Technologie

Testy IBCS. Pociski manewrujące przechwycone

Fot. U.S. Army
Fot. U.S. Army

Amerykanie przeprowadzili kolejny test systemu zarządzania obroną powietrzną IBCS. Tym razem został on wykorzystany do jednoczesnego zwalczania dwóch celów. 

Jak czytamy w komunikacie Northrop Grumman, podczas testu na poligonie White Sands w Nowym Meksyku system dowodzenia IBCS (Integrated Battle Command System) skorzystał z informacji podawanych przez różnego typu radary i wypracował instrukcje umożliwiające jednoczesną likwidację dwóch pocisków manewrujących jednocześnie. Próba przebiegła pomyślnie.

W teście wzięli udział żołnierze z 3. batalionu 6. pułku artylerii obrony powietrznej 30. Brygady, do których dyspozycji oddano jedno batalionowe oraz dwa bateryjne centra operacji (Engagements Operations Center, systemu IBCS). Rolę efektorów pełniły dwie wyrzutnie Patriot z pociskami PAC-2 GEM-T, natomiast wśród sensorów znalazły się: jeden radar Patriot, dwie stacje typu Sentinel, używany przez Korpus Piechoty Morskiej radaru AN/TPS-59 podłączony do sieci Link 16 oraz myśliwiec F-35 ze specjalnie zaadaptowanymi na potrzeby IBCS sensorami

Cel stanowiły dwa bezzałogowe obiekty imitujące pociski manewrujące. Po wystrzeleniu szły one w formacji, a po dotarciu w pobliże celów rozdzieliły się dla dokonania ataku. System IBCS przeanalizował trajektorię ich lotu na podstawie połączonej informacji pozyskanych z radiolokatorów a następnie wypracował plan ich likwidacji. Żołnierze wprowadzili powstałe instrukcje w życie, w wyniku czego odpalone zostały dwa pociski PAC-2, które przechwyciły obydwa cele.

„Dzisiejszy test pokazał zdolność IBCS do niszczenia wielu pocisków jednocześnie. System skorzystał ze wszystkich posiadanych sensorów co umożliwiło mu obserwację terenu w promieniu 360 stopni i wypracowanie sytuacji z największym prawdopodobieństwem pokonania przeciwnika przy użyciu najbardziej efektywnego dla danej sytuacji uzbrojenia.” – powiedział Dan Verwiel, wiceprezes ds. obrony przeciwrakietowej i systemów ochrony w Northrop Grumman.

„Wprowadzenie do testu radarów należących do Korpusu Piechoty Morskiej i Sił Powietrznych upewnia nas, że otwarta architektura systemu i że IBCS może operować płynnie współpracując z różnymi rodzajami sił zbrojnych, a w przyszłości także z zagranicznymi partnerami” – wtórował mu gen. mjr Rob Rasch, oficer wykonawczy programu US Army Missiles and Space. Przeprowadzenie testu toruje drogę do zbliżających się wstępnych prób wojskowych (Limited User Test) w drugim kwartale 2020 roku.

IBCS to sieciocentryczny system obrony powietrznej, który ma w zamyśle umożliwić połączenie różnego rodzaju sensorów i efektorów, przyczyniając się do znacznego zwiększenia skuteczności obrony powietrznej. Wybrała go także Polska w ramach pozyskiwanego właśnie systemu obrony powietrznej średniego zasięgu o kryptonimie Wisła. Rozważa się zastosowanie go również w innych programach, w szczególności w projekcie obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew.

Komentarze (13)

  1. Urko

    A gdzie wiadomość o teście nowej amerykańskiej rakiety IRBM?

    1. Davien

      URko, test był na zdae sie 800km wiec nie IRBM a SRBM.

    2. Urko

      Nie wiem, nie znam się. Ja tylko powtarzam to czym sami Amerykanie się chwalą. Np. że opracowali od podstaw nową rakietę w dwa tygodnie...

  2. Marek1

    1. BSL-e nie są w stanie skutecznie symulować charakterystyki lotu rakiet manewrujących(prędkość, pułap lotu w terminal fase, itp.) 2. Jak zachowa się IBCS podczas saturacyjnego(masowego), zsynchronizowanego ataku rakiet balistycznych i manewrujących ? Przechwycenie i eliminacja 2 powolnych, nisko manewrowych celów absolutnie mnie NIE przekonuje co do celowości wydawania ogromnych pieniędzy na fetysz MON p/t IBCS. 3. BRAK realizacji pr. Narew(blokada) powoduje, ze IBCS stanie się jedynie cholernie drogą zabawką dla tzw. decydentów

    1. Davien

      Panie marek, powiedz to np GQM Coyote który raz zasymulował naddzwiękowy pocisk manewrujacy az zadobrze;) Podczas testów elektronicznych doznał awarii wysokosciomierza i zamiast przeleciec nad okretem uderzył prosto w niego lecac na ok 10m z 3Ma:)

  3. Dudley

    Sądząc po wpisach to nikt, lub niewielu orientuje się co to takiego jest IBCS. Może Autor artykułu wyjaśni czytelnikom w prosty i przystępny sposób czym jest zautomatyzowany system dowodzenia obroną powietrzną IBCS i jak działa.

