Siły zbrojne

Tajwan otrzyma amerykańskie haubice z amunicją precyzyjną

M109A6 Paladin. Fot. Spc. Gregory Gieske/US Army
M109A6 Paladin. Fot. Spc. Gregory Gieske/US Army

Lokalne tajwańskie media ujawniły niektóre informacje z dokumentów budżetowych Ministerstwo Obrony Narodowej Republiki Chińskiej. Jedną ze znajdujących się w nich ciekawostek jest harmonogram dostaw świeżo zakupionych amerykańskich armatohaubic samobieżnych M109A6 Paladin.

W sierpniu br. Departament Stanu USA wydał oficjalną zgodę na potencjalną sprzedaż łącznie 40 egzemplarzy tego typu lufowych systemów artyleryjskich wraz z pakietem dodatkowym o łącznej wartości maksymalnej do 750 mln USD. W skład tego ostatniego wchodzi 20 wozów amunicyjnych M992A2 (opartych na podwoziu M109A6 Paladin), pięć wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules, 1698 zestawów precyzyjnego naprowadzania pocisków artyleryjskich (PGK produkcji Northrop Grumman), części zamienne oraz pakiet szkoleniowy i logistyczny, a także stacje naziemne i modernizację starszych modeli tych systemów eksploatowanych dotąd przez tajwańską armię.

Ujawnione informacje wskazują, że realizacja tego zamówienia ma nastąpić w latach 2023-2025. Pierwszych osiem armatohaubic ma trafić na Tajwan w 2023 roku, a kolejnych 32 w partiach po 16 odpowiednio w 2024 i 2025 roku. Dołączą one do obecnie eksploatowanych systemów tego typu wcześniejszych wersji, które najprawdopodobniej co najmniej częściowo zostaną zmodernizowane do standardu M109A6. Wśród nich wymienić można 197 egzemplarzy w wersji M109A2 oraz 28 egzemplarzy w wersji M109A5. Ponadto w służbie liniowej nadal znajdują się inne modele armatohaubic samobieżnych amerykańskiej produkcji takich jak 225 egzemplarzy M108 oraz 60 egzemplarzy M110A2.

image
Reklama

M109A6 i M992A2 to przedostatnie najnowsze wersje całej rodziny amerykańskich lufowych systemów artyleryjskich tego typu. Stanowią one obecnie podstawowe uzbrojenie pododdziałów artylerii lufowej amerykańskiej armii. Obecnie są jednak sukcesywnie modernizowane do najnowszych standardów M109A7 i M992A3, co ma w założeniu pozwolić na przedłużenie służby liniowej Paladinów w U.S. Army do 2050 roku. Pozyskane dla Tajwanu wozu będą pochodzić najprawdopodobniej z rezerw magazynowych amerykańskiej armii. Początkowe plany tajwańskiego resortu obrony zakładały co ciekawe pozyskanie aż 100 egzemplarzy tego typu armatohaubic. Ostatecznie jednak najprawdopodobniej zdecydowano się w miejsce 60 z nich na modernizację części posiadanych, starszych wersji tego systemu.

Zakup ten wpisuje się w realizowaną obecnie przez tajwański rząd politykę szybkiego nabywania różnego rodzaju systemów uzbrojenia w USA. Wśród nich wymienić można 108 czołgów podstawowych M1A2T Abrams oraz 11 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych M142 HIMARS (HIght Mobility Artillery Rocket Systems) z bogatymi pakietami wsparcia. Ponadto tajwańską armię zasili także znaczna liczba wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych BGM-71 TOW oraz FGM-148 Javelin, przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych FIM-92 Stinger czy też wyrzutni pocisków przeciwokrętowych Harpoon. Zakup tego uzbrojenia ma w założeniu pozwolić na odstraszenie potencjalnego agresora jakim jest Chińska Republika Ludowa, a na wypadek wojny pozwolić na skuteczną i zmasowaną obronę.

Komentarze (4)

  1. Trzcinq

    Nie ma to jak podgrzewać sytuację na świecie. USA potrafią to najlepiej a odczujemy to my wszyscy.

  2. Robotnikfabryki

    Im pptzreba ze 400 takich haubic

  3. amerykański stek bzdur

    Chiny zajmą Tajwan w ciągu 24 godzin, wtedy to będziemy sie śmiali z amerykańskiego złomu, tak samo jak usofile wskazywały, że mała Serbia przegrała z połową NATO które miało przewagę liczebną w powietrzu wynoszącą 1000:1.

    1. stilskin

      Tajwan to tylko zasłona dymna.Chiny tak naprawdę szykują się na Rosję.Chyba ,że Putin będzie tak wspaniałomyślny i sprezentuje syberię chińczykom.

    2. bender

      Chiny nie mają szans na przejęcie Tajwanu w 24 godziny. Zdumiewająca jest ignorancja na temat sił zbrojnych tego państwa. Do tego konflikt zbrojny z Tajwanem wywoła interwencje przynajmniej USA i Japonii. Chiny raczej będą pracować nad "pokojowym" przejęciem wyspy, ale po zrzuceniu maski w Hong Kongu mają małe szanse przekonania Tajwańczyków. Na razie starają się Tajwan zastraszyć.

    3. easyrider

      Docelowo na pewno ale to jeszcze nie ten etap Długiego Marszu.

  4. onuca davi3na

    Nie kumam...na jednego raka przypada jeden woz dowodzenia w krabach na 96 wozów jest 46 dowódczych. A na Tajwanie tego nie ma...hmmm ciekawe.pomijam fakt że krab maja jelcze amunicyjne a nie gąsienicowki...

    1. Wojak

      A ruskie to mają złom dopiero a nie sprzęt,he he

    2. heheszek

      No...he he