Ukraina: Czołgi Opłot bez rosyjskich komponentów

2 października 2020, 10:19
T-84 Opłot
Eksportowany do Tajlandii wariant czołgu T-84 Opłot-M. Fot. Ukroboronprom
Reklama

„Ministerstwo Obrony Ukrainy jest gotowe do zamówienia czołgów Opłot, pod warunkiem pełnej substytucji importu (komponentów z Rosji - przyp.red)” – poinformował Wasyl Kryłas, dyrektor generalny Charkowskich Zakładów Czołgowych im. Małyszewa. Odpowiednie prace już trwają. Ich celem jest zastąpienie rosyjskich komponentów zastosowanych w oryginalnym czołgu T-84 Opłot elementami produkowanymi w kraju. Wymaga to często uruchomienia produkcji danego urządzenia czy części od podstaw.

Jesteśmy gotowi do produkcji pojazdów bojowych Opłot, na eksport i dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Z kolei Ministerstwo Obrony Ukrainy jest gotowe zamówić „Opłoty”, ale pod warunkiem pełnej substytucji importu.

Faktem jest, że te pojazdy bojowe zawierają szereg urządzeń, części i materiałów wyprodukowanych w Rosji. Obecnie trwają prace badawczo-rozwojowe wspólnie z CHBKBM (Charkowskie Biuro Konstrukcyjne Budowy Maszyn – przyp. red.) i innymi współwykonawcami nad substytucją importu.  

Wasyl Kryłas, dyrektor generalny Charkowskich Zakładów Czołgowych im. Małyszewa 

Informacje dotyczące dalszych możliwości dostaw pojazdów Opłot dla ukraińskiej armii padły podczas wywiadu dyrektora charkowskiej fabryki dla ukraińskiego „Kuriera Obrono-Przemysłowego”. Potwierdził on również zainteresowanie zagranicznych klientów, głównie z Azji i Afryki zakupem tych czołgów. Problemem w produkcji, która mogłaby zdaniem dyrektora Kryłasa sięgać 15 wozów miesięcznie, jest zastąpienie zarówno elementów przed 2014 rokiem sprowadzanych z Rosji, jak też produkowanych wcześniej w zakładach znajdujących się na kontrolowanym przez tzw. "separatystów" obszarze wschodniej Ukrainy (Donieck, Ługańsk) czy na Krymie, a nawet w pozostającym pod kontrolą legalnych władz Mariupolu który znajduje się blisko strefy działań, gdzie część zakładów utraciła zdolności.

Chodzi na przykład o Teodozyjskie Państwowe Zakłady Optyczne, które dostarczały komponenty dla systemu celowniczego czy znajdującą się również w Teodozji na Krymie fabrykę „Sudokompozit”, dostarczającą m. in. osłonę termiczną lufy i inne elementy polimerowe stosowane w konstrukcji czołgu Opłot. Są to dla dalszej produkcji tych pojazdów problemy kluczowe, gdyż jak w 2015 roku przyznał przedstawiciel charkowskich zakładów, części te, potrzebne dla zrealizowania np. kontraktu dotyczącego czołgów Opłot-M dla Tajlandii, trzeba było dosłownie ściągać z całego świata od pośredników i podmiotów trzecich.

Część problemów udało się od tego czasu rozwiązać. Same zakłady w Charkowie uruchomiły produkcję wielu elementów na miejscu lub znalazły podwykonawców krajowych. Pełna substytucja pozwoli na realne wykorzystanie możliwości produkcyjnych i eksportowych, które są znaczne. Według nieoficjalnych informacji z lipca 2015 roku Opłot-M miał pokonać w testach na pustynnym poligonie pancernym w Pendżabie chiński czołg podstawowy MBT-3000 pod względem manewrowości, poziomu opancerzenia oraz celności ognia. Jest też realną konkurencją dla eksportowych pojazdów rosyjskich.

Eksport i wykluczenie rosyjskich komponentów otwierałyby oprócz rynków zagranicznych również możliwość dostaw dla własnych sił zbrojnych, które posiadają jedynie symboliczna liczbę najnowocześniejszych ukraińskich czołgów T-84 Opłot. Podstawę ukraińskich wojsk pancernych stanowią systematycznie modernizowane wozy T-64 oraz w znacznie mniejszej liczbie pochodzące z magazynów T-80 i T-72. Wszystkie pojazdy modernizowane są do podobnego standardu, otrzymując nowe systemy łączności, opancerzenie reaktywne i dzienno-nocne systemy obserwacyjne produkcji ukraińskiej. Natomiast czołgi wersji T-80UD podnoszone są od ubiegłego roku do standardu T-84U, czyli pośredniego między czołgiem sowieckim a obecnym Opłotem. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Reklama
nick
sobota, 3 października 2020, 12:30

Ja bym dowiedział się ile kosztowałaby mdernizacja polskiego T72 na Ukrainie według wybranej specyfikacji..Bo wojo zdecydowało się tak czy inaczej na modernizację. Jakby było taniej niż w Polsce to może warto się zainteresować moderką na Ukrainie.Oszczędności można wtedy przeznaczyć na coś innego.To moim zdaniem rozsądne i ekonomiczne podejście.