    1. Jaca

      Zgadza się panie Dudley i dlatego postaram się wyjaśnić czym jest IBCS na podstawie systemu Patriot. System IBCS będzie kluczową częścią systemu zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej IAMD Stanów Zjednoczonych. IBCS sprawi, że operacje wojskowe będą miały charakter „multi domain” i proszę nie mylić tego z połączonością. Gdy mówimy o połączoności, wyobrażamy to sobie tak: tworzymy komponent morski, lądowy, powietrzny i wspólnie wykonujemy operację w określonym obszarze. Mimo że wspólnie, to jednak każdy w swoim zakresie. A tu nie łączymy komponentów tylko mamy jedność, w której dowodzenie jest dynamiczne i w wielu domenach jednoczesnie. W niedalekiej przyszłości, już w 2035 roku, Amerykanie chcą stworzyć Multi Domain Operation Center, czyli takie centrum dowodzenia, które będzie zdolne do prowadzenia operacji we wszystkich przestrzeniach jednocześnie: na morzu, lądzie i w powietrzu, ale także cyberprzestrzeni i kosmosie. System w pełni integruje nie tylko sieci wojsk lądowych, ale także sił powietrznych, piechoty morskiej i marynarki wojennej USA, czego efektem jest powstanie wspólnej zintegrowanej architektury obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na terenie działań wojskowych. System IBCS reprezentuje zupełnie nową jakość w skali światowej w pełni dostosowaną do łączności nowej generacji IFCN używanej w systemie sieciocentrycznym. IBCS stanie się podstawą zupełnie nowej architektury zintegrowanej obrony powietrznej. Pozwoli na ujednolicenie systemu dowodzenia i połączenie danych z różnych sensorów, w ramach jednego rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej. Dzięki temu poszczególne systemy zwalczania celów (np. wyrzutnie rakiet) będą mogły korzystać nie tylko z obrazu własnych radarów, ale też z danych innych sensorów podłączonych do sieci. Dzięki czemu system uzyska możliwość zwalczania celów na podstawie danych z radarów zewnętrznych (radar Patriota może zostać w tym czasie nawet całkiem wyłączony) podłączonych do sieci. Implementacja tego systemu pozwoli między innymi na wykorzystanie do naprowadzania rakiet PAC-3 systemu Patriot innych stacji radiolokacyjnych, niż dedykowany radar Patriota. System IBCS zrywa z hierarchiczną organizacją swoich baterii na rzecz systemu spinającego poszczególne sensory rozproszone po całym kraju łącząc się bezpośrednio do radaru zgodnie z zasadą "Radar on the Net” i do wyrzutni "Launcher on the Net". IBCS pozwoli na ujednolicenie systemu dowodzenia, integrację różnych efektorów i połączenie danych z różnych sensorów, w ramach jednego rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej. Dzięki temu poszczególne systemy zwalczania celów (np. wyrzutnie rakiet) będą mogły korzystać nie tylko z obrazu własnych radarów, ale też z danych innych sensorów podłączonych bezpośrednio do sieci oddalonych nawet o setki kilometrów od baterii. Przykładowo, bateria Patriot będzie mogła zwalczać nie tylko cele w zasięgu jej radaru, ale też „widziane” przez inne stacje zintegrowane z IBCS (choćby radary Sentinel pododdziałów OPL krótkiego zasięgu, samolotów F-35 ale także przez inne radary prod. polskiej wykonane dla Narwi). Przykładowo operator (dowódca) systemu IBCS znajdujący się w Warszawie odpali pocisk PAC-3MSE/ lub SkyCeptor do celu wykrytego przez sensor inny niż radar Patriota, znajdujący się na wyrzutni gdzieś w okolicy Gdańska lub/i Olsztyna. System IBCS da też możliwość wyboru optymalnego efektora w stosunku do zagrożenia (też zdalnie). Jeżeli np. cel typu bezzałogowy system powietrzny znajdzie się w zasięgu nie tylko Patriota, ale i wyrzutni tańszych rakiet krótkiego zasięgu Narew, będzie mógł zostać ostrzelany przez te ostatnie, a cięższe i droższe pociski PAC-3MSE będą mogły zostać "zaoszczędzone" dla bardziej skomplikowanych celów balistycznych. Dlatego trzeba umieć rozróżnić system hierarchiczny/zamknięty od otwartego systemu rozproszonego jaki wnosi IBCS. Dlatego IBCS to przeskok generacyjny wobec obecnie stosowanych rozwiązań w systemach obrony przeciwlotniczej. Innym istotnym elementem będzie możliwość prowadzenia samodzielnych działań – z wykorzystaniem rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej -  już przez niewielkie jednostki ogniowe, podczas gdy w obecnej konfiguracji na przykład rosyjski system S-400 otrzymuje dane do strzelania od wyższego dowództwa (system hierarchiczny), które to dowództwo z kolei może otrzymać informację z innych niż radary S-400 źródeł (np. MiG-31). Kiedy wreszcie bateria S-400 otrzyma informację, że jakiś obiekt zbliża się z określonego kierunku musi już sama wykorzystać własne radary wykrywania i naprowadzania rakiet i skierować je w stronę zagrożenia. Podobnie hierachiczną organizację tylko na szczeblu batalionu, wykorzystują współczesne systemy zachodnie jak Patriot i Samp/T w natowskim systemie obrony powietrznej w wykorzystaniem samolotów AWACS E-3 Sentry. Dlatego komplikuje to i rozbudowuje strukturę organizacyjną każdej jednostki, która musi w razie potrzeby sama wykrywać, identyfikować, klasyfikować i wybierać cele do niszczenia. Architektura IBCS w systemie Patriot odwrotnie, do minimum ogranicza liczbę elementów wchodzących w skład baterii. Wprowadzenie IBCS pozwoli na wycofanie elementów systemu dowodzenia Patriot szczebla baterii i batalionu, wykorzystywanych wcześniej w US Army. W szczególności wycofane zostanie stanowisko dowodzenia baterii Battery Command Post i stacja kierowania ogniem Engagement Control Station, aczkolwiek zgodnie z raportem GAO stacje kontroli mają być używane jako "interfejs" pomiędzy elementami systemu dowodzenia IBCS a obecnymi radarami wykrywania i śledzenia celów systemu Patriot. Po wprowadzeniu docelowego, dookólnego systemu radarowego również ECS będzie mogła zostać wycofana, gdyż – jak jest to wstępnie przewidywane – nowy radiolokator ma działać zgodnie z zasadą "Radar on the Net" łącząc się bezpośrednio z elementami systemu IBCS. Bateria polskiej konfiguracji systemu Patriot będzie się składać z dwóch FU (fire unit), a każda jednostka ognia zaledwie z jednego radaru i czterech wyrzutni - to wszystko. Resztę "załatwi" IBCS. Oprócz wymiany punktu dowodzenia baterii wycofane zostaną też systemy łączności i dodatkowe wyposażenie – jednostki Antenna Mast Group (AMG) oraz Communications Relay Group (CRG), stanowiące wyposażenie baterii. Ponadto, wycofane mają zostać systemy ICC (Information Coordinations Central), czyli centrum koordynacyjne dla batalionu Patriot oraz wspierające je Tactical Command Station. W miejsce elementów dowodzenia baterią czy batalionem Patriot we wcześniejszym, istniejącym kształcie przewiduje się oczywiście wprowadzenie komponentów IBCS. Do takich komponentów spinających poszczególne baterie systemu Patriot z siecią IFCN są jednostki koordynujące Engagement Operations Center (EOC) w kilku wariantach. Wszystkie wyrzutnie i radary będą dołączane do sieci IBCS, dysponującej jednolitymi (takimi samymi dla wszystkich systemów przeciwlotniczych) stanowiskami dowodzenia Engagement Operations Center w trzech wariantach: Current Operations EOC, Engagement Operations EOC oraz Future Operations EOC. Korzystanie z "sieci" IBCS pozwoli na użycie danych ze źródeł zewnętrznych nawet, jeżeli w danym miejscu zostanie rozmieszczona mała jednostka Patriot (np. radar i 4 wyrzutnie – tak ma wyglądać cała fire unit polskiego Patriota). Będzie ona mogła działać w sposób autonomiczny i współpracować z innymi elementami obrony powietrznej, np. krótkiego zasięgu Narew i polskimi radarami wczesnego wykrywania P-18PL i systemami pasywnej lokacji PCL. W skład w pełni sieciocentrycznym systemie Patriot dla Polaki znalazło się aż czternaście stacji kontroli EOC – sześć w wariancie Engagement Operations EOC, sześć Current Operations EOC i dwa Future Operations EOC. Z dostępnych informacji wynika, że w celu minimalnej obsługi jednostki ogniowej potrzeba jednego centrum EOC, co najmniej po dwa mają być na wyższych szczeblach (przede wszystkim batalionu). W polskiej strukturze, zgodnie z wnioskiem FMS na każdą jednostkę ogniową przypadają dwa centra "current operations" i "engagement operations" (razem 8). Kolejne dwa takie zestawy znajdują się na szczeblu każdej z baterii, a dodatkowo w Polsce będą dwa "future operations EOC" (przeznaczone do planowania operacji). Aha... dla pana Fanklub Daviena: wszystko co zostanie podłączone do IBCS staje się ze sobą kompatybilne poprzez integrację wspólnego protokołu IBCS.

    2. Jaca

      Słusznie panie @Dudley i dlatego postaram się wyjaśnić czym jest IBCS na podstawie dzialania z systemem Patriot. System IBCS będzie kluczową częścią systemu zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej IAMD Stanów Zjednoczonych. IBCS sprawi, że operacje wojskowe będą miały charakter „multi domain” i proszę nie mylić tego z połączonością. Gdy mówimy o połączoności, wyobrażamy to sobie tak: tworzymy komponent morski, lądowy, powietrzny i wspólnie wykonujemy operację w określonym obszarze. Mimo że wspólnie, to jednak każdy w swoim zakresie. A tu nie łączymy komponentów tylko mamy jedność, w której dowodzenie jest dynamiczne i w wielu domenach jednoczesnie. W niedalekiej przyszłości, już w 2035 roku, Amerykanie chcą stworzyć Multi Domain Operation Center, czyli takie centrum dowodzenia, które będzie zdolne do prowadzenia operacji we wszystkich przestrzeniach jednocześnie: na morzu, lądzie i w powietrzu, ale także cyberprzestrzeni i kosmosie. System w pełni integruje nie tylko sieci wojsk lądowych, ale także sił powietrznych, piechoty morskiej i marynarki wojennej USA, czego efektem jest powstanie wspólnej zintegrowanej architektury obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na terenie działań wojskowych. System IBCS reprezentuje zupełnie nową jakość w skali światowej w pełni dostosowaną do łączności nowej generacji IFCN używanej w systemie sieciocentrycznym. IBCS stanie się podstawą zupełnie nowej architektury zintegrowanej obrony powietrznej. Pozwoli na ujednolicenie systemu dowodzenia i połączenie danych z różnych sensorów, w ramach jednego rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej. Dzięki temu poszczególne systemy zwalczania celów (np. wyrzutnie rakiet) będą mogły korzystać nie tylko z obrazu własnych radarów, ale też z danych innych sensorów podłączonych do sieci. Dzięki czemu system uzyska możliwość zwalczania celów na podstawie danych z radarów zewnętrznych (radar Patriota może zostać w tym czasie nawet całkiem wyłączony) podłączonych do sieci. Implementacja tego systemu pozwoli między innymi na wykorzystanie do naprowadzania rakiet PAC-3 systemu Patriot innych stacji radiolokacyjnych, niż dedykowany radar Patriota. System IBCS zrywa z hierarchiczną organizacją swoich baterii na rzecz systemu spinającego poszczególne sensory rozproszone po całym kraju łącząc się bezpośrednio do radaru zgodnie z zasadą "Radar on the Net” i do wyrzutni "Launcher on the Net". IBCS pozwoli na ujednolicenie systemu dowodzenia, integrację różnych efektorów i połączenie danych z różnych sensorów, w ramach jednego rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej. Dzięki temu poszczególne systemy zwalczania celów (np. wyrzutnie rakiet) będą mogły korzystać nie tylko z obrazu własnych radarów, ale też z danych innych sensorów podłączonych bezpośrednio do sieci oddalonych nawet o setki kilometrów od baterii. Przykładowo, bateria Patriot będzie mogła zwalczać nie tylko cele w zasięgu jej radaru, ale też „widziane” przez inne stacje zintegrowane z IBCS (choćby radary Sentinel pododdziałów OPL krótkiego zasięgu, samolotów F-35 ale także przez inne radary prod. polskiej wykonane dla Narwi). Przykładowo operator (dowódca) systemu IBCS znajdujący się w Warszawie odpali pocisk PAC-3MSE/ lub SkyCeptor do celu wykrytego przez sensor inny niż radar Patriota, znajdujący się na wyrzutni gdzieś w okolicy Gdańska lub/i Olsztyna. System IBCS da też możliwość wyboru optymalnego efektora w stosunku do zagrożenia (też zdalnie). Jeżeli np. cel typu bezzałogowy system powietrzny znajdzie się w zasięgu nie tylko Patriota, ale i wyrzutni tańszych rakiet krótkiego zasięgu Narew, będzie mógł zostać ostrzelany przez te ostatnie, a cięższe i droższe pociski PAC-3MSE będą mogły zostać "zaoszczędzone" dla bardziej skomplikowanych celów balistycznych. Dlatego trzeba umieć rozróżnić system hierarchiczny/zamknięty od otwartego systemu rozproszonego jaki wnosi IBCS. Dlatego IBCS to przeskok generacyjny wobec obecnie stosowanych rozwiązań w systemach obrony przeciwlotniczej. Innym istotnym elementem będzie możliwość prowadzenia samodzielnych działań – z wykorzystaniem rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej -  już przez niewielkie jednostki ogniowe, podczas gdy w obecnej konfiguracji na przykład rosyjski system S-400 otrzymuje dane do strzelania od wyższego dowództwa (system hierarchiczny), które to dowództwo z kolei może otrzymać informację z innych niż radary S-400 źródeł (np. MiG-31). Kiedy wreszcie bateria S-400 otrzyma informację, że jakiś obiekt zbliża się z określonego kierunku musi już sama wykorzystać własne radary wykrywania i naprowadzania rakiet i skierować je w stronę zagrożenia. Podobnie hierachiczną organizację tylko na szczeblu batalionu, wykorzystują współczesne systemy zachodnie jak Patriot i Samp/T w natowskim systemie obrony powietrznej w wykorzystaniem samolotów AWACS E-3 Sentry. Dlatego komplikuje to i rozbudowuje strukturę organizacyjną każdej jednostki, która musi w razie potrzeby sama wykrywać, identyfikować, klasyfikować i wybierać cele do niszczenia. Architektura IBCS w systemie Patriot odwrotnie, do minimum ogranicza liczbę elementów wchodzących w skład baterii. Wprowadzenie IBCS pozwoli na wycofanie elementów systemu dowodzenia Patriot szczebla baterii i batalionu, wykorzystywanych wcześniej w US Army. W szczególności wycofane zostanie stanowisko dowodzenia baterii Battery Command Post i stacja kierowania ogniem Engagement Control Station, aczkolwiek zgodnie z raportem GAO stacje kontroli mają być używane jako "interfejs" pomiędzy elementami systemu dowodzenia IBCS a obecnymi radarami wykrywania i śledzenia celów systemu Patriot. Po wprowadzeniu docelowego, dookólnego systemu radarowego również ECS będzie mogła zostać wycofana, gdyż – jak jest to wstępnie przewidywane – nowy radiolokator ma działać zgodnie z zasadą "Radar on the Net" łącząc się bezpośrednio z elementami systemu IBCS. Bateria polskiej konfiguracji systemu Patriot będzie się składać z dwóch FU (fire unit), a każda jednostka ognia zaledwie z jednego radaru i czterech wyrzutni - to wszystko. Resztę "załatwi" IBCS. Oprócz wymiany punktu dowodzenia baterii wycofane zostaną też systemy łączności i dodatkowe wyposażenie – jednostki Antenna Mast Group (AMG) oraz Communications Relay Group (CRG), stanowiące wyposażenie baterii. Ponadto, wycofane mają zostać systemy ICC (Information Coordinations Central), czyli centrum koordynacyjne dla batalionu Patriot oraz wspierające je Tactical Command Station. W miejsce elementów dowodzenia baterią czy batalionem Patriot we wcześniejszym, istniejącym kształcie przewiduje się oczywiście wprowadzenie komponentów IBCS. Do takich komponentów spinających poszczególne baterie systemu Patriot z siecią IFCN są jednostki koordynujące Engagement Operations Center (EOC) w kilku wariantach. Wszystkie wyrzutnie i radary będą dołączane do sieci IBCS, dysponującej jednolitymi (takimi samymi dla wszystkich systemów przeciwlotniczych) stanowiskami dowodzenia Engagement Operations Center w trzech wariantach: Current Operations EOC, Engagement Operations EOC oraz Future Operations EOC. Korzystanie z "sieci" IBCS pozwoli na użycie danych ze źródeł zewnętrznych nawet, jeżeli w danym miejscu zostanie rozmieszczona mała jednostka Patriot (np. radar i 4 wyrzutnie – tak ma wyglądać cała fire unit polskiego Patriota). Będzie ona mogła działać w sposób autonomiczny i współpracować z innymi elementami obrony powietrznej, np. krótkiego zasięgu Narew i polskimi radarami wczesnego wykrywania P-18PL i systemami pasywnej lokacji PCL. W skład w pełni sieciocentrycznym systemie Patriot dla Polski znalazło się aż czternaście stacji kontroli EOC – sześć w wariancie Engagement Operations EOC, sześć Current Operations EOC i dwa Future Operations EOC. Z dostępnych informacji wynika, że w celu minimalnej obsługi jednostki ogniowej potrzeba jednego centrum EOC, co najmniej po dwa mają być na wyższych szczeblach (przede wszystkim batalionu). W polskiej strukturze, zgodnie z wnioskiem FMS na każdą jednostkę ogniową przypadają dwa centra "current operations" i "engagement operations" (razem 8). Kolejne dwa takie zestawy znajdują się na szczeblu każdej z baterii, a dodatkowo w Polsce będą dwa "future operations EOC" (przeznaczone do planowania operacji).

    3. BUBA

      Jaca, coś się lekko Tobie pomieszało..................................................................................................... ................................................................................................................................................................... Generalnie jest tak że obecnie na świecie istnieją tylko DWIE STACJE mogące naprowadzać PAC-3 MSE. Jedna to AN/MPQ-65 a druga to MFCR. I z nich możesz tylko komunikować się z PAC-3 MSE. Inne radary to Survivens Radars, czyli zewnętrzne źródła informacji................................................ .................................................................................................................................................................... Zewnętrzne źródła informacji -SR - komunikują się online z EOC, EOC komunikuje się z AN/MPQ-65 AN/MPQ-65 przetwarza informacje od SR i wysyła do PAC-3 MSE. I nie ma innej drogi komunikacji z pociskiem. W wypadku PAC-2 GEM-T można wykorzystać AN/MPQ-53........................................... Wszystko za pośrednictwem IBCS opartym na przekaźnikach IFCN.................................................. ..................................................................................................................................................................... ICBS jest to nic innego jak zintegrowane pole walki zobrazowane w punkcie dowodzenia wszystkimi siłami lub pełny obraz pola walki wyświetlany w kilkudzięsięciu punktach dowodzenia różnymi siłami online. Po to była u nas reforma struktur dowodzenia WP by dostosować ją pod IBCS - Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych........................................................................... ..................................................................................................................................................................... Była to bzdura totalna gdyż w świecie łącz cyfrowych takie wirtualne dowództwo tworzy się z automatu po wpięciu w siec poszczególnych struktur dowodzenia WP a pełny obraz pola walki dystrybuowany jest siecią do poszczególnych rozproszonych dla bezpieczeństwa dowództw rodzajów sił zbrojnych. Widocznie reformatorzy nie słyszeli o telekonferencji................................ ..................................................................................................................................................................... Swiadomość dowódcy mają online - wszyscy jednocześnie od dowódcy baterii po generała z wielu sensorów -morskich, lądowych, powietrznych, podwodnych i podziemnych jak trzeba. W zależności od nadanych uprawnień - w wypadku IBCS przez Amerykanów Polakom................. Mamy wtedy spłaszczoną strukturę zarządzania polem walki w jednej rzeczywistości wirtualnej i informacje spływające z wielu sensorów wpiętych w sieć dowodzenia. Ale do tego nie trzeba wszystkich wrzucać w jeden budynek przy Skrze w Warszawie............................................................ ........................................................................................................................................................................ Aby działał IBCS trzeba najpierw zbudować za pomocą IFCN sieć IBCS. Jak rozwiniesz sieć to dopiero możesz się do niej podłączyć sensorem, czy to P-18 PL czy AN/MPQ-65................................ ........................................................................................................................................................... Nie jest to nowa jakość. W 2014 MEADS podłączono do sieci za pomocą protokołu Link 16. Testowano strzelania pozahoryzontalne przy podaniu informacji o celu z niezależnego źródła, testowano zarządzanie MEADS przy zniszczeniu dedykowanego stanowiska dowodzenia, prowadzono testy zwalczania obiektów przy użyciu wyrzutni należących do innych zestawów. I to bez lasu rozstawionych IFCN.....To wszystko jeszcze przed Patriotem PAC-3 PDB 8, o LTADMAS nie wspominając......................................................................................................................................... ....................................................................................................................................................................... Generalnie Ratheon z LTADMAS i IBCS jest daleko w tyle z usieciowieniem systemu w stosunku do TVLS i nawet SAMP/T . Mają tylko lepszą antenę, ale to też jest tylko kwestią kilku lat.................... ...................................................................................................................................................................... Niemcy tworzą po to Tactical Communication System dla TVLS by nie budować jej z IFCN. Jedynie ich Patrioty PAC-3 PDB 8 będą wpięte w sieć za pomocą IFCN. Inaczej się nie da................................... ....................................................................................................................................................................... IBCS powoduje że system PAC-3 PDB 8 wreszcie może zostać systemem OPL pasywnym. Jego uniwersalny radiolokator może wreszcie pełnić jedynie rolę celownika radiolokacyjnego tak jak MFCR w MEADS czy Arabell w SAMP/T................................................................................................................ ....................................................................................................................................................................... Ratheon jest około 5 lat w tyle za czołówką a bez IBCS mimo zastosowania LTADMAS nadal będzie łatwym systemem do wykrycia i zniszczenia. Czas włączenia LTADMAS w celu przeszukania przestrzeni powietrznej, odszukania obiektu, identyfikacji przez antenę IFF a następnie naprowadzenia na cel rakiety PAC-3 MSE może zdradzić położenie LTADMAS samolotowi WE/WRE. ........................................................................................................................................................................... Dzięki IBCS LTADMAS lub AN/MPQ-65 będą pracowały kilka sekund w czasie wymiany informacji z PAC-3 MSE uniemożliwiając wykrycie zestawu Patriota bo ciężar wykrywania i kontroli obszaru powietrznego przejmą Survivence Radars i sensory pasywne.................................................................. ........................................................................................................................................................................... I wtedy dopiero Patriot osiągnie poziom sieciocentryczności MEADS lub SAMP/T.................................

  4. Cyfrowy

    Ja juz to widzę IBCS w polskej cyber armii I rakietowy chorąży za 3 tys pln na miesiąc

    1. Marek1

      Brutto, czy netto ? Ostatnio usłyszałem coś, czego nawet nie bardzo można sprawdzić w polskich realiach - otóż podobno wystarczy zarabiać nieco ponad 6200 PLN netto(na rekę) miesięcznie, by wejść do elitarnej grupy 10% najlepiej zarabiających rodaków !?!?! Przecież to jest po obecnym kursie ... niecałe 1600 USD/m-c ??

    2. MI6

      7700 netto trzeba zarobić by być w tej elicie, przy 6200 jesteś w grupie 20% najlepiej zarabiających, dane za wynagrodzenia.pl, kalkulator wynagrodzeń

  5. darex

    Przechwycone? Już się okazało i cały czas okazuje się o skuteczności systemów amerykańskich w Arabii Saudyjskiej i na wojnie w Jemenie.

    1. prawieanonim

      Okazuje się są bardzo skuteczne co potwierdza sama AS.

  6. grzybek

    „Dzisiejszy test pokazał zdolność IBCS do niszczenia wielu pocisków jednocześnie..." Wielu czyli 2 (słownie 2). Wzorem davienka- pociski poruszały się na wysokości 200 metrów, a więc szmelc poza tym nigdy nie był wykorzystany w realu, a testy w warunkach laboratoryjnych...

  7. BUBA

    Cały czas jedynym rzetelnym poligonem systemu Patriot jest Arabia Saudyjska czy Izrael........................ ................................................................................................................................................................................. Nie podano wysokości przechwycenia celów...Pocisk manewrujący na 2000 m to bezproblemowy cel dla PAC-2 w przeciwieństwie do tego samego pocisku na 50/100 metrach......................................................... .................................................................................................................................................................................. Typowa reklama produktu - kupiliśmy dobru sprzęt co się czepiacie.

    1. GB

      No i przecież w Izraelu i AS system Patriot generalnie dobrze się sprawdza i ma wiele zestrzeleń pocisków balistycznych i manewrujacych. Przy czym nie ma systemu w 100% skutecznego. Ale też Amerykanie nigdy tak nie twierdzili. Za to rosyjskie systemy S-400 i S-300 nic do tej pory nie zestrzeliły. Co więcej S-300 ma na swoim koncie wielką kompromitacje, gdy nawet nie dostrzegł, a co mówić zestrzelić, lecacej wolno i wysoko małej awionetki, która wylądowała na placu czerwonym...

    2. Davien

      BUBA jakos nei przypominam sobie by kupili w USA rosyjskie pociski manewrujace:) Bo takie testy sa pzreprowadzane na niskich wysokosciach, zwłaszcza ze uzyto PAC-2GEM-T czyli pocisków z naprowadzaneim TVM

    3. Davien

      Panie GB, awionetka, awionetka, ale jak sie udało S-400 przegapić rok temu nalot B-1B ....

  8. dim

    Tyle, że w wojnie prawdziwej i symetrycznej, w powietrzu jednocześnie znajdować się będą setki celów. A z tego, co Chińczycy zademonstrowali już ponad 2 lata temu z 1080 sztukami BSL, mogą to być także tysiące celów.

    1. Stary Grzyb

      Najlepiej miliony celów, szczególnie klasy drona z supermarketu, bo te stanowią główne zagrożenie, zwłaszcza w przypadku Chińczyków, a wszystkie będzie musiała zestrzelić jedna wyrzutnia.

    2. dim

      Nic nie poradzę na to, że ciągle tkwicie myślami w wojnach przeszłych. A IBCS ma śledzić, przeliczać i podejmować optymalne decyzje. Ale na setkach - tysiącach, nie pojedynczych sztukach pocisków i dronów... dronów i pocisków. nawet Hamas ma ich już setki tysięcy...

  9. fxx

    Nie no fajnie i mam nadzieje ze u nas tez tak bedzie i integracja z MBDA [Narew] pojdzie gladko... Ale 2 cele jednoczesnie to nie jest jakis super wynik - jak to sie ma chocby do AEGIS ktory moze zwalczac naraz do 30 celow?

    1. Davien

      Panie fxx, IBCS to nei radar czy wyrzutnia ale system je łaczacy i umożliwiający im korzystanie ze wszystkich dołaczonych sensorów jak z własnych.

    2. Covax

      IBCS to taki "troszkę inny internet" który łączy różne komputery ( wyrzutnię, radary, kabiny dowodzenia itd. )

    3. Dudley

      I co z tego ? System łączy sensory i efektory, przydziela cele i na podstawie algorytmów wybiera efektor adekwatny do wykrytego celu. Ale jeśli system potrafi opracowywać dane słownie dwóch celów, to nie jest chyba wynik marzeń? Taki system powinien być zdolny o wypracowania danych dla setek celi. W powietrzu mogą znajdować się równocześnie samoloty myśliwskie, awacsy, cysterny, śmigłowce, różnego rodzaju rakiety i bsle. A co z pociskami artyleryjskimi, je tez wykrywają radary uniwersalne lub plot, a do ich niszczenia są środki C-RAM

  10. Fanklub Daviena

    Żenująca ustawka. PAC-2 mają naprowadzanie SARH, czyli zasięg limitowany horyzontem radiowym. Albo więc te imitatory pocisków manewrujących kiepsko imitowały (takie pociski latają nisko, no za wyj. prymitywnych JASSM, które latają stosunkowo wysoko), albo trasę poprowadzono specjalnie kilka-kilkanaście km od baterii Patriot by mogła te imitatory przechwycić by propagandowo zacierać wrażenie z kompromitacji z rafinerią w Arabii Saudyjskiej. Ostrzeżenie dla Daviena: tylko nam tu nie bredź, że cel mogły podświecić F-35: nie mogły, mogły ew. cel wykryć, wskazać jego położenie, ale nie mają radaru zdolnego podświetlać cel rakietom PAC-2.

    1. Jaca

      Cytat: "Ostrzeżenie dla Daviena: tylko nam tu nie bredź, że cel mogły podświecić F-35: nie mogły, mogły ew. cel wykryć, wskazać jego położenie, ale nie mają radaru zdolnego podświetlać cel rakietom PAC-2." Naprawde? F-35 już wielokrotnie udawadniał, że implementuje technologie do przesyłania danych w czasie rzeczywistym do wyrzutni HIMARS i systemów obrony powietrznej. Jak podał w kwietniu pewien portal militarny przy udziale wysokiej rangi polskiej delegacji (nie można wykluczyć, że na poziomie ministerialnym) zademonstrowano na poligonie w Arizonie scenariusz, w którym patrolujący F-35 wystąpił w roli samolotu wczesnego ostrzegania. Wykrył on z odległości 400 mil odpalenie pocisku rakietowego, przekazał automatycznie informacje do systemy przeciwrakietowego Patriot oraz do systemu niszczącego w postaci baterii HIMARS. Co uruchomiło kontrakcje w postaci zniszczenia pocisku i wyrzutni. Z pozoru może się wydawać, że nie jest to wiekopomne osiągnięcie. Wskazywanie celów jest często domeną samolotów przestarzałych, jak na przykład Blackburnów Buccaneerów w trakcie pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. Tym razem jednak próba zasługuje na szczególną uwagę ze względu na sposób połączenia obu systemów: przez łącze wymiany danych. F-35 przekazał dane o celu bezpośrednio do wyrzutni HIMARS i Patriot, a jej obsadzie pozostało jedynie wystrzelenie pocisku wedle podanych współrzędnych. Nie był to pierwszy taki test pokazujący do czego jest zdolny F-35. Po raz pierwszy maszynę tego typu wykorzystano do wskazania celu wyrzutni pocisków rakietowych systemu HIMARS w październiku 2018r. Strzelanie przeprowadzono na poligonie Yuma Proving Ground w Arizonie w ramach organizowanego przez marines  siedmiotygodniowego kursu dowódczego Weapons and Tactics Instructor Course. Celem był standardowy wojskowy kontener, tak zwany CONEX box – został precyzyjnie rażony przez artylerię dzięki bezpośrednio przekazanym danym z samolotu F-35B (sensor-to-shooter). Próba zapoczątkowała wtedy coraz mocniejsze wprowadzanie Lightninga II w realia tak zwanego sieciocentrycznego pola walki. F-35 ma sobie radzić w tych realiach szczególnie dobrze ze względu na cechę określoną przez producenta terminem Sensor Fusion (radar AESA, sensory elektrooptyczne DAS i EOTS i system wymiany informacji CNI). Pilot F-35 ma otrzymywać zintegrowany obraz pola walki i w czasie rzeczywistym wymieniać się – obustronnie – tym obrazem z innymi pilotami, z punktami dowodzenia, innymi statkami powietrznymi czy jednostkami na lądzie i morzu dzięki szyfrowanemu łączu wymiany danych MADL (Multifunction Advanced Data Link). Wykonując misję w powietrzu, F-35 zbiera informacje z czujników i umieszcza je na mapie, którą widzi pilot, co stanowi bardzo przyjazny interfejs. Po rozpoznaniu i analizie danych nadchodzi czas na coś, co nazywa się „kooperacyjnym celowaniem”. Dla przykładu, prośbę o wystrzelenie pocisku w określonym kierunku może otrzymać od pilota F-35 okręt wojenny. Jednostka nawodna nie musi mieć żadnych informacji o celu przynależnym pociskowi, a nawet najmniejszego pojęcia o tym, po co ma się on znaleźć w powietrzu. Po prostu wystrzeliwuje go w kierunku samolotu, który o to poprosił. Ten w odpowiednim momencie przejmuje nad nim kontrolę i kieruje dalej - do celu lub może „przekazać” lecącą rakietę „pod komendę” kolejnego samolotu F-35. Działanie w środowisku IBCS do przekazywania danych w czasie rzeczywistym pomiędzy różnymi jednostkami biorącymi udział w konkretnej domenie działań zbrojnych jest podstawowym zadaniem F-35 panie Fanklub Daviena.

