Supermyśliwiec NGAD zastąpi też F-35? [KOMENTARZ]

16 stycznia 2021, 09:22
Zrzut ekranu 2021-01-15 o 18.13.45
Wizja myśliwca 6. generacji Northrop Grummana / Rys Northrop Grumman via YouTube
Reklama

Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie, a co za tym idzie, siły powietrzne Stanów Zjednoczonych nie będą w stanie zakupić tych maszyn w wersji A w zakładanej liczbie 1763 egzemplarzy. Jeżeli niczego nie uda się poprawić obecnej sytuacji, wówczas być może miejsce Lightningów II zajmie inna konstrukcja, np. efekt programu NGAD (the Next-Generation Air Dominance) – mówi cytowany przez Breaking Defense Will Roper, szef agencji zakupów US Air Force.

Problem polega na tym, że US Air Force nie będzie w stanie kupić wystarczającej liczby F-35A rocznie, tak aby w ciągu 2025 wejść w posiadanie zakładanej ich liczby. Drugim problemem jest możliwość utrzymanie tak wielkiej liczby maszyn w służbie, co byłoby po prostu zbyt kosztowne.

Oczywiście wypowiedzi Willa Ropera nie są ani wyrokiem, ani wielkim atakiem na F-35. Chodzi raczej o swego rodzaju „zmotywowanie” Lockheed Martina do jeszcze większego wzmożenia prac przede wszystkim nad obniżeniem kosztu ich eksploatacji, czyli tzw. godziny lotu.

Reklama
Reklama

Jak powiedział ustępujący szef agencji zakupów USAF, Lockheed Martin rzeczywiście skupia się nadal na rozwoju F-35, w tym interesującego jego fomację F-35A, ale skupia się obecnie przede wszystkim na rozwoju jego możliwości. Chodzi dokładnie o tworzenie wersji Block 4, do której podniesione mają zostać wszystkie obecne amerykańskie samoloty. Dodajmy, że w tej wersji swoje 32 Harpie otrzyma także Polska.

Prace te idą zgodnie z planem i Roper nie krytykuje zdolności tej maszyny jako takiej. Wszystko to jednak generuje kolejne koszty. Np. w ostatnim czasie okazało się, że podniesienie całej dotychczasowej floty F-35A do standardu Block 4 będzie kosztowało 12,1 mld USD – o 1,5 mld USD więcej niż zakładano wcześniej. M.in. z tego powodu zadecydowano ostatnio o przeniesieniu 11 najstarszych Lightningów II do dywizjonu Agresorów, gdzie będą mogły efektywnie udawać maszyny chińskie i rosyjskie bez potrzeby przeprowadzania na nich kosztownych prac, szacowanych (w ich akurat przypadku, a one odstają od Block 4 najbardziej wynosi) na 15 mln USD za samolot.

Zbyt wysokie koszty utrzymania powodują, że utrzymana w służbie będzie mogła być relatywnie mniejsza liczba Lightningów II. Zbyt niska, aby skutecznie przeciwstawić się w ewentualnej przyszłej wojnie Chińczykom. Nawet biorąc pod uwagę, że samoloty te biją na głowę chińskie myśliwce generacji 4 i 4+ i są zapewne lepsze od ich generacji 5.

Odpowiedzią na to mógłby być właśnie efekt zaprojektowanego zgodnie z nowymi cyfrowymi metodami efekt programu NGAD, ujawniony we wrześniu ubiegłego roku, jako która maszyna przechodzi już próby w locie. Sugerował, ze ta maszyna mogłaby się okazać tańsza w utrzymaniu, a biorąc pod uwagę, że budowano ją w wyniku bolesnych doświadczeń Joint Strike Fightera, projektowano ją z pewnością z większą uwagę przyłożoną do kosztów operacyjnych. Rewolucja mogła nastąpić też np. w technologiach pokryć pochłaniających promieniowanie radarowe. Np. godzina lotu F-22A Raptor jest znacznie droższa niż w przypadku nowszego F-35. Dalszy postęp mógł się dokonać w ramach kolejnych lat w NGAD. Szczególnie że jego nadal nieujawniona sylwetka może być pozbawiona wielu powierzchni generujących dodatkowe powierzchnie odbicia promieniowania radarowego, np. stateczników pionowych. Niewykluczone też, że dla NGAD zostanie stworzony efektywniejszy kosztowo napęd.

Stworzenie wielozadaniowej wersji NGAD, którego dotąd uważano za następcę Raptora i F-15, może też spowodować rywalizację między produkującymi je ośrodkami, co doprowadzi do tworzenia efektywnych kosztowo rozwiązań poprzez oczywistą rywalizację o klienta. Wspominał o tym sam Roper, co między wierszami sugeruje, że NGAD nie jest dziełem i nie byłby produkowany przez Lockheed Martina. W gronie największych "podejrzanych" o to firm pozostałyby w tej sytuacji Boeing i Northrop Grumman. Ten ostatni jest zaangażowany w program bombowca strategicznego B-21 Raider. Czy NGAD wykorzystuje stworzone w jego ramach technologie?

NGAD i kierowany w jego tworzenie ośrodek nie koniecznie muszą być nieprzyjacielem F-35A. Jak mówi Roper np. należący do US Air Force zespół Kessel Run jest obecnie w pełni zaangażowany w stworzenie nowego systemu logistycznego dla F-35 – ODIN (Operational Integrated Data Network), który ma zastąpić stworzony przez Lockheed Martina system ALIS i znacznie przyczynić się do obniżenia jego kosztów, a co za tym idzie zwiększeniu szans na bycie masowym samolotem wielozadaniowym USAF.

Lockheed Martin także ma na ten temat coś do powiedzenia. Jak podał w komunikacie, firma ta rozumie jaki problem generuje zbyt wielki koszt utrzymania samolotu i robi wszystko, co w jej mocy, aby go zredukować. Jak podaje, w ciągu ostatnich pięciu lat udało się go zredukować o 40 proc.

Biorąc pod uwagę, że efekty programu NGAD to mimo wszystko pieśń przyszłości, trudno jest ocenić czy i w jakim stopniu mógłby od zastąpić F-35A. A jeżeli nawet to dopiero maszyn, których produkcja jest planowana za co najmniej kilka, o ile kilkanaście lat. Obecnie godzina lotu F-35A szacowana jest na 42-44 tys. USD. W przypadku F-16C jest to ok. 25 tys. dolarów. Ten ostatni samolot jest uznawany za jeden z najbardziej efektywnych kosztowo na świecie. Koszt godziny lotu F-35A teoretycznie miał zostać sprowadzony do kosztu godziny lotu F-16.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 301
Reklama
Widz
środa, 21 kwietnia 2021, 08:13

Ciekawe kto jest właścicielem 3 szt. silver surfer. Fakt są to samoloty z wyglądu podobne do f-35 lub Mig 41 za zamaskowane jak silver surfer. Przelot poniżej chmur sprawił iż są widoczne gołym okiem.

Ku pokrzepieniu fanbojskch serc.
środa, 20 stycznia 2021, 06:17

"USA. Myśliwce F-35 z kłopotami. W raporcie wyliczono 871 problemów. Samoloty Lockheed Martin F-35 Lightning II należące do armii USA wciąż borykają się z licznymi kłopotami. Najnowszy raport Dyrektora Testów Operacyjnych i Ewaluacji Departamentu Obrony wskazuje na aż 871 problemów z myśliwcami piątej generacji. Dyrektor Testów Operacyjnych i Ewaluacji Departamentu Obrony przedstawił Kongresowi coroczny raport poświęcony postępom związanym z programem F-35. Okazuje się, że w trakcie 2020 roku koncern zbrojeniowy Lockheed Martin zdołał naprawić sporo usterek wskazanych w poprzednim raporcie. Niestety, liczba problemów związanych z myśliwcami piątej generacji wciąż jest ogromna. Jest ich dokładnie 871. Przedstawiciele Lockheeda ujawnili, że spośród wszystkich usterek, dziesięć zaliczono do kategorii pierwszej, czyli problemów wpływających na bezpieczeństwo i możliwości bojowe samolotu lub mogących spowodować wstrzymanie produkcji. To o trzy tego typu kłopoty mniej niż w zeszłym roku. Koncern zaznacza, że 70 procent wszystkich problemów ma niski priorytet lub Joint Program Office już się nimi zajmuje. - Obecnie mamy zero usterek kategorii 1A, czyli zagrażających życiu oraz dziesięć usterek kategorii 1B, czyli wpływających na możliwość realizacji misji - czytamy w raporcie cytowanym przez serwis Konflikty. – Dla dziewięciu z nich już opracowano plan rozwiązania problemów, w tym dla siedmiu oczekuje się już tylko na ostateczną decyzję rządową o wdrożeniu. Ostatnia usterka jest przedmiotem analizy ze strony Joint Program Office - dodają przedstawiciele Lockheeda. Samoloty Lockheed Martin F-35 Lightning II należące do armii USA wciąż borykają się z licznymi kłopotami. Najnowszy raport Dyrektora Testów Operacyjnych i Ewaluacji Departamentu Obrony wskazuje na aż 871 problemów z myśliwcami piątej generacji. Dyrektor Testów Operacyjnych i Ewaluacji Departamentu Obrony przedstawił Kongresowi coroczny raport poświęcony postępom związanym z programem F-35. Okazuje się, że w trakcie 2020 roku koncern zbrojeniowy Lockheed Martin zdołał naprawić sporo usterek wskazanych w poprzednim raporcie. Niestety, liczba problemów związanych z myśliwcami piątej generacji wciąż jest ogromna. Jest ich dokładnie 871. Przedstawiciele Lockheeda ujawnili, że spośród wszystkich usterek, dziesięć zaliczono do kategorii pierwszej, czyli problemów wpływających na bezpieczeństwo i możliwości bojowe samolotu lub mogących spowodować wstrzymanie produkcji. To o trzy tego typu kłopoty mniej niż w zeszłym roku. Koncern zaznacza, że 70 procent wszystkich problemów ma niski priorytet lub Joint Program Office już się nimi zajmuje. - Obecnie mamy zero usterek kategorii 1A, czyli zagrażających życiu oraz dziesięć usterek kategorii 1B, czyli wpływających na możliwość realizacji misji - czytamy w raporcie cytowanym przez serwis Konflikty. – Dla dziewięciu z nich już opracowano plan rozwiązania problemów, w tym dla siedmiu oczekuje się już tylko na ostateczną decyzję rządową o wdrożeniu. Ostatnia usterka jest przedmiotem analizy ze strony Joint Program Office - dodają przedstawiciele Lockheeda. Producenci samolotu wyjaśniają, że wiele kwestii określanych mianem "usterek" nie wynika z niewypełnienia zapisów kontraktowych, a są one wyłącznie sugestiami dotyczącymi możliwych ulepszeń, zgłaszanymi przez pilotów. Jak poinformowano w raporcie, do jednych z głównych problemów należy zaliczyć wadliwe działanie nowych wersji oprogramowań oraz opóźnienia w ich wprowadzaniu. Opóźnienia notuje również wprowadzenie nowego systemu logistycznego ODIN (Operational Data Integrated Network), który ma zastąpić wadliwy i krytykowany system ALIS (Autonomic Logistics Information System). Sporo problemów związanych z wielozadaniowymi myśliwcami piątej generacji Lockheed Martin F-35 Lightning II miało wpływ na decyzję Pentagonu o opóźnieniu ich wielkoseryjnej produkcji. Według pierwotnych ustaleń, w marcu 2021 roku powinien zakończyć się tzw. etap kluczowy C programu produkcji myśliwców piątej generacji F-35, co oznaczałoby, że maszyny w wersji Block 3F pomyślnie przeszły fazę wstępnych testów operacyjnych i oceny konstrukcji (IOT&E, Initial Operational Test and Evaluation). Zdaniem Departamentu Obrony USA, pozytywne zakończenie etapu kluczowego C pozwoliłoby rozpocząć masową produkcję wielozadaniowych samolotów bojowych Lockheed Martin F-35 Lightning II. Do tego jednak prędko nie dojdzie, gdyż Pentagon poinformował, że etap IOT&E po raz kolejny zostanie przedłużony. Jak na razie nie podano dokładnej daty jego zakończenia. Specjaliści podkreślają, że opóźnienie wielkoseryjnej produkcji samolotów bojowych nie będzie miało wpływu na tempo dostaw i wdrażania maszyn do poszczególnych rodzajów sił zbrojnych USA. Nie wpłynie również na umowy z partnerami programu F-35 i zagranicznymi odbiorcami. W minionym roku amerykański koncern zbrojeniowy Lockheed Martin zbudował 123 maszyny F-35. To o 18 mniej niż pierwotnie zakładano. Eksperci przewidują, że spadek tempa produkcji utrzyma się co najmniej do 2023 roku”.

czwartek, 21 stycznia 2021, 17:20

Koncern zaznacza, że 70 procent wszystkich problemów ma niski priorytet lub Joint Program Office już się nimi zajmuje . - Obecnie mamy zero usterek kategorii 1A, czyli zagrażających życiu oraz dziesięć usterek kategorii 1B, czyli wpływających na możliwość realizacji misji - czytamy w raporcie cytowanym przez serwis Konflikty. – Dla dziewięciu z nich już opracowano plan rozwiązania problemów, w tym dla siedmiu oczekuje się już tylko na ostateczną decyzję rządową o wdrożeniu. Ostatnia usterka jest przedmiotem analizy ze strony Joint Program Office - dodają przedstawiciele Lockheeda. Producenci samolotu wyjaśniają, że wiele kwestii określanych mianem "usterek" nie wynika z niewypełnienia zapisów kontraktowych, a są one wyłącznie sugestiami dotyczącymi możliwych ulepszeń, zgłaszanymi przez pilotów. Jak poinformowano w raporcie, do jednych z głównych problemów należy zaliczyć wadliwe działanie nowych wersji oprogramowań oraz opóźnienia w ich wprowadzaniu .

Ku pokrzepieniu fanbojskch serc.
piątek, 22 stycznia 2021, 13:44

Sporo problemów związanych z wielozadaniowymi myśliwcami piątej generacji Lockheed Martin F-35 Lightning II miało wpływ na decyzję Pentagonu o opóźnieniu ich wielkoseryjnej produkcji. Według pierwotnych ustaleń, w marcu 2021 roku powinien zakończyć się tzw. etap kluczowy C programu produkcji myśliwców piątej generacji F-35, co oznaczałoby, że maszyny w wersji Block 3F pomyślnie przeszły fazę wstępnych testów operacyjnych i oceny konstrukcji (IOT&E, Initial Operational Test and Evaluation). To co mowi LM, to sobie mozna miedzy bajki wlozyc.

Jindo79
środa, 20 stycznia 2021, 12:16

czytając tekst jasno wynika że F-35 jest za drogi dla USA. Podejrzewam że być może nie spełnia również innych oczekiwań stawianych przed nim a więc jest "wyraźnie lepszy" od konkurencji. Tego nie wiemy Tego nie powiedzą wiadomo. Wiemy że coś jest nie hallo a Davien i mu podobni kosmici powielali bzdury wypisane w ulotce LM lub te wypowiadane przez opłacanych przez LM specufffff. Niestety i my kupiliśmy tego nielota w najmniej dla nas korzystnym czasie

Zdziwiony
wtorek, 19 stycznia 2021, 07:13

Chiny złe? A co takiego zrobiły czego złego stany nie dokonały?

MAZU
środa, 20 stycznia 2021, 08:59

Wymordowały 100.000.000 własnych obywateli wprowadzając komunizm. Połowa z nich umarła z głodu za czasów Mao. Tortury, gwałty, indoktrynacja i cenzura standardowo stosowane przez komunę. Zniszczenie Tybetu. Obozy koncentracyjne dla Ujgurów, którzy do dzisiaj stanowią niewolniczą siłę roboczą. Stworzenie najokrutniejszej mafii na świecie, opartej o ichniejszą partię komunistyczną. Wystarczy?

środa, 20 stycznia 2021, 11:42

Jak zdobywano dziki zachód, ciekawe. Jak skończyli tacy Irokezi i inni rdzenni mieszkańcy wschodniego wybrzeża?

MAZU
środa, 20 stycznia 2021, 12:27

Piewca komuny cały czas na czacie?

mobilny
czwartek, 21 stycznia 2021, 11:27

Prawda boli?

MAZU
piątek, 22 stycznia 2021, 09:05

Komunistów?

piątek, 22 stycznia 2021, 12:57

To komuniści mordowali indian w ameryce północnej? Czy może rząd USA płacił za każdy skalp Indiański i za każdego zabitego bizona aby Indianie z głodu wymarli? To komuniści dostarczali do rezerwatów zainfekowane koce aby Indianie pomarli od zarazy? USA to chyba obok rosji i niemiec jedyne państwa jakie ludobójstwo miało jako rodzaj polityki społecznej.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 19 stycznia 2021, 22:25

Covid 19, tylko za to z chęciom bym ich poczesał atomem.

Yugol
piątek, 22 stycznia 2021, 06:11

Wuhan to takie Zachodnie Quantanamo w Chinach. Chińczycy tam nie mieli nic do powiedzenia tak jak Kubańczycy w Quantanamo. Co nie wolno robić w ojczyźnie robi się w enklawach.

mobilny
środa, 20 stycznia 2021, 10:20

Spoko dawaj atom oni odpowiedzą i świata nie ma. Brawo ty......co do covid19 to cóż.....xxI wiek.....globalizacja.....

Marek
czwartek, 21 stycznia 2021, 12:57

Oni? Gdyby o Rosjan chodziło, to bym się zgodził. Ale Chińczycy mają za chude uszy do tego, żeby dzięki ich odpowiedzi nie było świata.

mobilny
piątek, 22 stycznia 2021, 07:50

Serio? Pojechales ci powiem po bandzie..... Ile glowic wystarczy i w co wycelowane aby swiata nie bylo takiego jaki znasz ale co tam 59 tu 50 tam glowic spoko sa za ciency.....

Jindo79
środa, 20 stycznia 2021, 12:20

a wszystko dzięki zachodowi szeroko pojętemu

A
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:16

F-35 to samolot wielozadaniowy a nie sciśle samolot myśliwski. To oznacza, że nie można zastąpić jednego typu drugim bez utraty lub obniżenia pewnych zdolności. Także "supermyśliwiec" w zakresie możliwości nie zastąpi samolotu wielozadaniowego i vice wersa. Czym będzie NAGD to jak rozumiem dopiero się okaże...

gromek
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 17:49

jesli brac pod uwage zalozenia stawiane samolotom 6 generacji (predkosc 3mach+, opcja bezzalogowej obslugi, jeszcze bardziej zaawansowana awionika/data link, i co tam jeszcze nie bylo) to najprawdopodobniej skonczy sie tak, ze bedzie duzo drozszy w zakupie i utrzymaniu niz takie f35. wiec szczerze watpie zeby je zastapily w najblizszej przyszlosci. pewnie f15x wypelni ta luke

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 16:20

Prędkość Ma3+ jest nierealna, z uwagi na wymogi stealth i fakt że USA dawno zrezygnowały z tak szybkich maszyn bo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. F-15X wylatuj jak wejzie NGAD który własnie ma zastapić F-22 i F-15. Pozostaja same NGAD i F-35.

piątek, 22 stycznia 2021, 07:50

Taka tak tak inwtedy sie obudziles

zyzio
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 16:02

Ale, Davien, jak to, za drogie?

Adam
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 14:42

Skoro Lockheed robi F-35, a Northop Grumman B-21 Rider to wydaje się że NGAD będzie od Boeinga.

MAZU
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 11:10

Chińczycy mają doktrynę militarną zmasowanego użycia dronów do przeciążenia obrony przeciwlotniczej przeciwnika. Za kilka lat mogą mieć tysiące odrzutowych dronów przenoszących rakiety przeciwlotnicze. To wymusi odpowiedź w postaci amerykańskich dronów podobnej klasy. I tu dochodzimy do sedna, czyli do kwestii kosztów. Chińczycy robią najtaniej a ich fabryki dronów są całkowicie zrobotyzowane i mogą pracować 24/7. Konkluzje?

panisko88
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 10:31

Czy to dziwne , że F-35 może być średnim samolotem? W końcu to kopia rosyjskiego Jak-41 .

Idk
czwartek, 11 lutego 2021, 00:35

Błąd, z yaka użyto tylko pewną część układu konstrukcyjnego. Sowieci nie mieli w nim żadnych technologii stealth oraz inny system vtol z 2 silnikami z przodu gdy F-35 ma tam turbinę zasilaną głównym silnikiem. F-35 wyciągnął najlepsze rozwiązania z yaka, ale yak nie był perfekcyjny więc Amerykanie nie skopiowali go tępo

Wania
czwartek, 21 stycznia 2021, 11:02

Też mam takie wrażenie z jednym ale. Gdzie jest jak-41? Rosja buduje nareszcie śmigłowcowe. Mogłyby na nich stacjonować. Chiny, Indie, Egipt na pewno też kupiłby z chęcią samolot klasy f-35. Ale Rosja nie ma jaka-41 ani jego następcy. Pisanie, jakoby USA kupiła licencję na jaka-41 jest typowym mijaniem się z prawdą.

Yugol
piątek, 22 stycznia 2021, 06:15

Ciężko na sercu co ale Jelcyna zawsze można spytać

piątek, 22 stycznia 2021, 12:52

Prawda będzie dla Rosjan przykra

Bat
środa, 20 stycznia 2021, 10:53

A jak 41 to kopia pterodaktyla, też latał.

Wowo
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 18:25

Nie, to kopia MiG - 41… który miał latać w kosmos już w 2019. Podobnie jak naddzwiekowy Pak-ta, którego w 2024 mają mieć ok. 80 do transportowania tych tysięcy wyprodukowanych T-14.

mobilny
wtorek, 19 stycznia 2021, 07:11

Temat zastępczy.....Rosja.....Turcja np. Chęć do Samodzielności i Suwerenności trzeba zwalczać....ot rozumowanie Waszyngtonu....

Marek
czwartek, 21 stycznia 2021, 12:58

Zaprojektuj samolot i go zrób. Wtedy pogadamy.

mobilny
piątek, 22 stycznia 2021, 07:51

Pozostaje przy swoim....Rosja temat zastępczy

wtorek, 19 stycznia 2021, 22:27

W punkt

AXE
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 08:18

Supermyśliwiec nie zastąpi F-35, ponieważ ten drugi nie jest myśliwcem.

środa, 20 stycznia 2021, 12:13

100/100

Honker Haker
niedziela, 17 stycznia 2021, 20:14

Jeśli okazałoby się to prawdą, to trzeba zwrócić honor forumowiczów, którzy nie raz już pisali, że jeśli USA coś sprzedaje sojusznikom, to znaczy że nie spełnia ta rzecz amerykańskich oczekiwań (podobnie jak to było z F-104)

ktos
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 08:33

taaa USA sprzedaje tez F-16, F-15, F-4, A-4, F-18, AH-64, UH-60, M1A2, Patriot itd... wszystkie te systemy sa kiepskie i nie spelniaja oczekiwan?

mobilny
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:39

Dodam tylko że albo nie spelnia albo już jest przestarzałe.....

wtorek, 19 stycznia 2021, 07:44

Jak w takim razie nazwać radzieckie zrzynki z tego "niedopracowanego"?

mobilny
piątek, 22 stycznia 2021, 07:51

Temat USA.....dziekuje

Andrettoni
niedziela, 17 stycznia 2021, 17:07

Amerykanie mają paranoję? Naprawdę muszą mieć tyle nowoczesnych samolotów co Chińczycy wszystkich? Do zestrzelenia Miga-21 potrzeba koniecznie F-35?. Zwracam uwagę, że wiele krajów prowadzi prace nad "lojalnymi skrzydłowymi", co w praktyce doprowadzi do podwojenia liczby samolotów. Amerykanie wprowadzili F-35 do służby pierwsi i produkują ich najwięcej. Nawet gdyby spowolnili produkcję to Chiny ich nie dogonią a należy przypuszczać, że wprowadzenie "lojalnych skrzydłowych" spowoduje zmniejszenie liczby "zwykłych samolotów". Amerykanie będą "redukowali" F-35, a Chińczycy Migi-21. No, chyba, że Amerykanie planują wojnę na 2025 rok lub niedługo później. Tylko, że Chiny nie zaatakują świadome przewagi USA, a atak USA na Chiny nie będzie dobrze odebrany na świecie, nawet w USA. Świat się drastycznie zmienia i drony zyskują szerokie pole do popisu. Pilotów nie zastąpią, ale zredukują liczbę niezbędnych samolotów. Szczególnie po wprowadzeniu lojalnych skrzydłowych i tym co planowano od początku, czyli F-35 jako platforma dowodzenia dronami. Realnie w ciągu 20-30 lat powinno to być już w trakcie realizacji, a nie testów. Myślę, że połowa, a może nawet 1/3 obecnych F-35 będzie w stanie realizować obecne zadania. Oczywiście koszt będzie znacznie niższy. To jest to samo co pisałem o polskim lotnictwie - powinniśmy mieć 3 typy maszyn. Np. F-35, F-16 i tani lekki samolot z możliwością wykorzystania jako dron. To samo dotyczy USA tylko tam mogliby mieć inne proporcje i oczywiście nowocześniejsze wersje każdej z kategorii.

Pytanie do obroncy F-35.
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 06:09

Troche mierna ta obrona F-35. Nie potrzeba tylu F-35 bo beda drony, wiec po co NGAD i F/A-XX?

Stary zgred
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 19:11

USA to nie Rosja. Tam interes musi się cały czas kręcić. Po gen. 4 i 5 czas na gen. 6. Równie dobrze przed powstaniem F-22 można było się zapytać po co Raptor skoro jest F-15.

Pytanie do obroncy F-35.
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:32

Przestan. NGAD nigdy nie mial zastepowac F-35. I takie pytanie. Co Rosja ma do tego, ze F-35 jest nieudana konstrukcja, a jako caly progeram zwyczajnie totalna klapa? A to twierdzisz, ze w Rosji interes nie musi sie krecic. Tezy i teorie obroncow F-35 sa coraz mniej spojnie logicznie.

Kot
środa, 20 stycznia 2021, 10:58

Jedynym krajem który używa bojowo f35 jest Izrael. Na wieść ze ZEA może dostać te samoloty zgłosili chęć dokupienia więcej f35. Dlaczego nue dokupili f15 jeśli uważasz że f35 to klapa i nie spełnia swych funkcji...

środa, 20 stycznia 2021, 11:45

Nie ma żadnych dowodów na użycie bojowe F-35 poza oświadczeniem Izraela, chyba ze za takowy weźmiesz spotkanie z bocianek Izraelskiego F-35. Nagła chęć sprzedaży F-35 państwom arabskim jakoś dziwnie wpisuje sie w sprawna w artykule. Oświadczenie Izraela-chłyt marketingowy.

wert
środa, 20 stycznia 2021, 15:58

nie ma żadnych dowodów na istnienie F-35. To chłyt maketingowy

piątek, 22 stycznia 2021, 14:00

Oj boli wierzących w USA ta wpadka z F-35. Kolejny po F-104 chłyt marketingowy.

Jindo79
środa, 20 stycznia 2021, 12:20

w punkt

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:00

A po kego maja się ograniczać, jak stac ich to sobie opracowują. Natomiast NGAD ma zastąpić samoloty F-22 i F-15 i ujednoloćic USAF do samch maszyn stealth, podobnie F/A-XX ma zastapic F-18E

Pytanie do obroncy F-35.
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:33

A czytales artykul? Napisane przeciez jest, ze nie stac ich na eksploatacje F-35.

Marek
czwartek, 21 stycznia 2021, 13:02

A czytałeś uważnie artykuł? Bo jest w nim jak byk napisane, że w ten sposób chcą przycisnąć LM, żeby obniżyło koszty.

Pytanie do obroncy F-35.
piątek, 22 stycznia 2021, 13:47

Cytat z artykulu, ta czesc co jest grubym drukiem: "Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie, a co za tym idzie, siły powietrzne Stanów Zjednoczonych nie będą w stanie zakupić tych maszyn w wersji A w zakładanej liczbie 1763 egzemplarzy. Jeżeli niczego nie uda się poprawić obecnej sytuacji, wówczas być może miejsce Lightningów II zajmie inna konstrukcja, np. efekt programu NGAD (the Next-Generation Air Dominance) – mówi cytowany przez Breaking Defense Will Roper, szef agencji zakupów US Air Force". czego ty jeszcze nie rozumiesz?

mobilny
piątek, 22 stycznia 2021, 07:52

Bysmy poczekali z lat 5 i bylby za darmo ale nje.......

Capt Obvious
środa, 20 stycznia 2021, 00:30

...w zakładanej początkowo liczbie, ze względu na określony budżet, o ile LM nie zetnie jeszcze bardziej kosztów. W sumie nic nadzwyczajnego. Mało który program spełnia w 100% w początkowe założenia finansowe, czasowe i funkcjonalne, a wszystkich jednocześnie, to już w ogóle żaden - tak to już jest i tak widać musi być.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 20 stycznia 2021, 15:34

LM może ciąć koszty jak z nielotów wydłubie połowę psujących się systemów, tylko że pozostanie skorupa z osiągami myśliwca z lat 60 tych.

Husarz
niedziela, 17 stycznia 2021, 15:03

Polska jak zwykle - z ręką w nocniku. Kupiła samolociki na paradę, bez uzbrojenia, bez infrastruktury, bez rozpoznania i teraz jeszcze USA idzie w kierunku zastąpienia tej abominacji innym samolotem, bo okazało się że można tymi F-35 co najwyżej bombardować pastuchów w sandałach. Hej davien, gdzie się podziewasz stary? Nie napłynęły instrukcje z Lockheeda co mówić?

wtorek, 19 stycznia 2021, 07:45

Kupiliśmy to samo co wielu innych - zadowolonych z wyboru.

wtorek, 19 stycznia 2021, 15:42

Serio?

Kisiel
niedziela, 17 stycznia 2021, 13:45

Niestety zamówiliśmy F 35 które jest jeszcze drogim i niedopracowanym projektem. Ponadto nie mamy infrastruktury dla takiej platformy. F 35 jest platformą ofensywną i nienadającą do naszych potrzeb. Aby wypełni wykorzystać właściwości F 35 musimy zainwestować w własną strukturę satelitarną co jest kosztem 1 sztuki F 35. Potrzebne jest więcej lekkich samolotów wielozadaniowych aby w razie konfliktu nasza flota powietrzna nie została przeciążona.

BadaczNetu
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 16:11

NGAD jest za to dojrzałym, przetestowanym, masowo produkowanym samolotem do którego mamy już niezbędną infrastrukturę. Małe samoloty pewnie by się przydały. Ale zdecydowanie bardziej by się przydały średniej wielkości, szybkie drony uderzeniowe: tanie i dostępne w dużej ilości. I oczywiście zintegrowane z F-35 który mógłby robić dla nich rozpoznanie i zadaniowanie.

Kisiel
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 19:42

Nic nie pisałem o NGAD... Moim zdaniem zamiast pakować się w F 35 powinniśmy dokupić w to miejsce F 16 i dopełnić lekkimi samolotami jak FA 50. Potem zmodernizować F 16 do wersji V, zadbać o infrastrukturę lotniskową i satelitarną. Gdy F 35 obniży koszty i pozbędzie się wad można zastanawiać się nad jego zakupem lub wejść w inny projekt jak KFX. Ciekawe czy Baiden nie anuluje naszych zakupów w USA?

wtorek, 19 stycznia 2021, 07:46

I skompletujemy flotę F-16 kiedy inni już je zdążą wycofać....

mobilny
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:36

Oby anulowal Oby lub nasi poszli po rozum do glowy....

Marek
czwartek, 21 stycznia 2021, 13:07

I co chciałbyś w zamian? Bo na razie nie ma jeszcze nawet pierwszej transzy KF-Xa. Tej, która nie ma jeszcze wewnętrznych komór. A skoro tak, to nie za bardzo widzę coś, coby się nadawało. Tylko mi tu nie pisz, że chcesz Gripena. Tego samego, co go wycięli w Szwajcarii albo EFa, w którym udział mają Niemcy.

Polak z dziada pradziada.
sobota, 23 stycznia 2021, 12:50

Chcialo by sie miec F-18E/F najnoowszych wersji, czy cos na wzor F-15QA. Tylko ze nas sie stac.

mobilny
niedziela, 17 stycznia 2021, 13:24

....Prawda jest taka że na F-35 nas nie stać a nawet jeżeli to kosztem innych np. Opl. Jak widać nawet amerykanie przyznali ze jest drogi....tak tak Davien w końcu sami się przyznają, tak więc już wiemy że Davien pisał bzdury że F-35 jest tani w utrzymaniu....po pierwsze F-35 zwłaszcza w czasie kiedy nie posiadamy OPL a przeciwnik jest bliski i potężny jest nie odpowiednią maszyną dla nas... albo inaczej NIE przynajmniej na chwilę obecną....zawsze byłem i będę za Gripenem i systemem szwedzkim m.in. dol.... Podsumowując....F -16, Mastery i drony a wszystko pod paradolem Opl! Zacznijmy od dołu bo jeżeli się stanie najgorsze to lotnictwo sojuszników jako pierwsze nas wspomoże....myslmy panowie realnie

Marek
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 14:00

Prawda jest taka, że kupiliśmy F-35 i zrobiliśmy dobrze, że je kupiliśmy. Jedyną rzeczą, do której można i należałoby się przyczepić, to sposób w jaki je kupiliśmy. Mogliśmy byli zrobić tak, jak przy okazji samolotów robi na przykład Szwajcaria.

mobilny
środa, 20 stycznia 2021, 10:21

Nie to niedobrze.....blad za ktory zapalcimy słono

Marek
czwartek, 21 stycznia 2021, 13:09

Jasne. Lepiej było kupić Sabre. A jeszcze lepiej Mustangi, bo tańsze od nich. A najlepiej pewnie byłoby kupić ruski sprzęt.

Fghjkk
niedziela, 17 stycznia 2021, 12:28

Trzeba było iść w Narew + mikrosatelity + Drony, zamiast F35 + Patrioty. Bardzo droga pomyłka.

Ragnar
niedziela, 17 stycznia 2021, 12:17

F-35 ma nadal kilka krytycznych dla życia pilota wad: zanotowano pękanie owiewki kabiny, problemy z systemem OBOGS, a także szwankujący nahełmowy FLIR, pęknięcia okuć przy działku, część samolotów ma niewłaściwe, pomylone w produkcji nity. Na 1h lotu ten cud amerykańskiej techniki potrzebuje 24h obsługi-idealny parametr na czas W. O problemach systemu wsparcia logistycznego ALIS już nawet nie chce mi się pisać. Jest szansa, że jednak tego wynalazku nie kupimy, bo pieniądze na niego zjadł COVID. I dobrze.

dropik
wtorek, 19 stycznia 2021, 08:14

24h obsługi na godzinę lotu to nie jest jakaś tragedia. to standard . nie znaczy ,ze samolot po godzinie lotu jest serwisowany przez 24h. Kupimy bo już całkiem sporo zapłaciliśmy. nie było na co wydać pieniędzy w kraju to zaliczkowali na potęgę .

Veritas
niedziela, 17 stycznia 2021, 20:36

A jaktam mechaniczne spadaki i wysuwane panele w skrzydłach Su-57?

niedziela, 17 stycznia 2021, 20:35

Rosjanin z norweskim imieniem???

Ku pokrzepieniu fanbojskch serc.
środa, 20 stycznia 2021, 12:17

Ale dlaczego Rosjanin? Bo napisal niewygodna prawde? Bo jak prawda jest niewygodna, to tym gorzej dla prawdy? Prawda? Przeczytaj moj komentarz datowany na środa, 20 stycznia 2021, 06:17.

Igor
niedziela, 17 stycznia 2021, 18:53

Jeśli produkt amerykański ma takie problemy, to aż strach się bać, jakie problemy - zakładając taki sam stopień zaawansowania i komplikacji technicznej - mają produkcje Rosji (Su-57) czy ChRL (J-20). Jeśli mają lepsze efekty kosztowo-godzinowe, to by oznaczało - biorąc pod uwagę mniejszą kulturę techniczną - że są to produkty prostsze i mniej zaawansowane od amerykańskiej konstrukcji, za to z ogromnym wsparciem propagandowym :-)

Nie znam się
niedziela, 17 stycznia 2021, 18:35

Nie wiem czy na wszelki wypadek nie przesłali już części pieniędzy, tak by właśnie wycofać się nie dalo

Hektor
niedziela, 17 stycznia 2021, 18:25

Nie chcę cie zmartwić, ale jeśli w Polsce dalej u władzy utrzyma się ekipa od porozumienia z Magdalenki, to MON te F-35 kupi.

Marek
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 14:01

Już je kupił, więc temat jest poza dyskusją.

Aj
wtorek, 19 stycznia 2021, 09:43

Brawo bo nieważne że zrobił błąd a sam przetarg pfu przetargu nie było

Marek
czwartek, 21 stycznia 2021, 13:13

I tak temat jest poza dyskusją. I dobrze, że jest. Choćby dlatego, że zła decyzja jest znacznie gorsza od braku decyzji. A ta decyzja, poza formą dokonania zakupu zła nie była.

mobilny
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:38

Ja tez kupilem tv i zaplacilem za niego ale mi go nie dali....problem w tym ze wrog wie o tym i na pewno poczeka.....spoko

wert
niedziela, 17 stycznia 2021, 18:04

wyobraź sobie że taki Łoś na początku zabił chyba ze dwie załogi. Jeżeli to samo napiszesz o Block4 który kupiliśmy będziesz miał rację

trew
środa, 20 stycznia 2021, 12:19

No ale przeciez Blocku 4 jeszcze nie ma, wiec o czym mowa?

Capt Obvious
środa, 20 stycznia 2021, 00:47

Łoś był ciasny, trudny w pilotażu, nielubiany przez załogi, wrażliwy na ostrzał i drogi. Ładnie się prezentował na papierze i miał kilka nowatorskich rozwiązań, stąd legenda.

LMed
czwartek, 21 stycznia 2021, 04:14

Legendy to nasza specialność może. Weżmy takiego bwpa wyjątkowego co już jeżdzi i z ppk strzela, czy też karabinek najlepszy.

Wowo
niedziela, 17 stycznia 2021, 17:11

Nie kupicie, bo przecież Rosji nikt go nie sprzeda, a o tylko takich problemach możecie pomarzyć, skoro wasz cud Su-57 jest ze 40 lat do tyłu.

Zdziwiony
niedziela, 17 stycznia 2021, 12:03

Taaak, nie stać ich na kupno i użytkowanie gotowego myśliwca, budowanego w setkach egz. a będzie ich stać na nowy, super zaawansowany projekt ... ? I ten nowy superfighter będzie tańszy ??? Mało prawdopodobne. Pewnie skończy się na kilku sztukach , tak jak RAH 66 , Seawolf, Zoomwalt i inni ? Tylko zamiast snów o potędze może lepiej otwarcie przyznać, że średnio udany F35 nie zapewni w przyszłości przewagi militarnej, zwłaszcza nad Chinami i trzeba cały czas pracować nad nowymi prototypami, żeby utrzymać bazę konstrukcyjno-projektową na światowym poziomie albo pogodzić się z utratą przewagi technologicznej. Chociaż coraz więcej ekspertów się zgadza, że Ameryka już przegrywa rywalizację z Chinami i będzie przegrywać coraz wyraźniej.

Dalej patrzący
niedziela, 17 stycznia 2021, 11:49

NGDAD wygląda na boczną gałąź B-21 Raider - na odcięcie kuponów od opracowania Raidera - gdzie przy zmniejszeniu masy, udźwigi zasięgu, można było dość łatwo uzyskać wysoki stosunek ciąg/masa i wycisnąć szybkość, manewrowość i obowiązkowy supercruise - a przy dużo mniejszych gabarytach znacznie wyższe parametry stealth. Plus nowa wspólna technologia materiałowa - czyli postęp względem F-22/F-35. No i kolejny plus - unifikacja [i potanienie cyklu życia efektem skali] metodologii produkcji, serwisu, modernizacji, modernizacji - dla obu typów razem. Niewykluczone, że cała filozofia zmierza do wzajemnego uzupełniania Raidera systemami z NGDAD i na odwrót. Z nakierowaniem na maksymalną wielozadaniowość - żeby nadrobić braki w liczebności. Czyli np. Raider jako nosiciel ciężkich rakiet powietrze-powietrze o zasięgu min. kilkuset km - jako ciężki "strategiczny" myśliwiec wywalczający przewagę w powietrzu. Ale i NGDAD - jako "intruder" do precyzyjnych uderzeń przeciwpowierzchniowych. Możliwości wiele - w tym zwłaszcza sieciocentrycznego łączenia Raidera, NGDAD i dronów bojowych [nie tylko "lojalnych skrzydłowych"]. Zapewne najpierw roje z przewagą dronów na "szpicy", potem ze zwiększeniem liczności NGDAD, potem głównej liczby Raiderów. Nie wykluczam, że komora bombowa Raidera [a nawet skrajnie - podwieszenie zewnętrzne do konfiguracji "bestia"] będzie obejmowało cięższe efektory antyrakietowe i plot np. rodziny SM - dotychczas odpalane z ziemi. A także obowiązkowo - Raider jako nosiciel tanich dronów jednorazowych - wszelkiego rodzaju. Generalnie skok sieciocentryczności i rozległej kontroli sytuacyjnej real-time powoduje wzrost znaczenia precyzyjnych efektorów pozahoryzontalnych dalekiego zasięgu. A to zupełnie zmienia filozofię walki powietrznej i generalnie wywalczania przewagi w powietrzu. Z grubsza - kto dalej precyzyjnie widzi i analizuje i kontroluje dalszy perymetr - ten może zniszczyć przeciwnika "dłuższymi" rękami precyzyjnych efektorów - bez wdawania się w manewrowe walki powietrzne. W tym układzie główne parametry czy myśliwca czy bombowca - to nr 1 - jak najlepsze wpięcie do środowiska sieciocentrycznego pola walki - potem zasięg, prędkość i udźwig użyteczny i stealth - oraz to samo dla przenoszonych precyzyjnych efektorów czy dronów. Oraz opcja bezpilotowa - dla misji bardzo wysokiego ryzyka, lub od razu kalkulowanych "w jedną stronę" ze względu na korzystny koszt/efekt misji. Co rzecz jasna - prócz "wstępnego" środowiska sieciocentrycznego - od pewnego etapu takiej misji [od końca zasięgu zdalnego wsparcia sieciocentrycznego] wymaga zwykle zaawansowanej AI na pokładzie - sterującej [a raczej koordynującej] też rojem [rojami] dronów towarzyszących.

Emil
niedziela, 17 stycznia 2021, 19:00

A do tego Starlink E.Muska nadaje się jako idealne, odporne na strącenie uzupełnienie :-) Ma to sens :-)

ET
niedziela, 17 stycznia 2021, 17:29

Generalnie - walka na odległość też ma swoje granice, zwłaszcza w konflikcie symetrycznym, gdzie istotnymi parametrami są czas dolotu oraz ilość paliwa, która jest niezbędna do tego by wogóle osiągnąć odległy cel. To paliwo obciąża dodatkowo konstrukcję, co można częściowo obejść zbiornikami zewnętrznymi (tak jak Chińczycy w J-20), ale intruder (załogowy lub nie) zawsze będzie ustępował interceptorowi w parametrach dynamicznych (chyba że balistyczny, ale ten trudno manewruje). Poza tym czas - zanim intruder doleci (lub jego efektory) - cel zdąży się przemieścić albo przygotować do obrony (są wątpliwości czy DF-21 jest w stanie trafić lotniskowiec z odległości 2000 km bo potrzebuje aż 15 minut na dolot, a lotniskowiec zmienia w tym czasie swoje położenie o 15 km, niekoniecznie w linii prostej). Dlatego poza zwykłymi technikami maskowania (stealth jest jedną z nich), również w paśmie optycznym, kluczowe jest posiadanie platform matek dla intruderów, które - w odróżnieniu od typowych lotniskowców, są w stanie podejść możliwie skrycie lub szybko jak najbliżej celu (a najlepiej i szybko i skrycie). Prawdopodobnie to właśnie jest celem programu B-21. Dopiero to pozwoli na skuteczny atak efektorom, które zabiorą dużo więcej uzbrojenia niż paliwa na pokład, a nie odwrotnie.

Greg
wtorek, 19 stycznia 2021, 09:42

Amerykanie przeprowadzili próbę spięcia swych systemów i uzyskali wynik - wykorzystując SI - ok 20 sekund (!) od namierzenia przez satelitę do otwarcia ognia (artyleria 155 mm). Chińczycy chwalą się, że ichny GPS (bodajże Baidu) ma większą dokładność niż amerykański, więc nie wykluczam, iż ich broń jest naprawdę groźna.

czytelnik D24
niedziela, 17 stycznia 2021, 17:07

Ciekawi mnie co mają gabaryty do stealth skoro taki B-2 Spirit którego rozpiętość skrzydeł to 52m daje SPO porównywalne z F-35? Znasz taką zasadę że kąt padania równa się kątowi odbicia? Chyba nie skoro wygłaszasz takie karkołomne tezy. Samolot stealth może być dowolnie duży i mieć przy tym bardzo niskie SPO. Najważniejsze żeby odbijał fale radarowe w innym kierunku niż ten z którego są emitowane. Na to nie poradzi żaden radar bo praca dowolnego radaru opiera się na informacji zwrotnej czyli na odbitych falach. Dopóki takiej informacji nie ma to każdy radar jaki sobie wymyślisz jest bezużyteczny. Resztę twoich dziecięcych fantazji o bombowcach przenoszących pociski typu Standard pominę milczeniem.

rmarcin555
niedziela, 17 stycznia 2021, 11:23

Godzina lotu F16 wynosi poniżej 8-12k w zależności od źródła. Nie wiem skąd wzięto te 25k. F35 to nowy FRED (F*ckin Ridiculous Economic Disaster). RAAF ma otrzymywać samoloty z różnych wersji, a ostatecznie wszystkie muszą zostać zmodernizowane. Modernizacja jest konieczna, ponieważ poszczególne wersje różnią się od siebie tak bardzo, że konieczne jest utrzymywanie osobnej infrastruktury serwisowej i szkoleniowej. To, że Amerykanie wycofają się z F35 wisiało w powietrzu od dawna. Samolot jest nie do uratowania. Godzina lotu kosztuje 4x tyle co godzina lotu F16. Nie jest 4x lepszy od F16, bo nie może być w czterech miejscach na raz. Zarówno USAF jak i Navy planują ucieczkę do przodu. Co z innymi? Zostaną z ręką w nocniku

Koko
niedziela, 17 stycznia 2021, 17:06

Ale może zestrzelić je nim go wykryją. Podobnie z obroną przeciwlotniczą.

Wilczak
niedziela, 17 stycznia 2021, 23:38

Pod warunkiem, że mu elektronika będzie działać, bo w nim się potrafi komputer resetować w trakcie lotu... a tak się raczej nie da walczyć...

gregorx
niedziela, 17 stycznia 2021, 16:19

Jak zwykle nie wiesz o czym piszesz. W USA obowiązuje 5 różnych metod zliczania kosztów eksploatacji, w zależności jak wiele składowych się uwzględnia. Przeważnie podaje się te skrajne: Reimbursable CPFH i Total CPFH, te kwoty wynoszą dla F-16 odpowiednio: ok 8 tys i 20-25 tys . To dokładnie tak jak z innymi maszynami, np Eurofighterem, który obecnie w Luftwaffe eksploatowany jest w trzech wariantach: tranche 1 (których modernizację jako nieopłacaną zarzucono i które mają być wycofane po wypracowaniu okrojonego do zaledwie 3 tys. h resursu), tranche 2 i 3A (przewidziane do większej i mniejszej modernizacji), oraz zamówione niedawno maszyny w konfiguracji tranche 3B/4. Wszystkie znacząco się różnią standardem wyposażenia, podobnie jest w przypadku kolejnych wersji Rafale. Waść dopiero odkrył ten fakt? W przypadku F-35A przynajmniej maszyny wczesnych serii kwalifikują się do modernizacji. Amerykanie już wszystkie swoje samoloty doprowadzili do bieżącego standardu 3F. I nie, godzina lotu F-35A nie kosztuje 4x tyle co F-16, obecnie jest to 35/25 tys . Nowe samoloty planowane dla USAF i US Navy maja być oparte o duże płatowce bo jednym z kluczowych wymogów jest duży zasięg wymagający odpowiednio dużego zapasu paliwa. Nie ma najmniejszych szans by duża, dwusilnikowa, zaawansowana technicznie i technologicznie maszyna (do tego produkowana na mniejszą skalę), była tańsza w czymkolwiek od F-35, tak jak F-15 nie jest tańszy od F-16 a F-22A nie jest tańszy F-35A.

rmarcin555
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 09:57

@gregorx. Mnie interesuje koszt godziny lotu w sensie wymaganej obsługi naziemnej, bo to warunkuje jak szybko samolot może ponownie zostać użyty. A tutaj źródła podają, że F35 wymaga cztery razy więcej nakładów niż F16. Co do różnych wersji Rafale, to miło, że wspomniałeś, ale jest drobna różnica. Francuzi przygotowują kolejny release i go realizują. W przypadku F35 zamawiający dostaje samolot w różnych wersjach w ramach tego samego zamówienia.Oczywiście, że nowe samoloty potrzebują zasięgu. Zwłaszcza marynarka, bo raczej nie mogą sobie pozwolić na wpłynięcie lotniskowcami w zasięg pocisków przeciwokrętowych. Z F35 jest ten problem, że liczba problemów nie spada. Jeśli prawdą jest, że USAF redukuje zamówienie to będzie to bardzo zła wiadomość dla wszystkich jego użytkowników.

gregorx
wtorek, 19 stycznia 2021, 00:02

Ilość godzin obsług przypadających na godzinę lotu w przypadku F-35A, kilka lat temu podawano na ponad 20, dla F-16 potrzeba od kilkunastu do nawet ponad 30 h, w zależności od jednostki i wieku maszyn. Historycznie nakład pracy techników maleje a nie rośnie wraz z kolejnymi generacjami samolotów. Wyjątkiem jest F-22A z powodu kłopotliwych w utrzymaniu powłok. Dlatego w przypadku F-35 zrobiono je inaczej, mają mniejszą tolerancję na nagrzewanie, ale za to są znacznie trwalsze. Metoda mniejszych ale częstszych aktualizacji wyposażania elektronicznego pozwala utrzymywać maszyny "up to date", bez czekania na duże modernizacje w rodzaju MLU. To jest zaleta nie wada. Zwłaszcza przy szybkim tempie w jakim rozwija się elektronika. USAF nie redukuje zamówień, to jest opinia cywilnego pracownika Pentagonu nie USAF. I żebyśmy mieli jasność, redukcja zamówienia na wariant A jest możliwa ale wynika z innych powodów. Ok 400 z planowanych F-35A ma wejść na wyposażenie dywizjonów rozformowanych na Obamy, jak nietrudno się domyślić odtworzenie tych jednostek od zera będzie kosztowało znacznie więcej niż przezbrojenie istniejących. To może być nie do udźwignięcia dla USAF nie tylko z powodów finansowych ale też personalnych. Dlatego u nas utrzymuje się na siłę takie rupiecie jak Su-22 czy MiGi-29. Tyle ze przy skali zamówień na F-35 nie zrobi to wielkiej różnicy. Natomiast kompletną mrzonką jest twierdzenie Ropera że NGAD może zastąpić F-35. Z wielu powodu jest to całkowicie nierealne.

czytelnik D24
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 18:34

Póki co koszt obsługi F-35 jest wyższy niż F-16 jednak w ostatnich latach obniżono go o 40%. Za 2-3 lata powinien on osiągnąć poziom zbliżony do F-16. Procesy technologiczne oraz produkcyjne samolotu są stale usprawnianie więc koszt utrzymania będzie spadał. Efekt skali też zrobi swoje. Jednak takie wyrwane z szerszego kontekstu rachunki ekonomiczne nie mają sensu dlatego że w razie W istnieje ogromne ryzyko że F-16 nie wróci z pola walki gdy taki droższy w utrzymaniu F-35 jest przystosowany do nieustannego przebywania w środowisku silnego przeciwdziałania systemów przeciwlotniczych oraz WRE. Tak więc wolę mieć samolot który kosztuje więcej w utrzymaniu niż taki który kosztuje mniej i który jest o wiele bardziej narażony na utratę bo wtedy kolego szanowny będziemy w plecy kilkadziesiąt milionów USD za jednego F-16. Kiedy porównujesz koszt utrzymania maszyn to powinieneś zwrócić uwagę na współczynnik przetrwania a nie tylko i wyłącznie na cenę gołych części.

wow
środa, 20 stycznia 2021, 12:57

A co to takiego "wspóczynnik przetrwania" tak poważnie się pytam i jak się go wylicza teoretycznie - masz jakiś wzór na te wyliczenia bo wtedy łatwiej nam maluczkim byłoby wszystko zrozumieć. I ile on wynosi ?

Pytanie do obroncy F-35.
środa, 20 stycznia 2021, 13:30

To jego kolejny wymysl majacy na celu obrone F-35.

Pytanie do obroncy F-35.
środa, 20 stycznia 2021, 12:20

Korekta: "...a tendencja ta ma sie utrzymac co najmniej do 2023 roku..."

Pytanie do obroncy F-35.
środa, 20 stycznia 2021, 08:59

Wez przelej swoje "glebokie" przemyslenia na papier i wyslij do Pentagonu, bo tam sie widocznie nie znaja. Rozumiesz co to sa "koszty cyklu zyciowego? jak narazie to produkcja spada, poniewaz w 2020 roku wyprodukowano mniej maszyn niz zakladano, a tendencja ta ma sie utrzymac co najmniej do 2020 roku, Block 4 jeszcze nie ma, ODIN nie ma, dalej sa problemy z helmem pilota i przednim podwoziem werscji C, problemy z niezawodnoscia i dlugo by wymieniac. To wszystko jest opisane w najnowszym raporcie GAO. No ale wazne ze sie starasz bronic F-35. Badz dzielny i sie nie poddawaj.

Pytanie do obroncy F-35.
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:36

Kolejny miszczu co zaklina rzeczywistosc. Oni jeszce nie dokonczyli bloku 4, napisali wyraznie, "Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie". Rozumiesz co to jest koszt zyciowy? W sumie od tego powinienem zaczac z toba dyskusje, bo ty najwidoczniej nie wiesz o co wtemacie chodzi. Piszesz jakies dziwne teorie, co oni wola, a przeciez jasne jest napisane, ze NGAD niz F-35.

obrazek
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 00:28

Nie dla dla nowych. Ci mają realia zapisane w statusie

Erwin
niedziela, 17 stycznia 2021, 10:49

Sporo Azjatów się zleciało na to forum. Czy wam się to podoba czy nie, Polska mając docelową liczbę 32 F-35 rozniesie całe to żelastwo, które ledwo przyfrunie ze wschodu. Szukajcie więc przeciwnika swojej miary np. ukraińskie pospolite ruszenie czy białoruskie demonstrantki.

oset
niedziela, 17 stycznia 2021, 17:16

Oczywiście zdajesz sobie sprawę że nigdy ale to przenigdy całe 32 sztuki nie bedą w stanie jednoczesnie wejść do akcji. przed właściwym atakiem lotniczym ze strony Rosji nastąpi zmasowany atak rakietowy w tym z uzyciem Iskanderów ( które praktycznie są nie do zestrzelenia) na lotniska i rozpoznane stanowiska radarów opl. Następnie nastapi sprowokowanie ataku lotniczego i poderwanie do interwencji naszych f-35. wkrótce po poderwaniu nastapia podobne manewry lotnicze mające na celu wyciągniecie z naszych mysliwców maksymalnej ilości paliwa. Po takiej akcji f-35 bedą musiały wrócic do baz na .,,, w Niemczech? , zatankować paliwo ., Naszych lotnisk już zasadniczo nie będzie. I w tym momencie nastapią dedykowane ataki lotnicze na zgrupowania wojsk które zakończa sie ich dezorganizacja ( Nagle polskie dowództwo odczuje brak możliwości zastąpienia zniszczonego sprzętu). pewnie nastapią też ataki mające na celu zniszczenie morale polskiego wojska czyli bombardowanie miast za pomoca rakiet z głowicami kasetowymi, paliwowo -powietrznymi i zasobnikami minującymi.W zasadzie Rosja nie musi wojskowo wejść na teren Polski wystarczą jej ciągłe ataki rakietowe i lotnicze na miasta i rozpoznane jednostki wojskowe. Polska odpowiedź atakiem pociskami JASSM np na Kaliningrad będzie w zasadzie pożądana przez Rosję , której telewizja pokaże co okrutni Polacy zrobili z miastem i cywilami i zyskanie pełnego poparcia ludności dla wojny. I wtedy pełną parą ruszy w Rosji produkcja uzbrojenia i wkrótce po tym nastapi wojna. A NATO ... raczej nam nie pomoże. Wystarczyt ,że nieszczęsna Turcja zemsci sie na USA za sankcje i nie dostarczenie f-35 i nie wyrazi zgody na uruchomienie porcedury wsparcia przez NATO.

dropik
wtorek, 19 stycznia 2021, 09:47

zasadniczo tak być może , z wyjątkiem startu tych f35. one będą startować z lotnisk w Niemczech . Holandii lub UK. Takiego ataku rakietowego można się spodziewać , ale tylko wtedy kiedy Rosja będzie pewna , że nato się nie odwinie i nam nie pomoże. Bo jeśli pomoże to nagle Rosja się wypsztyka z najlepszego uzbrojenia i pozostanie jej tylko armia lądowa i atomówki. Poza tym przypomnij sobie interwencje Nato w Serbii. jakoś ciężko było rzucić taki mały kraj na kolana. Tak że w sumie twoje rozważania nie mają wielkiego sensu...

Fanbojska alternatywna rzeczywistosc.
środa, 20 stycznia 2021, 09:02

No wlasnie. Calemu NATO bylo ciezko rzucic Serbie na kolana, a wedlog fanbojow bez problemu uda sie rzucic na kolana Rosje. Musicie zrozumiec fanboje, ze bez atomu nigdy nie uda sie podbic Rosji.

dropik
piątek, 22 stycznia 2021, 08:28

a ktoś zamierza podbijać Rosję ? z tego co pamietam to ruskie mówią , ze Rosja graniczy z kim chce i jej koniec ma siągać atlantyckiego wybrzeża Portugalii :P

strateg
środa, 20 stycznia 2021, 13:03

Z atomem tez się nie uda jej podbić z uwagi na jej wielkość obszaru. Większość lotnictwa NATO to samoloty o malutkich zasięgach, potrzebujące gigantycznej i idealnej infrastruktury aby działały. Podobnie czołgi i inny sprzęt - T72 czy T90 naprawisz w warsztacie polowym - do Abramsa musisz dostarczyć cały power-pack - a to trzeba dowieźć - przy takim spalaniu poza pustynią nigdzie to nie pojedzie, wszędzie trzeba go będzie wozić na przyczepach. F16 uzbrojony może doleci z Warszawy do granicy i to tylko kiedy będzie leciał wolno i wysoko. Większość zapomina że samolot musi gdzieś jeszcze wrócić - a powietrzne tankowce Rosjanie wybiją od razu

dropik
piątek, 22 stycznia 2021, 08:34

Wymiana powerpacka będzie szybsza niż naprawa młotkiem w szopie :P z Warszawy do granicy to nawet Mig-29 doleci. F-16 to dolatuje Spokojnie do Smoleńska

sobota, 23 stycznia 2021, 11:20

A wraca?

sobota, 23 stycznia 2021, 12:51

Dobre :D

DoDo
niedziela, 17 stycznia 2021, 10:23

Zakładając, że społeczeństwo dzieli się na dwie grupy. Grupa wypracowująca dochód narodowy (handel, przemysł, usługi) i grupa przejadająca dochód narodowy (reszta)... Jeżeli prawdą jest , że PKB per capita (na osobę) w Polsce za 2020 r., wyniosło 33 739 USD...przy kursie średnim 3,76 zł... Zakładając, że pracownica w markecie nie zarabia netto przeszło 125 tys. zł/rocznie, to już wiemy, gdzie się podziewają nasze pieniądze... Za twoje, i moje ciężko zarobione (i ukradzione przez rząd -bo chyba nie płacisz 80% stawek podatku) pieniądze, rząd realizuje politykę wasalną. F-35 bez infrastruktury, bez serwisu, bez uzbrojenia, bez offsetu... to nie jest działanie obronne, tylko polityka wasalna...godząca w polską gospodarkę, polski przemysł i ubliżająca inteligencji ameby. Pieniądze trzeba na to wydać nie otrzymując w zamian nic (zwykła latająca skorupa). Później trzeba zainwestować w infrastrukturę i kupić u obcych uzbrojenie za dziesiątki mld USD (aby mogły powalczyć na pełną skalę choć kilka dni - patrz koszt zakupu AGM-158B JASSM-ER dla kilkudziesięciu maszyn na kilka dni intensywnej walki)... Tak ten spatologizowany system działa... Zamiast rozwijać Kraj i rodzimą gospodarkę, wytransferowuje się wypracowany majątek narodowy ch*j wie gdzie...

Baba Jaga
środa, 20 stycznia 2021, 01:20

Na pomysł że pkb per capita to jest kasa, którą każdy obywatel by mógł dostać do ręki, gdyby nie to, że mu zabiera rząd, mógł wpaść tylko kompletny ekonomiczny ignorant. Zacznij może od definicji pkb, jego składowych, i metod liczenia, ok?

pjoter
niedziela, 17 stycznia 2021, 09:39

I wyszło jak jest. A specjaliści z tego forum się rozpisywali, ochy i achy. Okazało się, fanboje, ze nie macie racji. A Polska kupiła sprzęt który producent chce zastąpić czymś innym. Fajnie że finansujemy komuś zakłady pracy. Menago z USA się cieszą. Tak to jest, Polska znowu dała się wpuścić w maliny przez lepiej wygadanych i ładniej ubranych lobbystów.

whiro
niedziela, 17 stycznia 2021, 15:48

Czyli kupując su 35 czuł byś sie zawiedziony bo przecież Rosja zastępuje go su 57 ??

dons
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 10:28

A dlaczego ma zastępować b. dobry Su 35. Komu to przeszkadza, zę bedzie jeden i drugi.

mobilny
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 08:45

.... Nie Su35 a Su27 i Mig29 ....

mobilny
niedziela, 17 stycznia 2021, 09:09

Gdzie jest Davien który twierdzi że utrzymanie F-35 jest tańsze niż F-16! Davienici pochowani....

Lord Godar
niedziela, 17 stycznia 2021, 13:55

Utrzymanie F-35 nigdy nie będzie tańsze niż F-16 , bo to specyficzna maszyna , a dodatkowo każda nowsza generacja wprowadzająca coś nowego i odmiennego niż poprzednia to koszt związany z opracowaniem , wprowadzeniem i eksploatacją , który staje się co raz większy . To spirala , w którą wpadli nie tylko amerykanie i dlatego widząc to teraz tworzą kolejną maszynę wg innej filozofii . To tak samo jak w przypadku w naszym lotnictwie za czasów PRL , kiedy to mieliśmy setki MiG-21 , a potem nie było nas stać wprowadzić kilku eskadr Mig-29 , którego koszt wprowadzenia do linii i eksploatacji też był znacznie większy . Nowoczesne lotnictwo to teraz luksus , na który co raz więcej kasy trzeba wydawać.

czytelnik D24
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 11:23

Każda nowa generacja to też obniżanie kosztów poprzez usprawnianie procesu produkcji oraz upowszechnienie nowych technologii. Dodać do tego efekt skali i koszt spadnie do poziomu zbliżonego do F-16.

Lord Godar
wtorek, 19 stycznia 2021, 17:20

Nigdy w początkowych seriach produkcyjnych , a poza tym z w trakcie produkcji wchodzą kolejne zmiany , modyfikacje , a one też kosztują . Zobacz ... sama zmiana z ALIS na ODIN mimo że przyniesie oszczędności , to też nie powstała za darmo .

Aha
niedziela, 17 stycznia 2021, 13:39

Dyskutowac z Davienem, szczegolnie na temat F-35, to jak kopac sie z koniem :) Zawsze pisalem, ze to nielot i tylko jedno trzyma caly projekt przy zyciu czyli "TBTF"" (too big to fail) i utrata wizerunku! Niestety, po ponad 10-ciu latach i zadnej zmianie(samolot jest nadal katastrofa a koszt utrzymania sztuki zblizaja sie do poziomu B2 Spirit(!), Amerykanskie wojsko mowi stop i koniec! Pozdrawiam Daviena i wszystkich wierzacych w ulotki LM(numer jeden na swiecie w korumpowaniu plitykow i wojskowych)!

Marek
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 14:08

F-35 w niejednym państwie lata już całkiem sporo. W przypadku Su-57, z dwóch wyprodukowanych seryjnie zaraz po starcie rozkwasił się jeden. Który z tych samolotów jest nielotem?

czwartek, 21 stycznia 2021, 11:37

Zobacz ile F-104 latało swego czasu na świecie.

???
środa, 20 stycznia 2021, 09:09

No i znowu temat zastepczy w postaci Su-57. Az tak bardzo ci ten Su-57 uwiera? Boicie sie, ze moze jednak okazac sie lepszy od F-35? A o tym, ze F-35 przy Su-57 to nielot, swiadcza dowody w postaci danych technicznych.

Ja
czwartek, 4 lutego 2021, 20:45

Nie uwiera, co ma uwierac? Su57 to nielot, spadlo juz 50 proc. seryjnych sztuk:) su57 to poprostu mega bubel i tyle

taka prawda
niedziela, 17 stycznia 2021, 09:01

Amerykański myśliwiec F-35 ma prawie 900 defektów, które podważają jego gotowość bojową - poinformował Bloomberg, powołując się na dział testowy Pentagonu. W artykule wyjaśniono, że wady są związane z oprogramowaniem i aparaturą samolotu, dziesięć z nich to potencjalnie poważne problemy pierwszej kategorii: chodzi o krytyczne usterki, które mogą zagrozić bezpieczeństwu pilotów i zmniejszyć skuteczność operacji wojskowych. ---- Turcy mają rację, że tak szybko się zgodzili na zerwanie kontraktu na dostawy F35 dla nich. Nie chcą być dojną krową.

Lord Godar
niedziela, 17 stycznia 2021, 13:58

Jakoś Ci Turcy do tej pory nie mogą się pogodzić i płaczą po wywaleniu ich z grona przyszłych użytkowników F-35 . I jakoś nie chcą współpracować z ruskimi przy Su-57 tak jak Indie . Ciekawe dlaczego ?

taka prawda
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 15:03

Bo Indie nigdy nie współpracowały przy Su57 i nigdy nie zostały do tego dopuszczone, Indie miały współpracować przy maszynie zbudowanej na bazie Su57 ale nigdy nie chciały wejść w pełne finansowanie programu, a tanim kosztem chciały zdobyć technologię której sami nie potrafią opracować.

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 16:47

FGFA panie nieprawda miał pazować na Su-57 i Indie zwyczajnie stwierdziły że bez prawie 50-ciu poprawek nie będzie lepszy od Su-30MKI które miał zastapic.

piątek, 22 stycznia 2021, 06:23

A gdzie tak Indie twierdzily? Zacytuj.

Marek
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 14:10

Su-57 jest bardzo dobrym samolotem. Jeżeli już działa. Z wyprodukowanych seryjnie działa aż 50%, bo tylko jeden się do tej pory rozbił.

LMed
wtorek, 19 stycznia 2021, 08:29

Powtarzasz to jak różaniec. A temat jest o F-35. Zastanów się na przykład, czy polskie decyzje o jego zakupie były podejmowane profesionalnie?

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 16:47

Sama decyzja nie za bardzo, co nie ma wpływu na fakt że kupilismy najlepszy dostepny na rynku mysliwiec.

piątek, 22 stycznia 2021, 06:25

To Ukraina kupila F-35? Kiedy?

GB
piątek, 22 stycznia 2021, 06:24

Kupilismy niedopracowany i najbardziej awaryjny samolot (bo mysliwiec to to nie jest) z dostepnych na rynku.

Ja
czwartek, 4 lutego 2021, 20:48

Najbardziej awaryjnym jeest su57 , spadlo ich 50 proc:)

dropik
niedziela, 17 stycznia 2021, 08:43

Jak dobrze , że u nas decyzje o zakupie F35 podjęto po długich i szczegolowych analizach, gdzies między poranną kawą a drugim śniadaniem pana ministra. Na szczęście mamy plan obcięcia tych wysokich kosztów eksploatacji. Powloki antyradarowe będzie się naprawiać nie co 20 h ,a raz w roku. Czesci zapasowe pozyska się najtańszym kosztem z kupionych samolotów co uniemożliwi im latanie i jeszcze bardziej obnizy koszty. Nie kupimy też uzbrojenie bo w komórkach wew. i tak go nie widać więc nikt nie będzie wiedzieć czy jest tam w środku. A jak wybuchnie wojna to przyjdzie to tak najważniejsze są groty i pioruny.... Tylko o niech w końcu zaczną produkować te ostatnie bo mimo 2 lat opóźnienia nie dostarczono ani jedngo...

wert
niedziela, 17 stycznia 2021, 19:46

W obecności przedstawicieli naszego MON na poligonie w Arizonie patrolujący przestrzeń powietrzną w roli AWACSa F-35 wykrył sensorami z odległości 400 mil (ok. 650 km) odpalenie pocisku rakietowego, przekazał automatycznie współrzędne celu i wyrzutni do systemów przeciwrakietowych oraz do systemu baterii HIMARS. Co uruchomiło przeciwdziałanie w postaci zestrzelenia pocisku i zniszczenia wyrzutni.

komik
środa, 20 stycznia 2021, 13:06

"urban legend" w jaki sposób podał współrzędne celu - jak nie na podstawie radaru a to że radar o średnicy 1 m widzi na 650 km to bajki z mchu i paproci - to pilot musiałby mieć różdżkę Harrego Potera- tyle w temacie

dropik
wtorek, 19 stycznia 2021, 12:51

ok. moze i jest w stanie wykryć wystrzał z wyrzutni balistycznej , ale liczenie , ze będzie w stanie śledzić wurzutnię do czasu zniszczenia jej przez himarsa to bzdury. Wyrzutnia po wystrzeleniu odjedzie zanim miars zdąży sie przygotować do strzalu. A zniszcznie rakiety ? przecież nie bedziemy mieli jej czym zniszczyć ponieważ nawet pelna wisła (8) z radarami 360 stopni bylaby zbyt malo liczna żeby zabezpieczyć najwazniejsze rejony kraju. Zasieg pocisku PAC-3sme przy zwalczaniu celów balistycznych to ok 70km. my tymczasem będziemy mieli 4 baterie i to ze starymi radarami. O zabezpieczeniu wojsk operacyjnych nie ma mowy. Ale tu mówimy o kosztach utrzymania , a nie o możliwościach tego samolotu.

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 16:53

Panie ropik, wykrył odpalenie, przekazał datalinkiem pozycje celu do HIMARS, który odpalił pocisk GMLRS finał. A teraz co do Patriota: te stare baterie maja na koncie ponad 150 zestzrelonych pocisków balistycznych w Jemenie i AS. A c do kosztów utrzymania to koło 2024-25 mają wynosic ok 25-35 tys usd (rózne żródła). A teraz sprawdż kiedy my dostajenmy nasze F-35.

niedziela, 24 stycznia 2021, 06:54

Nie prawda.

Pytanie do obroncy F-35.
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:38

A co to ma do tematu, ze oni tego F-35 nie chca?

piątek, 22 stycznia 2021, 06:26

A w jakiej grze komputerowej? Bo musi byc to naprawde fajna gra.

Pytanie do obroncy F-35.
piątek, 22 stycznia 2021, 13:50

To nie gra. To rzeczywistosc. Artykul czytales?

Lord Godar
wtorek, 19 stycznia 2021, 17:29

Kro go nie chce ? Amerykanie ? Juz go wprowadzili kilka setek na uzbrojenie , produkują następne i co ? Nie chcą go ? Będzie następny nowoczesny samolot równolegle eksploatowany z F-35 .

środa, 20 stycznia 2021, 09:08

Dokladnie. Napisz ile jest w "codecolwej wersji" Block 4. Wystarczy ze podasz liczbe.

Pytanie do obroncy F-35.
środa, 20 stycznia 2021, 06:22

Wprowadzili? To i le z tych F-35 uzyslao pelna gotowosc bojowa / operacyjna? Maja i kilka setek i nie sa wstanie osiagnac pelnej gotowosci? Samolot dalej naszpikowany jest usterkami, koszty kosmicznie wysokie. Wprowadzaja, bo program nie moze uspasc. Zobacz jakie srodki na to wydano. To byla by klapa, wizerunkowa i ekonomiczna.

vd
niedziela, 17 stycznia 2021, 04:10

Su-57/J-20 przegrałyby walkę nawet z nowymi wersjami Superhornetów czy Rafale, gdyż te mimo rząd gorszego RCS mają od najnowszych komunistycznych wynalazków znacznie lepszą elektronikę i uzbrojenie. F-22 i F-35 to już overkill na komuchów.

F-57
sobota, 16 stycznia 2021, 23:00

każda następna generacja myśliwców będzie droższa niż poprzednia generacja, jest to prawo natury, Lockheed oszukuje podatników twierdząc, że 6 generacja będzie tańsza niż F35)) celem każdej firmy jest zysk, Lockheed zarobił dużo pieniędzy na rozwoju F35 i nie zamierza się zatrzymać i ponieść strat, wie, że Fed wydrukuje pieniądze ))

dropik
wtorek, 19 stycznia 2021, 08:54

To są komunały. Koszty obsługi to w dużej mierze koszty ludzkie ponoszone przez USAF, a z tych lockheed nie osiągnie żadnego zysku. Jaka bedzie 6 generacja nie wiem. Doświadczenie każe patrzeć na zapewnienia z rezerwą. Jednak mozna sprawdzić na jakich założeniach opierają swoje twierdzenia. Tak czy siak. f-35 jest produkowany seryjnie więc pora rozglądać się za jego następcą

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:09

No nie koniecznie, EF-2000 wyszedł równi drogo jak F-22 a to wcześniejsza generacja:)

Szept
sobota, 16 stycznia 2021, 19:29

Dobrze że USA ma takie kraje jak Polska, dla nas utrzymanie F35 wcale nie jest za drogie. W końcu mamy ropę, gaz i złoto więc rządzimy :) Tylko tak sobie myślę gdzie są ci snafcy z d24 co to mówili że koszty utrzymania F35 są niższe niż F16.

Ernst Stavro Blofeld
niedziela, 17 stycznia 2021, 15:01

U nas utrzymanie drogie nie będzie bo będą stały w hangarach nie używane za wyjątkiem defilad na 15 Sierpnia.

niedziela, 17 stycznia 2021, 13:33

Uderzyles w czuly punkt. Zobacz ilu sie ich zlecialo.

czytelnik D24
niedziela, 17 stycznia 2021, 10:54

Nikt nigdy na tym forum nie pisał że koszt utrzymania F-35 jest niższy od F-16. W ciągu ostatnich 5-ciu lat udało się obniżyć koszt utrzymania F-35 o 40%. Dopiero wersja Block 4 ma być kosztowo zbliżona do F-16. Czyli za jakieś 2-3 lata.

wtorek, 19 stycznia 2021, 06:38

A wlasnie ze pisales.

hermanaryk
niedziela, 17 stycznia 2021, 10:23

Trudno, żeby koszty produkcji i eksploatacji samolotu znacznie bardziej skomplikowanego niż F-16 były równe lub niższe. Poza tym w wypadku F-16 zmniejszano je od czterdziestu lat. W F-35 dopiero zaczęto je zmniejszać, a koszty produkcji już zjechały o 40%.

FR technologiczne imperium
niedziela, 17 stycznia 2021, 07:50

A ile krajów kupiło f35 przede Polska? Policz sobie bo piszesz tak jak byśmy byli jedynymi kupcami, ciekawe ile wynoszą koszty su57 że nie znalazł się ani Jeden chętny, a ten co był w programie uciekł z niego i zaczął kupować francuskie maszyny.

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:11

realny koszt to mozna obliczyc dzielac ile wydano na opracowanie i powstanie samolotu przez ilość zamówionych sztuk. Dlatego B-2 wyszedł po 2mld usd a F-35 po 87 mln usd mimo podobnych kosztów opracowania. Dla Su-57 to będzie rekord w kategori mysliwców:)

oset
niedziela, 17 stycznia 2021, 17:19

No fakt ,. kosztów su-57 nawet na kremlu sie wystraszyli , tak samo jak kosztów jednoskowych t-14 armata i w sumie chyba wejdzie do uzytku kilka sztuk

UA technologiczne imperium
niedziela, 17 stycznia 2021, 13:34

Nie ma jak to bublowatosc F-35 zakrzyczec tematem zastepczym, w tym przypadku Su-57.

Marek
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 14:13

Jaki temat zastępczy? Rosjanie do tej pory nie potrafią wdrożyć do linii odpowiednika F-22, który od dawna już lata. To oczywisty dowód na ich zacofanie przecież.

poniedziałek, 18 stycznia 2021, 18:51

Rosjanie nikogo nie interesują !! To co oni mają czy nie mają to temat zastępczy poruszany zawsze gdy mowa o bublu F-35.

wtorek, 19 stycznia 2021, 07:51

Nie dokońca. Te same głosy które cieszą się z tego jaki F-35 drogi, pieją z zachwytu pod rewelacjami o "zestrzeleniu" F-16 przez Miga-21. I innymi wydumanymi rosyjskimi sukcesami.

środa, 20 stycznia 2021, 12:23

Po pierwsze, Polska nie kupuje Su-57, po drugie, to wy zawsze wypisywaliscie, ze F-35 to super cudo, po trzecie, problemy Su-57 znane sa od dawnai nabijanie sie z tego to kopanie lezacego, po czwarte, o tym, ze moga nie chciec F-35 bo to bubel mowiono tutaj od dawna, wyzywaliscie wtedy wszystkich od "ruskich", "olgino", "onuc" i tak dalej, a okazuje sie, ze to moze byc prawda, po piate, zaklinaliscie rzeczywistosc co do kosztow F-35, a prawda okazuje sie zgola inna i dla was niestety bardzo bolesna.

mobilny
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:41

Dokladnie

czytelnik D24
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 11:25

Jakoś nie widzisz w tym problemu kiedy tematem jest Su-57.

Swój
sobota, 16 stycznia 2021, 20:47

Te parę sztuk młody to nie 2 tys

Yugol
sobota, 16 stycznia 2021, 19:13

"Wyszło szydło z worka" kiedy dawno o tym pisano to towarzysze każdego wyzywali od agentów,Rusków itd itd teraz milczą z wodą w ustach.

LMed
niedziela, 17 stycznia 2021, 08:41

Potwierdzić wypada.

Jaca
niedziela, 17 stycznia 2021, 08:33

Przeciez kazdy kto ma jakiekolwiek pojecie wie, ze F-35 to bubel ktory na Rosje czy Chiny sie nie nadaje. Awaryjny, maly zasieg, mikroskopijne ilosci uzbrojenia i pelen wad, do tego osiagi gorsze od MiGa-21. Gorszy od wiekszosci maszyn czwartej generacji, no moze poza Tejasem, Gripenem C, F-16, starymi Su-27 czy eksportowymi MiGami-29. Do takich F-18 i F-15 najnowszych wersji, Eurofightera, Rafale, Su-30/34/35/57, MiGa-35, J-20, F-22 to tego bubla nie ma nawet co porownywac. Pewnie zostanie zastapiony, zanim pierwszy egzemplarz osiagnie pelna gotowosc bojowa. I na nic tutaj zaklinanie rzeczywistysci, sensor fjuzion czy czarodziejski widzacy przez sciany helm pilota.

Hunter
wtorek, 19 stycznia 2021, 07:40

Kolego tkwisz jeszcze mentalnie w czasach ll WS.....F35 ma zupełnie inne rolę niż samoloty z jakimi je porownales

Jaca
wtorek, 19 stycznia 2021, 13:06

No tak, w przeciwenstwie do samolotow z ktorymi tego F-35 porownalem, to F-35 nie za bardzo lata i nie za bardzo potrafi walczyc, no bo za bardzo nie ma czym.

trol
niedziela, 17 stycznia 2021, 15:55

przecież każdy wie że su 35 to złom bo Rosja nie zrobiła go nawet 100 sztuk i już zastąpiła go su 57. Ale jak pisało się to tutaj trolom to nie chcieli słuchać.

poniedziałek, 18 stycznia 2021, 18:52

To ze Su to złom całkowicie nie przeszkadza w tym żeby F-35 był też złomem.

wtorek, 19 stycznia 2021, 07:52

I nie kłóci ci się to z kolejką chętnch na F-35 z róznych krajów i setkach stale zwiększanych zamówień?

Jaca
wtorek, 19 stycznia 2021, 13:14

No chyba czyms musza zastapic rozypujace sie ze starosci F-16. A ze kupowali kota w worku bazujac jedynie na broszurkach reklamowych. O to pretensje juz nie do mnie. Powtarza sie historia z F-104.

wtorek, 19 stycznia 2021, 12:03

nie

Marek
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 14:14

Mylisz się. Rosja na razie nie zastąpiła starych suk nowymi Su-57. Wyprodukowali tylko dwie a jeden z nich rozbił się przecież.

wtorek, 19 stycznia 2021, 15:46

Zobacz ile F-104 swego czasu kupiono. Zobacz ile tragedii ludzkich z tego powodu.

Rusek
sobota, 16 stycznia 2021, 19:11

Rosja powinna kupić kilkadziesiąt f-35 to morze by mieli samoloty 5-tej generacji o szóstej już nie wspominam...

Janek-23
niedziela, 17 stycznia 2021, 12:06

Morze to oni już mają. Np. Morze Kaspijskie.

poniedziałek, 18 stycznia 2021, 10:23

Kiedyś mięli Aralskie. Ale zepsuli.

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 17:03

Kaspijskiego chyba nie zepsuja bo nie jest ich w całości, na szczęście.

sobota, 23 stycznia 2021, 11:21

Zobacz co amerykanie z wielka prerią zrobili. Była wielka preria jest wielka pustynia.

Davien
sobota, 16 stycznia 2021, 23:49

A kto im je sprzeda? A nawet jakby to by zapewne dostali taka małpia wersję ze przy niej irackie M1A1M to szczyt techniki czołgowej:)

lol
sobota, 16 stycznia 2021, 23:34

wystarczy im to co mają +głowice. Polska co powinna kupić idąc tym tokiem myślenia xD

Cds
sobota, 16 stycznia 2021, 21:31

Rosjanie Powinni zacząć od F-16C, żeby w końcu móc używać określenia generacji 4++.

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:13

Rosyjski F-16C to by była gen 3+ a nie 4/4+ bo kto im taka technologie by spzredał:)

:D
środa, 20 stycznia 2021, 09:07

Amerykanski F-35 to ma gorsze osiagi niz radziecki MiG-21 generacji 3.

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 17:04

A wszystkie rosyjskie maszyny maja gorsze osiągi od YF-12 a to nawet nie 3 gen:))

:D
piątek, 22 stycznia 2021, 06:29

A to YF-12 istnieje? To dopiero informacja.

black sabath
sobota, 16 stycznia 2021, 18:38

F -35 miał być ostatnim pilotowanym myśliwcem?! Jakieś problemy i pewnikiem nie chodzi tu o kasę, ale o technologie, hardware, software a przede wszystkim o ludzi.

Davien
sobota, 16 stycznia 2021, 23:49

Zwyczajnie człowiek zawsze będzie lepszym pilotem od AI,

BadaczNetu
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 16:45

Z takimi deklaracjami byłbym ostrożny. AI się uczy i proces uczenia może trwać w nieskończoność. Może zbierać doświadczenia nieskończonej ilości pilotów i jednym prostym ruchem można całą wiedzę przekopiować na dowolną ilość innych maszyn. Trwa to znacznie krócej niż szkolenie żywego pilota.

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 17:06

Ai i owszem się uczy ale dalej jest ograniczone programem , człowiek nie. Istotni, można w ten sposób prodykować więcej maszyn ale dalej luzi nie zastapią, moga byc w maszynach jak loyal Wingman ale nie w myśliwcach czy tym bardziej bombowcach.

RafR
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 13:36

Nie będzie, tak samo jak człowiek nie jest lepszy od AI już teraz przy takich zagadnieniach jak np. gra w szachy. Ograniczenia poznawcze (spostrzegawczość, czas reakcji) i fizyczne (przeciążenia, zmęczenie, potrzeby fizjologiczne) wyeliminują wkrótce ludzi z pokładów samolotów bojowych. AI nie zapomina, tylko ciągle się uczy - i to nauczone AI może się uczyć równocześnie w sieci (jeden samolot zaobserwuje określony schemat zachowania przeciwnika, wszystkie samoloty od razu wiedzą jak się na niego przygotować), czego nie można powiedzieć o pilotach. Ciężko z tym dyskutować nawet.

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 17:08

I jest podatna na oddziaływanie elektroniczne jak systemy WRE czy podobne. AI to tylko program a kazdy program można zmienić lub złamac.

piątek, 22 stycznia 2021, 21:31

Czyli wiesz na co podatny jest nielotny komputerek zwany F-35.

Jabadabadu
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 21:25

Pod warunkiem, że jakiś inny człowiek nie wykasuje (zdalnie) jakiegoś kawałka pamięci lub lekko jej (zdalnie) nie zmodyfikje ak, że przyjaciel stanie się wrogiem. Co wówczas?

biały
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 10:46

nonsens , kwestia najbliższych dziesięcioleci , ai dopiero raczkuje poczekajmy z 50 -70 lat i pilot nie dorówna sztucznej inteligencji

Monkey
sobota, 16 stycznia 2021, 18:22

Nie tylko możliwości techniczne świadczą o całkowitych zdolnościach bojowych danego sprzętu. Podstawa to zaplecze. Ciekawe jaką wartość w boju mógłby wykazać średniowieczny rycerz gdyby nie asystujący mu giermkowie, rumak bojowy w taborze, służba mogąca podać wodę (a częściej wino:-))) czy strawę? Chińskie samoloty zapewne nie dorównują amerykańskim w właściwościach stealth czy sensorach. Ale też nie są tak bardzo do tyłu. Załatwią ich przewagą liczebną, kosztami obsługi itp. A zasada „any sensor - the best effector” działać może nie tylko w przypadku IBCS.

Tratata
niedziela, 17 stycznia 2021, 11:55

Chińczycy mają przewagę liczebną samolotów wielozadaniowych? Coś się zmieniło?

Davien
sobota, 16 stycznia 2021, 23:51

Jaka przewaga liczebna?? J-20 niech powstanie i 360( 2x tyle co F-22 i jak na warunki chińskei to potęzna liczba) to i tak USA ma tu miażdżącą przewagę bo dochodzą jeszcze F-35.

czytelnik D24
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 06:21

Ale przeciez F-35 sie do niczego nie nadaja, wiec ich nie licz.

bziko
wtorek, 19 stycznia 2021, 23:10

A do czego dokładnie nadają się te chińskie, że muszą mieć ich aż tyle?

czytelnik D24
środa, 20 stycznia 2021, 12:25

A co ma J-20 wspolnego z tym, ze F-35 do niczego sie nie nadaje? Z J-20 to powalczyc moze F-22.

Wojmił
sobota, 16 stycznia 2021, 18:37

Przewaga liczebna jest po stronie USA.. bo loyal wingman + w razie czego pakiety modernizacyjne do zmagazynowanych F-16 i 18 na pustyni spowodują, że USA będzie mogło wystawić znacznie więcej maszyn i to bezzałogowych... pomyśl o tym po co oni to zrobili i przetestowali pakiet modernizacyjny do zmagazynowanych samolotów zmieniający je w loyal wingmanów? nie wymądrzaj się...

