Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Brytyjski lojalny skrzydłowy ujawniony. Prace trwały 4 lata

Brontanax
Wizja dronów Brontanax
Autor. BAE Systems

Firma BAE Systems zaprezentowała na pokazach w Farnborough bezzałogowego skrzydłowego Brontanaxa. Maszyna powstała za środki własne i ma być niemal gotowym produktem, który mógłby wzmocnić Royal Air Force w krótkiej perspektywie.

Brontanax (nazwa powstała z połączenia dwóch greckich słów i oznacza dosłownie władcę piorunów) to bezpośrednia odpowiedź na ogłoszony na tym samym Farnborough program bezzałogowego myśliwca Storm Fighter, o którym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. To system stworzony przez BAE Systems w ostatnich latach własnym sumptem, prawdopodobnie kosztem kilkuset milionów USD. Najwyraźniej założenia ogłoszonego właśnie programu państwowego były wcześniej producentowi znane i mógł na nie odpowiedzieć w zasadzie w czasie rzeczywistym, zaraz po jego ogłoszeniu.

Reklama

Brontanax powstał jako dowód na słuszność koncepcji, jednak, jak podkreślano przy okazji jego ujawnienia, nie jest już na poziomie demonstratora technologii, ale można w krótkim czasie rozpocząć jego produkcję. Mamy więc do czynienia z pełnoprawnym prototypem.

Prace nad Brontanaxem rozpoczęły się w roku inwazji rosyjskiej na Ukrainę, a więc cztery lata temu. Pierwsze półtora roku zajęły analizy potrzeb operacyjnych i określanie wymagań, a kolejne 2,5 roku prace konstrukcyjne, a zatem wykorzystano lekcje z trwającego konfliktu. Starano się stworzyć balans pomiędzy ceną, liczebnością, kosztem i parametrami technicznymi, w tym zdolnością do przetrwania na polu bitwy.

Do zadań Brontanaxa ma należeć prowadzenie walki elektronicznej i dokonywanie uderzeń precyzyjnych na cele naziemne i nawodne. Ma współdziałać z Eurofighter Typhoonami, ale istnieje także możliwość stworzenia wariantu pokładowego na lotniskowce typu Queen Elizabeth, a więc tutaj wchodziłaby w grę współpraca także z F-35.

Jak podkreślono, komora uzbrojenia Brontanaxa przewiduje możliwość uzbrojenia go w każdy wykorzystywany obecnie w RAF system uzbrojenia lotniczego. A zatem pociski produkcji amerykańskiej i europejskiej, w tym np. pociski dalekiego zasięgu MBDA Meteor. Program ma duże poparcie rządowe. Na temat systemu wypowiadał się m.in. nowo mianowany sekretarz obrony Wielkiej Brytanii Wes Streeting i marszałek RAF Harv Smyth.

Maszyna ma pokazać się w locie, być może już w tym roku, podczas ćwiczeń Steadfast Defender, a najpóźniej w roku 2027. O kontrakt będzie walczyła zapewne z australijskim MQ-28 Ghost Bat i konstrukcjami amerykańskimi.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować