Siły zbrojne

Wojsko kupuje cyfrowe systemy łączności

Fot. 11bdow.wp.mil.pl
Fot. 11bdow.wp.mil.pl

Inspektorat Uzbrojenia ogłosił rozpoczęcie negocjacji z konsorcjum w składzie Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 i spółka Transbit, dotyczących pozyskania dziewięciu Ruchomych Węzłów Łączności Cyfrowej RWŁC-10/T na nowym podwoziu Jelcza 422.32. Szacowana wartość kontraktu to 23,9 mln zł. 

Sprzęt tego typu przeznaczony jest do tworzenia sieci teleinformatycznych, między innymi systemu cyfrowej łączności radioliniowo-przewodowej „STORCZYK”. Istotnymi jego elementami są Ruchome Węzły Łączności Cyfrowej RWŁC-10/T, które współpracują z Węzłowymi Wozami Kablowymi WWK-10/C. W sierpniu Zakład Doskonalenia Zawodowego w Krakowie otrzymał kontrakt na dziewiętnaście pojazdów WWK-10/C. Obecnie rozpoczęte negocjacje mają na celu pozyskanie kolejnych wozów RWŁC-10/T, które zbazowane będą na nowym podwoziu.

Zamiast dotychczas stosowanych ciężarówek STAR wykorzystane zostaną pojazdy Jelcz 422.32 z kabiną czteroosobową, które sukcesywnie zastępują w Wojsku Polskim szeroką gamę pojazdów ciężarowych.

W uzasadnieniu przeprowadzenia procedury negocjacji Inspektorat Uzbrojenia powołuje się na potrzebę zachowania jednolitego wyposażenia, posiadającego takie same parametry techniczne jak sprzęt dotychczas eksploatowany. Nadmieniono również, iż pojazdy zostały opracowane zgodnie z wymaganiami Wojska Polskiego, a pozyskanie komponentów innego typu będzie związane ze skomplikowaniem procesu szkolenia i logistyki. Stąd wybór dotychczasowego wykonawcy tego typu elementów systemu dowodzenia i łączności, jakim jest konsorcjum spółek Transbit i Wojskowych Zakładów Łączności nr 1.

Ruchomy Węzeł Łączności Cyfrowej RWŁC-10/T stanowi mobilne centrum telekomunikacyjne, wyposażone w wariancie standardowym w trzy radiolinie o zasięgu 50 km i przepustowości 34 Mb/s. Interfejsy burtowe umożliwiają też połączenie RWŁC-10/T z sieciami łączności przewodowej przez trakty cyfrowe lub łącza pakietowe. Pojazdy tego typu były wykorzystywane przez Wojsko Polskie nie tylko w kraju, ale też podczas misji zagranicznych. 

Komentarze