Monkey
sobota, 16 stycznia 2021, 21:48

@Wojmił: A Chińczycy nie rozwijają BSL? To nie oni wykonali największy lot z akrobacjami? Do poziomu loyal wingman jeszcze może nie doszli, ale dojdą. Amerykanie o tym myślą zawczasu.

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:15

Monkey, a to były drony ala XQ-58 czy zwykłe quadrokoptery??

:D
środa, 20 stycznia 2021, 12:25

Ty to sie na drona znasz. Ty pisales ze XQ-58 przenosi dwie tony uzbrojenia w komorach. No ale czego spodziewazc sie po gosciu, co wypisywal, ze Puytin w oficjalnym przemowieniu oswiadczyl, ze F-35 ma chlodzenie spalin.

Jindo79
sobota, 16 stycznia 2021, 17:01

spoko Polskę stać na utrzymanie F-35 Zabrać socjale jakikolwiek, renty i podwyższyć wiek emerytalny. Podnieść podatki i po sprawie. Dobrze że amerykanie sami przyznali że koszt utrzymania jest zbyt wysoki

....mobilny
sobota, 16 stycznia 2021, 18:58

....albo jest słabszy niz sądzą co niektórzy np J. -20 go przerósł

kj1981
sobota, 16 stycznia 2021, 23:48

Przecież J-20 to samolot innej klasy niż F-35! To trochę jakbyś porównywał F-15 do F-16. Już nie mówiąc o tym, że J-20 nadal jest bardzo mało w służbie (kilkanaście, góra kilkadziesiąt egzemplarzy). Chińczycy twierdzą, że po uruchomieniu seryjnej produkcji chcieliby robić 48 szt. J-20 rocznie. Czyli nadal stosunkowo niewiele jak na tak olbrzymi kraj (przynajmniej jeśli porównujemy do produkcji samolotów w USA).

Prawda
sobota, 16 stycznia 2021, 21:53

F-35 a J-20 to zupełnie inne typy samolotów i niesposób ich bezpośrednio porównać

Wania
sobota, 16 stycznia 2021, 21:10

Dobrze, ze wiesz wszystko o j-20 i f-35. Jestes jedynym człowiekiem, ktory to wie. A prawda jest taka, ze j-20 Chiny chcą zmodernizowac bo nawet z predkoscia naddzwiekowa bez dopalaczy nie moze leciec. O trwalosci silnikow i innego wyposazenia nie wspomne. O rosyjskim su-57 nie wspomnę, bo ten spada na ziemie od pierwszego samolotu seryjnego.

Fort Putin
wtorek, 19 stycznia 2021, 23:49

Może teraz przyklady trudnych początków z usa ? Sporo tego bedzie...

niedziela, 17 stycznia 2021, 12:28

Widze, ze jednak strasznie zabolalo, ze USA nie chca F-35.

klawiatura
sobota, 16 stycznia 2021, 15:38

"Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie" Nie dla polski.

....mobilny
sobota, 16 stycznia 2021, 18:59

.,..nie dla nas.... mówiłem że zakup ten jest błędem bo hamuje inne ważne kwestie...

poko
sobota, 16 stycznia 2021, 23:37

Jeśli już mogli kupić t 16-18 F-35 dla Świdwina, a resztę wydać na modernizację wszystkich F16 albo na Narew. Ta baza jak i wszystkie nie ma żadnej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Za ten kontrakt ile byśmy mieli baterii Narwi????

mobilny
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 08:55

I dlatego zakup Ikar35 jest błędema przynajmniej zakup obecnie bez opl!.....

Fanklub Daviena
sobota, 16 stycznia 2021, 15:22

Amerykanie mogą też poprosić Putina o zgodę na zakup kilku eskadr Su-57. Są to samoloty V-ej generacji, osiągami oraz technologicznym zaawansowaniem przewyższające F-35, natomiast dużo tańsze w eksploatacji. Teraz, po zwycięstwie Joe Bidena, ta sprawa jest znacznie bliższa niż kiedykolwiek.

Marek
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 14:17

A po co im ten ruski szmelc, którego 50% się rozbija jeszcze przed opuszczeniem fabryki?

Marek z Kaszub
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:44

Nie Mareczku, oni wprowadzaja NGAD, zeby ich maszyna byla lepsza lub przynajmniej dorownywala docelowemu Su-57. A porownywanie bubla F-35 do Su-57 to jakies nieoporozumienie. w ogole porownywanie F-35 do czegokolwiek generacji 4+ to nieporozumienie.

As
niedziela, 17 stycznia 2021, 14:40

Amerykanie powinni poprosić o zakup Su-57, a także Su-30 i Su-35. Amerykańskie muzea bardzo się ucieszą.

Lord Godar
niedziela, 17 stycznia 2021, 14:15

Jak na razie to Putin robi wszystko aby namieszać jak najwięcej w USA przed nominacją Bidena i sprowokować zamieszki . Zaprzągł do tego wszystkie swoje siły i środki jakie tylko mógł . Wystarczy popatrzeń w necie i na ruskie programy telewizyjne w tym angielskojęzyczne . Ale dobrze zdaje sobie sprawę , że Biden i jego ekipa są bardziej rozgarnięci i poukładani i nie dadzą się tak manipulować jak narcyz Trump . Tak czy owak nadchodzą inne czasy w relacjach USA - Rosja . Natomiast prawda jest taka , że Rosja marzy osiągnąć poziom technologiczny F-35 , a ten Su-57 to kolejna propagandowa wydmuszka jak S-300 . Jakoś nikt nie chce się namówić na wejście w jego rozwój , ani Indie , ani Turcja i tylko Rosyjskie portale czy inne państwowe media co jakiś czas robią wrzutkę , że ktoś już chce tego Su-57 kupić . Ja nie twierdzę , że Su-57 to kiepska maszyna , ale to nadal rozwojówka 4 generacji , a nie całkowicie nowa generacja .

:D
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:46

Mowisz o tym samym Putinie, ktory to wedlog Daviena w oficjalnym wystapieniu oswiadczyl, ze F-35 ma chlodzenie spalin?

Rejtan
niedziela, 17 stycznia 2021, 13:07

Najpierw Putin musiłaby je produkować. na razie ma jeden prototyp i jeden nielot.

Zenek
sobota, 16 stycznia 2021, 22:20

Świetnie tylko Rosjanie taka ilość będą w stanie wyprodukować za 20 lat.USA nie może tak długo czekać.

K.
sobota, 16 stycznia 2021, 20:13

Są już w służbie , że znasz koszty eksploatacji ?

Lord Godar
niedziela, 17 stycznia 2021, 14:16

W Rosji paliwo lotnicze jest sporo tańsze niż w USA i stąd pewnie te założenia .

czytelnik D24
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:47

No tak, bo paliwo do F-35 jest jedyne i w swoim rodzaju i musie byc ciagniete cysternami wszedzie tam, gdzie jest F-35, bo tego samego paliwa co w F-16 to juz nie nalejesz.

Lord Godar
wtorek, 19 stycznia 2021, 22:17

A gdzie ja tam napisałem , że ten czy inny samolot wymaga specjalnego paliwa ? Ja napisałem , że w Rosji nafta lotnicza jest tańsza i tyle . Czy nie mam racji ?

czytelnik D24
środa, 20 stycznia 2021, 12:29

Nigdzie. Zwyczajnie stwierdzilem fakt, paliwo do F-35 jest jedyne i w swoim rodzaju i musie byc ciagniete cysternami wszedzie tam, gdzie jest F-35, bo tego samego paliwa co w F-16 to juz nie nalejesz. Widze, ze czytanie ze zrozumieniem sie klania.

Davien
sobota, 16 stycznia 2021, 19:31

NO dawno tak się nie usmiałem:)) A po kiego USA kiepskie podróbki F-22 jakimi sa Su-57?? A już w zaawansowaniu technologicznym to seryjne maszyny gen 4+ Su-57 są wyprzezane przez X-32/35:))

poniedziałek, 18 stycznia 2021, 06:23

Przeciez kazdy kto ma jakiekolwiek pojecie wie, ze F-35 to bubel ktory na Rosje czy Chiny sie nie nadaje. Awaryjny, maly zasieg, mikroskopijne ilosci uzbrojenia i pelen wad, do tego osiagi gorsze od MiGa-21. Gorszy od wiekszosci maszyn czwartej generacji, no moze poza Tejasem, Gripenem C, F-16, starymi Su-27 czy eksportowymi MiGami-29. Do takich F-18 i F-15 najnowszych wersji, Eurofightera, Rafale, Su-30/34/35/57, MiGa-35, J-20, F-22 to tego bubla nie ma nawet co porownywac. Pewnie zostanie zastapiony, zanim pierwszy egzemplarz osiagnie pelna gotowosc bojowa. I na nic tutaj zaklinanie rzeczywistysci, sensor fjuzion czy czarodziejski widzacy przez sciany helm pilota.

AB
sobota, 16 stycznia 2021, 19:13

Jak mają poprosić o kupno kilku eskadr samolotów, którego ilość samolotów w służbie wynosi dokładnie JEDEN?

sobota, 16 stycznia 2021, 19:02

Na razie Rosja ma problemy z ukończeniem 1 egzemplarza, a docelowa konfiguracja jest w powijakach. Jak będzie ich choćby eskadra, wtedy możemy pogadać o kosztach.

Greg
niedziela, 17 stycznia 2021, 10:01

jestes z info do tyłu i to znacznie..... i nie piszcie o X-32 czy innych amerykanskich super nielotów 6-7 i 8 generacji bo jak narazie to s-f na papierze.

niedziela, 17 stycznia 2021, 08:56

pierwszy egzemplarz jest już w służbie ....

niedziela, 17 stycznia 2021, 20:43

już czy dopiero?

dim
sobota, 16 stycznia 2021, 14:43

Uwaga uwaga... Amerykanie za zbyt wysokie uważają koszt 15 mln USD, dla upgrade starszych wersji F-35. Twierdzą, że na to ich nie byłoby stać... Tymczasem za upgrade greckich Apaczy, czyli z wersji B do D, Boeing otrzymać chciał 35 mld USD, za każdą sztukę. A w braku takiego upgrade przerwał wsparcie. I to są koszty samego tylko upgrade, jeszcze nie pocisków, ani nie godziny lotu. - Stąd trudno oprzeć się wrażeniu, że ten sam efekt bojowy, a przy znacznie niższym koszcie i ryzyku własnym, osiągnąć można innymi środkami, PRZY TYM KRAJOWEJ PRODUKCJI.

Davien
sobota, 16 stycznia 2021, 19:35

Dim, proste: nie muszą modernizować pierwszych F-35 do najnowszej wersji, bo do szkolenia te maszyny są wystarczające. Aha, nie ma AH-64B bo nie powstał, sa AH-64A+ maks, potem od razu wersja D i zakres zmian jest o wiele większy niz w tych F-35.

biały
niedziela, 17 stycznia 2021, 10:13

nie zmienia to faktu iż żądali aż 35 mln za modernizację jednej maszyny

Davien
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 11:20

Biały, a Grecja ma jakiś wybór? Moga albo zapłacić , albo stracić AH-64A/A+, albo wymienic na całkiem nowy typ smigłowca. Teraz sobie odpowiedz co wyjdzie taniej. A Boeing dla małego kraiku w Europie nie będzie utrzymywął serwisu dla AH-64A/A+

Gnom
czwartek, 21 stycznia 2021, 08:19

No własnie. A jaki wybór będzie miała Polska w sprawie utrzymania w eksploatacji naszej odmiany F-16, albo 10-15 lat po zakupie AH-64E (bo w USa ma go zacząć w tym czasie zastępować nowe śmigło) i stale po zakupie wiecznie niedokończonego i permanentnie modyfikowanego F-35?

xxx
sobota, 16 stycznia 2021, 22:51

Wersja B - powstały prototypy po czym przerwano program, wersja C to protoplasta D - bez nowych silników - porzucona i wszystkie podniesiono do Wersji D

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:19

Czyli wersji B nie było, podobnie jak C, w słuzbie sa jedynie AH-64A+/D/E.

dim
sobota, 16 stycznia 2021, 20:31

Grecy nazywają go B, Ty nazywaj jak chcesz, nie w tym sprawa. Ani nie w tym jaki jest zakres zmian. Chodzi o tych 15 mln, na które "nie stać" Amerykanów. Czyli tym bardziej nie będzie stać Greków na 35 mln. Czyli tym bardziej bez sensu byłoby wyrzucać kruchą forsę, jaką mają Polacy, na takie wydatki, zamiast ten sam efekt obronny osiągnąć krajowymi środkami. A jeśli ich nie ma w tej chwili - stworzyć je. Ile pieniędzy przeznacza się (na przykład) na skonstruowanie Moskita ? Przy tym pozostają w krajowej gospodarce. Gdy jedne narody świata są bardzo bogate, akurat inne, pracowitsze od nich, pozostają znacznie biedniejsze. I tu masz jedną z, jedną z, jedną z wielu przyczyn, ale całkiem sporą - mizerię własnej produkcji high-tech, nie tylko zbrojeniowej.

Cat
sobota, 16 stycznia 2021, 14:33

To nasi za dużo nie polatają.

DSA
sobota, 16 stycznia 2021, 13:41

Wielokrotnie pisałem na forum, że tak się to skończy, czyli że USAF nie kupi tyle F-35A ile zapowiadał. Program JSF to najgorsza rzecz jaka się przytrafiła Amerykanom drenując środki przez lata. Co gorsza u nas będzie jeszcze gorzej i Siły Powietrzne nie będą miały środków na to by te samoloty były efektywnie wykorzystywane, a niezbędne inwestycje w F-16, np: MLU staną pod znakiem zapytania.

i choćby przyszło 10 Davienów faktów nie zakłamią
niedziela, 17 stycznia 2021, 18:42

Przecież głosy, że tak będzie słychać było już ze 2-3 lata temu. USA produkują tego kosztownego cudaka, który nie nadaje się na prawdziwą wojnę o dużej intensywności siła rozpędu i tylko dlatego, że nie mają obecnie żadnej alternatywy. Z tego też powodu wciskają je każdemu "sojusznikowi" aby LM się "nasycił" a sojusznicy zasilali amerykański budżet. I to jest obecnie główne zadanie cudaka. Działanie takie jest niejako strzeleniem sobie w stopę bo wydojone przez eksploatację F-35 budżety sojuszników (w Europie) nie pozwolą na zakupu nowoczesnych czołgów, artylerii, systemów oplot (poza "symbolicznymi") itd. itd. a więc USA w Europie będzie musiało "odstraszać" Rosję praktycznie samo coraz większymi siłami. No chyba, że Europę w obliczu praktycznej utraty przewagi na "chińskim" teatrze działań - już sobie "odpuściło".