    2. Davien

      Funku,jesteś zwyczajnie smieszny:) PAC-2 maja naprowadzanie TVM a nie SAHR jak rosyjskie pociski:)A jakbys czytał artykuł to byś wiedział że IBCS przekazał dane opołozeniu celów do wyrzutni Patriotów a oswietlac cele mógł dowolny radar nawet na F-35, zapoznaj sie z naprowadzaniem TVM +IBCS:)

    3. Nikt

      Przeciez radar F-35 jak najbardziej jest w stanie naprowadzać pociski na SARH

  11. Dudley

    Ciekawe czy WB na podstawie doświadczeń z Topaza mogłoby stworzyć coś na podobieństwo IBCS ? Opieranie systemów dowodzenia na produktach obcych państw, jest posunięciem dość ryzykownym. W takich systemach sprzedawanych "sojusznikom" na pewno są zaszyte "back doors" umożliwiające ingerencje w działanie systemu, a nawet jego wyłączenie.

    1. Tito

      Dokładnie! z ust mi to wyjąłeś, zaawansowane połączanie systemu Topaz i łowcza z "odpowiednio" szybkim i przepustowym przekazywaniem danych i mamy własny IBCS. Nasi informatycy są najlepsi na świecie co udowadniają rokrocznie w czasie między narodowych zawodów programistycznych wystarczy wykorzystać ten potencjał. Oczywiście pewnie po dobrych kilku latach ale swój, z własnym oprogramowaniem kodami źródłowymi, kompilatorami, możliwością rozszerzania, modyfikowania dopinania własnych efektorów i sensorów itp.

    2. Marek1

      Prawdopodobnie istnieje nieformalny ZAKAZ prac nad własnymi systemami integrującymi wszystkie sensory i efektory obr. powietrznej w ramach 1 systemu-matki. To nawet nie musi być jakiś formalnie istniejący dokument - wystarczy obowiązująca "niechęć" polskich decydentów do finansowania takich rodzimych pomysłów. Bez wsparcia budżetowego prace takie NIE mogą osiągnąć żadnej fazy ponad preprototyp. A to, że "polski" IBCS będzie całkowicie pod kontrolą USA, a Polacy będą co najwyżej niedecyzyjnymi użytkownikami jest i pozostanie FAKTEM. CO to może oznaczać w razie zmiany polityki zagranicznej naszego ukochanego hegemona, nawet strach się domyślać.

    3. Covax

      To jest akurat troskę odwrotnie ;-) dawno temu ( lata 90) powstał system Łowcza...potem było Drawsko i "Masakra Apaczy" ( 2001/2) a potem w USA powstała koncepcja IBCS i finalnie to co mamy i na B+R czego wpłacimy 800 mln dolarów ( bo jak nazwać zakup nieoperacyjnego systemu jak nie finansowaniem B+R ) a w Polsce dalej mamy łataną 30 letnia Łowcze/Regę

  12. matrioszka

    Propaganda w celu nagnania klientów na zakup IBCS . Jak ten system sprawdzi sie przy jednoczesnym ataku kilkuset Kalibrów i Iskanderów to wtedy jest de best . A na razie to zwykła ściema za którą zapłacimy jak za zboże i jeszcze nie będziemy mieli nad nim kontroli .

    1. janusz

      Ściema to jest te Twoje kilkaset Kalibrów i Iskanderów.

    2. vvv

      a jak sprawdza sie s-400 przy zestrzeliwaniu symulowanych wirtualnych celow? :) a gdzie to te setki kalibrow i iskanderow beda leciec i co je wystrzeli? :)

    3. Marek1

      NIE istnieje na świecie system który byłby w stanie zatrzymać w 100% saturacyjny i skoordynowany atak kilkuset rakiet balistycznych i manewrujących.

  13. LMed

    Dwa cele to rozgrzewka chyba była tylko.