Strategiczne kryteria systemu obrony powszechnej Polski [OPINIA]

8 stycznia 2021, 10:05
s-1024-x (2)
Fot. DWOT.

Zawsze, i to zawsze niezależnie od członkostwa w NATO i w UE, Polska powinna posiadać powszechny system obronny państwa, oparty na własnych możliwościach, które powinny stanowić wiarygodne przeciwdziałanie (odstraszanie) zagrożeniom dla swojego bezpieczeństwa. Taki system opracowany i wdrożony w oparciu o wszechstronną analizę i ocenę zagrożeń oraz zadań wynikający ze Strategii Bezpieczeństwa Narodowego (SBN) 2020 należy zbudować. 

Zobacz także
Reklama

Nie można transformować obecnie istniejącego systemu, którego obecny stan jest niezgodny z wymogami powszechnej obrony państwa. Obecny system obrony Polski jest niekomplementarny i pozbawiony fundamentu - wartości najważniejszej, jakim jest psychologiczne i obronne przygotowanie społeczeństwa, a także jego zagospodarowanie w militarnych (WO i WOT) i pozamilitarnych strukturach (OCK) tego systemu.

W systemie obrony powszechnej współczesnego państwa szczególne miejsce przypada Siłom Zbrojnym RP (SZ RP), które powinny być doskonale zorganizowane i uzbrojone (narzędzia odstraszania i walki), włącznie z zasobami rezerw osobowych; kierowane przez doskonale wykształconych obronnie i posiadających wyobraźnię strategiczną, dalekowzrocznych i decyzyjnych polityków; dowodzone przez wykształcone i wyszkolone kadry dowódczo-sztabowe myślące o obronie Polski w kategoriach państwa; posiadające doskonale wyszkolone w zawczasu przygotowanej obronie kraju wojska operacyjne i obrony terytorialnej; reprezentujące wysoką zdolność systemów uzbrojenia (a nie tylko pojedynczego uzbrojenia, które nawet najwyższej klasy nie stanowi żadnej wartości, jeżeli nie jest elementem spójnego ze sobą systemu); gotowość alarmową, mobilizacyjną oraz bojową.

W naszych warunkach musimy zbudować Powszechny System Obronny Państwa oparty na trwałym gruncie psychologicznego i obronnego przygotowania całego społeczeństwa. Obok SZ RP należy więc przygotować całą sferę innych elementów struktur organizacyjnych państwa, zapewniających ich funkcjonowanie w okresie zagrożenia, kryzysu i wojny. Tu istnieje tylko jedno alternatywne, ale jednocześnie zgubne i wręcz samobójcze wyjście, tj. zaakceptować istniejący bałagan w Systemie Obronnym RP i po raz kolejny go „transformować”. Jakakolwiek transformacja obecnego systemu będzie niczym innym, jak zmarnowaniem danego nam czasu i ogromnych pieniędzy.

Żeby zbudować wiarygodny System Powszechnej Obrony Polski muszą być jasno sformułowane w Strategii Bezpieczeństwa Państwa następujące, cztery najistotniejsze strategiczne jego kryteria:

  • nadrzędny cel, który uwzględniać powinien rzeczywiste realia i wszelkie uwarunkowania wywierające wpływ na trwałą i sprawnie funkcjonującą jego organizację;
  • dostateczna wystarczalność obronna Polski;
  • zapobieganie zagrożeniom niemilitarnym i militarnym oraz nagłej napaści ze strony potencjalnego agresora;
  • charakter obrony militarnej Polski -wiarygodność Strategii Obrony (Obronności).

Nadrzędnym celem polityki bezpieczeństwa i obronności, a tym samym Systemu Obronnego Polski powinno być zapobieganie sytuacjom kryzysowym i niedopuszczenie do agresji na Polskę – utrzymanie pokoju. Cel ten jest realistyczny, zarówno w formie jak i treści, a także możliwy do osiągnięcia w praktyce wykonawczej poprzez odpowiednią Strategię Obrony (Obronności). Jednak, by to się zmaterializowało w sposób racjonalny, obiektywny i umotywowany, należy w pierwszej kolejności dokonać szczegółowej analizy i oceny zagrożeń militarnych i niemilitarnych, w tym szczególnie ze strony potencjalnego agresora (o tym pisałem w opracowaniu opublikowanym 25 listopada w ubiegłym roku na stronie FIBIS).

Reklama
Reklama

Proces wszechstronnej analizy i oceny zagrożeń niemilitarnych i militarnych ma fundamentalne znaczenie dla określenia celu systemu obronnego państwa. Albowiem to on jest głównym czynnikiem bezpośrednio determinującym strategiczny cel polityczny: bezpieczeństwa Polski i strategię jej obrony. Ponadto, prawidłowe określenie zagrożeń zapewnia zbudowanie systemu zapobiegania we właściwym czasie (przeciwdziałania) zagrożeniom niemilitarnym jak i militarnym. Biorąc pod uwagę zaskoczeniowe zdolności potencjalnego agresora, Polska powinna posiadać system zapobiegania nagłej napaści. System zapobiegania nagłej napaści na Polskę powinien być oparty na gotowości obronnej państwa polskiego i jego Sił Zbrojnych adekwatnych do zdolności zaskoczeniowych sił zbrojnych potencjalnego agresora.

System zapobiegania nagłej napaści powinien składać się z następujących elementów:

  • ciągłego, wielopłaszczyznowego rozpoznania wojskowego i wywiadu;
  • sprawnego i odpornego systemu kierowania obroną państwa i systemu dowodzenia SZ RP, znajdującymi się w wysokim stopniu gotowości;
  • sprawnego i odpornego systemu mobilizacyjnego i logistycznego;
  • wysokiej gotowości alarmowej i bojowej SZ i ich dyslokacyjnego rozmieszczenia;
  • skutecznej obrony powietrznej i przeciwlotniczej, w tym także przed elementami wrogiego systemu A2/AD;
  • obrony cybernetycznej posiadającej zdolności do prowadzenia operacji i działań w przestrzeni cybernetycznej potencjalnego agresora;
  • sprawnego systemu Obrony Cywilnej Kraju, zagospodarowującej potencjał ludności nie będącej w strukturach SZ RP;
  • przygotowania zawczasu - w czasie pokoju, przestrzennej obrony Polski i terenu obszaru kraju dla potrzeb obronnych.

Analiza niemilitarnych i militarnych zagrożeń powinna także posłużyć ocenie i określeniu dostatecznej wystarczalności obronnej Polski – zarówno w skali międzynarodowej jak i wewnętrznej. Ocena ta nie stoi w sprzeczności z obecnością Polski w NATO, a jedynie tę naszą obecność i wartość wzmacnia.

Przez dostateczną wystarczalność obronną Polski należy rozumieć realny potencjał obronny Polski i podejmowane przez państwo działania bieżące oraz długofalowe w dziedzinie szeroko pojmowanego bezpieczeństwa i obronności, które w ocenianej i prognozowanej sytuacji polityczno-wojskowej uznane zostały za niezbędne do zagwarantowania ciągłego bezpieczeństwa Polsce; do sprawnego funkcjonowania powszechnego systemu obronnego państwa, a także dla przestrzennej obrony Polski w celu zagwarantowania ich odporności, przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym i wojnie na obszarze kraju - utrzymania pokoju.

Na tle dostatecznej wystarczalności obronnej Polski, z punktu widzenia wojskowego, należy wyróżnić strategiczną wystarczalność obronną Polski, opierającą się o:

I. Polityczne, gospodarcze i naukowo-techniczne świadczenia na rzecz obronności RP, szczególnie w odniesieniu do:

  • ustalenia wiarygodnych założeń polskiej polityki bezpieczeństwa;
  • zobowiązań wynikających z przynależności do NATO,UE;
  • naukowego i technicznego wsparcia systemu obronnego;
  • utrzymania na wymaganym poziomie potencjału gospodarczego państwa i przemysłu obronnego świadczącego na rzecz SZ RP i obronności Polski;
  • zdywersyfikowanych źródeł dostaw ropy i gazu oraz innych surowców strategicznych oraz ich niezbędne i bezpieczne (kawernowe) zmagazynowanie.

II. Psychologiczne i obronne przygotowanie społeczeństwa i jego zagospodarowanie w ramach struktur militarnych i pozamilitarnych, w tym szczególnie w Obronie Cywilnej Kraju, polegające na zwiększeniu poczucia odpowiedzialności każdego obywatela za obronę narodowa, za obronę swego regionu, miasta, i miejscowości (osiedla) i domu – wzorem Szwajcarii, Szwecji, Finlandii czy też Izraela (o tym pisał dr Artur Jagnieża, Przewodniczący Rady FIBiS na przełomie roku).

III. Zapewnienie ciągłości funkcjonowania systemu obronnego państwa zarówno w czasie pokoju, zagrożenia i w czasie wojny oraz utrzymanie na wysokim poziomie systemu dowodzenia SZ RP, rozpoznania, a także gotowości alarmowej Wojsk Operacyjnych i WOT; nieustannego szkolenia Wojsk Operacyjnych, w tym prowadzenia z nimi ćwiczeń i kontroli z zaskoczenia w rejonach odpowiedzialności; ciągłego doskonalenia Obrony Terytorialnej oraz Obrony Cywilnej Kraju. Ponadto przy niskim pułapie Wojsk Operacyjnych szczególna uwaga musi być zwrócona na gromadzenie i doskonałe przygotowanie (wyszkolenie) rezerw osobowych oraz systemu mobilizacyjnego SZ RP.

IV. Określenie – wynikające z założeń Strategii Wojennej (obronności) – właściwej i racjonalnej struktury organizacyjnej SZ RP, w tym Wojsk Operacyjnych i Wojsk Obrony Terytorialnej, ich odpowiedniego uzbrojenia i wyposażenia w środki walki zapewniające skuteczne przeciwdziałanie potencjalnemu agresorowi.

V. Odpowiednie przygotowanie terenu na obszarze kraju do prowadzenia obrony przestrzennej. W tym obrony na miejscu przez WOT oraz aktywnych wysoce manewrowych działań zbrojnych przez Wojska Operacyjne – w formie operacji i walk o charakterze obronnym i zaczepnym. Nie oznacza to, że obszar kraju powinien być zamieniony w twierdzę, okopy, transzeje i umocnienia obronne. Nic podobnego. Przygotowania obronne terenu dotyczyć powinny przede wszystkim prowadzenia wszechstronnych rekonesansów w terenie przewidywanych przyszłych działań, dokonania wyboru dróg manewru, rubieży nadających się do skutecznego oporu, kierunków, które zapewniają optymalne warunki do wykonania zwrotów zaczepnych w postaci kontrataków, przeciwuderzeń. Koniczne jest także określenie w terenie konkretnych zadań pododdziałom i oddziałom WOT oraz omówienie organizacji ich współdziałania z Wojskami Operacyjnymi. Niezbędnym jest także określenie obszarów działań bojowych na tyłach zgrupowań przeciwnika i rozmieszczenia baz logistycznych oraz dróg do logistycznego wsparcia wojsk operacyjnych. 

Wykorzystanie i obronne przygotowanie terenu obszaru kraju wymaga tym samym jego studium z punktu widzenia:

  • możliwości wyodrębnienia najdogodniejszych kierunków i obszarów do działań przeciwnika w wymiarze lądowym, powietrznym i od strony morza;
  • wszechstronnej oceny kierunków, obszarów i rubieży, stwarzających najdogodniejsze warunki do skutecznej obrony, wykonywania zdecydowanych zwrotów zaczepnych (kontrataków i przeciwuderzeń) oraz manewru wojsk na kierunki z obszarów mniej zagrożonych;
  • wykorzystanie terenu (poszczególnych regionów) do obrony przed bronią precyzyjną oraz do maskowania w skali strategicznej oraz operacyjnej;
  • wykorzystania zasobów miejscowych do inżynieryjnego przygotowania terenu i skutecznej obrony przed uderzeniami przeciwnika oraz tworzenie drugiego frontu działań bojowych na jego tyłach, itd.

Konieczne jest również zachowanie właściwej proporcji między rodzajami SZ RP ich gotowości i zdolności bojowej. Niedopuszczalna jest między nimi dysproporcja w stanie technicznym, w uzbrojeniu, wyposażeniu oraz w wyszkoleniu, szczególnie między Siłami Powietrznymi, a Wojskami Lądowymi i Marynarką Wojenną.

Powyższe analizy i oceny oraz wypływające z nich wnioski i uwagi mają tym samym fundamentalne znaczenie do opracowania zgodnie ze Strategią Bezpieczeństwa Narodowego – wiarygodnej Strategii Obrony Przestrzennej RP (obronnej, wojennej). Wiarygodna strategia obrony (obronności, wojenna) Polski, to przede wszystkim oparcie jej na doświadczeniach i uogólnionej wiedzy w zakresie obrony przestrzeni państwa; na włączeniu i wykorzystaniu w procesie tworzenia siły obronnej wszystkich sił i środków właściwych dla tej obrony wynikających z korzyści własnego terytorium, a stwarzających możliwości skutecznego jednoczesnego przeciwdziałania agresji na całej jego przestrzeni.

