Siły zbrojne

SKANER Defence24: Siarkowska o inwestycjach w OT: „Formacja bardzo efektywna kosztowo”

SKANER DEFENCE24: Gościem odcinka była poseł Anna Siarkowska, przewodnicząca podkomisji ds. społecznych w wojsku, która mówiła o powstających Wojskach Obrony Terytorialnej.

„Utworzenie Obrony Terytorialnej jest rzeczywiście priorytetowe dla naszego bezpieczeństwa narodowego, bo bez Obrony Terytorialnej nie jesteśmy w stanie skutecznie prowadzić operacji obronnej. Do tej pory polskie wojsko było wyłącznie ograniczone do sił operacyjnych – w dodatku tak okrojonych, żeby ich podstawową zdolnością było prowadzenie operacji poza granicami kraju. Dzisiaj stawiamy na odbudowę polskiego potencjału obronnego. Jest taka świadomość, że Polska musi być w stanie bronić się sama, musi być w stanie współdziałać z wojskami sojuszniczymi podczas prowadzenia operacji obronnej. Do tego celu jest potrzebna również Obrona Terytorialna, czyli taki rodzaj wojska, który jest w stanie prowadzić działania na miejscu i współdziałać z wojskami operacyjnymi”.

poseł Anna Siarkowska, przewodnicząca podkomisji ds. społecznych w wojsku

Komentarze (21)

  1. happy

    Dzieki OT mozemy szybko i relatywnie tanio rozwiazac kilka problemow. Nalezalo by utworzyc oddzialy "lepsze" zlozone z bylych specjalsow (zagospodarowanie i docenienie ich umiejetnosci i zaslug) wyposazone w min. spiki i gromy i tworzace jednoczesnie trzon szkoleniowy tej formacji, oraz oddzialy "gorsze" uzbrojone w bron lekka, zlozone z ochotnikow ktorzy beda stopniowo nabywali wiedze taktyczna i techniczna od wysoko wykwalifikowanych kolegow i w miare wzrostu umiejetnosci byli by "promowani" do jednostek "lepszych"

  2. PL

    Jeszcze bardziej "efektywne" kosztowo byłoby zatrudnienie niewykwalifikowanych bezrobotnych, tylko czy o to chodzi ?

  3. Hairy Portier

    OT ma być zaczątkiem opartej o patriotów służby cywilnej. Szkolenia mają na celu przetestowanie ludzi. Za 5 lat będzie materiał do wymiany elit na poziomie gmin i powiatów. Za 10 lat Polskę da się oczyścić z wpływów postkomunistycznych i niemieckiej agentury. I to jest podstawowy powód dla którego OT jest tak krytykowany. Bo to są ludzie, którzy odwrócą wynik II WŚ w postaci podmiany elit.

  4. mat Eusz

    Tak czytam tych wszystkich speców od dezauowania projektu OT i zastanawiam się kim oni są... Przecież nawet czeczeńska pseudo-OT potrafiła Rosjan mocno kiereszować. Obszar b. Jugosławii w l. 90 pokazał także dużą przydatność formacji OT. O co więc chodzi???

    1. Tim

      Chodzi o to, że armia FR była wtedy w największym dołku w swojej historii i miała do czynienia z fanatykami religijnymi. Teraz Rosjanie wojskowo mają się znacznie lepiej, a fanatyków religijnych u nas jakoś brak. Nie trzeba chyba wyjaśniać jak to się różni od sytuacji powstałej w wyniku rozpadu armii jugosłowiańskiej w l. 90-tych i utworzeniu różnych bojówek, które wyżywały się głównie w masakrowaniu bezbronnych cywilów. OT może być tylko uzupełnieniem wojsk operacyjnych i spełniać tylko ograniczone zadania na zapleczu, osłony trzeciorzędnych kierunków itp. Czyli może to być lekka piechota. Traktowanie jej jednak jako zdolnej do zatrzymania dywizji FR jest piramidalną bzdurą. Pani poseł kalkuluje tak: mamy 100 000 (w teorii) żołnierzy zawodowych. Koszt ich utrzymania jest ponad 5 razy większy niż wojaków z OT. Można więc wystawić za te same pieniądze (kosztowo efektywnie), co prawda bez czołgów, samolotów, transporterów, artylerii, ale jednak aż półmilionową Obronę Terytorialną. W dodatku zaoszczędzone extra pieniądze przydałyby się jak znalazł na 500+ i inne plusy.

