Dwunasty Bielik w Dęblinie [FOTO]

24 listopada 2020, 14:59
Zbigniew Moszczański_1
Fot. Zbigniew Moszczański

Na lotnisku 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie wylądował czwarty z tegorocznych dostaw samolotów M-346 Bielik dla Sił Powietrznych RP - poinformowała rzecznik 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego Ewa Złotnicka. Bielik nosi kolejny numer boczny: 7712.

Zobacz także
Reklama

Do lądowania doszło we wtorek 24 listopada. Zintegrowany System Szkolenia Zaawansowanego AJT (ang. Advanced Jet Trainer) to najnowocześniejszy system kształcenia pilotów samolotów odrzutowych jaki obecnie jest dostępny w skali globalnej. Główny element systemu to samoloty M-346, jak również wsparcie technologiczne, części zamienne, zaawansowane technologicznie symulatory lotu umożliwiające m.in. ćwiczenie i postępowanie załóg w sytuacjach awaryjnych. System obejmuje także wyposażenie dydaktyczne, sprzęt obsługi naziemnej, dokumentację oraz informatyczny system wsparcia eksploatacji. Włoskie samoloty szkolno-treningowe M-346 zostały zakupione przez Polskę jako nowy odrzutowy samolot szkolny, który zastąpił w szkoleniu pilotów samolotów odrzutowych na TS-11 Iskra.

image
Reklama

Umowa na ich zakup ośmiu Bielików stacjonujących w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie, została podpisana w lutym 2014 r. Poza maszynami szkolnymi, produkowanymi przez koncern Leonardo, Polska kupiła cały system szkolenia zaawansowanego, pakiet logistyczny oraz najnowszej klasy symulatory. Oprócz samolotów, w jego skład weszły: kompleksowe symulatory lotu FMS i FTD, symulator katapultowania EPT, komputerowy system wspomagania szkolenia i pakiet szkoleniowy oparty na symulatorach SBT, jak również wyposażenie naziemnej obsługi samolotów, części zamienne, materiały eksploatacyjne, wsparcie techniczne, system informatyczny wsparcia i dokumentacja techniczna.

image
Fot. Zbigniew Moszczański
image
Fot. Ewa Złotnicka
image
Fot. Ewa Złotnicka
image
Fot. Urszula Krzemińska

W  marcu 2018 roku Minister Obrony Narodowej podjął decyzję o skorzystaniu z Prawa Opcji zawartego w umowie na dostawę Zintegrowanego Systemu Szkolenia Zaawansowanego (AJT) i zamówieniu kolejnych czterech samolotów, z możliwością poszerzenia tego pakietu o jeszcze dodatkowe cztery maszyny. Ta ostatnią możliwość wykorzystano w  grudniu 2018 roku co sprawiło, że 4 Skrzydło Lotnictwa Szkolnego do końca października 2022 roku będzie posiadać na swoim wyposażeniu 16 samolotów M-346 Bielik. Teraz ma ich 12. Co warte podkreślenia dostawa ostatniej czwórki i jej odbiory techniczne zostały zrealizowane praktycznie bez opóźnienia. Umowa przewidywała bowiem dostawy do końca października br. W tym czasie do Dęblina przyleciały dwa samoloty. Kolejne dwa przyleciały w listopadzie.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 86
Reklama
CenzorPL
niedziela, 20 grudnia 2020, 14:51

My kupujemy Alenia Aermacchi M-346 p.t. Bielik (czyżby plagiat w nazwie Bielik, proponowany naszemu lotnictwu wcześniej przez prywatną Polską firmę) na licencji rosyjskiego samolotu szkolno-treningowego Jak-130. Japończycy oblatali w 1985 roku T-4 (wyprodukowali ok. 200 szt. ) - jakby kopia Irydy. Iryda, także oblatana w 1985 roku i po tajemniczych „kontrolowanych” katastrofach wszystkie (w lotnictwie WP i na linii produkcyjnej WSK) pocięte / złomowane przez „idzie nowe” w WSK Mielec. Ba – taki kraj, jakich ma polityków.

Honker Haker
środa, 2 grudnia 2020, 10:05

Jeszcze nie całkiem M-346 zastąpił Iskry, bo tych wciąż jest więcej i przynajmniej w Dęblinie latają w najlepsze.

Davien
czwartek, 10 grudnia 2020, 09:39

Już nie latają, wycofano wszystkie Iskry

Łukasz
czwartek, 26 listopada 2020, 15:58

Czy te samoloty w razie realnego konfliktu były by wstanie pełnić jakieś misje bojowe ??czy posiadają jakieś uzbrojenie?? i są zdolne do prowadzenia walk??

