Koszt eksploatacji F-35 spadnie? Lockheed Martin proponuje nową politykę

9 marca 2021, 08:52
Zrzut ekranu 2021-03-8 o 15.53.44
F-35A Bestia / Fot. U.S. Air Force, Airman 1st Class Bryan Guthrie
Reklama

Lockheed Martin, producent samolotów wielozadaniowych F-35 ogłosił oficjalny projekt poprawy sprawowania się floty tych samolotów w U.S. Air Force. Lepsza ma być zarówno dostępność operacyjna Ligtningów II jak i niższy koszt utrzymania ich floty. Biorąc pod uwagę dotychczasowe problemy i krytykę, wydaje się że to najwyższy czas. Czy zapowiedzi te są realne?

W ciągu ostatnich tygodni byliśmy świadkami zmasowanej krytyki programu F-35, a dokładnie jego najprostszego wariantu samolotu bazowania lądowego konwencjonalnego startu i lądowania czyli F-35A. W przeciwieństwie bowiem do samolotów wersji B – krótkiego startu i lądowania – która nie ma odpowiedników na świecie i umożliwia po niewielkiej przebudowie zmianę klasyfikację śmigłowcowców na lekkie lotniskowce, i C, która stanowi de facto następstwo kosztownych F-14 Tomcat, wersja A zastępuje relatywnie niedrogie F-16C Fighting Falcon. W stosunku do nich jednak, przynajmniej jak dotychczas, okazał się samolotem droższym w zakupie i przede wszystkim kosztowniejszym w eksploatacji.

Producent maszyny, od lat zresztą „motywowany” przez Kongres i Pentagon m.in. dzięki dużym zamówieniom i osiągniętej przez to ekonomii skali zdołał obniżyć cenę jednostkową tych maszyn do około 80 mln USD za egzemplarz. Godzina lotu F-35A to jednak nadal około 36 tys. USD za godzinę lotu licząc wartość dolara z roku 2012. Tymczasem cena godziny lotu F-16 to 25 tys. USD (w dolarach 2012). Tymczasem od początku zakładano, że cena godziny lotu F-35 ma być podobna do ceny godziny lotu F-16. Biorąc pod uwagę pokrycia stealth i chociażby większą masę nowszej maszyny od początku założenie to wydawało się trudne do spełnienia, nawet pomimo zapowiadanych nowoczesnych rozwiązań technicznych.

Reklama
Reklama

Co więcej, chociaż zwiększona produkcja F-35 zlikwidowała problem jego ceny jednostkowej to pojawił się problem nowy. Coraz większa liczba eksploatowanych samolotów wywołała większe zapotrzebowanie na części zamienne. Części, które są potrzebne również do produkcji… kolejnych nowych samolotów.

Skutek tego jest taki, że odsetek gotowych do wykonywania zadań F-35A wynosi dzisiaj w USAF 69 proc.,  a nie zakładane 80 proc. Jest to odsetek podobny do gotowości operacyjnej floty amerykańskich F-16, które są już samolotami niemłodymi. Z drugiej jednak strony warto nadmienić, że w NATO wskaźnik gotowości bojowej F-16 oscyluje między 40 a 70 proc. w zależności od państwa (w Polsce to prawdopodobnie ok. 60. proc. lub nieco więcej, na tyle wskazywały pośrednio dane przekazane Defence24.pl w pierwszych miesiącach ubiegłego roku).

W 2018 roku wskaźnik gotowości F-35A w USAF wynosił ok. 55 proc. Gotowość więc i tak wzrasta, nawet jeżeli obecnie odnotowano niewielki spadek (z 73 do 69 proc. odpowiednio pod koniec 2019 i 2020 r.).

Sytuacja oczywiście daleka jest od idealnej. Biorąc pod uwagę wymagania U.S. Air Force i plany zakupu astronomicznej liczby 1763 tych samolotów, wydaje się że koszt utrzymania takiej floty może być nie do udźwignięcia.

I nie jest to tylko problem zamawiającego, który stoi przed geopolitycznymi wyzwaniami największymi od trzech dekad. Przedstawiciele USAF otwartym tekstem mówią o możliwości zastąpienia części planowanych F-35A przez samolot będący efektem programu NGAD, bojowym bezzałogowcem, najnowszą wersją F-16, albo zupełnie nowym tańszym myśliwcem (rozpoczęto właśnie studium TacAir).

Mniejsze znaczenie ma za to wątek zamawianych obecnie przez USAF F-15EX. Często jest to postrzegane jako rozwiązanie pomostowe będące efektem braku wystarczającej liczby F-35, jednak w rzeczywistości chodzi o zastąpienie najstarszych myśliwców przewagi powietrznej, czyli F-15C/D oraz uzupełnienie zdolności jeśli chodzi o wielozadaniowe maszyny zdolne do przenoszenia dużych ładunków. Są to więc w pierwszej kolejności samoloty zbudowane w zastępstwie niewybudowanych nigdy w wystarczającej liczbie F-22A Raptor, a nie efekt problemów programu Lightninga II.

Jednak przyszłe zagrożenia dla F-35 w postacie NGAD i TacAir Lockheed Martin najwyraźniej potraktował bardzo poważnie. Pod koniec lutego br. firma wystąpiła z nową propozycją umowy dotyczącej logistyki do F-35. Ma być on „odchudzoną” wersją pakietu rozwiązań proponowanych wcześniej.

Jak powiedział wiceprezes Lockheed Martina ds. cyklu życiowego F-35 Ken Merchant, rozwiązanie to nie będzie już umożliwiało uzyskania oszczędności na eksploatacji floty tych maszyn rzędu miliarda USD rocznie, tak jak mogłaby to zapewnić propozycja wcześniejsza, ale zachowa wszystkie pozostałe atuty. Za to jako mniej skomplikowana będzie ona zapewne łatwiejsza do przełknięcia dla Pentagonu.

