SUFO pod nadzorem Żandarmerii Wojskowej? Jest specjalna podkomisja [RELACJA]

8 grudnia 2020, 19:55
Żandarmeria1313
Ćwiczenia ŻW (zdjęcie ilustracyjne). Fot. st. chor. sztab. Wojciech Jaszczak
Reklama

Posłowie Sejmowej Komisji Obrony Narodowej zdecydowali o powołaniu specjalnej podkomisji, która zajmie się przepisami mającymi umożliwić objęcie nadzoru nad specjalistycznymi uzbrojonymi formacjami ochronnymi (SUFO) Żandarmerii Wojskowej. Chodzi oczywiście o te SUFO, które ochraniają m.in. jednostki wojskowe.

8 grudnia podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Obrony Narodowej odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie osób i mienia oraz ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych. Projekt ustawy opublikowano na stronie Sejmu jako druk nr 764.

Otwierając obrady komisji jej przewodniczący poseł Michał Jach (Prawo i Sprawiedliwość) podkreślał, że komisja będzie obradowała nad bardzo ważnym projektem, który w sposób kompleksowy rozwiąże kwestie dotyczące ochrony jednostek wojskowych oraz nadzoru nad firmami zewnętrznymi ochraniającymi jednostki wojskowe.

Uzasadnienie projektu przedstawił Wojciech Skurkiewicz, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, który wskazał, że zasadniczym celem projektu jest umożliwienie realizowania przez Żandarmerię Wojskową działająca w imieniu Ministra Obrony Narodowej nadzoru nad specjalistycznymi uzbrojonymi formacjami ochronnymi (SUFO). 

Jak zaznaczył wiceminister Skurkiewicz, przewidywanym efektem będzie wyeliminowanie nieprawidłowości w wykonywaniu zadań SUFO ujawnianych przez Żandarmerię Wojskową w ramach wykonywanych kontroli. W projekcie wskazano zakres nadzoru nad SUFO sprawowanego przez Ministra Obrony Narodowej za pośrednictwem Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej, określając jednocześnie na czym polega przedmiotowy nadzór. W związku z wprowadzeniem nadzoru szef resortu obrony narodowej został też uprawniony do przetwarzania danych osobowych niezbędnych do realizacji czynności w ramach nadzoru. 

W projekcie ustawy określono zatem:

  • Komendanta Głównego ŻW jako organ właściwy do nadawania upoważnienia do przeprowadzenia czynności nadzoru;
  • dane, które zawiera wniosek o wydanie przedmiotowego upoważnienia, a także dane zawarte w samym upoważnieniu do dokonania czynności nadzoru;
  • uprawnienia żołnierzy Żandarmerii Wojskowej do wykonywania określonych czynności nadzoru, w tym m.in. prawo do wstępu na obszar ochrony obiektów, w których prowadzona jest ochrona, wstępu na teren siedziby przedsiębiorcy objętego kontrolą ŻW, udostępnienia lub wglądu w dokumentację ochronną, żądania stosownych wyjaśnień od przedsiębiorcy objętego kontrolą, czy utrwalania czynności nadzoru za pomocą technik audiowizualnych;
  • w jaki sposób sporządza się protokół z nadzoru, w tym dane, które powinny zostać zawarte w protokole, możliwość wniesienia pisemnego zastrzeżenia do protokołu przez przedsiębiorcę objętego nadzorem oraz sposób postępowania w przypadku odmowy podpisania takiego dokumentu przez przedsiębiorcę objętego kontrolą – nadzorem. 

W projekcie ustawy zawarto również regulacje dotyczące zakresu działania SUFO, jak również treści umów zawieranych pomiędzy dowódcą jednostki a przedsiębiorcą. Inną ważna zmianą jest dodanie w artykule czwartym w ustępie drugim ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych nowego punktu 16a. W ten sposób dotychczasowe regulacje w zakresie przeprowadzania kontroli ochrony obszarów obiektów i urządzeń jednostek organizacyjnych podporządkowanych, podległych lub nadzorowanych przez Ministra Obrony Narodowej zawarte do tej pory w artykule 44 ustęp 1a ustawy o ochronie osób i mienia zostały przeniesione do ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych.

Wojciech Skurkiewicz, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej

W dyskusji głos zabrał Poseł Andrzej Szewiński (Koalicja Obywatelska), który zadał pytania w celu wyjaśnienia mogących pojawiać się w trakcie procedowania projektu przez SKON.

Jak wszyscy wiemy ten projekt ustawy już był rozpoczęty, ta ścieżka była rozpoczęta w 2016 roku. (…) Dlaczego dopiero godzinę przed komisją otrzymaliśmy około 36 poprawek (...) Mam świadomość, że to mogą być poprawki redakcyjne, ale w ramach dobrej praktyki może lepiej byłoby gdybyśmy się zatrzymali i pochylili się nad tym tematem wcześniej.

Andrzej Szewiński, poseł Koalicji Obywatelskiej 

Poseł Szewiński wskazał na inne przykłady uchybień w zakresie dobrych praktyk w obszarze stanowienia prawa i kompleksowego wprowadzania nowelizacji. Wskazał, że zmiany w zakresie sprawowania nadzoru nad firmami ochroniarskimi powinny być wprowadzane kompleksowo i z uwzględnieniem innych podmiotów, w tym Komendanta Głównego Policji i Komendanta Głównego Straży Granicznej.

Dlaczego zatem projektodawca, czyli strona rządowa proponuje wprowadzenie przepisów szczegółowych dotyczących kontroli i nadzoru tylko w zakresie, gdzie możliwość nadzoru posiada Minister Obrony Narodowej za pośrednictwem Żandarmerii Wojskowej? Czy proponowana nowela nie będzie swojego rodzaju nadregulacją? Czy proponowany zapis, że żołnierz Żandarmerii Wojskowej ma prawo do wkroczenia na teren przedsiębiorcy nie wykracza poza zakres nadzoru i kontroli zadań realizowanych przez SUFO? (…) Dlaczego od momentu rozpoczęcia przygotowania projektu ustawy przez stronę rządową w 2016 roku nie była ona przekazana do parlamentu do dalszego procedowania przez komisję? Czy jako komisja możemy się zapoznać z danymi dotyczącymi nieprawidłowości, o których była mowa w uzasadnieniu z 2016 roku?

Poseł Andrzej Szewiński, Koalicja Obywatelska

Poseł Koalicji Obywatelskiej pytał też, jakie były liczba i rodzaj stwierdzonych podczas kontroli nieprawidłowości w latach 2015 – 2019 oraz czy skala nieprawidłowości na obiektach podlegających MON jest większa niż na tych nadzorowanych przez Policję i Straż Graniczną. 

Pytania zadała także Poseł Monika Pawłowska (Lewica), która oceniła, że projekt jest pozytywną zmianą, gdyż odciąża Policję, porządkuje kwestie formalne, ale jest to również dobry czas na rozmowę o stanie Żandarmerii Wojskowej. Poseł pytała o nowe uprawnienia i obowiązki, jakie w ostatnim czasie zostały nałożone na żołnierzy ŻW także w zakresie wsparcia Policji w ramach zapobiegania pandemii COVID-19 - Ilu na dzień dzisiejszy żołnierzy Wojska Polskiego służy w ŻW? Jakie kampanie informacyjne zostały uruchomione abyśmy mogli zachęcać żołnierzy do wstępowania do tej formacji? - pytała.

Poseł pytała także w kontekście ustawy o przygotowania i szkolenia w zakresie kontroli i nadzoru nad ochroną obiektów, o pojazdy, środki, budżet celowy i stopień realizacji oraz finansowanie w porównaniu do środków przeznaczanych na Wojska Obrony Terytorialnej. Dodatkowo poseł Pawłowska pytała o koszty związane z udziałem Żandarmerii Wojskowej w czynnościach związanych z zabezpieczaniem protestów, które odbywały się w stolicy. 

W trybie zdalnym pytania zadał Czesław Mroczek, były wiceminister obrony narodowej i poseł Koalicji Obywatelskiej, który odnosząc się do projektowanej zmiany ustawy stwierdził, że co do zasady ta ustawa wprowadzała już wcześniej regulacje dotyczące nadzoru nad SUFO. Przedstawione przez stronę rządową uzasadnienie Mroczek określił jako niespodziewanej skali samokrytykę, z której wynika, iż Minister Obrony Narodowej nie wykonuje czynności związanych z nadzorem bardzo ważnego zadania, którym został obarczony przez ustawodawcę. W opinii byłego wiceministra jest to powód do rozliczenia szefa resortu z tych nieprawidłowości zanim komisja zajmie się projektem nowelizacji ustawy. 

To jest pytanie i w tym zakresie bardzo proszę o odpowiedź – co stało na przeszkodzie w wykonaniu tych ważnych zadań? W moim przekonaniu nie było ku temu powodów. (…) Ustawodawca wyposażył zarówno Komendanta Głównego Policji, Ministra Obrony Narodowej i Komendanta Głównego Straży Granicznej w uprawnienia i upoważnienie do sparowania nadzoru nad formacjami SUFO. I nie znajduję powodów, dla których Minister Obrony Narodowej nie może tych zadań wykonywać i przychodzi w tej chwili do Sejmu z propozycją zmiany ustawy.

Czesław Mroczek, poseł Koalicji Obywatelskiej i były wiceminister ON

Czesław Mroczek podkreślał, że tylko w przypadku MON-u będą wprowadzane bardzo szczegółowe regulacje, które powinny być w jego ocenie zawarte w przepisach wykonawczych – rozporządzeniach, decyzjach i zarządzeniach wydawanych przez szefa resortu obrony narodowej. Podkreślał, że takich regulacji nie przygotowano dla Policji i Straży Granicznej i w tym zakresie zdał kolejne pytania do Ministra Obrony Narodowej Czym się różnią dotychczasowe uprawnienia Ministra Obrony Narodowej (…) od tych, które są aktualnie projektowane? To jest pytanie w ogóle o sens tych zmian – pytał poseł Mroczek.

Dodatkowo Czesław Mroczek skierował pytanie do biura legislacyjnego Sejmu o nadregulacje, o których mówił poseł Szewiński. Wskazując na dwa odmienne tryby sprawowania nadzoru nad SUFO w tej samej ustawie – osobny dla MON i Żandarmerii Wojskowej oraz osobny dla Policji i Straży Granicznej. Zaznaczając, że jest to w jego ocenie kuriozalne rozwiązanie – dwie regulacje odnoszące się do tej samej kwestii.

W przypadku MON i ŻW kwestie nadzoru zostaną opisane w ustawie, a w przypadku Policji i Straży Granicznej w przepisach wykonawczych do ustawy, co w jego ocenie jest niespójne. Poseł zwrócił także uwagę, że więcej zadań w zakresie nadzoru nad SUFO realizuje Policja i takie postawienie sprawy jest niezrozumiałe i niewłaściwe - Po analizie przepisów przekładanych przez rząd chcę stwierdzić, że nie ma uzasadnienia do wprowadzania tej zmiany przepisów. Mało tego, one tak naprawdę stanowią zbiór złych praktyk legislacyjnych i w jakiejś mierze psują dotychczasową regulację - stwierdził były wiceszef MON. 

Poseł Mroczek wystąpił z wnioskiem formalnym o powołanie podkomisji do rozpatrzenia projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie osób i mienia oraz ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych lub o jej wycofanie przez ustawodawcę. 

Przewodniczący SKON przed przekazaniem głosu wiceministrowi obrony narodowej oraz biuru legislacyjnemu podkreślił, że w jego ocenie regulacja jest niezbędna i zasadna podkreślając przypadek z 2012 roku, gdy teren jednej z jednostek wojskowych sił powietrznych był ochraniany przez firmę, której właścicielami byli Rosjanie.

Następnie odpowiedzi na pytania posłów przedstawiał w imieniu sekretarz stanu w MON, który podziękował za pytania i głosy w dyskusji. Wojciech Skurkiewicz podkreślił, że w obecnym stanie prawnym szef resortu obrony narodowej nie ma możliwości sprawowania właściwego nadzoru nad SUFO, gdyż nie jest organem koncesyjnym. Organem takim jest Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.

My tą ustawą chcemy dać możliwość dokonywania nadzoru i kontroli realizowanej w imieniu Ministra Obrony Narodowej przez Żandarmerię Wojskową. (…) Muszę Państwu zaznaczyć, że dzisiaj ŻW też nie ma uprawnień kontrolnych czy nadzorczych w stosunku do SUFO, ma takie uprawnienia w stosunku do dowódców jednostek wojskowych, ale nie w stosunku do tych podmiotów, które ochraniają jednostki wojskowe. Więc tu jest sytuacja zupełnie przedziwna.