Oznacza to uzyskanie potęgi obrony czyli tego co stanowi, iż przewaga obrony przestrzennej jest bardzo duża. Istotą tej przewagi nad przestrzenną agresją, jest możliwość połączenia walki na miejscu z manewrem i uderzeniem w skali taktycznej, operacyjnej i strategicznej oraz połączenie działań regularnych z prowadzonymi na masową skalę działaniami nieregularnymi. Wiarygodność strategii obrony przestrzennej Polski oznacza również odrzucenie koncepcji wojny bezkontaktowej, właściwej dla polityki mocarstwa, czy też reaktywowanie w „nowoczesnym wydaniu” obrony manewrowej, rozumianej jako wycofanie z przeciwuderzeniami.

Strategia obrony (wojenna) Polski nie może zamykać się w wąskim kręgu wykorzystania do odstraszania i odparcia ewentualnej agresji tylko potencjału militarnego. Przeciwnie, strategia ta powinna stanowić swoiste wytyczne (wykonawcze) dla polityków i kierownictwa państwa, w jaki sposób w czasie pokoju należy zapewnić warunki zapobiegania agresji na Polskę i w jaki sposób tworzyć spójny obronny system państwa oraz jak wykorzystywać wszystkie dostępne siły i środki, którymi dysponuje państwo, aby odeprzeć agresję w razie sytuacji kryzysowej. Inaczej mówiąc Strategia Obrony Polski oznacza przede wszystkim oparcie jej na doświadczeniach i uogólnionej wiedzy w zakresie obrony państwa; na włączeniu i wykorzystaniu w procesie jej tworzenia siły obronnej wszystkich środków właściwych do jego obrony, wynikających z korzyści własnego terytorium, a stwarzających możliwości skutecznego przeciwstawienia się agresji przeważających sił agresora.

Wytycznymi zaś dla kierownictwa wojskowego SZ RP powinny być ustalenia dotyczące przygotowania i prowadzenia działań obronnych oraz operacji strategicznych w obronie Polski dla osiągnięcia celów politycznych. Dla tego też, w treści strategii obrony (wojennej) w naszych warunkach powinny przenikać się nawzajem, uzupełniać się oraz warunkować:

  • zapobieganie wybuchowi konfliktu zbrojnego;
  • współpraca w ramach UE i NATO;
  • realna ocena potencjalnego agresora, zagrożeń niemilitarnych i militarnych, a także potencjał Sił Zbrojnych zdolnych odeprzeć napaść zbrojną.

Interesy skutecznej obrony państwa, tym samym wymagają trwałej i ciągłej współpracy polityków i wojskowych we wszystkich obszarach jego funkcjonowania, a nie tylko współpracy MSZ i MON. Współpraca ta swym zasięgiem powinna obejmować także systemowe obronne i psychologiczne przygotowanie społeczeństwa. Zatem pomiędzy, Strategią Obrony (obronności, wojenną) państwa, a zasadniczymi dziedzinami wiedzy i praktyki występują zależności i współzależności, a dotyczą one:

  • polityki bezpieczeństwa państwa;
  • systemu powszechnej obrony państwa;
  • polityki, strategii siłyzbrojnych potencjalnego agresora;
  • sztuki operacyjnej, taktyki wojsk własnych i potencjalnego agresora;
  • wniosków i doświadczeń z ćwiczeń i konfliktów lokalnych;
  • doświadczeń historycznych;
  • potencjału Sił Zbrojnych i Obrony Cywilnej Kraju;
  • oceny zagrożeń niemilitarnych i militarnych;
  • położenia geostrategicznego;
  • potencjału demograficznego; 
  • potencjału ekonomicznego;
  • potencjału naukowo-technicznego;
  • przynależności Polski do NATO, UE i strategicznego sojuszu z USA (który powinien być partnerski).

Z celu systemu powszechnej obrony państwa oraz ze Strategii Obrony Przestrzennej powinny wynikać konkretne zadania wykonawcze dla każdego z ich elementów. Powinny to być zadania obligatoryjne, wykonywane w czasie pokoju oraz zagrożenia bezpieczeństwa narodowego i ewentualnie kryzysu zbrojnego. One też stanowią naturalną podstawę do tworzenia przewagi zarówno materialnej jak i tej trudno wymiernej w okresie konfliktu zbrojnego.

Biorą pod uwagę powyższe należy pamiętać, że nawet najsłuszniejsze cele polityczne i założenia strategiczne pozostaną w sferze teorii i pobożnych życzeń bez psychologicznego i obronnego przygotowania społeczeństwa i jego zagospodarowania w ramach Obrony Cywilnej Kraju, a także bez doskonałego wyszkolenia SZ RP, ich przygotowania; bez adekwatnego nowoczesnego defensywno-ofensywnego uzbrojenia i wyposażenia SZ RP, które powinno być orężem zbrojnym zapewniającym efektywne odstraszanie i realizację Strategię Obrony Przestrzennej Polski. Natomiast założenia strategiczne ukierunkowujące sztukę operacyjną i taktykę, muszą uwzględniać realne zagrożenia i materialne możliwości agresora.

Jeżeli potencjalny agresor ma przewagę liczebną i lepsze uzbrojenie, a tak to jest, to nasza Strategia Obrony (obronności, wojenna) powinna przewidzieć i uwzględnić czynniki tworzenia przewagi niematerialnej w sposobach prowadzenia obrony przestrzennej; w doskonalszym dowodzeniu i wyszkoleniu; w sztuce wojennej; strategii; sztuce operacyjnej i w taktyce oraz w lepszym wykorzystaniu własnego terytorium, tak aby w określonym miejscu i czasie uzyskać niezbędną przewagę i odeprzeć agresora.

gen. dyw. w st. spocz. Leon Komornicki (Członek Rady Fundacji Instytut Bezpieczeństwa i Strategii)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 72
Reklama
obywatel podatnik były patriota
wtorek, 12 stycznia 2021, 15:50

Spójrzmy prawdzie w oczy. Państwo nawet w warunkach pokoju i prosperity, 9 mcy temu nie miało wystarczających zapasów maseczek, dezynfektantów itp. Nie było zabezpieczonych PODSTAW. Nie było przygotowane mimo wielomiesięcznych ostrzeżeń ze świata, że nadchodzi wirus. Potem dostali kolejne pól roku w wakacje. I co zrobili? Jedyne na co wpadli to system restrykcji, zakazów, kar itp itd. Kto będzie ryzykował życie za takie państwo jak ono nie daje min. poczucia bezpieczeństwa w czasie pokoju?

Ein
wtorek, 12 stycznia 2021, 15:37

Wniosek już na teraz do realizacji bardzo dobrego, kompleksowego wywodu nt. strategii obronnej pana generała to natychmiastowa zmiana sposobu wykorzystania WOTu. Nie działania stricte bojowe i jakieś bajdurzenia o lekkiej piechocie, czy walce ze specnazem na tyłach (od tego są zawodowcy, a nie słabo wyszkoleni terytorialisi) a szeroko rozumiane zaplecze dla operacyjnych w zakresie kartografii wojskowej, znalezienia odpowiednich miejsc ukrycia, masowania, rozpoznania inżynieryjnego, zabezpieczenia potrzeb na wypadek kryzysu / wojny. W opór zadań przed formacją, która może wykorzystać swój nawiększy atut w tym co wymienione powyżej - znajomość terenu, specyfiki lokalnej, także wykraczającą poza kanony wojskowego podejścia do tematu. Te docelowo 50 tysięcy WOTowców powinno dostarczać i ciągle aktualizować wiedzę wyartykułowaną w artykule. Tak, aby ta obrona powszechna (wzorem Skandynawów - totalna) nie była czczym gadaniem, tylko czymś jak najbardziej realnym. Przygotowanie terenowe, umiejętność wykorzystania do maksimum terytorium to ABC strategii państw, nie będących obecnie w NATO, zmuszonych zadbać samodzielnie o swoje bezpieczeństwo. My - mimo luksusu bycia w UE/NATO - jako państwo frontowe i dodatkowo tak naznaczone historią, musimy maksymalnie zabezpieczyć swoje interesy w oparciu o własny potencjał. Nie ma alternatywy dla tego stanu rzeczy, no chyba że zwrot geopolityczny i ułożenie sobie przyjacielskich relacji z bandyckim państwem na wschodzie. Dla przypomnienia FR stosuje obecnie metody, którymi nie posługiwał się na taką skalę ZSRR - zabójstwa polityczne, akcje bezpośrednie godzące w infrastrukturę zachodu (nie tylko cyber), wsparcie dla działalności separatystycznej i terrorystycznej (tu komuniści mieli większe dokonania, ale spokojnie, Putin z pewnością będzie rozwijał te narzędzia podkopywania integralności, spójności w obrębie UE i poza Europą, globalnie). Także w praktyce albo wybór „Azji”, albo duży wysiłek org-finansowy państwa, by zapewnić przetrwanie, mając takiego sąsiada. I jak słusznie zauważa generał, bez zmotywowanego i GOTOWEGO społeczeństwa, wszelkie wydatki jakie ponosimy na obronność to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Wojnę wygrywa zdyscyplinowany i zdeterminowany naród, społeczeństwo, ludzie identyfikujący się z celem (obrona, walka z agresorem, zapewnienie funkcjonowania struktur państwowych w godzinie próby, umiejętność przetrwania z zachowaniem woli i zdolności do podjęcia walki - przy czym nie musi to być walka zbrojna... znamy to z naszej historii). Niedoceniana i w ogóle położona kwestia OC, która powinna być oczkiem w głowie rządzących, a jest jednym z najbardziej zapomnianych tematów, nie ruszonych mimo doświadczeń, które powinny nas motywować do jej odbudowy i wzmocnienia (wielka powódź z 97, obecna pandemia). OC jest niezbędnym łącznikiem cywila ze strukturami podejmującymi czynną walkę z agresorem (WO, WOT, służby mundurowe noszące broń, zmilitaryzowane instytucje, branże, organizacje)... to tutaj jest naturalny łącznik środowiska niecywilnego, służby, kogoś kto składał przysięgę i walczy, ze zwykłym obywatelem, cywilem, osobą nie zaangażowaną bezpośrednio, czy nawet pośrednio do walki z agresorem. Problemem nie są wcale pieniądze. To w skali wydatków ponoszonych obecnie na obronność „grosze”, a na pewno wysiłek finansowy w budowę nowoczesnej, sprawnej OC zwróci się państwu wielokrotnie zarówno w zakresie reagowania kryzysowego, samoorganizowania się społeczeństwa, gdy dojdzie do jakiegoś egzystencjalnego zagrożenia. Tylko do tego, by ktoś podjął temat, musi być zapewniona zgoda polityków, opinii publicznej, determinacja i chęć wprowadzenia struktury obejmującej swoim zasięgiem całe terytorium, wszystkie szczeble administracyjne. Naturalnym partnerem w budowie takich zdolności będą samorządy, które często na własną rękę tworzą zręby organizacyjne OC na swoim terenie, ale są to ruchy wyłącznie oddolne (bardzo cenne!), którym jednakowoż nie przyświeca szerszy cel - stworzenia systemu, obejmującego jw. całe państwo. Niestety decydenci w Warszawie nie są intelektualnie i mentalnie zdolni do podjęcia pracy na rzecz budowy powszechnego, czy totalnego systemu obronnego państwa. Nawet gdy pojawiają się jakieś inicjatywy to zazwyczaj kończy się na dobrych chęciach. Zgadzam się z generałem, że jedynym, pewnym elementem odstraszającym przeciwnika, jest zbudowanie w nim jednoznacznego przeświadczenia o determinacji całego społeczeństwa w państwie będącym potencjalnym celem agresji, społeczeństwa zdolnego do przyjęcia ciężaru tego co niewyobrażalne i zadania przeciwnikowi maksimum strat w każdej sytuacji, bo przygotowanego na najtrudniejsze, mającego know-how jak sobie poradzić w czasie napaści. Czynnik, który jest pierwszoplanowy, bo atak, agresja, próba złamania oporu to walka psychologiczna o narzucenie zaatakowanemu społeczeństwu postawy biernej, pasywnej, wywołaniu chaosu, paniki, chęci poddania się woli napastnika. Możemy mieć i 500 JASSAMów a i tak nic nam to nie da. Musi być przygotowane społeczeństwo jako całość do walki, obrony, organizacji w sytuacji kryzysu, wybuchu konfliktu. Wtedy nawet ten mityczny Specnaz na niewiele się zda, bo silna OC, plan totalnej obrony, świetne rozpoznanie terytorium, szybkość reakcji obywateli na zielone ludziki itd pozwoli na szybką i skuteczną eliminację obcych dywersantów. Co więcej, możliwość CZASOWEGO (właśnie zakładamy krótki czas okupacji, szybkie wyzwolenie, szybkie odwrócenie sytuacji - pomoc sojuszniczą, odbicie przez własne wojska) prowadzenia działań nieregularnych przez pozostałe na zajętym terytorium formacje WO, nade wszystko WOT (który powinien - jak już ma gdzieś walczyć - właśnie na przygotowanie nieregularne, typowo partyzanckie, czy konspiracyjne nawet kłaść akcent w wyszkoleniu), służby mundurowe oraz chętni cywile, winna być uwzględniona w planach obejmujących wszystkie elementy systemu obronnego. OC może tu stanowić ciekawy element uzupełniający - rozpoznanie, sabotowanie, dezinformacja wroga, utrudnianie przemieszczania się, stworzenie poczucia ciągłego zagrożenia, wszystko poniżej działań bezpośrednich, z bronią w ręku, wobec najeźdźcy. Największym wyzwaniem jest niestety nasz brak umiejętności budowania struktur przez agendy rządowe, ich dryf od wyborów do wyborów - to moim zdaniem główna przyczyna że jest, jak jest.

sff
piątek, 15 stycznia 2021, 09:01

Potencjalny agresor, przed atakiem poda informację o miliardowych w złocie inwestycjach w polską gospodarkę, znaczącym podniesieniu rent, emerytur i wyplat, utrzymaniu aktualnego zatrudnienia oraz wymianie rządu w Polsce z takiego jaki jest na gubernatorstwo. Zachowane zostaną polskie flagi, hymn oraz godło. Czy w takiej sytuacji nasi posłowie staną w pierwszym szeregu z bagnetami czy do kasy?

na mnie nie liczcie
wtorek, 12 stycznia 2021, 14:39

Nadal nie zrozumieli, że musi być partnerski i w miarę uczciwy układ państwo-obywatel. A ci jak zwykle - opresyjne państwo nadal próbuje przymusić obywateli do swojej obrony.

