Reklama
  • WIADOMOŚCI

Starmer: jeżeli wyślemy wojska na Ukrainę, przegłosuje to najpierw parlament

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer oświadczył w środę, że sprawa ewentualnego wysłania brytyjskich wojsk na Ukrainę będzie najpierw głosowana w parlamencie. Dodał, że taki kontyngent zostałby wysłany tylko po zawarciu rozejmu między Ukrainą a Rosją, a jego liczebność byłaby dostosowana do planów wojska.

Rząd Zjednoczonego Królestwa przedstawił dziś w parlamencie projekt ustawy Cyber Security and Resilience Bill.
Autor. Simon Dawson / No 10 Downing Street / Open Government Licence v3.0
  • Będę informował izbę o rozwoju sytuacji i gdyby wojska miały zostać wysłane na mocy podpisanej deklaracji, poddałbym tę sprawę pod głosowanie izby - powiedział Starmer w Izbie Gmin.
Reklama

Prezydent Emmanuel Macron ogłosił we wtorek, że Francja mogłaby po rozejmie wysłać na Ukrainę kilka tysięcy żołnierzy, których zadaniem nie byłoby angażowanie się w walki, ale zabezpieczanie porozumienia.

Brytyjski premier podpisał we wtorek w Paryżu trójstronne memorandum z przywódcami Francji i Ukrainy, Macronem i Wołodymyrem Zełenskim. Deklaracja dotyczy rozmieszczenia sił wielonarodowych po ewentualnym zawieszeniu broni w wojnie Rosji z Ukrainą.

Jest to dokument odrębny od „deklaracji paryskiej”, podsumowującej wtorkowe spotkanie „koalicji chętnych”, w którym wzięli udział przedstawiciele 35 państw wspierających Ukrainę, w tym premier Donald Tusk. Głównym celem szczytu było wypracowanie gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa, które miałyby odstraszyć Rosję od ponownej agresji.

Starmer powiedział też brytyjskim parlamentarzystom, że w czasie świąt Bożego Narodzenia dwa razy rozmawiał z prezydentem USA Donaldem Trumpem o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy. Zapewnił, że Wielka Brytania nie podejmie żadnych działań bez konsultacji ze Stanami Zjednoczonymi.

USA nie należą do „koalicji chętnych”, ale przedstawiciele Waszyngtonu byli obecni we wtorek w Paryżu. Specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff, powiedział po spotkaniu, że gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy zostały „w większości sfinalizowane”.

Reklama

Prezydent Ukrainy Zełenski powiedział po szczycie, że gwarancje bezpieczeństwa „koalicji chętnych” powinny współgrać z niezależnymi od nich gwarancjami bezpieczeństwa USA.

Decyzja Starmera, by uzależnić ewentualne wysłanie wojsk od zgody parlamentu, ma nie tylko wymiar konstytucyjny, ale i polityczny. Brytyjski premier wyraźnie sygnalizuje ostrożność wobec zaangażowania militarnego, które mogłoby zostać odebrane przez opinię publiczną jako eskalacja konfliktu z Rosją. Jednocześnie podkreślanie warunku rozejmu pokazuje, że Londyn chce występować w roli gwaranta bezpieczeństwa, a nie strony konfliktu, co ma znaczenie zarówno dla relacji z Moskwą, jak i dla spójności NATO.

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama