Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Niemcy dostarczą Ukrainie pociski manewrujące. Pośrednio

Rakieta SCALP EG podwieszona pod ukraińskim samolotem Su-24M, która prawdopodobnie była wykorzystana w ataku na korwetę „Askold” w Kerczu
Na Ukrainę może trafić więcej pocisków Storm Shadow, podobnych do Scalp EG (na zdjęciu)
Autor. X/Ukraińskie siły zbrojne

Wielka Brytania wystąpiła z ofertą do Niemiec, by Berlin przekazał jej pociski manewrujące Taurus, o jakie zabiega Ukraina – donoszą media, w tym agencja DPA i „Handelsblatt”. Dzięki temu Londyn będzie mógł dostarczyć Ukrainie więcej pocisków Storm Shadow, jakie już są używane do walki z Rosjanami.

Pociski manewrujące Taurus znajdują się na szczycie „listy życzeń” Ukrainy, jeśli chodzi o sprzęt, który mógłby stanowić wsparcie dla jej wysiłków obronnych. Część komentatorów nazywa je „zabójcami Mostu Krymskiego” i uznaje za znacznie skuteczniejsze od brytyjsko-francuskich Scalp EG/Storm Shadow, jakich już używa Ukraina.

Nawet, jeśli te opinie są przesadzone, to pociski z prawie półtonową tandemową głowicą bojową i wielosensorowym systemem naprowadzania, o zasięgu ponad 500 km, z pewnością byłyby wzmocnieniem dla Ukrainy. Kijów mógłby bowiem atakować cele w głębi terytorium kontrolowanego przez Rosję, w tym na Krymie, osłabiając rosyjską logistykę.

Reklama

Berlin nie chce ich jednak dostarczyć, obawiając się eskalacji. Stanowisko kanclerza Scholza krytykuje chadecja i część przedstawicieli liberalnej partii FDP, ale to do niego należy ostatni głos. Wniosek CDU/CSU o dostawę Taurusów na Ukrainę przepadł zresztą niedawno w Bundestagu, znaczną większością głosów.

Reklama

Według doniesień niemieckich mediów z ofertą wsparcia wyszła jednak Wielka Brytania. Brytyjczycy dysponują myśliwcami Eurofighter Typhoon, podobnie jak Niemcy i są one wstępnie dostosowane do odpalania pocisków Taurus, choć finalnej integracji na Eurofighterach nie przeprowadzono. Ale po podjęciu decyzji taka zdolność może zostać uzyskana bardzo szybko.

Zgodnie z propozycją, o której piszą niemieckie media, choć oficjalnie jej nie potwierdzono, Niemcy miałyby dostarczyć Taurusy Wielkiej Brytanii, a ta – większą liczbę pocisków Storm Shadow Ukrainie. Propozycja została przyjęta z mieszanymi uczuciami, bo jak pisze chociażby Konrad Schuller, publicysta Frankfurter Allgemeine Zeitung, Putin będzie takie rozwiązanie postrzegał jako znak słabości i lepszą opcją byłoby dostarczenie Taurusów Ukrainie bezpośrednio przez Niemcy.

Reklama

Jest jednak dość prawdopodobne, choć nie przesądzone, że Londyn i Berlin dojdą do porozumienia, wzorowanego na „wymianie okrężnej” (niem. Ringtausch), w której jeszcze w 2022 roku Niemcy przekazywali kilku sojusznikom sprzęt produkowany w RFN w zamian za dostawy sprzętu posowieckiego na Ukrainę. To jednak kolejne z połowicznych rozwiązań.

Niemcy mają łącznie około 600 pocisków manewrujących Taurus, ale zdatna do użycia operacyjnego jest tylko część z nich, bo część wymaga modyfikacji. Koncern MBDA Deutschland deklaruje, że jest w stanie rozpocząć nie tylko ich modyfikacje, ale nawet nową produkcję. Na razie nikt jednak tego nie zlecił, Niemcy nie zaplanowali funduszy na ten cel.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Zobacz także

Mogą Cię zainteresować