Geopolityka

Surkow- upadły kremlowski demiurg

  • photo
    photo
  • fot. Hans Jørgensen, nathue.dk - nathue.dk Licensed under CC BY 2.5
  • Fot. Policja

"Wicepremier Rosji Władisław Surkow złożył rezygnację ze stanowiska". Właściwie tylko to zdanie z oficjalnego oświadczenia rzecznika Władimira Putina, ma dla nas znaczenie. Reszty możemy się jedynie domyślać na podstawie licznych przesłanek prasowych...



Surkow był twórcą "suwerennej demokracji". Nie tylko w sensie wykreowania Jednej Rosji, ale i całej konstelacji, która ją otaczała. Ze sporą wprawą, przez lata, dzielił i łączył partie. Doskonałym przykładem takiego stanu rzeczy było np. ugrupowanie "Słuszna Sprawa", którą szara eminencja Kremla stworzyła z politycznych odpadów takich jak Partia Demokratyczna. Marionetkami realizującymi gabinetowe plany Surkowa byli ludzie pokroju Andrieja Bogdanowa. Wspomniany "polityk" jeszcze kilka lat temu chwalił się w licznych wypowiedziach, że za odpowiednie pieniądze jest gotów stworzyć dowolną strukturę polityczną. Słowa te znajdywały swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, o czym świadczyła jego kariera w wyżej wymienionej Partii Demokratycznej. Były to lata, w których bez wiedzy Surkowa nie mogła powstać w Federacji Rosyjskiej żadna nowa siła polityczna. Demiurg koncesjonował opozycję...

Przeczytaj również: Poważne ryzyko destabilizacji Rosji

Jego rola zaczęła jednak słabnąć, w wyniku projektu "Miedwiediew". Głównie z powodu szybkiej klapy wizerunkowej odgórnie zaprojektowanej "modernizacji", ale także powolnego wzrostu znaczenia "przerywnika konstytucyjnego" w obrębie politycznej wierchuszki. Coraz bardziej skomplikowane strategie Surkowa, wśród których wymieniano m.in. Michaiła Prochorowa, nie dawały zadowalających efektów w obliczu wzrastającego napięcia społecznego, które objawiło się z czasem w formie protestów na Placu Bołotnym.

Zobacz także: Miedwiediew na celowniku



W końcu demiurg otrzymał od Władimira Putina "kopniaka w górę" i został wicepremierem. Jego rolę zajął Wiaczesław Wołodin, którego najbardziej znanym projektem stał się  Ogólnorosyjski Front Narodowy, mający stanowić alternatywę dla zużytego wizerunku Jednej Rosji. "Partię Żulików i Złodziei" władza starała się więc zastąpić quasi partyjną organizacją wciągającą w swoje szeregi obywateli- patriotów (naukowców, nauczycieli, robotników). Obecnie Front ewoluuje w formę układu przeciwstawiającego niepokornej klasie średniej- klasę kreatywną a więc pracowników dużych zakładów produkcyjnych, ludzi niezamożnych oraz prostych, często nastawionych antyzachodnio i wymagających pomocy socjalnej ze strony państwa (stąd zmiany w retoryce Kremla).

Co przelało czarę goryczy? Dlaczego odrzucono Surkowa? Z pewnością elementem tej układanki były tarcia w elicie władzy widoczne ze szczególnym natężeniem od połowy zeszłego roku. Sieczin kontra Dworkowicz, Sieczin i Timczenko kontra Miller to pierwsze z brzegu przykłady coraz bardziej intensywnej walki buldogów pod dywanem. Jej ofiarą padł m.in. Anatolij Sierdiukow, ostre razy zbierał w jej wyniku Miedwiediew, którego regularnie ośmieszano w filmikach internetowych związanych z wojną w Gruzji, czy interwencją w Libii.Tymczasem dawny demiurg nie tylko sukcesywnie tracił w oczach Władimira Władimirowicza, ale i coraz ciężej było określić jego preferencje w toczących się przepychankach. Niegdyś całkowicie oddany Putinowi , swego czasu związał się z czołowym projektem modernizacyjnym Miedwiediewa- Skołkowem. Afera finansowa związana z tym ośrodkiem innowacji doskonale wpisała się natomiast w toczoną od kilku miesięcy kampanię antykorupcyjną Putina...

Piotr A. Maciążek

Komentarze