Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Walkiria w szyku z myśliwcami 5. generacji [FOTO]

Fot. U.S. Air Force, Tech. Sgt. James Cason
Fot. U.S. Air Force, Tech. Sgt. James Cason

Demonstrator bojowego bezzałogowca XQ-58A Valkyrie wykonał w grudniu piąty lot testowy. Tym razem w towarzystwie myśliwców 5. generacji F-22 Raptor i F-35 Lightning II. Maszyny dokonywały przelotów w formacji, a bezzałogowiec w 100 procentach wypełnił postawione w związku z tym zadania, podobnie jak 80 proc. wszystkich zadań zaplanowanych dla niego w czasie tej próby – poinformowało Laboratorium Badawcze Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (Air Force Research Laboratory).

XQ-58A Valkyrie to dzieło firmy Kratos Defense & Security Solutions, które swoje doświadczenie wywodzi z projektowania prostych statków odrzutowych statków powietrznych-celów, na których przez lata ćwiczyli piloci US Air Force. Dzięki temu doświadczeniu, firma zdołała stworzyć ten niskokosztowy demonstrator uderzeniowy, który można utracić (Low Cost Attritable Strike Demonstrator - LCASD), a następnie weszła do ścisłej czołówki firm rywalizujących w programie inteligentnego skrzydłowego Skyborg. Nie wiadomo jeszcze oficjalnie jaka maszynę w programie Skyborg Kratos zaoferuje. Na dzień dzisiejszy może to być jeszcze inny statek powietrzny oparty tylko o doświadczenia z XQ-58A, albo wersja rozwojowa. Grudniowy wspólny lot z F-22 i F-35 uprawdopodabnia tą drugą możliwość.

Valkyrie ma być radykalnie mniej kosztowna nie tylko od myśliwców załogowych, których cena od ponad pół wieku rośnie w coraz bardziej zastraszającym tempie, ale – jak twierdzi producent – nawet od innych proponowanych bojowych bezzałogowców odrzutowych mających współpracować z myśliwcami. Niedroga, a zatem prosta konstrukcja ma też być tańsza w eksploatacji i nie wymagać skomplikowanej infrastruktury, w postaci np. lotnisk.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/orly-i-rakiety/
Reklama

Niewykluczone też, że w danym rejonie dla wsparcia nadchodzących myśliwców mogłyby np. być wystrzeliwane dodatkowe takie maszyny np. z wyrzutni na fregatach i niszczycielach albo przez oddziały lądowe.

Szybkie postępy programu (pierwszy lot po 2,5 roku od jego rozpoczęcia) miały być możliwe m.in. dzięki tzw. nowym metodom projektowania przy zastosowaniu otwartej architektury i modułowej konstrukcji. Pierwszą amerykańską maszyną załogową w ten sposób projektowaną był samolot szkolny T-7 Red Hawk, a kolejną jest prawdopodobnie tajemniczy myśliwiec (przewagi powietrznej?) powstający w ramach programu NGAD (Next Generation Air Dominance).

image
Fot. U.S. Air Force, Staff Sgt. Joshua King

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować