- WIADOMOŚCI
Kluczowy test. Kolejny bezzałogowy skrzydłowy odpalił pocisk
Autor. US Air Force
Jeden z prototypów bezzałogowcego odrzutowca bojowego YFQ-44A Fury odpalił pocisk powietrze-powietrze przeciwko symulowanemu celowi. To trzeci spośród maszyn tej klasy na świecie, który przeszedł taki test.
Test został przeprowadzony przez producenta wspólnie z 214. Skrzydłem Testowym. Maszyna uzbrojona w dwa pociski AIM-120 AMRAAM wystartowała samodzielnie z bazy Edwards i operowała nad pustynią Mojave. Tam wykryła i śledziła „cyfrowy” (wirtualny) cel do czasu kiedy operator nakazał jego zestrzelenia. System posłusznie wykonał zadanie a cały test uznano za sukces i ważny kamień milowy na drodze do osiągnięcia przez Fury gotowości operacyjnej. Docelowo Fury ma być uzbrojony w większą jednostkę ognia niż dwa pociski.
YFQ-44A Fury poprawił tym samym swoją przewagę czasową nad drugim systemem programu CCA (Collaborative Combat Aircraft), czyli systemem YFQ-42A Black Merlin tworzonym przez General Atomics. Ta ostatnia maszyna jak na razie nie była widziana w locie z uzbrojeniem – zauważa portal The Warzone. Oczywiście programy tego rodzaju to nie wyścigi, a FQ-44 może być bardziej zaawansowaną technicznie maszyną, która ma cechy stealth.
Wcześniej, w grudniu ubiegłego roku pociski powietrze-powietrze średniego zasięgu odpaliły dwa odrzutowe bezzałogowce. Pierwsza była turecka Kizilelma, która odpaliła tureckiej produkcji pocisk średniego zasięgu Gökdoğan, a wkrótce potem pocisk AMRAAM odpalił australijski MQ-28 Ghost Bat.
New test footage: first missile shot from YFQ-44A.
— Anduril Industries (@anduriltech) July 15, 2026
YFQ-44A executed an end-to-end, beyond-line-of-sight strike against a simulated target.
The test, executed out of @EdwardsAFB, represents an important step in turning CCA into an operational capability. pic.twitter.com/70cRIs6uXJ
Obecny test był więc dopiero pierwszą próbą przeprowadzoną przez Stany Zjednoczone, chociaż Ghost Bat to oczywiście system powstały w Australii, ale w kooperacji z amerykańskim Boeingiem.
Program Collaborative Combat Aircraft ma na celu stworzenie licznej floty bezzałogowców bojowych o parametrach zbliżonych do załogowych odrzutowców taktycznych. Ma to umożliwić wyrównanie szans w ewentualnym konflikcie, w którym przeciwnik (Chiny plus Rosja) miałby przewagę liczebną nad US Air Force.

