Ruszył program Miecznik. MON: Umowa za kilka miesięcy

15 marca 2021, 13:44
perry_polska
Fot. mł. chor. szt. mar. Karol Sztonder
Reklama

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak podpisał dokumenty, rozpoczynając tym samym procedurę zakupu okrętów w ramach programu Miecznik. Znana jest zakładana liczba jednostek. Są też pewne wskazówki na temat ich możliwości bojowych. 

Minister poinformował, że wybudowane mają zostać trzy okręty "obrony wybrzeża". Jest to więc liczba, która często padała w kontekście tego programu. Będą to trzy fregaty biorąc pod uwagę informacje MON z poprzedniego miesiąca, także jak ta przekazana za pośrednictwem Twittera szefa MON.

"Każdy z okrętów będzie miał siłę rażenia większą niż używana w Marynarce Wojennej Morska Jednostka Rakietowa" - napisał minister co oznacza zapowiedź uzbrojenia Mieczników w liczne pociski przeciwokrętowe.

Morska Jednostka Rakietowa dysponuje dwoma dywizjonami po sześć wyrzutni pocisków Naval Strike Missile. Każda z nich przenosi po cztery rakiety w zasobnikach transportowo-startowych. Łącznie Morska Jednostka Rakietowa (MJR) dysponuje więc 48 pociskami w wyrzutniach plus pociski zapasowe. Zapowiedź stworzenia okrętów o "większej sile ognia" oznacza więc, że będą to silnie uzbrojone jednostki.

Reklama
Reklama

Prawdopodobnie wyposażone w uniwersalne pionowe wyrzutnie zdolne m.in. do przenoszenia pocisków przeciwokrętowych (i innych, w tym przeciwlotniczych). Np. amerykańskie niszczyciele typu "Arleigh Burke" dysponują 96 takimi wyrzutniami. Mają więc "większą siłę ognia" niż MJR. Duża fregata z kilkudziesięcioma wyrzutniami pionowymi także będzie spełniała tą zapowiedź.

drugiej jednak strony może chodzić także o liczbę wszystkich pocisków rakietowych, uwzględniając pociski przeciwlotnicze krótkiego zasięgu, które zwykle umieszczane są w takich wyrzutniach w kontenerach po 4 rakiety. W takim wypadku nawet mniejsza liczba wyrzutni niż 48 mogłaby dać "większą siłę ognia" - uwzględniając również użycie tych rakiet. Należy pamiętać, że z niedawnych deklaracji MON wynika, iż Miecznik będzie właśnie okrętem (fregatą) ze zdolnościami przeciwlotniczymi.

Wybór wykonawcy - i zapewne zagranicznego partnera programu, bez którego know-how trudno byłoby wybudować dziś w Polsce jednostkę tej klasy - powinien nastąpić w najbliższych miesiącach. Minister informuje bowiem, że MON chce podpisać stosowną umowę w tej sprawie "do połowy tego roku". Do tego terminu pozostało więc maksymalnie 3,5 miesiąca.

Szef MON wydaje się być zdeterminowany do realizacji programu. "Będę nadzorował przebieg tego procesu. Nie dopuszczę do tego, żeby cena została przeszacowana. Nie dopuszczę również do tego, żeby wymagania zostały zawyżone, gdyż w ciągu ostatnich lat mieliśmy do czynienia z dwoma problemami. Z jednej strony wykonawca zawyżał cenę, z drugiej wojsko zawyżało wymagania" - cytuje ministra na swoim twitterowym profilu MON.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 511
Reklama
rezerwa 77r.
wtorek, 18 maja 2021, 18:34

ciekawe ile razy admiralicja zmieni wymagania , może motorówki spacerowe dla w/w

rezerwa 77r.
wtorek, 18 maja 2021, 18:29

dostaną propozycję na LCS , te wycofywane z US NAVY i zapewne umiejętnie to uzasadnią /;-)))

Dalej patrzący
wtorek, 11 maja 2021, 14:11

Wystarczy z 50 CB90 dla specjalsów [najlepiej pod moduły zadaniowe i pod zwiększenie stealth - co bez porównania łatwiejsze i skuteczniejsze w porównaniu do fregaty] - z Piorunami i LM MHTK i z pozahoryzontalnymi kppanc [np. Brimstone 3], z dronami, z amunicją krążącą, nawet malymi, za to b. dokładnymi sonarami i minitorpedami - i mamy szybką i rozległą reakcję na Bałtyku w czasie pokoju - a i w czasie wojny będą bez porównania bardziej przydatne niż Mieczniki. Sytuacja jest taka, że w strefie projekcji siły lądowej A2/AD duże jednostki są w asymetrycznie niekorzystnej sytuacji i w ataku i w obronie. Dlatego właśnie Chiny zaczęły wypieranie US Navy od budowy lądowych A2/AD - i kontynuują rozszerzanie bańki antydostępowej na sztucznych wyspach - ale pod przykryciem A2/AD z lądu [strategia "żabich skoków" - przejęta od...US Navy z II w.św.] . A kalkulacja koszt/efekt ataku saturacyjnego na duże kosztowne jednostki - czyni je bezsensownymi - na pewno tu na Bałtyku wobec A2/AD Obwodu Kaliningradzkiego. Odwrotnie asymetrycznie jest w przypadku dużej liczby małych jednostek - na dodatek pod przykryciem lądowej A2/AD Tarczy i Miecza Polski - która zresztą jest głównym koniecznym w PMT systemem do neutralizacji/likwidacji A2/AD Kaliningradu - a za kilka lat - do likwidacji rosyjskiej A2/AD na Białorusi. W tych zasadniczych priorytetowych zadaniach Mieczniki to białe słonie - tylko zabierające środki na systemy lądowe i powietrzne - zwłaszcza systemy BEZWZGLĘDNIE KONIECZNEJ budowy A2/AD Tarczy i Miecza Polski - silniejszej i nowocześniejszej od rosyjskich. Naprawdę - to są elementarne wymagania i priorytety SYSTEMOWE na poziomie strategicznym Polski - w tym i wojny morskiej na Bałtyku.

pielgrzym
środa, 5 maja 2021, 17:21

PANIE MINISTRZE CO Z POCISKAMI TOMAHAWK KUPUJMY AMUNICJE UZBROJENIE W EUROPIE LUB KOREI A NIE PROSIMY SIĘ O WSZYSTKO AMERYKANÓW I CZEKAMY I BEZ TRANSFERU TECHNOLOGI GDZIE EUROPA KOREA CHCE SIĘ NIĄ PODZIELIĆ.TAK SAMO Z SAMOLOTAMI KUPUJEMY F-35 ZA PONAD 120 MLN DOLARÓW SZTUKA GDZIE SZWEDZKI GRIPEN KOSZTUJE 60 MLN DOLARÓW ZAMIAST 32 SZT.KUPMY 150 SZT. Z CZĘSCIAMI LEPIEJ BO BLIŻEJ NO I PROSCIEJ.OKRĘTY PODWODNE TEŻ MOŻEMY POZYSKAĆ OD SZWEDÓW JAK NIE CHCEMY FRANCUSKICH TO CZEGO MY CHCEMY ZA CZYM I NA CO CZEKAMY LICZYMY NA SOJUSZ NATO UNIA EUROPEJSKA TAK JAK LICZYLIŚMY PODCZAS II WOJNY ŚWIATOWEJ ANGLIA FRANCJA ITD.

mustafa
środa, 5 maja 2021, 16:51

NIECH POLSKI RZĄD POZYSKA FREGATY OD KOREAŃCZYKÓW SĄ BARDZO ZAAWANSOWANE TECHNOLOGICZNIE I TAŃSZE OD FREGAT PROGRAMU MIECZNIK ORAZ TERMIN OCZEKIWANIA JEST KRÓTSZY I ZA TE PIENIĄDZE 3 FREGAT PROGRAMU MIECZNIK MOŻEMY MIEĆ 6 FREGAT PONADTO NIECH RZĄD ZAINTERESUJE SIĘ JAKĄ BRONIĄ SYSTEMAMI RAKIETOWYMI WRAZ Z TRANSFEREM TECHNOLOGI CHCE SIĘ PODZIELIĆ KOREA POŁUDNIOWA

Ja
piątek, 26 marca 2021, 12:57

Ponieważ widzę tu sporo komentarzy typu ,,nie potrzebne nam fregaty" to postaram się wyjaśnić do czego państwu, które większość handlu zagranicznego prowadzi drogą morską, są fregaty. Przykład 1: Zagrożenia asymetryczne/wojna hybrydowa Taka oto sytuacja: Statek transportowy pod polską banderą i z polską załogą na pokładzie płynący do Gdyni zostaje zaatakowany na wysokości Bornholmu przez grupę łodzi motorowych ,,nieznanego pochodzenia" wysłanych anonimowo przez Kreml w celu zaszkodzenia interesom Polski. Albo wysłanych anonimowo przez ISIS. Albo przez Łukaszenkę. Albo przez dowolną inną organizację która chce czegoś od Polski. Zaatakowany statek handlowy wzywa pomocy. Co wysyłasz? Otóż nic, ponieważ zanim na miejsce dotrze jakakolwiek pomoc statek zostanie zajęty a załoga wzięta jako zakładnicy. Właśnie dlatego na miejscu musi już być jakaś jednostka, stale patrolująca ten rejon. Może korweta? No niestety nie ponieważ nawet gdybyś miał tam 5 korwet, wszystkie miałyby problem z użyciem uzbrojenia przy wysokim stanie morza. Może lotnictwo? No ale utrzymywanie pary myśliwców w powietrzu 24/7 daleko od bazy do tanich nie należy. To może niszczyciel? No niezbyt bo nas nie stać. To co w takim razie nadaje się do patrolowania odległych obszarów? BINGO - FREGATY. Przykład 2: Zobowiązania sojusznicze Polska jest członkiem NATO. Oznacza to z grubsza 2 rzeczy: 1. jeśli ktoś nas zaatakuje, mamy obowiązek mu pomóc 2. jeśli ktoś zaatakuje dowolne państwo Sojuszu, my mamy obowiązek mu pomóc Nie możemy zaakceptować tylko 1 punktu i olać 2. Jeśli dojdzie do agresji na Grecję lub Turcję - musimy wysłać tam nasze siły. Jeśli dojdzie do powtórki wojny w Zatoce Perskiej - nasza wojsko również zobowiązane jest tam być. Właśnie dlatego okręty mające możliwość projekcji siły w dowolnym miejscu na ziemi (czyli co najmniej fregaty) SĄ potrzebne Polsce. Przykład 3: wojna totalna NATO vs Rosja W takim wypadku fregaty OPRÓCZ patrolowania szlaków handlowych (co będą robić także w czasie pokoju) mogą być użyteczne np. w: osłonie przeciwlotniczej okrętów ustawiających zaporę minową, osłonie przeciwlotniczej i ogólnego wsparcia zespołu floty wysłanego w celu zablokowania Zatoki Fińskiej, osłony portów, kontroli jednostek cywilnych, czy ostatecznie - w razie walnej bitwy z Rosyjską flotą (która nie musi przecież koniecznie mieć miejsca na Bałtyku, równie dobrze do bitwy morskiej może dojść np. na Pacyfiku) to właśnie fregaty wzięłyby na siebie główny ciężar walki, chroniąc mniejsze jednostki przed ogniem przeciwnika. Podsumowując: Jeśli uda się dokonać tego zakupu - to świetnie.

a19
piątek, 9 kwietnia 2021, 10:32

Grupa łodzi motorowych lepiej zniesie niekorzystne warunki morskie, niż korwety?

stary
niedziela, 28 marca 2021, 12:18

Polska jest czlonkiem NATO i ma wobec niego konkretne zoobowiazania , nie oznacza to ze powinnismy budowac flote okretow do realizowania celow NATO w innych rejonach swiata. Nasi sojusznicy posiadaja silna marynarke wojenna wiec nie ma sensu dublowac tego komponentu. W razie dzialan asymetrycznych na Baltyku okrety wojenne akie krajow takich jak Wielka Brytania, Hiszpania, Portugalia moga zapewnic nam ochrone naszych szlakow handlowym. Podobnie ze wsparciem lotnictwa. Sily te mozna szybko dyslokowac. Sily zbrojne tzw. " bezpiecznych "- ulokowanych na zachodzie europy panstw powinny wziac udzial przeciw Rosji w ten wlasnie sposob W pelnoskalowym konflikcie NATO - Rosja wszsytkie baltyckie porty beda bezuzyteczne. Finowie maja tu problem, nie my. Polska posiada siec drog i kolei polaczona z Niemcami , Czechami i Slowacja , wiec nie bedize problemu ze szlakami handlowymi badz zaopatrzeniem. Myslenie ze musimy zbudowac okrety zeby w razie czego wyslac je do Turcji lub Grecji, po prostu bez komentarza. Wizje walnej bitwy z flota FR , w ktorej nasze trzy fregaty czy floto wezma udzial , tez po prostu nierealne. Podsumowujac jesli uda sie dokonac tego zakupu , to switenie ale dla Rosji , nie dla Polski . Realizacja projetku bargo dluga , wszpolczynnik koszt efekt bardzo wyskoki( niekorzystny) , wydane pieniadze zablokuja pilne programy skokowo zwiekszjace nasze bezpieczenstwo. Przede wszystkim obrony przeciwpancernej i przeciwlotniczej.

Tomek kk
sobota, 10 kwietnia 2021, 05:02

Ale te fregaty z założenia i docelowo mają chronić naszego wybrzeża i będą to robić a to że będą mogły być wielozadaniowe to tylko ich Plus napewno w ramach NATO będą musiały brać udział na innych wodach ale ich przeznaczenie to ochrona Polskiego wybrzeża tyl

Konfederata
czwartek, 18 marca 2021, 13:18

A jednak, eksperci od sabotażu w MON-ie wybrali fregaty, jak się wszyscy świadomi sytuacji ludzie spodziewali. Dobrze, że nie niszczyciele, albo lotniskowe, nie wspominając już o słynnej gwieździe śmierci, która rozwiązałaby wszystkie nasze problemy w wojsku. W takim wypadu oczywiście jedna sztuka i koniec. Zamiast tańszych, mniejszych i lepszych dla nas na kałużę Bałtycką korwet ( ok. 5 szt. w takim wypadku można by było zamówić większą liczbę za te same pieniądze tak samo uzbrojonych okrętów ) i wielu mniejszych od korwet okrętów rakietowych z efektorami z tych korwet np. Ale nie bo fregaty, przepali się forsę zbrojenia a będzie że coś robimy .. czyli jak zwykle od 30 lat.

Ja
piątek, 26 marca 2021, 11:14

Korweta nie jest w pełni zdolna do samodzielnej obrony przeciwlotniczej, nie wspominając już o osłonie innych jednostek. A właśnie do tego potrzebne są Marynarce fregaty.

Tadeusz Wróbel
piątek, 9 kwietnia 2021, 09:18

Zupełnie się zgadzam, tylko pytanie: Czy nas na to stać podczas pandemii, fregata nie kosztuje 1 mld PLN. Według mnie powinniśmy kupić NOWE fregaty za 2-3 lata.

Ernst Stavro Blofeld
niedziela, 21 marca 2021, 16:11

Dokładnie tak.

czwartek, 18 marca 2021, 09:46

39 bis. Proponuje od razu je okopac na Helu. Lub oddać Anglikom

stary
czwartek, 18 marca 2021, 00:42

Niepotrzebny zakup. Tak jak w 1939 roku nasza calkiem przyzwoita jak na tamte czasy flota MW nie odegrala zadnej roli w wojnie obronnej. Nasze okrety zostaly zatopione, internowane , albo wziely udzial walczac u boku sojusznikow w ramach RN. Koszta wybudowania i eksploatacji tej floty tez byly potezne. Prosze osoby ktore sa bardziej w temacie o szacunkowy koszt budowy wszystkich wiekszych jednostek MW z 1939 i roczny budzet na ich utrzymanie np z roku 1938 w odniesieniu do calosciowego budzetu Wojska Polskiego. Jak wygladalaby kampania wrzesniowa w 1939 gdyby srodki przeznaczne na budowe floty przeznaczyc na doposazenie wojska we wzglednie tania bron przeciwpancerna , artylerie przeciwlotnicza, czolgi . Bledne zalozenia dokrtyny obronnej spowodowaly kleske w 1939, Wtedy polska byla otoczona ( III rzesza , ZSRR ) potencjalnymi agresorami, mozna czesciowo uzasadniac budowe floty celem zabezpieczenia transportu morskiego. Dzisiaj w innej sytuacji geopolitycznej ( jestesmy w NATO), zagrozeni jestesmy od wschodu, a jedynym potencjalnym wrogiem jest Rosja , ktora posiada bardzo silny komponent ladowy. Nie jestesmy zagrozeni odcieciem linii zaopatrzniowych ( Granice z Nemcami, Czechami, Slowacja , Ukraina ). I po raz kolejny budujemy drogie i zbedne okrety ktore w dobie broni hipersonicznej zostana momentalnie unieszkodliwione , i nie odegraja zadnej roli w obronie granic RP .

AlS
czwartek, 18 marca 2021, 15:45

ORP Orzeł i Sęp kosztowały po 21 milionów złotych za sztukę, Grom i Błyskawica łącznie 27 mln złotych. Razem około 70 mln złotych. Samolot PZL.P-11g Kobuz z silnikiem Bristol Mercury VIII o mocy 840 KM, który okazał się adekwatny w 1939r, kosztował niecałe 200 tysięcy złotych. Łoś - 580 tys zł. Eksportowy PZL43 Karaś z silnikiem Gnome Rhone - 240 tys zł, myśliwiec Spitfire - 300 tys zł, Hawker Hurricane były tańsze i dostępne od ręki, Morane 406 - 280 tys złotych. Rachunek jest prosty i gdyby planowano z sensem, nasze siły OPL powinny były w 1939r wyglądać tak: 100 szt nowych PZL11g z polskich fabryk, do obrony punktowej - 20 mln zł, 80 szt Morane 406 - tyle można było kupić, gdyby zamówiono nie w ostatniej chwili - 22,5 mln zł, 50 szt Hurricane i 20 szt Spitfire - tyle dałoby się realnie kupić w Anglii, gdyby zamówiono rok wcześniej - 21 mln zł. Za pozostałe 6,5 miliona można było kupić albo samoloty Seversky po 290 mln, o słabszych osiągach od francuskich i angielskich, ale akceptowalnych jeszcze w 1941r - 20 szt, ewentualnie około 100 dział przeciwlotniczych Bofors, produkowanych w Polsce na licencji. Miały one bardzo dużą skuteczność we Wrześniu, posiadane nieco ponad 300 armat zestrzeliło, bądź uszkodziło około 600 samolotów wroga - średnio 2 na armatę. Dodatkowe 100 szt mogłoby mieć decydujące znaczenie dla powstrzymania Luftwaffe, zwłaszcza gdyby były wspierane przez około 250 nowoczesnych myśliwców. Dla porównania - Niemcy użyli w Polsce tylko około 200 szt Bf-108 Dora, które były wcześniejszą wersją od Emil, użytej we Francji i Anglii rok później. Mimo tego Morane 406 oraz Hurricane, nie mówiąc o Spitfire, były w rękach dobrego pilota ich równym przeciwnikiem. PZL11 był w stanie wymanewrować każdy niemiecki samolot, również Bf-109, stosunek strat do zwycięstw wynosił 1:1,2, a były to samoloty ze starymi i zużytymi silnikami. Wnioski pozostawiam Tobie.

Davien
sobota, 20 marca 2021, 15:29

Prototyp Kobuza oblatano w połowie sierpnia 1939r i miały byc produkowane, niestety Niemcy byli szybsi. Spitfire dopiero wchodziły do słuzby i nie dostałbys ani jednego. Hurricane'y były teoretycznie mozliwe jakby UK zrezygnowało z cześci maszyn dla siebie. Seversky P-35 to dość kiepska maszyna i ciekawe skad bys je kupił jak USAAF po zakupie 76 sztuk odpusciło sobie ta maszynę na rzecz P-36 od Curtissa. Generalnie realne były albo Hurricane'y pod tym warunkiem co podałem, albo MS-406 jakby Francja znowu odstapiła maszyny dla niej produkowane bo inaczej wcześniej by pan ich nie kupił, proszę sprawdzic kiedy zaczeły wchodzic do produkcji.

Egon Olsen
środa, 17 marca 2021, 23:10

a jak tam się ma stępka promu w Szczecinie? :D

ito
środa, 17 marca 2021, 19:02

Z wypowiedzi Błaszczaka wynika, że sadzi się na niszczyciele i to z tych większych (co najmniej 50 wyrzutni rakiet przeciwokrętowych!), tymczasem w polskich warunkach w czasie wojny taki okręt albo wybywa na Atlantyk i tam szuka celów (w przypadku Rosji nie ma ich tak znowu wiele), albo ginie zanim zdąży wystrzelić drugą (a może i pierwszą) salwę. Przy czym zdolności ZOP musi mieć ostro ograniczone, podobnie jak plot, albo wyjdzie z tego okręt wielkości "Izumo". Dodatkowo na Bałtyku może być użyty głównie do ostrzeliwania celów lądowych, czyli takich, których zniszczenie nie wyklucza śmiertelnej odpowiedzi. Tymczasem każdy okręt co najmniej 95% czasu swojego istnienia spędza na służbie typu pokojowego- patrolowanie, kontrola ruchu morskiego/powietrznego, akcje ratunkowe, prezentacja siły. W czasie wojny olbrzymia część zadań to prowadzenie statków- obrona PLOT, przeciw OP, przeprowadzanie przez miny, poszukiwanie OP, oczyszczanie lub minowanie akwenów- do czego proponowana jednostka kompletnie nie będzie się nadawała! No ale na defiladzie prezentowała się będzie znakomicie.

dropik
czwartek, 18 marca 2021, 08:46

minister fantazjuje. kupią duży okręt, bo na mały ah-101 nie wejdzie , ale słabo uzbrojony. np 18-24-32 camm. Czyli okret z ograniczoną obroną plot i nazwą go fregatą przeciwlotniczą, podczas gdy to będzie fregata patrolowa. I oczywiście nie ma mowy o umowie za kilka miesięcy, choć oczywiście jest to możliwe, bo zawsze można podpisać coś w ciemno , ale potem będzie płacz ;)

wert
środa, 17 marca 2021, 22:20

wyraźnie mówi o fregacie więc nie ma to jak wymyśleć temat i dzielnie go rozwijać. To się chyba spam nazywa

ito
sobota, 24 kwietnia 2021, 07:35

"czyż róża pod innym imieniem...?" NAZWAŁ to fregatą, OPISAŁ duży niszczyciel. Japończycy budują NISZCZYCIELE nieco większe i z większą grupą lotniczą niż francuski czy hiszpański lotniskowiec. RPA nazwało patrolowcami fregaty- czy nazwa zmienia w jakikolwiek sposób możliwości i preznaczenie tych okrętów?

Ernst Stavro Blofeld
środa, 17 marca 2021, 21:45

Burki mieli jankesi dać było 1 kwietnia rok temu, 1 kwietnia tego roku może być podpisanie umowy.

ito
środa, 17 marca 2021, 22:40

W porównaniu z tym, co Błaszczak obiecał Burk to kajak.

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 18 marca 2021, 23:38

Twierdzisz że 1 kwietnia będzie Ford?

ito
piątek, 19 marca 2021, 19:58

Słyszałeś, 1+2

Ernst Stavro Blofeld
niedziela, 21 marca 2021, 16:13

Czego to już nie słyszałem !! jak by to wszystko zrealizowali to PL była by militarnym imperium.

mc.
środa, 17 marca 2021, 15:10

Ponieważ jest wiele wpisów, że Rosjanie wystrzelić rakiety i nas nimi "zasypią", chciałem zwrócić uwagę że rakiety to nie amunicją artyleryjski. Ich ilość jest niewielka (w stosunku do amunicji artyleryjskiej), są drogie a czas produkcji długi. Zanim Rosjanie wystrzelą w nas wszystkie rakiety (ok. 400), to się zastanowią co potem ? Czym potem będą strzelać ?

BUBA
czwartek, 18 marca 2021, 10:05

Potem, po pierwszej fali uderzenia rakietowego pociskami manewrującymi i balistycznymi oraz wabikami nie będzie już celów do zniszczenia........................................................................................................................ ...................................................................................................................................................................................... Polska nie posiada tak nowoczesnej OPL................................................................................................................

morus
środa, 17 marca 2021, 20:31

Masz rację , dlatego pewnie w ramach schodzenia z kosztów do jednej z rakiet dokreca głowice jądrową i tym sposobem przyoszczędzą na rakietach

Danisz
czwartek, 18 marca 2021, 00:11

tym sposobem ich skorumpowana oligarchia straciłaby wszystko, co przez dwie dekady rządów Putina nakradła, a na to żaden złodziej nigdy się nie zdecyduje. Atak jądrowy na kraj NATO to taka sama bajka jak te mityczne tysiące rakiet, które w godzinę zniszczą całą Polskę

wert
środa, 17 marca 2021, 22:22

w Afganistanie wzięli bęcki, wiali aż się kurzyło a atomówki nie rzucili. Dziwne

wiarus
środa, 17 marca 2021, 19:09

Niczym. Po takiej zadymie? W najlepszym razie będziemy rzucać w siebie kamieniami. Mam nadzieję, że oni to wiedzą.

bender
środa, 17 marca 2021, 21:57

Nie strzelą w nas niukami tylko łącznym ekwiwalentem jakiś kilkuset ton TNT. Zresztą na razie Iskandery bardziej się sprawdzają jako broń odstraszania czy siania terroru niż prawdziwy oręż. No i pozostaje pytanie, czy na pewno zaryzykują wystrzelenie wszystkich w celu obezwładnienia infrastruktury krytycznej i czy to wystarczy. W Azerbejdżanie ponoć sprawdziły się Baraki-8, więc widać, że są rozwiązania dla Narwi, tylko coś musi w końcu powstać zostać wybrane. Cokolwiek...

Davien
sobota, 20 marca 2021, 15:32

No jak wystrzelą wszystkie Iskandery, Toczki i kalibry z okretów to może te kilkaset ton TNT się zbierze panei bender Rosja ma ok 300 3M-14 i 129 wyrzutni Iskander-M na całą Rosję, w OK maja 12 wyrzutni.

bender
sobota, 20 marca 2021, 20:27

Oszacowałem ze sporą górką, żeby uniknąć pobocznego wątku, że jest tego więcej, bo przeliczeniowo 1 kg HE nie musi odpowiadać 1 kg TNT. W każdym razie łączne bum głowic konwencjonalnych to (obrazowo przedstawiając) bardziej ekwiwalent jednej B61, niż koniec świata. Tu się zgadzamy.

Troll z Polszy
środa, 17 marca 2021, 23:11

Nie ma przypadków są znaki

rydwan
środa, 17 marca 2021, 21:43

nikt broni nuklearnej używać nie bedzie ,jesli już to zwykłe bez głowic co i tak jest la nich bardzo drogie .

HenryHarry
środa, 24 marca 2021, 17:37

Broni nuklearnej używa się tylko wtedy jak się totalnie przegrywa i miałoby dojść do okupacji kraju !!!!!

patriota
środa, 17 marca 2021, 14:43

Umowa w II, lub III kwartale 2021 roku, pierwszy okręt zwodowany w połowie 2025 roku jeśli korzystamy z gotowego dostępnego na rynku projektu. Cena około 1,5-1,6 mld złotych za prosty okręt (wyporność poniżej 3000t, 108×14,4m, silniki wysokoprężne), z 8 pociskami przeciwokrętowymi NSM, lub RBS-15, 2 zestawami RAM, 2 armatami 30-40mm, 1 armatą 57, lub 76mm, 4 wyrzutniami torped MU90, śmigłowcem ZOP, albo 3,0-3,5 mld złotych za wielozadaniową fregatę (wyporność rzędu 3000-4500t, 135×18m, wzmocniona konstrukcja, turbiny gazowe, silniki elektryczne) z 16 pociskami przeciwokrętowymi NSM, RBS-15, 4 wyrzutniami VLS 8 komorowymi dla SM-2 Block III, RIM-162 ESM, armatą 127mm, 4 wyrzutniami torped MU90, śmigłowcem ZOP, radarem dalekiego zasięgu. Jak widać tańszych okrętów może być dwa razy więcej, opcji konfiguracji uzbrojenia i wyposażenia kilkadziesiąt.

Ja
piątek, 26 marca 2021, 11:22

Po czym nadleci klucz myśliwców lub salwa rakietowa żeby zaatakować taką korwetę (oraz obiekt który ma ona bronić) i się okaże, że nie masz czym do nich strzelać.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 22:42

Zgoda co do okrętu. Problem tylko z przemysłową stroną takiej polonizacji. Jak na razie nie widzę większych chęci inwestycji przemysłowych tej Dobrej Zmiany.

zen
środa, 17 marca 2021, 13:18

Gawron trwał 13 lat, Ten program będzie trwał jeszcze dłużej. To byłoby na tyle.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 23:11

To zależy od tego jak ambitnie MON będzie realizował Miecznika (Przed Wisłą, Narwią i Krukiem??? Porażka.) siłami polskiego przemysłu. Jeśli rząd Morawieckiego przełamie swój impas inwestycyjny w przemysł i wyasygnuje w ramach offsetu kontraktu na Miecznika inwestycję na kilka miliardów w polskiego stocznie, huty i fabryki okrętowych silników i elektroniki to będzie to wielka zmiana w przemyśle stoczniowym w Polsce. Jak GOP swojego czasu był. Przemysł stoczniowy niemal zlikwidowany jest w Polsce przez zakaz Brukseli wyłącznie dla Polski w kwestii państwowego dofinansowywania stoczni. Francja i Niemcy go nie miały.

kacapistan
środa, 17 marca 2021, 12:27

ciekawe czym to będzie strzelać

Szymon
środa, 17 marca 2021, 12:19

Reklamuje się te jednostki, jako zdolne do obrony powietrznej wybrzeża. Jasne, można wykonać takie zadanie za pomocą okrętu. Tyle, że jest to dużo droższe niż zbudowanie obrony powietrznej na lądzie. Można sprzedawać narodowi opowieści o rakietach, zdolnych zniszczyć Kaliningrad. Tyle, że nosicielem tych rakiet nie musi być okręt, wystarczy ciężarówka. Jedyne w czym te fregaty będą lepsze od systemów naziemnych to możliwość projekcji siły daleko od kraju. Ale to nie jest ta zdolność, której potrzebujemy.

Ja
piątek, 26 marca 2021, 11:27

Jak za pomocą systemu naziemnego rakiet przeprowadzisz kontrolę podejrzanej jednostki kręcącej się w pobliżu wejścia do gazoportu w Świnoujściu w czasie kryzysu międzyznarodowego. Oczywiście możesz wysłać łódź patrolową... tylko że jeśli ,,podejrzana jednostka" okaże się uzbrojona to ją stracisz. Jak za pomocą baterii naziemnych przeprowadzisz statek handlowy przez rejon zagrożony piractwem i/lub działalnością ,,zielonych ludzików".

bropata
środa, 17 marca 2021, 11:21

Podobno Brytyjczycy zostawią w Gdyni fregaty HMS „Lancaster” i HMS „Westminster”, które bronią teraz Bałtyku. Wskazuje na to widoczny na zdjęciach demontaż niektórych systemów uzbrojenia. ;-)

dropik
środa, 17 marca 2021, 11:07

Pamiętacie jak odrzucono kontrakt na caracale które miały stacjonować / lądować na miecznikach ? Wtedy mówiliśmy ,że kupno drogich ah-101 podważą koncepcje miecznika bo te są za duze na te okręty . więc trzeba bedzie wieksze droższe okręty lub dodatkowe śmigłowce. No i dziś trzeba za to zapłacić kupując większe a więc i droższe okręty . /Oczywiście lepiej mieć większe okręty , tak jak być pięknym i bogatym. Nas nie stac na wszystko, a ten mon dodatkowo szasta pieniędzmi na lewo i prawo.

wert
środa, 17 marca 2021, 22:31

15 mld za nieloty które byłyby ozdobą i celem na lotniskach. Nie zastanawia "uczonych" że w czasie W żadne śmigła nie latają

wiarus
środa, 17 marca 2021, 19:11

Dropik, daj już spokój z Carakalami. To akurat nie było bez sensu.

dropik
czwartek, 18 marca 2021, 08:42

bez sensu to były ah101.

ito
czwartek, 18 marca 2021, 07:48

Pozbycie się taniego kontraktu na liczne, przyzwoite, specjalistyczne śmigłowce średnie z pełnymi kompetencjami do obsługi i włączeniem w ciąg produkcyjny? Jeśli to nie było bez sensu, to jako "bez sensu" określisz chyba tylko skok na łeb z 15 piętra, najlepiej na beton.

Ja
czwartek, 18 marca 2021, 06:02

Dlaczego nie bylo bez sensu? Do dzis przez to nie mamy praktycznie smiglowcow. Jedyny ofset to mozliwosc mocowania sprzetu medycznego...

Bareja
środa, 17 marca 2021, 06:58

To kolejny Miś na miarę naszych możliwości...

Xero
środa, 17 marca 2021, 16:05

Taka tradycja...

żyd
środa, 17 marca 2021, 06:13

Jedne portale pisza ze nie beda produkowane inne ze beda. Widac jak silna jest w polsce dezinformacja. Wprowadzanie ludzi w blad manipulowanie nimi. W robia to wrogowie panstwa. Wszedzie tak sie to odbywa. Tylko ze u nas wiekszosc mediow nalerzy do obcego kapitalu, wiadomo dzieki komu.

user1
środa, 17 marca 2021, 02:43

Kupić w Japonii 3 niszczyciele klasy Asahi lub 3 niszczyciele Aegis klasy Maya (Japonia może sprzedawać uzbrojenie) . Cena z uzbrojeniem 2-3mld USD/szt - a do zabezpieczenia mamy miasta portowe , porty , stocznie , infrastrukturę energetyczną i telekomunikacyjną naziemną i podmorską - jeśli powstanie elektrownia jądrowa na wybrzeżu - to jeszcze ona dojdzie do tego . Zamiast ładować kasę w chore projekty należy tak uczynić , gdyż inaczej powstaną następne Ślązaki vel Gawrony . Razem z takimi okrętami nasi pracownicy zajmujący się budową i serwisowaniem tych okrętów przenieśli by się na inny poziom kultury pracy ,a z Japończykami o dziwo całkiem nam to wychodzi w wielu innych branżach . Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest posiadanie przepięknych okrętów , które były by niesamowitą wizytówką naszego państwa , a nasi marynarze dumnie nosili by mundury na tych jednostkach .

dropik
środa, 17 marca 2021, 15:03

Jak to mówią: kupił by wieś tylko pieniądze gdzieś... :P

user1
sobota, 10 kwietnia 2021, 22:44

A myślisz ,że program Miecznik ile będzie kosztował ? 5zł? Zobacz ile kosztowało zbudowanie Gawrona vel Ślązaka , a ściślej samej skorupy - bo i tak 80% wyposażenia pochodzi od zagranicznych dostawców . A sama integracja ile będzie kosztowała i czy w ogóle uda się tego dokonać w Polskim środowisku korupcjogennym . A tak kupujesz niszczyciel płacisz 2mld USD z uzbrojeniem , który ma w pełni zintegrowane systemy bojowe i problem z głowy . Stać nas na Wisłę i F-22 to i stać nas na 3 niszczyciele Asahi .Oprócz tego z Japonią nam po drodze - bo jakby nie spojrzeć Daleki Wschód powoduje duże obciążenie finansowe dla Rosji , która nie może się panoszyć na pełną skalę w naszym rewirze , a musi ładować kasę w utrzymaniu dużych sił naziemnych , powietrznych i morskich w rejonie Pacyfiku .

Antex
środa, 17 marca 2021, 13:15

A może lepiej i taniej odkupić od Japończyków plany Yamato ? Na Bałtyk byłby w sam raz ...

user1
sobota, 10 kwietnia 2021, 22:54

Wystarczą te małe niszczyciele Asahi - w sam raz na rosyjskie okręty podwodne , obronę antyrakietową miast i instalacji na wybrzeżu , pełna integracja z Wisłą , nowymi samolotami wielozadaniowymi F-35 pozwoli wykorzystać ich możliwości do bólu . A gdyby to były niszczyciele klasy Maya (Aegis) - to wtedy w ogóle robi się ciekawie - zaawansowane systemy walki radioelektronicznej smażyły by rosyjską elektronikę jak kurczaki na rożnie , a integracja z systemem Aegis Ashore i Wisłą stworzyły by imponujące możliwości obronne . Wtedy możemy kooperować jak równy z równym z np. Szwecją , która jest tak samo kochana obecnie przez rosyjskiego niedźwiedzia jak Polska .

Davien
sobota, 20 marca 2021, 15:36

No bez przesady, ale to byłby overkill: niewrazliwy praktycznie na rakiety pokr, wypornośc pozwala wpakowac tam setki wyrzutni rakiet, a i same działa 457mm to masakra dla przeciwnika:)) A Rosja ma jeden OP na Bałtyku więc i tu by mieli cięzko z zatopieniem:)

user1
sobota, 10 kwietnia 2021, 22:58

Rosja zamierza dokoptować w tym roku (2021) 3 OP taka ciekawostka

mc.
wtorek, 16 marca 2021, 23:28

Po Wiadomościach (16.03.2021) rozmowa z Ministrem Błaszczakiem. Między innymi rozmowa o nowych okrętach. Minister stwierdza że będzie osobiście nadzorował przygotowania do projektu, bo już wie że rosnące koszty budowy okrętów wynikają z dokładania wyposażenia i sprzętu w stosunku do założonego w pierwotnym harmonogramie. Czy pamiętacie dyskusję którą wszczął Komandor Dura (dotyczyła Kormoranów) na ten temat. Gdzie nagle DMW (wiem że nie ma takiej instytucji) stwierdza że pierwotny projekt trzeba mocno zmodyfikować i rozbudować, a koszty idą w kosmos. Ja tych ludzi (DMW) nazywam "marzycielami", którzy zachowują się jak małe dzieci: "ja chcem !!!, ja chcem !!!". Nie śmiałbym ich oskarżać o nic, bo nie mam żadnych dowodów i przesłanek. Wydaje mi się że DMW, po prostu nie chce "liczyć" i nie zwraca uwagi na fakty i możliwości. Według mnie Marynarka Wojenna ma do wydania rocznie na okręty 800-1000 mln PLN. I więcej nie będzie. Jeśli chcą mieć okręty z prawdziwego zdarzenia to trzeba się zastanowić czy potrzebne były bardzo drogie holowniki, czy okręty ratownik w kształcie zamówionym są niezbędne, i tak dalej. Marynarka Wojenna nie może być zbiorem etatów. Mają zadanie do wykonania, jeśli nie chcą, nie potrafią to... nie dostaną pieniędzy, będzie mniej etatów, pieniądze zamiast na okręty zostaną przeznaczone na kolejny-kolejne NDR. I będzie z tego większy pożytek.

SAS
środa, 17 marca 2021, 19:20

Kim są ci ludzie?

Aha
wtorek, 16 marca 2021, 23:07

Dodam i swoje piec groszy, chociaz tak polserio. Licytujecie sie co to za fregaty beda i wszystko wymieniacie a zapomnieliscie akcji F35 i ulubionego dostawce z uwielbianego kraju! Jak juz takie wrozenie i licytacja to ja stawiam na... MMSC czyli podrasowany Freedom :) Pasowaloby 100% do dotychczasowych dzialan!

HenryHarry
środa, 24 marca 2021, 17:57

My akurat znamy wcześniejsze działania TWOICH sprawdzonych "dostawców". Za tzw. Zielonej Wyspy miał to być TYLKO "sprzęt" który 'nasi najlepsi niemieccy przyjaciele' wycofywali ze swojej armii !!!!!

Darek
środa, 17 marca 2021, 11:27

Nikt inny prócz USA nie produkuje myśliwców 5 generacji.

Aha
środa, 17 marca 2021, 19:39

Nie chodzi o to, ze nikt inny nie produkuje a o to jak zostalo to zrobione. Inne systemy zakupione w podobny sposob w USA maja jednak swoje odpowiedniki/konkurencje a nikt nawet nie porownywal cen, korzysci, impulsu dla polskiego przemyslu zbrojeniowego itp. Po prosto, dekratem, bierzemy amerykanskie. Do tego sposobu dzialania/pozyskiwania sie odnioslem.

Davien
sobota, 20 marca 2021, 15:38

Jakie niby inne systemy maja sowje odpowiedniki?? HIMARS nie ma, izraelski EXTRA nie jest kompatybilny z NATO. Patriot nie ma, żaden system OPL nie ma takich mozliwości jak Patriot w dziedzinie OPL/ABM. F-35 juz panu wyjaśnili, i chyba sie skończyły te zakupy z USA:)

wert
środa, 17 marca 2021, 22:36

odniosłeś się do F-35 i trafiłeś jak kulą w płot. Lepiej byś trafił z Himarsem. I tylko z tym

Davien
sobota, 20 marca 2021, 15:39

Też nei bardzo bo izraelski EXTRA ma jedna wadę: nie jst kompatybilny z NATO i w razie W kraj dostawcy raczej daleko. A do HIMARS juz ma pan opracowywane nowe rakiety lepsze od tych z EXTRA.

bc
środa, 17 marca 2021, 22:31

Co by dał przetarg na F35 jak te są sprzedawane seryjnie równolegle do kilku państw, taniej ani dużo drożej nie będzie(odkupuje się je od rządu amerykańskiego a nie od producenta), tort z łańcucha dostaw już dawno podzielony(udział był proponowany Polsce przy negocjacjach F16) między członków programu JSF, Polski przemysł ma i tak kupę inwestycji by wyposażyć armię po co iść jeszcze w myśliwce ile ich kupi Polska armia, jak już to w drony jak Turcy(tu wychodzi sprzedaż wszystkich PZL). Co do F35 to ten jest za duży by upaść( w sensie kosztów eksploatacji), ten projekt musi wyjść a Polskie 32 szt to nie jest największy problem. Co do 5 generacji to tylko ta ma sens(i mówił już o niej przecież Siemoniak) przy skali rozbudowania rosyjskiej OPL i nie chodzi tu o marketingowe S400 tylko raczej o Tory i S350 ich wojsk lądowych. To czego Polskim SP jeszcze brakuje to AWACS i samoloty EW. Co do Amerykanów to Trump namieszał w kolejności zakupów ale nie w liście, ta jest od lat taka sama(PMT) i dużo inna nie będzie bo takich zdolności chce wojsko.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 marca 2021, 18:58

No co ty? Każdy przecież wie, że Niemcy takie "produkują".

bc
wtorek, 16 marca 2021, 21:44

Teraz jeszcze coś za orkany z Polskich stoczni.

Edek
środa, 17 marca 2021, 08:46

To pewnie kajaki albo pontony. Ile razy można jeszcze wałkować polskie stocznie które nie mają żadnych kompetencji do budowy takich okrętów? No ile? Ręce opadają.

Dropik
środa, 17 marca 2021, 08:44

Coś za orkany z polskich stoczni to akurat może wyjść, bo za orkany nie potrzeba nic . MOR-y już dawno wymarły niczym dinozaury :P

Lord Godar
niedziela, 21 marca 2021, 21:10

Akurat to Orkany miały szansę być zmodernizowane i jeszcze posłużyć , ale niestety z pewnych "niezdrowych" powodów zmodernizowane nie zostały.

bc
środa, 17 marca 2021, 21:46

Nie na bałtyckiej sadzawce, w dodatku pod parasolem z fregat i widocznie sąsiedzi o tym nie wiedzą bo chcą 12 Bujanów i 18 Karakurtów. Polska ma coś ok 30 tys km2 Bałtyku a na nim rybaków, kable i niedługo wiatraki za kilkadziesiąt mld. Lepsze MORy niż Marki.

Lelum wypolerum
środa, 17 marca 2021, 08:42

Coś mogła by Remontowa narysować, z Kormoranem im wyszło.

bc
środa, 17 marca 2021, 21:05

Szczególnie że Kormoran to pod 900 ton podchodzi a tu trzeba motorówkę z 500t, zapakować na to NSMy, Trytona, Bystrą, Pirata 2, drony...

bc
środa, 17 marca 2021, 22:33

*Pioruna 2 choć amerykanie na LCS wstawili ppk.

akustyk
wtorek, 16 marca 2021, 21:25

Widać brak zaufania w MON, jeśli minister osobiście musi nadzorować koszty i zamówienia.

Stefan
środa, 17 marca 2021, 10:05

MON od kilku lat nie ma nic do powiedzenia. zakupy są robione politycznie patrz USA, albo przez kolegów w PGZ-ie. MW chciała korwety i OP, a dostanie fregaty bo Pegaz przyniósł takie w walizce. Nie ma i nie będzie przetargu bo temat już jest dogadany. Przypomnij sobie głośny sprzeciw dowódcy MW w sprawie opóźniania programu OP rok 2017 lub 2018 to szybko musiał wybrać się na emeryturę. Nawet jak wojsko ma sprzęt już wprowadzony, który jest dobry, sprawdzony i może kupić taniej w polskich prywatnych firmach to zakupy są zamrożone i czekają na droższe zamienniki z PGZ-a. Taka filozofia.

tv
środa, 17 marca 2021, 21:39

W punkt

stygg
środa, 17 marca 2021, 08:17

ręczne sterowanie + pazerność miliony w błoto

Budujmy własny dom którymjest Polskazlećmy budowe miecznika krajowym stocznią
wtorek, 16 marca 2021, 20:57

Okręty budowane w Polsce przez rodzime firmy to gwarancja żepieniądze trafią na nowodo POLSKIEGO budzetu -- wydane w obcych stoczniach do Polski niepowrócą --------- budujmy własny dom którym jest Polskawłasną gospodarkę nie cudzy i cudze gospodarki

SimonTemplar
środa, 17 marca 2021, 20:43

Ta..... Powinienes podać jako przykład Ślązaka, który po 20 letnich mękach przy budowie o mało nie zerdzewial. Zamiast korwety ktorą miał być zostal wypuszczony jako pół cywilny patrolowiec. Okret bez żadnego realnego uzbrojenia. Za 1.2 miliarda złotych, bez obrony p.lotniczej. Gdyby Rosja miala jeszcze w służbie śmigłowce MI2 to taki jeden zabytek posłałby naszą flagową jednostkę na dno w 15 minut. Także, ten, tego.....

rezerwa 77r.
środa, 24 marca 2021, 19:47

koszt całkowity to 1, 46 mld zł ,już uczciwiej było kupić w CHINACH korwety koszt 90-100 mln czas budowy 1,5 -2 lat ,być może nawet 4szt. + motorówka spacerowa dla admiralicji /;-))))

rpland
środa, 17 marca 2021, 08:31

piękne hasło, tylko że kończy się to jak na załączonym obrazku. "rodzima firma", oczywiście państwowa (która obsiadają jak mszyce politycy i ich pociotki) pazernie podbija cenę i obniża sobie koszty instalując przestarzałe urządzenia, co kończy się blamażem. Albo marnotrawi pieniądze i latami nie robi nic (jak słynne fabryki które miały produkować miliony czegoś, a istnieje tylko zarząd pobierający pensje), albo wypluwa z siebie wybrakowany bubel. rodzime, ale nie za wszelką cenę, chyba że zależy ci na żywieniu stada rentierów z nadania partyjnego, a nie na efekcie.

user1
środa, 17 marca 2021, 03:04

Wszystko co najdroższe będzie z USA , integrator to też firma z USA - Raytheon . W Polsce zostanie może 20% kwoty za kadłuby i trochę osprzętu+ robocizna . Lepiej kupić sprawdzone zintegrowane rozwiązanie jak japońska klasa Asahi lub Maya (Aegis) i wpiąć do Wisły i do tego spiąć z Aegis Ashore w Redzikowie . Kupując w Japonii - kupujemy okręty defensywne więc przy okazji załatwiony jest PR i ruscy nie będą nam zarzucać ,że jest to broń ofensywna jak ich , a poza tym Raytheon jest integratorem uzbrojenia tych okrętów więc nie będzie problemu z transferem do naszego kraju nad Wisłą - a Japończycy zawsze się z nami jakoś dogadują co jest wielkim pozytywem . Efektem ubocznym jest piękna linia tych jednostek - mogłyby z dumą nosić polską banderę po morzach i oceanach .

