Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WYWIADY

Tomczyk: rewolucja w zakupach i innowacji. Miliard złotych i „zielona lista" dla żołnierzy

Cezary Tomczyk w rozmowie z Michałem Stelą z Defence24 mówi m.in. o nowych środkach na innowacje wojskowe i o "zielonej liście"
Cezary Tomczyk w rozmowie z Michałem Stelą z Defence24 mówi m.in. o nowych środkach na innowacje wojskowe i o "zielonej liście"
Autor. Defence24

Miliard złotych na innowacje obronne – po raz pierwszy ze środków europejskich – oraz „zielona lista” wyposażenia, którą żołnierz będzie mógł kupić sobie sam bez ryzyka nagany od dowódcy. Trzy zmiany, o które żołnierze i wojsko zabiegali od lat, zapowiedział w rozmowie z Defence24 wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.

Miliard na pięć priorytetów

Resort obrony uruchamia miliard złotych na projekty innowacyjne dla wojska. Pieniądze mają trafić do polskich przedsiębiorców, startupów i instytucji badawczych, a wsparcie skupi się na pięciu obszarach: zdolnościach balistycznych, antyrakietowych, dronowych, antydronowych oraz w domenie cyber. „To jest nasze pięć priorytetów. Mamy nawet na to miliard złotych. I uwaga, pierwszy raz ze środków europejskich” – mówi Defence24 wiceminister obrony Cezary Tomczyk.

Regulamin naboru ma pojawić się w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Wiceminister zapowiedział, że nie chodzi o duże przedsięwzięcia – pojedyncze projekty mają być warte od kilkudziesięciu do ponad 100 mln zł, a standardowy czas realizacji to około 24 miesięcy. Kluczową zmianą ma być to, kto formułuje zapotrzebowanie. Co najważniejsze, zamawia wojsko – podkreślił Tomczyk. Wymagania mają definiować zespoły eksperckie złożone z przedstawicieli Dowództwa Operacyjnego, Dowództwa Generalnego i Sztabu Generalnego oraz instytucji eksperckich. 

Reklama

Zielona lista: koniec z paragrafem za własne gogle

Druga zapowiedź dotyczy wyposażenia indywidualnego. Dziś żołnierz, który używa sprzętu spoza magazynu wojskowego, naraża się na zarzut naruszenia przepisów. Ma to zmienić „zielona lista” – katalog produktów dopuszczonych do służby, wzorowany na rozwiązaniach ze Stanów Zjednoczonych i Francji, systematycznie uzupełniany przez zespół ekspertów wojskowych. „W zadaniach operacyjnych żołnierz musi decydować, jakiego sprzętu chce użyć” — mówił wiceminister, wskazując na rękawice, gogle i słuchawki. „Będzie miał prawo wyboru i żaden dowódca nie zwróci mu już uwagi”.

Tomczyk podkreślił, że dla osób bez codziennego kontaktu z wojskiem zmiana może wydawać się niewielka, ale z punktu widzenia żołnierzy jest ogromna. Decyzja w tej sprawie została podpisana w imieniu ministra obrony dzień przed rozmową. Lista zacznie obowiązywać w ciągu 30 dni. 

Przełom: „produkcja małoskalowa" i inteligentna granica

Trzecim elementem jest produkcja małoskalowa, czyli mechanizm pozwalający wprowadzać do wojska niewielkie partie sprzętu w ramach eksploatacji ograniczonej – rozwiązanie stosowane z powodzeniem w Stanach Zjednoczonych. W Polsce analogiczne procedury trwały dotąd latami. Wiceminister przywołał przypadek polskiego drona, który w tym trybie trafił do armii amerykańskiej, a po kilkunastu miesiącach był używany nad terytorium Iranu.  „To pokazuje, jak można działać szybko” – ocenił.

Narzędziem do sprawdzania nowych rozwiązań w warunkach zbliżonych do bojowych ma być projekt Inteligentna Granica – kilkudziesięciokilometrowy odcinek, na którym testowane są najnowocześniejsze systemy używane w Wojsku Polskim. Po zmianie przepisów dowódca jednostki będzie mógł samodzielnie wnioskować o sprzęt, którego potrzebuje. 

Całą rozmowę z wiceministrem Cezarym Tomczykiem publikujemy na kanale X Defence24.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować