Trwa przeciąganie liny we wschodniej części Morza Śródziemnego [KOMENTARZ]

26 sierpnia 2020, 14:26
20200824_073257-scaled
Morsko-lotnicze ćwiczenia USA i Grecji, fot. Grecki Sztab Generalny, geetha.mil.gr

Wschodnia część Morza Śródziemnego nie widziała chyba od bardzo dawna takiego wzmożenia w zakresie ćwiczeń wojskowych oraz generalnie stałej obecności wzmocnionych kontyngentów morskich i powietrznych z różnych państw. Jednak, przede wszystkim wszystkie oczy w regionie zwrócone są na Grecję i Turcję. Oba państwa sięgają po ostrą retorykę polityczną, a także pokaz sił i środków w zakresie własnych potencjałów militarnych. Oczywiście pytanie na ile w tym zwykłej gry nerwów, prowadzącej do rozwiązań dyplomatycznych, a na ile jest to już część historii, na miarę swoistej tradycyjnej greckiej tragedii, gdzie oczekujemy tylko na punkt kulminacyjny. 

Poinformowano właśnie, że Grecja jest organizatorem ćwiczeń morskich we wschodniej części Morza Śródziemnego, w których swój udział zapowiedziały również Francja, Włochy oraz Cypr. Trzydniowe manewry, począwszy od środy mają odbywać się na południe od greckiej wysypy Kreta. Oczywiście ich obecna organizacja oraz skład uczestników są związane z napięciem wokół działań Turcji. Ta ostatnia prowadzi specjalistyczne badania w spornym rejonie wschodniej części Morza Śródziemnego, mające na celu wykrywanie  nowych złóż surowców naturalnych (misja statku Oruç Reis).

Grecja organizatorem licznych ćwiczeń międzynarodowych 

Ogłoszone międzynarodowe ćwiczenia zostały oznaczone, jako „Eunomia” i mają zakładać różne scenariusze angażujące siły morskie oraz powietrzne. W greckim oświadczeniu pojawia się również wskazanie, że będą zaangażowane komponenty lądowe. Wskazywane jest chociażby partycypowanie w nich dwóch greckich samolotów F-16 i francuskich maszyn Rafale. We francuskim komunikacie mowa jest o trzech samolotach, jednej fregacie (FS La Fayette) oraz bazującym na niej śmigłowcu morskim. Włochów ma reprezentować niszczyciel rakietowy ITS Durand De La Penne, który już wcześniej operował we wspomnianym rejonie Morza Śródziemnego. Trudno jest ustalić na razie skalę zaangażowania jednostek morskich Grecji i Cypru, ale najpewniej są to jednostki nawodne HS Kanaris i Commodore Andreas Ioannides.

Grecki minister obrony zaznaczył przy tym, że manewry są inicjatywą, która demonstruje wolę czterech państw europejskich do podejmowania działań na rzecz ochrony prawa w regionie i demonstrowania ich woli do deeskalacji. Chodzi przede wszystkim o zagwarantowanie wolności żeglugi. "Eunomia" mają być pierwszym przejawem aktywności śródziemnomorskiego kwartetu.

Trzeba również podkreślić, że Grecja już dzień wcześniej poinformowała o dużych ćwiczeniach morsko-lotniczych, które miały testować zdolność greckich wojskowych do zwalczanie napadu powietrznego, działania w zakresie ZOP (zwalczania okrętów podwodnych), walki z wrogimi jednostkami nawodnymi. Zaangażowane miały być w nich fregaty, okręty podwodne oraz samoloty bojowe. Możliwe były również scenariusze zakładające udział sił specjalnych.

Wracając do działań międzynarodowych, to od razu należy wspomnieć o niedawnej symbolicznej wizycie F-16 ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich na Krecie. W dodatku, również w pobliżu tej wysypy w poniedziałek 24 sierpnia 2020 r., w ramach bieżącej współpracy wojskowej między Grecją a USA, odbyły się wspólne ćwiczenia morsko-lotnicze. Wzięły w nich udział grecka fregata, okręt podwodny typ 214 i sześć greckich samolotów F-16. Zaś Amerykanie wyasygnowali do nich niszczyciel USS Winston S. Churchill oraz śmigłowce marynarki wojennej (w kontekście możliwej postawy USA względem kryzysu, trzeba mieć na uwadze chociażby tureckie zapowiedzi zwiększania zakupów systemów OPL w Rosji). Ćwiczenie obejmowało współpracę w zakresie obrony powietrznej, walki z okrętami podwodnymi, wymiany informacji oraz chociażby współpracy samolotów i śmigłowców z obu państw.

Turcja z jeszcze ostrzejszą retoryką 

Krytyki postawie Grecji i nie tylko nie szczędzi za to strona turecka, która sama zapowiedziała manewry morskie, w tym samym rejonie Morza Śródziemnego. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan wskazał, że jego państwo nie pójdzie na żadne ustępstwa i weźmie wszystko do czego, jego zdaniem, ma pełnię praw. Przywódca Turcji miał stwierdzić, że jeśli Grecy chcą zapłacić cenę to niech przyjdą i staną "przed nami". Jeśli zaś nie mają odwagi to powinni zejść z drogi Turcji (pisał o tym turecki prorządowy Daily Sabah).

Prezydent Turcji miał również zaznaczyć, że Grecja ukrywa się w swoich działaniach za Unią Europejską. Ostrzeżenia były przy tym odnoszone do polityki historycznej i pojawiły się nawiązania do Bizancjum, itp. Ostro, wszelkie możliwe ćwiczenia grecko-francusko-włosko-cypryjskie, skomentował również premier nieuznawanej przez społeczność międzynarodową Tureckiej Republiki Cypru Północnego (uznawana oczywiście przez Ankarę i od niej w znacznym stopniu zależna politycznie i militarnie). Ersin Tatar miał zaznaczyć, że pojawienie się obcych flot w pobliżu Cypru jest pogwałceniem prawa.

Turcy chwalą się na swoim Twitterze, że również ich jednostki nawodne nie próżnują na Morzu Śródziemnym. Warto zwrócić uwagę, że tamtejsze ministerstwo obrony poinformowało, że tureckie fregaty TCG Gediz i TCG Barbaros w dniu 25 sierpnia 2020 r., uczestniczące w operacji „Tarcza Śródziemnomorska”, pobierały paliwo na morzu we wschodniej części Morza Śródziemnego ze statku paliwowego ITS Etna należącego do włoskiej marynarki wojennej. Wcześniej, również z flotą włoską, miało dojść do innych ćwiczeń. Przeprowadzone one zostały przez fregaty TCG Göksu i TCG Fatih oraz włoski niszczyciel ITS Durand De La Penne (ten sam, który teraz ma uczestniczyć we wspólnych ćwiczeniach z Grekami, Francuzami i Cypryjczykami) 25 sierpnia 2020 r. Jak podkreśliły czynniki wojskowe w Turcji, wszystko w celu poprawy interoperacyjności i koordynacji we wschodniej części Morza Śródziemnego.

Berlin (za) łagodzi całe napięcie?

Największe obawy co do postępującego antagonizmu w relacjach grecko-tureckich wyrażają Niemcy. Obecnie to właśnie niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas ma podróżować pomiędzy Ankarą i Atenami, dążąc do załagodzenia retoryki wojennej po obu stronach oraz rozpoczęcia dialogu dyplomatycznego. Dla Berlina wszelkie narastanie napięć może mieć katastrofalne skutki, gdyż wpłynie na jego pozycję w UE. Trzeba brać pod uwagę niemieckie inwestycje w Grecji oraz kwestie dotychczasowej pomocy finansowej dla Aten po kryzysie finansowym. Nie da się również zapomnieć, że dla Niemiec strategiczną sprawą jest ułożenie sobie relacji z Ankarą pod względem presji migracyjnej, która była i jest używana przez stronę turecką w postaci narzędzia w relacjach z Niemcami oraz całą UE.

Zaś w Atenach politycy nie zamierzają przyjmować postawy defensywnej względem roszczeń tureckich. Wręcz przeciwnie, premier Kyriakos Mitsotakis miał właśnie stwierdzić w parlamencie, że jego rząd przedstawi wkrótce projekt ustawy rozszerzającej greckie wody terytorialne na Morzu Jońskim z sześciu do 12 mil morskich. Do wystąpienia premiera doszło w trakcie debaty parlamentarnej odnoszącej się do umów z Egiptem i Włochami właśnie w zakresie granic morskich. Są one ewenementem, gdyż wcześniej nie udawało się ich podpisać. 

W całej układance, na dłuższą metę kluczowa będzie również sfera rozwiązań polityczno-wojskowych w Libii. Gdzie doszło do pauzy, ale wizyty egipskiego szefa wojskowych służb specjalnych oraz ważnych przedstawicieli Turcji w tym państwie nie dają żadnych stabilnych odpowiedzi, dokąd zmierza sam konflikt i przede wszystkim czy siły pro-tureckie zdecydują się na przekroczenie linii nakreślonej wokół Syrty przez Egipcjan. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 74
Reklama
Oto
niedziela, 30 sierpnia 2020, 15:17

Prezydent Turcji Erdogan z okazji 98. rocznicy dnia zwycięstwa: "Jesteśmy zdeterminowani, aby w 2023 r., w którym będziemy obchodzić 100-lecia naszej Republiki, zostać krajem silniejszym, bardziej niezależnym i zamożniejszym pod względem gospodarczym, wojskowym, politycznym i dyplomatycznym. Turcja nie ulegnie szantażom we wschodniej części Morza Śródziemnego i nadal będziemy bronić swoich praw wynikających z prawa międzynarodowego i umów dwustronnych."

gaba
środa, 2 września 2020, 14:30

I co z tego wynika? U nas co trzy dni można usłyszeć taką deklarację z ust takiego czy innego ministra

środa, 2 września 2020, 09:05

No i?

Czech
czwartek, 27 sierpnia 2020, 18:16

Nie jestem stuprocentowo pewien, ale mysle, ze w Morzu Jonskim juz Grecja wczesniej poszerzyla swe wody terytorialne do 12 mil morskich i ze teraz pojdzie o wyspy w Morzu Egejskim.

Czech
sobota, 29 sierpnia 2020, 12:46

Nie, przepraszam, oczywiscie chodzi o poszerzenie wod terytorialnych na zachodzie w Morzu Jonskim.

Milutki
czwartek, 27 sierpnia 2020, 19:56

Teraz może Grecja poszerzy swoje wody terytorialne aż po Grenlandię? Na szczęście Grecji nie ma nad Morzem Czarnym i tam Turcja bezkonfliktowo podzieliła strefy ekonomiczne z innymi państwami.

Czech
sobota, 29 sierpnia 2020, 12:21

A wy moze sobie ustalicie w memorandach granice morska z Wenezuela, Azerbejdzanem (nareszcie) i Pakistanem... Bo tego chce prawo morskie, prawda... Jakis turecki bohaterski admiral do tego na pewno opracuje jakies tam uzasadnienie.

Oto
niedziela, 30 sierpnia 2020, 08:00

Typowy Janusz Biznesu wyznaje zasadę: bierz i uciekaj. A wy moze sobie ustalicie jak malutka wyspa ukradnie Turkom całe morze śródziemnomorskie i nazwijcie to jeszcze prawem międzynarodowym. Żaden kraj na świecie się nie zgodzi na taką głupotę.

Czech
niedziela, 30 sierpnia 2020, 19:57

Nie zalezy na tym, jak ma ta wyspa wielki obszar, tylko czy na niej na stale mieszkaja ludzie. Skala rodzaju ukrainskiej Wyspy Wezy w Morzu Czarnym, ktora nie utrzyma wode a na ktorej nikt na stale nie mieszka, nie generuje EEZ (zobacz decyzje Sadu w Hadze w sprawie przebiegu Rumunsko - Ukrainskiej granicy morskiej). Jezeli Kastellorizo bylby taka skala w morzu, to nie powiem ani slowo, tylko nie jest, jest to zamieszkala wyspa. Wiec to nie obszary sporne, to morskie obszary greckie. Pozatym, nawet, jak bylyby sporne (a nie sa), to nie mielibyscie prawa prowadzic odwiertow, bo jest zabronione wprowadzac jakiekolwiek zmiany na morskim dnie (innymi slowy wiercic) na morskich obszarach spornych, poki sprawa nie zostanie rozwiazana w drodze negocjacji lub decyzja Trybunalu w Hadze. Z waszej strony chodzi o pogwalcenie miedzynarodowego prawa morskiego. Prawo miedzynarodowe to nie jest tureckie widzimisie. Skonczcie tutaj juz z narzucaniem tureckiej narracji na podstawie "talking points" z Ankary.

Niuniu
czwartek, 27 sierpnia 2020, 15:25

Przydał by się artykuł w def24 jak interpretować zgodnie prawem międzynarodowym roszczenia Grecji i Turcji do tych samych obszarów marz śródziemnego. We wschodniej części tego morza znajdują się liczne wyspy Greckie, mniej liczne Tureckie oraz wybrzerze lądowe Turcji, Syrii, Libanu i Izraela. Wody terytorialne (12 mil od lini brzegowej0 oraz tym bardziej wyłączne strefy ekonomiczne (200 mil od linii wód terytorialnych) w tym rejonie wielokrotnie się na siebie nakładają i przenikają. Do tego jeszcze te same akweny wokół Tureckiego Cypru. Niezły galimatias i to wobec państw które ani myślą iść na kompromis. I w takim razie kto ma rację? Silniejszy: Czy ten z większym poparciem innych?

Davien
piątek, 28 sierpnia 2020, 18:34

Niuniu, nie ma czegos takiego jak Turecki Cypr, sa jedynie okupowane ziemie Republiki Cypru i tyle. Nawet twoja Rosja tego bandyctwa Turków nie uznaje.

Czech
sobota, 29 sierpnia 2020, 12:49

I nawet Azerbajdzan tego bandyctwa nie uznaje... Chociaz tam wysyla swoich wojskowych w celu ksztalcenia wojskowego.

Milutki
sobota, 29 sierpnia 2020, 23:55

Uznanie życia Turków Cypryjskich nie jest do niczego potrzebne, najważniejsze że ocaleni od greckich bandytów

Milutki
sobota, 29 sierpnia 2020, 09:26

Republika Północnego Cypru to efekt obrony Turków Cypryjskich przed greckimi bandytami. Życie Turków Cypryjskich jest ważniejsze niż uznawanie czegokolwiek

obserwator
czwartek, 27 sierpnia 2020, 11:20

Włosi siedzą okrakiem (i Turcja i Grecja). Jest się czego uczyć.

gaba
środa, 2 września 2020, 14:35

I tak jeszcze zmienią stronę

Filipidos
czwartek, 27 sierpnia 2020, 10:49

Czekamy na greckie ćwiczenia ZEUS 2 Szesnastki czekają na paliwo Słynny grecki tankowiec ten sam co szmugluje ruską ropę plynie na pomoc Grecka,Tragedia

jajec
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:10

A to bandziorek. Zrzuca na Grecję, że ukrywa się za UE. A co robi wielki lew turecki. Ukrywa się za tarczą NATO bezczelnie atakując albo szykanując kraje ościenne. Takich harcowników w NATO nie trzeba. Aż dziw, że kiedyś Turcję zaproszono do Nato. I strach pomyśleć co by było gdyby Turcja weszła do UE. Kordon sanitarny i sprawne asertywne izolowanie takiego "sojusznika" przez inne kraje jest niezbędny.

Czech
czwartek, 27 sierpnia 2020, 16:18

Na szczescie Turcja nigdy do UE nie wejdzie. Nie dla tego, ze sa muzulmanami, lub dla tego, ze UE jest rasistowska, jak to chca tureckie elity wpoic swoim obywatelom, ale dla tego, ze Turcy nie znaja kulture kompromisu i szacunku dla partnerow. To by bylo na Radzie Europejskiej (albo na FAC i innych Radach) - albo to bedzie tak, jak my chcemy (Turcja), albo wszystko blokujemy (mimo wiekszosci kwalifikowanych itp). Paralyz bylby i tego nikt nie chce...

Milutki
czwartek, 27 sierpnia 2020, 12:52

A pomysł że do NATO przyjęto kraje Europy środkowej które szykowały się do wojny nuklearnej z NATO. Turcja wybaczyła tym krajom ich wcześniejsze zachowania i przyjęła je do NATO.

suawek
środa, 2 września 2020, 09:10

"... kraje Europy środkowej które szykowały się do wojny nuklearnej z NATO" Jak mogły to planować nie posiadając bron jądrowej? Myślisz ty choć trochę? To ZSRR, głąbie planował wojnę jądrową z NATO! Kraje mu podległe nie miały nic do gadania.

Milutki
czwartek, 3 września 2020, 23:27

Kraje podległe wykonywały rozkazy i szykował się na wojnę z NATO , gdyby ludzie nie zbudowali się że cukier był na kartki dalej by się szykowali

Davien
piątek, 28 sierpnia 2020, 18:36

Milutki, kłamco a jakie z państw Europy Środkowej miało broń jadrowa??? Ale jak widać odbija ci coraz mocniej.

Milutki
sobota, 29 sierpnia 2020, 09:32

Państwa Europy Środkowej miały wysłać armie na zachód po uderzeniach jądrowych dokonanych przez ZSRR , a więc brałyby udział w wojnie jądrowej . Doucz się historii zanim się wychylisz

zmęczony
środa, 2 września 2020, 09:13

Sam się doucz zamiast innych pouczać. To ZSRR planował wojnę z NATO, dowodził całością wojsk (w tym sojuszniczymi), i decydował kto gdzie uderzy.

Milutki
czwartek, 3 września 2020, 23:26

A reszta zgodziła się na to

xawer
sobota, 5 września 2020, 16:29

Tak jak ofiara napaści godzi się na oddanie portfela z nożem na gardle.

Milutki
środa, 9 września 2020, 08:30

To była taka ofiara napaści że później się zbuntowała bo cukier był na kartki a nie dlatego że miała z prowadzić wojnę jądrową z NATO

Czech
czwartek, 27 sierpnia 2020, 15:41

Milutki, w listopadzie moze wygra Biden. Trump nas wszystkich moze zaskoczyc, ale jest dosyc mozliwe, ze wygra Biden. Wtedy do State Departamentu wroci Phil Gordon i Samantha Power, do Pentagonu Michael Rubin itp, itp. Oni wszystcy maja z wami tureckimi klamczuchami swe doswiadczenia. Oj bedzie sie dzialo.... Nie zemsta, nic takiego, bedzie natomiast realizm. Te wasze wybryki wam nie ujda na sucho. Dziekuje rowniez, ze nam wybaciliscie!!! Ten uklad warszawski.... Slodcy jestescie!!

Milutki
czwartek, 27 sierpnia 2020, 17:08

Tak, może Biden wygra, już powiedział że będzie wspierał sprzyjające sobie siły w Turcji, amerykańscy politycy potrzebują wiecej czasu aby wyzbyć się patrymonialnego nastawienia do Turcji, im szybciej to zrobią tym lepiej dla nich albo rzeczywiście będzie się działo. Turcja już sie nauczyła jak z amerykańskimi kłamcami postępować.

klaun-szyderca
sobota, 29 sierpnia 2020, 16:29

Zawsze możecie (Wy czyli Turcja) wypowiedzieć USA wojnę :)p

Czech
sobota, 29 sierpnia 2020, 12:15

Milutki, klamco, Biden nie powiedzial, ze bedzie wspieral sprzyjajace sobie sily w Turcji, powiedzial, ze bedzie rozmawial z politykami demokratycznymi. Z opozycji (ktora niestety oprocz HDP jest dosyc marna). To dosyc roznica. Opowiedz nam co Amerykanom zrobicie. Prosze opowiedz. Odwolacie swego ambasadora? Jestescie beszczelne, zradliwe, podstepne, hipokrytyczne klamczuchy. Poznacie, gdzie wasze miejsce. I bedzie bolalo. Niestety najbardziej zwykle tureckie rodziny, ktore bardzo to wszystko odczuja we swoich budzetach.

Milutki
sobota, 29 sierpnia 2020, 21:12

W relacjach międzynarodowych dla prezydenta w innym kraju jest też prezydent nie kandydaci opozycji. Nie ma znaczenia jakich słów B iden użył, wiadomo o co chodzi. Co może Turcja zrobić USA, proporcjonalnie do tego co zrobią USA, również dalsze ograniczanie użycia przez amerykańskie wojsko baz w Turcji, sabotowanie polityki USA na BW np zacieśnienie współpracy z Iranem, wspieranie sił wrogich USA w Iraku, dalsza współpraca z Chinami. Możliwości Turcja ma dużo.

Davien
piątek, 28 sierpnia 2020, 18:37

Dokładnei, dostaniecie szlaban na wszystko, zostaniecie pariasami w NATO i NIKT wam nie pomoże:))

no ale co?
niedziela, 13 września 2020, 11:58

Być może ludność z okupowanego Cypru zostanie przeniesiona do Kanady lub Australii. W ten sposób Amerykanie rozwiązaliby problem Cypru raz na zawsze.

Oto
niedziela, 30 sierpnia 2020, 14:56

Ty lepiej zadbaj o to aby twój kraj nie zniknął z mapy po raz kolejny

środa, 2 września 2020, 09:13

Dopóki jesteśmy w NATO, możesz sobie pomarzyć :)

Milutki
sobota, 29 sierpnia 2020, 21:13

Ale przyjdzie taki dzień że to inni przyjdą po pomoc do Turcji i wtedy Turcja też może im nie pomóc.

środa, 2 września 2020, 09:14

Do turcji nikt po pomoc nie przyjdzie. Turcja nic nie znaczy.

Milutki
środa, 9 września 2020, 08:34

Amerykanie i Europa są odmiennego zdania

Marek1
czwartek, 27 sierpnia 2020, 09:50

KIEDYŚ Turcja była świecką republiką i szanowała swoje i cudze granice. Na straży świeckiego charakteru Turcji stała armia.To Erdogan i jego partia AKP zamieniła stopniowo świeckie, pokojowe państwo w muzułmański, agresywny i marzący o przywróceniu imperium osmańskiego kraj.

Czech
czwartek, 27 sierpnia 2020, 15:51

Generalnie masz racje, pragne tylko przypomiec, ze obowiazkowe nauczanie islamu (tez dla dzieci z miejszosci niemuzulmanskich) wprowadzila wojskowa junta po zamachu stanu w 1980. Nawet w sekularnej Turcji trzeba bylo byc etnicznym Turkiem sunnita, zeby byc czlowiekiem. Panstwo tureckie w sposob tajny indeksuje osoby "pochodzenia obcego" w panstwowych bazach danych, zeby sie nie stalo, ze ktos, kto ma pochodzenie greckie (czesto nawet o tym nie wiedzac) lub ormianske bron boze zostanie oficerem w wojsku lub sedzia... Lub pilotem F-16..

Milutki
czwartek, 27 sierpnia 2020, 19:49

Dzięki takim zachowaniom Turcja przetrwała XX w. , obroniła się przed zdrajcami i sabotażystami. Czechy i Polska nie mają takiego problemu, wszystkie mniejszości które istniały w pierwszej połowie XX w. w drugiej połowie wieku wyparowały

Milutki
czwartek, 27 sierpnia 2020, 12:49

Spór o granice morskie ciągnie się dziesiątki lat, kemaliści i nacjonaliści Tureccy są bardziej radykalnie niż Erdogan w rozwiązywaniu sporu

Czech
czwartek, 27 sierpnia 2020, 16:21

I Pan Prezydent Erdogan, to taki mily pan jest, umiarkowany, zrownowazony, w ogole sie nie wscieka. I baaaaardzo dyplomatyczny...

Milutki
czwartek, 27 sierpnia 2020, 17:13

Tak, to Grecja jest awanturnicza, spośródtureckich polityków Erdogan jest łagodny. Ciekawe że na Morzu Czarnym Turcja nie ma problemu z podziałem stref ekonomicznych, tam jednak nie ma Grecji .

środa, 2 września 2020, 09:15

W Grecji nie było pseudo-puczu wojskowego. W grecji do władzy nie szykują się fundamentaliści.

Czech
sobota, 29 sierpnia 2020, 11:56

Grecja tez nie miala problemu dogadac sie z Wlochami lub z Egiptem. Partnerami szanujacymi miedzynarodowe prawo morskie. Cypr tez nie mial problemu dogadac sie z Libanem, Izraelem i z Egiptem. Chcial sie tez dogadac z Wami, tylko to wy, imperialistycznie nikczemne klamczuchy, sie nie chcecie dogadac. Wszystcy tez chcieli prowadzic gazociag przez Turcje tylko wy stawiacie warunki nie do przyjecia. Zlodzieje jedne, chcecie brac, co nie wasze. Zostaje tylko poczekac, jak wrocicie do grona cywilizowanych krajow. Jakies kilkaset lat. Zapomnijcie tez o czerwonym jabluszku.

Milutki
sobota, 29 sierpnia 2020, 23:54

Grecja się tam dogadał z tamtymi krajami bo nie obstawiła ich wyspami i te kraje mają dużo krótszą linię brzegową na wschodnim Morzu Śródziemnym niż Turcja . Na Cyprze podstawą do dogadania się jest że Grecy uznają że Turcy są wyzwolicielami na Cyprze a nie okupantami. Turcy biorą to co ich.

Czech
niedziela, 30 sierpnia 2020, 20:22

Bzdury, klamstwa i manipulacje. Akorat w obu przypadkach na przebieg morskiej granicy grecko - wloskiej i grecko - egipckiej mialy wplyw greckie wyspy. Te w Morzu Jonskim (granica stref EEZ z Wlochami) i naprzyklad Kreta i Rodos (granica stref EEZ z Egiptem). Wypocine z twego ostatnigo zdania zostawiam bez komentarza, bo tej bzdury niema sensu komentowac.

Milutki
środa, 9 września 2020, 08:37

Ale Rodos i Kreta nie znajdują się w km od linii brzegowej Włoch

jajec
czwartek, 27 sierpnia 2020, 15:04

On niekoniecznie jest bardziej spolegliwy. Sprawdza i sonduje na ile może się posunąć, widząc coraz wyraźniej osłabienie powiedzmy dawnej dwu, może nawet trzy czy jednobiegunowości politycznej świata. Krok po kroku stara się podważać dawny traktat Lozański, a nawet międzynarodowe prawo do morskich stref wyłączności ekonomicznej i do bogactw dna morskiego. Jak tak dalej pójdzie to za pieniądze znajdzie członków ONZ gotowych na interpretacje podważające obowiązujące reguły.

Skleroticus
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:00

Ach ci Niemcy. Zawsze się dają wodzić za nos ( i nas też, a może zwłaszcza) za parę Euro. Jak nie przez Ruskich, to przez Turka. Tymczasem odpowiedź na migrantów jest prosta: całkowicie zamknąć granicę UE przed tureckimi towarami, zamrozić aktywa finansowe w UE, zablokować dostęp do kredytów, choć z tym ostatnim i tak mają obecnie ciężko. Więc metody uspokojenia Turka są, tylko te nieszczęsne Euro, które by mogły stracić niektóre niemieckie koncerny, produkujące "made in Germany" także w Turcji.

Czech
czwartek, 27 sierpnia 2020, 16:29

Brawo!! Tureccy analitycy (nie propagandzysci z Turcji) pisza, ze to jest misja bez szansy na powodzenie i ze zle na tym Niemcy wyjda (nie moga sie tez pochwalic sukcesami z przeslosci z mediacja w podobnych konfliktach i tez doswiadczeniem). Turcja nie chce sie dogadac. Zapomnijcie. Turcja potrzebuje konflikt, zeby promowac swe maksymalistyczne pozycje. To nie jest partner dzialajacy logicznie. Nie da sie z nimi dogadac. Oni sa antyteza kompromisu.

Leon myśliciel
czwartek, 27 sierpnia 2020, 06:46

Tramp - ma pełne ręce roboty ...Turcja , Białoruś , Libia , Egipt , Rosja ...Global Q4 lata od Finlandia przez Łotwę , Estonię , Litwę , Polskę , Ukrainę ,Rumunia , Bułgaria , do bazy na Sycylię ...jak szeregować to na całego ...

easyrider
środa, 26 sierpnia 2020, 20:56

Z jednej strony konfliktu staną Grecy - członek NATO - wsparci przez unijnych polityków w krótkich spodenkach, wspartych wojownikami wyspecjalizowanych w kredkowych protestach a z drugiej Turcy - wiedzeni przez niespełnionego kalifa. Nic dobrego z tego nie będzie. Zachodnie rządy z minimalnym skutkiem są w stanie sprawować władzę wykonawczą nad swoimi społeczeństwami. Nie dość, że co 4-5 lat rządy mogą zmienić politykę o 180 stopni, to jeszcze przeciętny sędzia z sądu najniższego szczebla jest w stanie zablokować proces decyzyjny tejże władzy. Gdyby Monthy Python napisał taki scenariusz to można by się pośmiać. Ale konsekwencje tego uwiądu demokracji poniesiemy wszyscy.

dim
środa, 26 sierpnia 2020, 22:40

To w końcu skazano tego premiera Włoch, za to że nie wpuszczał przez kilkanaście dni statku pełnego nielegalnych imigrantów ? czyli "pozbawił ich wolności" ? Państwo nie znacie kwestii grecko-włoskiej z bliska. W sprawach codziennych są to prawie członkowie rodziny Hellenów. W szczycie epidemii włoskie ciężarówki jak u siebie zaopatrywały się w greckich hurtowniach leków, a greckie we włoskich. Z setek - tysięcy szkół dziatwa co zimę jeździ na wycieczkę do Włoch - stały i obowiązkowy punkt greckiego wychowania. Z każdej zapadłej gminy, dofinansowana przez państwo pula wycieczek emeryckich (na które pojadą z nimi i jacyś młodzi opiekunowie - wnuki), obejmuje pielgrzymkę by pomodlić się przy grobie Naszego Człowieka w Rzymie - Świętego Petrosa - Onej Skały na której wszyscy stoim - są to żelazne punkty życia Greka. Nawet mimo obecności w Watykanie oczywistego antychrysta, osobiście odpowiedzialnego za zdobycie Konstantynopola przez krzyżowców :) Rekapitulując: uważamy, że na Włochów mamy się za co obrażać. Grzechy 1940 zmyli szybko własną krwią - masowo oddali wyposażenie greckim partyzantom (w tym 2 pełne dywizje ! ! !), po czym byli za to tysiącami mordowani przez Niemców, tysiącami także przez Brytyjczyków (torpedowanie statków zapchanych jeńcami włoskimi, tuż koło Aten !). Wiemy, że militarnie nie pomogą. Za to geopolitycznie to oni właśnie decydująco wesprą nas finansowo, przykład nowego, podmorskiego gazociągu, od Jordanii, przez Cypr, Grecję, do Włoch - projekt jak najbardziej antyturecki. Z Włochami tak jest - najpierw walczyć za nas nie będą... a potem i zginąć za nas potrafią. Jesteśmy w rodzinie.

mm
środa, 26 sierpnia 2020, 22:40

W poszukiwaniu absolutu i silnej władzy zagoniłeś się tak bardzo, że już nie wiesz co wartościowe a co nie. Utyskujesz nad demokracją a nie rozumiesz czym jest. Jest wyborem i kontrolą. Gdy zabraknie tego sędziego czy obywatela, który zablokuje to co niezgodne z prawem, społecznym porozumieniem, zdrowym rozsądkiem to masz arogancję władzy, która nie musi się tłumaczyć, która może lekceważyć, która może wszystko. 4 - 5 lat to bardzo dużo dla sprawnego zarządu. 8 - 10 to najczęściej tylko czas obrastania w piórka i nabywania przekonania o własnym geniuszu. Nie narzekaj na to co masz, wybieraj mądrze i krytycznie. Wybieraj ekonomię a nie piewców idei.

środa, 26 sierpnia 2020, 22:35

Dobrze piszesz. Nie dofinansowane armie eu vs armia Turcji

dim
środa, 26 sierpnia 2020, 18:40

Eunomia to znaczy "wszędzie panowanie prawa, powszechność respektowania prawa". A na tym następnym filmiku z youtube skakać do morza będzie szef sztabu generalnego, w Grecji nie ma ulg w obowiązkowych ćwiczeniach, do końca służby czynnej :)

michalspajder
środa, 26 sierpnia 2020, 17:56

A Wlosi jak Walesa: jestem za, a nawet przeciw;-)))

michalspajder
środa, 26 sierpnia 2020, 21:32

@panowie Dim i ert: zdradzili III rzesze podczas drugiej wojny swiatowej, zdradzili Kadafiego i zawsze kreca swoje lody.Zreszta, juz podczas tworzenia panstwa w XIX wieku walczyli najpierw z Francja przeciw Austrii (1866), a potem z Prusami przeciwko Francji (1870-1871).W pierwszej wojnie swiatowej zmienili latwo strony (zdrada Panstw Centralnych na rzecz Ententy).Nie wiem, co moglbym jeszcze dodac. Chociaz osobiscie ich lubie, przyjemni ludzie (z wieloma pracuje), dobrzy i do pracy, i do zartow. Ale politycznie zdecydowanie niestali.

