Siły zbrojne

Pożar rosyjskiego myśliwca nowej generacji T-50

Myśliwiec T-50 podczas pokazów lotniczych MAKS 2013. Fot. Witalij Kuźmin/Wikimedia Commons/CC-BY-SA 3.0.
Myśliwiec T-50 podczas pokazów lotniczych MAKS 2013. Fot. Witalij Kuźmin/Wikimedia Commons/CC-BY-SA 3.0.

Rosyjski myśliwiec nowej generacji T-50 (PAK FA) zapalił się podczas lądowania na lotnisku Ramienskoje w pobliżu Moskwy.

Jak pisze RIA Novosti, „niewielki” pożar samolotu T-50 wybuchł w trakcie lądowania. Ogień został jednak szybko ugaszony. W trakcie incydentu nie było ofiar. Według cytowanego przez agencję komunikatu Suchoja, po naprawach myśliwiec T-50 będzie mógł wrócić do eksploatacji. Co więcej, incydent nie wpłynie na harmonogram prób państwowych maszyn tego typu.

T-50 (PAK FA) to rozwijany przez Rosję samolot wielozadaniowy piątej generacji. Od lutego 2014 roku trwają próby państwowe myśliwca, który ma według planów wejść do służby liniowej w 2016 roku. Nowy rosyjski samolot wielozadaniowy jest projektowany w technologii obniżonej wykrywalności („stealth”), posiadając jednocześnie bardzo dobre właściwości manewrowe. W opinii części źródeł rosyjskich będzie on równie trudny do wykrycia, co amerykański F-22. Z drugiej strony, pojawiają się także informacje o opóźnieniach i problemach programu.

Komentarze (6)

  1. Balrogg

    NATO powinno nadać temu ruskiemu raptorowi kod "rapid fire" albo "fireball" :-)

  2. Janek

    Przynajmniej nie rozbija się i nie zabija własnych pilotów jak F-22

    1. VfV

      Narazie.

    2. Jacek

      Poczekamy, zobaczymy.

    3. pasha

      Czy nie zabija tego nie wiemy. Pewnie nadal aktualne jest podejście z czasów zimnej wojny gdy w ZSRR kosmonautami mogli zostawiać tylko bliźniacy. Jednego wysyłali w kosmos a potem pokazywali drugiego że szczęśliwie wrócił...

  3. Pisdzieli

    F22ten to nie ma opozniej jest rewalcyjny a jaki sprawny jak dremliner

    1. aurel

      może wam tego towarzyszu Pisdzieli nie mówili na akademii w Moskwie ale Dreamliner ma większy współczynnik niezawodności niż A380..może by tak z towarzyszem Jankiem się tumany pouczyli..co? a o zabijaniu własnych pilotów to Su 27/30 ma wprawę jak miało inny samolot

    2. Pisak

      teź musisz poprawić sprawność. Pis...owni.

  4. Elf

    Ludzie przestańcie.. Poczytajcie trochę o tym jak konstruowano w przeszłości samoloty, budowano i testowano - każdy z nich miał swoje katastrofy oraz mniejsze i większe incydenty... Co wy macie w głowach żeby od razu tak reagować? jedni amerykanofile i rusofoby cieszą się jak dzieci, drudzy odwrotni odszczekują krytykując amerykańskie konstrukcje... Czy nie rozumiecie, że nie można zbudować takich samolotów i nie popełnić żadnych błędów i uniknąć jakichkolwiek potknięć?

  5. wwww

    No i wspaniale. Chcieli zaimponować czego oni nie potrafią, a wyszło jak zwykle.

    1. Saladyn

      małe a cieszy:))

  6. Legion

    Cóż USA ma swoje trawione problemami i nieszczęściami F-35, z kolei Rosja swoje T-50(awionika wciąż z SU-30 czy wciąż próbują zrobić mu silnik co jak widać dalej sprawia problemy. Równowaga jest!