Jakie będą katarskie „Mieczniki” i „Czaple” od Fincantieri?

2 listopada 2020, 10:59
Zdj wodowanie
Wodowanie pierwszego okrętu patrolowego „Musherib” budowanego dla katarskich sił morskich. Fot. Fincantieri
Reklama

Koncern Fincantierii opublikował pierwsze oficjalne dane taktyczno-techniczne nowych korwet typu Al Zubarah i okrętów patrolowych typu Musherib, które właśnie buduje dla katarskiej marynarki wojennej. Przekazywanie tych okrętów do Kataru ma się rozpocząć kolejno w 2021 i 2022 roku.

Pomimo, że techniczne wodowanie „Al Zubarah” (F 101) - pierwszej z czterech korwet budowanych dla Kataru przeprowadzono w lutym 2020 roku, a pierwszego z dwóch zamówionych okrętów patrolowych „Musherib” (Q 61) - we wrześniu 2020 roku, to informacje na temat tych jednostek były bardzo skąpe i opierały się głównie na szacunkach, a nie oficjalnych komunikatach. Sytuacja zmieniła się pod koniec października br., gdy koncern Fincantieri opublikował konkretne dane na temat okrętów budowanych dla katarskich sił morskich.

Korwety typu Al Zubarah

Z informacji tych wynika, że wielozadaniowe korwety typu Al Zubarah mają mieć długość 107 m, szerokość 14,7 m oraz wyporność pełną 3250 ton. Są to jednostki zaprojektowane zgodnie z restrykcyjnymi przepisami RINAMIL (Rules for the classification of Naval Ships). Dzięki temu nowe korwety według Fincantieri, mają być odporne na udary, mieć „doskonałe właściwości nautyczne”, zdatność do żeglugi w najtrudniejszych warunkach oraz duży zasięg (3500 Mm przy prędkości marszowej 15 węzłów) i autonomiczność (21 dni).

Ze względu na ilość zabieranego uzbrojenia oraz właściwości taktyczno-techniczne okrętowego systemu walki, korwety Al Zubarah są porównywalne pod względem możliwości bojowych ze średniej wielkości fregatami. Te zdolności poprawia dodatkowo możliwość zabrania na pokład śmigłowca NH90 NFH, dla którego zbudowano: nie tylko rufowy pokład lotniczy, ale również hangar. Co więcej mają to być nie tylko helikoptery w wersji morskiej, ale również wersji – „taktyczno-transportowej” TTH (tactical transport) katarskich sił powietrznych. W prowadzeniu operacji abordażowo-inspekcyjnych niewątpliwie pomogą dwie łodzie sztywnodenne RHIB z burtowymi i rufowymi systemami opuszczania i podnoszenia z wody.

image
Korweta typu Al Zubarah budowana dla katarskich sił morskich. Fot. Fincantieri

Okrętowy system walki ATHENA na korwecie jest opracowany przez koncern Leonardo, który wraz z koncernami Elettronica i MBDA dostarczy również większość systemów uzbrojenia i obserwacji technicznej. Jak na razie nie ujawniono, jakimi konkretnie sensorami będą dysponowały korwety Al. Zubarah, ale po wyglądzie masztu przypuszcza się, że głównym radarem nadzoru sytuacji powietrznej i nawodnej będzie stacja radiolokacyjna Kronos Grand Naval od Leonardo, wyposażona w aktywną antenę ścianową AESA.

Leonardo dostarczy również system identyfikacji radiolokacyjnej „swój – obcy” (IFF), dwie głowice optoelektroniczne SASS IRST (infra-red search and track system), dwa radiolokacyjno-optyczne systemy kierowania ogniem artyleryjskim NA-30S Mk2, dwa optoelektroniczne systemy kierowania ogniem Medusa Mk4B, sonar antykolizyjny i przeciwminowy Thesan oraz holowany system antytorpedowy Black Snake z dwiema wyrzutniami pułapek przeciwko torpedom. Z kolei kompleks walki elektronicznej będzie pochodził od włoskiej firmy Elettronica, która najprawdopodobniej zintegruje go z wyrzutniami zakłócaczy Sylena Mk 1 opracowanymi przez francuską firmę Lacroix Defence.

Korwety typu Al Zubarah są uzbrajane w armatę Leonardo 76/62 mm Super Rapido kalibru 76 mm oraz dwa moduły wyrzutni pionowego startu VLS Sylver A50 w sumie z szesnastoma stanowiskami startowymi dla rakiet przeciwlotniczych – najprawdopodobniej średniego zasięgu typu Aster 30 Block 1. Są jednak źródła wskazujące, że siły morskie Kataru będą pierwszymi na świecie wyposażonymi w rakiety ASTER 30 Block 1NT zdolne do wykonywania misji antybalistycznych. W ten sposób korwety typu Al. Zubarah weszłyby w system katarskiej obrony antyrakietowej, chroniący przede wszystkim przed ewentualnym atakiem irańskich rakiet balistycznych.

image
Pierwsza korweta typu Al Zubarah po zwodowaniu. Fot. Katarskie ministerstwo obrony

Obronę przeciwlotniczą bliskiego zasięgu (w tym przed pociskami przeciwokrętowymi) korwet ma zapewnić system RAM Mk 31 z 21 stanowiskami startowymi dla pocisków RAM Block 2 oraz dwa zdalnie sterowane systemy artyleryjskie Marlin-WS kalibru 30 mm. Uzbrojeniem ofensywnym będą dwie poczwórne wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych MBDA Exocet MM40 Block 3.

Na korwetach zastosowany jest układ napędowy CODAG (COmbined Diesel And Diesel) składający się z czterech silników wysokoprężnych, które poprzez dwie przekładnie napędzają dwa wały ze śrubami o zmiennym skoku. Dzięki temu prędkość „podróżna” nowych okrętów ma być nie mniejsza niż 15 węzłów oraz prędkość maksymalna większa niż 28 węzłów. Manewrowość zapewniono dzięki standardowym sterom rufowym oraz dziobowego steru strumieniowego. Korwety mają zapewniać komfortowe warunki dla załogi liczącej 98 osób i 14 dodatkowo zabieranych pasażerów. Pomoże w tym również instalacja burtowych płetw stabilizujących.

Pełnomorskie okręty patrolowe OPV typu Musherib

Szybkie okręty patrolowe FPV (Fast Patrol Vessel) typu Musherib są mniejszymi jednostkami niż korwety typu Al Zubarah mają bowiem wyporność 725 tony, długość 63,8 m oraz szerokość 9,2 m. Ich układ napędowy obejmuje cztery silniki diesla, z których każdy napędza poprzez przekładnię własny wał zakończony śrubą (razem są więc cztery śruby o zmiennym skoku). Taki układ napędowy został już dobrze sprawdzony przez Fincantieri na szybkich okrętach patrolowych typu Saettia. Pozwoli on patrolowcom typu Musherib na poruszanie się z maksymalną prędkością 30 w i „podróżną” 15 w.

Zasięg tych okrętów określa się na 1500 Mm przy prędkości 15 w a autonomiczność na 7 dni. Przy ich projektowaniu wykorzystano przepisy RINAMIL (Rules for the classification of Naval Ships), zastosowane na korwetach typu Al Zubarah. Z korwet zostanie również zapożyczony okrętowy system walki ATHENA – w ograniczonej wersji. Realizację misji abordażowo-inspekcyjnych zapewni łódź płaskodenna RHIB z rufowym dźwigiem do opuszczania i podnoszenia z wody. Stała załoga okrętów patrolowych ma składać się z 38 osób, ale przewidziane ma być również dodatkowe miejsce dla komandosów.

Podobnie jak w przypadku korwet, tak i w przypadku patrolowców typu Musherib nie ujawniono szczegółów odnośnie systemu obserwacji technicznej. Jednak wygląd masztu wyraźnie wskazuje, że głównym jego elementem będzie radar wielozadaniowy rodziny Kronos. Ze zdjęć wynika również, że na tych nowych okrętach będzie zastosowany głowica optoelektroniczna SASS IRST, radiolokacyjno-optyczny system kierowania ogniem artyleryjskim NA-30S Mk2 dla armaty the Leonardo Super Rapido 76/62 mm, jeden optoelektroniczny system kierowania ogniem Medusa Mk4B dla dwóch zdalnie sterowanych zestawów artyleryjskich Marlin-WS kalibru 30 mm.

image
Wizja okrętu patrolowego typu Musherib budowany dla katarskich sił morskich. Fot. Fincantieri

Okręt będzie miał silne uzbrojenie przeciwlotnicze składające się ośmiostanowiskowej wyrzutni pionowego startu dla rakiet VL MICA oraz przeciwokrętowe - składające się z dwóch podwójnych wyrzutni pocisków przeciwokrętowych typu MBDA Exocet MM40 Block 3.

Przypomnijmy, że kontrakt pomiędzy Katarem i koncernem Fincantieri o wartości około 4 miliardów euro przewiduje dostawę siedmiu okrętów nawodnych, w tym czterech korwet, dwóch okrętów patrolowych oraz dużej jednostki desantowej klasy LPD (Landing Platform Dock). Wszystkie te okręty mają zostać zbudowane w stoczniach włoskich zapewniając im pracę przez okres do co najmniej 2024 roku. „Co najmniej”, ponieważ umowa zapewnia dodatkowo wsparcie logistyczne przez 10 kolejnych lat dla każdego przekazanego Katarowi okrętu.

image
Reklama

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
totals
czwartek, 5 listopada 2020, 19:16

Jakie to szczęście, że nie buduje ,, tajemniczy inwestor,,

alkaprim
czwartek, 5 listopada 2020, 11:21

Miecznik i Czapla to polskie fantasmagorie-o których tylko się gada -a nic z tego mie wynika.Katar będzie miał konkret-i to niebawem.Korwety z prawdziwego zdarzenia-natomiast my będziemy dalej snuć wizje i marzenia niespełnione.

Głos Klonowej
wtorek, 3 listopada 2020, 19:44

spokojnie ..Polska ma sprecyzowane zapytanie po wielu spotkaniach dwustronnych z USA na zakup 4 korwet klasy Ambassador oraz dwòch klasy litoral Freedom

OptymistaPl
środa, 4 listopada 2020, 10:09

W sumie gdyby Freedom były doposażone na prawdziwe Fregaty i razem z Ambassadorami były budowane w Polskich stoczniach to nie byłaby głupia opcja.

Tychus
czwartek, 5 listopada 2020, 07:17

Żartujesz? Freedom są tak cienkimi "statkami", że praktycznie już idą na żyletki. Najgłupszy rodzaj okrętu jaki dało się wymyślić i przewalić na tym pieniądze podatnika.

Davien
środa, 11 listopada 2020, 09:19

I pewnie dlatego są ciagle produkowane dla US Navy?:))

Klonowa
czwartek, 5 listopada 2020, 00:47

Optymista ..Freedom mają być doposażone do opcji według założeń Polski ..polskimi systemami ale z zachowaniem opcji misyjnych natomiast Ambassadory opcja 3 -4 sztuki kupione i 4-6 sztuk z licencją budowania w Polskich stoczniach z opcją polskich poprawek

Kaktus
wtorek, 3 listopada 2020, 07:19

Skoro na jeziorze Bałtyckim (413 tyś km kw) zdaniem wielu niepotrzebne są tego typu i tej wielkości okręty to na tej samej wielkości zat. Perskie (233 tyś km kw.) także nie ma sensu ich używać. A jednak wszyscy ich używają. O co chodzi? Ktoś wciska nam kit, a przecież nasycenie bronią obszaru zat. Perskiej jest znacznie większe niż rejonu Bałtyku.

Ech
wtorek, 3 listopada 2020, 01:20

My powinnsmy uzbroic Slazak. Zeby miec 1 sensowny okret. Jak na Polske w sam raz.

