- WIADOMOŚCI
Holenderski niszczyciel min wzmocni Marynarkę Wojenną Ukrainy
Marynarka Wojenna Ukrainy otrzymała nowy niszczyciel min od Królestwa Niderlandów. Okręt klasy Alkmaar dostarczony Ukrainie w ramach Koalicji Zdolności Morskich jest kolejną europejską inicjatywą wzmacniającą ukraińską flotę.
Autor. Biuro Prezydenta Ukrainy / www.president.gov.ua
Dzięki dotacji Królestwa Niderlandów Marynarka Wojenna Ukrainy obecnie dysponuje pięcioma okrętami tego typu, wśród nich, poza wspomnianą nową jednostką, są okręty klasy Sandown, czyli „Czerkasy” i „Czernihów” (od Wielkiej Brytanii), a także inne okręty klasy Alkmaar – „Melitopol” i „Mariupol” (od Belgii i Holandii). Podczas uroczystości przekazania jednostki obecny był dowódca Marynarki Wojennej Ukrainy Ołeksij Nejiżpapa, który skomentował wydarzenie: „Jestem przekonany, że wraz z ukraińską załogą okręt ten będzie nadal skutecznie wypełniał swoje misje i przyczyniał się do bezpieczeństwa na Morzu Czarnym, a w razie potrzeby także poza nim”.
Ceremonia przekazania okrętu „Heniczesk” – bo tak nazywa się teraz okręt (od ukraińskiego miasta w obwodzie chersońskim, które od 2022 r. znajduje się pod rosyjską okupacją, a także na cześć trałowca redowego o tej samej nazwie, który zatonął podczas pełnienia misji w 2022 r.) – odbyła się 15 czerwca w obecności między innymi wiceadmirała Królewskiej Marynarki Wojennej Holandii Harolda Liebregtsa, komandora Marynarki Wojennej Belgii Tanguy’a Botmana, wiceadmirała Marynarki Wojennej Rumunii Mihaia Panaita, komandora Marynarki Wojennej Litwy Tadasa Jablonskisa oraz kontradmirała łotewskich Sił Morskich Marisa Polencsa.
O planie przekazania okrętu Ukrainie poinformował już dwa miesiące wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski w swoim oświadczeniu złożonym 16 kwietnia br. podczas swojej wizyty w Holandii. Warto dodać, że „Heniczesk”, służąc wcześniej w holenderskiej Marynarce Wojennej, nosił nazwę Zr. Ms. Makkum. Przed przekazaniem okrętu Holandia zapewniła kompleksowe szkolenie ukraińskiej załogi. Jeszcze dwa miesiące temu uczyła się ona obsługi różnych typów dronów podwodnych przeznaczonych do poszukiwania, identyfikacji i neutralizacji min morskich.
Niszczyciele min typu Alkmaar
Przekazany Ukrainie niszczyciel min „Heniczesk” to okręt typu Alkmaar (Tripartite – nazwa międzynarodowa), który został opracowany wspólnie przez Belgię, Holandię i Francję w celu wykrywania i neutralizowania min morskich. Dużą zaletą tych jednostek jest niemagnetyczny materiał, z którego zostały wykonane, co pozwala im na zmniejszenie ryzyka aktywacji min w ich pobliżu. W latach 80. i 90. ubiegłego wieku zbudowano łącznie 35 tego typu okrętów dla marynarek wojennych trzech państw i od tego czasu były one przeznaczone do poszukiwania przybrzeżnych min i oczyszczania szlaków morskich.
Wszystkie trzy kraje biorące udział w projekcie okrętu opracowały swoje własne kadłuby, natomiast Francja dostarczyła systemy elektroniczne i zwalczania min, Belgia zapewniła systemy wytwarzania energii, a Holandia odpowiedzialna była za systemy napędowe jednostek. Holenderskie okręty początkowo miały konstrukcję podobną do belgijskich i francuskich odpowiedników ze standardową wypornością 520 ton, jednak później została ona zwiększona do 630 ton.
Standardowe uzbrojenie holenderskich Alkmaarów stanowią trzy karabiny maszynowe kal. 12,7 mm (wcześniej na holenderskich jednostkach tego typu znajdowały się armaty 20 mm, jednak zrezygnowano z nich na rzecz doposażenia okrętów w więcej środków do zwalczania min). Natomiast minimalna załoga okrętu powinna składać się z 4 oficerów, 15 podoficerów, a także z 17 marynarzy (zazwyczaj na pokładzie znajduje się od 45 do 55 osób). Według zapowiedzi przekazany Ukrainie „Heniczesk” ma wziąć udział w międzynarodowych ćwiczeniach Sea Breeze planowanych na 2027 rok.
Mało prawdopodobne jest, aby okręt trafił do Ukrainy przed zakończeniem jej wojny z Rosją z uwagi na konwencję z Montreux z 1936 roku (konwencja ta reguluje możliwość przepływu okrętów wojennych w czasie konfliktu. W przypadku, gdy Turcja nie jest stroną wojującą, okręty wojenne państw walczących mają całkowity zakaz przepływu przez Bosfor i Dardanele). Mimo to w momencie zakończenia konfliktu, kiedy jednostka będzie mogła wpłynąć na Morze Czarne, powinna ona przydać się Marynarce Wojennej Ukrainy w rozminowywaniu jej wybrzeży.


WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!