Indie kupią 1700 czołgów. Zestrzelą drony?

5 czerwca 2021, 06:59
1250px-The_Prime_Minister,_Shri_Narendra_Modi_rides_in_Army_tank_at_Longewala_in_Jaisalmer,_Rajasthan_on_November_14,_2020_(3)
Fot. Biuro prasowe premiera Indii/Wikimedia/GODL-India
Reklama

Indyjska armia zamówi 1700 czołgów FRCV (Future Ready Combat Vehicles), określanych jako czołgi przyszłości. Wraz z nimi ma zostać przekazana technologia na ich produkcję, zaplecze logistyczne jak i pakiety szkoleniowe. Proces wprowadzania do hinduskich sił zbrojnych nowego czołgu podstawowego ma zakończyć się do 2030 roku.

Armia indyjska we wtorek 1 czerwca podała w zapytaniu o informację (RFI – Request for Information) zamiar pozyskania 1700 nowoczesnych czołgów w ramach programu FRCV, wraz z niezbędnym pakietem szkoleniowym, logistycznym, warsztatowym oraz transferem technologii w zamiarze produkowania czołgu na własnej ziemi, przy użyciu krajowych środków oraz fabryk. Potencjalni producenci będą musieli odpowiedzieć na RFI do 15 września br.

W listopadzie 2017 roku informowaliśmy o tym, że trwały również poszukiwania nowoczesnego czołgu podstawowego, który będzie w stanie zastąpić T-72 „Ajeya”. Tak jak obecnie, niespełna 4 lata temu wystosowano zapytanie RFI dla zagranicznych producentów i nawet liczba czołgów się zgadzała (w porównaniu z najświeższym RFI). Niemniej  wcześniejsze zapytanie dotyczące zamówień FRCV w 2017 r. zostało anulowane przez indyjską armię.

Poszukiwano wtedy podstawy dla wielu pojazdów, w tym czołgu podstawowego, torującego, haubicy samobieżnej, wozu rozpoznania inżynieryjnego, jak i bazy dla lekkich pojazdów gąsienicowych czy nawet kołowych. Pomimo anulowanego postępowania, pomiędzy ówczesnym a obecnym istnieje wiele podobieństw. Indie zdają się stawiać na platformę całkiem nowej generacji, zapewniającą skokowy wzrost zdolności w stosunku do wozów używanych obecnie.

Jak pisze The Print, "czołg przyszłości" powinien więc zapewnić zdolność prowadzenia operacji w każdym terenie, tudzież w ciężko dostępnych rejonach górskich, ale również i na pustyni jak i równinach.

Reklama
Reklama

Indyjska armia zakłada, że nowy wóz będzie w stanie wykorzystywać "inteligentną" amunicję, pociski kierowane wystrzeliwane z działa. Mocno akcentowanym wymogiem jest natomiast zdolność zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych. Ma się to odbywać m.in. poprzez wykorzystanie całej rodziny zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia. W grę mogą wchodzić systemy kinetyczne i niekinetyczne. Wymagane są też systemy ograniczające możliwość rozpoznania czołgu (kamuflaż wielospektralny), co jest zapewne wynikiem doświadczeń ostatnich konfliktów zbrojnych.

Armia podkreśla, że zakup tak dużej liczby czołgów jednego typu ma na celu ograniczenie wykorzystania różnych platform, zwiększenie elastyczności oraz lepsze zarządzania logistyką i zapleczem serwisowym.

Równolegle z przygotowaniem programu nowego czołgu Indie zamierzają realizować istniejące projekty, w tym zakup 118 czołgów Arjun Mk. 1-A za cenę całkowitą 8,38 mld rupii indyjskich (około 423 mln zł). Planuje się też stopniowe nabycie około 350 lekkich czołgów. Pojazdy mają być wysłane w region Ladakh, gdzie często mają miejsce potyczki pomiędzy siłami Indii i Chin.

Władze Indii zakładają, że nowy czołg może powstać przez transfer technologii i zostać wdrożony do 2030 roku. Trzeba też zauważyć, że postawione wymogi są bardzo ambitne i nie jest pewne, czy zostaną spełnione. Jeśli jednak tak się stanie, to Indie obok T-90 i Arjunów będą dysponować wozami całkiem nowej generacji, które zastąpią tam produkowane wcześniej na licencji T-72.