Davien
sobota, 16 stycznia 2021, 19:37

A to ciekawe, bo jakos nie ma słowa o redukcji zamówień, sa tylko rozważania Willa Ropera a on nie decyduje w tej kwestii.

stolec
sobota, 16 stycznia 2021, 13:20

no to zesmy niezle wtopili kupujac F35 Norwegowie nazekaja na koszty utrzymania F35 ostatno jakis tam generalek ich zrobil raport o modernizacji do Block 4 to koszt wystraszyl kilku politykow tok samo Australia narzeka ze sa to koszty dwokrotnie wieksze w utrzymaniu od f18 w USA koszt to 44 tys w kraju producenta to ile bedzie koszt w PL min 50 tys samolot fajny i dobry tylko drogi w utrzymaniu

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:30

To tak małe podsumoanie z punku widzenia Polski: Nie musimy modernizowac do bl 4 jak inni bo od razu kupujemy w tej wersji, koszty utrzymania maja spaść do 25-35 tys usd do 2025r( rózne żródła) koszt utrzymania naszych F-16 to ok 27 tys usd.Aha jak patzrysz na koszty to polecam EF-2000 i UK /Austrie gdzie płaca po ok 70 tys ale euro:)

czytelnik D24
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:49

Ale czy ty zdajesz sobie sprawe, ze blok 4 jeszcze nie istnieje?

Fanklub Daviena
sobota, 16 stycznia 2021, 13:12

Pisałem to tutaj już lata temu, że zrobią tak jak z F-104 tego samego producenta: będą głosić, że to 8 cud świata i jak tylko wcisną naiwnym sojusznikom ilość, która zwróci produkcję, natychmiast tego bubla u siebie wycofają. :D

Davien
sobota, 16 stycznia 2021, 23:53

Funku, zróbcie cos chocby na poziomie X-32/35 bo nawet tego nie potraficie a wasz Su-57 plasuje się tak pomiedzy F-16 a F-15AE:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
niedziela, 17 stycznia 2021, 13:37

A ty znowu bredzisz o F-15AE? Dwa lata tlumaczen, ze czegos takiego nie ma nie wystarcza. Wiec powtorze pytanie. Ktore sily powietrzne eksploatuja samolot oznaczony F-15AE: Czas start. Na odpowiedz czekam do konca tego stulecia.

Prawda
sobota, 16 stycznia 2021, 22:00

I czym zastąpią ? F-16 realnie są wycofywane i tak naprawdę to już jedynym ich zadaniem jest przenoszenie pocisków przeciw radarowych. Modernizacja F-15 nie wiadomo czy się wydarzy to samo z F/A-18. Następcy powstają ale by je produkować to zajmie lata. F-35 nie upadnie nie ma takiej możliwości. Za chwile bedą myśliwce Koreańskie i Japońskie.

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:32

Nie bęzie dalszych modernizacji F-15 poza F-15X/AE bo własnei je maja zastapić NGAD, tak samo jak F-22. F-18E dostał bana na dalsze zakupy od 2021r nowych nie bdzie bo maja je wycofac i zastapić F/A-XX I z tego całego wycofywania i zastepowania jedynei F-35 sie uchował nietkniety:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 20 stycznia 2021, 06:25

Nie dalej jak dwa dni temu tlumaczylem, ze zaden F-15AE nie istnieje, a ten znowu o F-15AE. Zreszta nie ma tez F-15X, poki co to bedzie F-15EX. Nawet tego nie wiesz?

Wania
sobota, 16 stycznia 2021, 21:13

To samo robią rosjanie z su-57 z tą różnicą, że ich nielota nikt nie chce.

Hanys
sobota, 16 stycznia 2021, 12:57

Bogata Polska kupi każdą ilość F-35, samolotu który nadal boryka się z ok 900 usterkami różnego typu ;) Najwyżej podniesie sie podatek cukrowy, albo zrobi jakiś inny, bo przecież sól, kawa czy olej roślinny też są szkodliwe w nadmiarze ;)

tamtam
sobota, 16 stycznia 2021, 12:37

Zobaczymy ile będzie kosztować godzina lotu NGAD, bo być może wcale nie będzie taniej. Dla nas to bez znaczenia, bo jak pokazuje historia, to co kupimy używamy do śmierci klinicznej.

Sidematic
sobota, 16 stycznia 2021, 12:31

Koszt godziny lotu F-16C w Air Force to niecałe 7700 USD. Koszt godziny lotu F-35A to 17 250 USD. Koszt godziny lotu F-22 to 35300 USD. Dane macie z sufitu.

Fanklub Daviena
niedziela, 17 stycznia 2021, 15:43

Nie wiem skąd wytrzasnąłeś te brednie, pewnie z tej samej fabryki kłamstw co Davien, ale koszt godziny lotu F-16C w USA w 2016 (a mamy 2021, więc pewnie dużo więcej) wynosił prawie 24000 USD. W 2016 koszt godziny lotu F-35A szacowano na 36000 USD i okazało się to dramatycznie zaniżone... :D

Rejtan
niedziela, 17 stycznia 2021, 13:11

Podjesz koszty netto, bez wyszkolenia pilota, infrastruktury czy logistyki i wyposażenia. 7700 usd to koszty paliwa i czasu pracy pilota. pilot F16 nie lata cały czas, a zatrudniony jest na cały etat, paliwo do bazy tez na piechotę nie chodzi, mechanicy i obsługa tez zarabiają.

abc
niedziela, 17 stycznia 2021, 12:31

Aha, koszty podane z dokładnością do dziesiątek dolarów. Takie koszty (podobnie jak na przykład zyski wykazywane do celów podatkowych) to się nie oblicza tylko ustala jakie są potrzebne dla celów politycznych. W twoim wypadku było zapotrzebowanie wykazać że koszt lotu F-16 jest mniejszy od F-35. Dane masz dokładnie z tego samego sufitu jak wszyscy.

Fanklub
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 09:59

Nie są z sufitu: w sieci jest oficjalny dokument USAF, co prawda z 2016, ale z USAF a nie z sufitu, podający koszty godziny lotu różnych maszyn USA.

Sternik
sobota, 16 stycznia 2021, 12:23

Mam gdzieś zestawienie kosztu godziny lotu dla wszystkich amerykańskich vechicles i tam jest podany dużo niższy koszt dla F-16. Zdaje się, że 9000 USD a nie 25000.

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:36

Nie myl kosztu czastkowego z całkowitym, to dwie rózne wartości.

Mike F15
sobota, 16 stycznia 2021, 11:51

Amerykanie rezygnuja z F 35, na rzecz mysliwcow 6 generacji NGAD, i rozsylaje te buble F 35 tym ktorych stac,np arabom Australi itd i tym ktorzy kupuja je w ramach przywiazania do stanow Polska. Te F 35 beda gorszym towarem od F16, zdaje sie ze beda MON-owi gardlem wychodzic. Drogie w kupnie ,drogie w eksploatacji i z bublami. Takimi maszynami wroga nie odstraszymy. Bylo lepiej dokupic F16 , lup Gripeny. I to byl by dobry wybor.

wtorek, 19 stycznia 2021, 07:56

Gdzie to wyczytałeś?

rmarcin555
sobota, 16 stycznia 2021, 11:44

"Dear F35 customers, it's LH speaking, welcome to jackass". F35 sprzedawany jest praktycznie każdemu, kto doczłapie się do dealera. Nikogo to nie dziwi, że Amerykanie chcą się "podzielić" super myśliwcem.

niedziela, 17 stycznia 2021, 20:45

Oj, nie każdemu :) Taka Turcja na przyklad...

poniedziałek, 18 stycznia 2021, 11:46

Za chwilkę Biden powie że z umów należy się wywiązywać i dostarczą zgodnie z umowa samoloty do Turcji.

wtorek, 19 stycznia 2021, 07:56

Płonne twoje nadzieje ;) NS2 też nie odblokują.

piątek, 22 stycznia 2021, 11:06

Tak samo byłeś pewny że Trump wygra znowu. Tak jak i wypisywałeś bzdury jaki to F-35 tani w użytkowaniu. O tym co pisałeś jaki to silnik ma F-35 nie wspomnę, albo jakie to uzbrojenie posiadały niemieckie F-4 w 1973 roku.

LMed
sobota, 16 stycznia 2021, 11:43

No ten Indyk to od początku taki jakiś niewydarzony. Tylko koszty i koszty. Ale , że amerykanie już mają jakby tego dość? Może zakupy zagraniczne poprawią sytuację?

Rejtan
sobota, 16 stycznia 2021, 11:22

Wg janne,s koszt lotu godziny F35v4 to już "tylko" 34-36 tys . Przy czym na początku prezydentury Trumpa cena F35 to było 114 mln ( dziś 92 mln ) i godzina lotu to 48-50 tys . LM po prostu chce sobie jak najszybciej odbić koszty opracowania JSF, by móc walczyć o kontrakt na NGAD. Myslę że te 25 tys i cenę poniżej 85 mln uzyskamy w końcówce 4 transzy ( ok. 2025 roku ).

Fanklub Daviena
niedziela, 17 stycznia 2021, 15:53

Nie tylko Lockheed Martin ale i realia. Zastrzegł sobie serwisowanie producenta, a roboczogodzina informatyka czy wysoko kwalifikowanego mechanika lotniczego to w amerykańskich warunkach jak nic 250 USD/godz (dlatego komputery tam się wyrzuca a nie naprawia...). Przy 50 godzinach serwisowania F-35 na godzinę lotu już z samej robocizny masz 12500 USD... Pewnie gdyby to robiło wojsko byłoby taniej, ale... czy wojsko jest w stanie ściągnąć mechaników lotniczych i informatyków po wojskowych stawkach? 30% braki kadrowe mechaników do prostszych maszyn (a więc mechaników o mniejszych kwalifikacjach) w USAF udowadnia, że nie, a przeładowanie, w związku z brakami kadrowymi, pracą tych mechaników co są, skutecznie ich zniechęca do przedłużania kontraktu z wojskiem. Zresztą moje wyliczenia są zaniżone, bo zakładają, że w ciągu tych 50 godzin pracuje tylko 1 osoba na raz, co jest błędnym założeniem... :D

gregorx
sobota, 16 stycznia 2021, 11:18

Wypowiedzi Ropera to typowe "strachy na lachy", mające zmobilizować LM do bardziej intensywnych starań. Oczywiście że nie zastąpi, z prostego powodu: jako większa, dwusilnikowa maszyna będzie po prostu droższy od F-35A... Koszt godziny lotu F-22A wynosi przeciętnie powyżej 55 tys. dolarów, koszt godziny lotu F-35 spadł (w ubiegłym roku), do 35 tys. dolarów. Kwoty, które podaje autor dotyczą poprzednich dwóch lat (2018-19), kiedy na koszty bieżącej eksploatacji nałożyły się dodatkowe związane z modernizacją wczesnych maszyn seryjnych do najnowszego standardu block 3F.

Gar
sobota, 16 stycznia 2021, 11:03

F-35 drogi w utrzymaniu - niemożliwe :-)

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 22:41

W porównaniu do EF-2000 to jest wyjatkowo tani:)

czytelnik D24
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:51

Chyba jednak nie. Zreszta EF to dwusilnikowy prawdziwy samolot bojowy a nie nie nadajacy sie do niczego plastik.

czytelnik D24
wtorek, 19 stycznia 2021, 06:50

No chyba jednak nie, skoro USA na to nie stac.

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 17:20

A po kiego USA kiepski samolot mysliwski ustepujacy F-15AE/EXpod kazdym wzgledem:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 22 stycznia 2021, 06:33

No i w koncu napisales prawde o F-35. Brawo za odwage, no bo sam napisales: "A po kiego USA kiepski samolot mysliwski ustepujacy F-15AE/EXpod kazdym wzgledem:)", a mowa jest o F-35. I po raz kolejny, nie ma zadnego F-15AE.

niedziela, 17 stycznia 2021, 20:46

Mig-21 jest zapewne tańszy. Ale co tego?

poniedziałek, 18 stycznia 2021, 16:11

Lepszy Mig-21 w powietrzu niż właśnie "serwisowany" F-35 w hangarze, klimatyzowanym zresztą.

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 17:20

Ostatnio to MiG-21jakos dziwnie kończą na ziemi w kawałkach:)

piątek, 22 stycznia 2021, 11:08

Rzadziej niż F-16,F-15,F-18 czy F-35 a pojedynek na serio z F-16 to się zakończył 1:1.

piątek, 22 stycznia 2021, 06:34

Ostatnio to awarii uleglo wiecej F-35 niz MiGow-21.

wtorek, 19 stycznia 2021, 07:58

A dlaczego uważasz, że Mig-21 będzie "w powietrzu"? Ten stary złom wymaga jeszcze więcej "serwisu" a części niema skąd brać.

piątek, 22 stycznia 2021, 11:11

Przypomnę że u nas to dawniej głównym mechanikami na Mig-21 byli chłopcy z poboru po szkółce w Zamościu i jakoś te nasze Migi to się nie często rozbijały.

piątek, 22 stycznia 2021, 11:08

Nie wymaga więcej serwisu.

Taka prawda
sobota, 16 stycznia 2021, 10:35

A na ulicach zaniedbanych brudnych pełnych prowizorki i krzywych słupów miast leżą bezdomni. Koleje, mosty, dziurawe drogi na poziomie lat 70 tych w Europie. Poziom życia w Cinach i jakość wszystkiego zachwyca, latają na księżyc, zbroją się i w ciągu 10 lat przejmą dominację nad światem.

wtorek, 19 stycznia 2021, 07:59

Szczególnie zachwyca tych którzy "zniknęli", bo ośmielili się mieć poglądy inne niż linia partii.....

czytelnik D24
niedziela, 17 stycznia 2021, 19:36

Poziom życia w Chinach zachwyca? Ciekawe kogo? Zwłaszcza że nie ma tam żadnego systemu emerytur ani jakiejkolwiek formy ubezpieczeń na życie czyli wszystkiego tego co jest charakterystyczne dla kraju w którym dobrze się żyje.

kot
niedziela, 17 stycznia 2021, 16:06

Jak myślisz że całe chiny i rosja wyglądają jak Moskwa czy Beijing to błądzisz. Ale ty zazwyczaj coś sie z tą prawdą mijasz.

Fanklub Daviena
wtorek, 19 stycznia 2021, 09:10

A w Appalachach w USA byłeś? Albo w Detroit, Baltimore, Chicago, Waszyngtonie? :D

wtorek, 19 stycznia 2021, 15:53

Oni nigdzie nie byli. Bo w USA to jest sporo jeszcze gorszych pod tym względem miejsc. Ot warto odwiedzić rezerwaty Indian. Już samo określenie rezerwaty jest co najmniej ciekawe, a wszak to oficjalna nazwa.

Tweets Defence24