Wojciech Skurkiewicz, Sekretarz Stanu w MON

Wiceminister Skurkiewicz przypomniał problemy jakie występowały w zakresie ochrony jednostek wojskowych przez SUFO w latach ubiegłych, gdy rządy sprawowała koalicja Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zaznaczył, że problemów z nadzorem jest nadal wiele, nie precyzując konkretnie ich rodzajów.

Wskazał natomiast na problemy z alkoholem w SUFO w latach 2013-2014. Jako jedno z głównych zagrożeń wskazał na notoryczne przekraczanie norm czasu pracy pracowników SUFO ochraniających obiekty wojskowe zatrudnionych niekiedy w kilku różnych firmach w tym samym czasie. Podkreślił, że sprawy wyposażenia, uzbrojenia i umundurowania formacji ochronnych należy zunifikować i zreformować, jednak dziś są to zapisy zawarte w dokumentach przetargowych, a konkretnie w specyfikacjach istotnych warunków zamówienia.

Wojciech Skurkiewicz podkreślił, że uważa iż ustawa przyczyni się do wyeliminowania części problemów, z którymi dziś boryka się resort obrony narodowej, ŻW i dowódcy jednostek wojskowych – Nie jest to dziś system doskonały i dlatego też musimy mieć narzędzia, aby obiekty wojskowe były zabezpieczane w sposób należyty – zaznaczył wiceminister obrony.

Żandarmeria Wojskowa nie jest zbyt liczną formacją. Ona liczy obecnie około 3 300 żołnierzy, zadań ma oczywiście sporo. (…) Są to zarówno zadania dochodzeniowe jak i prewencyjne, jest również oddział specjalny, który zajmuje się zabezpieczeniem ważnych obiektów i osób funkcjonujących w ministerstwie. Uczestniczy aktywnie w działaniach antycovidowych i wspiera Policję w działaniach patrolowych. To nie jest nic osobliwego.  

Wojciech Skurkiewicz, Sekretarz Stanu w MON

Wiceminister Skurkiewicz zaznaczył, że 36 poprawek, o które pytali posłowie opozycji to poprawki o charakterze „czysto redakcyjnym” bez ingerencji w zapisy legislacyjne.

Następnie głos zabrał prawnik reprezentujący sejmowe biuro legislacyjne, który zaznaczył, że proponowane regulacje w zakresie nadzoru są w ocenie prawników biura „bardzo słuszne” i jest to materia ustawowa. Prawnik pozytywnie ocenił propozycję zmian dotyczącą Ministerstwa Obrony Narodowej i Żandarmerii Wojskowej zaznaczając, że jest także możliwa inna droga, czyli wprowadzenie regulacji w wykorzystaniem aktów niższej rangi niż ustawa – np. w ramach rozporządzeń wydanych przez Ministra ON. Jednak na tym etapie procesu legislacyjnego podejście wnioskodawcy co do zasady uważa za słuszne. 

Czesław Mroczek, wiceprzewodniczący SKON nie zgodził się z opinią biura legislacyjnego i zadeklarował wystąpienie o niezależne ekspertyzy prawne, wysłuchanie strony społecznej w tym pracodawców i pracowników SUFO oraz ponowił wniosek o powołanie podkomisji.

Następnie przewodniczący Jach zaznaczył, że poprawki są wynikiem prac biura legislacyjnego, a poseł Pawłowska poprosiła MON o odpowiedzi na piśmie. Poseł Szewiński z kolei zaapelował o unifikację rozwiązań i kompleksowe regulacje także dla Policji, Straży Granicznej oraz obiektów infrastruktury krytycznej takich jak porty lotnicze, tak aby ustanowić dobre prawo bez nadmierny nadregulacji. Przewodniczący Jach podkreślał jednak specyfikę obiektów wojskowych oraz to, że każda ze służb powinna indywidualnie doprecyzować swoje rozwiązania, a wiceprzewodniczący Mroczek ponownie zwrócił uwagę na jakość stanowionego prawa i przebieg procesu legislacyjnego. 