Zdjęcie udostępnione na licencji GODL-India.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
Polityka DNA
niedziela, 11 lipca 2021, 15:31

Kiedy zrozumiecie,że Indie to nasi bracia???

Sojer
niedziela, 6 czerwca 2021, 07:35

Utopili majątek na rodzimy czołg i myśliwiec. Pierwszego wyprodukują 500 szt, a drugiego 100, żeby dać pracę, ale i tak importują trzy razy więcej. To pokazuje, że nawet zakup technologii nie wystarczy, gdy brak zaplecza. Powinni jak Turcy iść w licencje.

Trzcinq
niedziela, 6 czerwca 2021, 20:19

Dokładnie tak Podobnie jak i my kolego

Davien
niedziela, 6 czerwca 2021, 18:43

No popatrz a już maja zamówienia na ponad 300 HAL Tejas którymi zastepuja posowieckie MiG-21/23/27

Tomek
niedziela, 6 czerwca 2021, 00:29

Niech się lepiej zajmą swoimi mieszkańcami w walce z Covid 19. A Im czołgi w głowach.

Extern
niedziela, 6 czerwca 2021, 21:27

Covid nie zmieni faktu że mocarstwa rywalizują, za to jak błyskawica oświetlił pole ich rywalizacji.

Normalny
niedziela, 6 czerwca 2021, 18:43

Powiedz to Chińczykom

Dred
sobota, 5 czerwca 2021, 22:25

To już nie chcą naszego Andersa?? A no tak, zapomniałem, ustaliliśmy go przecież....

koes
sobota, 5 czerwca 2021, 22:23

Specjalizowany rosyjski sprzęt przeciwlotniczy (Pancyr, Tunguska) nie radzi sobie z zestrzeliwaniem nawet prostych, powolnych dronów typu TB-2 (dlatego zresztą przegrał konkurs w Indiach z systemem południowokoreańskim K30 Biho, dużo lepiej się pod tym względem sprawującym). A T-14 miałby sobie poradzić?

drugi Deviant
niedziela, 6 czerwca 2021, 17:12

Pancyr i Tunguska nie radzi sobie nawet z zestrzeliwaniem komarów i ciem. A wszyscy wiemy - bo pisali o tym tu wybitni znawcy że T-14 to makieta z tekturową wieżą.

Tomasz
niedziela, 6 czerwca 2021, 23:52

Ostro, ale taka jest prawda. Sowiecka, a później posowiecka, broń od dawna przegrywa z kretesem wszelkie starcia z amerykańską bronią.

Monkey
sobota, 5 czerwca 2021, 22:23

Dobry plan. Płacą ale i wymagają. Obyśmy my też tego się nauczyli.

Davien
niedziela, 6 czerwca 2021, 18:43

Tyle ze wymagania maja takie że nie ma czołgu je spełniajacego.

Monkey
niedziela, 6 czerwca 2021, 23:39

@Davien: Dlatego kiedy dostaną propozycję będą mieli do wyboru jej modyfikację pod kątem najbardziej im odpowiadającej konstrukcji albo puste ręce i ogłoszenie kolejnego przetargu. A Chiny przy wsparciu Pakistanu mogą nie poczekać, tak jak Rosja nie poczeka kiedy my się wreszcie ogarniemy.

Davien
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 11:05

Albo zwyczajnie odrzucą ja i poczekaja na następną. A co do ataku Chin czy Pakistanu to nie rozsmieszaj ludzi. Pakistan nie ma najmniejszych szans, Indie by ich czapkami nakryły, a Chinom sie zwyczajnie nie opłaca. Aha mówię o konflikcie konwencjonalnym.

As
niedziela, 6 czerwca 2021, 18:19

Niby tak ale znając życie to znowu poskąpią kasy i wszystko stanie w miejscu. Tak chociażby było z karabinami AK.

olo
sobota, 5 czerwca 2021, 20:35

Czy to aby nie przerost treści nad oczekiwań nad ofertą rynkową? Jeśli czołg ma być do wszystkiego (warunki działań) to może się okazać do niczego. Co ciekawe, zero info co do oczekiwanego kalibru lufy, mocy silnika, zawieszenia, odporności pancerza itd. itp.

Leon
sobota, 5 czerwca 2021, 19:31

Ludzie umierają masowo brakuje im rozpaczliwie leków a o i sobię kupują armię pancerną. Ciekawe.

zeneq
niedziela, 6 czerwca 2021, 14:03

Ilość zgonów w stosunku do ich demografii to nawet nie kropla a promil kropli. A padają głównie biedacy z wiejskich regionów. Dla władzy to żaden problem i nigdy nie był. Jedynie media wałkują temat ale i tak nic nie mogą. A dla ludu wola Kali czy innego Wisznu i palcem nie kiwną żeby pogonić rząd. Taka karma...

Niuniu
sobota, 5 czerwca 2021, 17:23

Ukraina ma szansę ze swym hitem eksportowym. Referencje wystawi Tailandia. My możemy odkurzyć Twardego. Ewentualnie świeżo malowane T72pl.

Davien
niedziela, 6 czerwca 2021, 18:45

No popatrz Tajlandia jakoś kupiła T-84 i dostała je wszystkie co do sztuki. Ale z Ukrainy nic nie wezma bo ta sprzedaje Pakistanowi, tak jak Pakistan nie kupi nic z Rosji

yro
sobota, 5 czerwca 2021, 16:06

kupią t-14 armata lub nunowocześnią t-90 s do wersji t-90 ms i to wszystko na temat.

mick8791
niedziela, 6 czerwca 2021, 12:13

Tyle, że żaden z tych czołgów nie spełnia ich wymagań, a Hindusi już nie raz pokazali, że nie kupują tylko po to żeby kupić... Do tego mają już doświadczenia z rosyjskimi niedorobionymi nowymi systemami uzbrojenia - patrz Su-57, z którego zrezygnowali. Na podobnym etapie rozwoju jest T-14 - od lat nie istnieje.

As
niedziela, 6 czerwca 2021, 18:23

Oni zwyczajnie chcą wszystko za darmo. Mało to programów stanęło tylko dlatego że wymagania hindusow były nieadekwatne do ich wkładu finansowego? Tak było chociażby z Su-57 jaki i później z AK.

Trzcinq
sobota, 5 czerwca 2021, 14:38

Scifi Indyjskie nie zna granic_

Davien
niedziela, 6 czerwca 2021, 10:32

Taak, przynajmniej nie wymyslają jak Rosjanei alternatywnej fizyki by ich "wynalazki" mogły działąc:)

Monkey
niedziela, 6 czerwca 2021, 23:35

@Davien: Ich wynalazki słabo działają nawet bez fizyki alternatywnej.

pugh
sobota, 5 czerwca 2021, 14:25

Od kogo kupią jak nikt tego nie produkuje, ot ciekawostka.

LMed
sobota, 5 czerwca 2021, 13:55

Niektórym czapki by się przekręciły, gdyby wybrali Armatę...

Davien
niedziela, 6 czerwca 2021, 10:33

Armata odpada, nie spełnia juz pierwszego wymogu.

jerry
sobota, 5 czerwca 2021, 12:05

Bieda , głód i czołgi ??!! Brawo wy !!!

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 6 czerwca 2021, 11:51

Robią tak, bo zdają sobie sprawę, że jak wejdą do nich Chińczycy, to im wszystko zjedzą.

1deroma
niedziela, 13 czerwca 2021, 17:17

Bardzo dobrze to ująłeś.

Wertyj
sobota, 5 czerwca 2021, 12:27

Jeżeli nie będą w stanie się obronić przed Chinami (to ich największy potencjalny przeciwnik) to ich sytuacja będzie jeszcze gorsza.

Tak uważam
niedziela, 6 czerwca 2021, 09:05

I dlatego Pakistan powinien się zbroić bo Hindusi jak widać nie stopują

AndyP
sobota, 5 czerwca 2021, 10:45

I żegnaj K2PL...

zeneq
sobota, 5 czerwca 2021, 15:54

A z jakiego niby powodu? Bo oni sobie kupią? A jeśli to co z tego? Przecież nie kupią K2 na wyłączność a co najwyżej K2 albo K2IND. Możemy dalej sobie rozmawiać z Koreą o polonizacji. I tak lepsze to niż ślepa wiara w zaproszenie do europejskiego czołgu przyszłości.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 6 czerwca 2021, 11:52

Dokładnie.

Zator
sobota, 5 czerwca 2021, 11:26

I witaj curry

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 6 czerwca 2021, 09:09

Niby czemu?

dim
sobota, 5 czerwca 2021, 10:40

Ależ to jest wręcz oczywistość, że aby zwalczać roje, wkrótce wszystkie ZSMU danego oddziału /kolumny sterowane będą centralnie i automatycznie. To tak samo jak (wobec tego) oczywistością jest, że atakujący desantować będzie małe, za to liczne drony jeśli nie tuż-tuż nad pokrywą roślinną gleby, to z bardzo wysoka i tak, by nurkowały na atakowanych pionowo. Gdy działka ZSMU unosić będą mogły swe lufy tylko do elewacji 60 stopni. Co z kolei wymusi zmiany szyku oddziałów, także na postoju, także w trakcie postoju na placu koszarowym... i tym bardziej wymusi zbiorczą, zautomatyzowaną obronę. Gdyż wóz bojowy A będzie mógł ostrzeliwać tylko drony atakujące inne wozy np. B i C, gdy z kolei D i F ostrzelają drony atakujące z góry nasz wóz. Ataki będą jednoczesne - tuż sponad linii horyzontu oraz z góry, jak obecnie jednocześnie po kilku torach nadlatują np. pociski z haubicy, uderzając w tym samym momencie. Tyle, że będzie to także z wielu naraz azymutów. Czyli tylko, tylko, tylko zsieciowanie wszystkich ZSMU da możliwość jakiejkolwiek obrony. Plus oczywiście odporność tej sieci na środki walki radioelektronicznej. Teraz proszę mi pokazać rządowe, absolutnie priorytetowe programy badawcze, sponsorujące najlepszym firmom prototypy takich sieci ! W Polsce ! ! ! - Nie ma ? A potem jakiś kolejny MON pojedzie do Turcji po to... a potem oczywiście, że znajdzie się ktoś, kto w razie takiej potrzeby zapłaci Turkom cenę jeszcze lepszą za informacje źródłowe. A przecież wszystko to jest takie cholexxrnie i aż do bólu przewidywalne /oczywiste !

dorat
sobota, 5 czerwca 2021, 21:43

To oczywiste !

hermanaryk
sobota, 5 czerwca 2021, 16:21

Do takiego właśnie usieciowienia są szykowane ZSSW-30.

dim
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 02:51

@hermanaryk Chcesz powiedziesz, że jednocześnie przygotowywane są konstrukcyjnie ZSSW-30, gdy w innym zakładzie zamawiana jest już właściwa amunicja do nich, w bojowej ilości, testowane są jednocześnie sieci łączności, radary i głowice optyczne i wszystko to zamówione zostanie jednocześnie, zaraz po ukończeniu badań prototypu wieży ? Czy jedynie, że "przewidziana jest przyszłościowo możliwość takiego współdziałania" ? A reszta spraw "załatwiana" będzie metodą jak zwykle w MON ?

Davien
wtorek, 8 czerwca 2021, 12:53

Dim, a co za problem, taki system dział juz w przypadku tych wysmeiwanych Pilic: pełna sieciocentrycznośc, automatyczny ostzrał celów, dzielenie się danymi pomiędzy działkami i ze stanowiskiem dowodzenia i automatyczne rozdzielanie celów pomiedzy działka baterii. Głowica optroniczna na kazdym działku, do tego radar na każda baterię.

Obserwator
sobota, 5 czerwca 2021, 14:28

Prawda

de_ent
sobota, 5 czerwca 2021, 12:00

Tak to sobie wymyśliłeś... Brawo

dim
sobota, 5 czerwca 2021, 15:20

i jak do tej pory to co (twoim zdaniem) wymyślam, wszystko realizuje się. Po prostu są to oczywistości. Drony dawno już tak "tresowane są" i nawet demonstrowane tysiącami naraz, w Chinach.

Miko323
sobota, 5 czerwca 2021, 10:04

A u nas odnośnie czołgów i systemów przeciwlotniczych dalekiego zasięgu lub dronow zrobił coś podobnego, chodzi o pozyskanie technologi itd

Tak uważam
niedziela, 6 czerwca 2021, 09:19

Widzem właśnie

Sarmata
sobota, 5 czerwca 2021, 14:59

U nas prowadzone są pracę nad czołgiem 11 generacji o nazwie Gwiazda Smierci który będzie jedził, latał, pływał na wodzie i pod wodą. Będzie uzbrojony w drony, laser, torpedy oraz wyrzutnię rakiet.

tak
niedziela, 6 czerwca 2021, 21:38

tak już widziałem jego prototyp na ebay-u ;-)))

Tweets Defence24