    2. edi

      Człowieku OT nie zastąpi armii. Dlatego zmodernizujmy armię aby zawodowi żołnierze nie biegali z kałachami w stalowych hełmach i nie jeździli rolniczymi Honkerami a potem twórzmy OT. Teraz wydaje się 3 mld zł na OT gdy nie mamy wdrożonych 3 najważniejszych programów Wisła,Narew i Homar a bez których nawet średnia armia przeora nas jak rolnik pole. OT to tylko dodatek do zawodowej armii. W Czeczeni wygrywali bo wielu Czeczenów to byli zawodowi wojskowi a rosyjska armia była w kryzysie jak ukraińska w 2014. Jak walczyli już z lepiej zorganizowana armią to dostali łomot że aż żal.

    3. s

      O to że armia rosyjska obecnie to nie armia sowiecka z 200 dywizjami. Nie są zdolni do okupowania państw o średniej wielkości, czy marszu do Atlantyku. A Czeczeńska WOT powstała oddolnie.Dowództwo,paradowanie w mundurach i chwalenie się na Feceboku i korzystanie z mobilnych aplikacji może tylko Rosjanom pomóc w stworzeniu list proskrypcyjnych (w tym dla rodzin terytorialsów) jak już to należało by tworzyć formacje głęboko zakonspirowane jak NATOwskie Stay behind Rozwijają za to zdolności do precyzyjnych uderzeń powietrzno-rakietowych, zwiększają mobilność,zdolności do przerzutu i poziom gotowości bojowej (wojna w Gruzji trwała 5 dni a WOT ma czas reakcji od 1 do 3 dni). starają się opierać się na siłach wewnętrznych -KAdyrowcy w Czeczeni -Abchazi i OSetyńcy w Gruzji -Sepsy w Donbasie ale i tak w tedy nie decydują się na okupacje całego kraju-nie jest to potrzebne do wywarcia politycznej presji Jugosławia pokazała że do wywarcia presji politycznej czasem nie trzeba nawet wchodzić na teren npla. W Serbii zamiast męczyć się z ich WOT przyprowadzono uderzenia powietrzno-rakietowe I co tu OT rozwiązuje z 60 mm moździerzem i GROMem o pułapie 5000m (=/- poprawcie). Nie rozwiązuje naszych niedostatków w zakresie OPL/R czy zdolności do kontruderzeń. Rosja po zachłyśnięciu się brygadami wraca do dywizji. Będą w stanie stoczyć wojnę z państwem wielkości Ukrainy czy Polski ale szybką , do okupacji muszą mieć swoich ,,Kadyrowców" na Ukrainie ich znajda u nas nie.amerykanie mieli problem z nasyceniem Iraku i Afanistanu a w brew obiegowej opinii to ich jest mnogo nie Rosjan. Co więcej jak oni mają reagować na zagrożenia typu akcje specjalne jak będą mieli 24 H na zebranie się do pobrania broni pod komisariatem Policji-podczas ggdy operacje specjane planuje się tak żeby zakończyć je jednej nocy. Albo jak mają pomagać miejscowej społeczności bez specjalistycznego sprzętu inżynieryjnego i do działań SAR (wzorem np izraelskiego Home Command utworzonego po atakach Scudów w 1991). Jedyna korzyścią będzie wyszkolona lekka piechota ale równie dobrze można było zwiększyć liczbę turnusów szkolenia podstawowego NSR i poprawić system szkolenia (kierując np specjalsów) a nie tworzyć -osobne dowództwo rodzajów wojsk -dowództwa 17 brygad to ma być ta efektywność

  5. Jaga

    Nie wchodząc w szczegóły - ale taka argumentacja o formacji "efektywnej kosztowo", to czy jeszcze bardziej efektywni byliby kosynierzy?

  6. i.m

    „Formacja bardzo efektywna kosztowo”: ciekawy tok rozumowania. Wiercenie dziury w ścianie śrubokrętem zamiast kupować wiertarkę też jest efektywne kosztowo. Problem gdy nie jest to ściana gipsowa a betonowa. Nasz MON stawia na ala paryzantkę uszczuplając środki na wojska operacyjne bo ideologia ważniejsza od skuteczności.

  7. tagore

    To najprostszy sposób na zablokowanie działań drobnych oddziałów rosyjskich "desantników" i to jest istotą działań ministra. Zmiana priorytetów świadczy o tym ,że sytuacja zaczyna być niebezpieczna.OT ma zabezpieczyć swobodę ruchu wojsk operacyjnych.

    1. WojtekMat

      Problem w tym, że OT tworzone jest kosztem wojsk operacyjnych.

    2. alan

      Zapominasz o jednym - poziomie wyszkolenia Specnazu i OT. Jak pospolite ruszenie ćwiczące raz w miesiącu ma stawić czoła oddziałom desantowym? Niestety działania ministra prowadzą do osłabienia Wojska Polskiego

  8. Bogdan M. Szulc

    Szanowna Pani poseł. Wypowiada się Pani w kwestii strategii obronnej. Niestety Pani tezy są absolutnie błędne. Do twierdzenia o tym, co stanowi podstawę systemu obronnego potrzebna jest dobra wiedza operacyjna i strategiczna, a tego nabywa się na studiach dowódczo - sztabowych oraz w praktyce . Trzeba także mieć to co w wojsku ( we wszystkich armiach) nazywa się wyobraźnią operacyjną. Aby nie rozwodzić się nad tymi kwestiami pozwolę sobie jedynie zasygnalizować, że II wojna światowa już się odbyła i takimi kategoriami nie należy myśleć. Wbrew propagandzie nie będzie to również wojna podobna do irackiej czy agańskiej. Podstawą bezpieczeństwa Polski jest: po [pierwsze, polityka zagraniczna prowadząca do przyjaznych układów z sąsiadami i po drugie, dobrze wyszkolona i wyposażona , profesjonalna armia. Jeśli Pan wiceminister Kownacki mówi, ze śmigłowce nie są sprzętem najważniejszym a Pan gen. Skrzypczak, ze są absolutnie niezbędne, to mogę Panią zapewnić, że Panu ministrowi obce są wiedza, umiejętności, zdolności i doświadczenie generała Waldemara Skrzypczaka. Brak śmigłowców dla Brygady Kawalerii Powietrznej to eliminacja jej z systemu obronnego. To wie każdy kapitan. Piszę to aby politycy nie udawali, ze się na wszystkim znają.

    1. Drzewica

      Jednakże minister Kownacki ma rację oświadczając że to nie nowe helikoptery zatrzymają ewentualną napaść wrogich wojsk, mamy wiele pilnych potrzeb w polskim wojsku a pilniejszy od nowych helikopterów jest parasol przeciwlotniczy i przeciwrakietowy w powietrzu oraz przeciwpancerny na ziemi oraz WOT, gwardia narodowa!

    2. tryt

      Szanowny Panie, póki co kawaleria powietrzna ma czym latać. Chodzi o priorytety, czyli najważniejsze inwestycje w wyposażenie wojsk operacyjnych. Helikoptery są na już potrzebne dla specjalsów i MW. OT jest niezbędna do zabezpieczenia zaplecza działań wojsk operacyjnych, by te mogły ze względnym spokojem prowadzić operacje bojowe.

    3. MadMax

      A co dałyby Caracale na przykład? Jaki przyrost zdolności? Żaden chyba, bo i tak mamy W3, i tak nie zastąpiłyby ani Mi-8/17 (ładowność nie ta) ani szturmowych Mi-24. Wspomina Pan profesjonalną armię. To jak już zaczynamy od profesjonalizmu, to proszę powiedzieć kto ochrania składy i transport paliw i amunicji, gdy profesjonalna armia walczy na pierwszej linii ognia? Kto ochrania centra dowodzenia, stacje radiolokacyjne i wyrzutnie tych Patriotów co jej mamy kupić itd.? Wie Pan czy Pan nie wie? Ja obstawiam, że póki nie ma WOT to chyba Polski Związek Łowiecki...

  9. Bork

    A co ta z bełkot!!!!! Jakieś porównania do Gwardii Narodowej USA!!??? Kobieto!!! Kiedy USA zostało zaatakowane przez wrogą armię na kontynencie. Chyba w 1815 roku, oni mają zupełnie inne zagrożenia, uwarunkowania geograficzno-polityczne, siły i ŚRODKI. Polsce były i są potrzebne silne WOJSKA OPERACYJNE. OT to tylko ich uzupełnienie, kto tego nie rozumie nie powinien zajmować sprawami obronności Polski.

    1. MadMax

      Wynika z tego wywodu, że USA w ogóle nie powinno mieć u siebie Gwardii Narodowej. Przecież nikt ich nie najeżdża kontynentalnie, mogliby zatem tylko zawodowych mieć. A amerykany takie głupie...

  10. Były

    Pan prof Szulc chyba dostatecznie wyjaśnił co to na czym polega strategia obronna. Trzeba mieć wiedzę i wyobraźnię!ŻYJEMY W XXIwieku, a nie w latach 40 XX. Jeden dron i kompanii OT nie ma. Nie ma takich lasów w których by się ukryła! I na koniec.Pani Poseł mówi co wie, ale nie wie co mówi ( podobnie Min Kownacki)

    1. MadMax

      Jeden dron i kompanii czołgów Leopard nie ma przy takim dziecinnym postawieniu sprawy.

  11. say69mat

    @def24.pl: „Utworzenie Obrony Terytorialnej jest rzeczywiście priorytetowe dla naszego bezpieczeństwa narodowego, bo bez Obrony Terytorialnej nie jesteśmy w stanie skutecznie prowadzić operacji obronnej. - poseł Anna Siarkowska, przewodnicząca podkomisji ds. społecznych w wojsku say69mat: Po pierwsze, czy formacja OT ma w swej istocie wypełnić pustkę, jaka objawiła się w naszym kraju w wyniku krachu koncepcji OC - realizowanej wg. standardów obowiązujących w strukturach Układu Warszawskiego??? Po drugie, jakim to cudem OT ma współdziałać z wojskami operacyjnym skoro nie dysponuje bazą materiałowo - techniczną, pozwalającą tego typu operacyjność realizować??? Po trzecie, nakłady na OT pożerają fundusze niezbędne dla procesu modernizacji wojsk operacyjnych. A to wojska operacyjne dysponują strukturami - materiałową - techniczną - zasobami ludzkimi - służbami medycznymi - sprawiedliwości - informacyjnymi - komunikacji i łączności. Niezbędnymi dla funkcjonowania jednostek OT. Po czwarte, mamy więc paradoks, na bazie jednostek operacyjnych, kosztem jednostek operacyjnych, buduje się formację, która ma działać na rzecz jednostek operacyjnych. Po piąte, czy jest to wyłącznie paradoks???

    1. MadMax

      OC nie mieszać z WOT. OC to CYWILNA służba. W konflikcie jest neutralna, jak czerwony krzyż. A jakąż to bazę techniczno - materiałową musieliby mieć? A jakąż to bazę techniczno - materiałową mają powietrzno-desantowcy czy specjalsi? Co pożerają - nakłady na np. 2 nowe okręty? 2 okręty z 200 osobami vs. 50 tys ludzi? Po szóste - jaką masz liczebność piechoty wojsk operacyjnych? Bez mechaników, kierowców, medyków, itd. Konkretnie - ilu masz ludzi piechoty pod bronią w wojskach operacyjnych.

  12. vvv

    siarkowska która nie ma pojecia o czym mowi a na tweeterze jest punktowana za swoje dyrdymaly? 7mld w 3lata na OT to proszę Państwa koszt reginy albo 150 leopardow 2pl :) nie ma planow szkoleniowych OT, nikt nic nie wie, kazdy sam sobie ustala grafik cwiczen wiec nie ma mowy o zagradniu drozyny oraz szereg szereg znaków ??? cala OT jest robiona tylko i wylacznie kosztem planu modernizacji technicznej wojska

  13. Mietek

    Armia Czerwona nie była w stanie skutecznie się bronić w 1941 po pozbyciu się dowódców mając 20 tys. czołgów. Nasz WOT nie będzie mieć ani jednego czołgu.

