Reklama

Problemy logistyczne wojsk rosyjskich na froncie

Autor. Sztab Generalny Ukrainy/Twitter

Rosjanom kończą się zasoby wojskowe na Ukrainie; nastąpi załamanie logistyczne - ocenił w sobotę minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow w opublikowanym na Facebooku wpisie.

Reklama

Kryzys ukraiński - raport specjalny Defence24.pl

Reklama

"Dzięki całemu naszemu narodowi nie powiodły się plany Kremla, by w dwa dni ujarzmić Ukraińców, zająć duże miasta, obalić władze państwowe i przyłączyć Ukrainę do Rosji. Tak, wróg posunął się naprzód w niektórych kierunkach, ale kontroluje tylko niewielkie obszary. Nasi obrońcy odpierają i wypierają okupantów" - podkreślił Reznikow.

    Zwracając uwagę na "powolne tempo ofensywy i opór Ukraińców" Reznikow wyraził przekonanie, że Rosja zmienia taktykę.

    Reklama

    "W tym momencie najbardziej zagrożone jest ukraińskie niebo. Agresor wszechstronnie i aktywnie wykorzystuje swój potencjał powietrzny i rakietowy. Wszystkie rodzaje samolotów bombardują miasta, miasteczka i infrastrukturę cywilną, w infrastrukturę krytyczną" - zaznaczył minister.

    " "Wielka" armia pokazała swoją prawdziwą naturę – tchórzliwego terrorysty, który potrafi atakować tylko ludność cywilną – dzieci, kobiety, nieuzbrojonych. (...) Ale mogę śmiało powiedzieć - wróg odpowie za każde życie, za każdą łzę" - zapowiedział Reznikow.

    Reklama
      Reklama

      Podkreślił, że coraz więcej Rosjan dostaje się do ukraińskiej niewoli.

      "I to nie pojedynczy żołnierze, ale całe plutony. Ciała tysięcy ich kolegów z klasy (...) pozostały w obcym kraju. Moskwa nie uznaje ich śmierci, bo dla Putina są mięsem armatnim, służącym realizacji imperialnych marzeń. (...) Powtarzam, jedynym sposobem na uratowanie życia przez okupanta jest poddanie się" - zaznaczył szef ukraińskiego resortu obrony.

      Reklama
        Reklama

        Straty Rosyjskie

        Od 24 lutego do 5 marca zginęło ponad 10 tys. żołnierzy rosyjskich biorących udział w agresji na Ukrainę - wynika z podanych w sobotę szacunków sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.

        Reklama

        Według sztabu Rosja straciła 269 czołgów, 945 wozów bojowych, 105 systemów artyleryjskich, 50 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 19 systemów obrony przeciwlotniczej. Wśród rosyjskich strat wymieniono także 39 samolotów, 40 śmigłowców, 409 samochodów, 2 kutry, 60 cystern i 3 bezzałogowe statki powietrzne.

          Reklama
          Źródło:PAP
          WIDEO: Rosyjskie bazy wojskowe w Syrii i Afryce Północnej
          Reklama

          Komentarze (1)

          1. Tani35

            Ja to pamietam z Pustynnej Burzy w Iraku. Kolumny zaopatrzeniowe w ogniu. Czyli nic nowego. Ale mnie ciekawi inna sprawa zachód przechodzi na elektryki. Jak zrobić żeby to załadować, Agregaty prądotwórcze? Czy można sobie wyobrazić wojnę bez ON.?

            1. bulba

              Ale gdzie są jakiekolwiek informacje, że elektryfikacja dotyczy pojazdów militarnych?

            2. Esteban

              Zgadza się. Na filmach z Iraku widać było wypalone kolumny irackich pojazdów, które padały łupem A 10 i Apaczy. Ale to tylko pokazuje, jak wrażliwe na niszczenie są takie formacje, gdy zawodzi dowodzenie i brak osłony z powietrza. Znamienne jest również to, że w Iraku Amerykanie posiadali wyrafinowane środki w dodatku w ogromnej ilości. W Ukrainie kilkanaście dronów i grupy dobrze obeznanych w terenie żołnierzy sieją spustoszenie.

            3. Tani35

              No nawet tu było to pisane. Ja piszę przy temacie logistyki bo jak coś to prąd to paliwo. Czyli cysterny odchodzą do lamusa. Chyba że na wodę pitną.

          Reklama