Krzysztof
środa, 17 marca 2021, 00:17

Budujmy wlasny dom... Zacznijmy od nauczenia sie pisania po polsku.

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 16 marca 2021, 23:15

To ma sens jeśli ktoś te zakłady będzie trzymał za mordę, inaczej będzie jak zwykle dobra fucha a okręty najdroższe w galaktyce i po wielu wielu latach. Tylko że jakoś niewiedzę tam takiego kogoś.

kierowca bombowca
środa, 17 marca 2021, 11:33

Za mordę to Putin trzyma rosyjską zbrojeniówkę i np kazał obniżyć cenę jednego egzemplarza Su-57 o 80%. Oznacza to dwie rzeczy. Albo firma jest finansowo stratna na produkcji samolotów (co raczej nie wchodzi w grę bo to prowadzi do bankructwa) albo samolot jest bardzo słaby i faktycznie nie warty takich pieniędzy a firma zarabia na nim tylko tyle by zwrócił się koszt jego produkcji czyli tak naprawdę nie zarabia nic. Jakie są efekty zamordyzmu gospodarczego w Rosji to każdy widzi.

Ernst Stavro Blofeld
środa, 17 marca 2021, 21:49

Firma jest państwowa dostawcy zazwyczaj też państwowi albo na smyczy nie porównuj tego z zachodem. Tam nie kapitalizm. U nas co innego kombinatoryka, przerost biurokracji ponad ludzkie pojęcie i często brak kompetencji mimo zajmowania wysokiego stanowiska.

Słownik ortograficzny
wtorek, 16 marca 2021, 22:13

stoczniOM

123 abc
wtorek, 16 marca 2021, 19:25

imho trzy fregaty to za dużo. wystarczą dwie a pozostałe pieniadze przeznaczmy na korwety rakietowe stealth.

Rezerwa
środa, 17 marca 2021, 10:07

Niech powstanie chodź jedna sztuka . To już będzie sukces. I niech będzie zbudowana wciągu 2 lat a nie 18 i sprzęt przestarzały . Szkoda że Polskie stocznie nie zbudują no ale czekać 10-18 lat to nie ma sensu . Może zagadać z Amerykanami. Niech zbuduja nam 2 -3 w ich standard ach z systemem egis .

Paweł P.
środa, 17 marca 2021, 17:38

Jednej sztuki to się nie opłaca budować...

BF
środa, 17 marca 2021, 07:24

Wracaj do gier.

Big Jim
środa, 17 marca 2021, 00:27

wolałbym krążownika imperium z torpedami fotonowymi... niekoniecznie stealth

Tak myślę
wtorek, 16 marca 2021, 18:21

Moim zdaniem to ewidentny przerost fantazji nad zdrowym rozsądkiem. Kolejny mega kosztowny program, na coś czego przeznaczeniem będą działania na obcych wodach bo na polskich wodach te trzy, tak duże okręty będą nietrudnym celem dla dowolnych rakiet czy lotniczych czy lądowych. AEGISA mieć nie będzie więc i tak będzie to okręt drugiej kategorii. Zatem "przeputamy" miliardy a zysk będzie mieć ktoś inny.

Ja
piątek, 26 marca 2021, 11:40

Nietrudnym celem? Niby jak zamierzasz je namierzyć z Kaliningradu? Radarem o zasięgu 100km? Zresztą nawet jeśli to wystarczy cień radiolokacyjny jakiejś wyspy. Aby w ogóle wiedzieć gdzie nasze fregaty są, Rosjanie muszą wyprowadzić w pole własne okręty - a na Bałtyku trochę nie mają czego wyprowadzać. Nie wspominając już o tym, że wojna hybrydowa jest bardziej prawdopodobna niż wojna totalna z Rosją. A w takim przypadku możliwość projekcji siły na morzu śródziemnym może się okazać całkiem potrzebna.

Olo
wtorek, 16 marca 2021, 21:50

Masz zerowa wiedzę na temat możliwości współczesnych okrętów to po co się wypowiadasz?

.
wtorek, 16 marca 2021, 20:52

dlatego te fregaty mają mieć zdolności przeciwlotnicze aby nie byc łatwym celem

Master
środa, 17 marca 2021, 10:00

Jeszcze zobaczymy jakie one będą miały zdolności przeciwlotnicze.... :) Może takie same jak Super Ślązak z 4 Gromami odpalanymi z ramienia marynarzy :) Śmiech na sali

wtorek, 16 marca 2021, 23:47

Zdolności przeciwlotnicze? Takiego okrętu nie będą atakować samoloty. Za to przyleci sporo ruskich pocisków i zobaczymy kto będzie miał ich więcej. Ruscy w Kaliningradzie, czy ta fregata w wyrzutniach.

pola
środa, 17 marca 2021, 14:26

Więcej w wyrzutniach będą miały wspólnie - te fregaty wraz z fregatami sojuszników...

Kot
środa, 17 marca 2021, 12:05

To wy tam w Rosji fregaty w wyrzutniach umieszczacie? Opl działa jak jest dobra i przeciw balistyczne..

czytelnik D24
środa, 17 marca 2021, 11:49

Widzę że wierzysz w absurdy iż Rosjanie wystrzelą kilkadziesiąt pocisków przeciwokrętowych w jeden cel. Otóż nie. Kiedy dostrzegą że pierwsze rakiety zostały zestrzelone to nie będą chcieli marnować więcej pocisków bo tak nakazuje zdrowy rozsądek.

środa, 17 marca 2021, 17:34

Nie ja wymyśliłem pojęcie "atak saturacyjny". To nie ja wymyśliłem, że armatohaubice mają tryb jednoczesnego ataku, przeciążającego obronę. Ty natomiast wymyśliłeś nową filozofię Rosjan. "Zostawmy okręt za 1 miliard dolarów, bo szkoda rakiet po milionie za sztukę". Możesz sobie wierzyć w co zechcesz, nawet w Latającego Potwora Spaghetti, ale nie oznacza to że twoja wiara ma solidne podstawy w faktach.

AlS
wtorek, 16 marca 2021, 18:10

Niech będzie, że jestem trollem. Twierdzę że fregaty są bardzo drogie, a dla naszego kraju, nie mającego bezpośredniego dostępu do oceanu, są bardzo kiepskim sposobem na wydanie pieniędzy z bardzo ograniczonego budżetu obronnego. I to w chwili, kiedy mnożą się znacznie pilniejsze potrzeby. Jakie to koszty? Odsyłam do artykułu pana Dury o fregatach dla Kanady, sam podam kilka faktów. Kol Davien przytacza poniżej koszt fregat typu FFG (X) Constellation na hurraoptymistyczne 800 mln USD za jednostkę. Tymczasem Biuro Budżetowe Kongresu USA, CBO już w ubiegłym roku stwierdziło, że dane te są niedoszacowane i prawdziwy koszt programu budowy 10 jednostek wyniesie co najmniej 12,3 miliarda USD (wg wartości z 2020 r), czyli 1,23 mld za łódkę. Każdy może to sprawdzić na stronie US CBO. Takie koszty są w USA, gdzie działa kilka stoczni, posiadających technologie i park narzędziowy dla realizacji zaawansowanych projektów, mających istniejącą sieć poddostawców i kooperantów. U nas to wszystko trzeba będzie tworzyć od podstaw. Tańsza robocizna w Polsce? Pierwsze- koszty robocizny to zaledwie kilka procent wartości w cenie jednostki. Drugie- skąd wziąć tanich, wykwalifikowanych stoczniowców, skoro większość z nich pracuje dziś na zachodzie Europy i nie dadzą się skusić średnią krajową? Materiały? Nawet blachy kadłuba trzeba będzie sprowadzać, bo już nie produkujemy. Tak samo narzędzia, silniki, maszyny, uzbrojenie, automatykę i inne zespoły. Nie ma prawa być taniej. Ktoś pisał, że wieść niesie, iż będą to brytyjskie Type 31. Wspaniale, tylko ich koszt, który Wikipedia podaje na 250 mln funtów, jest kosztem samych kadłubów. Naval Technology podaje, że koszt wyposażenia podniesie kwotę do 400 mln GBP za jednostkę, czyli 560 mln USD, albo 2 mld złotych. Przy czym wcale nie jest to przeciwlotnicza fregata AAW, tylko wielozadaniowa, z ograniczonym zapasem pocisków, zaledwie 24 CAMM Sea Ceptor o zasięgu 25 km. Koszt fregaty AAW z prawdziwego zdarzenia to co najmniej szacowany przez Kongres USA koszt FFG(X), czyli ponad miliard dolarów za jednostkę. Plus koszty B+R oraz implementacji programu, które są nie mniejsze niż koszt pojedynczej jednostki. Czyli ostrożnie licząc program będzie kosztować Polskę około 4 mld USD, w przeliczeniu 1,3 mld za jednostkę. Kolejne twierdzenie: "musi być fregata i to dobrze uzbrojona, żeby zwalczać lotnictwo FR nad Bałtykiem". Za ostrożnie szacowany koszt jednej fregaty można kupić całą eskadrę F-35, które w wersji Block-4 przeniosą porównywalną z fregatą AAW ilość rakiet przeciwlotniczych AIM-120D, o zasięgu większym niż jakakolwiek rakieta krótkiego zasięgu na okręcie. Uzupełnienie amunicji jest kwestią minut, nie wielu godzin. W dodatku na platformie stealth, do której FR nie będzie strzelać wszystkim co ma w arsenale. A Onyksów i Granitów mają sporo, wystarczająco aby przeciążyć obronę każdego okrętu. Za koszt budowy fregat można byłoby kupić 3 eskadry F-35A i do tego jedną baterię MIM-104 Patriot do ochrony bazy. Co ma większą wartość odstraszania i bojową - 3 fregaty, z których na morzu będzie jedna, w porywach dwie, z max 128 pociskami ESSM przy 32 komorowej VLS), czy 40 samolotów stealth, przenoszących w jednym rzucie 240 pocisków AIM-120D, operujących z bazy chronionej baterią Patriot z 4 wyrzutniami z zapasem 96 PAC-3? Zdolności ZOP? Zapewni je byle motorówka, jak pisze"Dalej widzący" - nawet bezzałogowa, holująca pławę sonarową. Śmigłowiec z ładunkami głębinowymi doleci 10x szybciej niż najszybsza fregata. Wsparcie dla przemysłu? Te okręty będą tylko składakami zagranicznych części i technologii. Polska gospodarka skorzysta bardzo niewiele. Lepiej uruchomić bardziej potrzebne programy - obrony przeciwlotniczej, wieloprowadnicowej artylerii rakietowej dalekiego zasięgu, czołgu Wilk, śmigłowca wielozadaniowego, modernizacji F-16 MLU z instalacją radaru AESA - warunek sine quam non w starciu z lotnictwem FR, bojowego wozu piechoty, niszczyciela czołgów...hełmy dla wojska już są? Panie ministrze, naprawdę nie mamy na co wydawać pieniędzy, że chce je pan nomen-omen topić w tak horrendalnie drogim programie?

rmarcin555
środa, 17 marca 2021, 10:50

@AIS. Gadasz do ścian(y). Połowa tutaj wierzy, że II RP była rajem na ziemi. Druga połowa wierzy, że Polska powinna być mocarstwem, a cała Europa środkowo-wschodnia marzy o polskim przywództwie. Trzecia połowa wierzy w bzdury mniejszego kalibru typu: sojusz polsko-amerykański, przesmyk suwalski, lub V4. Proponowanie racjonalnych strategii polityczno-obronnych wykracza poza ramy tego forum. Ma być głośno, bez sensu, mocno defiladowo i narodowo. Flagi, wszędzie flagi. Dużo flag.

Paweł P.
środa, 17 marca 2021, 17:40

Jeszcze całkiem niedawno nawet flag nie było...

Lelum wypolerum
środa, 17 marca 2021, 08:47

@AlS możesz mi powiedzieć jak będzie Baltic Pipe to czym to będziesz zabezpieczał holownikiem czy może tam wpław popłyniesz co?

He he
środa, 17 marca 2021, 20:13

MW chce też kupić nowy zbiornikowiec. Nie nada się?

Tytus
środa, 17 marca 2021, 07:57

I tu z kolegą muszę się zgodzić rój dronow albo dwa i po fregacie koszt nieprownywalny a obronić ich nie mamy czym. Miały być okręty podwodne które świetnie by się sprawdziły na tym akwenie. Niestety ale bardziej wygląda mi to na decyzję polityczną niż rzeczywistych potrzeb....

Ja
piątek, 26 marca 2021, 11:43

,,obronić ich na mamy czym" fregata min. tym różni się od korwety, czy okrętu typu Orkan, że nie trzeba jej bronić ponieważ świetnie broni nie tylko siebie samą ale również inne sojusznicze jednostki.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 07:51

Niestety masz rację. Gdzie Narew, Wisła i Kruk panie Błaszczak? Przed Miecznikiem winien nawet być nowy czołg zrealizowany. Priorytety poustawiane jak w RP2, kiedy w przeddzień wojny 1/3 budżetu MON wywalono na 1 niszczyciel. Historia się powtarza, by ukryć nieudolność przemysłową bardzo, bardzo, bardzo złego niekonserwatywnego rządu Morawieckiego.

Bareja
środa, 17 marca 2021, 07:05

Jakich fregat? Przecież toto nie wyjdzie poza fazę analityczno/koncepcyjną. Nie ma kasy nawet na dwie podwodne używki od Szwedów. To kolejna gra polityczna obecnej władzy ludowej w którą utopi się jednak jakieś realne pieniądze na początek.

Troll z Polszy
środa, 17 marca 2021, 05:42

Tyle pseudo analizy która się rozsypuje się jak domek z kart bo nie odróżniasz Arrowhead 140 od Typ 31e. AH140 to platforma którą możesz sobie dowolnie skonfigurować, platforma o wystarczającym zapasie wyporności i stabilności żebyś mógł sobie na tym "powiesić" 32 VLS+2xsearam i radary klasy AN / SPY-7 czy APAR bl 2. A teraz powiedz mi "znaffco" operacji morskich jak dokonasz inspekcji tajemniczego statku kręcącego się przy "Polskim kablu czy tam rurze" położonym na dnie Bałtyku ? Powiedz mi jak chcesz "byle motorówką" prowadzić działania ZOP przy "stanie morza 3" od śmigłowca ZOP z lądu jeszcze szybciej doleci śmigłowiec ZOP z Fregaty. Ba zastanawiałeś się nad pojęciem "długotrwałość lotu" czy może nad pojęciem "odtworzenie zdolności bojowych" wiesz po ilu godzinach w powietrzu F35 musi być "podłubane" przy dowolnym WSB ? Wiesz ile celów może na raz zwalczać taki AH140 nawet z konfiguracji bida ( typ 31) z 32VLS pełnymi 128 pociskami CAMM/CAMM ER ? Wiesz może jakie są umowy towarzyszące do proponowanego zakupu AH140 ? Znasz konfigurację w której Polska chce kupić te Fregaty ?

AlS
środa, 17 marca 2021, 22:18

Ostatnia próba, komentarze są usuwane. TzP: "Platforma o wystarczającym zapasie wyporności i stabilności żebyś mógł sobie na tym "powiesić" 32 VLS+2xsearam". Napisałem tak: "z których na morzu będzie jedna, w porywach dwie (fregaty), z max 128 pociskami ESSM przy 32 komorowej VLS". Czyli albo się nie czytało, albo nie zrozumiało mojego wpisu. Przecież dokładnie o takiej fregacie pisałem, bez wgłębiania w niuanse czym różni się jedna wersja od drugiej. Dla porządku - pociski w układzie quad po 4 w komorze. Nie muszę być "znaffcom" operacji morskich, żeby wiedzieć, że do "inspekcji tajemniczego statku" mamy już okręt. Nazywa się ORP Ślązak i nawet ma specjalny pokład z wyciągiem dla łodzi abordażowej MK790. Więc jak nazwać "specjalistę", który nawet tego nie wie? "Motorówka" to figura retoryczna, zwana metaforą. Chodziło o coś mniejszego, np. korwetę. Tajwański WPC Tuo-Chiang operuje przy siódemce. Hamina i Visby - przy szóstce. Nie, wcale nie proponuję żadnego z tej dwójki, choć Tuo Chiang byłby w sam raz. Potrzeba jednostek do 80m długości, max 12 szerokości i max 4m zanurzenia, bo nie mamy portów głębokowodnych, oprócz Trójmiasta i Świnoujścia. W razie konfliktu z FR porty Trójmiasta znajdą się w zasięgu MLRS, wyrzutni pp-okr Bastion-P, czy lotniczych Ch-61- zbyt duże zagrożenie i fregatom więc zostanie Świnoujście. "Zastanawiałeś się nad pojęciem..odtworzenie zdolności bojowych"? Owszem, tak. Fregata operująca na wysokości Łeby ma do Świnoujścia 120 mil morskich, czyli circa 10 godzin marszu tam i z powrotem. Wystrzela swoje rakiety, nie wszystkie, bo musi zachować około 1/3 do samoobrony i będzie musiała odejść do portu - do przeładowania VLS potrzeba dźwigu portowego. Zostawi tym sposobem rubież niepilnowaną na co najmniej 12 godzin. Wyślemy drugą? A co wyślemy na obsadzenie pozostałych odcinków wybrzeża, które liczy sobie 440 kilometrów? Jeden Kilo zaczajony na dnie ostrzela nas wtedy Kalibrami, a grupy desantowe "zielonych ludzików", po 20 chłopa na szybkich łodziach Projektu 03160 Raptor będą lądować pod Mielnem. I twój śmigłowiec ZOP bazowania pokładowego będzie musiał lecieć do Łeby spod Dziwnowa, zamiast z Siemirowic. Potrzebujemy flotylli szybkich, dobrze uzbrojonych jednostek, które będą w stanie dokonać uzupełnień i napraw w małych portach. Do ich obsługi wystarczą wozy amunicyjne, naprawcze i dźwig samochodowy. Wyrzutnia Sylver 35/50 wejdzie na małą korwetę, tak samo 8-komorowa Mk.41 w wersji krótkiej. To 32 rakiety CAMM - na przykład. Na korwecie STEALTH wystarczą, gdyż nie jest tak narażona na atak jak duże fregaty o SPO~ 600 m2 (te z obniżonymi polami fizycznymi). "Wiesz po ilu godzinach w powietrzu F35 musi być "podłubane" przy dowolnym WSB". Akurat wiem. Z raportów USAF wynika, że dostępność F-35A to obecnie około 60%, mając zatem około 40 samolotów - ekwiwalent kosztu 3 fregat bez B+R, dysponujesz dwoma eskadrami po 12 w gotowości bojowej. Jedna w rejonie patrolowania, druga odtwarza gotowość bojową. 12 samolotów Block4 to 72 pociski AIM-120- ekwiwalent ilościowy fregaty z 32-komorową VLS, ale pod każdym względem groźniejsze od SHORAD. W dodatku FR będzie wiedzieć gdzie jest fregata, a o samoloty może jedynie zapytać wróżki. Samo posiadanie takich sił skutecznie uziemiłoby samoloty WWS lub skłoniło do operowania bardzo blisko swoich S-X00 w OK. "Wiesz ile celów może na raz zwalczać taki AH140". Owszem, sporo. Ale wystarczy, że JEDNEGO nie zwalczy. I mamy po 1/3 sił morskich. To nie stare Hazard Perry, które wytrzymują dwa trafienia Exocet i wciąż są na wodzie. To odpowiedniki norweskich Helge Ingstad, która po lekkim przytarciu o tankowiec poszła na dno.

Ja
piątek, 26 marca 2021, 12:04

Mając flotę korwet musisz mieć coś do ich osłony - inaczej będą mogły operować tylko w zasięgu własnych lądowych baterii rakietowych. Korwety mają też inne wady, min. ograniczoną możliwość użycia uzbrojenia przy wysokim stanie morza. Fregaty mogą stacjonować w Gdyni bez ryzyka bycia zniszczonym przez MLRS, ponieważ: 1. artyleria rakietowa potrzebuje rozpoznania, którego nie zapewni radar o zasięgu 80km (zwłaszcza jeśli chodzi o wykrycie okrętu z obniżonymi polami fizycznymi stojącego w środku miasta pełnego zabudowań). 2. Nawet jeśli do ataku dojdzie, fregata wielozadaniowa dysponuje na tyle dużą siłą ognia by bronić nie tylko siebie, ale wręcz osłaniać port w którym się znajduje. Wreszcie, fregata może pozostawać w rejonie patrolowania przez wiele dni sprawując kontrolę nad obszarem. I wcale nie musi wystrzeliwać całego dostępnego uzbrojenia natychmiast po dotarciu na miejsce.

Fox
wtorek, 16 marca 2021, 21:36

Niestety nie masz racji.

Obserwator
środa, 17 marca 2021, 09:40

Moze jakis argument, bo jak dla mnie to AIS bardzo logicznie argumentuje

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 08:05

Każdy ma swoją rację, jak swoje własne 4 litery. Racjami rzeczywistości nie zaklniesz. Gospodarka narodowa realizowana przez niekonserwatywny rząd Morawieckiego nie realizuje rozwoju czy nawet odbudowy starego przemysłu w Polsce. Bank inwestycyjny Georga Sorosa w Warszawie widzisz? A wygaszone piece w polskich hutach to już nie? To wszystko zasługa rządu Morawieckiego.

Tomasz34
wtorek, 16 marca 2021, 17:56

Już się w komentarzach nasi wschodni "przyjaciele" uaktywnili. Przecież Polska i tak zrobi to co jest w naszym interesie, a żadne negatywne opinie wypisywane w internecie nie wpłyną na to, że do zakupu tych freagt nie dojdzie. Po tylu latach obecności na różnych polskich forach, można się tego spokojnie nauczyć i zająć się czymś bardziej ambitnym.

Master
środa, 17 marca 2021, 10:03

Polska robi co jest w naszym interesie..... hahahaha a gdzie jest wielowarstwowa obrona przeciwlotnicza ??? Dwie paradne baterie Patriot i starczy,jeden paradny dywizjon Himars czy może malowanie trupa T-72.Narew to już całkowicie uwalona.... Ale ty dalej pisz te swoje bajki że to wszystko będzie jeszcze kupione

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 08:01

W przeddzień ww2 wywalono 1/3 budżetu na 1 bezużyteczny niszczyciel. 3 Mieczniki w obronie Polski będą też bezużytecznie. Cudzoziemskich przyjaciół potrzebujesz do cumowania Mieczników w razie wojny.

Troll z Polszy
środa, 17 marca 2021, 23:44

A czym w czasie K będziesz ochraniał infrastrukturę krytyczna na morzu ? Czym będziesz eskortował cypryjski tankowiec z "wujkowym" gazem ? Może Cypr podeślę swoje fregaty do osłony tych tankowców ? Czym będziesz osłaniał ,,cypryjski" tankowiec pełen ropy ?

bc
wtorek, 16 marca 2021, 22:00

Nie tylko wschodni ale i co niektórzy zachodni, na wieżowcach nabili już chyba z 15 stron o kolorach spalin AH. Jak to mówią karawana jedzie dalej.

Falcon
wtorek, 16 marca 2021, 14:01

Po co nam nowoczesna marynarka? Posiadamy dostęp do morza i całkiem długą linie brzegową z własną strefą ekonomiczną na Bałtyku i po prostu obciachem na skale europejską i NATO, byłoby gdybyśmy takiej marynarki nie posiadali. Poza tym jeśli oczekujemy od naszych sojuszników z NATO, że nam w razie potrzeby pomogą to musimy mieć nowoczesny wkład do wspólnych możliwości obronnych. Właśnie takim wkładem bedą nowoczesne fregaty.

