Siły zbrojne

"Świętują" komandosi do zadań specjalnych Kremla

Fot. Mil.ru, licencja CC BY 4.0, commons.wikimedia.org
Fot. Mil.ru, licencja CC BY 4.0, commons.wikimedia.org

Rosjanie świętują dzień jednej z najbardziej kontrowersyjnych formacji, a więc tamtejszych Sił Operacji Specjalnych (SSO). Symbolicznie ustanowiony  w 2015 r. na dzień 27 lutego żeby upamiętnić udział i "zasługi" tej formacji w działaniach wymierzonych w Ukrainę na Krymie. Specjalne podziękowania operatorom i weteranom miał złożyć oczywiście sam prezydent Władimir Putin, wychwalający przy tym zasługi i możliwości bojowe tego jednego z najbardziej sekretnych narzędzi, w arsenale współczesnych rosyjskich sił zbrojnych.

Operatorzy rosyjskich Sił Operacji Specjalnych (Сил специальных операций - SSO) są współcześnie jednymi z najszerzej wykorzystywanych na całym świecie elementów rosyjskich sił zbrojnych. Przyporządkowani pod ministerstwo obrony Rosji są w ciągłej gotowości do szybkiego reagowania. Ich obecność była oczywiście odnotowana w trakcie operacji zajęcia należącego do Ukrainy Krymu w 2014 r. i niejako na "pamiątkę" działań wymierzonych w Ukrainę ustanowiono ich obecne święto. To właśnie wówczas, w lutym, w strategicznych miejscach Krymu pojawiły się formacje nieoznaczonych operatorów z uzbrojeniem oraz wyposażeniem sugerującym wojskowych z elitarnych formacji rosyjskich sił zbrojnych. Jednakże, należy wskazać szereg częstokroć tajnych operacji prowadzonych w konfliktogennych rejonach Syrii oraz Kaukazu Północnego. To współczesne długi ramie Moskwy, współmierne niejako do dotychczasowej grupy użytkującej wspomniane określenie czyli służb specjalnych.

Prezydent Putin zwracając się do żołnierzy oraz weteranów Sił Operacji Specjalnych podkreślił, że utworzenie rosyjskich Sił Operacji Specjalnych było bezpośrednią potrzebą działania państwa w przypadku diagnozy wyzwań dla bezpieczeństwa w tamtych czasach (od 2009 r. następował proces ich kreacji w reakcji na szersze plany modernizacyjne sił zbrojnych). W. Putin zauważył przy tym, że siły operacji specjalnych, jego zdaniem są odpowiedzią strony rosyjskiej na poważne zmiany w charakterze zagrożeń militarnych i przede wszystkim samych metod prowadzenia działań wojennych we współczesnym świecie. Warto nadmienić, że prezydent Putin wskazał również weteranów jednostki, gdyż można w tym kontekście śmiało domniemywać, że są oni rozchwytywani nawet po opuszczeniu wojska chociażby przez rozwijające się rosyjskie prywatne firmy wojskowe. Tym samym, ich działania są nadal wsparciem dla rosyjskich interesów na całym świecie, oczywiście podparte elitarnym wyszkoleniem w ramach Sił Operacji Specjalnych.

Rosyjski prezydent podkreślał, że siły operacji specjalnych przeszły pomyślnie trudny etap kreacji i przygotowania do prowadzenia działań, opierając się przy tym, jak stwierdził, na wyjątkowej szkole rosyjskich sił specjalnych. Co więcej, zdaniem W. Putina aktywność rosyjskich Sił Operacji Specjalnych opiera się współcześnie na najnowocześniejszym podejściu do sztuki wojskowej w sferze rozumienia potrzeb strategicznych, operacyjnych i taktycznych. Prezydent Rosji podkreślał także, że Siły Operacji Specjalnych wykazują, iż ich wyjątkowe wyszkolenie częstokroć jest kluczowe w starciu z o wiele silniejszymi strukturami przeciwników.

Prezydent Putin ocenił, że Rosja i jej siły zbrojne dzięki istnieniu Sił Operacji Specjalnych, mają wyjątkowe możliwości rozwiązywania problemów o szczególnym znaczeniu i złożoności. Operatorzy tej jednostki mają być, zdaniem W. Putina gotowi do działania w każdej niestandardowej sytuacji, w dowolnym miejscu na świecie, jeśli tego wymagają rosyjskie interesy i bezpieczeństwo kraju. Specjalne gratulacje dla operatorów miały być wyemitowane w rosyjskiej telewizji. Także minister obrony Siergiej Szojgu zwrócił się do Sił Operacji Specjalnych. Podkreślając przy tym, że ta elitarna grupa wojskowych skutecznie chroni państwo, w tym przed zagrożeniami związanymi z międzynarodowym terroryzmem.

Reklama
link: https://sklep.defence24.pl/produkt/trolle-putina/
Reklama 

Siły Operacji Specjalnych są przeznaczone do wykonywania zróżnicowanego wachlarza operacji specjalnych, w tym misji zwiadowczych i sabotażowych, prowadzenia i koordynowania działań partyzanckich, misji antyterrorystycznych, działań wymierzonych we wrogie formacje sabotażowe, itp. W Syrii operatorzy z Sił Operacji Specjalnych namierzali cele pod ataki lotnictwa oraz korygowali ostrzał, a także atakowali cele osobowe związane z organizacjami terrorystycznymi (oraz przeciwnikami władz w Damaszku). Agencja informacyjna TASS podkreśliła, że pomimo relatywnie krótkiej historii, już 13 operatorów z Sił Operacji Specjalnych miało otrzymać tytuł Bohatera Rosji.

Komentarze (3)

  1. rED

    Zadziwiające jak Ukraińcy mogli zaufać Rosji? Po umowie pierejesławskiej, po wiekach zniewolenia i po wielkim głodzie. To wszystko zafundowało im Rosja a oni bez jednego strzału dali się znów ograć.

    1. Max

      I co z tego? Ten kaprawy dodatek nie wlicza się do emerytury. Mam ponad 27 lat służby i nędzny dodatek służbowy nie podnoszony od prawie 10 lat.

  2. fcuk

    Z tego co widać na zdjęciach, to jednak zaopatrują się w zachodnich sklepach survivalowych, a nie we własnych.

  3. Plw

    "To współczesne długi ramie Moskwy, współmierne niejako do dotychczasowej grupy użytkującej wspomniane określenie czyli służb specjalnych." Ciekawe zdanie :) i dlaczego (po co?) w tytule Świętują jest w cudzysłowie ?

    1. stefan

      Ano dlatego, że dzień zajęcia przez Rosję ukraińskiego Krymu to nie powód dla nich do świętowania, ale do płaczu. Nikt nigdy tak skutecznie jak Putin i jego gieroje, nie mający odwagi pokazać swej państwowej przynależności, nie zniechęcił Ukraińców do Rosji i nie oddalił tych dwóch krajów, po 350 latach w bezwzględnym moskiewskim uścisku.