Z kolei minister Skurkiewicz przypomniał, że w tej sprawie odbyła się konferencja uzgodnieniowa z MSWiA oraz zaznaczył, że posłowie mogą przeprowadzić analizy prawne z wykorzystaniem biura analiz sejmowych lub zewnętrznych ekspertów. Prawnicy sejmowi uczestniczący w posiedzeniu podkreślali, że pozostają przy przedstawionym uprzednio stanowisku. 

Po wyczerpaniu pytań przewodniczący Jach zamknął debatę stwierdzając zakończenie pierwszego czytania projektu ustawy. Stwierdził, że nie złożono wniosku o wysłuchanie publiczne i że w trakcie debaty zgłoszono wniosek o powołanie podkomisji nadzwyczajnej. Wniosek ten został poddany pod głosowanie. W wyniku głosowania przyjęto wniosek zgłoszony przez wiceprzewodniczącego Mroczka, tym samym projekt będzie procedowany dalej przez 9-osobową nadzwyczajną podkomisję, której skład został ustalony w wyniku głosowania (PiS – 5 osób, KO – 2 osoby, Lewica – 1 osoba oraz Koalicja Polska – 1 osoba). Członkowie podkomisji nadzwyczajnej zostaną powiadomieni o terminie kolejnego posiedzenia.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
łochroniacz
sobota, 6 lutego 2021, 13:13

Dlaczego ma powstać kolejna ekipa kontrolująca czyt. kolejni od brania w łapę za niewidzenie tego i owego, reszta pozostanie jak jest czyli tzw ochrona udaje,że chroni,zlecający im udają,że wszystko jest ok i dalej jednostki czyli mienie publiczne znacznej czasami wartości nie tylko materialnej będzie chronione przez schorowanych,starszych ludzi.Kiedyś nasza armia była taką fikcją ,teraz ochrona jest taką fikcją,ale to stworzyli po trosze dawni wojskowi, więc w sumie nie ma się czemu dziwić. Tylko,że tu chodzi o poważne - jak mi sie wydaje - obiekty i mienie a nadal wszystko jest na sztukę,byle jak ,byle było. Dlaczego żandarmi nie zajmą się ochroną jednostek ? Bo jest ich za mało,zatrudnić więcej,zamiast płacić za tzw ochronę i stwarzać co rusz kolejne struktury kontrolujące ten cyrk zlecić zadanie zawodowym żołnierzom formacji jakby nie patrzeć ochronnej ,zanim dostana poważniejsze zadania nabierają ogłady pilnując swoich kolegów, no może przesadziłem,kolegów po fachu. Kiedyś mieli co robić z żołnierzami służby zasadniczej, ale teraz po co w ogóle ten twór ?

Marko
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 12:40

Niestety to smutna prawda kwalifikowani pracownicy ochrony czyli dawni z licencją i z bronią mieli po wejściu ustawy o ochronie w 1999r zarabiać jak funkcjonariusze nawet mówiło się o wcześniejszych emeryturach ale jak zobaczyli prywaciaże że można na tym interesie nieźle się oblowić (luki w prawie gospodarczym,brak zapisów w prawie administracyjnym,bezchołowie na rynku pracy i zwyczajne wykorzystywanie do granic bólu pracowników ochrony i nie tylko) to cała ta prawda o ochronie w Polsce

REZERWISTA 1995-2020
środa, 16 grudnia 2020, 19:37

Słuba wartownicza i dyzurny biura przepustek..teraz sa zolnierze zawodowi to naprzod...a nie 15.30 do domu a sufo niech pilnuje w cywilu zaklady pracy ,banki ,poczty itp..W latach 90 tych jak sie trzymało warte po 2 lub 3 miesiace wtedy sie słuzby przyjmowało o 17 stej co 48 godzi warta nie było zmiłuj..

Roman
czwartek, 10 grudnia 2020, 00:25

Zastanawia mnie też skąd wzięła się koncepcja SUFO? Otóż u naszego wschodniego sąsiada czyli FR egzystuje coś takiego pod skrótem WOHR (ros. BOXP) i to jest to samo co u nas SUFO. Też o BOXP wypowiadane są różne nie najbardziej pochlebne opinie.

Hendel
niedziela, 20 grudnia 2020, 13:30

Opinie o wojsku są gorsze niż o sufo ale to zamiata się pod dywan.

Kolimator
wtorek, 15 grudnia 2020, 22:46

To nie jest pomysł FR w Polsce pojęcia formacja ochronna pojawiło się w Rozporządzeniu Rady Ministrów z marca 1984 r. w stosunki do Straży Przemysłowej oraz Pocztowej natomiast w sierpni 1984 r, uchwałą Rady Ministrów te dwie straże nazwano specjalistycznymi formacjami ochronnymi. Najstarsze tego typu regulacje pochodzą z połowy XIX w. z USA oraz z końca XIX w. z Prus.

pomz
środa, 9 grudnia 2020, 19:58

We WOT jest masa bezrobotnych. Za 120 zl dniowi zrobia wszystko! W Bialymstoku obsadzaja BP, NZPR, Pododzial Alarmowy, pdf, dyzurnych, pomocnikow OF. Przewalaja tez paiery za szefunciow i kancelarie.

rezerwa 77r.
środa, 9 grudnia 2020, 14:10

w ogóle skandalem była likwidacja służby wartowniczej , wprowadzenie cywili do ochrony jednostek wojskowych , wszak mogli służbę pełnić żołnierze ochotnicy pod nadzorem zawodowych

Kolimator
wtorek, 15 grudnia 2020, 22:48

To nie było wprowadzenie cywili tylko zastąpienie Straży Przemysłowej czymś co nazwano Wewnętrzną Służbą Ochrony.

Czerwona ksiazeczka
piątek, 11 grudnia 2020, 16:09

Nie ma tylu żolnierzy na jednostce aby obsadzić warty, słuzby itp.

Ochrona
środa, 9 grudnia 2020, 19:55

Kasa -cywil najniższa żołnierze więcej.Ci co byli w wojsku wiedzą jaki tok warty na jeden posterunek 3 u cywili wystarczy 1,5 itd.

aQa
środa, 9 grudnia 2020, 14:02

Nie żadne SUFO, OWC, czy inne ochronopodobne struktury. Obiekty wojskowe powinny być w całości chronione przez Żandarmerię Wojskową. Jest tylko jeden problem, oni się tego boją i uciekają od tego tematu jak diabeł od święconej wody.

czwartek, 18 lutego 2021, 19:28

Zgadzam się z Tobą. Jak w innych zachodnich armiach. Ochrona wykonywana jest przez MP.

środa, 9 grudnia 2020, 19:51

Nie wiem skąd twoja wiedza na temat OWC powiem tak trzy miesiące kursu,trzy dni egzaminów w komendzie policji test,pytania ,egzamin z technik z broni żeby uzyskać uprawnienia

Scypion Afrykański
środa, 9 grudnia 2020, 12:43

Dziwię się że do tej pory ŻW nie miała nad SUFO kontroli/nadzoru. W większości normalnych krajów nad ochroną jednostek wojskowych nadzór pełni Military Police. A u nas prywatne firmy. Dziwne to trochę

Kolimator
wtorek, 15 grudnia 2020, 22:51

To jest bzdura. Art. 44 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia Mówi o nadzorze i kontroli sprawowanej przez Ministra Obrony Narodowej i kontroli realizowanej przez ŻW na terenach podległych, podporządkowanych i nadzorowanych przez MON.

eryk
środa, 9 grudnia 2020, 10:59

MON już dawno powinien utworzyć własna Agencje Ochrony i tylko jej powierzyć ochronę obiektów wojskowych.

OWC
środa, 9 grudnia 2020, 19:06

I ma od ponad 20 lat i nazywa się Oddział Wart Cywilnych są to pracownicy wojska

drawszczanin
czwartek, 18 lutego 2021, 22:19

Ta ta ta, przykład największego poligonu Drawsko kiedyś OWC ochraniało a potem jak niektórzy poczuli interes likwidacja OWC i ochrona agencji tymi samymi pracownikami!

?
wtorek, 8 grudnia 2020, 23:30

A może to Żandarmeria Wojskowa powinna wykonywać te zadania które obecnie wykonuje SUFO za ciężkie pieniądze podatnika? A żandarmi spokojnie o 15.30 do domciu, po ciężkim dniu pracy polegającym na nadzorowaniu....

Zusomaniam
czwartek, 10 grudnia 2020, 10:57

Dokladnie, zandarmii powinni ochraniac jednostki!

....
czwartek, 10 grudnia 2020, 17:38

Z chęcią pewnie by co poniektórzy poszli na warty. Wykrywalność by przy okazji znacznie wzrosła XD

asdf
środa, 9 grudnia 2020, 16:13

a moze to zolnierze powinni pilnowac swoich jednostek na 3 zmiany a nie o 15:30 do domku?

RK53
środa, 9 grudnia 2020, 16:13

Żandarm zarabia 3 razy tyle co pracownik SUFO za pracę w nadgodzinach . Żandarm ma dni wolne urlopy choroby dzieci itd pracownik SUFO jest niewolnikiem nie ma praw pracowniczych , urlopów chorować nie wolno za chorobę nie płacą. Nie ma TAŃSZYCH pracowników niż ochroniarz , to są fakty Takie mamy PAŃSTWO niewolnicze!!! Pozdrawiam.

M
czwartek, 10 grudnia 2020, 17:24

Całkowicie się z kolegą zgadzam. Pracuję w sufo w jednostce wojskowej. To nie jest miód robota.

Oleg
sobota, 12 grudnia 2020, 17:36

Nie przesadzaj że tam Ci ciężko

xXx
czwartek, 10 grudnia 2020, 16:33

Skoro jest tak cudownie w ŻW to śmiało do formacji, są etaty... wtedy porozmawiamy...

yYy
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 20:41

Skoro jest tak kiepsko w ŻW, to śmiało do SUFO, są etaty... wtedy porozmawiamy...

Roman
wtorek, 8 grudnia 2020, 21:26

Zawsze mnie zastanawia jaką rolę pełniłoby to SUFO gdyby np w porze nocnej jakieś np. "zielone ludziki" dokonały ataku/napadu na jednostkę wojskową, której skład osobowy w tym czasie smacznie śpi po wytężonym dniu ćwiczeń polowych. Wtedy chyba to SUFO będzie First Line of Defence, oby tylko nie stało się UFO.

środa, 9 grudnia 2020, 16:15

na pewno jakas specjalna komisja sejmowa wyjasnilaby pozniej te sprawe - ze nic sie nie dalo zrobic, wrog nas zaskoczyl jak co roku zima zaskakuje drogowcow.

prawdziwy fan p.Davien'a(?)
środa, 10 lutego 2021, 09:35

Zima nie zaskakuje drogowców, do pluzenia ludzie przystępują znacznie wcześniej niż przepisowe 6 godz.po ustaniu opadów.Przepisy nakazują używania chlorku wapnia który w praktyce jest mniej skuteczny niż sól.Pomnoz ,choć na oko ,dł.drog x2 lub 4(pasy ruchu),podziel przez 30km/h ( skuteczną prędkości pluzenia )i otrzymasz, nierealna do zrealizowania ,liczbę sprzętu.Wykonaj posypywanie piaskiem nawierzchnie przed spadkiem temp.(piasek w zamarzniętym śniegu poprawia przyczepnosc) i masz 0 jednostek sprzętu pod ręką.Rozwiazanie: truim- uważać, opony zimowe, łańcuchy, słuchać komunikatów.

RK53
środa, 9 grudnia 2020, 12:56

Roman - wiem , że różnie bywa z ochroną obiektów WP ale najistotniejszym jest to , że pracownicy SUFO potrafią przepracowywać po 400 godzin miesięcznie aby zapewnić realne dochody swojej rodzinie jak przy takim systemie pracy można faktycznie pełnić rolę ochroniarza gdy ludzie zasypiają na posterunkach tam nie ma podziału na zmianę na posterunku czuwającą i odpoczywającą chociaż i taki podział w wypadku zatrudnienia w trzech firmach nie gwarantuje uczciwego podejścia do wykonywanych obowiązków. Tu trzeba dokonać zmian ludzie muszą za coś żyć!!!!!

Hendel
niedziela, 20 grudnia 2020, 13:37

Wystarczy dać ochroniarzom wyższą stawke niż dla sprzątaczki i nie trzeba będzie 400 godzin robić .

Tweets Defence24