Tani
wtorek, 1 grudnia 2020, 01:29

To sa samoloty strategiczne ich nie wolno uzbrajac . Bo szkolenie to podstawa. Nikt wam nie wyszkoli pilotow jesli nie zrobicie tego sami. Jak ich wyszkolicie jak wyslecie je do boju? Ludzie myslcie ,beda straty i trzeba je uzupelnic jak? Samoloty szkolne to bron strategiczna bo latwiej pozyskac platowiec jak wyszkolic pilota.

BUBA
piątek, 27 listopada 2020, 17:06

To sa samoloty szkolno-treningowe z symulacja computerowa a nie bojowe. O wiele tansze w szkoleniu od szkolno-bojowych.

Dred
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 21:15

A T-50 nie byłyby tańsze? Też brały udział w przetargu, a 30 procent części jest tożsamych z F-16 i mogą w razie W przenosić uzbrojenie...

pajpa
środa, 25 listopada 2020, 16:03

Czemu samolotom kupionym za granicą nadajemy polskie nazwy? Czemu nie oryginalne nazwy?

środa, 25 listopada 2020, 19:05

A dlaczego by nie?

BieS
piątek, 27 listopada 2020, 16:02

Owszem, masz rację, tylko dochodzi do śmiesznej sytuacji, gdy samolot szkolny otrzymuje nazwę wielkiego, drapieżnego ptaka. O Falconach / Viperach vel "Jaszczompach" można też wiele powiedzieć. Jakoś MiGi-29 i Su-22 nie doczekały się polskich oficjalnych nazw. Były "Suczki", "Szybkie", czy też "Ołówki", "Migacze", "Smokery" i "Ślepe boksery", ale to nie oficjalne nazwy.

ilona
środa, 25 listopada 2020, 16:03

ale ładne

Adi
środa, 25 listopada 2020, 14:42

A my jak zwykle od innych kupujem. Kiedy będziemy mieć własną konstrukcję?

środa, 25 listopada 2020, 19:07

Już mięliśmy. Moze Ty zaproponujesz coś co się nada?

dim
środa, 25 listopada 2020, 11:59

A w Grecji, podano właśnie, już w Marcu wylądują Rafale. W 2021 piloci chcieliby także wylądowania tu 6 sztuk F-35, ale to dopiero zamiar. Coś jest na rzeczy z tym dziwnym" tempem "dialogów" i "analiz" w Polsce...

środa, 25 listopada 2020, 19:08

A na czym się będą szkolić? Też na Rafale?

dim
środa, 25 listopada 2020, 22:41

Wylatują w grudniu, niezwłocznie po podpisaniu umowy. Pierwszą grupę wybrano spośród pilotów Mirage 2000-5, licznie ubiegają się i dotychczasowi piloci F-16. (Mówi się że...), Rafale kosztować będą 2 mld Euro, a 420 -450 tysięcy będzie nabywane jednocześnie ich uzbrojenie. Plus obsługiwana i przez Rafale część uzbrojenia, już posiadanego, z Mirage 2000. Grecy bardzo chcą też, podobnie ekspresowo nabyć przynajmniej 6 sztuk, lekko używanych F-35. Następnie dokupując jeszcze (z poczekaniem na ich produkcję) 18 nowych. Ale mówi się o tych negocjacjach bardzo mało, powiązane są chyba z zakupem amerykańskich fregat, dwóch natychmiast, używanych, a 2 lub 4 do wybudowania w greckiej stoczni. Z tym, że o ile forumowicze i redakcje entuzjastycznie odnoszą się do Rafale i F-35, o tyle mocno nosem kręcą na amerykańskie fregaty. Że woleliby francuskie - to jasne.

Davien
sobota, 28 listopada 2020, 19:05

Dim tyle że za te 450 tyś euro to nie kupicie nawet 2 MBDA MICAa co dopiero mówić o innym uzbrojeniu. Z Mirage możecie jedynie przenieść na Rafale MICA i R550 Magic II oraz Exocety. USA panie dim nie posiada żadnych uzywanych fregat poza przestarzałymi i rozbrojonymi OHP.

Rer
środa, 25 listopada 2020, 11:11

W razie wojny przeprowadzą symulowany atak.

środa, 25 listopada 2020, 19:09

To są samoloty szkolne. Po co o wojnie piszesz?

Bryxx
środa, 25 listopada 2020, 10:37

Mam takie drobne pytanie, czy te bieliki wypełniaja w końcu wszystkie warunki jakie były zawarte w kontrakcie? Bo watpię.

środa, 25 listopada 2020, 19:20

To pytanie czy jednak stwierdzenie.

BUBA
środa, 25 listopada 2020, 18:24

Wypelniaja, wypelniaja. Pytanie czy sa wykorzystane ...

piątek, 27 listopada 2020, 19:16

Czyli twierdzisz że można na nich symulować wykonywanie zadań w zespole, parze F-16? Do tego siedząc jeden pilot w symulatorze bielika drugi w symulatorze F-16 ewentualnie jeden pilot w maszynie drugi w symulatorze? Albo w obaj w symulatorach bielika? Albo w innych konfuguracjach ćwiczących pilotów i sprzętu?Tak twierdzisz?

Gal
środa, 25 listopada 2020, 17:20

Tak, dodatkowo za opóźnienia dostalismy jednego gratis.

erewań the Sputnik
środa, 25 listopada 2020, 09:12

Białoruś zaniepokojona !

22
środa, 25 listopada 2020, 00:04

Czy w czasie W te samoloty są zdolne do wykonywania jakichkolwiek bojowych zadań ?

asdf
środa, 25 listopada 2020, 15:57

tak jako kamikadze

Victor
środa, 25 listopada 2020, 14:02

Nie. Absolutnie są do niczego. MON o to zadbał, by zamówić taką wersję, której nawet nie da się przerobić na wersję o jakichkolwiek zdolnościach bojowych. "Nie da się" oznacza, że należałoby przede wszystkim przebudować konstrukcję, w szczególności skrzydeł, oraz ingerować w ich okablowanie elektryczne. Kupiliśmy bowiem najuboższą, najbardziej prymitywną wersję jaka była do kupienia.

Davien
sobota, 28 listopada 2020, 19:12

I brdzo dobrze bo te maszyny maja słuzyć do szkolenia pilotów przy uzyciu najnowocześneijszej awioniki a nie jako kamikaze.

bender
środa, 25 listopada 2020, 19:26

Tylko, że Bielik w naszej konfiguracji jest chyba najnowocześniejszym i najbardziej zaawansowanym samolotem szkolenia zaawansowanego w Europie. Jak napisano w artykule: "(...) Polska kupiła cały system szkolenia zaawansowanego, pakiet logistyczny oraz najnowszej klasy symulatory. Oprócz samolotów, w jego skład weszły: kompleksowe symulatory lotu FMS i FTD, symulator katapultowania EPT, komputerowy system wspomagania szkolenia i pakiet szkoleniowy oparty na symulatorach SBT, jak również wyposażenie naziemnej obsługi samolotów, części zamienne, materiały eksploatacyjne, wsparcie techniczne, system informatyczny wsparcia i dokumentacja techniczna." Do jakich misji chciałbyś używać samolociku szkolnego z kadetem za sterami?

dim
środa, 25 listopada 2020, 22:52

(pytam) Patrole do likwidacji dronów obserwacyjnych ? Tańsza kontrola granic w czasie pokoju ?

Davien
wtorek, 1 grudnia 2020, 21:27

Rozumiem więc że wasze T-2 Buckeye robia to co piszesz? Oj zapomniałem, one nie przenoszą uzbrojenia, podobnie jak wasze Texany II:))

Michał z Mistrzejowic
wtorek, 24 listopada 2020, 23:18

Niestety zostały zakupione za czasów PO, dobrze byłoby je czasowo uziemić, rozebrać i sprawdzić czy są naszpikowane obcymi (np. niemieckimi) urządzeniami szepiegującymi. Warto też zawiesić czasowe szkolenie pilotów żeby sprawdzić w jakich językach się uczą oraz czy są prawdziwymi Polakami tak do min. 5 pokoleń wstecz!

Foller Gaser
wtorek, 24 listopada 2020, 22:36

Bez możliwości uzbrojenia.Kpina. Może zamówimy czolgi bez luf dla młodych czołgistów a i bez gosienic

folier gosienic
środa, 25 listopada 2020, 20:32

To są samoloty do nauki pilotażu a nie do walki.

czwartek, 7 stycznia 2021, 06:50

No to będziemy mieli masy pilotów ale na czym oni będą walczyć ?

Rysio
środa, 25 listopada 2020, 21:33

To czemu inne kraje zamawiaja wersje z możliwością. Czyli w momencie konfliktu zezlomowac?

czwartek, 26 listopada 2020, 16:18

Bo je stać.

środa, 25 listopada 2020, 19:12

Zdajesz sobie sprawę że to samoloty szkolne?

trw
wtorek, 24 listopada 2020, 22:00

Numer boczny to jest w taksówkach. Samoloty noszą numery burtowe.

aQa
środa, 25 listopada 2020, 09:56

Numer burtowy to ewentualnie na samolotach i śmigłowcach Marynarki Wojennej. Na samolotach i śmigłowcach Sił Powietrznych i Lotnictwa Wojsk Lądowych nanosi się "numer taktyczny", ewentualnie stosując gwarę lotniczą mówimy "numer boczny". Ponieważ nowe Bieliki wchodzą w skład Sił Powietrznych to użycie sformułowania "numer boczny" jest jak najbardziej poprawne.

środa, 25 listopada 2020, 08:24

A nie czasem ogonowe?

aQa
środa, 25 listopada 2020, 19:40

Też może być?

Pan Ferdek
wtorek, 24 listopada 2020, 21:32

No i gitara.

12345
wtorek, 24 listopada 2020, 21:15

Dobrze, ale przydałoby się jeszcze 16 używanych F-16 po moderce (tak byłoby szybciej) lub 16 nowych masterów w wersji samolotu szturmowego Master FA za Su-22.

Leo
wtorek, 24 listopada 2020, 20:51

Przydało by się kolejnych 12 aby zbytnio nie eksploatować obecnych na stanie i w pełni zaspokoić potrzeby szkoleniowe. Kasa, kasa, kasa a w zasadzie jej brak.

Herr Wolf
środa, 25 listopada 2020, 08:26

Przecież na nasze potrzeby wystarczy 4..

Tomek pl
środa, 25 listopada 2020, 13:42

Na potrzeby f16 potrzeba ok15-16 maszyn jak dojdzie f35 to trzeba będzie dokupić ok12

KARAS
wtorek, 24 listopada 2020, 19:25

wyglada jak IRYDA ale bez uzbrojenia za to ktos powinien jednak zobaczyc pluton egzekucyjny

fefe
środa, 25 listopada 2020, 10:36

ile razy można powtarzać w kółko jedno i to samo , w naszych realiach zakup samolotu czysto szkolnego jest mądrym wyborem ponieważ jest TAŃSZY!!!! w utrzymaniu również a może i przede wszystkim . A za zaoszczędzone pieniądze powinno się kupić typowe myśliwce wyposażone w systemy WRE mające o wiele wiele większe szanse na przeżycie w starciu z zaawansowanym przeciwnikiem . Mastery uzbrojone to by były cele ćwiczebne dla Ruskich taka prawda ..

Oplot
środa, 25 listopada 2020, 16:09

Nieuzbrojone będą na 100% celami dla WWS, uzbrojona wersja FA byłaby 50% celem.

E tam
środa, 25 listopada 2020, 21:11

Nieuzbrojone nie będą celem bo w razie W nie będą latały.

Gucio77
środa, 25 listopada 2020, 08:00

Kupić samolot dla SP bez uzbrojenia to sabotaż. Remont pojedynczego silnika to koszt 2-4 mln USD. Uwzględniając że taki remont przeprowadza się raz na 8 lat, eksploatując samolot jednosilnikowy mamy dodatkowo co miesiąc 21701 litrów jet-A1 czyli na 112h lotu (dla samolotu klasy BAE Hawk). Jeśli do kogoś nie przemówią aspekty ekonomiczne i to że samolot jest bez uzbrojenia to nic do niego nie przemówi.

bzdury
środa, 25 listopada 2020, 19:16

To jest samolot do szkolenia a nie do walki.

Gucio77
czwartek, 26 listopada 2020, 03:02

Nawet w razie zawieszenia lotów na samolotach bojowych do kontroli cywilnej przestrzeni powietrznej. W razie ataku terrorystycznego lub naruszenia przestrzeni powietrznej przez samolot cywilny AIM-9L poradzi sobie z intruzem. Do zestrzeliwania dronów z użyciem uzbrojenia lufowego. W Kargilu Hindusi do likwidacji Pakistańskich dronów używali "Iszkrasy" ,bo MiG-21Bison był do tego typu zadań za szybki - nie ten zakres prędkości lotu. Dla mnie Master to kompletnie bezbronny drogi gadżet, ma migać i być kolorowo na LCD to jest. Na nim nawet kaset z flarami nie podwiesisz.

