Symbol potęgi Floty Czarnomorskiej na złom?

22 maja 2021, 09:20
kutuzov_foto_na_sait
Krążownik – muzeum „Michaił Kutuzow”. Fot. navalmuseum.ru
Reklama

Brak środków finansowych na remont dokowy może spowodować, że krążownik- muzeum „Michaił Kutuzow” z 1955 roku może zostać zezłomowany. Sprawę komplikuje fakt, że okręt ten nie wchodzi w skład rosyjskiej marynarki wojennej, a więc zgodnie z prawem nie może zostać wyremontowany i naprawiony w ramach budżetu przeznaczonego na zamówienia obronne.

Grupa weteranów i miłośników historii z Kraju Krasnodarskiego (leżącego nad Morzem Azowskim i Morzem Czarnym) alarmuje, że nie ma wystarczająco dużo środków na naprawę i remont dokowy krążownika-muzeum „Michaił Kutuzow”, który obecnie stoi przy reprezentacyjnym nabrzeżu portu w Noworosyjsku. Może to oznaczać, że okręt ten nie dotrwa do planowanych za cztery uroczystości siedemdziesięciolecia wprowadzenia do służby (co nastąpiło 31 stycznia 1955 roku).

Na przeszkodzie w realizacji całego zadania stoją zasady prawne wyolbrzymiane przez urzędników. W odróżnieniu od stojącego w Sankt Petersburgu krążownika „Aurora” krążownik „Michaił Kutuzow” nie jest bowiem częścią Wojennomorskowa Fłota, a więc nie może zostać naprawiony na koszt budżetu Minoborony w ramach zamówienia obronnego. Co ciekawe okręt podlega pod departament kultury tego samego rosyjskiego ministerstwa obrony. Jednak taka podległość powoduje, że krążownik traktowany jest jako zwykłe muzeum i może być finansowany tylko jak inne obiekty kultury.

Na krążowniku „Michaił Kutuzow” znajduje się obecnie filia Centralnego wojenno- morskiego muzeum im. Imperatora Piotra Wielkiego. Jego obecny dyrektor - Rusłan Niechaj próbuje załagodzić sytuację, obiecując załatwienie problemu z dokowaniem w latach 2021-2022. Jednak takie obietnice są składane już od piętnastu lat. Miłośnicy okrętu, który wszczęli alarm, zwracają uwagę, że krążownik przeszedł poprzednią naprawę dokową w 2001 roku z założeniem, że kolejna wizyta w stoczni nie nastąpi później niż w 2006 roku. Sprawę odwlekano jednak przez ponad piętnaście lat.

Stan kadłuba według załogi okrętu jest zatrważający. Nie jest znana rzeczywista grubość zardzewiałych blach. Szczególnie trudna sytuacja ma być na rufie, ale przecieki są praktycznie wszędzie. Według agencji TASS „jedynie heroiczne wysiłki załogi i użyte środki techniczne nie pozwalają krążownikowi zatonąć”. Sprawa zaczyna być niebezpieczna, ponieważ w najgorszym przypadku okręt może się przewrócić na burtę, zabierając pod wodę znajdujących się na jego pokładzie ludzi i niszcząc nabrzeże.

Tymczasem nie wiadomo w ogóle, czy uda się zebrać odpowiednie środki na przeprowadzenie naprawy. Według wstępnych, oficjalnych szacunków potrzeba na nią ponad 400 milionów rubli (około 20 milionów złotych). Jednak te koszty mogą być kilkakrotnie wyższe, ponieważ potrzebny jest wykonawca przygotowany do naprawy kadłuba pancernego i być może wymiany całej, skorodowanej części rufowej. Dodatkowo sama procedura wyboru firmy realizującej naprawę jest długa i skomplikowana.

