Reklama
  • WIADOMOŚCI

Tempo rekrutacji kontraktowej w Rosji wyraźnie spadło

W 2025 roku Rosja odnotowała wyraźny spadek tempa rekrutacji żołnierzy kontraktowych do armii. Dotyczy to także największych miast, w tym Moskwy, gdzie liczba osób podpisujących kontrakty wojskowe zmniejszyła się o około jedną czwartą w porównaniu z rokiem poprzednim.

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Jak wynika z analizy niezależnego rosyjskiego medium Verstka, spadek następuje mimo dalszego upraszczania procedur naboru oraz znacznego obniżenia wymogów zdrowotnych wobec kandydatów. Nawet przy łagodniejszych kryteriach coraz mniej Rosjan decyduje się na służbę wojskową.

Reklama

Według dziennikarzy Verstki, wśród nowych rekrutów dominują osoby słabo zmotywowane, które często nie mają pełnej świadomości, czym faktycznie jest udział w wojnie. Są to głównie ludzie, którzy stracili pracę, znajdują się w trudnej sytuacji życiowej lub zmagają się z problemami społecznymi i psychicznymi.

Zauważalny jest również wzrost wieku osób podpisujących kontrakty. Coraz częściej są to mężczyźni w wieku od 45 do 55 lat i starsi, którzy decydują się na służbę nie z powodów ideologicznych, lecz z przyczyn finansowych lub z braku jakiejkolwiek alternatywy zawodowej.

Jednocześnie rosyjskie władze dopuściły do służby osoby z chorobami przewlekłymi, a nawet z niektórymi diagnozami psychiatrycznymi. Mimo to zainteresowanie kontraktami nadal maleje, co – jak podaje Militarnyi – wskazuje na rosnące wyczerpanie społeczeństwa wojną i kurczący się zasób potencjalnych ochotników.

Moskwa jako przykład ogólnokrajowego trendu

Dane z Moskwy dobrze ilustrują skalę problemu. W 2025 roku z samej stolicy Rosji na wojnę wysłano 24 469 osób, czyli o około 25 procent mniej niż rok wcześniej.

Latem 2024 roku władze miasta wprowadziły jednorazową wypłatę w wysokości 1,9 mln rubli dla ochotników, co przełożyło się na gwałtowny wzrost liczby chętnych. W sierpniu podpisano wówczas 5 370 kontraktów, a we wrześniu aż 6 940 — były to rekordowe wyniki.

Efekt finansowej zachęty okazał się jednak krótkotrwały. Już w listopadzie liczby wróciły do poziomu około 2,6 tys. kontraktów miesięcznie, natomiast zimą 2025 roku nastąpił szczególnie wyraźny spadek.

W grudniu kontrakt podpisało jedynie 879 osób — był to najniższy wynik od momentu uruchomienia moskiewskiego centrum rekrutacyjnego. Źródła Verstki w ratuszu przyznają, że tak złej sytuacji nie notowano wcześniej.

– Obiektywnie rzecz biorąc, napływ ludzi wyraźnie się zmniejszył. Fala, którą obserwowaliśmy wcześniej, już się skończyła – przyznał jeden z rozmówców redakcji.

Według źródeł medium w administracji prezydenckiej, niedobory kadrowe są widoczne w całym kraju, a realne liczby rekrutów są znacznie niższe niż te oficjalnie podawane przez Władimira Putina i Dmitrija Miedwiediewa.

Reklama

Eksperci wskazują, że Rosja coraz bardziej opiera uzupełnianie strat osobowych na grupach społecznie najbardziej wrażliwych — osobach bez stałej pracy, zadłużonych lub pozbawionych perspektyw. Jednocześnie jakość nowych rekrutów systematycznie spada, co w dłuższej perspektywie może poważnie wpłynąć na zdolności bojowe rosyjskich sił zbrojnych.

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama