USA szykują bezzałogowce MALE na dużą wojnę [KOMENTARZ]

26 maja 2021, 07:31
Zrzut ekranu 2021-05-25 o 16.31.51
Rys. GA-ASI
Reklama

Firma General Atomics Aeronautical Systems przedstawiła szeroką wizję modernizacji obecnie używanych w siłach zbrojnych USA MQ-1C Gray Eagle i MQ-9 Reaper. Dodatkowe wyposażenie i uzbrojenie ma umożliwić tym licznym obecnie platformom efektywny udział na polu bitwy przyszłości, a co za tym idzie uzasadnić ich dalszą eksploatację.

Nie od dzisiaj wiadomo, że tworzone przez General Atomics duże bezzałogowce powstały na zupełnie inną wojnę, niż ta, która może wybuchnąć w niedalekiej przyszłości. Platformy te powstały te na tzw. „wojnę z terrorem”, czyli walkę z przeciwnikiem nie dysponującym wcale obroną przeciwlotniczą, bądź bardzo ograniczonym środkami w tym zakresie. Operując bezkarnie na dużym pułapie, maszyny te miały być po prostu stabilnymi platformami umożliwiającymi prowadzenie zaawansowanego rozpoznania i dozoru a także używania relatywnie szerokiego wachlarza uzbrojenia klasy powietrze-ziemia.

image
Rys. GA-ASI

Obecnie coraz bardziej oczywiste staje się to, że duża długotrwałość lotu i stosunkowo wysokie zdolności do przenoszenia ładunku nie będą w ewentualnym przyszłym konflikcie wystarczające, a w Stanach Zjednoczonych, a nawet państwach o mniejszym potencjale trwają już prace nad tworzeniem BSP o znacznie wyższych możliwościach. Przede wszystkim jeżeli chodzi o zdolność do przetrwania na polu walki. Nowe maszyny będą szybsze i zwinniejsze, a także  stworzone z uwzględnieniem cech stealth. Na ich tle używane obecnie maszyny wydają się łatwe do zniszczenia czy to dla myśliwców czy systemów OPL. 

Reklama
Reklama

General Atomics najwyraźniej chce jednak przekonać użytkowników co do dalszej użyteczności swoich platform i na zorganizowanej w maju konferencji sił specjalnych SOFIC (Special Operations Forces Industry Conference) przedstawiła serię infografik MQ-1C i MQ-9 z nowym wyposażeniem i w nowych rolach.

Aparaty zostały na nich przedstawione z nowego typu podwieszanym uzbrojeniem  i wyposażeniem. Nowość stanowił zupełnie nowy typ mniejszego przenoszonego bezzałogowca ze śmigłem ciągnącym, rozkładanymi skrzydłami, usterzeniem ogonowym typu V i wyraźnymi cechami stealth. Opublikowaniu jego wizerunku nie towarzyszyła żadna dodatkowa informacja, można jednak zakładać, że chodzi o maszynę rozpoznawczą albo uderzeniową. Może to być także amunicja krążąca.

Rozwiązanie to należy prawdopodobnie do całej rodziny planowanych małych bezzałogowców. Wiadomo, że należy do niej np., stosunkowo podobny do nowo zaprezentowanej maszyny, Sparrowhawk – rozwijany przez General Atomics wspólnie z DARPA w ramach programu LongShot. Maszyna ta ma być „wystrzeliwana i odzyskiwana” w powietrzu i sama być uzbrojona.

MQ-1C przedstawiono także w towarzystwie dronów ALTIUS-600 (Agile-Launch Tactically Integrated Unmanned System) rozwijanych w ramach programu ALE (Air Launch Effects). Ma on zaowocować powstaniem mniejszych dronów o różnych zastosowaniach i operujących w roju. Wygląda na to, że Gray Eagle i Reapery mogłyby być ich statkami-matkami.

W towarzyszącej grafikom prezentacji General Atomics przekonywał, że dzięki zastosowaniu mniejszych BSP podwieszanych pod MQ-1C i MQ-9, będą one mogły brać udział w konflikcie symetrycznym z wymagającym technicznie przeciwnikiem. Ich atuty w postaci dużego zasięgu i długotrwałości lotu oraz możliwości przenoszenia relatywnie dużego ładunku użytecznego mogłyby zostać wykorzystane po to, aby dotarły do granic bezpiecznej strefy a następnie uwolniły mniejsze, trudne do wykrycia BSP. Dopiero te ostatnie przeprowadzałyby misję właściwą, transmitując informacje tylko do samolotu-matki. Ten zaś, dzięki potężniejszym pokładowym systemom łączności przekazywałby je do operatora. Tą samą drogą w drugą stronę mogłyby iść rozkazy dla niewielkich BSP.