Anty-Che
sobota, 3 października 2020, 21:13

Niestety nie , ani nie ekonomiczne ani nie rozsądne. Nie ekonomiczne, bo każda złotówka wydana na Ukrainie przepada. A wydania w Polsce krąży dalej. I generuje przychód ok 3 -4 krotny. Czyli 100 PLN wydane u nas na regeneracje powoduje , że firma która regeneruje wydaje te 100-we drugi raz na pensje praconików, na materiały kupowane w Polsce , na materiały kupowane za granicą ( i ta część znika) . Pracownicy wydają tą swoją część w sklepach w Polsce( no dobra , 1 na 100 wyda to na zakup bezpośrednio za granicą lub na zagraniczną wycieczke - wówczas ta część znika) to jest juz drugi "obrót" tą sama 100-wą. Sklep w Polsce zagraniczny, opłaci pracowników, kupi towar w Polsce lub za granicą ( ta zagraniczna część znika) i wywiezie zysk za granicę ( ta część znika). Polski sklep zrobi to samo oprócz wywiezienia zysku za granicę. I znowu Polscy pracownicy coś kupią w Polsce, coś pójdzie za granice itp itd. Szczególowe obliczenia ekonomistów udowadniają, że każda wydana w Polsce złotówka obróci jeszcze statystycznie ponad 3 razy. Wydana za granicą przepada. Więc de facto aby zakup był opłacalny dla kraju sprzęt musiałby kosztować ok 20 % tego co polski - a aż takich różnic nie ma. A rozsądne te nie jest - lepiej samemu umieć coś zrobić i być niezależnym niż pozbawiać sie możliwości rozwoju i zdawać na sąsiada.

nick
niedziela, 4 października 2020, 11:45

Wiesz co, te dywagacje nic a nic mnie nie przekonują.Modernizacja powinna być szybka i skuteczna.Kupowanie usług zbrojeniowych czy uzbrojenia za granicą nie jest czymś wyjątkowym.Wiele państw to robi i nie narzeka ,że ich pieniądze przepadaja.To od kontrahentów zależy jak sformułuja warunki umowy,tak ,żeby dla obu stron było to opłacalne.Bo jeżeli tak ma wyglądać modernizacja armii jak do tej pory to ona nigdy zmdernizowana nie będzie.

carl fath
niedziela, 4 października 2020, 00:01

Pieniądze nie wracają bo sklepy i towar są zagraniczne, nie płacą podatków (apteki też), pensje minimalne, zysk transferują za granicę, nie ma z tego nic. Nie pisz takich dziwnych rzeczy, zaklinasz rzeczywistość, tworzysz kocopoły. Taka to prawda.

Pitek1
piątek, 2 października 2020, 17:09

Mam dziwne wrażenie, że to się skończy jak w przypadku samolotów Antonov. Zastąpienie części rosyjskich sprawiło, że już od kilku lat przestali robić nowe samoloty. Poza tym w czasie pandemii trudniej o pieniądze.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:50

Pitek, tyle ze to akurat w Rosji padła produkcja AN-124 jak sie pocieli z Ukrainą

Bursztyn
piątek, 2 października 2020, 15:44

Dajcie im nasze t72 w prezencie

HeHe
sobota, 3 października 2020, 01:05

MY akurat nie mamy żadnego powodu aby dawać Ukraińcom prezenty.

Anatol
sobota, 3 października 2020, 21:15

Mamy - to oni nas bronią prze największym naszym zagrozeniem istniejącym od 500 lat. Małe ksiestwo Moskiewskie zagarneło tereny Rzeczpospolitej . Maksymalnie aż po Konin. I nadal ma takie ciągoty.

mobilny
piątek, 2 października 2020, 14:55

Suwerenność Eksloatacyjna pojęcie którego w Polsce nie znają. Brawo Ukraińcy

carl fath
piątek, 2 października 2020, 19:35

Oni mają przemysł zbrojeniowy-swoje czołgi, a my nie. I długo się to nie zmieni.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 2 października 2020, 21:40

Mamy licencyjne, podobne ale mają ten feler że nie są zachodnie no i są zdecydowanie za lekkie nawet po totalnych przeróbkach ich masa i tak była by nie wystarczająca bo jak wiadomo z każdą toną przybywa nowoczesności.

carl fath
sobota, 3 października 2020, 18:30

Oni przemysł, my "licencje". Cała prawda.

Davien
sobota, 3 października 2020, 09:09

Grzxegorz, mamy licencję na małpie wersje T-72A który jest gorszy od T-80 nawet w oryginale. Wiec skończ opowiadać bajki.

ryszard56
sobota, 3 października 2020, 17:52

Zgadza się, nawet właściwej modernizacji wszystkich Leopardow nie potrafimy zrobić

carl fath
sobota, 3 października 2020, 18:30

Nie chcemy.

Marek
niedziela, 4 października 2020, 06:35

Nie chcemy, żeby ją zrobiło za nas w całości KMW.

carl fath
niedziela, 4 października 2020, 18:23

Nie chcemy sami nic robić.

biały
sobota, 3 października 2020, 17:44

a czy nie można unowocześnić posiadanej licencji , jakoś pt-91 Malaj robili , a podejrzewam że obecnie gdyby nie utracili zdolności produkcyjnych byli bysmy w stanie zrobić dużo lepszy czołg

Rain Harper
piątek, 2 października 2020, 14:07

Teodozyjskie Państwowe Zakłady Optyczne może zastąpić PCO.

zeneq
piątek, 2 października 2020, 15:06

Zero importu.

Kej
piątek, 2 października 2020, 13:25

Ktoś jest w stanie powiedzieć jak wypadają te czołgi w porównaniu do naszych Leo2PL?

carl fath
poniedziałek, 5 października 2020, 19:20

Pancerz mają dobry, reszta średnia, gorsze od Leoparda 2 A7.

Davien
niedziela, 4 października 2020, 09:44

One sa lepsze od Leo 2A7 i Abramsa M1A2 SEPV3. Usteouja tylko T-14 Armata i T-90M Poryw.

Fanklub Daviena
niedziela, 4 października 2020, 15:47

Dlaczego niby ustępują T-14 Armata i T-90M Poryw? Przecież T-14 to głównie produkt propagandowy BEZ REALNEGO testu w boju.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 06:55

Pobniewaz T-14 i T-90M to czolgi wyposazone w nwjlepsze pancerze i najnowoczesniejsze systemy obrony pasywnej i aktywnej. A w testach poligonowych T-14 wykazaly sie niezwykla odpornoscia na ostrzal, niesamowita w celnoscia w ruchu i zdolnoscia to przebicia na wylot dwoch czolgow na raz.

carl fath
poniedziałek, 5 października 2020, 19:22

Wspaniała laurka, nie ma co.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 06:54

Dziekuje.

ryszard56
sobota, 3 października 2020, 17:53

Bez obrony aktywnej to tarcze strzelnicze

Adam
sobota, 3 października 2020, 06:55

Trochę niewłaściwe porównanie bo w Leo2PL jest tylko kilka drobnostek naszych a całą modernizację zaprojektowali Niemcy a my ją tylko wykonamy u siebie.Jeśli mamy porównać tą ukraińską modernizację z czymś naszym to tylko porównanie Opłota do PT-91.

Funek Funkowy
piątek, 2 października 2020, 15:48

Polskie Leopardy wypadają lepiej od Oplotow.

Davien
piątek, 2 października 2020, 15:30

Kiepsko.

D.M.
piątek, 2 października 2020, 15:10

Jak nasze t72m do rosyjskich t72b3 .

Olaf
piątek, 2 października 2020, 15:08

Są lepiej opancerzone w górnej sferze od T-84, mobilniejsze, posiadają lepsze systemy łączności, mocniejsze działo z nowocześniejszą amunicją i większy komfort pracy załogi.

SimonTemplar
sobota, 3 października 2020, 09:55

Jaką to nowoczesną amunicję do Leo2PL masz na myśli? Podaj proszę szczegóły. Poza posiadanymi DM33 i DM43 oraz OB.

mobilny
piątek, 2 października 2020, 14:56

Bardzo dobrze o ile mają odpowiednią amunicję a nie tak jak my "śrut"

sobota, 3 października 2020, 14:01

Opłot może być jedynie lepiej opancerzony od naszych Leopardów i nic poza tym. Czołg nadal prezentuje sowiecką myśl techniczną przydatną w czasie wojny totalnej opartej na czołgach. Te czasy powoli mijają i nie bez przyczyny niektóre bardziej rozwinięte państwa ograniczają liczbę czołgów. Szczególnie te nastawione na działania defensywne . Niestety obecnie będzie coraz trudy operować dużymi formacjami pancernymi. Zresztą widoczne to już było pod koniec

Davien
piątek, 2 października 2020, 19:35

Taak, maks penetracja 500-550mm RHA jak kupia amunicję z izraela

Sarmata
piątek, 2 października 2020, 14:44

Na YT jest film zrobiony przez ukrainskich czołgistów w czasie zdaje się jakis zawodów NATO. Zajeli ostatnie miejsce a w czołgu cały czas coś się psuło. Załoga była bardzo niezadowolona z tego Opłota i bardzo żle mówili o tym podobno wspaniałym czołgu.Film można zobaczyc na YT.

Słabo
piątek, 2 października 2020, 14:41

Opłot ma dalej karuzelowy automat ładowania czyli zapalniczka postsowiecka

PiotrEl
piątek, 2 października 2020, 13:20

Czyli czołgu nie będzie...

Tweets Defence24