Rośnie liczba Scorpènów w Brazylii – pod okiem Amerykanów

17 grudnia 2020, 08:57
Itaguai-Submarine-Site-Brazil-ICN-Prosub
Okręt podwodny „Humaitá” typu Scorpène podczas ceremonii wodowania. Fot. Brazylijska marynarka wojenna

W brazylijskiej stoczni Itaguaí Construçoes Navais przeprowadzono uroczyste wodowanie drugiego okrętu podwodnego typu Scorpène „Humaitá”. W ceremonii, poza przedstawicielami francuskiego koncernu stoczniowego Naval Group, wzięli również udział Amerykanie, którzy przypłynęli do Brazylii na najnowszym, uderzeniowym okręcie podwodnym typu Virgnia Block IV USS „Vermont”.

Zobacz także
Reklama

Uroczystość wodowania drugiego, brazylijskiego Scorpèna odbyła się 11 grudnia 2020 roku w stoczni ICN, w obecności Prezydenta Brazylii Jaíra Bolsonaro. Wagę zdarzenia podniosła dodatkowo obecność najnowszego, amerykańskiego, uderzeniowego okrętu podwodnego typu Virgnia Block IV USS „Vermont” (SSN 792) oraz dowódcy amerykańskich sił podwodnych wiceadmirała Daryla Caudle.

image
Wizytowany przez prezydenta Brazylii Jaíra Bolsonaro najnowszy, amerykański, uderzeniowy okręt podwodny typu Virgnia Block IV USS „Vermont”. Zwraca uwagę otwarty właz dla modułu VPM (Virginia Payload Module), zawierającego wyrzutnie przystosowane do przenoszenia rakiet manewrujących. Fot. Brazylijska marynarka wojenna/Twitter

Jak się okazuje Amerykanie są bowiem bardzo mocno zainteresowani możliwościami nowych, brazylijskich okrętów podwodnych, które są coraz bliżej wprowadzenia do służby. Pierwszy z nich „Riachuelo” kończy właśnie próby morskie i obecność amerykańskiej Virginii (najnowszej jaka zastała przekazana do US Navy – 18 kwietnia 2020 r. oraz pierwsza w wersji Block IV) może być z tym właśnie związane. Amerykańskie okręty podwodne potrzebują bowiem do własnej bazy danych sygnatury akustycznej brazylijskiego Scorpèna.

To właśnie dlatego jednostki US Navy pojawiają się zawsze tam, gdzie testowane są zupełnie nowe okręty podwodne. Tak mogło być np. w sierpniu 2020 r., gdy amerykański Seawolf zaczął pływać na Morzu Norweskim w czasie, gdy próby przechodziła pierwsza, francuska Barracuda („Suffren”) i rosyjski Jasień-M („Kazań”). W tym samym celu mogła również przybyć do Brazylii najnowsza Virginia. Dzięki temu Amerykanie będą mogli ocenić, na ile sukcesem zakończył się transfer technologii od koncernu Naval Group.

„To zaszczyt odwiedzić najnowszą bazę okrętów podwodnych w Brazylii i zobaczyć na własne oczy sukces brazylijskiej marynarki wojennej w programie rozwoju brazylijskich okrętów podwodnych (PROSUB) poprzez budowę BNS „Riachuelo”, BNS „Humaitá” i BNS „Tonelero”. Program PROSUB odgrywa ważną rolę we wzmacnianiu naszych stosunków dwustronnych i ogólnych podstaw bezpieczeństwa regionalnego. Będziemy nadal ściśle współpracować, aby osiągnąć nasze wspólne cele, aby poprawić naszą połączoną skuteczność podmorską”.

Wiceadmirał Daryl Caudle – Dowódca amerykańskich sił podwodnych

Zainteresowanie Amerykanów jest tym większe, że w ramach brazylijskiego programu PROSUB mają być zbudowane nie tylko cztery okręty podwodne z napędem diesel-elektrycznym, ale również pierwszy, skonstruowany w Brazylii, atomowy, uderzeniowy okręt podwodny „Álvaro Alberto”. Amerykański przemysł szuka więc na pewno okazji do zaproponowania współpracy przy budowie pierwszego brazylijskiego okrętu podwodnego z napędem atomowym.