Nowa propozycja, poza prowadzonymi przedsięwzięciami takimi jak zastąpienie systemu logistycznego ALIS systemem ODIN, polega na zastosowaniu systemu logistycznego „opartego na wydajności” (performance-based logistics) i ma obejmować lata 2022-2026. W jej ramach do 2025 roku obniżony miałby zostać koszt godziny lotu F-35A do postulowanych 25 tys. USD (2012), zwiększona zostałaby też liczba dostępnych części do samolotu, które obecnie są deficytowe. To wszystko wpłynie zarówno na obniżenie kosztów eksploatacji (na zasadzie ekonomii skali, więcej części = tańsze części) jak i zwiększenie gotowości operacyjnej samolotów).

Na czym ma polegać system logistyczny „oparty na wydajności”?  Chodzi o  delegowanie odpowiedzialności za wsparcie poszczególnych części i podsystemów na większych poddostawców, którzy w zamian za zamówienia będą zobowiązywali się do osiągnięcia wyższego niż dotychczas poziomu wydajności przy kosztach podobnych jakie były do tej pory. Producent będzie im płacił za efekty końcowe prac, a nie za za poszczególne usługi i elementy. W ten sposób już na niższych szczeblach mają być dokładane starania, aby serwis części był przeprowadzany w sposób jak najbardziej efektywny kosztowo, a odpowiednie zachęty tego rodzaju mają być kierowane także niżej - do mniejszych poddostawców. Tak aby zapewniali jakość i wolumeny produkcji jakie będą potrzebne, aby spełnić życzenia ostatecznego klienta.

Proponowane rozwiązanie nie jest nowe i to nawet w programie F-35.  Zastosowano je w przypadku niektórych systemów misyjnych tego samolotu, w tym systemu walki elektronicznej. Odpowiedzialność za niego powierzono BAE Systems i w ciągu dwóch lat udało się podnieść wskaźnik wydajności w zapewnienia wsparcia dla tego elementu z 47% do 97% (w ciągu dwóch lat z przewidzianego na to 5-letniego planu). Udało się to osiągnąć bez wzrostu kosztów, a remonty systemów WE na F-35 można wykonywać obecnie nawet kilka miesięcy przed planowanymi terminami.

Oczywiście wszystko to bardzo dobrze wygląda na papierze i nie wiadomo na ile uda się zrealizować tą logistyczną rewolucję. Biorąc jednak pod uwagę, że na F-35 spada coraz więcej krytyki (choćby ze strony przewodniczącego Komisji Obrony Izby Reprezentantów Adama Smitha) i grozi im częściowe ograniczenie zamówień na rodzimym rynku (co warte podkreślenia: nie na rynkach eksportowych), wydaje się że Lockheed Martin zrobi wszystko aby do tego nie dopuścić. Ryzyko jest realne z powodu zakusów na amerykański budżet obronny związanych m.in. z kryzysem gospodarczym. Z tego powodu poszukiwane są obecnie programy, które generują zbyt wielkie koszty, a pierwszym celem tego polowania jest właśnie największy program zakupowy w historii Stanów Zjednoczonych czyli właśnie F-35.

Czas pokaże czy obecne zapowiedzi Lockheed Martina są realne i uda się je zrealizować. Przebieg tych wysiłków może być istotny dla Polski, której pierwsze maszyny mają zostać przekazane akurat w roku, w którym cena godziny lotu ma zostać sprowadzona do zapowiadanego minimum.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 102
Reklama
SYGNALISTA
piątek, 12 marca 2021, 18:31

SPOKOJNIE a jednak stało się przedstawiciele Lockheed Martina wprowadzili novum swoiste nowe trendy w awiacji i budowy samolotów i przygotowali dla mediów wrzutkę że nowe wersje F-35A tzw block 2a ,będą miały zamontowane na pylonach pod skrzydłami tzw silniki robocze czasu pokoju są to silniki tzw ultra centryfugowe gdzie śmigło (a raczej rząd wielo śmigieł gdzie podobno ma być 16 łopatowe po po cztery śmigieł na piastę a średnica całości podobno nie większej niż 60 cm i długości całości z silnikiem ok 2 metrów to wszystko razem z silnikiem tworzy tzw zamkniętą całość w kształcie ażurowej tuby (a wygląda to jak podwieszona bomba ,rakieta) samolot na tego typu napędzie rozwijać ma prędkość rzędu ok 700-800 km, a zasięg ma wzrosnąć samolotu ponad 2razy a mówi się nawet do że do 5 tyś km jak informował kolega poniżej a ja powtórzę mają być wersją silników do przelotów ,treningów ,natomiast silnik odrzutowy ma być tylko do działań operacyjnych i bojowych , jak wspomniał p MARIAN samolot ma mniej zabierać efektorów z racji dodatkowych silników i zbiornika paliwa ale za to efektory bojowe rakiety itp a braki w tzw uzbrojeniu (mniejszy tonaż zabieranych efektorów) nadrobi precyzyjną amunicją. ...nadchodzą nam czasy połączone z tzw efektywnością gdzie koszt i efekt nabiorą znaczenia .... i pomyśleć taka wirówka zwana centryfugą znalazła miejsce w lotnictwie jako nowa idea silnika

nadajnik UKF
czwartek, 11 marca 2021, 14:40

minister przemysłu i technologii republiki Turcji Mustafa Varank. „Jeśli Rosja ma samolot, odpowiadający naszym obecnym potrzebom, jeśli nie powstaną trudności z jego przystosowaniem do naszego systemu i eksploatacją to oczywiście możemy kupić go od Rosji czy innego kraju w Europie. W tym sensie nie mamy jakiegoś kategorycznego, antagonistycznego stanowiska” – powiedział rozmówca agencji, odpowiadając na pytanie o możliwość zakupu przez Turcję Su-35 i Su-57. Jak zaznaczył, kwestie te są często podejmowane na spotkaniach liderów dwóch państw. Oczywiście priorytetem jest dla nas przede wszystkim rozwój własnych możliwości Turcji w kwestii opracowania myśliwców piątej generacji. Ale jeśli Rosja będzie mieć samolot, który odpowiada naszym potrzebom i zadaniom, to Turcja go kupi

BadaczNetu
czwartek, 11 marca 2021, 08:30

Konkurencja czyni cuda. LM z F35 wydawało się że jest monopolistą i może dyktować ceny z kosmosu. Jak pojawiła się realna konkurencja to nagle się okazało że istnieje całkiem spore pole do negocjacji.

mobilny
piątek, 12 marca 2021, 17:21

To sie okaże ale coś w tym jest.....wg mnie samoloty V gen są poprostu drogie w eksploatacji która będzie drenowała nasz budżet w tak ważnym momencie to raz. Dwa że dla nas nie jest dobrym wyborem choćby z faktu bliskiego sąsiedztwa z 3 siłą na świecie....dodaj brak opl i masz ci los....

psychol
piątek, 12 marca 2021, 23:21

Głupota Polskiego MON nie zna granic i jest nie do przewidzenia w którym kierunku ta głupota pójdzie. Biedny ale Bawara w garażu. Taniej i szybciej inwestycja w opl a potem myśleć o tym co ma latać. Nie co że wycyckają kieszeń do cna to skończą na lotnisku a może gdzieś uda im się przebazować kto to w sumie wie. Tyle samo osiągną co nasze niszczyciele we wrześniu 1939 roku gdy już przed wojną ratowano je ewakuując do Anglii. Polska żenada

PKM
środa, 10 marca 2021, 20:43

F-35C następcą F-14? Od kiedy? Może mniej bajkopisarstwa. F-35C zastępuje legacy Hornety.

MARIAN uzupełnił
środa, 10 marca 2021, 18:36

SPOKOJNIE.. nowe wersje F-35 mają opierać się o system Hybrydowy silników tj turbo śmigłowy i odrzutowy ...pierwszy silnik pełni rolę silnika do ekonomicznych treningowych przelotów i jako generatora energi elektrycznej ładującego napięcie drugi jest typowo bojowy do działań operacyjnych tak więc F-35 będzie kompilacją z możliwościami śmigłowego Tucano i odrzutowego F-16 i w ten sposób koszt lotu samolotu będzie mniejszy o o 35% od lotu F-16..co prawda samolot zabierze mniej prawie 1,5tony (waga ślinika, obudowa oprzyrządowanie paliwo) ,niż pierwotnie ale producent uzupełnił że braki w uzbrojeniu nadrobi się precyzyjną amunicją.

LMed
czwartek, 11 marca 2021, 17:45

F-35 hybryda z odzyskiem energii z Toyoty.Na pewno dałoby to oszczędności na trasie i w warsztacie.

Jindo
czwartek, 11 marca 2021, 09:34

Dobre. Łapka w górę

Fanklub Daviena i GB
środa, 10 marca 2021, 18:27

Trzeba było nie brać łapówek od lobbystów, tylko odrzucić kontrakt za niewywiązanie się przez LM z zapisów, to "nowa polityka" i "nowe ceny" byłyby kilkanaście lat temu... :D

R
środa, 10 marca 2021, 15:07

Tak koszty spadaja, ze WB narazie zostaje z 48 zamowionymi F-35B i cisza kiedy plauja dokupic 90 maszyn tak jak planowali lata temu.

Aha
piątek, 12 marca 2021, 18:59

UK wszystko tnie, bo kase na ruszenie programu Tempest potrzebuje - to cala tajemnica!

Poznań
środa, 10 marca 2021, 14:54

Niższy koszt utrzymania floty F-35 to przedewszystkim modernizacja silników do standardu LPG. Możliwe było by również zastosowania CNG tyle że wysoko ciśnieniowe zbiorniki z gazem ziemnym musiały by byś montowane na pylonach zewnętrznych skrzydeł co miałoby negatywny wpływ na wykrywalność. Dlatego łatwiejsze i bezpieczniejsze będzie LPG. Orlem silnie lobbuje na budowę stacji LPG na lotnisku w Łasku tym bardziej że "wtopił" na inwestycji branży energetycznej w zakup gazet lokalnych, sądząc zapewne, że uzyska energię z opału gazetami. Dlatego inwestycja w stacje LPG dla F-35 będzie dla niego kołem ratunkowym z korzyścią dla naszej floty F-35. Dodać należy, że projekt modernizacji do standardu LPG jest flagowym projektem PiS zaraz po 500+.

gnago
piątek, 12 marca 2021, 06:56

kształcenie pilotów w sztuce lewitacji dałoby niepomiernie lepsze efekty . Samoloty zdolne do lotu przez okres przytomności pilota to niebywały zasięg redukcja śladu termicznego do tego od tarcia jedynie. Same zalety. proponują podjąć dialog techniczny, zatrudnienie kompetentnych osób i opracowanie techniki szkolenia i kierowania płatowcem i odpalania uzbrojenia myślą. Tak, kinetyczny zrzut głazów. bloków stali, wolframu obniży koszty uzbrojenia

Jindo
czwartek, 11 marca 2021, 09:33

Dobre

mat
środa, 10 marca 2021, 10:53

Proponuję najlepsze rozwiązanie i tak : Wszystkie państwa w NATO wykorzystujące jakikolwiek sprzęt wojskowy wykorzystywany do szkoleń ćwiczeń, patroli statków powietrznych i wodnych , misji będą otrzymywały bezpłatną ropę i benzynę od koncernów naftowych proporcjonalnie do zużycia w ciągu roku za wyjątkiem zużycia ropy, benzyny, paliwa do samolotów w czasie działań wojennych, militarnych przy użyciu tej broni. Dlaczego tak bo koncerny sprzedają za drogo swoje produkty i mają najwięcej zysku netto.

Zaq
środa, 10 marca 2021, 05:57

WZL w Bydgoszczy wie jak oszczędzać na częściach zamiennych LM powinien przyjąć ich do programu F35.

RAF
środa, 10 marca 2021, 09:24

Naprawdę posiadasz taką wiedzę o WZL w Bydgoszczy? Może to taki swoisty patriotyzm? Czy ekspercka wiedza z portali typu tabloidowego?

BUBA
środa, 10 marca 2021, 11:42

WZL-2 sam sobie zniszczył reputację "Od wygrania przetargu z RSK MiG na remonty MiGów-29 w Bułgarii" do kompromitacji z pierścieniem................................................................................................

Kiwi
środa, 10 marca 2021, 01:21

Już teraz należy się przygotowywać aby zarówno nasze nowe F-35 jak i obecne F-16 osiągnęły jak najszybciej wysoki poziom gotowości operacyjnej na poziomie minimum osiemdziesięciu kilku procent zapewniając sobie odpowiednie zapasy części i materiałów eksploatacyjnych dla tych maszyn oraz odpowiednie zaplecze kadrowe do ich obsługi.

mobilny
środa, 10 marca 2021, 12:39

1. Nie mamy F-35 2. Zęby w tynk. USA już płaczą jaki drogi a LM po raz kolejny mami o zejsciu z kosztów. 3. Powinniśmy zakupić dalsze F-16 zamiast F-35 no ale kto bogatemu zabroni

piątek, 12 marca 2021, 06:58

Zorientuj się kto jest producentem jaszczembi, i jakie to odrzutowce bojowe mają najniższe koszty godziny lotu w naszym lotnictwie. Mniej mobilności i emocji więcej wiedzy i

mobilny
sobota, 13 marca 2021, 11:06

......producentem jaszczembi hi hi jest LM którą tak bardzo propaguje naczelny propagandy szef davien i jego ekipa która już dawno temu twierdził ze 35 to tani w każdym aspekcie samolot a cena będzie spadać bo duża produkcja i takie tam. Z tego co pamiętam to tańszy miał być od 16 i gripena. Życzę ci mniej emocji a więcej wiedzy na temat w którym się wypowiadasz a także czytania postów z pełnym zrozumieniem .....................

Ernst Stavro Blofeld
środa, 10 marca 2021, 00:42

Mogą sobie pogadać są to zwykłe obiecanki jakich już było wiele. Prawda jest taka że zrobili samolot kiepski w cenie dobrego a z kosztami utrzymania super wybitnego.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 10 marca 2021, 09:04

Włosi już pokazali paru gościom jaki on jest "kiepski".

Ernst Stavro Blofeld
środa, 10 marca 2021, 18:50

Niech pokażą Ruskim albo Chińczykom to pogadamy.

Davien
czwartek, 11 marca 2021, 14:10

Chińczykom pokazał Izrael rozwalając zwykłymi GBU zrzuconymi z F-35 chiński radar antystealth Jy-27:))

rafka30
sobota, 20 listopada 2021, 20:29

i znowu infantylny fan boy LM ma najwięcej bajek do opowiadania

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 11 marca 2021, 19:43

Nie Chińczykom tylko Syryjczykom jeśli już, a tak w ogóle to w Syrii widziano UFO a nawet Świętego Mikołaja jak leciał na saniach.

czytelnik D24
wtorek, 9 marca 2021, 23:57

F-16 na początku swojej kariery w USAF przechodził podobną zawieruchę (oczywiście z pominięciem nieistniejących wówczas mediów społecznościowych). Była to konstrukcja nazywana "elektronicznym myśliwcem" z wadami wieku dziecięcego i ogromnymi kosztami utrzymania (jak na tamte czasy) ze względu na zastosowane nowatorskie jak na tamte czasy technologie. Dzisiaj mało kto sobie wyobraża walkę bez F-16. Niezaprzeczalnym faktem jest że koszty utrzymania F-35 spadają z roku na rok. Zapewne poczekamy jeszcze kilka lat na usprawnienie procesu produkcji i serwisu. Miejmy nadzieję że wersja Block 4 będzie już znacząco usprawniona i zauważalnie tańsza w utrzymaniu od wersji Block 3F.

Jabadabadu
wtorek, 9 marca 2021, 18:19

Kogoś zupełnie porąbało - jakim że to cudem F35 miał być porównywalny i zastąpić F16? Czy umiejętność czytania (nie mówię, że ze zrozumieniem) wśród rządzących zanikła zupełnie? Wystarczy przecież porównać technologie wykonania obu systemów i zakładane oraz posiadane własności żeby stwierdzić, że to dwa zupełnie różne światy. Nawet zwykła "tabulka" wystarczy, bez sięgania do tak wyrafinowanych "narzędzi" jak arkusz Excela. Jeżeli ci, którzy zatwierdzali program, przyjęli takie założenie, to należało by odesłać ich do piaskownicy i pozostawić tam aż zmądrzeją, czyli dożywotnio.

Gnom
środa, 10 marca 2021, 07:54

Po prostu usiłują dopasować środki walki do potrzeb taktycznych i możliwości finansowych. Nawet USA nie ma bezdennego wora. F-35 to przede wszystkim maszyna przełamania, do zadań ofensywnych w pierwszych 3-5 dniach walki. Potem albo przegrałeś walkę o panowanie w powietrzu albo je masz. Wtedy samolot bez stealth, ale z podobnym wyposażeniem i uzbrojeniem do F-35 w zupełności ci wystarczy. A na wojny asymetryczne, gdzie przeciwnik nie posiada zintegrowanej OP tylko F-35 to co najmniej fanaberia. Znów gdy ostatnie elementy OP znikną F-35 zaczyna być tylko obciążeniem finansowym. A liczba samolotów w USA, to wielokrotnie więcej niż Francja, Niemcy i Wielka Brytania razem wzięte, że już tych F-35, które są obecnie wystarczy na dowolnego przeciwnika (poza Rosją czy Chinami). Ot tylko tyle. To nie głupota, a wiedza, finanse i grupy interesów.

lld
środa, 10 marca 2021, 00:24

ktoś chyba od wczoraj zna sie na lotnictwie. Platforma f-35 została zaprojektowana jako m.in. następca f-16, ale tez maszyn takich jak f/a-18, av-8 harrier, f-111 czy tornado, amx.

Davien
środa, 10 marca 2021, 00:06

No i jakoś zeszli z ceną za maszyne do poziomu F-16, do 2025r mają zejść z ceną eksploatacji do poziomu F-16 a maja w zamian za to maszyne o mozliwościach wielokrotnie większych od F-16.

Fanklub Daviena i GB
środa, 10 marca 2021, 18:31

A na czym te "wielokrotne większe możliwości" polegają? Na zrzucie bomb grawitacyjnych i odpalaniu 2 szt. AIM-120, bo Sidewindery dalej nie zintegrowane, działko dalej niesprawne itp. F-16 jednak potrafi dużo więcej... :D

środa, 10 marca 2021, 11:44

Ty piszesz cały czas swoje, szkoda ze amerykanie twierdzą co innego co mozna własnie w 2 artykułach na raz przeczytać. Ani ceną ani kosztami eksploatacji ani mozliwościami jak na razie nie mogą marzyć o zbliżeniu się do poziomu F-16.

Adr
wtorek, 9 marca 2021, 23:27

Gdyby F35 miał mieć możliwości i technologie F16 to by się nazywał F16 Block 80,90 etc.... F35 miał łączyć nowe technologie z akceptowalnymi kosztami obsługi... Nie łączy.... Co nie znaczy że nie może się tak stać jeśli ściągnąć smycz LM

Pawlak
wtorek, 9 marca 2021, 16:33

Pali im się grunt. Takie koszta programu i produkcji, miliardy na marketing i lobbing...

Davien
środa, 10 marca 2021, 00:07

Jak na razie nie potzrebuja marketingu bo klienci wala dzwiami i oknami:)

Oba Ma
środa, 10 marca 2021, 10:59

What? Ci co mieli zakupić już zakupili. Zresztą, większośc to byli użytkownicy F16/F18 lub współproducenci różnego Levelu! Na "wolnym rynku" to naciski polityczne USA i smarowanie LM(w tym są absolutnym nr 1 na świecie) są tymi "walącymi drzwiami i oknami" klientami.

R
wtorek, 9 marca 2021, 14:14

Mam wrazenie, ze LM swojej propagandy uczyl sie na Kremlu. "Nowa propozycja, poza prowadzonymi przedsięwzięciami takimi jak zastąpienie systemu logistycznego ALIS systemem ODIN, polega na zastosowaniu systemu logistycznego „opartego na wydajności” a niby na czym? na koszeniu jak najwiekszej kasy z kieszeni podatnika i to nie tylko amerykanskiego. "zwiększona zostałaby też liczba dostępnych części do samolotu, które obecnie są deficytowe" a niby jak? je trzeba wyprodukawac, zeby byly dostepne. LM mistrzem wyciagania kasy, niestety armie, nie tylko USA, uzaleznily sie od F-35.

Gar
środa, 10 marca 2021, 00:20

Dla mnie wygląda to na próbę przerzucenia odpowiedzialności na poddostawców. Czyli szukają kozłów albo nie radzą sobie z zarządzaniem i egzekwowaniem a dostawcy rzeczywiście wykorzystują sytuację. W obu przypadkach nie wygląda to najlepiej.

fifi
wtorek, 9 marca 2021, 13:36

"W przeciwieństwie bowiem do samolotów wersji B – krótkiego startu i lądowania – która nie ma odpowiedników na świecie..."Analogów,znaczy się nie ma :)?

kd
wtorek, 9 marca 2021, 22:44

Komuchy (ruskie i chińskie) nie mają nawet analogów AV-8B, a co dopiero F-35B.

Yugol
wtorek, 9 marca 2021, 21:13

A na co mu analog? Do zawodów sportowych czy co? Jeśli jest krytykowany w samim kongresie to jest dość wymowne natomiast obecny szczęśliwy posiadacze już gryzą paznokcie, miał być tanią Marisią do wszystkiego a wyszło odwrotnie.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 10 marca 2021, 09:07

Kongres już niejedno krytykował, bo od tego właśnie jest.

Stefan
wtorek, 9 marca 2021, 21:11

Harrier odchodzi do lamusa i był poddzwiękowy. F-35 B jest jedynym na świecie samolotem krótkiego startu i pionowego lądowania, który przekracza barierę dzwięku i jest na dodatek stealth... nie ma odpowiedników i raczej nie będzie.

środa, 10 marca 2021, 11:47

Ciekawe ile razy da radę wystartować i wylądować z pokładu śmigłowcowca zanim ten pokład sie rozleci i jaki będzie miał zasięg po takim starcie i przy locie z prędkością naddźwiękową.

