Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24

Opancerzone Pantery jadą na Ukrainę

Samochód opancerzony Panthera T6 w malowaniu pustynnym.
Fot. Minerva Special Purpose Vehicles

Pod koniec grudnia w serwisie Twitter pojawiły się zdjęcia pojazdów opancerzonych Panthera T6 będących w trakcie transportu na Ukrainę. Nie jest wiadome, jaki kraj zdecydował się na taką formę wsparcia, dla walczących Ukraińców kupując wozy produkowane aż w.... Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Transport miał zawierać co najmniej 12 samochodów opancerzonych Panther T6, które pozwolą na bezpieczniejsze prowadzenie np. działań patrolowych przez Ukraińców, chroniąc ich przed odłamkami z pocisków artyleryjskich. Pojazd ten może także zostać wykorzystany jako lekki transporter opancerzony, który z racji na swoje rozmiary będzie łatwiejszy do ukrycia od np. pojazdów rodziny BTR. Co warte podkreślenia, na wozy został już nałożony ukraiński kamuflaż cyfrowy,co oznacza, że partia wysłanych Panther była przygotowana należycie do warunków odbiorcy, odmiennie niż np. transportery  M113/1117, które trafiały na Ukrainę w malowaniu pustynnym.

Czytaj też

Panther T6 to wielozadaniowy samochód opancerzony 4x4 produkowany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA) przez spółkę Minerva Special Purpose Vehicles (MSPV) z siedzibą w Dubaju. Został oparty o podwozie Toyoty Land Cruiser 79, zapewniając dobra mobilność w warunkach miejskich i terenowych. Panthera przeznaczona jest do misji patrolowych, jednak może być wykorzystywana także jako lekki transporter opancerzony. Załogę stanowi kierowca oraz dowódca, zaś liczba przewożonych w tyle wozu żołnierzy wynosi do 6 osób wraz z ich wyposażeniem misyjnym. Ochrona pojazdu ma zapewniać załodze ochronę przed bronią strzelecką na poziomie CEN1063/1522/BR6/FB6 lub BR7/FB7 oraz przed wybuchem dwóch granatów ręcznych DM51 pod dnem pojazdu. Uzbrojenie pojazdu może stanowić karabin maszynowy lub wielkokalibrowy karabin maszynowy umieszczony w częściowo zakrytej obrotnicy na dachu pojazdu.

Czytaj też

Komentarze (1)

  1. Tomy44

    Moim zdaniem producenci wysyłają ten sprzęt w celu przetestowania w warunkach wojny w Europie

    1. farfozel

      No a jak .