Technologie

Rakiety Kałasznikowa dla śmigłowców i dronów

Mi-35P+. Fot. Russian Helicopters
Mi-35P+. Fot. Russian Helicopters

Koncern Kałasznikow pracuje nad możliwością zastosowana swoich najnowszych pocisków kierowanych Wichr-1 na szerszej gamie platform, obejmującej eksportowe śmigłowce, ale również bezzałogowce. Deklaracja taka padła podczas wystawy lotniczej MAKS-2021.

Jak donosi agencja TASS, koncern Kałasznikow jest zainteresowany integracją zmodernizowanego systemu Wichr-M z pociskami 9M127-1 Wichr-1 na szerszej grupie platform powietrznych. W maju bieżącego roku firma poinformowała o zakończeniu testów rakiet na śmigłowcach Mi-28 i Ka-52. Chodzi o zmodernizowane przez producenta z własnej inicjatywy w porozumieniu z rosyjskich siłami zbrojnymi pociski przeciwpancerne do standardu 9M127-1.

Zmiany miały na celu zwiększenie skuteczności naprowadzania pocisków na minimalnym i maksymalnym dystansie oraz poprawę stabilności podczas lotu. Realnie zwiększyło to zasięg skutecznego ognia ze śmigłowca w zawisie do 10 km oraz poprawiło manewrowość przy strzelaniu na dystansie 800-1000 metrów.

Pociski Wichr-1 mają być w przyszłości dostępne nie tylko dla eksploatowanych przez rosyjskie siły zbrojne śmigłowców Mi-28 i Ka-52 różnych wersji, ale również dla maszyn przeznaczonych na eksport. Co ciekawe mowa jest nie tylko o eksportowych maszynach Mi-28NE i Mi-35P (w tym również zaprezentowanym w ubiegłym roku Mi-35P+, który jest ofertą modernizacji maszyn rodziny Mi-24W do standardu bliskiego Mi-35M). Wymieniono wśród potencjalnych nosicieli rakiet Wichr-1 również bezzałogowce Orion w wariancie eksportowym Orion-E.

Jest to o tyle ciekawe, że dotąd brakowało informacji na temat możliwości przenoszenia rakiet Wichr nawet przez wersję Oriona znajdującej się od niedawna na wyposażeniu rosyjskich sił zbrojnych. Dotąd w kontekście tej platformy mówiono jedynie o lekkich bombach korygowanych, ewentualnie specjalnych rakietach kierowanych laserowo Ch-50 opracowanych przez firmę Kronsztad.

BSL Orion jest maszyną rozpoznawczo-uderzeniową osiągającą długotrwałość lotu do 24 godzin na pułapie maksymalnym 7500 metrów i prędkość do 200 km/h. Zasięg sterowania bezpośrednio wynosi 250 km, a z retranslatorem do 300 km. Płatowiec zbudowano w klasycznym dla bezzałogowców tej klasy układzie średniopłatu z usterzeniem motylkowym i śmigłem pchającym. W przedniej części maszyny umieszczona jest głowica optoelektroniczna MOES wyposażona w kamerę termowizyjną, dwie telewizyjne z zoomem, dalmierz laserowy i laserowy wskaźnik celów. Maszyna może posiadać dwa pylony uzbrojenia pod kadłubem i po dwa pod każdym ze skrzydeł, na których jest przenoszone uzbrojenie kierowane i niekierowane, w tym jak wynika z najnowszych informacji, również pociski przeciwpancerne Wichr.

Reklama
Reklama

Komentarze (1)

  1. Pytajnik

    "BSL Orion jest maszyną rozpoznawczo-uderzeniową osiągającą długotrwałość lotu do 24 godzin na pułapie maksymalnym 7500 metrów" Czym go zniszczymy na tym pułapie by było taniej?

    1. Davien

      Zwykła stara Newą albo w końcu do czegos się MiG-29 przydadzą.

    2. Pytajnik

      Newa, Kub są za drogie.

    3. darco

      Zwykłe stare Newy problemu z F 117 nie miały to i Oriona pewnie zestrzelą.