Siły zbrojne

Nowy granatnik przeciwpancerny Wojska Polskiego w ogniu [DEFENCE24 TV]

Strzelanie z ręcznego granatnika przeciwpancernego M72 EC Mk1
Fot. Robert Suchy/Defence24

Nowa generacja granatników jednorazowych w Siłach Zbrojnych. Rusza proces wdrażania nowoczesnego jednorazowego granatnika przeciwpancernego w Wojsku Polskim.

Dnia 8 grudnia bieżącego roku na strzelnicy poligonu Centrum Szkolenia Artylerii i Wojsk Rakietowych w Toruniu, odbyło się szkolenie żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej z zakresu obsługi i strzelania jednorazowymi ręcznymi granatnikami przeciwpancernymi M72 EC Mk1 w wersji ćwiczebnej.

Ministerstwo Obrony Narodowej zakontraktowało zakup kilkunasty tysięcy granatników tego typu, M72 EC Mk1 to lekki ręczny granatnik przeciwpancerny jednorazowego użytku, o kalibrze 66 mm będący opracowaną przez norweską firmę Nammo, unowocześnioną wersją amerykańskiego granatnika M72 LAW (Light Anti-tank Weapon).

Korpus granatnika wykonany jest między innymi z włókna węglowego oraz wykorzystuje nową głowicę kumulacyjną zdolną do przebicia około 450 mm jednorodnego pancerza stalowego. Głowica wyposażona jest także w nowy zapalnik z podwójnym zabezpieczeniem oraz samolikwidator. Granatnik jest wyposażony także w szyny montażowe Picatinny pozwalające na instalację dodatkowych przyrządów celowniczych i innych akcesoriów. Zasięg ognia skutecznego wynosi do 350 m, masa granatnika to 3.5 kg.

Granatnik M72 może służyć do zwalczania szerokiego spektrum celów, od nieopancerzonych po lekko opancerzone pojazdy kołowe w tym kołowe transportery opancerzone, bojowe wozy piechoty, a także w sprzyjających warunkach czołgi podstawowe jeżeli trafi się w słabiej chronione obszary takie jak: tył kadłuba i pokrywa przedziału zespołu napędowego, strop wieży, burty kadłuba i wieży jeśli nie są chronione pancerzem kompozytowym lub osłonami dodatkowymi, jak wybuchowy pancerz reaktywny czy ekrany prętowe.

W trakcie szkolenia strzelano z wersji ćwiczebnej, która odróżnia się od wersji bojowej tym, iż jest wielokrotnego użytku dzięki zastosowaniu specjalnych naboi ćwiczebnych o mniejszym kalibrze niż wyrzutnia.

W trakcie szkolenia, wystrzelono około 140 naboi ćwiczebnych.

Komentarze (18)

  1. Rainman184

    To jest granatnik dla lekkiej piechoty , lepiej mieć niż nie mieć , szkoda tych naszych komarów , ale mam nadzieję że w razie godziny W to komary przechowujemy , dość jednoznaczna nazwa , komar , mały wredny i Kąsi , chyba że poszła całość na Ukrainę , nasze komary to naprawdę lekki i sprytny granatnik , i chyba bez analogu na świecie , prosty do bólu , masówka , i niech mi tu spece nie piszą że do niczego jest , do walk o ulice idealne

  2. Orangutan

    To ten co zdał egzamin w KGP? Jak ten to bardzo dobry.

  3. Grzech

    chyba zamiast oglądać komedii będę czytał te komentarze cokolwiek zostanie kupione to źle albo "że ilość na defiladę" albo "za dużo pieniędzy nie ma" (może zdecydujcie się😊) granatnik zły (zwracam uwagę że to typowa nieetatowa jednorazówka jak dla mię licencja i wyprodukować min 100 k) panowie "experci" jaki procent celów stanowią czołgi wśród zwalczanych celów (owszem trzeba kupić ciężki granatnik ale przypominam że o potrzebie jednorazowego granatnika mówi się min 20 lat a jak ktoś kupił to źle (jedyne co złe t że było kupić licencje postawić linie produkcyjną i tłuc min 1000 miesięcznie) a tak w ogóle to zapłacili 150 mln za kilkanaście tyś szt kurde jak rocznie oddawano do budżetu centralnego po ok 1 mld pln z budżetu mon to ile takich granatków można było kupić tylko podobno WP wszystko miało 🤣 ale tak za PO przyjaźniliśmy się z Rosją i były niepotrzebne 😂😊

  4. Pucin:)

    Teraz czas na AT4!!!! :)

    1. Podkalibrowy

      Ale po co? AT4 ma podobne parametry przebicia pancerza a cena i waga z kosmosu. Więc po co, żeby logistycy mieli więcej roboty? Kolejny typ granatników jakie powinniśmy kupić to takie co maja tandemową głowicę i przebijalność na poziomie 900 RHA, czyli typowe do niszczenia czołgów. PIRATY i Spike SR to rakiety kierowane, nie etatowa broń, więc to jest sprzęt z innej pułki, który też powinniśmy kupować.

    2. Pucin:)

      @podkalibrowy - Kaliber - 84 mm v. 66 mm - naprawdę robi różnicę. Masa niezbyt różni się, jeżeli uwzględni się kaliber i siłę głowicy. A jak coś chcesz przebić na poziomie 900 RH to niestety musi ważyć. Zależność wprost-proporcjonalna = utrata mobilności - a to dla piechociarza już jest duży problem.

    3. Pucin:)

      @Podkalibrowy - tak samo jak z kamizelkami na płyty - albo pełna kamizelka : płyta twarda+wkład miękki/kevlar i duża ochrona = mniejszy ruch albo typowy plate carier tylko na wkład płyta/twardy + mała ochrona = duży ruch..

  5. Ali baba

    Polakom nie dogodzisz niebyło żle jest , jeszcze gorzej. A co do pseudo ekspertów że ten granatnik jest zły to niech się zastanowi bo to jest letki granatnik do niszczenia bwp, kto lub pozycji np km . A nie do niszczenia gwiazdy śmierci.

    1. Powiślak

      Nie dogodzisz? M72 to SŁABY sprzęt, a MON opisuje go jako PODSTAWOWY sprzęt do walki z CZOŁGAMI?? Przemyśl tę ocenę pod kątem jego parametrów. M72 to tylko lekki granatniczek ale NIE na czołgi. M72 powinien być tylko DODATKOWYM, nieetatowym granatnikiem, a NA CZOŁGI nadal WP brakuje SOLIDNEGO CIĘŻKIEGO granatnika. I zakup lekkiego granatnika NICZEGO nie zmienia w zdolnościach ppanc , bo M72 zdolnościami ppanc niewiele przewyższa staruszka RPG7.

    2. SAS

      To nie jest broń do strzelania w pancerz czołowy, bo ma zasięg krótszy od czołgu, który zrobi ze strzelca mielone. Czyli tym się strzela w bok, tył, albo z góry.

  6. Rio

    Zaczynamy kolejna opowieść w serii Polakowi nie dogodzisz... Nie było nowoczesnego granatnika był lament, jest... Jest lament. Albo część użytkowników forum nie ma pojęcia o sprzęcie albo w Petersburgu pracują ostro.

    1. PolskiPolak

      Z czym masz problem? Zakup czysto propagandowy. Policz ile czego mamy i popatrz ile tego idzie na Ukrainie i wyjdzie ci, że Polska sie obroni 1 miesiąc a na sojusze bym nie liczył.

    2. EsKen

      Stawiam na to drugie

    3. Chyżwar

      @PolskiPolak Podsumuj sobie choćby czołgi. 250 nowych Abramsów w amerykańskiej wersji. 116 używanych Abramsów w wersji lepszej niż pierwotnie przypuszczaliśmy. Dodaj do tego 180 nowych K2, 105 Leopardów 2A5 i 142 Leopardy 2A4, które wolno, bo wolno ale jednak podnoszone są do standardu PL. Wyjdzie ci, że nawet gdybyśmy pozbyli się wszystkich T-72 i Twardych z wojska to i tak będziemy mieli więcej sprawnych i na dodatek znacznie lepszych czołgów w linii niż było przed wybuchem wojny na Ukrainie. Dolicz do tego amunicję 120 mm. Zarówno wcześniej kupioną niemiecką, koreańską kupioną przy okazji K2 jak i gigantyczną ilość czołgowej amunicji z USA, o której dowiedzieliśmy się niedawno. To zapas do tych wszystkich czołgów na poważną wojnę. Ładne mi "propagandowe zakupy". I tak jest prawie ze wszystkim.

  7. Filemon19

    MON kupił jednorazówkę bez celownika optycznego Ale RADOŚĆ

    1. Tomm

      toz to nie snajperka - do 350 m, znaczy ok 100 :)

    2. hermanaryk

      Jeśli kolega niedowidzi na dystans tego granatnika i zgubi okulary, może sobie zamontować również celownik optyczny. Jest do tego odpowiednia szyna.

    3. EsKen

      Celownik optyczny do 350 m? Pomyśl zaninim coś napiszesz.

  8. PolskiPolak

    Ten ppk spike lr ma wade, po wystrzeleniu pociku widać smuge skąd został wystrzelony pocisk, to już nie wiem czy nie lepiej było dokupić javelinów. A czy mamy coś cięższego typu stunga-p? W ogóle to jak patrząc na liczbe pociskó to biednie, popatrzcie ile na Ukrainie tego się wystrzeliwuje dziennie, to samo tyczy się z obroną przecwiw lotniczą bardzo mało pocisków będziemy mieli.

    1. Vixa

      Tym razem zapomniałeś dopisać "nie mamy co liczyć na sojusze"...