Geoffrey
poniedziałek, 2 listopada 2020, 22:19

Katarskie Mieczniki i Czaple, litewska Narew ? Może starczy tych odniesień do dziwacznych kryptonimów polskich programów? Naprawdę, nie ma się czym chwalić.

Ktoś
środa, 4 listopada 2020, 16:20

Zwłaszcza, że raczej więcej ludzi ma pojęcie czym jest korweta, niż czym jest program Miecznik.

Monkey
poniedziałek, 2 listopada 2020, 21:00

Swoją drogą Aster30 w wersji NT zapewnia ochronę przed pociskami balistycznymi. A ten efektor może być używany w systemie SAMP/T. Ale oczywiście musieliśmy wybrać niegotowy produkt z USA.

Jaś
poniedziałek, 2 listopada 2020, 20:33

Marzenie dla Polaków nie stać nas to raz a dwa to realizacje podejmowanie decyzji w Polsce masakra

młody1991
poniedziałek, 2 listopada 2020, 20:15

Drobna pomyłka w CODAG - powinno być Combined Diesel and Gas Turbine. W przeciwnym razie skrót nie ma sensu.

Davien
wtorek, 3 listopada 2020, 08:04

Dokładniej to te korwety mają system CODAD a nie CODAG.

OptymistaPl
poniedziałek, 2 listopada 2020, 14:23

Te okręty patrolowe to tak naprawdę małe korwety rakietowe... swoją drogą u nas 3 podobne by się przydały dla zastąpienia w dalszej przyszłości Orkanów. Do tego dozbroić Ślązaka + zbudować dwie lekkie Fregaty + zakupić 2 OP modernizacja MW gotowa (2 Fregaty, 4 korwety , 2 okręty podwodne) ... oczywiście OP i Fregaty z rakietami manewrującymi

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 13:51

O ich "Mieczniku" trudno już mówić korweta.

Monkey
poniedziałek, 2 listopada 2020, 14:19

"Marek: 3250 ton wyporności plus wyposażenie elektroniczne plus uzbrojenie; słowo "korweta" to w tym przypadku eufemizm:-)))

Tychus
czwartek, 5 listopada 2020, 07:31

Państwa różnie nazywają klasy okrętów, a wynika to bardziej z zadań niż wielkości. Amerykanie Arleigh Burke nazywają niszczycielami, a mają one ok 9000t wyporności. Tym samym określeniem nazywają swoję okręty Chińczycy (Typ 055 - 13000t) i Australijczycy (klasa Hobbart - 7000t). Chińczycy niszczycielami nazywają też typ 052c - 7000t. Podział na klasy okrętów ze względu na wielkość, jest dziś raczej nieczytelny. Faktem jest natomiast, że my dalej nic nie mamy, a interesów na Bałtyku bronić trzeba.

Bursztyn
poniedziałek, 2 listopada 2020, 12:16

4 x korwety za 5 mld euro all inclusive

Marek
wtorek, 3 listopada 2020, 08:54

Z tym, że te okręty to już nie korwety tylko fregaty.

oskarm
czwartek, 5 listopada 2020, 14:01

Marek - czasy się zmieniają i tak jak Golf I nie byłby dziś już kompaktem, tak 1300t jednostka nie byłaby dziś niszczycielem jak w czasie I/IIWŚ, tak większość fregat z lat 70/80 odpowiada dzisiejszym korwetom.

mc.
poniedziałek, 2 listopada 2020, 17:27

Czyli to jest budżet Marynarki Wojennej na najbliższe 20 lat.

W3-pl
środa, 4 listopada 2020, 23:38

E tam, za niego mniej, Bo tylko 3,5 miliarda euro maniacy Forum widzieli roje helikopterowe 50-ciu, ostatnie odbierane po 2 latach od podpisania kontraktu. Komandor wylicza przewidywane...-/+ 4 miliardy na 4 mieczniki+2 czaple I nawet desantowiec.

Tweets Defence24