Rex
wtorek, 24 listopada 2020, 20:19

Od Irydy to go różni 30 lat rozwoju technologii. W Irydzie to mu mogliśmy jedynie płatowiec zrobić.. pozostałe 70% samolotu to co najwyżej mogliśmy na slajdach pokazywać bo nie mieliśmy wtedy, a nawet teraz technologii pozwalających na produkcję. Podobnie śmieszą mnie narzekania fanów PZL 230 Skorpion ... który w Polsce mógł powstać jedynie w Auto-CAD i drewnianej makiecie bo w rzeczywistości to nie mogliśmy go wyprodukować.

BieS
sobota, 28 listopada 2020, 12:16

Ba, nawet ta makieta nie miała owiewki szklanej, tylko czarny drut, który sfotografowany pod odpowiednim kątem udawał zarys szkła.

Pablo
środa, 25 listopada 2020, 12:28

8 sztuk latało więc nie pisz że nie mogliśmy wyprodukować. W prawdzie posługiwalismy sie obcymi technologiami, ale kto teraz nie korzysta z obcych podzespołów. Był to bardzo dobrze oceniany samolot o przyzwoitych parametrach lotu, który zapewniał zdolności szkoleniowe. Projekt uwalono z przyczyn politycznych i tylko z takich.

środa, 25 listopada 2020, 19:17

Jedna nawet zabiła pilota.

W3-pl
środa, 25 listopada 2020, 22:41

Jak I orlik z Wa-wy? W kolumbii?? Si senior?!?

czwartek, 26 listopada 2020, 16:20

Nie. Iryda nie wyszła poza stadium prototypu. Mielec sobie z nią nie poradził.

niedziela, 29 listopada 2020, 18:07

Serio?

aQa
środa, 25 listopada 2020, 10:13

Nie było tak źle z tą naszą Irydą, wyposażona w system celowniczo-nawigacyjny firmy Sagem, biła na głowę latającą już wtedy w Polsce super technikę w postaci Su-22.

Jabadabadu
piątek, 18 grudnia 2020, 21:48

Odpuść sobie dywagacje o systemie celowniczo-nawigacyjnym firmy Sagem dla Irydy. Powód: nie masz informacji na ten temat.

oli
środa, 25 listopada 2020, 08:23

Dziś mamy mniej technologii i potencjału niż wówczas.

Aviata
środa, 25 listopada 2020, 07:36

W 1918 to też mogliśmy co najwyżej składać samoloty z tego co zaborcy pozostawili. 10 lat później wyglądało to już całkowicie odmiennie. Czyli nie róbmy nic bo inni nam sprzedadzą?

ja.
wtorek, 24 listopada 2020, 22:00

Jakbyśmy wzięli zamiast F-16 Gripena to dzisiaj by latały Irydy. Niestety, tak jest jak się kupuje katalogi a nie realia.

środa, 25 listopada 2020, 19:18

Iryda siś skończyła zanim ktoś pomyślał o F-16

Stefan
środa, 25 listopada 2020, 11:16

Iryda miała wady konstrukcyjne i dwa wypadki śmiertelne. I była w dużej mierze robiona w oparciu o technologie bloku wschodniego. Jak widzisz nasze wojsko potrzebuje raptem 16 szt. a w eksporcie musiała konkurować z konstrukcjami zachodnimi. Zresztą układ był wzorowany na Aplha Jet-cie. Zresztą ostatnia wersja z nakładkami na skrzydłach, przy kabinie które miały poprawić zachowanie samolotu w powietrzu, wyglądała jak klepana u kowala. Nie mieliśmy ani dobrego silnika, ani dobrego samolotu. Może w dawnym UW by zadziałało ale w nowych czasach nie. F 16 w tamtych czasach miał większe możliwości niż Gripen plus względy polityczne, kiedy wychodziliśmy z bloku wschodniego.

kisiel
środa, 25 listopada 2020, 21:56

Nie chodzi o to aby od razu mieć sprzęt na światowym poziomie, ale aby nadal posiadać zdolności produkcji samolotów wojskowych (płatowca i silników), bo to świadczy o niezależności - wystarczy zobaczyć jakie batalie toczą się nad ledwo żywym Motor Sicz. Jeżeli chodzi o katastrofy to się zdarzają, np. ile ostatnio rozbiło się samolotów były i F 16, F 18 nawet F 35, jakieś Su też spadło i nikt nie zamyka produkcji. Jeżeli chcesz porównywać Irydę do jakiegoś samolotu włoskiego to może AMX Internacional A 1, który lata do dzisiaj we włoskiej armii i jakoś na mastery nie wymienili. Jeżeli Iryda by w tedy nie upadła jej wersja rozwojowa zastąpiła by dzisiaj wszystkie iskry i Su 22 może jakieś latały by w Afryce lub Ameryce Południowej.

Davien
sobota, 28 listopada 2020, 19:24

Kisiel, po pierwsze AMX to maszyna uderzeniowa a nie szkolno treningowa, po drugie właśnie wersje uzbrojone Irydy cierpiały na niedobór mocy silników a opracowywany D-18 okazał się na starcie nieudany . A co do porównani naszych mozlwości silnikowych do Motor Sicz..... Nie meilismy nawet małego ułamka ich możliwości .

BieS
sobota, 28 listopada 2020, 13:22

Bez przesady z tym AMXem. Iryda to samolot szkolno-bojowy, a AMX lekki szturmowy. Porównując AMX z Irydą, należy zwrócić uwagę na silniki: Rolls-Royce o ciągu 49 kN do dwóch K-5 o ciągu 11 kN lub K-15 o ciągu 15 kN (razem 22KN i 30 kN). Zasięg AMX to 3300 km, a Irydy tylko 1800 km. Uzbrojenie Irydy to działko i 4 belki o nośności po 500 kg dla bomb niekierowanych, niekierowanych pocisków rakietowych S-5 i S-8 oraz dla rakiet R-3S i R-60. AMX natomiast zabiera na 7 (!) belkach 3800 kg bomb Mk82, 83, 84, AIM-9 lub MAA-1, bomby kierowane i kierowane rakiety powietrze-woda Exocet, Sea Eagle, Kormoran, czy Harpoon. Irydzie bliżej do poprzednika M-346, czyli do MB-339, a nie do AMXa. Nawet protoplasta Irydy (Alpha Jet) jest przez nią nie dościgniony: uzbrojenie 2500 kg na 5 belkach dla kierowanych rakiet R550, AIM-9 czy AGM-65 Do tego zasięg 4000 km.

czwartek, 26 listopada 2020, 16:20

Chodzi też oto by samolot nie zabijał pilota.

piątek, 27 listopada 2020, 19:19

Czasem bywa odwrotnie. Wiesz że tak się zdarza?

Matnet
wtorek, 24 listopada 2020, 18:19

no już bez przesady, dobrze że lotnictwo ma się w końcu na czym szkolić, ale reportaż z dostawy każdej maszyny oddzielnie? Jak tak dalej pójdzie to przy F35 będą reportaże z np. zamontowania skrzydeł czy silnika do poszczególnych egzemplarzy

Herr Wolf
środa, 25 listopada 2020, 08:28

Tylko po co aż tyle maszyn..?

mmm
wtorek, 24 listopada 2020, 17:57

mieszkam obok deblina i tylko raz z 4 lata temu widzialem mastera. lataja orliki casy sw4 ale masterow brak

Fastwalker
sobota, 28 listopada 2020, 00:54

Zaglądnij czasami na Flightradar24, latają w kierunku wschodnim...

wtorek, 24 listopada 2020, 19:07

A nad Obłapami i Niebrzegowem latają często.

Bernard
wtorek, 24 listopada 2020, 18:50

Coś się słabo rozglądasz bo latają regularnie gdy tylko są "loty". Nad Dęblinem są częstym widokiem.

Żołnierz
wtorek, 24 listopada 2020, 18:49

Oczywiście że mastera nie widziałeś bo latają "Bieliki". W każdy dzień lotny latają. Nie siej fermentu.

Herr Wolf
środa, 25 listopada 2020, 08:29

Tzn od mają do września

Wesołek
środa, 25 listopada 2020, 14:05

Co "mają"?

Tom
wtorek, 24 listopada 2020, 18:33

Nie prawda. Dość często widać je nad Łukowem i poligonem Jagodne.

Bryxx
środa, 25 listopada 2020, 10:39

Z tym dość często to srodze przesadzasz kolego, ale owszem czasem można je zauważyć.

mo
środa, 25 listopada 2020, 09:56

Poligon Jagodne. W 1989 roku pododdział zabezpieczający poligon miał na wyposażeniu ursusa C 360 który stał na górce. Gdy trzeba było coś odpalić spychano Ursusa, odpalano go potem na zaciąg odpalano np. samochód strażacki i jechano gasić las który zapalił się po bombardowaniu Limów 5 z Białej Podlaskiej, Radomia lub Dęblina. To była wojna!!

Tweets Defence24