- WIADOMOŚCI
Polskie F-16 nad Morzem Czarnym. Osiem godzin w powietrzu i trzy tankowania
Autor. Ministerstwo Obrony Narodowej
Para polskich F-16 z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach wzięła udział w wielonarodowej operacji rozpoznawczej nad Morzem Czarnym. Misja była elementem współdziałania sojuszniczego i obejmowała udział samolotów bojowych oraz wyspecjalizowanych platform rozpoznawczych.
Polskie F-16 operowały wspólnie z belgijskimi F-16 oraz francuskimi Rafale. W działania zaangażowano również sojusznicze samoloty przeznaczone do rozpoznania sytuacji w przestrzeni powietrznej i na obszarach morskich.
Jednym z najważniejszych elementów operacji było utrzymanie zdolności polskich myśliwców do wielogodzinnego działania z dala od macierzystej bazy. Misja trwała około ośmiu godzin, a w jej trakcie polskie F-16 trzykrotnie pobierały paliwo w powietrzu z francuskiego samolotu tankowania Airbus A330 MRTT. Choć nie powiedziano tego wprost w komunikatach, to na udostępnionych przez Sztab Generalny zdjęciach widać wyraźnie, że samoloty miały amunicję bojową (pociski powietrze-powietrze: krótkiego zasięgu AIM-9X Sidewinder i średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM).
Autor. Siły Zbrojne RP, Siły Zbrojne Francji
Ponato, tak długi czas przebywania w powietrzu wymaga precyzyjnego planowania i koordynacji pomiędzy poszczególnymi elementami ugrupowania. Tankowanie w powietrzu pozwala bowiem znacząco zwiększyć zasięg i czas operowania samolotów bojowych bez konieczności powrotu na lotnisko.
Wspólne działanie wielu państw
Operacja nad Morzem Czarnym była również okazją do sprawdzenia procedur współpracy pomiędzy lotnictwem kilku państw NATO. Załogi ćwiczyły wymianę informacji w czasie rzeczywistym, koordynację działań oraz wykonywanie zadań w ramach wielonarodowego ugrupowania.
W tego typu operacjach szczególne znaczenie ma zdolność do szybkiego przekazywania informacji pomiędzy samolotami bojowymi i rozpoznawczymi. Pozwala to na bieżąco budować wspólny obraz sytuacji i odpowiednio reagować na zmieniające się warunki w przestrzeni powietrznej oraz na morzu.
Udział francuskich Rafale, belgijskich i polskich F-16 oraz samolotów rozpoznawczych pokazuje jednocześnie, że współczesne operacje lotnicze coraz częściej wymagają łączenia różnych typów platform i kompetencji. Myśliwce nie działają w takim przypadku jako samodzielne elementy, lecz jako część większego systemu obejmującego rozpoznanie, wymianę danych, dowodzenie oraz zabezpieczenie logistyczne.

