Wielki program modernizacji brytyjskich torped

27 stycznia 2021, 13:34
1434573540035
Lekka torpeda ZOP Sting Ray. Fot. BAE Systems

Brytyjska marynarka wojenna planuje przeprowadzić program modernizacji torped Spearfish i Sting Ray przeznaczając na ten cel 230 milionów funtów. Prace te mają zwiększać możliwości zarówno okrętów podwodnych, jak i sił zwalczania okrętów podwodnych – w tym śmigłowców morskich.

Najnowszy program modernizacji brytyjskiej marynarki wojennej ma objąć zarówno ciężkie torpedy Spearfish, jak i lekkie torpedy zwalczania okrętów podwodnych Sting Ray. W pierwszym przypadku chodzi o uzbrojenie przenoszone przez brytyjskie, uderzeniowe okręty podwodne typu Trafalgar i Astute oraz strategiczne okręty podwodne z rakietami balistycznymi typu Vanguard. Sparfish to z kolei lekka torpeda ZOP, która jest wykorzystywana na brytyjskich fregatach i niszczycielach oraz na specjalistycznych śmigłowcach ZOP Merlin i AW159 Wildcat.

Kontrakt zawarty z koncernem BAE Systems jest kontynuacją wcześniejszej umowy TCC (Torpedo Capability Contract), która obowiązywała przez ostatnie dziesięć lat. Obecna umowa dotycząca naprawy i konserwacji torped TRAM (Torpedoes Repair and Maintenance) jest sześcioletnia i będzie realizowana głównie przez zakłady BAE Systems Broad Oak w Portsmouth. Kontrakt ma przez ten okres czasu zabezpieczyć pracę dla ponad stu wykwalifikowanych pracowników.

“Nasze okręty podwodne potrzebują wyrafinowanej podwodnej broni obronnej i ofensywnej, aby przeciwdziałać szerokiemu zakresowi zagrożeń nawodnych i podwodnych. Ta inwestycja w wysokości 230 milionów funtów ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia dostępności i skuteczności tych wysoce wydajnych systemów uzbrojenia przy jednoczesnym wspieraniu wykwalifikowanych brytyjskich miejsc pracy”.

Jeremy Quin – brytyjski minister obrony
image
Reklama

W ramach umowy BAE Systems ma nie tylko przeprowadzić modernizację torped, ale również zapewnić realizację pełnego zakresu prac konserwacyjnych, obejmujących naprawy bieżące, zaopatrzenie w części zamienne, zarządzanie zapasami, logistykę oraz wsparcie techniczne w czasie strzelań próbnych. Kontrakt obejmuje również doradztwo związane z bezpieczeństwem przechowywania torped, ochroną środowiska oraz codzienną obsługą, co ma pomóc w dalszym, bezpiecznym użytkowaniu torpedowych systemów uzbrojenia.

„Zespoły BAE Systems opracowywały, produkowały i wspierały brytyjskie torpedy od lat siedemdziesiątych. Torpedy odgrywają istotną rolę w wielowarstwowej wojnie przeciw okrętom podwodnym. Jesteśmy niezwykle dumni, że możemy nadal świadczyć te krytyczne usługi wsparcia dla Royal Navy, łącząc nasze innowacyjne rozwiązania przyszłościowe z już posiadaną wiedzą i doświadczeniem”.

Dr Brooke Hoskins - dyrektor ds. produktów i usług szkoleniowych w BAE Systems Maritime Services

Ciężka torpeda Spearfish to nowoczesny system uzbrojenia, którego zasięg ma przekraczać 30 Mm i który porusza się z maksymalną prędkością 80 w. Naprowadzenie na cel może się odbywać trzema sposobami: poprzez łącze światłowodowe pozwalające na bezpośrednią kontrolę z pokładu okrętu strzelającego, poprzez dane z własnego sonaru pasywnego lub sonaru aktywnego. Torpeda Spearfish ma długość 7 m, średnicę 533 mm i ważąc 1850 kg ma trzystukilogramową głowicę bojową.

Sting Ray jest uzbrojeniem mniejszym. Ma bowiem długość 2,6 m, średnicę 324 mm i waży 267 kg (przy głowicy bojowej o wadze 45 kg). Jest to torpeda poruszająca się z maksymalną prędkością 45 w do zasięgu 11 km.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
ito
sobota, 30 stycznia 2021, 10:59

Że tak wytknę błąd Autorowi- to nie Spearfish tylko Sting Ray "to z kolei lekka torpeda ZOP, która jest wykorzystywana na brytyjskich fregatach i niszczycielach oraz na specjalistycznych śmigłowcach ZOP Merlin i AW159 Wildcat". Natomiast wydaje się, że zastosowanie torped Spearfish na niszczycielach i fregatach jako broni ZOP miałoby sens- torpeda o zasięgu sześciu mil prawdopodobnie wyczerpuje możliwości pokładowych systemów detekcji, ale należy się w krótkim czasie spodziewać pojawienia się dronów wyspecjalizowanych w wykrywaniu OP- wtedy zasięg detekcji bez zaangażowania śmigłowca znacznie wzrośnie i bez obciążania dronów uzbrojeniem może zacząć brakować możliwości porażenia wrogiego OP na odległości realnego wykrycia. Innym rozwiązaniem jest powrót do idei rakietotorpedy, gdzie rakieta transportowałaby szybko w rejon wykrycia przez drona OP głowicę w postaci lekkiej torpedy- np. Sting Ray. No ale dla nas to i tak rozważania akademickie- polski MON ani flotą, ani morzem zainteresowany nie jest. W razie blokady morskiej towary dowieziemy koleją. Np. z Ameryki południowe. A przy okazji rozwiążemy w ten sposób problem piractwa.

Fanklub Daviena
środa, 27 stycznia 2021, 16:01

Będą mogły się zanurzać poniżej 700m? Bo jak nie, to kiepsko... :D

antyfanklub Daviena
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:36

Bez obaw znajdą te wasze zabytki pod wodą bez problemu...

Fanklub Daviena
czwartek, 28 stycznia 2021, 15:24

Naprawdę? Bo dotąd nie zanurzały się poniżej 700m, a Posejdon ma pływać 1+ km głęboko. Niektóre rosyjskie okręty podwodne też się niżej zanurzają. I torpedy z napędem chemicznym, jak te brytyjskie, tak mają, że im głębiej tym ich napęd jest mniej wydajny... :D

Tweets Defence24