Davien
piątek, 12 marca 2021, 20:00

Zasieg bojowy to 980km dla F-35B i jak widac moga startować bez problemua z naddżwiękową może lecieć bez problemu czego nie potrafi żaden inny samolot STOVL.

Honker Haker
wtorek, 9 marca 2021, 19:10

Niet analogów: Harrier nie jest produkowany a Jak-38 obejrzeć można chyba tylko w Monino

Alaris
wtorek, 9 marca 2021, 18:45

No w sumie nie. Jedynym obecnie używanym odpowiednikiem jest Harrier ale on jest już przestarzały i odchodzi z armii

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 18:32

Fifik, a kto produkuje jeszcze mysliwiec tej klasy i o takich mozliwosciach?? Bo rosyjski Jak 41 skończył sie na dwóch prototypach prototypu:)

JPC
środa, 10 marca 2021, 00:08

i Jak-141 byl tak kiepsko zaprojektowany ze rozwiazanie dyszy wylotowej przejeto na F-35B bez zmian innych niz przerysowanie dokumentacji z wersji metrycznej na calowa - taki tam szczegół

Davien
środa, 10 marca 2021, 09:42

Kolejny:)) F-35B z Jak-141 nie ma nic wspólnego, to raczej Rosjanie podwędzili rozwiazanie dyszy silnika głównego( Bo jaczek miał system pionowego startu wzorowany na Jak-36/38) z Convaira 200:))

JPC
środa, 10 marca 2021, 15:53

Oczywiscie ze nie ma - oprocz rewelacyjnego rozwiazania dyszy wylotowej silnika :) - Tak sie sklada ze znam nawet osobiscie szefa projektu z RR który nadzorował biuro w Moskwie w czasie gdy Rosjanie z NPO Saturn pracowicie przerysowywali dokumentacje dyszy swojego silnika pod F135 (i F136 bo takie wtedy byly plany). Zas przywolany przez kolege projekt Convair 200 to istnial tylko w wyobrazni kilku ludzi i to w postaci grafik reklamowych - raczej ciezko jest skopiowac działające urzadzenie z obrazka na reklamówce.

Davien
środa, 10 marca 2021, 23:04

Sam chciałes:) silnik do Convaira 200 istniał w metalu a Jak 141 nie ma nic wspólnego z F-35, RR nawet nie miał dostepu do tej maszyny którą napedzał silnik SOJUZ R-79V-300. Masz cos jeszcze do dodania:)

gnago
piątek, 12 marca 2021, 07:02

miałbym kilka linków ale się nie wkleją. A te mówią wyraźnie co i jak bajkopisarzu

JPC
piątek, 12 marca 2021, 00:01

przekaze mojemu koledze ze wiesz lepiej (jak zwykle zreszta) co robil przez rok w Moskwie, bedzie mial ubaw po pachy :D. Co do silnika to jak zwykle wiesz ze gdzies dzwonili tylko nie wiesz w ktorym kosciele - w metalu powstal silnik do wersji CTOL (pozniej zreszta rozwiniety w F100) silnik do wersji VTOL nigdy nie wyszedl poza faze wstepnych rozmow pomiedzy RR/Allison a BuAer.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 10 marca 2021, 09:09

Jak-141 był dobrym samolotem. Jeżeli już działał.

R
środa, 10 marca 2021, 09:50

Davien wie lepiej i zaraz Ci wytlumaczy :)

Barry
wtorek, 9 marca 2021, 17:44

To oczywiste, że cyfrowe wersje nie mają analogów ;-)

Monkey
wtorek, 9 marca 2021, 12:35

To jest procent (poziom) gotowości w kraju, który jest producentem tych samolotów. My jesteśmy w stanie utrzymać 60% gotowości dla F16. Ile będzie dla F35? Marnujemy tak ciężko wypracowane pieniądze na niepotrzebny sprzęt.

Eter
środa, 10 marca 2021, 22:46

Nikt wam go na kreml nie sprzeda.

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 9 marca 2021, 10:31

Przytoczę mądrość znaną ze świata IT: "Anyone who says 'total cost of ownership' is trying to rip you off"- "Każdy kto opowiada o 'całkowitym koszcie posiadania' usiłuje cię okraść... Np. Microsoft opowiada bajki jak to TCO subskrypcji Office365 wychodzi taniej od "wieczystej" licencji na normalny MS Office, choć na palcach łatwo wyliczyć, że kłamie... :D

Sidematic
wtorek, 9 marca 2021, 10:30

Dane kosztów lotu są kompletnie z sufitu. Ja mam Memorandum For Assistant Secretary of The Army na rok fiskalny 2018 gdzie są podane koszty eksploatacji wszystkiego co lata zarówno w Navy jak i w Air Force czy Army i jak wół jest napisane: F16C (Air Force) godzina lotu 7692 USD (dla Polski jest to 7785 USD) F35A (Air Force) godzina lotu 17243 USD. Natomiast 35 tyś USD kosztuje ale godzina lotu F22A.

środa, 10 marca 2021, 00:44

Co ty podałeś koszty paliwa. Nie rób se jaj.

jeszcze większy funboy
wtorek, 9 marca 2021, 21:21

A Abrams spala (wg. Daviena) 72 litry paliwa na 100 km.

środa, 10 marca 2021, 19:14

Większość spalania Abramsa to spalanie na postoju, da się to ograniczyć stosowaniem APU.

LOLOK
wtorek, 9 marca 2021, 20:50

no niby tak a jednak nie podales zwykla godzine lotu ale w skali roku srednia godzina inaczej wyglada dochadza czesci wymieniane glebsze serwisy a co godzine niewymieniasz czesci tylko co kilkaset tak wiec srednia roczna godzina lotu drozej wyhodzi tak samo wyjdzie w skali 5 lat i 10 gdzie juz beda wymieniane wieksze podzespoly

Sidematic
środa, 10 marca 2021, 03:39

Nie zmyślaj. Amerykanie wiedzą lepiej od ciebie jak liczyć koszt eksploatacji swoich samolotów. Ja podaję OFICJALNE DANE i mam na to kwity.

Gnom
czwartek, 11 marca 2021, 13:59

A wiesz, ze rzeczywiste koszty całkowite eksploatacji systemu bojowego zależą od dyslokacji, bazy obsługowej, sposobu wykorzystywania, realizowanych zadań itd. Co znaczy, że koszty w USA i dla USA mogą mieć niewiele wspólnego z kosztami dla kraju o mniejszej flocie samolotów, czy np. z tylko jedną, a nie kilkoma eskadrami w bazie?.

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 18:34

Podajesz tzw koszt cząstkowy, a nie koszt całkowity.

Sidematic
środa, 10 marca 2021, 03:41

Następny cudak. A ty masz jakieś kwity na poparcie swoich twierdzeń czy pleciesz jak Zwykle co ci oficer prowadzący podrzuci? Bo ja mam twarde kwity, które podałem powyżej.

Davien
środa, 10 marca 2021, 09:44

Ano choćby histeryku oficjalne dane o eksploatacji F-16 w PSP, dane jakie podawał Boeing przy próbach wcisnięcia F-15EX dla USAF, poszukaj sobie to znajdziesz:)) A nie podajesz tylko koszt cząstkowy :)

Antyłgarz
środa, 10 marca 2021, 12:43

To ile tańszy od F-16 w zakupie i eksploatacji jest to twoje cudo ikar35? Zaoszczedzimy czy nie bo w USA twierdzicie że to duze koszta ten ikar......

DSA
wtorek, 9 marca 2021, 17:42

w 2018 godzina lotu F-35A kosztowała 44.000 USD: "It currently costs 44,000 an hour to operate the Air Force’s F-35A as of fiscal 2018, Navy Vice Adm. Mat Winter said at a House Armed Services tactical air and land forces subcommittee hearing."

Sidematic
środa, 10 marca 2021, 03:42

Ktoś chce się zapoznać z oryginalnymi amerykańskimi dokumentami to zapraszam.

Davien
środa, 10 marca 2021, 09:46

To, co Boeing nie wie co mówi kiedy podawał że koszt 27 tys usd dla F-15EX jest porónywalny do kosztu dla F-16 a mniejszy od F-35?:))

K.
środa, 10 marca 2021, 15:29

Tak z ciekawości . Jakim cudem większa , cięższa dwusilnikowa maszyna ma mieć te same koszty użytkowania co F-16 który jest podawany jako maszyna najbardziej optymalna kosztowo w ich siłach zbrojnych ( oczywiście chodzi o maszyny odrzutowe ) ? Jakim cudem maszyna F-35 która wymaga dużo więcej roboczo godzin w przeliczeniu na godzinę lotu ma mieć koszty utrzymania na poziomie F-16 ?

Gnom
czwartek, 11 marca 2021, 13:56

odpowiedź na twoje "Jakim cudem" jest prosta - marketingowym, bo marketing przekonać ma nas o wszystkim czego potrzebuje koncern, a jaki koncern to bez znaczenia.

Davien
środa, 10 marca 2021, 23:08

A to zapytaj sie Boeinga, bo to oni oficjalnie twierdzą ze F-15EX ma koszty użytkowania 27 tys usd za godż. lotu. Bo dla F-16 podają 25 tys usd:) Ale tak dla przykładu jakim cudem EF-2000 ma 70 tys euro za godz lotu( oficjalne dane Austrii z pozwu przeciw Airbusowi):)

Aha
piątek, 12 marca 2021, 19:14

Davien, Eurofighter ma koszt godziny lotu na poziomie 25-30.tys. w zaleznosci od uzytkownika i zapasu czesci! Podawane przez Austrie to koszty wszystkiego, lacznie z amortyzacja zakupu! Niemcy tez podaj czesto takie wyliczanie i pismaki to podlapuja! Austria sromotnie polegla ze swoimi oskarzeniami, to tak na marginesie. Jak sie przeznacza 0,8% PKB na armie to nie kupuje sie dwusilnikowych, drogich maszyn mysliwskich a F-5 czy jakis jego dzisiejszy odpowiednik - to odpowiedz dla placzacej Austrii, ktora dysponujac budzetem na Sandero zakupila sobie Porsche 911!

Davien
piątek, 12 marca 2021, 20:09

Panie Aha, Austria oficjalnie podała pełny koszt godż lotu dla EF-2000 na 70 tys euro, wiec do nich z pretensjami. Podobnie UK gdzie twierdzą ze koszt godż lotu dla EF-2000 jest porównywalny z tym dla F-22 a maszyna nawet droższa( raport dla ich odpowiednika MON-u.) Jak twierdzisz że pełny koszt godż lotu dla EF-2000 to 25-30 tys to podaj zródło. Tylko pełny koszt a nie czastkowy jak te słynne 7700 usd dla F-16:)

K.
sobota, 13 marca 2021, 13:12

Tyle , że UK wlicza w koszty godzinowe także pieniądze jakie włożyli w rozwój maszyny . Kupując używki nie ponosisz takich kosztów .

Davien
sobota, 13 marca 2021, 21:39

Dane o tych 70 tys euro za godż to z Austrii z pozwu przeciwko Airbusowi. UK jedynie stwierdziła że cena za zakup i uzytkowanie EF-2000 jest porónywalna lub większa od tej za F-22, wartosci nie podali. A pieniadze za B&R wlicza się zdaje w cenę zakupu maszyny a nie godż lotu. Choc to Anglicy więc wszystko mozliwe.