Dalej patrzący
wtorek, 16 marca 2021, 13:26

Mieczniki będą miały obronę przeciwrakietową na Cyrkony? NIE? To po co są budowane? Żeby w razie "godziny W" być ewakuowane do Portsmouth w ramach "Wykonać Peking-BIS"? Czy, żeby skonfliktować Polskę z Chinami - wysyłając je na Morze Południowo-Chińskie? To jest w najwyższym stopniu szkodliwe z punktu widzenia obrony Polski - i z punktu widzenia interesów geostrategicznych Polski. Nie mówiąc o zabieraniu o pieniędzy [jakieś 15 mld złotych - bo tak to realnie za całym pakietem wyjdzie] na systemy obrony TERENU Polski - przeciwrakietowe/przeciwlotnicze, ppanc, efektory ofensywne, roje dronów, systemy pozahoryzontalne. Zupełna skrajna antyobrona Polski - na rzecz politycznego PR - i symulacji defiladowej "silni, zwarci, gotowi".... I to nawet w razie bezproblemowej udanej realizacji Mieczników [co szacuje na najwyżej 20%] - po prostu w naszej sytuacji geostrategicznej, przy zagrożeniu z lądu - TAKIE wydatki na flotę to powtórka z katastrofy 1939. Potrzebujemy budowy całokrajowej saturacyjnej sieciocentrycznej A2/AD Tarczy i Miecza Polski - i na to powinno pójść min 50% budżetu nowego strukturalnie PMT. A na razie - każde lobby [pancerniacy, lotnictwo marynarka wojenna] idzie na zwiększanie etapów, obcinanie "szkodliwej" dronizacji i na systemy działające "każdy sobie" - wg strategii, taktyki użycia rodem z II w.św. - kompletnie anachronicznej w epoce dronizacji, systemów rozproszonych saturacji pozahoryzontalnych efektorów precyzyjnych. Potrzebujemy floty nawodnej - ale 200-300 szybkich mini-Diugoni do rozproszonej obsługi transportu strategicznego Bałtykiem w systemie "brzeg-brzeg" poza portami [pułapkami] - oraz do innych zadań w oparciu o moduły zadaniowe. Pod woda drony klasy Orca [czy choćby Hugin-ER, czy Deep Guard] - głównie na liniach blokadowych zamykających Petersburg i Bałtijsk - a w powietrzu - projekcja siły defensywnej i ofensywnej "bąbla" A2/AD Tarczy i Miecza Polski - rozciągniętej także nad wąskim śródlądowym akwenem, zwanym dla niepoznaki "morzem" - gdzie flota "pełnego morza" z fregatami - nie ma racji bytu. Plus projekcja siły rakiet z lądowych NSMów z wyrzutni mobilnych, plus projekcja precyzyjnego ognia z Krabów i Kryli [z APR Vulcano-Dardo 80+ km, strumieniowej Nammo I generacji 130 km, II generacji 150 km] plus przełamujące roje dronów z efektorami precyzyjnymi - najlepiej pozahoryzontalnymi [ot choćby wielodomenowy najnowszy Brismstone 3] - wszystko wpięte w C5ISR/EW nadrzędnej A2/AD Tarczy i Miecza Polski.

Boczek
środa, 17 marca 2021, 13:03

Tak, będą miały.

Dalej patrzący
czwartek, 18 marca 2021, 09:24

JAKI KONKRETNIE system antyhipersoniczny obroni przed Cyrkonami? To pytanie kluczowe.

Falcon
środa, 17 marca 2021, 10:50

Jasne, jasne wszystko załatwi A2/AD..Niczego innego nam nie potrzeba, ani czołgów ani okrętów wszystko załatwi mityczne A2/AD.

Dalej patrzący
środa, 17 marca 2021, 20:14

A niby po co Rosja stworzyła bastiony A2/AD Siwierodwińska, Petersburga, Kaliningradu, Krymu? I po co chce anschlussu Białorusi? - tylko dla ustanowienia tam A2/AD. Pod tym parasolem działa cała reszta sił FR - i roluje w dół wszystkie systemy. Bez A2/AD cała reszta systemów jest "naga". Dawniej królowały samoloty - teraz wielodomenowy kompleks A2/AD. Doradzam porzucenie błędnych i przestarzałych schematów myślenia z zimnej wojny - a często z II w.św. - i aktualizację do epoki Revolution in Military Affairs. Która zaczęła się przynajmniej dekadę temu.

Falcon
czwartek, 18 marca 2021, 21:40

Te systemy Rosji są budowane równolegle z rozwojem innych rodzajów wojsk ale Ty tego najwyraźniej nie dostrzegasz. Na wszystko masz jedną receptę.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 08:13

Wybudują następnego Ślązaka. Wsadzą CAMM rakiety i NSM (bez zdolności uderzania w cele na lądzie). Rosjanie odpalą jedną salwę, która przeleci obok OTO Melara z jej magicznymi cud-pociskami i Jasiu z Piorunem na ramieniu będzie udawał obronę "ostatniej szansy". Trafiony! Zatopiony! Wiele nie będzie to kosztowało też. Ot tylko... Narew, Wisłę i Kruka, bo taką pogodę mamy w Polsce.

Paranoid
wtorek, 16 marca 2021, 13:03

Może i dobrze, sam nie wiem. Coś tylko zbyt ekspresowo, parę tygodni temu "narada" i decyzja "robimy sami", a teraz za 3 mies umowa i cena nie będzie "przeszacowana". Jak to ma niby zostać osiągnięte? Ciekawi mnie czy jak jakiś partner zagraniczny będzie, jak to dobra zmiana wytłumaczy, jak już w świat poszło info, że PGZ wszystko potrafi ... a może to wszystko w ramach głośnego swego czasu hasła ekipy rządzącej - stocznie z Radomia kołem zamachowym gospodarki?

krajan
wtorek, 16 marca 2021, 12:49

Silnie uzbrojone okręty polskiej MW, w godzinie "W" nie muszą tylko działać na Bałtyku Mogą siać postrach na innych morzach czy oceanach wobec statków naszego agresora To może być istotne dla zaniechania wrogich działań wobec naszego kraju

Pim
środa, 17 marca 2021, 09:38

Tymi trzema okrętami to możesz "ryglować morza i oceany".... No może Cieśniny Duńskie i kawałek Morza Północnego. Do zatrzymania wrogiego statku handlowego wystarczy OPV z prędkością 20-24 w i armatą śmiesznego kalibru. Budowanie fregat rakietowych by po morzach uganiać się za statkami handlowymi to jest aberracja.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 16 marca 2021, 11:45

Fregaty i korwety Floty Bałtyckiej są wyposażone w działko "ostatniej szansy" Gatling strzelające automatycznie na radar 9000 pocisków 30 mm na 1 minutę. Najwyraźniej oprócz ich rakiet plot ktoś bierze to też pod uwagę. Rosja nie szykowała się na wojnę z Polską tylko z USA. Brak działka 20/30 mm w systemie Gatling na Mieczniku będzie tylko następnym dowodem, po piechocie morskiej, naszej polskiej niekompetencji w kwestiach morskich. 120 mm działo ppanc (do ostrzału celów na lądzie, a nie na morzu!) też by się przydało na Mieczniku. Rosjanie mają na swoich korwetach rakietowych kaliber 100 mm, a na fregatach rakietowych 130 mm i to z powodu. Miecznik nie powinien być inwalidą wyłącznie pod morskie parady biernego przyglądania się brzegom wrogiego kraju. Winien móc przewiercić dziurę w jakimś nabrzeżnym stalowym bunkrze.

Shymo
środa, 17 marca 2021, 10:02

120 mm ppanc na okręcie? Do czego to ma strzelać ? MBT nie pływają po Bałtyku, a zasięg tego cuda ogniem bezpośrednim to ok 4km. Proponuje wyposażyć go jeszcze w ogień grecki i ze 3 trebusze , będą bardziej przydatne.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 22:55

To się nazywa "projekcja siły okrętu morskiego w głąb lądu". Okręty Floty Bałtyckiej ją mają. Będziesz musiał pojechać do 100+ krajów, gdzie mają profesjonalne marynarki wojenne i tłumaczyć im, że trebusze według twojego wynalazku jest lepsze.

Shymo
niedziela, 21 marca 2021, 15:58

"projekcje siły okrętu morskiego w głąb lądu" zapewniają armaty morskie kal. 76 i 127mm często z amunicją dalekosiężną (volcano) ,oraz szeroka gama broni rakietowej a nie 120mm armata przystosowana do strzelania ogniem bezpośrednim. I podaj mi jeden okręt z tych 100+ krajów który takie cudo ma zamontowane.

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 16 marca 2021, 21:23

Zapewne to ma być sprzęt na defilady wiec nie oczekujmy za wiele.

czytelnik D24
wtorek, 16 marca 2021, 19:04

System Phalanx czyli czyli działko strzelające "na" radar to przeżytek. Teraz stosuje się autonomiczne systemy RIM-116 SeaRAM.

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 16 marca 2021, 21:22

Phalanx to rzeczywiście przeżytek z mizernym kalibrem 20mm, ale Goalkeeper przeżytkiem nie jest nawet Chinole go skopiowali.

czytelnik D24
wtorek, 16 marca 2021, 23:50

A do czego ci większy kaliber niż 20mm na tak krótkim dystansie? Jakoś C-RAM w Iraku radzi sobie bardzo dobrze ze swoim kalibrem 20mm. Generalnie systemy lufowe to przeżytek. Najnowszym systemem obrony jest RIM-116.

Ernst Stavro Blofeld
środa, 17 marca 2021, 21:58

Do tego ze sowiety już od lat bodajże 70 opancerzali kluczowe elementy rakiet przeciw okrętowych, Bazalty Granity z tego co wyczytałem były dość odporne na trafienie a przy dużej prędkości takiego celu i ataku na granicy saturacyjnego ma to znaczenie.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 marca 2021, 19:22

Generalnie system lufowy nie jest przeżytkiem. Przeżytkiem są gatlingi. 35 mm z amunicją programowalną zrobi swoje. Sugeruję też zapoznać się z tym co do armat morskich proponują Włosi. A jeszcze lepiej z testami nowej amunicji na Burku. W tym konkretnym przypadku okazało się, że nawet Paladin posiada zdolności OPL, do czego teoretycznie nadaje się niczym wół do karety.

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 18 marca 2021, 00:15

Amunicja rozcalana nie zdetonuje głowicy (pancernej samej w sobie) w dodatku sowiety opancerzali kluczowe elementy z rakiety przeciw okrętowej a szybka rakieta inaczej pocisk lecący z prędkością jak pocisk po wyjściu z lufy kałacha ponad Mach 2 albo jak kto woli 700m/s nawet bez sensorów czy napędu ale z bardzo dużą energią kinetyczną i solidną porcją materiału wybuchowego ma szanse trafić tak duży cel jak okręt. Dla fregaty jedno trafienie takim to zaliczenie dna. Czas reakcji i czas na ostrzelanie przez CIWS jest minimalny i wymagane jest zdetonowanie głowicy rakiety przeciw okrętowej a nie jej uszkodzenie!!!!!!!!!!!!!!

morus
środa, 17 marca 2021, 20:37

No i miło popatrzeć na system Mantis

Aha
środa, 17 marca 2021, 19:44

Brawo, amunicja programowalna to slowo klucz!

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 18 marca 2021, 00:19

Na drony i miękkie cele tak.

Boczek
środa, 17 marca 2021, 13:05

No akurat lufa przeżywa własnie renesans.

ulvbn.jkm
wtorek, 16 marca 2021, 19:29

Stosuje się równolegle to i to. Duńczycy stosują Millenium zamiast SeaRAM.

Aha
środa, 17 marca 2021, 19:49

Dunczycy znani sa z tego, ze... zbudowali swoje okrety "po taniosci", sekcje kadluba na Litwie i Estoni a wyposazenie w duzej czesci przelozone z wycofywanych korwet Niels Juel. Nie dziwi wiec, ze maja na nich systemy, ktore sa "troche" tansze od RIM116 RAM!

KrzysiekS
wtorek, 16 marca 2021, 11:39

2 duże kontrakty czyli fregaty Arrowhead 140 oraz CAMM nie będzie tanio ale ma to jakiś sens.

dropik
środa, 17 marca 2021, 08:49

Najpierw odrzucamy caracale , żeby potem kupić drogie ah-101 , a na końcu musimy kupić większe okręty ,żeby śmigła się zmieściły . Czyż nie było mówione , że tak się to skończy... Brawo my !

bc
środa, 17 marca 2021, 22:51

AW101 to może co najwyżej z fregaty zatankować i to bez lądowania. To są śmigła ZOP na ląd i do SAR jakby się kolejny Heweliusz zdarzył.

Aecjusz
wtorek, 16 marca 2021, 11:22

Silne, nieodparte skojarzenie z programem budowy niszczycieli przed II Wojną Światową, tylko dochodzi do tego jeszcze kroplówka dla stoczni. Oba pomysły to duże marnotrawstwo środków.

Ja
piątek, 26 marca 2021, 12:27

Czy ty masz pojęcie co w ogóle porównujesz? MW IIRP miała bardzo konkretne zadanie na bardzo konkretnym akwenie, poczytaj sobie jakie. Ta flota była przygotowywana na wojnę ze Stalinem, bo ta w momencie ich zakupu wydawała się najbardziej prawdopodobna. Jednakże w wojnie z Hitlerem flota była nie potrzebna więc słuszną decyzją było odesłanie jej na zachód. Obecnie przygotowujemy się głównie na scenariusz wojny hybrydowej (czyli takiej jaką Ruscy toczą na wschodzie Ukrainy) w czasie której konieczne będzie kontrolowanie kilku miejsc na Bałtyku istotnych dla interesów państwa. Takim miejscem są na przykład cieśniny bałtyckie przez które idzie ogromna część naszego handlu zagranicznego. Po co kontrolować te obszary? Ano po to żeby ,,zielony ludzik" nie wpadł na pomysł zaatakowania statku handlowego płynącego do Świnoujścia. Aby rozjaśnić ci sytuację podam przykład: Statek transportowy pod polską banderą i z polską załogą na pokładzie płynący do Gdyni zostaje zaatakowany na wysokości Bornholmu przez grupę łodzi motorowych ,,nieznanego pochodzenia" wysłanych anonimowo przez Kreml w celu zaszkodzenia interesom Polski. Albo wysłanych anonimowo przez ISIS. Albo przez Łukaszenkę. Albo przez dowolną inną organizację która chce czegoś od Polski. Zaatakowany statek handlowy wzywa pomocy. Co wysyłasz? Otóż nic, ponieważ zanim na miejsce dotrze jakakolwiek pomoc statek zostanie zajęty a załoga wzięta jako zakładnicy. Właśnie dlatego na miejscu musi już być jakaś jednostka, stale patrolująca ten rejon. Może korweta? No niestety nie ponieważ nawet gdybyś miał tam 5 korwet, wszystkie byłyby bezużyteczne przy wysokim stanie morza. Może lotnictwo? No ale utrzymywanie pary myśliwców w powietrzu 24/7 daleko od bazy do tanich nie należy. To może niszczyciel? No niezbyt bo nas nie stać. To co w takim razie nadaje się do patrolowania odległych obszarów? BINGO - FREGATY.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 marca 2021, 19:35

Skojarzenie jest dobre. A program budowy niszczycieli był na miejscu, bo zakładano wojnę z sowietami. Nikt nie przypuszczał wtedy, że pierwsze będą Niemcy, gdzie niszczyciele były średnio użyteczne. Wojna z sowietami, choć niewypowiedziana wybuchła i tak. Gdyby była tylko z nimi i nie byłoby niszczycieli też byś płakał. Tylko w drugą stronę.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 08:21

Zgoda. To próba ratowania twarzy. Te stocznie tylko na 3 lata są potrzebne. To inwestycja pod wybory.

Olo
wtorek, 16 marca 2021, 10:58

Babcock zarobi na tym dwa razy więcej niż pierwotnie planowano , Polskie stocznie jak zwykle może blachy dostaną do spawania. Tak się wyprowadza pieniądze z Polski.

środa, 17 marca 2021, 22:51

No tych blach to może być sporo.

abc
wtorek, 16 marca 2021, 10:36

A za kilka miesięcy się ogłosi, że z analiz wynika że najważniejsze jednak są okręty podwodne i przystępujemy do realizacji programu Orka.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 08:25

Tylko, jeśli stocznie dożyją te 3 lata do wyborów, a potem można je zamykać.

Dropik
wtorek, 16 marca 2021, 10:14

Kolejna decyzja podjęta pod wpływem chwili, dla zaspokojenia doraźnych potrzeb PRowych. Poprzednie to np F-35 kupione bez żadnego trybu, przed realnym określeniem potrzeb i możliwości. Przypomnijmy też sprawę fregat z Australii . Decydenci juz w zasadzie siedzieli w samolocie do Australii, kiedy przyszła decyzja PMM , że on na to nie pozwala... Teraz kolejny przykład. Latami przekonywano nas prze OP to jest to, co nam jest niezbędne i konieczne, a najlepiej z wyrzutniami CM. Teraz nagle po nieudanych negocjacjach ze Szwedami, okazuje się , że priorytety są inne i będą fregaty. I to za 4 miesiące. Niech mi ktoś powie, że takie umowy nie negocjuje się latami, to obśmieję sie jak norka. No wiec jeśli umowa będzie za 4 miesiące , a do tej pory nie myśleliśmy za bardzo co to maja byc za okręty to niech mi ktoś udowodni , że to ma sens. To jak negocjacje odkrywców Ameryki tubylcami. dostaniemy paciorki za złoto. i jeszcze minister wychodzi i mówi , że będzie pilnować , że by wojsko nie przesadziło z wymaganiami , a przemysł z ceną - to to już jest śmieszne i wygląda na kupno "bidy z nędzą" , a nie jednostki która będzie miała większą siłę niż NDR. no przecież to będzie fregata przeciwlotnicza więc jak ją porównywać z NDR. No taka fregata , która przenosiłaby te 24-48 rakiet przeciwokrętowych i odpowiednią ilość rakiet plot to już nie są małe koszty to minimum 1mld € , a razy 3 to już się robi kosmos. Kto w to uwierzy. nawet jeśli to wracamy do początku: jaki to ma sens skoro wcześniej nikt tego nie planował. Oczywiście nie cała wina leży po stronie MONu bo sama marynarka wojenna cierpi chyba na jakiś bezwład umysłowy bo doprowadziła się do stanu niezatapialnego, bo te okręty mają taką wartość , że przeciwnikowi żal będzie rakiet do niszczenia tego złomu (17 trałowców redowych itd).10 tys zbędnych etatów.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 08:27

"Kolejna decyzja podjęta pod wpływem chwili, dla zaspokojenia doraźnych potrzeb PRowych" <- nic dodać i nic ująć. 3 lata miną i te stocznie spotka los pieców hutniczych w Polsce produkujących blachę na okręty. Tak jak ten los już spotkał fabrykę silników okrętowych. Niestety potrzeba prawdziwego konserwatywnego rządu, by się tym zajął.

Obserwator
wtorek, 16 marca 2021, 09:56

Kupno z tzw., półki okrętów byłoby dużo tańsze i szybsze niż zabawa z PGZ. Wszyscy, którzy interesują się militariami wiedzą także, że ew.,fregaty najtaniej i najefektywniej nabyć we Włoszech czy Danii. Na pewno nie w W. Brytanii.

Piotr
wtorek, 16 marca 2021, 09:38

Wszystko ok. Tylko dlaczego nie można dozbroić Gawrona? Jest i pływa.

Boczek
środa, 17 marca 2021, 13:11

Można, tylko musi zapaść decyzja w co.

Jurek P.
wtorek, 16 marca 2021, 20:01

ORP "Slazak" mozna w kazdej chwili dozbroic w wyrzutnie pociskow plot i wyrzutnie torped pop.

Whiro
środa, 17 marca 2021, 12:12

Podobno jeden orkan idzie na złom i z niego sprzęt trafi na Ślązaka.

Gość
wtorek, 16 marca 2021, 09:34

A czy my (MW i MON) wiemy dokładnie co chcemy zbudować? Bo na tym etapie mam wrażenie, że nie.

Pablo
wtorek, 16 marca 2021, 09:22

A ruszył do przodu czy to tyłu ?

Czarny Ziutek
wtorek, 16 marca 2021, 09:21

Mam nadzieję że sie szybko dogadają co do uzbrojenia i zaczną od uzbrojenia Ślązaka w to samo co planują na fregaty. Szybko byśmy mieli dobrze uzbrojony nowoczesny okręt, i byłyby już jakieś doświadczenia z nowym uzbrojeniem przed wejściem fregat do służby, co może skróciłoby czas szkolenia załogi?

środa, 17 marca 2021, 14:32

Tak... Tam już niestety nie ma przestrzeni i wyporności za wiele (do tego sprawy stateczności) ... To jest niewielki okręt, który trudno będzie dozbroić bez głębokiej modyfikacji. Niestety po modyfikacjach w trakcie wieloletniej budowy niewiele się już tam wciśnie...

MateuszS
wtorek, 16 marca 2021, 08:56

Będzie tragedia, jak ze Ślązakiem.. mamy do wymiany całą marynarkę praktycznie. Niech okręty będą robione w naszych stoczniach. Ale... zacznijmy od programu zastąpienia Orkanów - mały okręt z 1 armatą 35mm ( tryton ) + wyrzutnia pocisków NSM + radar ( se girafe zdjęty z orkanów ) + ew głowica podobna do tej z poprada ( no i przy tej okazji niech ruszy w końcu program pioruna 2 ) i na początek wystarczy wyzwań dla polskich stoczni i całego PGZtu. Później można korwety zrobić, później fregaty - ale Polski rząd wie lepiej. Zrobimy fregaty, najlepiej sami. Polskie stocznie nie mają kompetencji do integracji uzbrojenia, budowy systemu kierowania ogniem okrętów tak uzbrojonych, generalnie nie mamy praktycznie nic na fregatę, pospawamy sobie kadłub- w sumie najtańsza sprawa na okręcie.. Ale nabycie kompetencji przy budowie prostszych okrętów jest dla słabych, prawda? ( wkradła się ironia )

AndyP
wtorek, 16 marca 2021, 08:50

Podobno ma to być końcówka serii fregat Mogano. Wyklepią nam kilka dodatkowych. Przy serii ponad 20 jednostek cena wyjątkowo korzystna. Bo okręty nie buduje się po 2-3 tylko w długich seriach. Że nam tyle nie potrzeba? Fakt. Dlatego trzeba dołączyć do kogoś kto buduje długą serię. Japonia, USA, a i w Europie też coś by się znalazło.

misiek
wtorek, 16 marca 2021, 08:26

Zaraz, zaraz. Chcą w 4 miesiące przygotować przetarg, uruchomić go, zebrać oferty, wynegocjować offset i podpisać umowę? A może wcale nie zamierzają robić przetargu?

miras
wtorek, 16 marca 2021, 16:54

Już pewnie mają wytypowana jednostki. Zrobią tak jak z F-35

Misiek
wtorek, 16 marca 2021, 18:19

I mam olbrzymią nadzieję że ostatecznie ktoś za te zakupy „bez żadnego trybu”, poniesie odpowiedzialność.

ciekawy
wtorek, 16 marca 2021, 19:07

A niby dlaczego? Poproszę o przedstawienie stosownych przepisów prawa wg których przetarg jest obowiązkowy (bo zapewne o nim piszesz).

kol
środa, 17 marca 2021, 08:04

za gruba kasa, aby wydawać w ciemno kilka mld.

bropata
wtorek, 16 marca 2021, 08:21

Głęboka analiza i pilna potrzeba spowodują, że Polska zakupi trzy okręty klasy LCS.

Tentonieto
wtorek, 16 marca 2021, 08:06

Po co nam te okręty i jaki jest sens ich utrzymywania na Bałtyku? Niech ktoś wyjaśni w prostych słowach, bo pojąć tego nie mogę. Przecież zostaną unicestwione, kiedy tylko nieprzyjaciel uzna za stosowne je zlikwidować.

Ja
piątek, 26 marca 2021, 12:33

Podam ci przykład w którym posiadanie fregaty stale patrolującej szlaki handlowe na Bałtyku może okazać się użyteczne. Statek transportowy pod polską banderą i z polską załogą na pokładzie płynący do Gdyni zostaje zaatakowany na wysokości Bornholmu przez grupę łodzi motorowych ,,nieznanego pochodzenia" wysłanych anonimowo przez Kreml w celu zaszkodzenia interesom Polski. Albo wysłanych anonimowo przez ISIS. Albo przez Łukaszenkę. Albo przez dowolną inną organizację która chce czegoś od Polski. Zaatakowany statek handlowy wzywa pomocy. Co wysyłasz? Otóż nic, ponieważ zanim na miejsce dotrze jakakolwiek pomoc statek zostanie zajęty a załoga wzięta jako zakładnicy. Właśnie dlatego na miejscu musi już być jakaś jednostka stale patrolująca ten rejon. Może korweta? No niestety nie ponieważ nawet gdybyś miał tam 5 korwet, wszystkie byłyby bezużyteczne przy wysokim stanie morza (tak wiem, że niektóre korwety mogą utrzymać się na wodzie przy stanie morza 6, ale nie znaczy to że mogą przeprowadzić operację przy stanie morza 6). Może lotnictwo? No ale utrzymywanie pary myśliwców w powietrzu 24/7 daleko od bazy do tanich nie należy. To może niszczyciel? No niezbyt bo nas nie stać. To co w takim razie nadaje się do patrolowania odległych obszarów? BINGO - FREGATY.

Dr Stivens
środa, 17 marca 2021, 06:55

Poczytaj, w internecie pełno jest artykułów na temat "po co siły morskie krajom z dostępem do morza" i "ekonomiczność handlu morskiego oraz jego zagrożenia". A potem zapraszam do dyskusji.

Tentonieto
środa, 17 marca 2021, 22:38

Aleś wytłumaczył. Atak saturacyjny zmiecie te przekręty, oj przepraszam - okręty w trzy minuty po tym, jak ktoś uzna, że warto je wykasować. Są tam, w tej literaturze tematy : "po co fregaty stanowiące bezbronny cel, gdy nie ma środków OPL, systemu świadomości sytuacyjne, broni pancernej i przeciwpancernej, a wszystkie /rzekome/ zadania tych fregat można lepiej, taniej i bezpieczniej wykonać przy pomocy systemów lądowych i powietrznych?" To łaskawco, skieruj mnie do tej literatury.

mc.
wtorek, 16 marca 2021, 07:37

Artykuł w Onecie, który zarzuca (może słusznie, może nie) że lobbing brytyjski zwyciężył, i że kupujemy-będziemy budować przy współpracy z Brytyjczykami fregaty wielozadaniowych typu Arrowhead 140 (oczywiście jako licencja). Koszt to 1,5 mld PLN za... w artykule piszą "kadłub", ale nawet z tego co piszą wynika że chodzi o okręt bez wyposażenia. O jakim okręcie mówimy ? Arrowhead 140 to okręt o długości 138,7 m, szerokości 19,8 m, zanurzenia 4,8 m i wyporności 5 700 t. Załogę ma stanowić do 100 oficerów i marynarzy, a na pokładzie znajdzie się miejsce dla 60 marines. Cztery silniki wysokoprężne o mocy 32,8 MW zapewnią zasięg do 9300 mil morskich przy prędkości 18 w. Okręt przyjmie 15-tonowy śmigłowiec, a także cztery łodzie RHIB lub standardowe kontenery ISO. Plus oczywiście uzbrojenie rakietowe itd. Czyli 1,5 mld PLN za okręt, plus uzbrojenie... A ile kosztował Gawron - Ślązak, czyli okręt patrolowy bez uzbrojenia rakietowego o wyporności 2200 ton ? 1,2 mld PLN ?

Lord Godar
wtorek, 16 marca 2021, 19:36

Czytałem te artykuły ( były 2 ) i jak dla Narwi na ląd jestem za CAMM , CAMM-ER to w MW bardziej bym widział francuskie fregaty Belh@rra , bo 140-tki mają słabsze uzbrojenie mino wszystko.

Troll z Polszy
wtorek, 16 marca 2021, 21:00

Typ 31 to Arrowhead 140 w konfiguracji "taniość" dla RN, AH140 ma wystarczający zapas wyporności, statecznoscii i energii żebyś sobie postawił na nim nawet AEGIS z 32 celami VLS

Boczek
środa, 24 marca 2021, 14:11

Sam zapas wyporności to mało. To prymitywny okręt, z prymitywną techniką i nie jest koncypowany jako fregata, a jako patrolowiec oceaniczny - czyli okręt drugiej linii.

Lord Godar
środa, 17 marca 2021, 10:37

Tylko że jest bardzo wątpliwe , że my weźmiemy wersję "max" i skończy się to wielkim okrętem z małą ilością rakiet , co w obecnych realiach zagrożeń i na przyszłym polu walki jest bez sensu . To tak jak byś kupił klasyczną dużą ciężarówkę , aby wozić kilka skrzynek z jabłkami do czego wystarczy przeciętne kombi . Belh@rra ma ten plus , że w wyrzutniach można ulokować pociski manewrujące woda- ląd , których nie trzeba od razu kupować , ale zawsze kiedyś można .

Boczek
środa, 24 marca 2021, 14:13

Wersja max. to np. same radary dają 150-200 mln € na jednostkę. Ale to nie AH140, a IH.

czytelnik D24
wtorek, 16 marca 2021, 23:54

Tyle tylko że 32 wyrzutnie to za mało bo siła rażenia jednostki ma być większa od NDR a to oznacza przynajmniej 48 wyrzutni czyli fregatę pokroju Type 26.

Boczek
środa, 24 marca 2021, 14:19

To oznacza, że jedna "czekoladka" VLS (np. Mk-41) z quad pack to 8x432. To oznacza, że 2 Lynx Wildcat zabiorą po 2 NSM i nic więcej to nie oznacza. Żaden z tych okrętów nie będzie niósł więcej niż 16 SSM w wyrzutniach.

Aha
środa, 17 marca 2021, 19:58

Nie koniecznie! Brytyjskie jednostki, czy to 45, czy 23 a i budowane 26, uzywaja rakiet Aster, ktore wymagaja wiecej kontenerow startowych, gdyz sa to 1komora- 1rakieta. Dlatego Brytyjczycy musza miec np. 4 wyrzutnie Sylver tylko dla samych 32 Aster15, co jest standardem dla wiekszych fregat. Okrety uzywajace ESSM, ktora jest instalowana jako quadpack(1komora-4 rakiety) potrzebuja dla tej samej liczby rakiet tylko 1 osmiokomorowy VLS a nie cztery! Teraz jest tylko pytanie, jakie okrety Polska wybierze i z jakimi rakietami?

Dropik
wtorek, 16 marca 2021, 17:37

Taki okręt nie będzie kosztować 1,5 mld. Całkowity koszt jest zależny od wyposażenia i spokojnie może urosnąć do 4 mld plus uzbrojenie

środa, 24 marca 2021, 14:20

Minimum 3,5 mld PLN.

user1
środa, 17 marca 2021, 02:50

Realna cena z uzbrojeniem zawsze wyjdzie w granicach 1,5 mld USD - oprócz tego wątpię czy uda się te okręty zbudować w polskich stoczniach - kadłub owszem , ale integracja systemów walki wątpię .

dropik
środa, 17 marca 2021, 14:35

no doświadczenie ślązaka nie daje takich podstaw bo okręt wyszedł chyba cieższy , a już z pewnością napęd został źle zainstalowany. jesli coś kupią to będzie coś taniego z mała ilością takie przeciwlotniczych 18-32 . Zwykła fregata patrolowa

miras
wtorek, 16 marca 2021, 17:00

Może chodzi o to że za 1,5 mld PLN to trzy gołe kadłuby z licencją

Z prawej flanki
środa, 17 marca 2021, 13:34

1,5 mld za sztukę w wersji „Ślązak”- czyli golas. Zintegrowany system walki + jednostka ognia to dodatkowe 1,5 mld zł za sztukę.

Dago6
wtorek, 16 marca 2021, 17:57

Myślę raczej, że to jest 250 mln funtów za wersję T31 dla RN + VAT, który trzeba doliczyć w Polsce. Wychodzi ok. 1,5 mld zł przy kursie z 2020. Najnowsza wersja dla RN ma wprawdzie nowoczesny radar Thalesa NS100 zamiast planowanego używanego Aristana z T23, ale wyrzutnia rakiet została chyba ograniczona do 12 x CAMM (w niektórych opisach było 24 x CAMM). Przy czym jest to specjalistyczna wyrzutnia soft launch tylko dla CAMM i może CAMM ER. Nie żadna Mk41 Strike na Tomahawki. Możliwe, że w ramach tej samej ceny która się nie zmieniła postanowili dodać nowy radar zamiast używanego, ale zmniejszyli rozmiar wyrzutni. Tak czy owak, jeżeli obecna wersja dla RN nie ma jeszcze innego używanego wyposażenia, to 250mln funtów + VAT trzeba powiększyć o dodatkowe wyrzutnie rakiet, może radar w paśmie L i oczywiście rakiety i amunicję. Taniej chyba nikt nam nie zbuduje nowoczesnej, dużej fregaty. Warto poszukać analizy rządu kanadyjskiego porównującej koszt T31 z T26.

Boczek
środa, 24 marca 2021, 14:23

Już 3 lata temu z 250 zrobiło się 300, a po wgraniu przetargu 400. Uzbrojenie jak Ślązak + 12 CAMM.

środa, 17 marca 2021, 11:18

nie. 250 mln funtów kosztuje cześciowo wyposażony kadłub. Całośc

aaa
wtorek, 16 marca 2021, 06:56

Niezależnie od tego co piszą trole ,dla mnie jest to wspaniała decyzja i tak trzymać. Trzy takie fregaty do obrony polskiego wybrzeża to wielka sprawa i właściwy potencjał militarny na południowym Bałtyku.

Gucio77
wtorek, 16 marca 2021, 06:55

Bardzo dobra i nieprzemyślana decyzja. Rzeczywiście warto budować fregaty do obrony strefy którą można z powodzeniem bronić dronami i pociskami NSM. Gratulacje. Bardziej obronie wybrzeża przydały by bateria OPL Klasy Patriot

fjndm.
środa, 17 marca 2021, 08:41

Nie ma takiej możliwości, żeby bateria Patriot była równie efektywna jak system przeciwlotniczy porządnej fregaty.

czytelnik D24
czwartek, 18 marca 2021, 22:51

A to dlaczego? I skąd w ogóle takie porównanie?

Boczek
środa, 24 marca 2021, 14:26

Policz ile baterii Patriotów potrzeba, aby zamknąć niebo nad wybrzeżem - co już jest trochę za późno. To równoważność 5-6 fregat king size i OPL, poza byciem OPL, kompletnie nic nie może.

Falo
wtorek, 16 marca 2021, 06:48

W tej wiadomości nie ma nic pozytywnego. Nie było przetargu, nie są znane szczegółowe wymagania, więc zapewne chodzi o jakąś ramową umowę z PGZ (opcja najbardziej prawdopodobna). Oczywiście pierwszym krokiem po podpisaniu umowy będzie przekazanie PGZ jakiejś pokaźnej sumki na "budowanie zdolności". Stocznie dostaną kasę i dopiero potem zaczną się zastanawiać co tu zbudować i szukać np. zagranicznego partnera. I to właściwie nie jest złe rozwiązanie, jeżeli programowi zapewni się właściwy nadzór i od stoczni będzie się czegoś wymagało. Niestety w naszym wypadku skończy się to tym, że pieniądze się rozejdą błyskawicznie wśród właściwych osób. podobnie będzie z kolejnymi sumami dosypywanymi przez rząd w kolejnych latach na podstawie aneksów do umowy. Skończy się to tym, że po kilkunastu latach będziemy mieli drugiego Ślązaka. W końcu zbudowanie kadłuba to nie jest aż tak trudne zadanie, żeby przerosło możliwości naszych

Mariusz
wtorek, 16 marca 2021, 06:46

Za dwa lata skasuje się ten program i ogłosi się budowę 4 OP najnowocześniejszych na świecie po to by za cztery lata skasować go i ogłosić kupno sześciu Mieczników, by za dwa następne lata ogłosić....

Pik
wtorek, 16 marca 2021, 06:26

Czekamy więc na realizacje Panie Ministrze, zobaczymy co są warte Pana słowa.

LOL
wtorek, 16 marca 2021, 18:20

Przecież już wielokrotnie zobaczyliśmy co są warte- tyle co on sam.

wtorek, 16 marca 2021, 06:07

Ciekawe skąd wezmą kasę...zresztą 39 bis się szykuje. Zamiast w Wiśle,homara,czy NDR które mogą pochowane z wysypisk śmieci nawet strzelać...ehhh już niech zaczną demontować działa jak z gryfa

RAF
wtorek, 16 marca 2021, 02:45

Jeśli podpiszą umowę w tym roku to będzie dobrze, a jeśli im się uda nawet do końca czerwca tego roku, to będę pozytywnie zaskoczony. Na pewno jak się chce to można. Pytanie tylko czy na pewno chcą i czy mają wystarczająco determinacji. Ja trzymam kciuki żeby się udało. I dobrze (wbrew temu co niektórzy twierdzą), że będą budować silnie uzbrojone fregaty, a nie korwety, które dużo łatwiej zniszczyć. Niektórym się wydaje, że jak okręt jest trochę mniejszy to trudniej w niego trafić. To dzisiaj nie ma żadnego znaczenia, liczy się siła uzbrojenia, a tu przewagę mają fregaty.

Luke
wtorek, 16 marca 2021, 01:42

Oby sie cos wrescie udalo

Autor
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:53

preferowałbym program orka, a jak miecznik to muszą być uzbrojone przeciwrakietowo jak amerykańskie fregaty, aby mógł odeprzeć kilkanaście pocisków na raz

środa, 17 marca 2021, 22:59

Będą

Sojer
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:36

Nie udało się korwety, ale uda się trzy korwety? A wybór mamy realnie: UK, Francja lub Włochy, Niemcy, Hiszpania. Brytyjakie są najnowsze, ale będą najdroższe i niekompatybilne z czymkolwiek. Niemieckie przeciwnie, ale duma może nie pozwolić na zakup szwabskich lub od żabojadów. Włosi mogą oferować to samo co Francja, a Hiszpania już wyeksportowała licencję do Australii.

12345
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:20

Może w końcu się to uda (program Miecznik). Oby.

LOL
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:19

Mistrzowie negocjacji znowu ogłaszają coś przed podpisaniem umowy... Boże, za co tak pokarałeś Polskę tymiż "elitami"?

Falcon
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:14

Już widzę te komentarze typu - "po co nam okręty", po co nam cokolwiek co pływa na powierzchni wody? Ano chociażby po to, że jesteśmy państwem z dostępem do morza i całkiem długa linia brzegową, więc obciachem jest na skalę europejską i NATO nieposiadanie nowoczesnej marynarki. Jeśli ktoś na nam pomóc to ten ktoś musi widzieć że sami również wnosimy wklad w wspólne zdolności obronne, także te morskie i proszę mi tu nie powielać bajek, że Rosjanie zatopią wszystko co pływa, bo to już staje się groteskowe i od dawna nie spełnia już swojego propagandowego celu.

Tentonieto
środa, 17 marca 2021, 22:46

Już wiem. Fregaty są po to, żeby wstydu nie było, a ruskie w nie nie trafią, bo nie umieją, i nie mają czym. Poza tym taka fregaty cudnie wygląda, w przeciwieństwie do jakiegoś systemu świadomości sytuacyjnej /który - powiedzmy to sobie jak patriota patriocie - w ogóle nie wygląda, tylko podgląda, a to też wstyd. Wkład we wspólne zdolności obronne w postaci ładnych, drogich tarcz czytelniczych, jest oczywiście nie do przecenienia. To jest nasz wkład, i my tym misiem...., tj wkładem, etc, etc, etc ...

Fox
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:46

Trochę to zbyt piękne aby było prawdziwe.W sumie czy nam są potrzebne takie okręty,pomijając fakt czy jesteśmy fakt je wybudować w normalnym terminie i za normalną cenę? Może było by lepiej uzbroić porządnie Ślązaka i zbudować jeszcze 5 takich,oczywiscie z odpowiednimi poprawkami i czasie 1-2 lata jednostka,a nie za 50 lat... Do tego więcej dywizjonów rakietowych nadmorskich plus drony rozpoznawcze i odpowiednie radary.

Wojmił
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:12

startują papiery i konferencje...

ogor
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:01

Zrobia tak jak z butami, jak poinformował "TP", Wojsko Polskie miało zakupić łącznie ok. 150 tysięcy par wadliwych butów za kwotę 50 milionów złotych.

Gość
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:50

Mając na uwadze tempo w jakim realizowane są inne (prostsze) programy na rzecz MW, pozwalam sobie wyrazić wątpliwość co do szans powodzenia tego przedsięwzięcia. Obym się mylił....

Ammo
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:46

Polacy to jednak zawsze łatwowierni jak małe dzieci. Choćby Wam pluli w twarz przez lata, to nic, wystarczy że na koniec powiedzą od teraz wszytko będzie super... no i Polacy oczywiście uwierzą... bo obiecał przecież. Kiedy wreszcie przestaniemy patrzeć na obietnice a zaczniemy patrzeć na realizację. Ten rząd jest już od wielu lat na scenie politycznej, co zrealizował? Konkrety a nie obietnice i mydlenie ludziom oczu. Spróbujcie tak szefowi w korporacji obiecywać gruszki na wierzbie przez kilka lat bez żadnych rezultatów. Wywaliłby na zbity pysk i słusznie. Ale w świecie polityki rządzą już inne prawa. Tam można nie robić nic a tuż przed wyborami rozpocząć konkurs obietnic. Kto obieca więcej ten wygrywa. Szkoda tylko, że nasz Polski lud w swojej większości jeszcze tego nie pojął.

Darek
wtorek, 16 marca 2021, 12:31

Wybory za 2,5 roku, więc jest czas do tego wydarzenia spr. czy coś zrobią w tym zakresie czy nie, cokolwiek w ostatnich kilku latach jednak zakupy uzbrojenia, odbudowa garnizonów na ścianie wschodniej następują, po okresie smuty w tym zakresie za PO.

Rataj
wtorek, 16 marca 2021, 11:27

W punkt

Czarny Ziutek
wtorek, 16 marca 2021, 09:10

Robią sporo dobrego, niestety sporo też błędów, ale jeśli zaplanują i zrealizują miecznika to szala zdecydowanie przechyli się w stronę dobrego. Z plusów do tej pory: Kontynuacja rozwoju artylerii - Kraby, Raki, prace nad amunicją Wisła i F35 - może z kontrowersjami ale na + Stworzenie WOT Prace rozwojowe na ukończeniu - ZSSW30, Borsuk, Pirat, Piorun2, Moskit Przywrócenie sprawności T72 i Leopard4 do 2PL Z minusów dla mnie największy to niewykorzystanie potencjału WB Electronics - już dawno powinniśmy być nasyceni ich BSP i rozwijać kolejne ich pomysły, nie dzieje się tak tylko dlatego że to firma prywatna.

Z prawej flanki
środa, 17 marca 2021, 13:46

Przed zakupami małżeństwo robi listę potrzebnych rzeczy- dzieli wypisane artykuły na te „pierwszej potrzeby”, „nie niezbędne ale ważne” i te „mniej istotne które można wziąć jak zostanie kasy”. Mąż bierze 100zł i idzie z tą listą na zakupy a po powrocie okazuje się, że nie kupił niczego z kategorii „artykuły pierwszej potrzeby”. Kupił za kilka tych „nie niezbędne ale ważne”, kilka tych mniej istotnych i kilka takich których w ogóle nie było na liście. I uśmiechnięty chwali się, że udało mu się wydać wszystkie pieniądze, a nawet jeszcze kartą kredytową dopłacił... Nasz MON w pigułce.

gur
wtorek, 16 marca 2021, 09:06

Nie wiem skąd te durne kompleksy. Ostatnie dwadzieścia lat przepracowałem w " zachodnich' firmach. Ani trochę nie zauważyłem, ze Polacy są durni. Wręcz przeciwnie! Niemal wszyscy Polacy maja wrażenie, że ich pracodawcy są wyraźnie głupsi, przykre jest to, że " musimy" pracować na głupszych. Pretensje do polityków

Paweł P.
wtorek, 16 marca 2021, 08:47

Ta obietnica jest efektem synergii, właściwie tego czego potrzeba, od gospodarki po stocznie, po technologię po rakiety i spokojnie może się udać... Może właśnie te znienawidzone analizy koncepcyjne sprawiły, że to jednak robimy. Myślę, że w takim wariancie bliżej nam do OP niż kupując pomostówkę ze Szwecji. P.S. Fakt masz absolutną rację, dokładnie nic nie zrobił przez te lata, siedzą i ośmiorniczki zamawiają z większym VATem ;)

mc.
wtorek, 16 marca 2021, 07:24

Obiecywał rząd: AWS, SLD, PO-PSL, a teraz PiS. Historia Gawrona-Ślązaka to pierwsze trzy partie (koalicje). A w tle jest Dowództwo Marynarki Wojennej (wiem że nie ma takiej instytucji, ale są ludzie odpowiedzialni za MW), które boi się narazić i tylko pilnuje etatów.

Meska
wtorek, 16 marca 2021, 02:46

To w innych krajach jest inaczej? Popatrz na USA.

Lord Vader
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:56

to będzie "Miecznik Świetlny", taki jak miał Luke Skywalker, pozamiatamy tym Bałtyk i cały świat, a może i Księżyc i Marsa

Falcon
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:56

Wisła, Harpia, Himars, Poprad, wieża ZSSW -30, Grot, Pirat, zmodernizowana amunicja do Leopardów z Męsko, dokupione Kraby i Raki, dokupione Bieliki, za chwilę ruszy Borsuk, powstaje nowa Dywizja. Mało? Co zrobili poprzednicy? Likwidowali armię, bo jakby to wyglądało zbroić się przeciw Rosji, kiedy to Tusk chodził pod łokiec z Władymirem po molu Sopockim?! No nie wypada przecież.

vir
środa, 17 marca 2021, 21:53

O jakiej nowej dywizji piszesz? Tylko nazwa i sztab bo jednostki wyciągnięte z innych ZT. Krab i Rak to zasługa poprzednich rzadów. Reszta kupiona bez ofsetu z USA za grubą kasę i nikt jeszcze nie wie ,że koszty eksploatacji wykoncza budżet MON. No ale tym będą martwić się następcy

Falco
czwartek, 18 marca 2021, 21:47

O tej którą zlikwidowali genialni poprzednicy. Powstanie dodatkowa Brygada, może sprawdź zanim się wypowiesz. Krab i Rak został dokontraktowany przez PIS. Jaki offset? Do czego? Do F-35? Ile by to trwało i co niby mielibyśmy produkować do F-35? Do Wisły offset jest, do Himarsa bez tego twojego offsetu wyjdzie dużo taniej i szybciej. Koszty nie wykończą, bo ten rząd w odróżnieniu od poprzedniego nie zabiera tylko zwiększa finansowanie armii.

Bobik
środa, 17 marca 2021, 09:56

Trafne

hermanaryk
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:01

"Nasz polski lud" wciąż jest na dorobku, więc potrafi liczyć. Zgadnij, na czyją korzyść wychodzi rachunek.

wert
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:55

dlatego wywaliliśmy kogo trzeba i wybraliśmy kogo trzeba. To rak na bezrybiu ale wcześniej było NIC

Ursus
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:37

Minister wydaje się kierować już głównie PR-em, bo to zapewne będą kolejne Gawrony na miarę naszych możliwości - dramat. Lepiej by było przeznaczyć te środki np. na PPK z CLU, czy na amunicję krążącą, czy nawet na większą ilość niszczycieli czołgów, bo o przyszłości naszego kraju nie będą decydowały bitwy morskie. W moim odczuciu ten zakup, o ile do niego dojdzie, będzie bardzo szkodliwy. Proponuję szybko awansować Pana Błaszczaka, by dać szansę komuś innemu.

Falcon
wtorek, 16 marca 2021, 17:30

Jaki znowu dramat? Polska kraj o linii brzegi 440 km ma nie posiadać nowoczesnej marynarki? Kto będzie nas szanował w NATO? Kto pomoże w razie potrzeby krajowi, który sam nie dba o swoje bezpieczeństwo?