Olo
piątek, 15 stycznia 2021, 09:02

bo to państwo jeszcze nie rozumie że jest dla obywateli a nie na odwrót

As
wtorek, 12 stycznia 2021, 10:31

Ot taki Wielki Narodowy Program Marzeni Plus.

lekarz
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 19:04

W Polsce powołują na ćwiczenia i do wojska w razie W do 65 r.ż. Powołują właścicieli prywatnych firm, dla których tygodniowe ćwiczenia to ruina finansowa. Mowy nie ma o uczciwej rekompensacie finansowej w ogóle dla powoływanych na ćwiczenia

KPS
wtorek, 12 stycznia 2021, 11:31

@lekarz... zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoba prowadząca działalność gospodarcza, która została powołana na ćwiczenia żołnierzy rezerwy w ramach czynnej służby wojskowej może się ubiegać o rekompensatę utraconych zarobków, beneficjentem takiego wniosku jest Urząd Gminy/Dzielnicy. Poziom rekompensaty ustala się na podstawie przedstawionej deklaracji PIT za okres (rok) poprzedzający odbywane ćwiczenia. Gorzej mają osoby zatrudnione na minimalnej krajowej a resztę mając wypacane "pod stołem" .

marian
wtorek, 12 stycznia 2021, 20:36

Ale czy ci dostający resztę pod stołem dostają dużo więcej niż 3,5 tyś/miesiąc na rękę ?

KPS
środa, 13 stycznia 2021, 10:01

@marian... a skąd u Ciebie ta kwota się wzięła? I co ma ona do tzw. rekompensat za utracone korzyści z tytułu pobyty na ćwiczeniach rezerwy?

marian
środa, 13 stycznia 2021, 21:34

Pomnożyłem dniówkę za jeden dzień ćwiczeń szeregowego (może st. szeregowego) razy 30 i wyszło około 3,5 tysiąca. Dane dostępne na bardziej ogarniętych stronach WKU i sprawdzone w praktyce. Osobiście mnie dotyczy inna stawka. Dostaję prawie 5,5 tyś za miesiąc ćwiczeń na rękę plus zwrot kosztów dojazdu i powrotu plus ewentualne wyprowiantowanie za przepustki. Działalność prowadzę rolniczą, na ćwiczenia umawiam się zimą, kiedy mam mało roboty.

KPS
czwartek, 14 stycznia 2021, 10:23

@marian... tylko nikt nie idzie na miesiąc na ćwiczenia - maks 28 dni (na takich byłem). Jesteś w stopniu kapitana rezerwy, ja dostaję troszkę mniej (porucznik) plus rekompensatę z Urzędy Dzielnicy. Co do 3,5 tpln to sporo jest ludzi (potwierdzone na ostatnich ćwiczeniach w październiku ubr.), że istniej sporo ilość osób pracujących za minimum a dostające drugie tyle pod stołem, zarabiają tacy ludzie i ponad 5 tysięcy pln na rekę.

marian
czwartek, 14 stycznia 2021, 11:44

No 28, a 30 to to niewielka różnica. Ja upraszczam. Robią maks 28, bo od 30 dni to już ćwiczenia długotrwałe na które nie można tak często wzywać żołnierza. Zapomniałeś dodać, że większość ćwiczeń to dwa tygodnie i mniej. A jak ktoś zarabia te 5 tysięcy na rękę na szaro, to już oznacza że jego rodzina nie głoduje, więc moim zdaniem jak pójdzie raz na kilka lat na dwa tygodnie do rezerwy i straci ten tysiąc złotych, to mu korona z głowy nie spadnie. Kto nie chce na prawdę, ten się wymiguje, ale większość lubi się oderwać od codzienności, tylko gadają, jak to źle i jaka to strata, bo co mają gadać? W wojsku zawsze jest ...ujowo, a jak się wyjdzie to wspomnienia zostają.

KPS
czwartek, 14 stycznia 2021, 16:20

@marian... masz rację. Stawiennictwo w mojej kompanii jest na poziomie 98% a ćwiczenia mamy regularnie: raz 12/16 poligon a raz 8/10 garnizon. Tylko poziom szkoleń jest żenujący (czasami) o wyposażeniu nie wspomnę.

Krzys
wtorek, 12 stycznia 2021, 07:44

Niestety, znam problem z autopsji.

marian
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 21:06

Od ćwiczeń w czasie pokoju można się odwołać, lub po prostu poprosić o inny termin. Lub po prostu "zachorować" choćby na kilka dni, albo zgłosić chorobę na miejscu w dniu wcielenia. W tak słusznym wieku powoływana jest tylko kadra rezerwy. Szeregowi, czyli automatycznie i cywile nigdy nie będący w wojsku powoływani są do 55 roku życia. Jeżeli chodzi o powoływanie w razie wojny, to tłumaczenie się własną firmą jest już chyba trochę słabe.

wtorek, 12 stycznia 2021, 10:16

Dlaczego słabe? Po przykładzie polski patrząc. Jeżeli polskie rządy i polscy generałowie jedyne co zrobili od 45 roku to przystosowanie nas jako wału atomowego a teraz jako kelnera ,który ma przyjąć pierwsze ciosy a potem się zobaczy,to dlaczego mamy iść ginąć i pewnie przegrać za błędy bandy niekompetentnych? Urwie ci nogę i rękę...dostaniesz od rządu to co zarabiałeś przed wojną? Ty w ogóle coś kojarzysz co robiono z weteranami po 1 ws? Po 2 wś? Coś jarzysz czy opierasz się na amerykańskich filmach? Polski obrońca Westerplatte kawaler virtutti militaria dodtal robotę jako wajchowy na kolei. Sam idź walcz za USA,NATO,wartości europejskie z rosyjskim najeźdźcą

marian
wtorek, 12 stycznia 2021, 14:06

Ale wiem co zrobiono z kalekami-weteranami II wś w ZSRR. Wole być biednym kaleką, niż martwym kaleką. Wiem, że to uproszczenie, ale jeżeli oddamy kraj ruskim, to nasze dzieci nie będą miały już wyboru, tak jak nie mieli wyboru nasi i ojcowie. I wiem w jakim stanie jest nasze wojsko, ale miganie się od ćwiczeń nic nie naprawi. Naprawi jednak (wiem że w jednostkowych przypadkach w znikomym stopniu) udział w ćwiczeniach i wymaganie od prowadzących jakości szkolenia.

poniedziałek, 11 stycznia 2021, 07:40

Proponuję zacząć od wydzielenia zestawu plot,który ma za zadanie namierzać uciekających polityków na zachód samolotami vip

Jig
niedziela, 10 stycznia 2021, 01:36

10 lat temu powinni się obudzić, a teraz to za późno już jest. Niestety te 50 lat komuny wyprodukowało odpowiednio słabą klasę polityczną, czyli niemyślących i wciąż czekających na "coś" kiedy będzie już za późno. Najlepiej to po fakcie być mądrym. My niedługo obudzimy się z ręką w nocniku...

Kukuł
sobota, 9 stycznia 2021, 20:55

Rezerwiści 40-60 letni brani do niewoli na ćwiczenia w razie wojny są zagrożeniem dla oficerów. Na wojnie każdy może wymierzyć swoją sprawiedliwość. Osoba która miała pecha, zmuszona była do przysięgi i przez szkolenie rezerwy np popadła w tarapaty finansowe (ćwiczenia w gorącym okresie dla swojej np mikrofirmy) ma prawo do takiego zachowania. Wojna budzi w flustrowanych ludziach najgorsze instynkty.

Długopis
niedziela, 10 stycznia 2021, 20:09

Nie trzeba wymierzać sprawiedliwości, oficerowie też mają rodziny. Zamiast tego można zupełnie pacyfistycznie spalić sprzęgło w Jelczu, podeprzeć się o ziemię lufą AKMa (bonusowe punkty jeśli to będzie MSBS), nie zwrócić uwagi na niski poziom oleju w silniku T-72, pomylić drogę jadąc z zaopatrzeniem, zgłaszać kontakt z przeciwnikiem-widmo, rozładować akumulator radiotelefonu, ze stresu upuścić na ziemię wydawane kolegom jedzenie. Możliwości są na każdym kroku, wystarczy odrobina kreatywności i niekompetencji (niekoniecznie rzeczywistej).

marian
sobota, 9 stycznia 2021, 21:11

Zapomniał Pan, że w naszym Kraju ćwiczenia są obowiązkowe tylko w teorii. To na prawdę niewielki problem, żeby wymigać się od ćwiczeń rezerwy.

KPS
wtorek, 12 stycznia 2021, 11:35

@marian... to się już zmieniło i nie tak łatwo się "wymigać". Obecnie są to "ćwiczenia żołnierzy rezerwy w ramach czynnej służby wojskowej" a co to jest "czynna służba wojskowa" to chyba wiemy i co grozi za jej unikanie.

KrzysiekS
sobota, 9 stycznia 2021, 20:29

W pierwszej kolejności własne systemy obrazowania na wszystkich szczeblach!!!!!

Przytomny
sobota, 9 stycznia 2021, 20:25

Bełkot. Kim może być agresor? Tylko Rosja. A samodzielna wygrana w wojnie z Rosją bez wsparcia NATO jest niemożliwa. Autor ma 74 lata. Jak wskazuje przykład Francji w 1940 roku starych emerytowanych generałów powinno się jak najszybciej odcinać od wpływu na armię.

trx
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 19:39

Rosja nie ma co robić tylko napadać Polskę. Wszyscy tylko Rosją straszą. Marskość wątroby, AIDS, nowotwory, covid19, problem z pracą. Rosja ma wiele problemów do rozwiązania i jeszcze Polska na "półce ze sprawami do rozwiązania". W zasadzie to Rosja ma jeden problem z NATO: wszechobecna ekspansja niebieskich dookoła granic FR.

Olo
piątek, 15 stycznia 2021, 09:12

Plus ochrona swoich zasobów terytorialnych i surowcowych przed szponiastą łapą kapitału z Wall Street.

rozczochrany
sobota, 9 stycznia 2021, 23:37

Po pierwsze nie tylko Rosja, bo sytuacja może się zmienić bardzo szybko. I bardzo szybko mogą się zmienić relacje Polski z Ukrainą, Niemcami czy nawet USA. Po drugie chodzi o to by atak na Polskę był nieopłacalny jeśli chodzi o straty w ludziach i sprzęcie. A to jest osiągalne.

poniedziałek, 11 stycznia 2021, 07:48

Przecież od czasów zaborów ,rzadko kto ponosi straty napadając na Polskę... zazwyczaj to polska ponosi ofiary nie agresor

Extern
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 15:06

Ciekawe, twierdzisz że Niemcy nie poniosły strat napadając na Polskę? Coś nisko cenisz 6 milionów zabitych Niemców, zrujnowaną w większości infrastrukturę i utratę 20% terytorium ich kraju. Fakt że Polska proporcjonalnie straciła więcej i że to nie my większość z tych Niemieckich strat spowodowaliśmy, nie zmienia faktu że za tą awanturę na którą dali się namówić, a której pierwszym zbrojnym aktem była właśnie napaść na Polskę, naród niemiecki zapłacił bardzo wysoką cenę. To samo może być obecnie gdyby Rosjanie spróbowali. Polska to może być przecież tylko początek strat.

Olo
piątek, 15 stycznia 2021, 09:16

Naród niemiecki (ale też i polski i inne ofiary tej wojny też) zapłacily bezsensowną ofiarę bo banda sq***nów o pewnym pochodzeniu etnicznym chciała swojego państwa w Afryce Płn. czy może raczej na BW. I to oni doprowadzili do II WS mamiąc zachodnich polityków bogactwami Rosji do zdobycia.

wtorek, 12 stycznia 2021, 08:08

W Polsce straciłi 45 tyś wojska...cała reszta strat to wynik walk na wschodzie i bombardowań na zachodzie. Polska to tylko bufor w drugiej wojnie. Polska padła pierwsza bo było wiadome,że pomoże Francji gdy ta zostanie zaatakowana . W drugą stronę to nie zadziałało. Przestań żyć jakimś mitem dokonania polski w 2 wś. Nasze dokonanie to klęska 39-45.

marian
sobota, 9 stycznia 2021, 21:05

Nie chodzi o to żeby wygrać z rosją, tylko o to żeby im się nie opłacało z nami wygrywać.

Extern
niedziela, 10 stycznia 2021, 17:55

Właśnie tak, ostatni przykład Ukrainy jest nadto dobitny. Przecież chyba nikt nie kwestionuje że pełnoskalową wojnę z Rosją Ukraina by jednak przegrała. Chodzi o to by Rosja nie mogła łatwo i szybko takiej wojny wygrać, co dla małych krajów już bardzo często okazuje się jakąś odmianą sukcesu. Tak było z nami w 1920tym, z Finlandią w 1940tym z Afganistanem, Czeczeni też się w sumie jakby nawet udało, bo Rosjanie finalnie aby utrzymać się na Kaukazie to jednak musieli się z Czeczenami jakoś jednak dogadać, zostawiając na miejscu ich etniczne władze i ich administrację, czego by nie było gdyby łatwo ich sobie podporządkowali.

bobo
sobota, 9 stycznia 2021, 06:34

Odstraszyć to może silne lotnictwo i rakiety większego zasięgu a nie partyzantka. W Afganistanie prawie każdy dorosły mężczyzna ma broń i świetnie potrafi się nią posługiwać a mimo to agresje na ten kraj stale się powtarzają. I nie ma tu znaczenia, że agresor po podboju tego kraju nie jest w stanie dłużej utrzymać nad nim kontroli bo częste agresje i tak powodują zniszczenia gospodarki i zacofanie kraju.

Darek S.
sobota, 9 stycznia 2021, 03:34

Należy wrócić do poboru, na początek ochotniczego. Jest to realne, bo można osiągnąć ten cel poprzez zapewnienie pewnych profitów dla osób, które zdecydują się na 9 miesięczną służbę wojskową, nie stanowiących dużego obciążenia dla budżetu. Aby móc zostać zawodowym żołnierzem, należałoby najpierw odbyć ZSW. Już sam ten jeden warunek zapewni nam ciągłość rezerwistów, którzy się już nam kończą. Większość przekroczyła 55 rok życia. Można to było zrobić zamiast obecnego pomysłu na WOT.

poniedziałek, 11 stycznia 2021, 07:51

Sam se idź na ochotnika...syna nie oddam socjalistycznym trepom. Wsadzą mi go do t72 czy bwp1 ? A może od razu kamizelka pomarańczowa i niech drona szuka. Nigdy. Zbyt duża niekompetencja jest w woju na stanowiskach dowódczych by takim amatorom syna poświęcać...w imię ich ucieczki na zachód...o nie...ja znam historię tego biednego narodu ,nie popełnię błędów 2 RP

fel
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 10:48

Schowasz synka w piwnicy. Czy to daje większą gwarancję na przeżycie. Młodzi ludzie bez wyszkolenia wojskowego mogą być tylko mięsem armatnim i przeszkodą. A nawet gdy synek przeżyje to co potem ?

Olo
piątek, 15 stycznia 2021, 09:19

A potem trzeba będzie przeżyć. Ten rząd będzie dobry który będzie dobry dla obywateli.

Brt
sobota, 9 stycznia 2021, 13:06

Polski PO PROSTU nie stać na wojsko zawodowe.

Omg
sobota, 9 stycznia 2021, 20:58

Wystarczy zabrać 13 w budżetówce. Stać nas.

Brt
piątek, 8 stycznia 2021, 19:44

Budowanie powszechnej obrony trzeba zacząć od podstaw, już od szkoły - poprzez naukę praktycznych umiejętności w zakresie ratownictwa, strzelectwa, wojskowości itp. itd. Nie da się zrobić tego w sposób jaki my to robimy tzn. okej, nie ma obrony to zrobimy WOT, weźmiemy kilku ludzi i będzie super. Patrząc całościowo z WOTem czy bez nie robi żadnej różnicy w razie W, tym bardziej że jest tam dużo kobiet, które zdaje się nie mają obowiązku stawiennictwa w razie W no i się do tego nie nadają.

plutonowy
piątek, 8 stycznia 2021, 19:22

Obrona Powszechna? Bez zartów. W kwestii szczepien spoleczenstwo nie moze sie zdecydowac! W mojej kompanii, na ponad 100 zolnierza, chce szczepic sie tylko 10,na batalion okolo 60-70!!! O czym my mówimy. Jak ktos ma podjac ryzyko walki, obrony kraju, jak tutaj boja sie "skutków ubocznych" szczepionki?!

Gites
sobota, 9 stycznia 2021, 21:00

Jeśli firmy nie biorą odpowiedzialności za skutki uboczne to logiczne ze nie chcą się szczepić i bardzo dobrze.

px
sobota, 9 stycznia 2021, 21:44

a wskaż mi lek, po podaniu którego producent bierze odpowiedzialność za efekty uboczne? Lekarze biorą tę odpowiedzialność po tym jak lek dopuszczony zostanie do obrotu. Dlatego tak ważny jest przejrzysty proces badań i dopuszczenia leku

kkk
sobota, 9 stycznia 2021, 22:03

Ale badania skończą się za dwa lata, a specyfik jest dopuszczony warunkowo z uwagi na obecną sytuację, dlatego firma nie bierze odpowiedzialności. Już były w historii medycyny historie z wielkimi odszkodowaniami, wiec uczą się na błędach.

marian
sobota, 9 stycznia 2021, 21:22

"Czy poddasz się szczepieniu ... - żołnierz nigdy się nie poddaje" ;)

Pan Królik
piątek, 8 stycznia 2021, 18:19

Szkolenie rezerw ? Najpierw to trzeba by sprawić by było ono efektywne, a nie organizowane na sztukę. Tak by ludzie widzieli w tym sens. Dziś rezerwista który dostaje kartę powołania (niestety przodują tutaj również byli żołnierze zawodowi), pierwsze co robi to pisze odwołanie lub szuka innej możliwości uniknięcia ćwiczeń. Taki mamy klimat...

KPS
wtorek, 12 stycznia 2021, 13:24

@Pan Królik... ćwiczenia żołnierzy rezerwy nie tylko robione są "na sztukę" ale też bardzo często bez sensu. I tak: kucharze są przeszkalani na nasłuchowców a nasłuchowcy na kucharzy... wszystko wygląda pięknie na papierze a w realu nie było żadnego szkolenia. Przyszli kucharze :-) zagotowali wodę w kuchni polowej bo zapomniano zorganizować składników do gotowania :-) a przyszli nasłuchowcy posiedzieli sobie 2h w aparatowni. Instruktorzy z terenki i topografii posługiwali się kompasami sportowymi i wydrukami z komputera, które nie trzymały skali. Szkolenie strzeleckie na poziomie (L)WP bo instruktor tak był szkolony na Szkole Chorążych 25 lat temu. A oporządzenie jakie otrzymują rezerwiści? Z lat 70tych.... hełm wz. 67 (który nawet po remoncie rozwala się), pasoszelki wz.68, bechatki, koce zamiast śpiworów, łopatki piechoty wz.31/63, ładownice wz.54, P-83 w skórze (no full wypas) .... i dziwić się, że rezerwiście nie chcą odbywać ćwiczeń. Nie wiem w jaki sposób uda się powołać w tym roku (2021) 200 tysięcy rezerwistów, zgodnie z zapowiedziami Pana Ministra. Dodatkowy problem to minimalny wiek rezerwisty to 32-35lat a średni wiek to 40+, oficera rezerwy 45+.

Nopis
sobota, 9 stycznia 2021, 21:02

Rezerwista 40-60 letni nie jest gorszym sortem. Niech biorą takich po 18tce. Ludzie zmuszani do ćwiczeń nic nie muszą tam być. Kadra ma obowiązek by TYLKO się stawili. Tabelki mają się zgadzać. Rezerwista nie dba o sprzęt. Popykać do tarczy można w weekend.

Jabadabadu
piątek, 8 stycznia 2021, 16:51

Strategiczne kryteria systemu obrony powszechnej Polski są bardzo proste. Trzeba stworzyć i utrzymać takie PAŃSTWO, którego OBYWATELE będą się z nim identyfikować, a więc będą mieli czego bronić i będą chcieli tego bronić. Rozpoczynanie od stawiania wymagań i żądań wobec ludzi żyjących na danym terenie bez uczynienia z nich OBYWATELI czyli po prostu SUWERENA tego terenu nie ma żadnego sensu.

Olo
piątek, 15 stycznia 2021, 09:25

o tóż to, tylko że nikt nie zwraca uwagi na to co napisałeś

Popis
piątek, 8 stycznia 2021, 23:31

Przecież to Polacy sami sobie budują ten kraj i są bezpośrednio odpowiedzialni za to jak on funkcjonuje.

sff
piątek, 15 stycznia 2021, 09:27

może niech ten mityczny agresor przejdzie przez nasz kraj i pójdzie walczyć gdzieś dalej?

Bart
sobota, 9 stycznia 2021, 01:38

Politycy są projekcją Polaków.

Zdzichu Dyrman
piątek, 8 stycznia 2021, 14:19

Najpierw należy przywrócić powszechną, obowiązkową służbę wojskową, tak jak zrobiono to w Szwecji i Norwegii. Dopiero wtedy będzie można coś mówić o jakiejkolwiek obronie, a co dopiero tej powszechnej.

Omg
sobota, 9 stycznia 2021, 21:05

Powszechna dla tych co nie mają znajomości. Wystarczy co semestr zapisywać się na studia i Cię nie wezmą. Masz kase nie giniesz na wojnie.

KPS
wtorek, 12 stycznia 2021, 13:28

@Omg... państwo może to ominąć, wystarczy powoływać do zasadniczej służby wojskowej po zakończeniu szkoły średniej i nie później niż do 21 roku życia, tak jak jest to w RFN. I 6mc wystarczy, ale intensywnego treningu/szkolenia a zalegania na wozie czy robienia rejonów.

pomz
piątek, 8 stycznia 2021, 22:20

Daj spokój. Dzieciaaki beda mialy motywacje uciekac za granice... MON interesuje mało kogo teraz. To samo z bronią, strzelectwem...

Zdzichu Dyrman
sobota, 9 stycznia 2021, 21:36

Obowiązkowa służba wojskowa może przynierać różne formy. Możemy ją przeprowadzić tak, jak robiliśmy to za PRL-u, czyli przywrócić stary skorumpowany system, gdzie powszechnie występowało zjawisko tzw. "fali" i morale chłopców było przez to znikome, a możemy również zmienić podejście i przeprowadzić ją na wzór państw skandynawskich. W Finlandii wszyscy młodzi chłopcy z rocznika idą do wojska i nikt nie ma o to do nikogo żadnych pretensji, z tymi chłopakami włącznie. Jeśli przeprowadziłoby się rzetelną kampanię promocyjną i pokazało, że wojsko to nie więzienie ani obóz koncentracyjny oraz że służba wojskowa nie jest jednoznaczna z walką i śmiercią na wojnie + bezwzględnie i surowo zapobiegało zjawisku fali + zachęciło żołdem wielkości od 3000 pln wzwyż, to myślę, że mogłoby się to udać.

KPS
środa, 13 stycznia 2021, 10:42

@Zdzichu Dyrman... mam kolegę Fina, jego syn ze względu na wadę wzroku nie został powołany po ukończeniu szkoły średniej w pierwszej turze poboru. Chłopak był załamany, bo to obciach w Finlandii nie zaliczyć wojska... ale chłopak się wziął się za robotę i do czasu kolejnego poboru zrobił kursy radio i na podstawie tego został powołany.

fel
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 10:58

Mała Finlandia ma ponad 500 000 rezerwistów. Wojna w 1940 r. z wielkim CCCP pokazała jak skutecznie można bronić ojczyzny.

marian
sobota, 9 stycznia 2021, 21:01

Jak taki absolwent liceum dostałby te 3,5 tyś/miesiąc na rękę, jak każdy szeregowy rezerwy, plus jakieś nagrody i odprawy, i nie musiał by udowadniać, że nie jest wielbłądem w czasie rekrutacji, to chętnych byłoby aż nadto, nawet bez przymusu.

KPS
wtorek, 12 stycznia 2021, 13:25

@Marian... który "szeregowy rezerwy" dostaje 3,5 tys/miesięcznie na rękę? Jaka to rezerwa?

staszek
piątek, 8 stycznia 2021, 12:19

tak na przykład, jak przy granicy Polski z Biąłorusia, czy Polski z Rosją , sąsiedzi prowadzą manewry wojskowe, to z naszej strony również w tym samym czasie powinna być podwyższona gotowość na obszarze przygranicznym, a najlepiej jak w tym samym czasie co manewry sąsiada będą też prowadzone manewry wojska polskiego na najbliżej położonym poligonie polskim. Najnowsza historia uczy, że atak Rosji na Ukrainę poprzedziły manewry wojsk rosyjskich w przygranicznym okręgu wojskowym

To jest właśnie ten
piątek, 8 stycznia 2021, 11:13

Nie wiem dlaczego miałbym bronić zagranicznych banków i firm. Naszego to już nie wiele zostało

KPS
środa, 13 stycznia 2021, 10:43

@To jest właśnie ten... nie banków, firm... a własnego domu, rodziny.

GPAS
piątek, 8 stycznia 2021, 14:12

Typowa wymówka.

Prawda
sobota, 9 stycznia 2021, 21:06

A ile banków i globalnych firm jest w Polskich??? Polskich w ponad 51%

troll leśny
piątek, 8 stycznia 2021, 13:05

zapomniałeś dodać tych "wykształconych" polityków co to długofalowo i strategicznie myślą :) wątpię by nawet w pisie znalazł się ktokolwiek kto chciałby umierać za Suskiego czy Sasina :)

hermanaryk
sobota, 9 stycznia 2021, 00:58

Znalazłoby się wielu takich, którzy może niekoniecznie chcieliby umierać za Suskiego czy ciebie, ale bronić jak najbardziej. Bo widzisz, duża część Polaków idzie przez życie, kierując się zupełnie innymi zasadami niż ty.

Tweets Defence24