Rosja: „nowe” rakiety dla systemu „Strieła-10” od Kałasznikowa

7 lutego 2021, 13:04
3271a7c25362d76bbddabc54610beba1
Fot. Kałasznikow
Reklama

Według indyjskich mediów trwają rozmowy nad dostawą przez Rosję nowych rakiet dla wykorzystywanych przez Indie prawie 250 samobieżnych zestawów przeciwlotniczych typu „Strieła-10”. Nowe pociski mają być wyprodukowane przez koncern „Kałasznikow”.

Informacje na temat rozmów indyjsko – rosyjskich w sprawie sprzedaży amunicji rakietowej dla systemu „Strieła-10” są bardzo skąpe. Wynika z nich jedynie, że Indiom zaproponowano nowe rakiety typu 9M333, nie podano jednak o jaką ilość pocisków chodzi i ile ma kosztować cały kontrakt. Rozmowy na ten temat prowadzono jeszcze w 2020 roku i pod koniec roku miano  „poczynić postępy w sprawie możliwej umowy”.

Informacji tej nie zaprzeczył wchodzący w skład grupy przemysłowej „Rostiech” koncern „Kałasznikow”, który finalnie ma dostarczyć proponowane Indiom rakiety 9M333. To właśnie „Kałasznikow” poinformował bowiem w grudniu 2020 roku o rozpoczęciu produkcji seryjnej tych pocisków po zakończeniu z powodzeniem serii testów na poligonie Donguz w obwodzie Orenburgskim.

Według Rosjan ma być to zupełnie nowa rakieta przeciwlotnicza, która została tak zaprojektowana, by można ją było zastosować na zestawach „Strieła-10” bez jakichkolwiek modyfikacji wyrzutni i systemu kierowania ogniem. Danych taktyczno-technicznych „nowych” pocisków 9M333 oczywiście nie ujawniono, jednak Rosjanie chwalą się, że mają być one szczególnie skuteczne w odniesieniu do nisko latających samolotów i śmigłowców w obecności zakłóceń optycznych stawianych przez przeciwnika, a także bezzałogowych statków powietrznych i rakiet manewrujących.

image
Fot. mil.ru

Nowy pocisk ma mieć wielofunkcyjną głowicą naprowadzającą działającą standardowo w trybie fotokontrastu i naprowadzając się na podczerwień, a także w trzecim, dodatkowym trybie „zakłóceń”. Rakieta ma mieć możliwość działania według zasady „wystrzel i zapomnij”. Wiadomo również o zwiększeniu wagi głowicy bojowej do 5 kg, co według Rosjan ma zwiększyć prawdopodobieństwo zniszczenia celów powietrznych. Dla porównania poprzednie pociski typu 9M37 wykorzystywane w zestawach „Strieła-10” miały głowicę trzykilogramową.

image
Reklama

One również mogły się naprowadzać na podczerwień, ale tylko w trybie rezerwowym i z dużymi ograniczeniami. Detektor w głowicy samonaprowadzającej jest w nich bowiem chłodzony ciekłym azotem ze zbiornika umieszczonego w korpusie kontenera rakiety. W ten sposób operator tylko raz może rozpocząć procedurę namierzanie – nie mając możliwości jej powtórzenia. W przypadku strzelców przeciwlotniczych zestawów przenośnych krótkiego zasięgu klasy MANPADS mogą oni wymienić zbiorniki na chłodziwo i ponownie rozpocząć procedurę startową.

W obu rakietach zachowano układ aerodynamiczny „kaczki”, jednak w 9M333 zastosowano silnik o zwiększonej wydajności i nieco zwiększono długość z 2,19 m (w 9M37) do 2,23 m. Pocisk może trafić bezpośrednio, albo z wykorzystaniem zapalnika zbliżeniowego działającego maksymalnie do 4 m od celu.

Informacje przekazane przez Rosjan są sprzeczne z wcześniejszymi danymi, które wskazywały na wprowadzenie rakiety 9M333 już na początku lat dziewięćdziesiątych. Oznacza to, że „Kałasznikow” rozpoczął produkcję nie nowych pocisków, ale zmodernizowanych. Wymieniono w nich najprawdopodobniej systemy elektroniczne, ale pozostawiono układy mechaniczne i sterowania. Nie zmieniono najprawdopodobniej także podstawowych osiągów i system „Strieła-10” nawet z rakietami może nadal zwalczać cele powietrzne jedynie do odległości 5 km i pułapu od 25 do 3500 m. Lepsze osiągi w tym względzie (w tym również jeżeli chodzi o pułap minimalny) mają więc nowej generacji, przenośne zestawy przeciwlotnicze klasy MANPADS: rosyjskie typu 9K333 „Wierba” i polskie typu „Piorun”.

Rozsądniejszym rozwiązaniem od dodawania rakiet 9M333 do zestawów „Strieła-10” wydawałoby się zastąpienie ich „Wierbami”, przerabiając nieco system startowy i obserwacji pojazdów. Rosjanie chcą jednak zrobić inaczej i prawdopodobnie wynika to z planów eksportowych, które pozwolą uzupełnić amunicję zagranicznym użytkownikom zestawów „Strieła-10” – w tym w pierwszej kolejności Indiom (mających około 250 wyrzutni) i być może również Kubie (mającej około 200 wyrzutni).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
JÓZEK uzupełnia
wtorek, 9 lutego 2021, 20:11

Słuchajcie Józka co wie ..Rosjanie w oparciu o w/w rakiety budują systemy ppanc i przeciw latadełkom niskiego pułapu a amerykanie kombinują jeszcze dalej i budują dla swoich okrętów systemy do niszczenia piractwa(małe łodzie) i latadełek z zasięgiem niszczenia oscylującym do 7km a nawet jest opcja z posadowieniem na KTO Stryker

JÓZEK naucza
niedziela, 7 lutego 2021, 17:26

Okazuje się że są nie tylko świetnymi systemami plot ale zerują wszystkie dzisiejsze wersje kołowych i gąsienicowych transporterów opancerzonych z odl 8-10km a do dl 6km również zatrzymują każdy czołg niszcząc optykę czujniki i małpie wersje czołgów dlatego mają ładunek głowicy ponad 5kg ..Rosjanie po prostu postawili na uniwersalność

ruski stek bzdur...
wtorek, 9 lutego 2021, 08:06

Faktycznie... super ruski system i fajnie się ogląda jak do w Karbachu Tureckie drony zdejmowały jeden za drugim :) System OPL który nic nie strącił, a zdejmowały go obiekty latające :P :P :P

Extern
poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:33

No przecież jeśli wierzyć oficjalnym danym to minimalna wysokość atakowanych celów to 25 metrów. Czołg ani transporter raczej nie wchodzi w grę.

Rejtan
poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:23

Uniwerslaność na dyst. max 5 km to ... klęska. Wóz Strieły widoczny z 10 km wykluczony zostanie albo moździerzem albo rakietą ppanc Spike LR albo Warmate 2 . podziękował.

ktos
poniedziałek, 8 lutego 2021, 08:36

zapomniales napisac ze nie maja analogow i ze moga byc tez uzywane do rozminowywania i walki w kosmosie.

bender
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:57

Do rozminowywania lepszy jest Pancyr.

systemantytrolowykrótkiegozasięgu
poniedziałek, 8 lutego 2021, 08:31

To system przeciwlotniczy, więc nie niszczy czołgów. No chyba, że Rosjanie po prostu postawili na uniwersalność tak bardzo, że ich czołgi latają...

Gnom
poniedziałek, 8 lutego 2021, 14:33

Był i system plot który czołgi niszczył (w założeniach) i wcale nie był ruski czy sowiecki. Poszukaj w Szwajcarii.

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 09:41

Chyba artyleryjski, bo na pewno nie oparty na rakietach.

Fanklub Daviena
niedziela, 7 lutego 2021, 14:49

Głowica 1,5kg a 10kg to ZUPEŁNIE inna klasa sprzętu o czym można się przekonać strzelając do A-10...

R
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:44

A ile A-10 zostało zestrzelonych przez rakiety? Jeden? Dwa? To teraz porównaj z tysiącami czołgów, bwp i innego sprzętu zniszczonego na ziemi przez A-10.

KrzysiekS
niedziela, 7 lutego 2021, 15:54

Fanklub Daviena czytaj ze zrozumieniem 5kg. a nie 10kg poprzednie miały 3kg ale masz rację masa głowicy PIORUNA czy 9K333 „Wierba” to maksymalnie 1,5 kg.

Robert
niedziela, 7 lutego 2021, 15:38

Znajac jakosc ruskiej elektroniki to oba systemy sa latwe do oszukania przez systemy zaklocajace

dim
poniedziałek, 8 lutego 2021, 03:46

A Ty skąd znasz elektronikę tych rakiet ? Przecież zbudowaną dopiero w roku 2020 i z dostępem m.in. do chińskich podzespołów ? Nie napisałbyś już tego, co piszesz, gdybyś znał jakość osiągnięć chińskich, choćby tych dla cywilnych służb security.

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:42

Dim, pociski 9M333 sa znane od dawna więc niezła wpadka:) A juz bajki o jakiejś mitycznej chińskiej elektronice....

R
wtorek, 9 lutego 2021, 08:53

A czy ty myslisz, ze 9M333 z bodajze 1989 roku oferowane teraz Indiom to dalej te same rakiety?

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 00:57

Patrzac R-ciu po oznaczeniach to TAK:)

bania Wania
poniedziałek, 8 lutego 2021, 16:57

O tych bobrach to faktycznie szczera prawda.

dim
poniedziałek, 8 lutego 2021, 15:47

A jeśli "znane od dawna", jasne, że nie dziś mieć elektroniki głowic tej samej, co kiedyś. W cywilu takie sprawy zmieniają, o pokonany kolejną krotność możliwości, a bez zmian ceny, najrzadziej co dwa lata.

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 21:35

No popatrz Dimie a w Rosji w głowicach najnowszych rakiet pow-pow uzywają antycznych procesorów z AIM-120A a nie jakiejs mitycznej chińskeij elektroniki:))

dim
wtorek, 9 lutego 2021, 03:20

Nie otwierałem, nie sprawdzałem, zresztą chipy często miewają starte oznaczenia i wtedy możesz tworzyć już o nich każdą bajkę. Za to elektronika chińska nie jest "mityczna", a do NATYCHMIASTOWEGO nabycia.

Gnom
poniedziałek, 8 lutego 2021, 14:35

A jakie literki są na końcu symbolu, po 333 też wiesz, o "wszechwiedzący"? Ponieważ zapewne nie wiesz to cała twa tyrada warta jest tyle co ocena Ziobry prze Milera.

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 21:33

Ech ten Gnom:) Ale wizisz dzieciaku, nie ma żadnych literek po 9M333 wiec płacz dalej:)

dim
wtorek, 9 lutego 2021, 03:25

I bardzo słusznie Panie Davien. Rosjanie zasługują przecież, by im wierzyć, prawda ? A nie jakaś tam chora podejrzliwość, że a nuż ruskie też korzystają z postępów mikroelektroniki... Ewentualnie załóżmy, że to tylko ich cywile stanowią najbardziej aktywną na forach grupę testujących chińskie nowinki.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 00:58

Dim, ty naprawde uważasz że Chińczycy są tak głupi że sprzedają swoja militarna elektronike Rosji??? To wierz sobie dalej:)

kurl
niedziela, 7 lutego 2021, 21:17

Dobrze ze napisałes teraz Rosjanie beda sie głowic co z tym problemem zrobic.

Davien
niedziela, 7 lutego 2021, 15:23

A skad ci się te 10 kg urodziło jak 9M333 ma maks 5kg głowicę bojową.? Funku kłamiesz na potege.

Tweets Defence24