Ukraina: głęboka modernizacja wszystkich T-64 już wkrótce

11 lutego 2021, 11:38
T-64BV_tank,_Kyiv,_2018_29
Fot. VoidWanderer/CC BY-SA 4.0

Jak poinformowało Charkowskie Biuro Konstrukcyjne Budowy Maszyn (CHBKBM), zatwierdzono plan prac badawczo-rozwojowych głęboko zmodernizowanej wersji czołgu podstawowego T-64B/BW. Działania te są prowadzone w ramach programu "Krab", którego celem ma być umożliwienie eksploatacji tych czołgów przez najbliższe dwie dekady.

Wstępny etap tego programu ma zakończyć się do końca br. Lokalne media powołując się na komunikaty ukraińskiego resortu obrony, informowały o rozpoczęciu tego programu już w grudniu ub.r. W jego ramach w najbliższych latach planowana jest modernizacja wszystkich eksploatowanych obecnie czołgów podstawowych z rodziny T-64, które zostaną doprowadzone do jednolitego standardu. Wozy te obecnie i w przyszłości nadal będą stanowić podstawowe uzbrojenie pododdziałów pancernych ukraińskich wojsk lądowych do czasu wprowadzenia ich docelowego następcy.

Prototyp nowego pakietu modernizacji ma być gotowy na przełomie 2021 i 2022 roku. Przy jego opracowywaniu wykorzystywane mają być doświadczenia bojowe zdobyte w trakcie walk w Donbasie w latach 2014-2015, a także rosyjskie doświadczenia z modernizacji czołgów podstawowych z rodziny T-72 i T-90 w celu uniknięcia ich błędów.  Główny nacisk od strony technicznej ma zostać położony, analogicznie jak w obecnie realizowanym programie "Bastion" dotyczącym "derusyfikacji" czołgów T-84 Opłot na zastąpienie obecnie używanych, starych komponentów rosyjskiej produkcji na nowe odpowiedniki produkcji ukraińskiej. Dzięki temu w najbliższych latach posiadana flota czołgów z rodzin T-64 i T-80/T-84 ma przejść pełną "ukrainizację", a przez to zostać całkowicie uzależniona od nierodzimych komponentów od wschodniego sąsiada.

image
Reklama

Równolegle ma zostać zwiększona ich mobilność poprzez montaż nowego napędu o mocy 1000 KM (w miejsce obecnego, posowieckiego o mocy 700 KM), a także siła ognia poprzez instalacje nowych, zaawansowanych przyrządów obserwacyjno-celowniczych i nowoczesnego systemu kierowania ogniem. Dodatkowo najprawdopodobniej zainstalowane zostaną też nowe systemy łączności oraz docelowo nowy, krajowy system zarządzenia polem walki (BMS), a dotychczasowy pancerz reaktywny Kontakt-1 zostanie wymieniony na nowy ukraińskiej produkcji taki jak np. Nóż.

W ostatnim czasie część ukraińskich czołgów T-64BW przeszło przy okazji remontów i napraw prostą modernizację do standardu T-64BW model 2017. Pakiet tej modernizacji zakłada m.in. instalacje: nowych pasywnych przyrządów obserwacyjno-celowniczych, cyfrowych radiostacji, systemów nawigacji satelitarnej i wzmocnienie ochrony pojazdu. Inny wariant zmodernizowanego T-64 używany na Ukrainie to T-64BM Bułat, dostępny w różnych odmianach. Obecnie na uzbrojeniu ukraińskiej armii znajduje się  nadal około półtora tysiąca czołgów podstawowych z rodziny T-64, z czego w przybliżeniu połowa znajduje się w służbie, a reszta jest zmagazynowana lub stopniowo przywraca do użytku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
Monkey
czwartek, 11 lutego 2021, 18:56

Nie powinniśmy iść tym śladem. Modernizacja Leopardów na razie wystarczy. Trzeba prpowadzić prace nad naszym MBT, chociażby z Włochami. Chociaż ci modernizują swoje C1 Ariete, ale chociażby jeśli chodzi o napęd. Na inwestycje w PT91 (nie mówiąc o T72) jest nietety o kilkanaście lat za późno.

Nico
piątek, 12 lutego 2021, 09:43

Z Włochami no chyba żartujesz. Włochy tak samo jak Szwecja czy Hiszpania nie produkuje czołgów więc powinniśmy zbudować razem z Niemcami i Francją oraz kupić licencję na K 2 od Korei Pd i dzięki temu będziemy mogli wymienić czołgi Leopard 2 czołgami Leopard 3 i czołgi PT 91 i T 72 czołgami K 2.

Monkey
sobota, 13 lutego 2021, 14:42

@Nico: Fakt, że Włosi mogą przystąpić do programu francusko - niemieckiego. Ale jeśli chodzi o napęd, oni produkują, a my nie. Tak więc przynajmniej w tym aspekcie moglibyśmy coś zakupić, jako licencję. Chociaż być może trzeba by było zbudować nową fabrykę silników, albo spróbować z HCP, nie wiem. Niemcy i Francja wyraźnie nas nie chcą w ich projekcie. Inna opcja to, tak jak piszesz współpraca z Koreańczykami, którzy też stworzyli już własny napęd i produkują (a także rozwijają) konstrukcje pancerne, w tym MBT. I co ważniejsze, oni od tego prędko nie odejdą, bo ich przeciwnikiem jest KRL-D, która użyje masy sił pancernych w razie "W", a do tego Seul, czyli stolica leży blisko linii demarkacyjnej.

Cyniczna Świnia
piątek, 12 lutego 2021, 19:50

Porąbało cię z Francuzami I Niemcami! Na Leopardach nie można nic zmienić bez acrobat niemca. NIE można założyć pancerna reaktywnego nic. To na co ci niemcy pozwolą? Chyba na tyle co pozwalali ludziom w obozach koncentracyjnych!!

BUBA
piątek, 12 lutego 2021, 16:30

Od Francuzow nic bym nie kupowal.Juz raz pokazali na co ich stac. Niemcy ok, ale najlepiej to Ka2. Ale to musi byc teraz a nie za 10 lat.

ito
piątek, 12 lutego 2021, 17:20

Co konkretnie pokazali Francuzi? Bo jak na razie to Polska zerwała bardzo dobry kontrakt, który załatwiłby na 2-3 dekady problem śmigłowców morskich i CSAR z przeniesieniem ich pełnej obsługi do Polski po to, żeby przypodobać się Amerykanom. i zostać z koszmarnie drogą wersją cywilną w dosłownie paru egzemplarzach zwykłego śmigłowca transportowego- o tyle zbędnego, ze akurat transportowe śmigłowce w WP jeszcze trochę resursów mają.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 23:28

S-70i nie jest wersją cywilną, to wojskowa małpia wersja UH-60M. W reszcie pełna zgoda.

x95
czwartek, 11 lutego 2021, 13:30

Typowe chciejstwo niestety.

Adam S.
czwartek, 11 lutego 2021, 20:41

A dlaczego? Chciejstwo jest wtedy, kiedy chce się zbudować 1000 nowych czołgów. Modernizacja będzie kosztować 5% tej kwoty. Ukraińcy robią takie modernizacje od 2015 roku.

mc.
czwartek, 11 lutego 2021, 22:47

Modernizacja będzie kosztować nawet do 50% wartości nowego czołgu, ale dalej jest to opłacalne bo opracowanie nowego czołgu zajmie 10-15 lat. Dodajmy do tego czas wyprodukowania nowych wozów i dlatego Ukraińcy chcą by te czołgi służyły nawet 20 lat. Bo ich najważniejsze parametry nie będą odbiegały od czołgów rosyjskich. Nawet jeżeli maja gorszy pancerz mogą go zabezpieczyć-wzmocnić, przecież zamontują silniki o większej mocy. To takie proste, tylko dlaczego u nas "WAAADZE" nie mogą tego zrozumieć...

Myślacy
piątek, 12 lutego 2021, 09:03

UKRAINCY mają swoją armatę .swoj silnik dwa najdroższe elementy do modernizacji my nie mamy ani jednego ani drugiego dlatego w przypadku naszej modernizacji te dwa elementy pozyskane z zewnątrz znacznie podrożą wszelkie próby poważnej modernizacji dlatego mamy tylko kosmetyczną modyfikację t-72która ma poleprzyć gównie świadomość sytuacyjną załóg i lepsze dowodzienie

fefe
piątek, 12 lutego 2021, 08:09

mc zrozum że moderka naszych teciaków do rozsądnego poziomu to koszt porównywalny z zakupem nowego mbt , to że Ukraińcy robią bieda moderka i chwalą się że będzie lux i tanio to jest ich opinia bo absolutnie nie będzie dobrze a że lepiej od podstawowej wersji to jest ich wybór i ich decyzja , my powinniśmy kupić licencje na jakiegoś mbt i klepnąć z 200 szt a później na podstawie zdobytego doświadczenia wspólnie z kimś zrobić next gena

Adam S.
piątek, 12 lutego 2021, 01:06

Dyrektor zakładów Morozowa mówił kiedyś w wywiadzie, ze podstawowa modernizacja T-64 kosztuje ok 100 tys dolarów. I to jest przyczyna, dlaczego nie budują nowych Opłotów - bo kosztują 10 mln dolarów za sztukę. Jeśli modernizacja zaawansowana kosztowałaby pół miliona, to jest dalej 5% ceny nowego czołgu. Silniki czołgowe mają własne, zaawansowaną elektronikę od Turcji, łączność od Amerykanów w dobrej cenie. A dlaczego w Polsce nie robią modernizacji czołgów? Z dwóch powodów: po pierwsze nie umieją - bo w Polsce nie ma fabryki czołgów; po drugie nie mają czego modernizować, bo "licencyjny" T-72 nie nadaje się do tego. T-64 to inna bajka, elitarny sowiecki czołg, którego nie sprzedawano za granicę. Kupno takiego porządnie zmodernizowanego T-64 to byłby dobry pomysł. Jeszcze lepszy - kupno nowych Opłotów/Jataganów.

Mix
sobota, 13 lutego 2021, 09:58

Ale zdajesz sobie sprawę z tego że wszystko co czyniło T-64 lepszym od T-72 jest i tak wymieniane w ramach modernizacji?

Sarmata
piątek, 12 lutego 2021, 12:26

A skąd ukraincy wezmą te nowe Opłoty? Przecież to tylko modernizacja T-80 i trzeba mieć te T-80 do modernizacji. Dodatkowo aby je zmodernizować trzeba miec czesci z Rosji.

Adam S.
sobota, 13 lutego 2021, 17:20

Chłopie, z faktu, że Opłot jest modernizacją T-80 nie wynika, ze Opłoty produkuje się z T-80. Czy Niemcy produkują Leopardy 2A7 z Leopartów 2A4? Nie, potrafią produkować nowe. Tak samo zakłady Morozowa produkują czołgi. Nie z innych czołgów, tylko z części i materiałów. Robią tak od okresu międzywojennego. Owszem, Opłotów zbudowano mało, bo są po prostu drogie i dużo bardziej opłaci się remontować i modernizować zmagazynowane T-64. Stosunek koszt-efekt jest dramatycznie korzystniejszy.

Marek1
piątek, 12 lutego 2021, 17:42

Opłot/Jatagan to głęboka moderka T-84

piątek, 12 lutego 2021, 23:59

A T-84 to modernizacja T-80UD. A więc Opłot to modernizacja T-80. Na dodatek nawet w artykule wyżej jest napisane że ukraincy cały czas potrzebują cześci z Rosji do tych modernizacji.

Davien
sobota, 13 lutego 2021, 12:58

Nie T-84 to odmienna wersja T-80 powstała w Charkowie , nie jest to modernizacja T-80UD Rózni sie wieżą, kompozycja pancerza itp.