Według Rosjan do wyboru są trzy zakłady stoczniowe, które mogłyby zrealizować całe zadanie. Wszystkie one znajdują się w Sewastopolu, a więc krążownik trzeba byłoby przeholować z Noworosyjska, podobnie jak znajdujący się tam pływający dok PD-190, który mógłby pomóc w realizacji całego zadania. Przy obecnym stanie kadłuba okrętu, jego transport drogą morską wymagałby dodatkowych zabezpieczeń – takich jak chociażby pontony. Według wstępnej wyceny stoczni (a nie urzędników), mogłoby to podnieść koszty naprawy nawet do ponad miliarda rubli (ponad 50 milionów złotych).

Co ciekawe Rosjanie, wskazując potencjalne miejsce naprawy krążownika, nie wymienili stoczni „Zaliw” w Kerczu. A przecież to tam właśnie ma być obecnie (przynajmniej oficjalnie) realizowana budowa dwóch śmigłowcowców-doków dla Wojennomorskowa Fłota, które mają być większym odpowiednikiem francuskich Mistrali. Dodatkowo stocznia ta znajduje się dwa razy bliżej do Noworosyjska niż Sewastopol.

W rozwiązaniu problemu nie pomaga fakt, że „Michaił Kutuzow” nie jest tak historycznie zasłużonym okrętem jak np. krążownik „Aurora”, amerykańskie pancerniki typu Iowa czy chociażby polski niszczyciel ORP „Błyskawica”. Dodatkowo sami Rosjanie mają o wiele więcej jednostek, które warte są upamiętnienia, a które najczęściej kończą w stoczniowych zakładach złomowych.

image
Okręt ratowniczy „Kommuna” – najstarszy operacyjny okręt na świecie, pamietający jeszcze czasy I wojny światowej. Fot. mil.ru

Przykładem może być nadal wykorzystywany we Flocie Czarnomorskiej okręt ratowniczy „Kommuna” - pamietający jeszcze czasy I wojny światowej. Jest to prawdopodobnie najstarszy, działający operacyjnie okręt na świecie. Jego budowa zaczęła się bowiem w 1912 r. w stoczni Putliłowskiej (obecnie zakłady Kirowskie) w Sankt-Petersburgu, wodowanie nastąpiło w 1913 r., natomiast wprowadzenie do służby w 1915 r. I to na zachowanie takich jednostek pływających w pierwszej kolejności powinno przeznaczać się pieniądze.

„Michaił Kutuzow” to krążownik projektu 68-A, którego budowa zaczęła się w 1951 roku i który został zwodowany w 1952 roku. Przez cały okres swojej służby do 1992 roku okręt wchodził w skład Floty Czarnomorskiej. „Michaił Kutuzow” został przemianowany na muzeum w 2002 roku.

Jest to okręt o długości 210 m, szerokości 23 m i wyporności 18640 ton. Jego głównym uzbrojeniem są cztery wieże artyleryjskie, z których każda ma trzy armaty kalibru 152,4 mm oraz sześć wież po dwie armaty kalibru 100 mm. Całość uzupełnia silne uzbrojenie przeciwlotnicze na które składa się dwanaście dwulufowych armat przeciwlotniczych W-11 kalibru 37 mm do których dodano po modernizacji osiem sparowanych stanowisk armat AK-230 kalibru 30 mm.

Okręt zrealizował w czasie swojej służby wiele dalekich rejsów, ale zasłynął tak naprawdę jedynie w czasie akcji ratowniczej po eksplozji pancernika „Noworosyjsk” (ex. włoski pancernik „Giulio Cesare”) 29 października 1955 roku na redzie Sewastopola. Krążownik „Michaił Kutuzow” znajdował się najbliżej miejsca tragedii i z wysłanej tam z tego okrętu ekipy ratunkowej liczącej 93 osoby zginęło aż 27 marynarzy (w sumie w katastrofie stracono 829 osoby).