    1. Marek

      Armia Czerwona w 41r. nie była w stanie się obronić przede wszystkim dlatego, że nie służyła do obrony i została złapana z gaciami na kostkach podczas przygotowywania się do działań zaczepnych. Gdyby nawet nie wymieniono kadry oficerskiej, to i tak jej działania przeciwko Wermachtowi byłyby improwizacją.

  14. rozczochrany

    Finowie obronili sie przed wielką niezwyciężoną Armią Czerwoną na poczatku lat 40-tych własnie dzięki systemowi obrony opartej o OT.

    1. Jato

      rozczochrany - Nie całkiem to prawda. Owszem w armii fińskiej walczyły oddziały ochotników zarówno mężczyzn, tzw. Gwardia Obywatelska, jak i kobiet służących w słuzbach pomocniczych, ale główny ciężar walki z Sowietami spoczywał na fińskiej armii.

    2. dz

      No popatrz a Polacy nie obronili się przed Armia Czerwona przy pomocy przedwojennej obrony terytorialnej opartej na drożynach strzelca.

    3. Max Mad

      A mógłby ktoś pomyśleć że dzięki głupocie STAVKI, siarczystej zimie, skrajnie trudnych warunkach terenowych wybitnie niesprzyjających atakującym. Do tego oczywiście niezwykłej waleczności Finów.

  15. bz33

    Z całym szacunkiem, jakie pani AS ma kompetencje w tym temacie? Była w jakiejś szkole wojskowej? Może jakiś kurs dowódczo-sztabowy? Nie do niej nie mam, ale chciałbym wiedzieć kto mówi o tak ważnych sprawach.

    1. emeryt

      Kończyła Wydział Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej i została doktorantką na tej uczelni. Zawodowo zajęła się planowaniem obronnym i zarządzaniem kryzysowym w administracji rządowe

  16. Polak

    Potrzebujemy silnej armii operacyjnej z silną obrona przeciwlotnicze i z zdolnościami do rażenia celów na duże odległości Homar, Krab, Jassm er, przydałoby się więcej NASM, oraz rakiety manewrujacy odpalane z lądu dalekiego zasięgu typu Tomhawk, Rosja właśnie takiej broni się obawia. No i na dodatek mobilne OT z nowoczesną bronią przeciwpancerną i przeciwlotniczą.

  17. kocham

    Nic dodać nic ująć i 30 dni w roku na ćwiczeniach.

  18. Jato

    Który kraj decyduje się na budowę sił OT, kosztem niedoinwestowanej regularnej armii ? Odpowiedź jest prosta, tym krajem jest Polska. Czy OT ma jakąś siłą odstraszania ? Oczywiście, że nie ma. Czy OT jest w stanie się przeciwstawić armii rosyjskiej i rosyjskim oddziałom specjalnym ? Oczywiście, że nie jest w stanie. Czy Amerykanie przestali inwestować w swoją regularną armię i wzięli się za rozbudowę Gwardii Narodowej ? A należy tu pamiętać, że amerykańska Gwardia Narodowa to realna siła i nie ma co tu jej porównywać do polskiej OT ministra Macierewicza. Ale jednak to regularna armia jest oczkiem w głowie amerykańskich polityków, nie Gwardia Narodowa. W Polsce niestety jest inaczej.

    1. Drzewica

      Na "zielone ludziki" ze wschodu jakie wylądowały kiedyś na Ukrainie najlepsza jest obrona terytorialna wyrastająca ze społeczności miejscowej, taka gwardia narodowa. Wojska operacyjne potrzebne gdy już dojdzie do inwazji!

    2. miki

      Ależ Jato..... Cóż jest bardziej prawdopodobne w najbliższych latach-zmasowana ofensywa rosyjskich wojsk pancernych na Polskę czy eskapady ich zielonych ludzików w stylu ostrzał z granatników konsulatu polskiego w Łucku na Ukrainie? Obaj wiemy że to drugie.

    3. tryt

      OT nie jest przewidziana do działań pierwszoliniowych. Jest formacją wsparcia dla wojsk operacyjnych i dla zabezpieczenia tyłów.

  19. DDT

    Może się ktoś ustunkować do takiej opcji: zmniejszenie ilości brygad operacyjnych np. do 9 przy maksymalnym ukompletowaniu i podniesieniu poziomu wyszkolenia oraz oczywiście przy nasyceniu tych brygad w nowoczesny sprzęt. Tylko bez szydery proszę, jestem laikiem.

    1. Też laik

      Ma to sens, ale jest bardzo trudne do zrobienia, bo oznacza redukcję etatów oficerskich, a zwiększenia szeregowców.

    2. b

      OT jako jeden z zakladanych celow ma mozliwe jak najszersze upowszechnie zdolnosci pro obronnych wsrod mlodych ludzi, ktorzy beda stanowili uzupelnienie jednostek zawodowych w wypadku konfliktu (za 3-5 lat ostatnie roczniki ZSW beda mialy pow 40 -45 lat , natomiast wiekszosc powyzej 50 lat ) . Lepsze uzbrojenie i nasycenie nim jednostek wymusiloby zwiekszenie wydatkow na ta formacje co moglby wplynac na modernizacje WP. Obecna struktura OT wydaje sie optymalna na nasze mozliwosci w stosunku koszt =efekt, 4.5 mld w 5 lat na przeszkolenie ok 50 tys ochotnikow to dobry wynik, liczac, ze beda oni uzbrojeni tylko w produkowany w kraju sprzet i bron poprawi kondycje naszej zbrojeniowki i jednoczesnie duza czesc srodkow wroci do budzetu w formie podatkow. Wazne sa tez zalozenia oraz strategia uzycia OT, mozna wywnioskowac, ze inna bedzie dla brygad ze wschodu a inna dla pozostalych to prowadzi do dalszego zwiekszania ilosci OT ( ilosci przeszkolonych np. w cyklach 3 lub 5 letnich ) a nie kumulacji w mniejszej ilosci brygad ( lekka piechota ma ograniczone mozliwosci dzialania na nowoczesnym TDW, wylaczajac dzialania hybrydowe oczywiscie ) . Mozna sobie wyobrazic 3 brygady zmechanizowane OT oparte o linie Wisly Malopolska, Mazowiecka I Wielkopolska ktore w razie W weszlyby organicznie na stan dywizji ale to juz zupelnie inne koszta i system szkolenia.

    3. gmo

      Możemy sobie tylko czysto akademicko podyskutować, bo posunięcia naszego MON-u nie mają wiele wspólnego ze sztuką wojenną, a nawet zdrowym rozsądkiem. Niedawno zdecydowano o przeniesieniu jednego batalionu Leopardów do Warszawy, rzekomo w celu wzmocnienia wschodniej flanki. Nie chcę tu się wypowiadać na temat słuszności tej decyzji - w każdym razie rzeczoznawcy oceniają ją negatywnie. Nikt jednak nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego Leopardy przenoszone są pod Warszawę bez załóg? Przecież czołgi te mają wytrenowane załogi. Można było po prostu zmienić podporządkowanie przenoszonego batalionu i czołgi trafiłyby tam jako zwarta i gotowa do działania (pomijając kwestie logistyczne, oczywiście) jednostka. Ale nie: nasz MON zdecydował o przeniesieniu samych maszyn i przeszkolenia załóg, które wcześniej miały na wyposażeniu T-72. Przygotowanie załóg do działania na nowym sprzęcie, to przynajmniej rok, tym bardziej, że T-72 mają załogę 3-osobową, a Leopardy 4-osobową, więc trzeba je formować od podstaw. I w ten sposób zamiast podniesienia potencjału bojowego jednostek w Warszawie i Żaganiu, mamy ich osłabienie. I jak tu nie wierzyć w celowe działanie obcej agentury?

  20. GPAS

    A może ktoś w końcu powie coś o naprawie i rozwoju wojsk operacyjnych! Słychać tylko OT i OT !!!

    1. smegal

      Zdecydowana większość programów dotyczy wojsk operacyjnych. Kosztowo (strzelam) 80%

  21. Max Mad

    Nie efektywni bo efektywni...tylko efektywni bo tani.