Sarmata
sobota, 13 lutego 2021, 14:48

No rózni się bo jest własnie zmodernizowana ale powstała na bazie T-80UD. Ogólnie sama ukraina ma kilkanascie sztuk Opłotów. Tajlandia dostała 10 Opłotów z zamówionych 49 sztuk i musiała zerwać kontrakt bo te 10 sztuk ukraincy robili 6 lat. Ukraina po prostu nie ma już T-80 aby zrobic z nich te Opłoty.A od zera nie da się ich zrobić. Brak możliwości, brak czesci z Rosji, w Charkowie te T-80 były składane z czesci produkowanych w całym ZSRR.

x95
piątek, 12 lutego 2021, 12:04

Za 100 tys. dolarów można sobie pomalować czołg :) Żartuję ale to suma całkowicie nierealna na jakąkolwiek rozsądną modernizację. I T-64 wcale nie był taki elitarny. Niech Ukraina najpierw cokolwiek wdroży ze swoich zapowiedzi - wtedy zobaczymy. Na razie rzeczywistość skrzeczy i blachy pancerne normalnej jakości muszą importować z Polski.

Adam S.
sobota, 13 lutego 2021, 19:42

Za 100 tys dolarów Ukraińcy montowali w T-64 termowizor w miejsce archaicznego noktowizora z reflektorem podczerwieni, cyfrowe radio i pancerz reaktywny pierwszej generacji. Cena robocizny na Ukrainie wciąż jest 4 razy niższa niż w Polsce ( i 10x niższa niż w Niemczech). Ukraina zbudowała czołg który wygrał przetarg na czołg podstawowy dla Turcji, produkuje też Opłot M. A z faktu, że wolą skromne środki własne przeznaczać na modernizację starszych czołgów, niż budować od podstaw nowe - wynika tylko to, że racjonalnie wydają pieniądze.

Dr Strangelove
piątek, 12 lutego 2021, 11:26

Tyle, że ich T64 to inna liga przy naszych bieda T72.. Więc baza do modernizacji jest zupełnie inna. Samo prucie pancerza i wymiana łożyska wieży to masakra, a silniki niby gdzie zrobić w PZL WOLA?? :) T72 to szrot, jedyna sensowna rzecz to wymina radia i syst obserwacji.

Mix
sobota, 13 lutego 2021, 18:37

Nie żebym był za modernizacją T-72. Ale jako baza pod modernizację to T-64 i T-72A/M1 są niemal latkie same. Ponieważ to co czyniło T-64 lepszym jest wymieniane w ramach modernizacji.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 09:26

Panie Adam, T-64 w swoich najlepszych wersjach wypada gorzej od naszych PT-91M, nie mówiąc już o Leo2A4/A5. To był elitarny czołg ale 60 lat temu, dzis....Nawet T-72M/M1 mozna zmodernizować lepiej niz T-64, ale trzeba chcieć, a nie bawić sie jak to robi nasz MON.Chciałbym tez przypomnieć że T-84 Opłot/ T-84 Opłot-M i T-84-120 Jatagan to trzy rózne czołgi.

Adam S.
sobota, 13 lutego 2021, 19:36

Davien, to zależy, co znaczy "najlepsza wersja"modernizacji T-64. Oczywiście pierwsze modernizacje ukraińskie, to ledwie przywrócenie do służby i wymiana archaicznego wyposażenia. Ale modernizacja opisana w tym artykule, to już całkiem inna historia. Ten czołg sprzed 60 lat ma armatę 125mm, którą strzela podczas jazdy - jak każdy współczesny czołg. Po wymianie silnika, pancerza i elektroniki - naprawdę więcej nie trzeba. Co do Opłota - to był skrót myślowy; oczywiście że Opłot, Opłot "modernizowany" i Jatagan, to trzy różne czołgi - ale tej samej generacji. Polsce najbardziej pasowałby Jatagan, ze względu na NATO-wską armatę. Ten czołg swego czasu wygrał przetarg na MBT dla Turcji. Dziś musiałby być wyposażony w kolejną generację elektroniki. Ale to wciąż jest dobry czołg w bardzo dobrej cenie.

carl fath
czwartek, 11 lutego 2021, 18:11

Nie "chciejstwo" tylko rzeczywistość, a u nas ???

Rats
czwartek, 1 kwietnia 2021, 06:07

Porównujesz siły pancerne to doucz się trochę ;)

T-72M1B jak bieda
piątek, 12 lutego 2021, 00:51

A u nas malowanko i pękające armaty ;)

Tweets Defence24