Fakt powstawania wszystkich tych peryferyjnych dronów nie oznacza automatycznie, że współczesne maszyny klasy MALE mają zapewnione miejsce w wojnie przyszłości. Mniejsze drony towarzyszące są owszem są rozwijane, ale nie jako rozwiązanie przeznaczone wyłącznie dla MQ-1C i MQ-9, ale jako rozwiązania uniwersalne. Takie, które mogłyby przenosić także bezzałogowce odrzutowe, a nawet które mogłyby być wystrzeliwane bezpośrednio z lądu czy morza. Otwartym pytaniem pozostaje czy będzie sens ryzykować użycie wolniejszych i łatwiejszych do zniszczenia, choć dysponujących zapewne znacznie większymi możliwościami, jeśli chodzi o długotrwałość lotu, samolotów-matek. Na to pytanie będą musieli odpowiedzieć decydenci z US Air Force i US Army.

image
Rys. GA-ASI
image
Sparrowhawk / Fot. GA-ASI

Jedną z metod ich przekonania do zastosowania starych platform jest, poza potencjalnie niższymi kosztami eksploatacyjnymi, zapewnienie tym obecnym większej niż dzisiaj przeżywalności. Stąd zaprezentowanie ich na grafikach z zasobnikami systemów samoobrony – elektrooptycznym ostrzegający przed opromieniowaniem laserem wraz z systemem oślepiającym głowice termowizyjnych nieprzyjacielskich pocisków (DAIRCM) i wyrzutnikami flar i pasków folii. Do samoobrony, a być może także do zwalczania pocisków krążących przeciwnika miałyby też służyć pociski AIM-9X Sidewinder.

Bezzałogowce pokazywano też zasobnikami REAP (Rosetta Echo Advanced Payload) i SOAR (Scalable Open Architecture Reconnaissance). Pierwszy z nich służy do prowadzenia zaawansowanego rozpoznania sygnałowego (SIGINT), a drugi zamienia nosiciela w  retranslator przekazujący informacje i nawet będący „tłumaczem” przesyłanych danych pomiędzy samolotami bojowymi 4. i 5. generacji.

Jak widać producent potomków słynnego MQ-1 Predator aktywnie poszukuje zastosowań dla produkowanych jeszcze nadal platform, tak aby pozostały w służbie i pozwoliły zachować pozycję największego dostawcy technologii dla amerykańskich sił zbrojnych. Czas pokaże na ile to się uda i jakie role zostaną powierzone współczesnym systemom bezzałogowym. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 64
Reklama
Lbn
czwartek, 27 maja 2021, 15:33

I to jest przyszłość. WB powinno iść w te stronę roj małych dronow stelth i statki matki.

Sponsor
piątek, 28 maja 2021, 12:22

Jeszcze nie dostali kasy za drony

Pik
czwartek, 27 maja 2021, 13:51

Z dronami będzie identycznie jak z lotnictwem w czasach I i II wojny. Na początku zwiad, potem ręczne zrzucanie bomb na okopy, potem myśliwce do przeganiania intruzów, potem bombowce, potem bombowce dalekiego zasięgu. Coraz szybsze z większym zasięgiem, coraz bardzie niezależne będą drony.

Olender
czwartek, 27 maja 2021, 05:12

Ciekawe rozwiązanie. Tak jak autor na wstępie napisał Predatory służyły do tak zwanej wojny z terroryzmem czyli po naszemu z partyzantką. Do walki z partyzantką nie potrzeba dronów o właściwości stealth. Drony nie muszą też bezpośrednio walczyć nad polem walki mogą pełnić też funkcję łączności, zwiadu elektronicznego itp... Najważniejsze to użyć odpowiedniej broni w stosunku do przeciwnika aby efektywność jej była jak najwyższa a straty przeciwnika jak największe.

dim
czwartek, 27 maja 2021, 04:55

Proszę tylko porównać P11-c, pierwszy lot w roku 1931, np. do Supermarine Spitfire, pierwszy lot1936. I akurat taka sama różnica będzie między nabywanymi obecnie dronami tureckimi, a potrzebami technicznymi za kolejne 5-lecie. Gdy to atakujące wojska np. rosyjskie wyposażone już będą w wypróbowane, skuteczne środki opl, także przeciw takim dronom. Ale to nic ! Ponieważ kupując te drony w Turcji obecnie, jednocześnie dostarczamy TURECKIEMU przemysłowi środki, na powstawanie W TURCJI kolejnych modeli, bardziej doskonałych, a przede wszystkim o większej zdolności przetrwania. A co nam tam polski przemysł ? I po co ? Zwłaszcza, że prywatny ? A fuj !

BBQ
czwartek, 27 maja 2021, 14:19

Tureckie drony są nowoczesne , sprawdzone i tanie. Tylko że nasz system zarzadzania polem walki jest/będzie oparty na rozwiązaniach amerykańskich , a amerykanie nie zechcą integrować swoich technologii z tureckimi dronami bo Turcja kupując S-400 stała się dla NATO niewiarygodna. Czyli będziemy mieli świetny sprzęt niezdolny do jakichkolwiek misji.

rED
czwartek, 27 maja 2021, 11:18

Wymień tylko polski BSL tej klasy który MON może kupić z półki a nie za 5 lat "Gdy to atakujące wojska np. rosyjskie wyposażone już będą w wypróbowane, skuteczne środki opl" na drony skonstruowane wg dzisiejszych założeń.

dim
czwartek, 27 maja 2021, 14:27

Wszyscy wiemy DLACZEGO dziś nie ma takiego. Ja nazywam to sabotażem. Ktoś inny powie, że tylko skrajna głupota. Niemniej wystarczyłby może rok. Przyjrzyj się po pierwsze tej "pięciodniowej procedurze" "wszechstronnego testowania" i "zgłaszania uwag" oraz ciągłych "zmian koncepcji", przed decyzją przyjęcia tureckiego nabytku na uzbrojenie Wojska Polskiego. Stąd twierdzę, że świadomy sabotaż krajowego przemysłu.

droma
środa, 26 maja 2021, 19:50

brawo usa ,bardzo się cieszę ,że będzie lutował bandytów z rosji-kaput bez zmiłuj się ...

alkaprim
czwartek, 27 maja 2021, 12:20

droma-fajnie nieprawdaż?-nie ma to jak duża wojna panie droma.Zapewne będziesz śledził ją z przekazów tv?

zaniepokojony
czwartek, 27 maja 2021, 12:11

co tu komentować, jakieś chore uprzedzenia. Poczytaj człowieczku ile to wojen s....,.y z ham.ki prowadzą od chwili powstania. I to jest kraj który powstał jako sprzeciw dla dominacji Anglii. To są zbrodniarze. A ile to wojen i napaści ma za sobą Rosja. Ciekawe jaki wynik uzyskasz. Może poczytasz co zarzucili a.m Chińczycy i jak podliczyli ich "pokojowe" działania od 1945. A co do wojny to od lat w doktrynach wojennych jest zasada, że Rosji się nie atakuje. Bo nie da się tam zwyciężyc. Ale wy młodzińcy wychowani na propagandzie z pięcioboku nawet z e scyzorykiem idziecie "zwyciężać"

Rejtan
piątek, 28 maja 2021, 14:33

Policz ile jest byłych republik ZSRR : tyle + Korea, Wietnam, Afganistan, Syria, Ukraina. I pokaż mi kraj, w którym USA zabrało sobie kawałek ziemi wielkości 1/4 Polski...

Piotrek
środa, 2 czerwca 2021, 02:43

Meksyk

GB
czwartek, 27 maja 2021, 15:35

A kogo obchodzi na ile państw napadło USA? Na Polskę USA NIE NAPADŁO. Za to Rosja/ZSRR wielokrotnie. W 1939 roku razem w koalicji z hitlerowskimi Niemcami. To USA wygrało z ZSRR Zimną Wojnę, doprowadziło wspólnie z innymi państwami do upadku zbrodniczego ZSRR, dzięki czemu okupacyjne wojska ZSRR uciekły z Polski. Chwała za to USA.

czarno to widzę
środa, 26 maja 2021, 22:05

USA nie jest samobójcą.

dr
czwartek, 27 maja 2021, 13:28

W USA też ostatnio wszyscy widzą na czarno.

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 12:33

No popatrz a w Syrii tłukli Rosyjskich Wagnerowców az miło:))

drugi Deviant
sobota, 29 maja 2021, 22:44

No ilu tych Wagnerowców "natłukli". Dawaj konkrety. Pytam i pytam a nikt nie odpowiada.

Davien
wtorek, 1 czerwca 2021, 09:10

Zapytaj waszego terrorysty Girkina, wg niego az 600, wg USa ok 200:))

czarno to widzę
czwartek, 27 maja 2021, 15:03

Tylko raz i zrobili to w obronie ISIS, którą przez wiele lat wspierali. A przy tym Wagnerowcy to prywatna firma...

Davien
wtorek, 1 czerwca 2021, 09:11

ISIS to twór Rosji i przez Rosje jest wspierany i ratowany jak trzeba. A bandziory od Wagnera napadły na Kurdów więc zostali wybici i finał.

rED
czwartek, 27 maja 2021, 11:21

Poczytaj FoxNews a przekonasz się że właśnie to robi. Krytyczna teoria rasy i kultura wykluczenia to się właśnie teraz dzieje. Przestępczość rośnie a Demokraci redukują policję.

Big Jim
środa, 26 maja 2021, 17:57

Połączenie technologii stealth z jakimkolwiek klasycznym śmigłem, powoduje zrujnowanie tejże technologii... Dlatego taki dron jest pozbawiony sensu.

Rejtan
piątek, 28 maja 2021, 14:35

Chyba że śmigło jest z kompozytu "przeźroczystego" radarowo.

czwartek, 27 maja 2021, 00:19

Zapewne Amerykany to ciemna masa i o tym nie wiedzą!!

i gitara
środa, 26 maja 2021, 17:14

Niech kupią Baytraktora jak my

bene
czwartek, 27 maja 2021, 06:34

bayraktor sprawdzona rzecz dobrze oczyszcza pole z sowieckiego złomu w Armenii czy Syrii

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 27 maja 2021, 10:32

W Armenii TB2 był częścią systemu. Najpierw sprawdź sobie w jaki sposób został załatwiony Tor a dopiero później pisz.

Gts
środa, 26 maja 2021, 16:27

Wieszcze powrot rozwiazan typu NG X-47B. Drony Stealth w tym to co pokazuje Skunk Works, Boeing czy Kratos z powazna sensoryka oraz ladownoscia beda w stanie przeciestwiac sie silnej obronie i wypelniac zadania.

czwartek, 27 maja 2021, 04:21

Jakoś nie dały rady NS2.

Banianiuszyn
środa, 26 maja 2021, 14:08

I słusznie czynią.Trzeba lutować bandytów z Rosji !

czwartek, 27 maja 2021, 01:31

trzeba lutować bandytów z izraela

Blade
środa, 26 maja 2021, 15:32

No to miałeś swoje 5 minut.

vento
czwartek, 27 maja 2021, 06:36

Twoja wypowiedź miała tylko dosłownie sekundy a amerykańskie drony zmasakrowały putinowych wagnerowców w Syrii

Robert W.
środa, 26 maja 2021, 11:15

Poczytajcie sobie książki Dale'a Browna. On o takich rozwiązaniach pisał już dawno. Volverine z fabryki Johna Mastersa.

D
środa, 26 maja 2021, 16:45

Dużo ma tych książek, którą polecasz?

Robert W.
piątek, 28 maja 2021, 15:22

Sporo, w zasadzie każdą polecam bo pisze jako doświadczony pilot USAF. Świetne pióro, wartka akcja i scenariusze bardzo prawdopodobne do zaistnienia. Teatrem działań jego powieści są Cieśnina Tajwańska, Ukraina, Syberia, Cieśnina Ormuz, itd.

Davien
sobota, 29 maja 2021, 00:50

Cały cykl z Old Dogiem jest tez świetny.

Robert W.
sobota, 29 maja 2021, 20:13

W powieściach Browna występują w rolach głównych: V-22 Osprey, FB-111, B1B, B2A i oczywiście zmodyfikowana B-52 jako Megafortress. Super akcje i jeszcze lepsze scenariusze na różnych teatrach wojny.

BadaczNetu
środa, 26 maja 2021, 11:08

Drony mają sens jak będą małe, szybkie i tanie. Wielkie i powolne MQ-9 są zbyt łatwe do wykrycia i zestrzelenia, a poza tym kosztują tyle co normalny samolot.

Robert W.
sobota, 29 maja 2021, 20:19

I tak i nie. W czasie gorącej wojny z symetrycznym przeciwnikiem duże drony będą mało użyteczne bo są łatwym celem ale zanim dojdzie do gorączki spiszą się świetnie jako punkty świadomości sytuacyjnej a to już dużo. Wskażą gdzie i jakie jednostki się koncentrują dając tym samym możliwość przygotowania dokładnej odpowiedzi. W porę rozpoznane przygotowania przeciwnika odbierają mu element zaskoczenia utrudniając tym samym możliwość realizacji postawionych zadań.

środa, 26 maja 2021, 12:28

Zbadaj ten net trochę dogłębniej bo ci jakieś bzdury wychodzą...

BadaczNetu
środa, 26 maja 2021, 20:36

Co niby jest bzdurą ?

Sailor
środa, 26 maja 2021, 10:24

Amerykanie jak zwykle podbijają bębenek ale jeżeli chodzi o Rosję to ich systemy dedykowane do zwalczania dronów są zagrożeniem co najwyżej dla samolotów pasażerskich i ptactwa. Natomiast większą niewiadomą są Chiny i tu faktycznie trzeba założyć, że mają troszkę lepsze systemy niż Rosja ale o ile to już zagadka.

hihihi
środa, 26 maja 2021, 13:34

Nie nie nie. Nie doczytał Pan. Ich OPL nie jest zagrożeniem dla ptactwa, a to ptactwo jest zagrożeniem dla niej!!!

bender
środa, 26 maja 2021, 15:07

Po syryjskich przygodach sądząc, to ptactwo jest zagrożeniem dla lotnictwa, więc OPL jest zagrożeniem dla ptactwa? ;-)

Eckard Cain
środa, 26 maja 2021, 09:50

Bez sensu. Lepiej poczekać aż będą przestarzałe do końca i sprzedać Polsce. My to kupimy "bez żadnego trybu" jak zawsze, za to z pocałowaniem ręki...

Radek S.
środa, 26 maja 2021, 14:47

Jeszcze "łaskę" zrobimy

GB
środa, 26 maja 2021, 11:48

Mamy postępować wzorem Rosji, która kupiła wtedy już przestarzałe drony w Izraelu, płacąc za nie setki milionów USD?

olo
środa, 26 maja 2021, 16:13

kupili i dostali skok rozwojowy. My kupimy i wyślemy na defiladę.

GB
czwartek, 27 maja 2021, 13:07

Jasne... Ten skok technologiczny to izraelski poziom końca lat 90 XX wieku.

Greg
środa, 26 maja 2021, 11:06

A jakie "przestarzałe" drony ostatnio kupiliśmy? Może ci się kraje pomyliły?

A.J. from San Diego, California
czwartek, 27 maja 2021, 00:24

The drones your country just bought are one generation (read 25 years) behind those offered by the U.S. and Israel. Sorry to burst your bubble. That is simply true. Even your own people say as much. They were bought for political reasons not military ones Read: To try to Piss O& the Biden administration for dealing with Erdogan's Turkey. Why? Because of the Russian-German gas pipeline and America deal (NSII).

123
środa, 26 maja 2021, 11:53

albo nie wiesz co Wolska PiSowska kupila albo zestawiasz w tym samym szeregu MALE z USA np. MQ-9 z tym latajacym kebsem co to max worek ziemniakow przeniesie ale tylko pod warunkiem, ze za bardzo nie naladujesz pyrow...

Davien
środa, 26 maja 2021, 14:53

Ale wiesz ze sa to dwie zupełnie rózne platformy, to tak jakbyś porównywał F-16 to B-1B i narzekał że Falcon bierze mniej bomb i ma mniejszy zaieg.

123
środa, 26 maja 2021, 22:32

raczej chyba stary rozczłapany Mig-29 vs F22 Raptor ;)

Hassasin
środa, 26 maja 2021, 13:38

Glupi jestes. Po pierwsze od turkow mamy mozliwosc odkupienia interesujacych nas technologi od usa nie. Co najwyzej byly by podzespoly wytwarzane. Po 2 potrzebne sa do wojny z rosja a tu juz sie wykazaly. Po trzecie sa tansze niz z usa. Po 4 to w przyszlosci na bazie turka zbudujemy swoje o ile zbierze sie kilku madrzejszych i bogatszych od ciebie mazepo

123
środa, 26 maja 2021, 22:31

nie ma żadnej możliwości odkupienia tech od Turków, w żadnej wojnie z Rosją nie brały udziału, tak są tańsze tak samo jak chińskie klapki od markowych butów, nie zbudujesz nic na "bazie" bo PL nie ma takiego tech.

Bez żadnego trybu
środa, 26 maja 2021, 21:51

Możliwość może mamy ale my nie kupujemy technologii tylko gotowe latawce bez możliwości samodzielnej modyfikacji oraz bez offsetu. A projekty z PW albo WB nie są rozwijane ani wykorzystywane.

Herr Wolf
środa, 26 maja 2021, 11:28

Gdzie są te kupione?

GB
środa, 26 maja 2021, 14:27

W Wojskach Specjalnych, WOT i w artylerii. Były też na misjach.

malkontent2021
środa, 26 maja 2021, 10:49

Bez faz analityczno-koncepcyjnych, studiów i postępowań ?ret.

Big Jim
środa, 26 maja 2021, 17:30

10/10 LOL

Tweets Defence24