Siły zbrojne

Polskie FlyEye lecą do Gruzji

FlyEye (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Grupa WB

Grupa WB potwierdziła, że zamierza dostarczyć Gruzji bezzałogowce FlyEye w ramach zawiązanej spółki Delta WB.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

W maju br. Grupa WB podpisała umowę powołującą polsko-gruzińską spółkę Delta WB, mającą dostarczyć bezzałogowe systemy rozpoznawcze i amunicję krążącą konstrukcji polskiej grupy. To podmiot z siedzibą w Tbilisi, w którym 50% udziałów należy do państwowego przedsiębiorstwa Delta International, właścicielem pozostałych 50% jest polska Grupa WB.

Czytaj też

Obecnie potwierdzono, że wśród dostarczanych bezzałogowców będą FlyEye, a więc drony podobne do tych, jakie są używane przez Wojsko Polskie (w tym Wojska Lądowe, Wojska Specjalne oraz WOT) i Straż Graniczną, ale też są wykorzystywane bojowo na Ukrainie. Gruzińska delegacja, z ambasadorem i attache wojskowym, miała okazję zapoznać się z tymi maszynami podczas wizyty w 5 Mazowieckiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.

FlyEye to system bezzałogowy startujący z ręki, używany w Wojsku Polskim od ponad dekady. Jedną z jego podstawowych cech jest integracja z systemem kierowania ogniem/zarządzania walką Topaz, używanym m.in. w polskich Wojskach Rakietowych i Artylerii. Dzięki temu FlyEye może przekazywać dane o celach i informacje niezbędne do korygowania ognia w sposób zautomatyzowany.

Współdziałanie BSP FlyEye z systemem Topaz jest wysoko oceniane przez sojuszników, było realizowane w warunkach bojowych przez Polski Kontyngent Wojskowy w Afganistanie (efektorem były haubice Dana-T). Maszyny tego typu były wielokrotnie modyfikowane, także z uwzględnieniem doświadczeń z Ukrainy, gdzie są używane od 2015 roku.

Czytaj też

W najnowszej wersji określanej jako FlyEye 3.0 system ma zasięg określany przez producenta na około 50 km. Może prowadzić obserwację także w trudnych warunkach atmosferycznych, w dzień i w nocy (z wykorzystaniem kamery telewizyjnej i termowizyjnej, w głowicy optoelektronicznej).

Czytaj też

System jest jednocześnie lekki (masa startowa to 12 kg) i ma długotrwałość lotu ponad 2,5 godziny. Jest wysoce odporny na zakłócenia. Przedstawiciele Grupy WB podkreślają, że FlyEye obok "tradycyjnych" zadań prowadzenia obserwacji czy korygowania ognia artyleryjskiego może także pełnić rolę retranslatora systemów łączności. Może też być elementem systemu rozpoznawczo-uderzeniowego W2MPIR, wykorzystującego także bezzałogowce taktyczne Łoś oraz systemy amunicji krążącej rodziny Warmate. Nota bene, biorąc pod uwagę, że część terytorium Gruzji jest okupowana przez Rosję, będzie ona drugim po Ukrainie państwem, które wykorzystuje tego typu drony i jednocześnie boryka się z agresją terytorialną Moskwy.

Czytaj też

Komentarze (5)

  1. Andrzej X

    To jest firmą która też chce zarobić bo po to konstruowali. To jest towar handlowy jak każdy inny. Więc nie rozumiem zdziwienia. Sprzedali z półki chyba bez transferu technologii. A skoro powstała spółka z udziałami pół na pol tzn, że współpraca będzie długa.

  2. Prezes Polski

    Nie rozumiem tej polityki. Technologia militarna powinna być z Polski sprzedawana w dwóch wariantach: całkowicie komercyjnie do krajów, które nie mają nic sensownego na wymianę, z transferem technologii i produkcji do krajów które mogą w zamian przekazach jakieś wartościowe rozwiązania.

  3. biały

    jak już jesteśmy przy WB czy wiadomo co ostatnio kupiła Polska od nich , jakieś zestawy uderzeniowe o sporo większym zasięgu niż amunicja krążąca warmette , ale co ?? mogli by się pochwalić w końcu

  4. lsd

    WB jako prywatna firma działa efekrywniej niż państwowe upartyjnione molochy. Mam nadzieję, iż firma będzie się rozwijać dzięki zamówieniom zagranicznym. Byłoby dobrze jakby stała się odbiorcą offsetu zamiast panstwowych firm. Niestety będąc zarejestrowaną w Polsce nie może liczyć na pomoc rządu polskiego, który traktuję ją jako niebezpieczną konkurencję dla państwowych firm. Ta firma ma ogromny potencjał stać się miedzynarodową korporacją. Być może opuści Polskę jeżeli polski rząd (wybrany przez skrzywioną w prawo część społeczeństwa) nadal będzie ją traktował jak wroga. Uważam iż WB powinna wejść w produkcję pocisków rakietowych i stać się konkurencją dla Mesko, które poza rozwojem Gromów właściwie nie ma nic do zaoferowanie. Dziwi mnie brak zainteresowania opracowania głowic radiolokacyjnych w Polsce. Sądze, iż WB poradziłoby sobie tym zadaniem doskonale.

    1. DIM1

      Za pozwoleniem, ale nie wciskaj nam kitu propagandowego, że zamiłowanie do gospodarki uspołecznionej, to wytwór "skrzywionych w prawo".

    2. szczebelek

      Te dwie firmy są różnych gałęzi jednego przemysłu , więc wątpię by by Mesko ogarniało drony, a WB rakiety.

    3. stary Polak

      "skrzywiona cześć społeczeństwa" - weź ty się lecz. przy takich poglądach to Putin jest demokratą w porównaniu do ciebie. Nie umniejszając nic WB ... ta ... to mówisz że taka HSW to państwowy upartyjniony moloch. A WB ucieknie z Polski przed prześladowaniami. A! to pyszne - WB ma się zabrać za robienie rakiet. Żeby w tak młodym wieku dziecko doznało trwałych uszkodzeń mózgu wskutek wpływu mediów - dramat.

  5. Buka

    Gruzja mogłaby zamówić Kraby i Raki . No i troszkę i trochę piorunów żeby za zakis czas przywrócić kontrolę nad Abchazją i Osetią.