Ujawniono nowy wariant Abramsa

13 października 2015, 15:05
Abrams
Starszy wariant Abramsa M1A2. Fot. Sgt. Quentin Johnson, 2nd BCT PAO, 1st Cav. Div./US Army.
Reklama
Defence24
Defence24

Podczas konferencji AUSA 2015 w Stanach Zjednoczonych zaprezentowano po raz pierwszy zmodernizowany czołg M1A2 SEPv3, przeznaczony dla amerykańskich wojsk lądowych – pisze Army Recognition.

Czołg M1A2 SEP v3, zademonstrowany w trakcie wystawy AUSA 2015 przez General Dynamics Land Systems, to kolejna wersja Abramsa przeznaczona dla amerykańskich wojsk lądowych. Zgodnie z informacją przekazaną przez jedną z komisji Kongresu USA czołgi oznaczone M1A2 SEP v3, mają być wprowadzane do służby od 2018 roku.

Zakres prac modernizacyjnych w czołgach M1A2 SEP v3 obejmuje między innymi wprowadzenie łącza danych, pozwalającego na przesyłanie informacji pomiędzy systemem i pociskami nowej generacji, w tym przeciwpancernymi podkalibrowymi M829E4 oraz wielozadaniowymi.

Czytaj więcej: Amunicja nowej generacji dla Abramsów

Zmodyfikowano również termowizyjne systemy obserwacyjne w celu zwiększenia zdolności identyfikacji celów, również w trudnych warunkach atmosferycznych. M1A2 SEP v3 dysponuje również zmodyfikowanym, kompaktowym, zdalnie sterowanym stanowiskiem strzeleckim.

Obecnie czynne jednostki amerykańskich wojsk lądowych mają na wyposażeniu czołgi w wariancie M1A2 SEP v2. Choć uznawane są one za dysponujące wysokim stopniem zdolności bojowej, zauważono potrzebę wdrożenia zmian m.in. w systemach generowania energii i chłodzenia, aby umożliwić wprowadzanie nowszych systemów elektronicznych, w tym sieciowych. Rozwiązania w tym zakresie wdrożono także w czołgu oznaczonym M1A2 SEPv3, prezentowanym podczas AUSA.

Modyfikacje realizowane w ramach programu ECP1 (Engineering Change Proposal) będą mieć charakter stopniowy. Obejmują także wzmocnienie pancerza w celu zwiększenia stopnia ochrony wnętrza, oraz zastosowanie większych pierścieni ślizgowych wieży, rozszerzając tym samym możliwości instalacji systemów transmisji danych. Czołg M1A2 SEPv3 dysponuje również rozwiązaniami pozwalającymi na zmniejszenie zużycia paliwa.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
Willgraf
wtorek, 13 października 2015, 17:51

80 zniszczonych w walkach w Iraku i dalej udają ,że nic się nie stało ABRAMS to szmelc !

123
środa, 14 lipca 2021, 14:42

Nooo pierwszy raz strzelano do Leoparda 2 i masz obrazki jak z walk w Czeczeni w Groznym latające wierze i porozrywane w drobny mak czołgi :) ciekawe czy załoga zdołała ocaleć przy takim czymś ??

falkon60
czwartek, 15 października 2015, 23:11

Skad ty ta liczbe wzioles? Zniszczonych zostalo zaledwie kilka i to przez potezne ladunki LED Pozostale zostaly tylko uszkodzone i po remoncie wroca do lini Mowisz ze to zlom pewnie T90 jest naj co? Zajmij sie lepiej ogrodkiem

Radek
środa, 14 października 2015, 06:25

A ile z tych czołgów miało amerykańskie załogi? 0!

oko
środa, 14 października 2015, 03:19

Z czego jakieś 95% przez IED ...

Rocco
wtorek, 13 października 2015, 22:01

A ile z tych czołgów zostało zniszczonych przez inne czołgi? I teraz ile rosyjskiej produkcji czołgów zniszczono chociażby w Syrii (że nie wspomnę o obu wojnach w iraku). To ja już wolę ten szmelc niż rosyjski

Mariusz
wtorek, 13 października 2015, 16:06

ile abramsów ma USA?