Jak na razie program PROSUB był możliwy do realizacji tylko dzięki strategicznemu porozumieniu o współpracy pomiędzy Francja i Brazylią, zawartemu w grudniu 2008 roku. Bezpośrednim efektem tego porozumienia był kontrakt zawarty w 2009 roku przez koncern Naval Group i brazylijską marynarką wojenną na przekazanie technologii potrzebnych do zbudowania czterech okrętów podwodnych typu Scorpène oraz zaprojektowanie i pomoc w produkcji niejądrowej części pierwszego brazylijskiego okrętu podwodnego o napędzie atomowym. Umowa zakładała dodatkowo pomoc w budowie w Brazylii stoczni przygotowanej do realizacji całego zamówienia oraz bazy morskiej, przygotowanej na przyjęcie Scorpènów.

Według aktualnych planów BNS „Riachuelo” ma wejść do służby w drugiej połowie 2021 roku, a BNS „Humaitá” w drugiej połowie 2022 roku. Wszystkie sekcje trzeciej takiej jednostki „Tonelero” zostały już przetransportowane do hali montażowej w stoczni ICN (Itaguaí Construções Navais) w Sepetiba Bay (w Itaguaí), gdzie są scalane, natomiast sekcje czwartego okrętu „Angostura” są w trakcie kompletowania w zakładach metalowych UFEM (Unidade de Fabricação de Estruturas Metálicas) w mieście Itaguaí, w stanie Rio de Janeiro. „Tonelero” ma być wodowany w grudniu 2021 roku i przekazany dwa lata później, natomiast „Angostura” będzie opuszczony na wodę w grudniu 2022 roku i przekazany w drugiej połowie 2024 roku.

image
Trzeci brazylijski Scorpène „Tonelero” w stoczni ICN. Fot. Brazylijska marynarka wojenna

W samej stoczni ICN, które została zbudowana z pomocą Francuzów specjalnie dla programu PROSUB, ma się odbywać nie tylko budowa okrętów podwodnych, ale ich późniejsza obsługa techniczna. Będzie to dodatkowo miejsce wsparcia stoczniowego dla okrętów nawodnych oraz budowy nowych jednostek pływających dla brazylijskiej marynarki wojennej: okrętów przeciwminowych, hydrograficznych, patrolowych i lodołamaczy.

Jest to trzeci, tak poważny transfer technologii budowy okrętów podwodnych, jeżeli chodzi o koncern Naval Group. W międzyczasie kończy się już bowiem program budowy sześciu Scorpenów w stoczni w Bombaju dla sił morskich Indii, a w trakcie przygotowań jest program budowy dwunastu okrętów podwodnych Shortfin Barracuda dla marynarki wojennej Australii (gdzie mają powstać nieatomowe wersje francuskich, uderzeniowych jednostek typu Suffren).

Scorpèny budowane w Brazylii różnią się od tych, jakie powstają w Indiach. Projekt bazowy okrętu został bowiem podporządkowany pod potrzeby brazylijskiej marynarki wojennej. Jednostki typu Riachuelo będą więc dłuższe od swoich indyjskich odpowiedników. Ma to pozwolić m.in. na zabranie większego zapasu paliwa – co jest związane z wymaganą przez Brazylijczyków większą autonomicznością (ponad 80 dni – co wynika m.in. z bardzo długiej linii brzegowej Brazylii). Dodatkowo technologie wprowadzone na jednostkach typu Riachuelo mają im zapewnić zdolność do przebywania na morzu przez minimum 240 dni w roku. Będzie to możliwe dzięki specjalnemu programowi wsparcia logistycznego.

Brazylijskie Scorpèny będą miały długość 72 m (indyjskie 67,5 m) oraz wyporność podwodną 2000 ton (indyjskie 1775 ton). Riachuelo poruszają się z prędkością podwodną ponad 20 węzłów zanurzając się nawet poniżej 350 m. Ze względu na automatyzację załoga liczy jedynie 35 osób. Zarówno w Indiach, jak i w Brazylii okręty są uzbrojone w sześć wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm. Okręty mogą przy tym zabierać 18 sztuk amunicji - torped oraz rakiet przeciwokrętowych.

Jak na razie Francuzi nie zaproponowali: ani Indiom, ani Brazylii, rakiet manewrujących MdCN, pomimo, że Scorpeny są technicznie przygotowane do ich odpalania. Ten wariant uzbrojenia jak na razie złożono w ofercie tylko polskiej Marynarce Wojennej w ramach programu „Orka”. Polska z tej oferty do dzisiaj nie skorzystała. Ani z żadnej innej.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
Marten
sobota, 2 stycznia 2021, 20:42

Maks i znowu nie wszystko sprawdziłeś. Po pierwsze kontrakt podpisał DCNS, po drugie koszt budowy stoczni to ponad 5 miliardów dolarów, po trzecie szef programu (emerytowany Admirał) musiał "zrezygnować" z posady i tu warto byłoby czytelników zapoznać z powodami "rezygnacji". Nie wiem czy stać nas na taką współpracę z NG. I jeszcze jedno - nie jestem pewny czy oferta dotycząca rakiet manewrujących jest jeszcze aktualna.

BUBA
piątek, 18 grudnia 2020, 20:43

Tam nowosci a w polskim MON zlomowosci

Co zrobić
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 00:16

Jakbyśmy wybrali mądrzej w 2015 roku, to mielibyśmy i my 3 szt. Scorpene. Wyprodukowane w Polsce (!). I 50 nowoczesnych śmigłowców (też wyprodukowanych w kraju). I konkretną modernizację Leopardów a nie takie picupicu.

BUBA
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 18:28

Tak co zrobic. Dobre pytanie

Kbk
piątek, 18 grudnia 2020, 14:10

Na orkę najlepsze scorpeny ale tylko z rakietami. Ze 4 szt.min.

chrisik
piątek, 18 grudnia 2020, 10:20

...............do dzisiaj nie skorzystała. Ani z żadnej innej Smutne

Tani
sobota, 19 grudnia 2020, 08:59

A po co? Po co nam flota wojenna. To wyrzucony pieniadz w bloto. Nam sa potrzebne sily ladowe i opl. Plan Pekin juz przerobilismy.

czego nie rozumiesz?
czwartek, 17 grudnia 2020, 22:15

A tymczasem w Korei Płd. Daewoo zwodowała drugi okręt podwodny KSS III - "Ahn Moo", drugą jednostkę typu Dosan Ahn Chang-ho. To pierwszy klasyczny okręt podwodny mogący wystrzeliwać rakiety Hyunmoo-3C o zasięgu 1500 km. Ten okręt ma już AIP. Jest duży, nadaje się również na ocean.

Pan Ferdek
czwartek, 17 grudnia 2020, 20:46

"...Scorpèny budowane w Brazylii różnią się od tych, jakie powstają w Indiach"......"Ma to pozwolić m.in. na zabranie większego zapasu paliwa – co jest związane z wymaganą przez Brazylijczyków większą autonomicznością (ponad 80 dni – co wynika m.in. z bardzo długiej linii brzegowej Brazylii)..." Ciekawe-bo mnie się zawsze wydawało, że Indie mają znacznie dłuższą linię brzegową niż Brazylia.

Kot
piątek, 18 grudnia 2020, 07:28

To byś się pomylił bo mają podobną ok 7.5 tys km. Z tym że prawy bok Indii jest w zatoce bengalskiej i blisko leży tam Sri Lanka. A brazylijskie wybrzeże jest całe otwarte.

Pawel
piątek, 18 grudnia 2020, 02:30

To złe Ci się wydawało.

LBN
czwartek, 17 grudnia 2020, 20:36

U nas sa niekonczace się fazy analityczno konulatacyjne odnośnie nabycia złomowanych szwedzkich okrętów bo o nowych mozna zapomnieć. Pieniądze idą na socjal i 500 plus

wert
czwartek, 17 grudnia 2020, 23:19

szlachta ma się bawić i używać a szaraczki płacić, płacić, płacić. I tak już od 30 lat. Na szczęście zmieniło się

BUBA
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 18:30

co sie zmienilo.

tutenchamon
czwartek, 17 grudnia 2020, 16:57

Dobry manewr by był gdyby kupić skorpene z mdcn a następnie zamontować pociski na lądowej wyrzutni. Ruscy szukaliby ich w morzu a my tymczasem walilibysmy do nich z pod jakiejś polskiej wsi.

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 10:40

A jak niby chesz ten pocisk odpalic z jakiejs prowizorycznej wyrzutni??

K
czwartek, 17 grudnia 2020, 19:40

a możesz podać jeden powód dlaczego 'ruscy' mieliby być takim manewrem zaskoczeni? A nawet jakby się okazało, że mamy jakieś służby kontrwywiadowcze to ile pocisków z pod tej wioski moglibyśmy wystrzelić?

JOJO
czwartek, 17 grudnia 2020, 16:23

Witam.Wytłumaczcie mi proszę,po co takiemu krajowi jak Brazylia-okręty podwodne?Do obrony plantacji kawy?

zdrugiejstrony
piątek, 18 grudnia 2020, 10:23

Do obrony takich stoczni jak na zdjęciu.

Pawel
piątek, 18 grudnia 2020, 02:39

Do obrony wybrzeża, a przede wszystkim ochrony własnych platform wiertniczych na Atlantyku. Brazylia posiada 15 co do wielkości złoża ropy na świecie i jest na 10 miejscu co do ilości wydobywanej ropy. Jest największym i najsilniejszym krajem AŁ i posiada wybrzeże o długości ca’ 7400 km. Teraz wiesz po co?

Max
czwartek, 17 grudnia 2020, 19:56

Brazylia z ponad 200 mln ludności pretenduje do stania się jedna z głównych potęg gospodarczych na świecie. Wojsko nie służy tylko do obrony i ataku ale jest narzędziem wpływającym na skuteczność dyplomacji.

Rain Harper
czwartek, 17 grudnia 2020, 15:29

Przed 2wś wydając 40% pkb zafundowaliśmy flotę... Brytyjczykom.

Łukasz
czwartek, 17 grudnia 2020, 13:33

W wersji polskiej komunikat ten brzmiałby: ,,Z wielka radością odwiedzamy rewolucyjny w swoich założeniach Inspektorat Uzbrojenia, której wynikiem pracy jest 20 ton dokumentacji analiz i dialogów technicznych rocznie. Mamy wielką nadzieję, że kiedyś zrozumiemy na czym ta działalność polega, która to stanowi trzon i większość aktywności MON. Wielki podziw budzi pochylenie się i analizowanie nawet najdrobniejszych elementów wyposażenia, jak szelki przez wiele lat".

rif
piątek, 18 grudnia 2020, 12:32

W sedno...

cichy
czwartek, 17 grudnia 2020, 13:20

Brazylia potrzebuje większej autonomiczności OP w stosunku do Indii bo ma bardzo długą linię brzegową. Brazylia 4500 km vs Indie 7000 km. Czy mogę prosić o pytanie pomocnicze?

ito
piątek, 18 grudnia 2020, 12:10

Brazylia- 7500 km, a z 7000 km Indii ze dwa przypadają na wyspy.

Kot
piątek, 18 grudnia 2020, 07:36

Brazylia ma powierzchnię 8.5 mln km 2 i linie brzegową taka jak Indie czyli 7.5 tys km. Powierzchnia Indii to 3.2 mln km2. Są ponad dwa razy mniejsze. Stąd może masz złudzenie że Indie mają o wiele dłuższe wybrzeże.

Pawel
piątek, 18 grudnia 2020, 02:49

Brazylia ma linie brzegowa wg. Danych brazylijskich ma 7367 km.

Rejtan
czwartek, 17 grudnia 2020, 12:00

Francuska oferta wygląda dzis na najbardziej dopracowaną. Jeeli faktcznie montaz Orki byłby w kraju i dostaniemy dostęp do MdCN to - takze politycznie - byłby to najlepszy deal.

kj1981
piątek, 18 grudnia 2020, 04:33

...ale na nie i tak kasy nie ma i w najbliższej przyszłości nie będzie.

Andy
czwartek, 17 grudnia 2020, 11:09

I tak moglo byc w Polsce szkoda.

w
czwartek, 17 grudnia 2020, 10:42

a u nas Kobbeny. I Analizy. Ehhhh. I dodokoła suuukcesy

Tweets Defence24