  9. Starszy Pan 2

    No trochę słabo, przebijalnosc zenujaca zasieg taki sobie ...no ale a.erykanski i taki jakiś podobny do tych stosowanych przeszło 50 lat temu w Wietnamie. No naprawdę nie było niczego lepszego choćby nlaw lub jakiś prosty granatnik z głowica tandemowa, przecież na to wystarczy pancerz reaktywny lub pretowy

    1. Ma_XX

      odstrzelisz w pojeździe nawet najlepiej opancerzonym koło napinające i załoga jest w czarnej d

    2. X

      Podobno na próbach u nas, przebił 500 mm. Ale pełna zgoda, BRAK cięższego granatnika. Taki oferują (o zgrozo!!!) Niemcy.

    3. Pucin:)

      @X - wystarczy sprawdzony w działaniach wojennych AT4. Skoro kupiono cytat - "Ministerstwo Obrony Narodowej zakontraktowało zakup kilkunasty tysięcy granatników tego typu, M72 EC Mk1 to lekki ręczny granatnik przeciwpancerny jednorazowego użytku, (...)" to można i zakupić również 10 tys AT4.

  10. PolskiPolak

    Wie ktoś ile pocisków kupiono i kiedy to w ogóle dojdzie do Polski???

  11. Filemon19

    Podsumowując wojna na Ukrainie jasno pokazuje skałę potrzeb plutonu. Javelin i Stinger dostarczone w dużej ilości do lekkich brygad piechoty z rozpoznaniem z drona lub radaru pola walki A tutaj Zabawa w klocki

    1. X

      Niedługo minie rok tej wojny, a tu nadal brak porządnej obrony (p-lot/panc) na poziomie np plutonu. Minister... nie bawi się w "drobnicę".

    2. PolskiPolak

      Po co nam stingery jak mamy dużo lepsze pioruny. W USA robili testy na zastępce tego przestarzałego stingera i wygrał nasz Polski Piorun.

    3. PolskiPolak

      Przecież wiadomo, że to zakup propagandowy, z tego co mamy to wytrzelamy się w 3-5 dni. To zamo z obroną przeciwlotniczą typu patriot itp. Popatrzcie ile tego potrzeba na dzień, biorąc przykład z wojny na Ukrainie, tydzień i Polska nie będzie miała się czym bronić. Nic nas II wojna światowa nie nauczyła, znów na sojusze liczymy. Jak to mówią ,,mądry Polak po szkodzie''.

  12. Pucin:)

    MON powinien również pomyśleć o wyminie RPG-7 na granatnik PSRL-1 i zakup porządnej amunicji u Bułgarów. Mając ppk Spike LR, granatniki RPG-7/PSRL-1 w przyszłości i stosowną amunicję do nich/ oraz obecnie granatniki jednorazowe M72 EC Mk1 to już tylko zamknąć listę kupując ppk Spike SR!!!! :)

  13. Jur

    Dobrze! A więcej Spike też będzie?

  14. Roshedo

    W MON to chyba jacyś rosyjscy sabotażyści pracują ( świadomi lub nie).... Wojna na Ukrainie pokazała ci jest potrzebne plutonowi do obrony przed ciężko zmechanizowanym morzem rosyjskiego wojska. Podstawa powinien być ATGM Javelin lub lepszy chroniony przed atakami. powietrza przez operatorów zestawów PZPR Piorun w stosunku 2: 5( 2 Pioruny chronią 5 gości z z 5 sztukami ppanc Javelin). Osłonę przed atakami wrogiej piechoty stanowi kilka sztuk karabinow snajperskich SVD ( lub równoważny np. Barrett M82 )- do likwidowania w pierwszej kolejności dowódców wrogiego oddziału ( i ewentualnie uszkadzania optyki wrogich pojazdów) oraz kilku sztuk karabinow ciezkich klasy PKT ( u nas np. też UKM2000) kładących ogień zaporowy na mrowie zwykłych rosyjskich żołnierzy ( np. mobilkow).... A u nas co?Dalej zabawa: zamawiać M72 bez nawet celownika optycznego to po prostu sabotaż

    1. morsu

      SWD to karabin strzelca wyborowego, a nie snajperski (celownik optyczny o powieszeniu 4x i brak możliwości instalacji termowizji) z nabojem z XIX wieku i w żadnym razie nie jest równoważny z Barrettem ;) PK to nie jest CKM i UKM2000 także ;)

  15. Banzai

    Chyba jakiś czas temu to właśnie taki oferował polski przemysł (że kupią licencję)? Jak zwykle - po co produkować własne jak za granicą wszystko mają i chętnie sprzedadzą.

    1. Ali baba

      Mi też to nie pasuje , ale pół biedy grunt że są bo brak ich kupna to była paranoja .

  16. farfozel

    Dobry zakup ale czemu my nie produkujemy w tysiącach sztuk

  17. Pucin:)

    Bardzo dobry zakup!!!!!!! :) Jeszcze do tego zakup 5 tys sztuk ppk Spike SR (produkcja licencyjna) i piechota dziurawi wszystko co jeździ w FR!!!!! :)

  18. Ω

    Do wszystkich komentatorów "ekspertów", zakupiona broń jest najlepszą w swojej klasie przy masie zestawu trochę ponad 2 kilogramy potrafi unieruchomić większość współczesnych wozów bojowych i na pewno większość t rosyjskiej techniki pancernej.