klaun-szyderca
czwartek, 27 sierpnia 2020, 12:45

Chyba odwrotnie- politycznie bardzo stali, dbają o swój interes ;) Zdrady III Rzeszy nie mozna im miec za złe, i nikt im z tego nigdy zarzutów nie czynił ( poza Adolfem w 1943, oczywiście). A troche włoskiej 'niestałości' to by się w historii polskim wodzom przydało. Lepsza (dla nich na pewno) ta ich 'niestałość' niż polska 'wieczna wierność' sojusznikom co w nagrodę nas przehandlują naszym wrogom.

michalspajder
czwartek, 27 sierpnia 2020, 14:18

Ciekawe podejscie, ktoremu na swoj sposob przyznaje slusznosc:-))) My, Polacy jednak nie jestesmy tak elastyczni, tak mysle.

dim
środa, 26 sierpnia 2020, 19:16

Z Włochami był "temat". Licencje na wiercenia nabyli od Cypryjczyków, niemal na każdej ważnej działce, koncern ENI, ale na ćwiczenia morskie jeździli z Turkami. Ktoś zdaje się przywołał ich do porządku, ale liczyć na takiego "sojusznika", to jak liczyć na kotka w funkcji młotka.

ert
środa, 26 sierpnia 2020, 19:12

Włosi na koniec i tak uciekną to taki sojusznik jak by go nie było

bobo
środa, 26 sierpnia 2020, 21:49

Biorąc pod uwagę posiadany sprzęt to tym razem nie uciekną. Ich marynarka wojenna ale i lotnictwo ustępuje może tylko Francji a nad resztą ma ogromną przewagę. Nawet nie będzie okazji zrejterować bo technika de facto sama załatwi sprawę.

dim
czwartek, 27 sierpnia 2020, 09:29

Myślę, że wycofają się pierwsi i jeszcze nawet o kilka dni przed kolejnym trudnym momentem. Militarnie w żadnym razie nie wystąpią przeciw Turcji. W zasadzie nikt też nie liczy na Francję, dowódca naczelny ostrzegał już, że prawdopodobnie będziemy walczyć sami. Tym niemniej to Francuzi radykalizują swe działanie, ostatnio. W Grecji nawet uważa się za najbardziej prawdopodobne, że owe Rafale w Libii było to po prostu samoloty francuskie. xxxxxxxxxxxxx Proszę Państwa, trudno tu się pisze, gdy potem coś przeciwnego do moich poglądów wypisują podszywający się. Jeśli Redakcja nie chce wprowadzić logowania pod konkretny nick, widocznie ma powody, ale wtedy i ja mam swoje, by machnąć ręką na to forum, bywać rzadko. W sumie, nie powinienem tu bywać w ogóle, jako piszący. To Wy w Polsce powinniście mieć rzetelne i dokładne media polskie. Ale nie macie. Inni w propagandy kłamstw wkładają dalece więcej, niż Polacy w samo tylko ochronienie się przed nimi. Potem kto chce oszuka Polskę - wykorzysta. Czy to nie tak zwykle bywało w historii ?

gaba
środa, 2 września 2020, 14:51

Francja powtarza manewr z 39. Niech pierwsze uderzenie weźmie inny. Do tego czasu będziemy go wspierać, a potem się zobaczy jak będzie. Jeżeli dobrze to przyjdziemy z odsieczą, a jak nie... to nie

Czech
czwartek, 27 sierpnia 2020, 16:40

Z calym szacunkiem, nie lekcewazylbym Francji, Prezydentowi Macronowi, jako politykowi tracacemu poparcie polityczne, jest na reke konflikt z Turcja, nie wycofa sie, nie cofnie. Pozatym sprawe niezbednego hamowania ekstremistow z Turcji popiera mala, ale wplywowa Austria. Kanclerz Kurz ma dosyc ekstremistow z Turcji. Zdar a sílu!

Milutki
czwartek, 27 sierpnia 2020, 19:53

Macron już wspierał atak na Trypolis i siły i wrogie Turcji , przegrał. Teraz Macron się dwa razy zastanowi zanim zaangażuje się w jakiś konflikt przeciwko Turcji

Davien
piątek, 28 sierpnia 2020, 18:42

Jakos sobie nie przypominam Rubisów walacych torpedami do waszych fregat czy Rafale i Mirage z francuskimi znakami atakujacych siły tureckie?

Milutki
sobota, 29 sierpnia 2020, 09:24

Cokolwiek Francja zrobiła okazało się to niewystarczające .

michalspajder
środa, 26 sierpnia 2020, 22:49

hehe, owszem zalatwi. Jesli bedzie kierowana przez sztuczna inteligencje a nie przez wloskich oficerow.

Tweets Defence24