Autor
wtorek, 13 października 2015, 21:06

ok 8000-9000

jur73
wtorek, 13 października 2015, 15:50

No cóż po stratach jakie Abramsy poniosły ostatnio w Iraku / zdobyte przez siły LIH / , w tym od ognia rakiet 9M133 , Jankesom nie pozostało nic innego tylko dołożyć pancerza i zwiększyć odporność balistyczną każdą nadającą się do tego metodą .

raKO
niedziela, 13 października 2019, 14:56

Przecież to były m1a1 z 1985 roku, które nie miały uranowych wkładów w pancerzu jak m1a1he z 1987 użyte podczas Pustynnej Burzy. W dodatku miały kiepskie i tchórzliwe irackie załogi, które uciekały na widok Isis porzucając swoje maszyny. Czołgi te nie miały też należytego wsparcia piechoty w mieście.

igo
środa, 14 października 2015, 09:22

Irackie to są wersje zubożone - nie mają wkładek uranowych w pancerzu, co mocno zmniejsza ich odporność balistyczną.

Trep
wtorek, 13 października 2015, 18:47

Te straty wynikały z tego, że załogi irackie na widok ISIS na pickupach uciekli zostawiając nietknięte czołgi islamistom misiu.

Viktor
wtorek, 13 października 2015, 16:56

To były inne wersje.

vvv
wtorek, 13 października 2015, 15:43

M1A2 sep3 zwany również M1A3. konfiguracja m1a2 sep3 jest juz znana od kilku miesięcy i jest uwzględniona w budzecie USA

Gottard
wtorek, 13 października 2015, 15:15

Po ciężkich doświadczeniach podczas ćwiczeń na terytorium Polski, nowy MBT Abrams ma nie mieć pancerza, oraz amunicji ppanc APFSDS. Będzie za to bardzo mobilny i ma pływać. Rozważana jest opcja zdolności do transportu drogą lotniczą w ładowni C130. W dialogu technicznym i wypracowywaniu założeń pomagali nieocenieni specjaliści z polskiego IU MON, dzieląc się z kolegami z USA swoja unikalną wiedzą i nieszablonowym podejściem do spraw obronności.

fulcrum
wtorek, 13 października 2015, 16:11

Lepiej opowiedz co tam nowego towarzysze radzieccy wkładają pod maski swoich tanków która to już generacja "niesamowitego" W2 z T34 je napędza ? Teraz się nazywa W 92 S 2 F chyba resurs jakieś 150 godzin do całkowitego zużycia a po drodze niekończące się pasmo awarii ale tak to jest jak się od II wś tłucze ten sam motor dokładając turbinę bo na nic innego nie jest w stanie się wysilić zacofany przemysł hehehehe.

raKO
niedziela, 13 października 2019, 14:58

Należy tu dodać, że silnik z t-34 to kopia silnika bodaj z Francji...

Pablito
wtorek, 13 października 2015, 22:28

Nowa modernizacja, a armata Rh120 dalej z lufą L/44, identyczną jak w Leo 2A4. A większość krzyczała, że musimy lufy wymieniać. Jednak kluczem jest odpowiednia amunicja i Amerykanie w tym kierunku przytomnie poszli, przeciwnie niż my z naszą "cudowną" amunicją z Mesko.

raKO
niedziela, 13 października 2019, 15:04

Amerykanie używają amunicji z rdzeniami że zubożonego uranu, a ta ma penetrację o minimum 100mm rha większą niż ta z rdzeniami wolframowymi używanymi w Niemczech. Tak więc zalety amerykańskiej amunicji niwelują wady krótszych luf amerykańskich czołgów. Poza tym użytkujący Leopardy 2a6 z armatami l55 Kanadyjczycy na podstawie doświadczeń z Afganistanu stwierdzili, że długa armata 120mm bardziej przeszkadza niż pomaga podczas walk miejskich. Ekologiczność wolframu w porównaniu ze zubożonym uranem to mit, bo wolfram jest silnie toksyczny po dostanie się do organizmu. Europejczycy, nie licząc Rosjan, pod pozorem pseudo ekologii zmniejszają swoje zdolności obronne. To chore.

Tomcat
wtorek, 13 października 2015, 23:17

Masz racje Amerykanie w zakresie produkcji amunicji sa przed wszystkim i dodatkowo nie chcą jej sprzedawać. W amerykańskim podejsciu lepiej było opracować lepsze pociski niż wymieniać lufy.

Tweets Defence24