X
wtorek, 16 marca 2021, 09:22

Też tak sądzę.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 07:31

Kolega ma prawo do własnego zadania. Ja uważam, że WP powinno rozwijać się wszechstronnie. Dlatego, gdyby faktycznie zrealizowano to, o czym czytamy bardzo bym się cieszył. Tak samo, jak ucieszył mnie zakup F-35.

Aha
środa, 17 marca 2021, 20:01

Pelna zgoda i nie rozumie absolutnie ludzi, ktorzy pisza, ze Polska powinna sobie darowac MW. Kraj wielkosci Polski, majacy kilkaset km linii brzegowej, zobowiazania sojusznicze itd. powinien miec wszechstronna armie i rozwijac kazdy rodzaj sil zbrojnych.

ARROWHEAD
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:33

Proszę popatrzeć, kogo to będziemy gościć w kwietniu :-) Wg mnie MON jest dogadane z UK. A to może oznaczać również wariant brytolski w NARWI czyli CAMM-ER "uber alles". No i bardzo dobrze. Tak trzymać i całą naprzód.

Edi
wtorek, 16 marca 2021, 14:18

Ale umowa ma być w czerwcu

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:09

Wątpliwe bo zarówno Arrowhead 140 jak i CAMM są trzy razy droższe od konkurencji

say69mat
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:25

Dlaczego Finlandia na uzbrojenie swoich fregat wybrała system VLS Mk41 i RiM162 ESSM???

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 14:45

RiM162 ESSM? Bo na lądową OPL wybrali NASAMS?

Boczek
wtorek, 16 marca 2021, 11:17

Nie wiadomo i nie ma to jakiegokolwiek znaczenia. Wiadomo natomiast, że ESSM wymusza RAM, co z jednej strony katapultuje zdolności samoobrony okrętu do światowego topu, z drugiej jednak podnosi koszt uzbrojenia jednej jednostki o dziesiątki milionów €/ i to w kierunku 3-cyfrowym.

Davien
wtorek, 16 marca 2021, 18:12

A niby czemu ESSM wymusza RAM?? To sa dwa rózne systemy i spokojnie mozna uzywać i ESSM i Phalanxa/Gatekeepera bez RIM-116

środa, 17 marca 2021, 23:02

Zasięg minimalny a Phalanx jest już za wolny i jednak sektorowy.

Aha
środa, 17 marca 2021, 20:07

Dwa rozne systemy i dwie rozne strefy OPL, dlatego do ESSM potrzeba nizszego pietra a tu kroluje(wsrod drogich systemow rakietowych) RIM116 RAM. Phalanx i Goalkeeper to przezytki znikajace z kazdej "bogatej"marynarki, ale zgoda, mozna bylo kiedys uzywac. Teraz jest inteligentna bron krazaca, drony i inne takie cuda, ze te szybkostrzelne systemy zbyt wiele zrobic nie moga. Zastepuje sie je systemami o wiekszym kalibrze z amunicja programowalna. RIM116RAM to najdrozsze rozwiazanie, ale jak kogos stac.

say69mat
wtorek, 16 marca 2021, 08:44

Dlaczego Izrael dubluje system defensywny korwet klasy Sa'ar 6, gdzie odpowiednik systemu CAMM - Barak 8 jest uzupełniany 40-stoma pociskami systemu C-dome???

Edek
wtorek, 16 marca 2021, 08:03

Bo tam działają specjaliści i fachowcy a nie politycy bez wiedzy w otoczeniu klakierów z netu.

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:10

Bo jest najtańszy

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:30

Bo VLS Mk 41 sa znacznie bardziej uniwersalne od Sylver.

Daniel J.
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:07

VLS Mk 41 jest najpowszechniej używaną morską wyrzutnią, a ESSM pociskiem. Jednak najlepsze jest to, że CAMM właśnie jest w końcowej fazie integrowania go z tym systemem VLS. Ma własną ale dzięki temu będzie można go oferować klientom którzy używają obecnie ESSM. ESSM sam w sobie nie jest zły z tego co się orientuje, po prostu jest o dekadę starszy. Zaś plusem CAMM jest to, że ten sam system jest zaprojektowany do używania na okrętach jak i na lądzie. Bo jeśli mielibyśmy patrzeć jedynie na morskie systemy to jest jeszcze rodzina pocisków Aster. ESSM ma tą zaletę, że jest tani - po prostu ekonomia skali, wiele państw używa go, i produkowany jest wystarczająco długo by wypracować obniżenie kosztów.

czytelnik D24
środa, 17 marca 2021, 11:58

To zależy o którym ESSM piszesz. Bo najnowszy wariant z aktywną głowica radiolokacyjną dopiero wchodzi do produkcji a Raytheon oferuje go również jako pocisk do NASAMS a to oznacza że tak samo nadaje się on na ląd jak i na morze.

Davien
środa, 17 marca 2021, 16:53

Ogólnie to wg Norwegów z NASAMS-2/3 można zintegrować dowolny efektor byle miał datalink

mich
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:29

Prawdopodobne rozwiązanie to średniej wielkości b dobrze uzbrojone hiszpańskie alfa 4000 z Navanti lub francuskie FDI Naval Group.

Edi
wtorek, 16 marca 2021, 14:19

Prędzej duńskie Iver Huitfeldt

Boczek
wtorek, 16 marca 2021, 11:22

Znasz francuski okręt uzbrojony w pociski z USA? Znasz francuski okręt, tory niesie quad-pack jak ESSM czy CAMM? Znasz francuski okręt, który niesie RAM? To jak chcesz zrealizować francuskim uzbrojeniem adekwatną samoobronę okrętu - abstrahując od opisanej siły ognia?

Davien
wtorek, 16 marca 2021, 18:18

Dowolnym francuskim okretem z VLS Sylver skąd moge uzywac pocisków MIVA VL w quadpackach, a niedługo MICA VL NG. Mogę też z Sylver odpalać quadpacki z Crotale VT-1, takim odpowiedniku RIM-116.

ARTwaw
wtorek, 16 marca 2021, 10:12

Francuzi! Po to ostatnio ożywione kontakty i wizyta Morawieckiego w Paryżu. Miecznik i Scorpene skoro Szwedzi zawiedli.

Monkey
wtorek, 16 marca 2021, 19:53

@ARTwaw: Można to było zacząć juz kilka lat temu. Najważniejsze, żę Francuzi zgadzają się na inwestycje w polski przemysł.

Ober
wtorek, 16 marca 2021, 10:10

Prezydent wybiera się do Francji

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 07:55

Alfa 4000 trochę słaba. Belh@rra fajny okręt. Zaprojektowano go tak, że można na podwoić ilość VLSów na Astery. Prócz tego dodać jeszcze CAMMy.

Z prawej flanki
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:20

Żadne z nich. Typ 31e z UK.

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:11

Raczej francuski Gowind, holenderska Sigma albo duński Iver Huitfeldt

NAVY
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:27

Ciekawe kiedy program zostanie ANULOWANY !?

Pablo
wtorek, 16 marca 2021, 09:32

Jak Ci co mają zarobić, zarobią tyle ile mają zarobić.

say69mat
wtorek, 16 marca 2021, 08:07

??? ... kiedy ... anulowany ... ??? W momencie, w którym zagranicznemu partnerowi programu przyjdzie realizować program we współpracy z PGZ.

Natenczas Wojski
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:00

Jedno jest pewne - będzie drogo.

Paw.
wtorek, 16 marca 2021, 13:52

A kiedy broń była tania?Już w średniowieczu ekwipunek rycerza kosztował krocie.Pozdrawiam.

Lord Godar
wtorek, 16 marca 2021, 11:46

W wykonaniu PGZ będzie dwa razy drożej niż powinno być.

chateaux
wtorek, 16 marca 2021, 02:16

Nie prawda. To wcale nie jest pewne - pewne jest że niczego nie bedzie. Tak samo jak z okrętami podwodnymi.

ARROWHEAD
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:15

3,5 miliarda złotych, nie licząc kosztów licencji CAMM i zakupu pokładowych AW-101.

wtorek, 16 marca 2021, 14:46

No to dolicz jeszcze coś poważniejszego od CAMM.

Adam
wtorek, 16 marca 2021, 14:19

3,5 mld zł to kosztuje jedna taka fregata.

MateuszS
wtorek, 16 marca 2021, 08:57

O ile CAMM będzie na tych okrętach. A jak będzie to będzie i w Narwi więc koszt licencji na CAMM nie będzie tylko do tego..

Klopotek
wtorek, 16 marca 2021, 00:19

Pokładowych AW101? Na jakim pokładzie żeś widział Aw101???AW 101 to może ładować na Tarawie, ale nie na Iverze

Klopotek
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:59

AW 101 nie nadaje się do bazowania na fregacie, będzie Seahawk, albo AW159

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:12

Gowind czy Sigma kosztują trzy razy mniej

Troll z Polszy
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:08

Na pewno AW 101 ?

Davien
środa, 17 marca 2021, 16:55

No type 31 czyli własnie Arrowhead 140 ma byc używany standardowy smigłowiec pokładowy czyli Merlin HM2.

ARROWHEAD
środa, 17 marca 2021, 07:25

Trollu, AH140 jest przystosowany do bazowani śmigłowca o masie do 15 ton. Tak więc na tych jednostkach AW-101 może spokojnie bazować i jeszcze zostanie trochę zapasu. Dostawa pierwszych AW-101 w bieżącym roku, będzie okazja, żeby się temu "bydlęciu" :-) przyjrzeć z bliska, dotknąć, pomacać.

czytelnik D24
środa, 17 marca 2021, 17:56

Dziwne bo wszędzie gdzie jest jakieś info o Type 31e to piszą o śmigłowcu wielkości Wildcata.

ARROWHEAD
czwartek, 18 marca 2021, 07:20

Uprzejmie proszę o nie popełnianie błędu polegającego na synonimicznym zastępowaniu określenia typu "31e" z nazwą projektu "ARROWHEAD 140". Ten drugi to uniwersalna platforma, miedzy innymi mogą być bazą dla jednego "Merlina" lub dwóch "Wildcatów". Ten pierwszy to implementacja platformy do specyficznych wymogów Royal Navy. Z zachowaniem odpowiednich proporcji - to tak, jak z projektem MEKO A-100 i projektem 621(M). Poniżej kompendium informacji o projekcie AH 140 i typie 31.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 marca 2021, 20:09

Nawet jeśli, to w naszym przypadku lepsze dwa Wildcaty na pokładzie zamiast jednej krowy. Raptem wyjdzie jedna tona więcej. Krowa jest ok. Ale niech bazuje na lądzie.

czytelnik D24
czwartek, 18 marca 2021, 23:04

To zależy jaką fregatę zamówią. Jeżeli Type 26 to wtedy dwie krowy wejdą.

ja
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:36

a co, ma byc tanio? to ma byc okret wojenny a nie rybacka lodka

Xero
wtorek, 16 marca 2021, 07:29

Pomyliłeś słowa wartościowy i drogi.

W3
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:59

To chyba dziś na Bałtyku rozpoczyna się mały wyścig zbrojeń

z boku patrząc
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:54

No i kolejny program startuje, bo przecież Wisła już ukończona, i Narew, i Homar, i Borsuk, no i śmigłowce polsko-ukraińskie setkami latają, że o tysiącu dronów nie wspomnę....

spartakus
wtorek, 16 marca 2021, 09:47

Te 1000 dronów to akurat Macierewicz kupił . 100 zestawów WARMATE 1 po 10 szt. dla WOT .

Pablo
wtorek, 16 marca 2021, 09:36

Zabijemy wszelkich wrogów milionem nowych koncepcji i desek kreślarskich. Od głupich koncepcji i ich ilośći zakreci się im w głowie i zostanaskonfudowani, a my ich wtedy deską kreślarską raz i raz i raz... i koniec.

Tyran
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:41

A Tomahawki na nich będą?

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 marca 2021, 20:12

Takie coś drogi panie u Francuzów razem z FDI.

Dropik
wtorek, 16 marca 2021, 12:49

jak na pokładzie będą mk41 to mogą być i tomahawki, tylko wujem Sam się zmienił więc nie sprzeda nam ich

BUBA
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:55

Winetu umarl i tomahavki tez

trudny temat
wtorek, 16 marca 2021, 00:20

w sumie ruskie nie ogarnęli Tomahawków jakby nie było od pół wieku

Ciemny Lud
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:30

Czyli wydamy kupę kasy na okręt, który w razie W będzie z troską schowany w Świnoujściu albo będzie walczył na Morzu Poludniowochinskim.

Ostrozny
wtorek, 16 marca 2021, 17:25

Przykład Błyskawicy pokazuje że okręt może walczyć cała wojnę i przetrwać

Tomasz34
wtorek, 16 marca 2021, 11:21

Będzie miał stanowił mobilną wyrzutnię pocisków przeciwlotniczych i chronił też wybrzeże w miejscu w którym stacjonuje.

Czarny Ziutek
wtorek, 16 marca 2021, 09:26

Mógłbyś podać jakiś powód dla którego mielibyśmy przyjąć tak wyrafinowaną taktykę? Mam nadzieję że nie jesteś jednym z tych geniuszy, którzy chcą porównywać naszą sytuację 1:1 z tą z 1939 roku?

smootek
wtorek, 16 marca 2021, 09:24

W każdym razie, ryzykowne i raczej krótkie byłoby jego "życie" na Bałtyku...

asf
wtorek, 16 marca 2021, 09:04

Dodatkowa osłona dla Gazoportu w Świnujściu się przyda

MateuszS
wtorek, 16 marca 2021, 09:00

Ciemny Lud się wypowiedział. Dobrze uzbrojona fregata plus 2 uzbrojone korwety - taka ' flota ' zamiecie z powierzchni Bałtyku flotę wojenną rossiji ( bałtycką) i będzie w stanie odeprzeć ataki z lądu.. a my mamy wystarczająco interesów na Bałtyku żeby utrzymywać flotę..

Kłopotek
wtorek, 16 marca 2021, 00:00

Operacja Peking, Wielkie dni małej floty

fghj
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:09

Jeżeli to będzie okręt z silną obroną plot i p.rakietową , a przecieki na to wskazują, to nie będzie schowany tylko będzie stanowił parasol p.lot i p.rakietowy dla najważniejszych ośrodków morskich i znacznej części wybrzeża. To musi sporo kosztować, same skorupy okrętów to połowa kosztów, druga połowa to systemy walki i uzbrojenie. Trzeba jeszcze nabyć systemy podwodnej ochrony portów, pasywnego wykrywania obiektów przemieszczających się pod wodą i mogą to być skuteczne punkty antydostępowe.

anakonda
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:23

a niby zemu ?

Woland
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:25

Coś jest na rzeczy. Nasz narodowy czempion stoczniowy ostatnio na gwałt szuka specjalistów z zakresu prac prac projektowych i budowy zaawansowanych okrętów wojennych. Szuka za pośrednictwem agencji headhunterskiej wśród Polaków pracujących w zagranicznych stoczniach / biurach projektowych, oferując bardzo dobre warunki. Gorzej jak przychodzi do omawiania szczegółów, okazuje się, że nikt nic nie wie, ale muszą pozyskać specjalistów.

;)))
wtorek, 16 marca 2021, 09:25

Chodzi o remont Błyskawicy.

Hani
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:23

Fajnie na pewno będzie konkretnie

Alek
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:15

Nic z tego nie będzie.

rudy102
poniedziałek, 15 marca 2021, 18:54

Brawo panie ministrze...trzymam za słowo..innych komentarzy brak...o dziwo..

Gurney H
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:27

A skąd by miały się wziąć krytyczne komentarze, przecież już wkrótce przekopem strategicznym popłyną promy że Szczecina, z kilami polkepanymi ceremonialnym młoteczkiem, a z megalotniska Baranów odleci milion elektrycznych samolotów. To i fregaty będą bez wątpienia.

Darek
wtorek, 16 marca 2021, 12:40

Martw się o mega lotnisko pod Berlinem budowane przez 20 lat..., a elektryczne samoloty wypuszczają tam z siebie tęczę.

SimonTemplar
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:19

Brak, bo brak słów.. Ty wierzysz, ze polska stocznia zbuduje fregate? No to poczekamy.. Może i umowe zawarł. Ale po kilku latach oczekiwań zostanie anulowana. Skończy sie jak korwetami Gawron..Zamiast 7 korwet rakietowych jest jeden nieuzbrojony patrolowiec Ślązak.

Darek
wtorek, 16 marca 2021, 12:41

A to wina Polskiej stoczni była? Może sam chodź do pracy za darmo, a jeśli nie pójdziesz bo za darmo to leming jak ty inny powie, że marny z ciebie pracownik bo pracować nie chcesz nie wspominając innym lemingom o braku wynagrodzenia?!

Lord Godar
wtorek, 16 marca 2021, 11:50

Jeszcze nie ma żadnych umów , jak na razie to PGZ i Stocznia Wojenna cisną na siłę swoje rozwiązanie , które w MW jakoś nie bardzo się podoba.

Extern
wtorek, 16 marca 2021, 09:57

Stocznia to pewno i by wybudowała, jednak wszystko zależy od stałości finansowania tego programu. Niestety różnie z tym bywało. Demokratyczni politycy ponieważ zależą jednak od przychylności wyborców, więc jak ich przyciśnie potrzeba, to w pierwszym rzędzie zawsze jakoś są bardziej skłonni podebrać coś z pieniędzy na obronność, niż z tych bardziej socjalnych programów. No takie uroki demokracji.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 09:15

Drogi kolego, jakimś cudem w odróżnieniu od nieszczęsnej korwety, za którą nikt nie chciał płacić polska stocznia przy normalnym finansowaniu nie miała problemów ze zbudowaniem trzech kadłubów do oceanicznych patrolowców dla Duńczyków. A było to całkiem niedawno. Co do umowy zaś, zależy jak zostanie zawarta. Jasne jest, że takiej fregaty nie możemy zrobić sami. A nie sądzę, żeby zagraniczny podmiot biorący w takim projekcie udział, dał się zrobić na perłowo tak, jak kiedyś zrobiono SMW. Owszem. Anulować można nawet wtedy jak w programie bierze zagraniczny podmiot. Tyle tylko, że takie anulowanie jest bardzo kosztowne, bo taki podmiot w odróżnieniu od wcześniej wymienionej SMW nie będzie się liczył ze chciejstwem kolejnego ministra.

MateuszS
wtorek, 16 marca 2021, 09:03

Dlatego ciągle uważam, że polskie stocznie muszą nauczyć się budować okręty od początku ( następcy orkanów -> korwety -> fregaty).. inna kolejność sprowadzi na nas Gawrona 2

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:32

ślazak to nie wina stoczni a olewania finansowania budowy, stad 99% problemów.

ryba
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:26

Fregata fregacie nie równa , nie ma aż takiego problemu aby je zbudować.

yy
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:55

Fakt,Gawron to dluga epopeja,ale jak się spojrzy ile co roku przeznaczano na niego pieniędzy ,to nie dziwota ze tyle to trwało. Bez pieniędzy nie da się nic.

ryszard56
poniedziałek, 15 marca 2021, 18:46

Tylko Niemieckie fregaty typu 124 lub Hiszpańskie

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 09:19

124 to porządne, ale cholernie drogie okręty. Nawet Niemców nie było stać na tyle, ile chcieli mieć. Hiszpańskie Alfy 4000 za słabe. Francuski FDI ma większy potencjał.

anakonda
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:27

Opy i to bez rakiet tak ,fregaty nie.

BUBA
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:56

Plus Niemieckie OP

Boczek
wtorek, 16 marca 2021, 11:27

No, przy ciągle podnoszonym wymogu CM na OP wypadło ostatecznie i jedynie na OP klasy 212, bo to aktualnie jedyny z całej stawki ze zintegrowanym CM - a niebawem z dwoma typami.

ARROWHEAD
środa, 17 marca 2021, 07:30

Drogi Boczku, zapewniam Ciebie i zainteresowanych, że nie zobaczysz 212-stek pod polską bandera. I bardzo się z tego powodu nie martwię :-)

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 20:10

Pod tym względem na razie najlepiej prezentują się włoskie klony. Co teoretycznie może przenosić okręt, a co można kupić to dwie różne sprawy.

Davien
wtorek, 16 marca 2021, 18:21

O a niby z jakimi, bo 212-ki nie przenosza nawet jednego pocisku manewrującego( IDAS nim nie jest)

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 20:20

Nowe przenoszą coraz lepsze substytuty. Mogą i więcej. Tylko ktoś musi najpierw chcieć sprzedać. A tu mały kłopot jest. Pytanie do czego nam OP. Dla mnie przede wszystkim po to, żeby Rosjanie siedzieli u siebie w domu, zamiast pałętać się po Bałtyku, gdzie w razie "W" nikt ich nie chce.

Davien
środa, 17 marca 2021, 17:00

Jak na razie jedyne istniejące 212-ki to 212A a one nie moga używac manewrujących . 212CD maja dostać NSM-SL czyli pociski pokr,nie wiem co maja mieć nowe włoskie odmiany. Jak na razie jedyne CM są na Scorpene i Shortfin Barracuda ( MdCN). Rosyjskich z 3M-14 nie liczę:) I istotnie dla mnie manewrujące to dodatek zwłaszcza że mamy JASSM/JASSM-ER i juz chyba lepiej dokupic ich i JSM niz bawić sie w obowiązkowe manewrujące na OP.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 marca 2021, 21:08

To poszukaj co będzie na włoskich. Fatyga nie jest duża. Będą latać dużo dalej od NSM. Tomahawki to nie są. MdCN też nie. To typowe pociski przeciw okrętowe z funkcją przydzwonienia w cel na brzegu. Czyli w dowolne miejsce obwodu Kaliningradzkiego z bezpiecznego dystansu. Dodatkowy bonus jest taki, że to samo mogą zrobić w Kronsztadzie. Łączą zatem przyjemne z pożytecznym. JASSM/JASSM-ER to sprzęt służący do czegoś innego. Są po to na przykład, żeby je posłać małemu/dużemu batce w okno, żeby pożyczyć jednemu z drugim smacznego na śniadanie. Jasna sprawa, że dobrze byłoby ich mieć więcej.

Arado
poniedziałek, 15 marca 2021, 18:46

Duze prawdopodobienstwo ze beda to fregaty wzorowane na dunskich Fregatach rakietowych typu Iver Huitfeldt, bo ponoc byla delegacja naszych ziomkow w stoczni Odense Stålskibsværft kolo Odense w Danii.

Wera
wtorek, 16 marca 2021, 08:17

No kadłub będzie ten sam. Różnica tylko taka że na naszych nie będzie rakiet. Ale to pryszcz.

Klopotek
wtorek, 16 marca 2021, 00:04

Babock ponoć właśnie proponuje Polsce fregaty Arrowhead czyli type 31, a to w zasadzie jest pochidna Ivera

wtorek, 16 marca 2021, 00:03

Babock ponoć właśnie proponuje Polsce Arrowhead, czyli type 31, a więc właśnie Ivera

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:14

Holenderskie Sigmy też nie bez szans

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 marca 2021, 21:38

W sam raz na wymagania niektórych pośród mniej wymagających Arabów. Albo w takich miejscach Azji gdzie nie ma ryzyka spotkania się ze złym panem. Holendrzy mają jeden ciekawy okręt. Jak nas będzie stać, żeby bawić się w operacje humanitarno-międzynarodowe byłby ok. Nie kosztuje dużo. Ale to nie temat na dziś. Chcesz porządny okręt bez polityki? To dostosowany do naszych potrzeb FDI. Nie wykluczone, że nasz prezydent ostatnio po to właśnie zamiaruje klepać się po plecach z "pięknym żigolo" nazywając go "przyjacielem", którym ten pan nie jest. Chcesz odrobinę polityki? No to Ivery w brytyjskim wykonaniu z tym, co my chcemy.

vipmig
poniedziałek, 15 marca 2021, 18:33

Tak długo jak nie zobacze na własne gały to nie uwierze.

Zatroskany
poniedziałek, 15 marca 2021, 18:13

Czyli chcemy budować okręt którego MW nie potrzebuje bo do czego te okręty miałyby na Bałtyku służyć. Aby przetrwać (nieco tylko dłużej) będzie musiała być to jednostka bardzo silnie uzbrojona i porównywalna w tym zakresie z amerykańskimi i brytyjskimi fregatami odpowiedzialnymi za osłonę swych lotniskowców. Będą więc bardzo drogie. Chyba że skończy na jednym „prototypowym” okręcie. Ale miejmy nadzieję że skończy się na niczym. A można było kupić nowe nowoczesne orki z pociskami manewrującymi. To jedyne okręty które operacyjnie miałyby sens. Mogłyby na Bałtyku przetrwać i miałyby jakąś wartość w kontekście odstraszania.

wtorek, 16 marca 2021, 11:22

To ważniejsze jest odstraszanie od faktycznych zdolności bojowych?

Irry
wtorek, 16 marca 2021, 11:01

Jeżeli powstanie tylko w jednym egzemplarzu, to będzie znacznie droższa niż tylko "bardzo, bardzo droga". Ślązak będzie miał rzeczową konkurencję.

Extern
wtorek, 16 marca 2021, 10:14

Niestety z naszymi okrętami to nie tak działa jak z tymi Amerykańskimi. Amerykanie działają na bardzo rozległych akwenach wodnych i to też zwykle w zespołach. Widzą wszystko dookoła i mogą się bronić już z bardzo dużych odległości. Nasze okręty aby w ogóle ich posiadanie przez nas miało jakiś skutek obronny, będą musiały działać w pobliżu lądu przeciwnika. To właściwie od razu skazuje je na porażkę, bo lądu nie da się tak łatwo upilnować jak wody, czas reakcji na działanie przeciwnika będzie bardzo krótki. Masz zupełną rację że dla nas to tylko okręty podwodne mają sens, plus dodał bym jeszcze lądowe rakietowe platformy kołowe. Niestety pieniądze na Mieczniki w naszych warunkach geograficznych w razie wojny są kasą wyrzuconą w błoto. Dobrze przynajmniej że czasowo mocno ten program zostanie rozwleczony, więc może nie zabije nam finansowania pozostałych ważniejszych programów.

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:28

USS Constellation to niecałe 800mln usd za okret a to najnowocześniejsze fregaty jakie powstaną, Belh@orra to 750mln euro, MEKO A-200 jeszcze tańsze.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 09:28

FDI w konfiguracji jaka byłaby pożądana za 750 mln euro nie będziesz mieć. Do ceny dolicz sobie choćby tylko drugie tyle VLSów z Asterami w stosunku do tego, co teraz ma. Oni tak dla siebie nie robią, bo mają większe fregaty. Ale okręt jest tak zaprojektowany, że można to zrobić, do tego dorzucić na przykład CAMMy i co nieco jeszcze.

AlS
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:16

Ha ha ha, Davienku, znasz piosenkę Jana Kaczmarka - Oj, naiwny? Urywek z Congressional Budget Office: "CBO estimates the cost of the 10 FFG(X) ships would be 12.3 billion in 2020 (inflation-adjusted) dollars, about 1.2 billion per ship, on the basis of its own weight-based cost model. That amount is 40 percent more than the Navy’s estimate". Czyli 1,2 mld USD w dolarach sprzed roku! I to przy wyprodukowaniu 10 jednostek na podstawie istniejącego projektu - B+R zredukowane do minimum, a koszt wdrożenia rozkłada się na 10 jednostek, nie 3. Amerykanie mają kilka wyspecjalizowanych w nowoczesnych okrętach stoczni, więc dużo nie zainwestują w przygotowanie do produkcji. Ile my takich mamy? Coś ci powiem, Kongres też nie doszacowuje. Mógłbym przytoczyć dziesiątki przykładów na poparcie tezy, że koszty oddanej jednostki to zazwyczaj 1,6 kosztu szacowanego. Kanadyjczycy wyliczyli, iż koszt wdrożenia fregat będzie u nich równy kosztowi całej jednej jednostki. U nas będzie podzielony nie na 10, ale 3. Czyli nawet gdybyśmy zbudowali fregaty taniej od Amerykanów, za 1 mld USD, dolicz jeszcze miliard na implementację. 3 jednostki po miliardzie, plus koszty to 4 mld. 4:3 1.33 mld USD - taka jest bardzo ostrożna cena fregat Made in Poland. Ale jest nierealna - robocizna w Polsce już nie jest tania, stoczniowcy mają dziś do wyboru Norwegię i Niemcy. Zresztą koszt robocizny to tylko kilka procent projektu. My nawet blachy okrętowe będziemy musieli kupić za granicą, bo Huta Częstochowa poszła do rozbiórki. Fakty są takie - nie wyjdzie dużo taniej niż 2 mld USD, minimum 5 mld za cały projekt, bo i dlaczego miałoby być taniej niż w innych krajach? Nie bądź śmieszny, za te 800 mln dziś już nie kupisz nawet uzbrojonego LCS-a. W 2017 roku LCS dostały od Kongresu cost capping w wysokości 584 milionów USD, czyli po doliczeniu inflacji dziś 626 mln. A teraz dolicz jeszcze systemy bojowe, bo jako ceniony analityk uzbrojenia zapewne wiesz, że nie mają przyporządkowanych stałych modułów, tylko wymienne. Odjechałeś po całości!

Davien
wtorek, 16 marca 2021, 18:30

Panie AiS, polecam nauczyć się czytać bo kiepsko z tym u pana:) Podawałem ceny za fregaty i jakbys nie zauwazył nigdize nie pisałem o tym że tyle my zapłacimy. Zwqłaszcza że Constellationy dla Polski sa nierealne bo USA dopiero zaczyna je dla siebie, nie wiedziałes o tym?? Kanadyjczycy i Australijczycy oprócz fregat panie AiS zazyczyli sobie pełnego transferu technologii dlatego płacą 3x tyle za okret co UK. A cena 1,28 mld usd za Constellation dotyczy pierwszej jednostki a cena za Constellation ma wynosić od 850 do 950 mln usd wg. informacji z 2021r:)

AlS
środa, 17 marca 2021, 22:23

Zacytowałem ci raport Kongresu USA, że 10 fregat będzie kosztować 12,3 miliarda dolarów, a ty dalej swoje. To nie jest dyskusja, to monolog.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 20:57

Nie ma co udowadniać racji na siłę. AlS to coś takiego jak włoscy konstruktorzy samolotów, którzy do końca chcieli mieć super wymuskane lekkie myśliwce ze sklejki, które dały d... Tobie się wydaje, że FDI dla Francuzów, gdzie okręt spełnia funkcję pomocniczą będzie kosztować tyle samo co eksportowa Belh@rra dostosowana do naszych potrzeb. To se ne da. Nawet wtedy, gdyby Francuzi byli Świętymi Mikołajami. Tak samo będzie w przypadku dostosowanych do naszych potrzeb Iverów. Chcesz mieć sensowny okręt, to musisz za niego zapłacić.

AlS
środa, 17 marca 2021, 22:27

Dementi: wyżej podpisany oświadczam, że "włoscy konstruktorzy samolotów, którzy do końca chcieli mieć super wymuskane lekkie myśliwce ze sklejki" nie mają ze mną nic wspólnego. Jeśli już ze sklejki, to postuluję zbudować coś takiego jak Gloster Meteor.

Davien
środa, 17 marca 2021, 17:04

Nie będzie, podawałem ogólne ceny fregat, wiem ile Grecy podobno zapłącą za FDI i za remont zdaje sie Hydr: 5mld euro za 4 FDI i remont Hydr. Iver jak dla mnie to nieco za duzy, własnie FDI albo niemieckie MEKO A-200 byłyby idealne. mogą byc też ostatecznie Lafayette w singapurskiej odmianie RSS Formidable.

Monkey
wtorek, 16 marca 2021, 23:05

@Chyżwar dawniej Marek: Filozofia prosta jak budowa cepa. I zdecydowanie prawdziwa i skuteczna. Jedyny przytyk to fakt, że nasi nie umieja wydawać z głową. I jest to oczywiście przytyk do rządzących.

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:15

Nam wystarczy Sigma, Gowind albo Iver Huitfeldt

Joe B.
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:10

800 to cena zaplanowana a będzie pewnie drożej. Po czym wnioskujesz, że Constellation to najnowocześniejsze fregaty?

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:33

Uzbrojenie, wyposażenie, to wszystko co decyduje o skutecznosci jednostki.

Bezbeq
poniedziałek, 15 marca 2021, 18:07

Cóż powiedzieć? Marynarce Wojennej należą się narzędzia do wykonywania stawianych przed nimi zadań, obecnie bazy MW nie mają nawet obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu, co jest regresem w stosunku do lat dziewięćdziesiątych, kiedy to jeszcze na polskim wybrzeżu funkcjonowały DROPy.

Jassm158
poniedziałek, 15 marca 2021, 18:01

Jestem z gotów zaufać Panu z Ministrowi i jeśli spełni w 100 % ta obietnicę A okręty powstaną i beda przyjęte do służby zagłosuje na PIS choć należę do ich zagorzałych przeciwników.

Polak
wtorek, 16 marca 2021, 00:08

Jak odda ręke albo klamliwy jezyk w przypadku niewywiazania to ja też

Zatroskany
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:39

Nawet jeśli tych okrętów nie potrzebujemy?

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 09:29

Potrzebujemy.

SimonTemplar
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:21

Wg was ruskich to my Polacy niczego nie potrzebujemy poza waszym.gazem. I ropą.

Niktoś
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:52

Na jakiej podstawie twierdzisz ze nie potrzebujemy ? Jesteś ekspertem MW ?

X
wtorek, 16 marca 2021, 09:33

Na podstawie braku obrony p-lot, p-anc, dronów, am kasetowej(nowej) , rozpoznania, artylerii o zaś większym niż 40 km itp. Gdyby to było, to niech se kupują nawet pancerniki. Z polskich stoczni,ma się rozumieć.

czytelnik D24
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:51

Jak nie potrzebujemy? Potrzebujemy na Bałtyk okrętów z silną OP, żeby wykluczyć atak lotnictwa od strony morza.

AlS
wtorek, 16 marca 2021, 14:49

Prosty rachunek. Nawet jeśli jakimś cudem uda się zbudować fregaty poniżej 1 mld USD za sztukę, razem z kosztami B+R będą kosztować 4 mld. Za te pieniądze możesz mieć 50 F-35, a za jedną fregatę, co najmniej 1 eskadrę - 16 samolotów. W przypadku F-35 Block4 daje to salwę prawie 100 pocisków AIM-120D. Na pewno nie da się ich zestrzelić żadnymi Cyrkonami, Granitami, ani Onyksami, nie są wobec nich skuteczne żadne rosyjskie pociski p-p. To znacznie skuteczniej "wykluczy atak lotnictwa od strony morza", niż fregata, która jeśli będzie mieć 32-komorową VLS, zabierze najwyżej 128 pocisków, a po ich wystrzeleniu musi wracać do portu. W przypadku samolotów, druga eskadra może być na miejscu w kilka minut. Rosjanie w ogóle nie posyłaliby samolotów w tym kierunku, wiedząc że mamy aż takie siły. ZOP? Pławę sonarową może holować nawet zdalnie sterowana motorówka, a szybciej niż powolna fregata - max 30 węzłów, doleci z bombami głębinowymi śmigłowiec, rozwijający 300 km/h. Fregaty to bardzo marna relacja koszt-efekt.

czytelnik D24
środa, 17 marca 2021, 18:00

Czym będziesz bronił szlaki handlowe którymi podczas konfliktu będą szły dostawy gazu, uzbrojenia od sojuszników itp itd? Też F-35?

Davien
wtorek, 16 marca 2021, 18:37

Ok panie AiS to rozumiem że koło 2035r będziemy mieli te dodatkowe F-35( bo kolejka ciągle obowiązuje) A wtedy powiedzmy eskadra starych Tu-22M3 odpali sobie w kierunku Gdańska powiedzmy Ch-22/32 i twoje F-35 bedą sie przygladać. Rosyjski samotny bałtycki Kilo posle swoje 8-12 3M14 a twoja motorówka bedzie go usiłowała tropić?? A potem czekać na przylot AW-101 z lądu i liczyc ze OP się nei wyniesie??

Extern
wtorek, 16 marca 2021, 10:43

Da się ten problem rozwiązać znacznie taniej i skuteczniej. W naszych warunkach geograficznych gdy i tak nasze okręty muszą działać koło lądu, powinniśmy rozbudowywać liczne platformy kołowe których nie da się wszystkich zatopić jedną rakietą w dobrze przygotowanym ataku saturacyjnym. Oczywiście okręty w dłuższej perspektywie też warto mieć, aby móc kiedyś wdrożyć bardziej agresywną taktykę. Jednak dopóki mamy takie braki w podstawowych zakresach: że brzegowe OPL jest bardzo słabe, rozpoznanie mamy kiepskie, rakietowe baterie brzegowe mają 40 rakiet, lotnictwo morskie nie istnieje i nie mamy żadnych rakiet klasy powietrze-woda. To wydawanie teraz, dużych w końcu kwot na okręty, nie jest po prostu akurat teraz optymalne.

Zatroskany
wtorek, 16 marca 2021, 09:53

To zbudujmy system obrony powietrznej oparty o mobilne baterie. Przykład nadbrzeżnych baterii rakietowych pokazuje że nie potrzeba okrętów żeby kontrolować ruchy nieprzyjaciela na Bałtyku ( trzeba tylko dokupić środki rozpoznania dla tych baterii). Dużym okrętom na Bałtyku będzie ciężko przetrwać w oparciu o polskie wybrzeże.

Pancernik Jarosław
wtorek, 16 marca 2021, 09:37

Jeśli potrzebujemy, to bardzo silnej obrony p-lot. Ale nie na okrętach, których żywot będzie krótki jak Gryfa w 1939.

MateuszS
wtorek, 16 marca 2021, 09:04

Jest conajmjiej tuzin powodów, dla których potrzebujemy tych okrętów. To tyko jeden z nich..

Deszczowiec
wtorek, 16 marca 2021, 08:26

I te trzy okręty wykluczają atak od strony morza, będąc w bańce antydostępowej Kaliningradu? Bo ta bańka dotyczy i okrętów, i samolotów. No chyba, że nasze dzielne orły planują zaraz na początku konfliktu zanihilować obwód kaliningradzki. Wtedy może i miałoby to jakiś sens. Tylko czym to zrobią? Tymi himarsami, których mamy mieć kilkanaście? Nędza, żałość i pośmiewisko.

MateuszS
czwartek, 18 marca 2021, 08:45

Aha, to bańka antydostępowa jest w kaliningradzie, to nie róbmy nic i generalnie po co cokolwiek. Każdą bańkę można przełamać, a od strony morza okręty mogą uszczelniać i tworzyć NASZĄ bańkę antydostępową. Ale ruscy mają swoją, więc my grzecznie nic nie róbmy ?

Polanski
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:55

Sorry, ale to chyba nie tak. Może by ktoś wyjaśnił pospólstwu forumowemu, dlaczego takie fregaty są ważne? Wg. mnie to posłużą uziemieniu lotnictwa OK, a po zajęciu Królewca mogą stwarzać osłonę plot. dla wojsk w krajach bałtyckich. Proste przysuwanie się lub odsuwanie od brzegu, zależnie od potrzeb. Oczywiście w pierwszych minutach konfliktu będą stanowiły cel numer jeden dla rakiet pokr. na brzegu Królewca. Ale od czego jest artyleria wszelaka, stojąca dookoła plus rozpoznanie wszelakie. Wyrzutnie nie powinny nawet ustawić się na pozycjach. Grad pocisków zewsząd powinien załatwić sprawę.

MR
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:19

A nie wystarczy OP na lądzie umiejscowione w Ustce, Helu czy innym Słupsku? Zasięgi te same, koszty 10x niższe za jednostkę.

czytelnik D24
wtorek, 16 marca 2021, 20:51

Nie wystarczy. Należy ją przenieść na środek Bałtyku tak żeby zablokować przestrzeń powietrzną oraz umożliwić sobie niszczenie rakiet wystrzeliwanych z samolotów, Bujanów-M i okrętów podwodnych.

SM
poniedziałek, 15 marca 2021, 17:43

Czyżby cud ?

NICKT
poniedziałek, 15 marca 2021, 17:29

tzn. ruszył czy za kilka miesięcy?

Niuniu
poniedziałek, 15 marca 2021, 17:24

Projekty polskiej MMC najlepsze.

OptymistaPl
poniedziałek, 15 marca 2021, 17:13

Bardzo dobra informacja. Trzymam kciuki Panie Ministrze za powodzenie i konsekwentne realizowanie tego programu!!! P.S. ...polscy patrioci czekają również na Narew, Borsuka i Pirata

Cdm
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:31

Kolejna obietnica kolejnego ministra to jest bardzo dobra informacja? Mam chyba ciut wyższe wymagania... Baj de łej. Marzec się kończy, gdzie zapowiadana na początek roku wielką umowa?

minister
wtorek, 16 marca 2021, 10:41

Wielka umowa? Jaka umowa? O niczym takim nie mówiłem:)

Oszołom
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:33

Będzie 1.04.2021...

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:16

Przecież kupili testy na COVID

abra kadabra
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:23

... BMS w pojazdach wojskowych, śmigłowce Kruk, pocisk p/panc Moskit i Grot, p/lot Piorun 2, nowy czołg...

Zenek
poniedziałek, 15 marca 2021, 17:09

na bazie doświadczeń z przeszłości jestem przekonany, że opisanych okrętów nie zobaczymy w tej dekadzie.

Extern
wtorek, 16 marca 2021, 10:47

Prawdopodobnie co najmniej jeden zobaczymy, i to jest akurat może i dobra wiadomość, bo rozwleczenie tego programu w czasie, pozwoli jednocześnie przeżyć naszemu przemysłowi stoczniowemu, nie zabijając finansowania pozostałych ważniejszych programów.

ofehi
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:43

ale stępkę może już tak, w Szczecinie mają jedną na zbyciu....

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:16

Chyba że kupią je za granicą

Falkon60
poniedziałek, 15 marca 2021, 17:02

Dobra bajka na dobranoc Skonczy sie tak samo jak z okrętami podwodnymi

Bever
poniedziałek, 15 marca 2021, 17:02

Fregaty sa wieksze od korwet, bardziej odpowiednich na jezioro, znaczy beda przeznaczone do ucieczki z Baltyku, jakby co. Domyslam sie, ze maja wspomogac operacje amerykanskie/NATO na innych akwenach. Na morzu chinskim? Stajemy sie globalnym mocarstwem!

taka prawda
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:44

Ja obstawiam Iran i Zatokę Perską.Nasze wojsko jest dobrze wyposażone na ekspedycje i wsparcie Izraela.Silne i extra wyekwipowane jednostki specjalne,F-16 i dużo samolotów transportowych przy jednoczesnym zupełnym braku obrony rakietowej.

Ernst Stavro Blofeld
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:02

Zapewne.

tut
poniedziałek, 15 marca 2021, 17:00

A ta umowa za kilka miesięcy to tak jak duży kontrakt na początku roku?

hłehłe
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:45

może kalkulują, że ZAPAD-2021 rozwinie się w pełnoskalową napaść i nie będzie trzeba niczego realizować bo i tak będzie pozamiatane

Marek T
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:05

Pewnie przy okazji Balt Military Expo w kwietniu ( 20 - 22 ) w Gdańsku. Wykonawca? Remontowa Shipbuilding , bo to jedyna stocznia która morze temu podołać i z sukcesem wykonać zamówione okręty. Przykładem niech będzie program budowy niszczycieli min Kormoran II, czy program Holownik. Pozdrawiam.

ARROWHEAD
środa, 17 marca 2021, 07:40

Remontowa nie będzie głównym wykonawcą, może być jedynie członkiem zespołu, o ile podpisze umowę. Projekt ARROWHEAD 140 zostanie wybrany między innymi po to, aby SW PGZ, działając pod nadzorem zagranicznych podmiotów mogła to zrealizować i stanąć na nogi. Podobnie może być z wozem K2PL, produkowanym przez BUMAR / WZM. Synergia - produkt końcowy i uratowanie kluczowych, strategicznych przedsiębiorstw.

Yaro
wtorek, 16 marca 2021, 14:08

Przecież wybrany jest PGZ...

Lord Godar
wtorek, 16 marca 2021, 11:54

Remontowa Shipbuilding piszesz ... A ja myślę , ze nie , bo nie po to poszli ludzie z ministerstwa i inni "swoi" do PGZ aby tam siedzieli i brali kasę za darmo . To była inwestycja i musi się zwrócić.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 10:55

Budowa okrętu trwa a łaska wyborców na pstrym koniu jeździ. Prócz Remontowej koniczny jest więc zagraniczny podmiot, któremu żaden "europejczyk" czy inny lewicowiec nie podskoczy. Inaczej jest ryzyko, że okrętu nie będzie a Remontową załatwią tak samo, jak przy okazji budowy Gawrona załatwili SMW.

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:17

Już chyba prędzej PGZ Stocznia Wojenna

bosman
poniedziałek, 15 marca 2021, 16:49

Ile lat analiz,dyskusji??Kto uwierzy w te bajki??

Alien
poniedziałek, 15 marca 2021, 16:45

Pierwszy

Alcatur
poniedziałek, 15 marca 2021, 16:40

Czyli, biorąc pod uwagę założenia, powinien być to okręt circa 5 000- 7 000 ton, 150 m długi. Ktokolwiek u nas jest w stanie coś takiego zbudować w sensie fizycznym?

ARROWHEAD
środa, 17 marca 2021, 07:46

Tak. AH 140 ma długość kadłuba poniżej 140 metrów. Dok pływający w SW PGZ pozwala na pracę z kadłubem o długości 150 metrów. Damy radę :-)

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:18

Nie ma wymogu budowy u nas

Dawo
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:52

Bardziej 3200-3500 ton i długość 120-128. Coś ala La Fayette.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 09:37

La Fayette wylatują, bo za słabe. Na ich miejsce Francuzi chcą FDI, które można porządnie uzbroić. Czyli jakieś 4200 albo nawet 4500 ton.

Alcatur
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:01

Przyjmując że to co minister mówi to założenia klasy to jednak byłoby coś o zdolnościach znacząco większych. Raczej brzmi jak coś bliżej FREMM. Ale w sumie i tak boję się że powtórzą geniusz Gawrona i będą to próbowali upchnąć w kadłubie 2 000t...

Anna Purna
poniedziałek, 15 marca 2021, 16:27

3 jednostki?!

poniedziałek, 15 marca 2021, 22:20

W armii wszystkiego jest po 3 a w lepszych czasach po 4

BTR
poniedziałek, 15 marca 2021, 16:26

Ciekawe za ile lat powstaną 10 20 30??? MON 5 razy zmieni koncepcję. Z fregaty zrobi się kuter rakietowy a zapłacimy jak za lotniskowiec. Ministrów będzie z 7 i każdy będzie chciał ukręcić coś dla siebie

Lord Godar
wtorek, 16 marca 2021, 11:56

Duuuży okręt to i długo będzie można budować , a więc i kasa będzie duża i długo płynęła .

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 09:39

Sami nie zrobimy. A przy udziale podmiotu zagranicznego to se bez dużego odszkodowania ne da.

Hihi
poniedziałek, 15 marca 2021, 16:23

Już mówię jak będzie... powołana będzie komisja która będzie określała jak okręt ma wyglądać i co będzie mogl robić. Polecam kilka osób z pensja tak po 10000 na miesiąc plus dodatki. Po kilku miesiącach komisja wyda oswiadzczenie i opis propozycji. Gdy już wszystko będzie dogadane program zostanie anulowany i powołana będzie nowa komisja mająca określić co potrzebne jest w marynarce. :)

BTR
poniedziałek, 15 marca 2021, 16:23

Ciekawe ile lat zajmie budowa.... 10 20 30?? Znów 5 razy w MON zmienią koncepcję z fregaty zrobi się kuter rakietowy a zapłacimy jak za lotniskowiec... A ministrów będzie z 7 i każdy będzie chciał ukręcić coś dla siebie

SAS
poniedziałek, 15 marca 2021, 16:17

Już za chwile, już ma moment i tak od lat. Prędzej mi kaktus na ręku wyrośnie nim te fregaty będą pływać i strzelać rakietami.

KomAndor
poniedziałek, 15 marca 2021, 16:11

Brawo Panie Ministrze! Wreszcie odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu! Nie tylko F-35 ale i Mieczniki!

Gość
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:57

To bardzo dobra decyzja.

Monkey
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:57

Pożyjemy, zobaczymy. Oby tym razem wreszcie coś się udało zrealizować z tych wszystkich szumnych zapowiedzi. Bo Homar i Wisła w skromnych ilościach, Narew nie wiadomo gdzie a nieprzydatna nam Harpia wcale w 2024 roku może nie być z obiecanym Block 4, bo są już w USA dość silne głosy że się z tym nie wyrobią do 2026.

AndyP
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:55

Czemu ta mityczna "trójka"? Trzy okręty to za mało za mało. Standardem jest (po kilku latach służby), że jeden z nich będzie w remoncie/przeglądzie/modernizacji/szkoleniu, jeden posłuży prezentacji polskiej bandery za granicą (w końcu!) i służbie w zespołach NATO. Zostaje jeden. Czemu nie 4 czy 5. Czemu nie dwa? Co oni mają z tej trójki? 3 "Mieczniki" 3 Kormorany 3 okręty podwodne? To jakiś fetysz jest?

Boczek
wtorek, 16 marca 2021, 11:32

Najpóźniej raz na 2 lata jest dokowanie.

Ra
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:23

Jeden na morzu jeden w porcie jeden w remoncie. Dlatego 3.

Mario
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:51

1 kwietnia coś szybko w tym roku. Z przyczyn politycznych lub merytorycznych nie możemy poradzić sobie z zakupem zbiornikowca, okrętów ratowniczych o OP nie wspominając, więc teraz na 10 letnią sagę pt. zakup fregat. Napisałbym że zakup równie przydatny jak Grom w 39 r. ale chyba chodzi o to by gonić króliczka... To zdumiewające poniekąd jak bardzo można oderwać się od rzeczywistości. Zamiast realnie zacząć budowę potencjału, także stoczniowego, od budowy okrętów patrolowych znowu wpadamy w pułapkę „najlepszości”. PMW nie będzie toczyła bitwy o Atlantyk. Realne zagrożenia na Bałtyku to przecież działania hybrydowe, poniżej progu wojny. Potrzebny jest potencjał pozwalający na działania raczej polityczne a nie stricte wojenne.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 09:43

Ile razy trzeba pisać, żeby dotarło? Gdybyśmy w 39r. mieli do czynienia tylko z Rosją, to Grom, Burza, Wicher, Błyskawica, Gryf, trzy podwodne stawiacze min, Orzeł, Sęp i Canty od Włochów byłyby bardzo na miejscu.

Klopotek
wtorek, 16 marca 2021, 00:11

No akurat tunsiebPan myli, w razie w to będzie właśnie na Atlantyku operować

Box123
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:51

Miecznik to kwiatek do korzucha. I tak znając Błaszczaka wybierze jakies rupiecie. Kiedy zostaną wreszcie podpisane jakieś realne kontrakty wzmacniającą polską armię? Kiedy dwa wielkie kontrakty z początku roku? Kiedy narew, wilk, reszta Wisły i homara? Powoływanie się na kupienie Wisły i himrams gdzie pierwszej kupiono 1/4, a drugiego 1/8 i od trzech lat cisza to wstyd i hańba. Jeśli w tym roku nie będzie Narwi od Brytyjczyków ( w pierwszym etapie minimum 21 baterii) i wilka od Korei (w pierwszym etapie minimum 600 sztuk) , błaszczak do dymisji

narodowiec
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:39

wybudujemy sami za 178 lat

Darek
wtorek, 16 marca 2021, 12:44

Gdyby konfederaci od Brauna czy Korwina to robili to pewnie tak.

Andrzej Derlatka
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:39

Polska będzie budować samodzielnie ogromnym nakładem kosztów oraz wielkim wysiłkiem organizacyjnym nową fregatę w ramach programu MIECZNIK. Bogatsze i z wielkim doświadczeniem własnych stoczni wojennych inne państwa Unii Europejskiej będą budowały wspólnie podobny okręt, o podobnych zadaniach. Do tego skorzystają z dotacji Unii Europejskiej. Będzie taniej, szybciej i lepiej. Wspólna budowa umożliwi im wymianę i rozwój technologii. Ponadto większa seria okrętów da im szansę na duże zarobki. Nie mówiąc już o eksporcie poza Unię Europejską.

wert
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:50

po co nam stocznie, przecież jest Hamburg, Rostock

ARROWHEAD 140
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:38

Szanowny PAnie, projekt "ARROWHEAD 140" jest jak najbardziej programem europejskim, jeśli to ma jakiekolwiek znaczenie. Projekt rodem z UK, oparty na modelu kadłuba typu IVER HUITVELDT. Fakt, na typ projekcie nasi sąsiedzi, Niemcy, nie zarobią zbyt wiele. Ale to nie jest dla mnie żadnym problemem :-)

Boczek
wtorek, 16 marca 2021, 11:36

Nie, AH140 nie jest żadnym projektem europejskim w dyskutowanym sensie. Ponadto nie jest i nigdy nie będzie okrętem I linii, okrętem walki. Koncepcja AH140 to defensywny, oceaniczny patrolowiec.

ARROWHEAD
środa, 17 marca 2021, 07:50

Nie bo nie? Rozumiem :-) I chyba współczuję, acz bez nadmiernej ekscytacji. Miłego dnia życze. I dużo pogody ducha :-)

Davien
wtorek, 16 marca 2021, 18:41

W porównaniu do F125 to Arrowhead jest fregata a nie patrolowcem.

Aha
wtorek, 16 marca 2021, 23:55

Tak sie tylko przygladalem i czekalem, kiedy Davien "huknie" w mistrza od morza i okretow Boczka, no i sie doczekalem! Davien, juz pod artykulem o FCAS sie osmieszyles i tutaj znowu zaczynasz sie wymadrzac? Najpierw doucz sie i poczytaj sporo o okretach, ich budowie, tych dwoch tez, potem pisz. Fregata F125 jest okretem wojennym pelna geba i bez kompromisu a ty znafco piejesz do jej efektorow i porownujesz do niej/stawiasz wyzej taka zapchaj dziure i taniego wypelniacza luki finansowej RN, jak Arrowhead? Czlowieku, F125 moze i brakuje aktualnie ESSM(tak sadzimy wszyscy, z Dt. Marine wlacznie), ale zostala stworzona do konkretnych celow i poza tym to potezna fregata z odpowiednimi systemami, ktorych nie znajdziesz na prostej i taniej lajbie AH140! Nikt w Niemczech nie chcial wysylal do ganianiu piratow na Rogu Afryki jakichs high-end AAW okretow, jak F124, bo to totalny overkill i marnowanie drogich okretow do celow, ktore spelnia nawet patrolowce. Do takich celow powstala F125 a jej koncepcja z mala zaloga, duza automatyzacja i autonomia 2 lata w sluzbie poza baza czy tez system wielu zmiennych zalog jest nowum i wszyscy na swiecie bacznie obserwuja, jak to funkcjonowac bedzie. Tak na deser, z F125 mozna zrobic latwo "prawdziwa" fregate uniwersalna na pierwsza linie, dodajac ESSM2 a w zamian wyrzucajac 2 z 4 RHIBow, ktore posiada. Tak ogolnie to nawet teraz, majac dwa razy RIM116 RAM, F125 maja 42 rakiety OPL a Arrowhead ma "do 24" CAMM, w zaleznosci od konfiguracji. OK, CAMM do 25km a RAM do 10(Block 2 do 13)km, ale obydwa systemy pelnia te sama role a F125 ma "troche" wiecej rakiet. Poza tym AH140 ma pukawke 57mm a F125 ma 127mm. Niemiecka fregata ma 8 RGM-84 Harpoon(bedzie zmieniony przez NSM) w standardzie a AH140 nie ma nic w standardzie i bedzie dozbrajany wedlug uznania i misji, wedle potrzeby. F125 ma dwa helikoptery, ktorych zadanie(jezeli zajdzie potrzeba) bedzie polowanie i zwalczanie OP, AH140 ma jeden heli. W systemy obrony elektronicznej i inne takie nawet nie wchodzimy, bo dzieli te okrety tez sporo. Pozdrawiam i do lektury zapraszam a nie sie drugorzednymi rzeczami "podniecac"!

Aha
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:36

Arrowhead to tani ekwiwalent prawdziwej fregaty, ale dla MW na bezrybiu i rak ryba!

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:20

Arrowhead jest za drogi dla nas

Joe B.
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:34

Nic dodać, nic ująć. Przecież to jakieś kuriozum jest i rzucanie się z motyką na słońce.

RafR
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:39

Ja tylko mam nadzieję, że kontrakt dostanie Remontowa. Po dzisiejszej lekturze tekstu Onetu (w którym wypowiada się również kmdr Dura) stwierdzam, że stocznie PGZ powinny zostać zlikwidowane.

ARROWHEAD
środa, 17 marca 2021, 07:51

Słuszną myśl ma Wasza partia - po co nam stocznie, skoro są stocznie w Niemczech. Ale to już było.

KrzysiekS
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:37

HMM o ile się nie mylę to zgodnie z zapowiedzią MB do końca marca podpisujemy 2 duże kontrakty czekam.

ARROWHEAD 140
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:40

Pierwszy kontrakt to MIECZNIK z CAMM i AW-101, drugi to NAREW budowana siłami polskich firm, z pociskiem CAMM jako głównym efektorem. :-)

czytelnik D24
środa, 17 marca 2021, 00:31

ARROWHEAD wyklucza AW-101. To fregata na którą się zmieści maksymalnie Wildcat. Skoro wepchaliśmy się w AW-101 i chcemy fregatę która może go przyjąć to w grę wchodzi Type 26.

mick8791
wtorek, 16 marca 2021, 14:14

Najpierw pokaż mi jakikolwiek działający prototyp Narwi, a wtedy będziemy mogli snuć rozważania o możliwości podpisania kontraktu. Tymczasem w programie Narew nie został nawet wybrany typ pocisku, wokół którego będzie trzeba zacząć ogarniać konfigurację systemu. Tak więc te Twoje wynurzenia odnośnie CAMM póki co można między bajki włożyć... Tak samo zresztą jak te o AW-101 jako śmigłowiec pokładowy... Tak dla Twojej wiedzy pozostałe polskie okręty mają za małe lądowiska stąd też jako nowy śmigłowiec pokładowy dla MW poszukiwana jest mniejsza maszyna.

Klopotek
wtorek, 16 marca 2021, 00:14

Nie e byłby to najgorszy scenariusz, ale AW101na pewno nie kupią, bo nie może stacjonować na fregacie, za ciężki jest. Będzie albo Seahawk, albo Lynx

ARROWHEAD 140
czwartek, 18 marca 2021, 15:53

Nieprawda. Projekt arrowhead140.com/design przewiduje możliwość prowadzenia operacji lotniczych i hangarowania śmigłowców o całkowitej masie startowej do 15 ton. AW101 to maksymalnie 14,6 tony. Projekt AH140 przewiduje literalnie pełną eksploatację AW101.

czytelnik D24
środa, 17 marca 2021, 00:33

AW101 może stacjonować na fregacie nawet w ilości 2 szt tylko trzeba zamówić Type 26 a nie 31e.

Aha
wtorek, 16 marca 2021, 15:41

AW101 nie moze stacjonowac na fregatacie? Pierwsze slysze i... w Royal Navy jakos sluza na fregatach!

Adam
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:20

Oba przekraczają nasz budżet kilkakrotnie

Twin2
poniedziałek, 15 marca 2021, 18:44

tak - też pamiętam o tym i też czekam

deder
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:35

oby tylko dobrze uzbrojone, w innym przpadku to beda kutry z armatami

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:33

A nie lepiej odkupić jakieś statki od Ukrainy albo Najlepszej Korei?

ale beka
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:31

A to wyjaśnia onethowy artykuł dziś o tytule "jak PGZ utopiła Marynarkę Wojenną i polskie stocznie" - taki tam tytuł jak zawsze... Czyli zapis między wierszami - nic się u nas nie dzieje dobrze, czemu lepiej by zlecić produkcję zagranicznym (trudne niemiecke słowo) fachowcom po taniości. Hahaha :)

pzzz
wtorek, 16 marca 2021, 11:28

Masz chyba gościu różowe okulary. Patrząc na to co dzieje się w MON-ie i zamówieniami do armii artykuł wszystko wyjaśnia.

pfff
wtorek, 16 marca 2021, 20:21

Nie za bardzo wierzę w onetowe artykuły, apokaliptyczna wizja naszego kraju po latach czytania Onetu ma się wrażenie że Polska to najgorszy kraj na planecie. Po Grocie widać że to kompletne brednie i jak są manipulowane fakty przez ten zagraniczny portal. A co do różowych okularów no dobra właśnie je zdjąłem i co, widzę, że nie jest źle. Pamiętam, że rozwój marynarki został zahamowany na rzecz F35 i kilku innych fajnych rzeczy. A nie, że został utopiony....

Wojtek
środa, 17 marca 2021, 09:52

Nie jest źle? Jest tragicznie - na co ci te super-hiper F-35 bez opl, bez dronów, rozpoznania satelitarnego itd.? Co nam to da, że się przelecą na defiladach? Masz różowe okulary. Polska to nie najgorszy, ale jeden z gorszych krajów - notorycznie próbuje się łamać sędziów, łamie prawa obywatelskie, tępi się mniejszości seksualne itd. To nie jest wolny kraj. Nie gadaj bzdur o Niemcach, bo onet jest amerykański i kiedy do waszych głów to dotrze? Nie ,wcale nie został utopiony, tylko PGZ podbijało sobie ceny przetargów xD Zdejmij gościu klapki z oczów, gorzej jak koń.

NEMO
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:30

Jak zobaczę to uwierzę bo oni już nie takie cuda zapowiadali...

W3
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:11

Proponuję filmy z dronów które latają nad mierzeją.Błaszczak potrzebuje podobnego sukcesu więc okręty będą choćby po to by można w Internecie oglądać postępy robót które nie są tajne. Kasa jest więc nie ma tłumaczenia że się nie da.

TruGrom
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:20

Wkoncu chociaż jeden program moze zostanie zrealizowany oprócz harpi ale moze to dobry poczatek

Zen
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:16

Znowu plany, a realizacja?

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 08:40

Może trzeba zorganizować pikietę pod urzędem MON w Warszawie. Z plecakami i namiotami, i skandować noc i dzień urzędnikom tam pracującym "Gdzie Narew? Gdzie Wisła? Gdzie Kruk?". Nic więcej. To starczy. Pewnie tylko wówczas będzie realizacja.

ania
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:15

Bedzie z tego taki sam sukces jak z Gawrona. Miliardy przewalone w piach.

Obserwator
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:14

No i elegancko. Coś się zaczyna dziać

rozbawiony
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:13

Żeby taki sam pośpiech był przy Narwi i Wiśle które są nam niezbędne a nie drugorzędnych okrętach do wspierania amerykanów na Pacyfiku .

Piotr ze Szwecji
wtorek, 16 marca 2021, 12:22

Mnie ten pośpiech też martwi, lecz z innego powodu. Obawiam się następnego nieprzemyślanego i niezaplanowanego zakupu FMS bez offsetu ze 100 letnią stratą rozwojową dla polskiego przemysłu wojskowego i cywilnego. Programy Kruk, Narew czy część 2 Wisły (przygotowanie części 1 Wisły to zasługa Antoniego Macierewicza) są ważniejszymi programami od Miecznika czy Orki, lecz równie drogimi. To programy, które winny już być zrealizowane podpisanymi kontraktami. Nadal nie widzę tego rządu PiS zaangażowania w te najważniejsze programy obronne i przemysłowe w odróżnieniu od poprzedniego rządu PiS. Czasami mówi się w Polsce horrory o zazdrosnych kretach kopiących dołki pod innymi -> patrz niszczenie Szumowskiego czy Obajtka, lecz koszmarna porażka czeka PiS, jeśli przyzwoli takiemu Dyzma kretowi dorwać się do władzy w Polsce na swoich plecach. PiS zawsze sprzedaje wizerunkowo swoje najgorsze porażki (liberalizm w gospodarce w 2005) jako sukces. To partia polityczna, która nie potrafi uczyć się na swoich własnych błędach. Obawiam się, że nie tylko bezpieczeństwo, lecz nawet sama niepodległość Polski będzie ofiarą jakiejś ukrytej i utajnionej frakcyjnej wojny wewnątrz PiS i wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. Jak wytłumaczyć inaczej ten koszmarny marazm i przerażającą opieszałość MON Błaszczaka w realizacji Kruka, Narwi i Wisły? Programów równie drogich jak Orka i Miecznika, a o wiele bardziej palących i na gwałt potrzebnych.

gregoz68
poniedziałek, 15 marca 2021, 18:50

okręt obrony wybrzeża?

rozpłaszczony
wtorek, 16 marca 2021, 10:42

Jakiej obrony wybrzeża , one nawet siebie nie będą w stanie obronić przed saturacyjnym atakiem rakietowym i bombowym .

Piotr ze Szwecji
środa, 17 marca 2021, 08:38

Mieczniki to rakietowe okręty eskortowe. W czasie pokoju mają eskortować amerykańskie okręty LNG, bo Rosjanie zablokują dla US Navy port w Świnoujściu (i ogólnie panika i wyrywanie włosów o energetyczne bezpieczeństwo Polski). MW broni etatów i biurokracji, a nie jakiegoś wybrzeża, bo i czym bez lotnictwa i piechoty morskiej?

ciekawy
środa, 17 marca 2021, 00:49

Nie przesadzaj bo przy dzisiejszych systemach obrony atak w stylu Pearl Harbor nie jest możliwy. Jeżeli by przyjąć że fregata posiada 32 wyrzutnie pionowe Mk41 z czego połowę zapełnisz pociskami ESSM to masz do dyspozycji 64 pociski ESSM plus systemy ostatniej szansy typu RIM-116 które mają 21 gotowych do startu antyrakiet. Należy jeszcze doliczyć systemy WRE i różnej maści wabiki. Nie wydaje mi się aby ktoś próbował przeprowadzać atak saturacyjny na pojedynczy okręt przy pomocy 60-ciu rakiet przeciwokrętowych - nawet Rosjanie, bo by nie wyrobili na rakiety. To jest bardzo droga broń nawet na wojnie.

Hobbysta
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:10

Cóż, sojusznik na Morzu Południowochińskim potrzebuje wsparcia.....

Darek
wtorek, 16 marca 2021, 12:47

Nawet w kosmosie, czemu o kosmosie nie napiszesz?

orel
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:05

dobrze by było jakby mogły wystrzeliwać jeszcze rakiety manewrujące o jakimś przyzwoitym zasięgu 500+km

wtorek, 16 marca 2021, 14:56

Takie coś byłoby możliwe w przypadku FDI.

dim
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:04

Pozostaje czekać na ogłoszenie której to amerykańskiej firmy, fundowane przez Polskę okręty, pływać będą na Morze Południowochińskie. Stawiałbym na L-M i na to, czego nie udało się im wypchnąć do Grecji. Czyli "pomostowo" litorale, ale z obietnicą, że następnie nowe fregaty. Których kadłuby zbudowane zostaną i okręty wyposażone zostaną w stoczni tubylców. Do tego "bezpłatnie" dorzucone stare Abramsy, "tylko po kosztach logistyki", z każdą śrubką sprowadzaną następnie zza oceanu. Żem zbytni pesymista ? A daj mi to Panie Boże :)))))

Aha
środa, 17 marca 2021, 20:38

Swietny komentarz, brawo!

Klopotek
wtorek, 16 marca 2021, 00:16

Prędzej obstawiał bym brytoli niż na USA

poniedziałek, 15 marca 2021, 21:55

poznaniak
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:54

Też o tym pomyślałem.

LuckyLuck
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:04

Hmmmm... Z pewnością propaganda ale zaczynają mnie nieskromnie kusić na swój głos w następnych wyborach

Patryk
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:01

Coś strasznie im się spieszy z tą umową. Dodatkowo zapowiedzi są hrraoptymistyczne: okręty mają być uzbrojone "po zęby". Przewiduję z dużej chmury mały deszcz. Pachnie to zasłoną dymną w innych niewygodnych sprawach jak epidemia, obajtek, spadające poparcie, fiasko programu Orka, dzisiejsze wiadomości o uwalanych projektach Bałtyk, Supply itd.

Darek
wtorek, 16 marca 2021, 12:49

Epidemią to martw się u niemców czy innych belgów, Objatek jak kupił to za swoje, poparcie jest na poziomie 33% więc w wyborach ok 43% jak zwykle, Orka odłożona choć i tak społeczeństwo nie ma pojęcia co Orka znaczy, a wiadomości z Onetu są na zasadzie jedna pani powiedziała drugiej pani, Bałtyk czy inny zbiornikowiec to nie jednostki bojowe.

Extern
wtorek, 16 marca 2021, 11:33

Dosyć wątpię, programy zbrojeniowe nie interesują większości społeczeństwa. W roli takich odwracaczy uwagi społecznej lepiej się spisują tematy w stylu aborcji, lub jakieś kolejne przepychanki z LGBTQ... W dodatku jak podpiszą umowę i to jeszcze z jakimś partnerem z zagranicy, to nie da się już prowadzić takiej pozorowanej budowy jak z Gawronem, tylko trzeba będzie ten projekt z założonym tempem finansować. Partner zagraniczny nie przymknął by oczu na nieregularne finansowanie tak jak nasze stocznie, tylko zaraz by nas podał do sądu arbitrażowego.

Kłopotek
wtorek, 16 marca 2021, 00:17

Fiasko programu Orka, tu chyba leży klucz

Box123
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:25

Obajtek? A co jest tam niewygodnego poza szczuciem niemieckiej opozycji i jej mediów? Za obajtka Orlen w rok przynosi zyski takie jak za platofrmy przyniósł przez całe ich ośmioletnie rządy, kiedy setki cystern z lewym paliwem wjeżdżało codziennie do Polski, rozszerza działalność na kolejne rynki, a na horyzoncie zbudowanie wielkiego energetycznego koncernu, który stanie się jeszcze większym graczem w europie ale który będzie robił konkurencje Niemcom - stąd ich ludzie w Polsce plują jak tylko mogą na człowieka, który za to odpowiada. Za platofrmy Orlen ledwo zipał, lotos chcieli sprzedać Putinowi, a platforma inwestowała 10mld w puste złoża w Afryce. A dziś jeszcze próbują zrobić co się tylko da żeby zaszkodzić Polsce

Extern
wtorek, 16 marca 2021, 17:39

No i Orlen jeszcze niedawno przejął "Polska Presss", niby tylko lokalne gazety, ale jednak kolejny wyłom. Podobno właściciel TVNu też się zastanawia czy nie sprzedać stacji, bo zyski spadły. Tak więc kto wie, może szum wokół sprawy Obajtka która realnie patrząc jest jednak dosyć naciągana, jest już jednym z ostatnich wielkich medialnych szturmów opozycji.

Rocco
poniedziałek, 15 marca 2021, 14:55

Oby Belh@rry... Czas kupić coś przyszłościowego, żeby temat „fregaty dla MW” wrócił za 30 lat

niestety
poniedziałek, 15 marca 2021, 19:13

Ta ekipa nie lubi francuskiego sprzętu.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 marca 2021, 10:30

Akurat okręty lubili. Chcieli przecież francuskie OP. Tylko, że MW chciała mieć niemieckie.

czytelnik D24
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:14

Niekoniecznie. Amerykanie wybrali fregaty klasy FREMM. Może to oznaczać że my pójdziemy w tym samym kierunku.

Z prawej flanki
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:21

Nie pójdziemy. Chcą wziąć typ 31e z UK.

czytelnik D24
wtorek, 16 marca 2021, 21:02

Jeżeli to ma być jednostka o sile ognia większej niż cały NDR (jak wynika z tekstu) to oznacza to fregatę o tonażu rzędu 7000 ton i więcej czyli nie Type 31e a prędzej już Type 26.

AA
poniedziałek, 15 marca 2021, 14:54

Kiedyś na dniach też miały być helikoptery okręty podwodne więc poczekamy zobaczymy

Tweets Defence24