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Reklama
ito
wtorek, 25 maja 2021, 13:13

Fajnie rozwiązali problem utrzymania Komuny i Awrory- szkoda ich było kiedy niszczały. A toto- niby tez już zabytek, ale zupełnie nie ma wdzięku okrętów z II połowy XIX- początku XX wieku.

rED
sobota, 22 maja 2021, 19:36

Koniecznie trzeba go remontować. Koniecznie i żeby było drogo.

kibic
niedziela, 23 maja 2021, 23:14

I najlepiej jednak z funduszu wojskowego FR.

Smiechow
sobota, 22 maja 2021, 16:43

I co w związku z tym..., mam się cieszyć czy smucić z tego powodu ..,że polscy turyści z OTK nie będą mogli (być może) podziwiać rosyjskiego "wątpliwego" zabytku ? Jaki ta wiadomość ma wpływ na rozwój potęgi marynarki wojennej matki Rassiji ?

Ciężki krążownik Pietropawłowsk typu Admiral Hipper
sobota, 22 maja 2021, 16:05

idzie nowe :P

BARON
sobota, 22 maja 2021, 15:29

Wy polaczki martwcie się o swój złom. Choć tak naprawdę to co już miało być zezłomowane to zostało zezłomowane a to co zostało, nawet na złom się nie nadaje.

Wania
niedziela, 23 maja 2021, 13:18

Wy moskale martwcie się o Kuzniecowa, bo już kilka razy się spalił a z sukcesów bojowych to ma na koncie tylko zatopienie doku w którym stał i utratę dwóch samolotów. Ładujcie w wasze zabytki jak najwięcej kasy i dalej zajadajcie się kartoszkami z bimbrem siedząc w brudnych onucach.

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 11:59

No popatzr nasza starsza o kilkanascie lat Błyskawica jet w o wiele lepszym stanie od rosyjskich"zabytków":))

złośliwy
niedziela, 23 maja 2021, 18:22

Jaka ona wasza?

Fanklub Daviena i GB
sobota, 22 maja 2021, 13:14

To straszne! Ma kadłub w takim stanie jak przeciekające amerykańskie LCS, które z tego powodu właśnie mają być złomowane, mimo zaledwie 8 lat od wprowadzenia... :D

Alaris
niedziela, 23 maja 2021, 00:39

Masz na myśli problemy znane od 2011 i już dawno naprawione? Tak to straszne że nowe okręty cierpiące na problemy wieku dziecięcego miały problemy jak większość floty rosyjskiej

chateaux
sobota, 22 maja 2021, 18:20

Niniejszym z całym szacunkiem nadmieniam, ze LCS-y to włoska konstrukcja cywilnego promu.

Monkey
niedziela, 23 maja 2021, 19:19

@chateaux: Zaakceptowana przez Amerykanów i przez nich zbudowana.

JSM
sobota, 22 maja 2021, 13:02

Wiki mówi o 609 lub 611 osobach, które zginęły w katastrofie pancernika Noworosyjsk.

Davien
sobota, 22 maja 2021, 19:09

Zródła podajace na wiki liczbę zabitych sa dość stare, mogły wyjśc nowe fakty.

Monkey
sobota, 22 maja 2021, 12:44

Ale jaja... Siedemdziesięcioletni okręt-muzeum może być eskortowany do Sewastopola przez ponad stuletni okręt ratowniczy... Wiem, nasza PMW też przykładem nie świeci, ale mam nadzieję że aż tak nisko nie upadniemy.

Marynarz
sobota, 22 maja 2021, 21:04

Nie rozumiem twojego sarkazmu , po ostatnim remoncie stulatka okazało się że kadłub jest w bardzo dobrym stanie , a w najgorszym stanie są części maszyn i urządzeń remontowanych już po drugiej wojnie światowej , więc może wytłumaczysz mi i innym internalizacja swój sarkazm , a dodam jeszcze że okręt ten nie ma żadnego wyposażenia bojowego które mogło by się zestarzeć , więc jak masz jakieś uzasadnienie dla swojego wpisu

Monkey
niedziela, 23 maja 2021, 19:23

@Marynarz: Mój sarkazm polega na tym, że takie stare okręty jak Kommuna jeszcze pływają. Że kadłub jeszcze w dobrym stanie? Ciekawe ile lat można go piaskować, bo na pewno podlega procesowi korozji, tak jak i inne stalowe konstrukcje. To że Rosjanie twierdż oficjalnie, że kadłub jest w dobrym stanie nic nie znaczy, bo to kłamcy. Takie jest moje uzasadnienie tego wpisu.

GB
sobota, 22 maja 2021, 12:41

Jakiej potęgi??? W momencie przyjęcia do służby ten okręt był koncepcyjnie przestarzały. Takie okręty to trzeba było budować w DWS, a nie po niej.

niedziela, 23 maja 2021, 08:29

Już tutaj jesteś davienku? A jak tam F-35? Naprawili w końcu silniki/ Skończa tego bubala do 2050 roku? A jak tam Zumwalt/ Juz pociety na żyletki?

Chateaux
niedziela, 23 maja 2021, 21:11

Naprawili, juz dosc dawno temu. Nic im nie dolega

GB
niedziela, 23 maja 2021, 15:02

Jaki Davienku???Co do F-35 to masz info że ma być podstawową maszyną USAF i USN. A Zumvalt ma się dobrze więc w czym problem?

Monkey
sobota, 22 maja 2021, 22:50

@GB: A gdyby nie admiralicja WMF, to doszłoby do zwodowania jeszcze większego kuriozum - superpancerników o wyporności około 60 tysięcy ton z potężnym uzbrojeniem artyleryjskim. W epoce radarów i własnie rodzących sie koncepcji wdrożenia uzbrojenia rakietowego te "superrajdery" miały same sobie wybierać przeciwników niczym rajdery z II wojny światowej. Ale admirałowie radzieccy rozumieli, że to była ślepa uliczka i pomimo nacisków samego Stalina (to była zresztą jego koncepcja) sabotowali program, a po jego śmierci definitywnie go zamknęli. Ale krążowniki projektu 68 zbudowano, jednakże w znacznie mniejszej liczbie niż planowano. Zdaje się nawet jeden wyeksportowano do sukarnowskiej Indonezji.

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 20:09

Mówisz o Kronsztadach?? NO istotnie ale to nei superpancerniki ale krązowniki liniowe

Pucybut Rosyjskiego Miru
sobota, 22 maja 2021, 12:22

A drugi symbol potęgi, legendarny postrach mórz i holowników - Admirał Kuzniecov kiedy wypłynie aby pokazać światu kto jest prawdziwym imperium.

niedziela, 23 maja 2021, 08:29

A jak tam pogromca kanału Panamskiego Zumwalt?

Chateaux
niedziela, 23 maja 2021, 21:12

Ma sie dobrze.

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 20:10

Lepiej niz niedoszły falochron z Bosforu czyli Ustinow.

Kiks
niedziela, 23 maja 2021, 15:16

Ma się dobrze. Pływa. I co najważniejsze nie dymi.

Chateaux
niedziela, 23 maja 2021, 21:13

Ale wciaz potrzebuje towarzystwa holownika przy kazdym jednym rejsie.

cccp
sobota, 22 maja 2021, 11:40

Świetna wiadomość bo ruskie gotowe w razie czego jeszcze go reanimować, a tak spocznie na dnie ...

hehe
sobota, 22 maja 2021, 11:34

A jaki jest los parostatku" Kuznietsov" ?

Xd
niedziela, 23 maja 2021, 07:16

Martw się o polskie stocznie jak jeszcze coś jest

Kiks
niedziela, 23 maja 2021, 15:17

No gdybyśmy mieli podobnego, dymiącego trupa to byłby problem. A że nie mamy to po co nam stocznie :D.

?
niedziela, 23 maja 2021, 18:23

Nie macie już stoczni na Ukrainie?

Tweets Defence24