Gnom
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:30

Ty jak zwykle podajesz cenę za 1 h lotu "wielkiej floty" 15 samolotów latającej mniej niż 100 h na rok. A koszty stałe pozostają. Podaj te koszty dla GB lub RFN lub Włoch, gdzie lata dużo więcej samolotów i znacznie więcej niż po 100 h na rok. Wtedy porównujmy bo ma to jakiś sens.

K.
piątek, 12 marca 2021, 18:29

To taki marketing dla naiwnych . Zadam jeszcze jedno pytanie . Jakim cudem nowe wersje F-15 mają być tańsze w eksploatacji od poprzedników a ceny eksploatacji F-16 najnowszych wersji szybują ? ( przynajmniej teoretycznie )

Davien
piątek, 12 marca 2021, 20:14

Co do F-15EX to wg Boeinga obnizka kosztu ma polegac na wykorzystaniu gotowych technologii i dostepnych na rynku cywilnym rozwiazań oraz nowych rozwiązań technicznych. A koszt dla F-16 rosnie bo skomplikowana i nowoczesna elektronika to nie proste ukłądy spzred 30 lat:) Nie tak dawno podawali pełny koszt na 27-32 tys usd za godz dla F-16, ale widac cos się zmieniło. Całkiem sporo danych o kosztach za godż lotu podawał Boeing przy wciskaniu F-15EX dla USAF., Zreszta każdy podaje takie rzeczy, no PSP podawały koszt lotu dla F-16 na 40000 zł za h. a MiG-29 na 76 tyś zł za h, co prawda dość dawno temu

K.
sobota, 13 marca 2021, 13:10

No właśnie , tak jak podałeś nasze koszty to ok. 10 tys. USD . Wliczone jest w to wszystko , włącznie z amortyzacją . Jakim cudem w Stanach to 25 tys. w górę jeżeli dane z 2016 mówią o 9tys. z okładem ? To co jest pakowane do najnowszych wersji F-16 jest ładowane na takiej samej zasadzie do F-15 . Mało tego , największe obniżenie kosztów dla F-15 wiąże się z modernizacją płatowca i zwiększenia znacząco jego żywotności . To samo robi się z F-16 , więc takie nieuzasadnione mnożenie kosztów dla jednej konstrukcji przez konkurencję a obniżanie swoich jest delikatnie mówiąc zastanawiające .

Davien
sobota, 13 marca 2021, 21:43

Nie panie K, PSP podało koszt cząstkowy i to spzred chyba 10 lat. Sa dwa koszty cząstkowy i całkowity, w Stanach masz podawane głównie te całkowite a nie cząstkowe. Cząstkowe koszty dla F-16 to ok 7700usd, dla F-35 to 17 tys usd, a całkowite to 25 i 35 tys usd, ot taka róznica. I nei do F-15 EX są pakowane zupełnie inne wyposażenie niz do F-16, poczynajac od radaru, przez awionike a kończąc na podwieszanych zasobnikach.

K.
niedziela, 14 marca 2021, 12:49

Całościowe Panie Davien . Koszty były szczegółowo opisane w polskiej prasie (sprzed pięciu lat). Nie chodzi o to , że wyposażenie jest takie samo ale , że korzystają ze sprawdzonych rozwiązań . Największe ograniczenie kosztów wiąże się z wydłużeniem resursu płatowców obu maszyn . Jeżeli prezes konkurencyjnej firmy słusznie to zauważa biorąc pod uwagę ograniczenie kosztów swojej maszyny a u konkurencji jakoś nie to gdzie tu obiektywna ocena ? Koszty jakie podawał Pentagon dla F-16 to z tego co pamiętam ok.9300 USD .

Fanklub Daviena i GB
środa, 10 marca 2021, 18:36

Akurat najniższe koszty eksploatacji z amerykańskich myśliwców, niższe niż F-16, ma F-18, który jest dwusilnikowy... :D

K.
czwartek, 11 marca 2021, 15:36

Zgodnie z oficjalnymi danymi Pentagonu za bodajże 2016 rok na pewno nie :)

Davien
czwartek, 11 marca 2021, 14:15

Tylko w twoich urojeniach.

gnago
piątek, 12 marca 2021, 07:05

Tak masz rację modernizować Migi 29 i dokupić nowe Migi 35 w ilości 80-ciu szt

Davien
środa, 10 marca 2021, 00:11

Obecnie jak widać jest to 35 tyś a ma być 25tys do 2025r

środa, 10 marca 2021, 19:54

Ma być 25 tyś ale jak trochę polatają to będzie 55 tyś.

Davien
piątek, 12 marca 2021, 20:15

To nie Su-57 by koszty rosły z każdym wyprodukowanym egzemplarzem:))

czytelnik D24
środa, 10 marca 2021, 00:01

Tak tylko trzeba było zacytować artykuł do końca bo tam wyraźnie jest napisane że w 2024 roku koszt godziny lotu wyniesie 34,000 USD a w 2025 roku już spadnie do 25,000 USD.

Oba Ma
środa, 10 marca 2021, 11:06

To są obiecanki LM, w które już nikt nie wierzy i wyliczenia agencji rządowych mówią dobitnie o wzroście kosztów a nie jak baki LM o zmniejszeniu!

Gnom
środa, 10 marca 2021, 09:54

Spadnie, czy raczej planuje się, ze spadnie. W stosunku do F-35 to już było wielokrotnie i nadal cos szwankuje. Nie pomaga nawet zwiększanie populacji by dociągnąć do założeń.

JPC
środa, 10 marca 2021, 16:20

oczywiscie ze spadnie - zapomnieli tylko dodac ze licza wartosc USD według przelicznika z roku 1990 :D

Tweets Defence24