Reklama
  • WIADOMOŚCI

Niemcy chcą uderzać dalej

Berlin przyspiesza pozyskiwanie zdolności do uderzeń precyzyjnych na duże odległości, realizując równolegle kilka ścieżek pozyskania systemów rakietowych. Według planów resortu obrony, Niemcy chcą osiągnąć wstępne zdolności operacyjne już w 2027 roku, jednocześnie rozwijając bardziej zaawansowane rozwiązania we współpracy z Wielką Brytanią i rozważając zakup amerykańskiego sprzętu.

Należący do U.S. Army zestaw Typhon MRC (Mid-Range Capability) na amerykańsko-filipińskich ćwiczeniach wojskowych w 2024 roku.
Należący do U.S. Army zestaw Typhon MRC (Mid-Range Capability) na amerykańsko-filipińskich ćwiczeniach wojskowych w 2024 roku.
Autor. Capt. Ryan DeBooy / U.S. Army / dvidshub.net

Jak informuje Bild, Niemcy formalnie zwróciły się o zakup systemu Typhon już w lipcu 2025 roku podczas wizyty ministra obrony Borisa Pistoriusa w Waszyngtonie. System ten, oparty na kontenerowych wyrzutniach, jest w stanie odpalać pociski manewrujące Tomahawk (zasięg ok. 1500–2000 km) oraz pociski SM-6. Typhon miałby stanowić pomostowe rozwiązanie do czasu wejścia do służby europejskich systemów. Wstępna zdolność operacyjna jest planowana na 2029 rok. Należy jednak zaznaczyć, że plany ewentualnego rozmieszczenia amerykańskich Tomahawków w Niemczech napotkały trudności i niepewność po zmianie administracji w USA.

Reklama

Równolegle Niemcy badają opcje niskokosztowych pocisków cruise, które mogłyby być produkowane w większych ilościach i skuteczniej przełamywać systemy obrony powietrznej przeciwnika poprzez masowe użycie. Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się:

  • FP-5 Flamingo ukraińskiej firmy Fire Point – wedle deklaracji producenta o zasięgu nawet do 3 tysięcy kilometrów;
  • Bars – ukraiński system rakietowo-dronowy średniego zasięgu;
  • Anthem – system amerykańsko-izraelskiej firmy start-up Covenant – testy pocisku zaplanowano w Izraelu na koniec czerwca bieżącego roku z udziałem obserwatorów z niemieckiego resortu obrony.

Decyzje te wynikają bezpośrednio z doświadczeń wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jak podkreśla niemiecki resort obrony: „Uderzenia w cele strategiczne w głębi terytorium przeciwnika stały się niezbędne dla wiarygodnego odstraszania”. Jednocześnie Niemcy dążą do dywersyfikacji dostawców i zmniejszenia zależności od Stanów Zjednoczonych w kluczowych obszarach uzbrojenia.

Reklama
WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama