Brazylijski Scorpène "w jednym kawałku" [FOTO, WIDEO]

22 lutego 2018, 14:39
submarino2
Fot. Marinha do Brasil
Reklama

Brazylijska marynarka wojenna poinformowała o uroczystym połączeniu wszystkich najważniejszych części kadłuba pierwszego okrętu podwodnego typu Scorpène „Riachuelo”, jaki jest budowany w Brazylii. 

Połączenie w całość kadłuba pierwszego brazylijskiego okrętu podwodnego typu Scorpène odbyło się 20 lutego. W ceremonii wzięli udział m.in.: prezydent Brazylii Michel Temer, minister obrony Brazylii Raul Jungmann, dowódca marynarki wojennej Brazylii admirał Eduardo Bacellar Leal Ferreira oraz prezes francuskiego koncernu stoczniowego Naval Group - Hervé Guillou. 

undefined
Fot. Marinha do Brasil

Po raz pierwszy można było się przekonać, jak w całości będzie wyglądała pierwsza z czterech planowanych do zbudowaniu jednostek typu Scorpène. Operacja połączenia ostatnich sekcji została zainicjowana przez prezydenta Brazylii i przeprowadzona w obecności kamer i dziennikarzy.

Brazylijski przemysł stoczniowy, dzięki wykorzystaniu wsparcia technologicznego i specjalistycznego francuskiego koncernu Naval Group był w stanie uruchomić u siebie produkcje okrętów podwodnych – i to nie tylko o napędzie klasycznym, ale również atomowym. Brazylijczycy montowali już bowiem u siebie w latach 1999-2000 trzy okręty podwodne typu Tupi według niemieckiego projektu 209/1400, ale transfer technologii miał znacznie węższy zakres.

Podkreślił to w swoim przemówieniu prezydent Temer, przypominając: „Zmierzamy konsekwentnie w kierunku kompleksowego i ambitnego projektu. PROSUB jest kluczowym elementem nie tylko naszej polityki obronnej, ale także naszej strategii rozwoju naukowego i technologicznego. Piszemy kolejny rozdział w procesie obrony narodowej suwerenności. Pamiętajmy, że chroniąc nasze ogromne morskie dziedzictwo, chronimy również kluczowe zasoby naszej gospodarki”.

undefined
Fot. Marinha do Brasil

Temer zaznaczył dodatkowo, że korzyści płynące z PROSUB wykraczają daleko poza sferę wojskową. Program ten obejmuje bowiem również budowę od 2023 r. okrętu podwodnego o napędzie atomowym. Ta całkowicie brazylijska technologia (pozyskana dzięki pomocy francuskiej) według Brazylijczyków „otworzy nowe granice dla medycyny i sfery energetycznej, przyczyniając się do tworzenie miejsc pracy przy pomocy wykwalifikowanej siły roboczej”.

W podobny sposób o znaczeniu okrętów podwodnych wypowiadał się brazylijski minister obrony Raul Jungmann. Uznał on, że budowa u siebie okrętów podwodnych oznacza większą suwerenność, ponieważ tego typu jednostki pływające zwiększają zdolność do odstraszania potencjalnego przeciwnika. Jungmann podkreślił w swoim wystąpieniu, że „Brazylia jest obrońcą porządku i prawa międzynarodowego. Szanujemy suwerenność i nie akceptujemy rozwiązania siłowego lub przez ingerencją, niezależnie od tego, z jakiego powodu miałoby to się stać. Ale niestety, w porządku międzynarodowym panuje anarchia, a nie prawo. Właśnie dlatego Brazylia potrzebuje systemu odstraszania, aby bronić swojej suwerenności, terytorium i interesów. Chociaż Brazylia jest nastawiona pokojowo, to nie jest rozbrojona i nigdy nie zostanie rozbrojona, bo musi bronić swoich obywateli i ich interesów”.

Na znaczenie morza i marynarki wojennej dla Brazylii wskazywał także dowódca brazylijskich sił morskich admirał Ferreira. Według niego: „Kraj coraz bardziej uzależniony od morza ze względu na swój dobrobyt nigdy nie będzie mógł zrezygnować z nowoczesnej i zdolnej do działania marynarki wojennej”.

Wbrew pozorom budowa konwencjonalnych okrętów podwodnych typu Scorpène będzie najłatwiejszą częścią programu PROSUB. Ma on bowiem być dopiero wstępem pod budowę tej samej klasy jednostek, ale już o napędzie jądrowym. Współpraca z Francuzami z Naval Group jest więc realizowana dwutorowo. Z jednej strony chodzi o umiejętność w ogóle budowania okrętów podwodnych, a z drugiej o ich późniejsze, samodzielne wyposażenie w reaktory atomowe.

Przy okazji jest tworzona od podstaw cała infrastruktura potrzebna nie tylko do produkcji, ale również do późniejszego utrzymywania zbudowanych jednostek pływających. Brazylijczycy zdają sobie doskonale sprawę, że montaż okrętów podwodnych wymaga wprowadzenia zaawansowanych i kosztownych procesów technologicznych, ale wiedzą również, że szeroki udział w tym programie brazylijskiego przemysłu, wyższych uczelni i ośrodków badawczych „stymuluje rozwój technologiczny i materiałowy całego kraju”.

Co dalej z „Riachuelo”?

Uroczystość zorganizowana przez Brazylijczyków była okazją do dokładniejszego zapoznania się ze sposobem budowania brazylijskich Scorpène. Kadłub pierwszego z tych okrętów „Riachuelo” (S-40) został złożony z trzech oddzielnie składanych i wyposażanych sekcji. Były one budowane w zakładach metalowych UFEM (Unidade de Fabricação de Estruturas Metálicas) w mieście Itaguaí, w stanie Rio de Janeiro i później przetransportowane do stoczni ICN (Itaguaí Construções Navais) w Sepetiba Bay (w Itaguaí) przebywając odległość około 5 km.

Było to duże wyzwanie techniczne, ponieważ pierwszy segment (dziób i śródokręcie z kioskiem) miał długość 39,86 m, wysokość 12,30 m i ważył 619 ton, druga część (z systemem napędowym) miała długości 18 m. i ważyła 370 ton, natomiast trzecia (rufowa) miała długość 14 m i ważyła 190 ton. Przesunięcie największej sekcji wymagało więc precyzyjnego działania i żmudnych obliczeń Elementy musiały być transportowane mostami i przez tunel.

Przysunięcie do siebie wszystkich tych trzech sekcji nie oznacza wcale, że kadłub okrętu o długości około 71,96 m jest już gotowy. Zespawanie i scalanie wszystkich elementów ma się bowiem zakończyć dopiero w miesiącach letnich. Sam okręt ma być natomiast przekazany w 2020 r. Pozostałe trzy brazylijskie jednostki typu Scorpene („Humaita” (S41), „Tonelero” (S42) i „Ango Stura” (S43)), które już są obecnie budowane - będą oddawane co około dwanaście miesięcy. Jest więc trzyletnie opóźnienie w programie, poniewaz pierwotnie zakładano, że Riachuelo” zostanie przekazany brazylijskiej marynrce wojennej w 2017 roku.

Postępy w pracach były możliwe dzięki pomocy technologicznej, jakiej Brazylijczykom udzielił francuski koncern Naval Group. Wsparcie polegało m.in. na przekazaniu projektów okrętu podwodnego i jego wyposażenia wewnętrznego (tworzonych przy współudziale konstruktorów z Brazylii). Objęło też m.in. szkolenie brazylijskich stoczniowców (w tym przede wszystkim spawaczy, elektryków i monterów rurociągów). Brazylijczycy zbudowali m.in. w 2013 r. jedną sekcję kadłuba okrętu Scorpène w stoczni koncernu Naval Group w Cherbourgu we Francji.

undefined
Fot. Marinha do Brasil

Patrząc na zdjęcia i film z ceremonii widać wyraźnie, że „Riachuelo” ma już kadłub całkowicie wyposażony wewnątrz w wielkogabarytowe systemy pokładowe. Na burcie zewnętrznej (w części dziobowej) zostały już zamontowane płaskie anteny sonaru bocznego, natomiast w części najwyższej kadłuba sztywnego (ciśnieniowego) przyspawano wsporniki pod montaż pokładu górnego – stanowiącego najważniejszą część tzw. „kadłuba lekkiego”.

undefined
Fot. Marinha do Brasil

Gotowy jest także dziób, a więc w środku na pewno zamontowano już sześć wyrzutni torpedowych oraz dziobowy kompleks sonarowy. Kiosk nie jest jeszcze całkowicie gotowy. Zbudowano jedynie jego „ożebrowanie” i przygotowano go pod montaż masztów, chrapów i peryskopów. Nie zamontowano również śruby.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 50
Reklama
NAVY
piątek, 23 lutego 2018, 19:18

..a nasze okręty są w fazie analitycznej od kilkunastu lat :)

Tajemniczy don Pedro
piątek, 23 lutego 2018, 11:40

Może kilka faktów z prasy na temat brazylijskich Scorpene : minęło 10 lat od podpisania. Pierwszy OP do Brazylijskiej Navy być może będzie przekazany w 2020, z budżetu kontraktowego na wszystkie okręty o wartości 26 mld RB (okolo 6,7 mld EUR) poszło już 81%!!! wszystkich środków. Czyli dotychczasowe wydatki to 21mld RB w tym: Inwestycje 32%, budowa w Brazylii 14%, DCNS czyli Naval GROUP skasował 54%. Jak widać NG dba o dobry cashflow. Odsyłam do artykułu z 9 lutego br. \"Atrasado pela crise, projeto do submarino nuclear já recebeu R$ 21 bilhões\"...

Boczek
sobota, 24 lutego 2018, 17:12

\"być może będzie przekazany w 2020\" - zakład, że nie będzie? Nawet jeszcze nie jest zwodowany, a próby to 2 lata.

Boczek
piątek, 23 lutego 2018, 20:10

Ach drogi TdP - z DCNS no risk no fun. Właśnie przygotowaliśmy wstępny plan plan ratowania Gowinda w MY. DCNS się boczy, bo nic nie zarobi. Ale łykną to, bo jeżeli do lata nie zaakceptują, to wylatują z MY i okręt będzie dalej budowany bez nich. A my (Pl, AUS, NZ, D - taki team się stworzył) śpiewamy; \"Money, get away Get a good job with more pay and you\'re okay Money, it\'s a gas Grab that cash with both hands and make a stash New car, caviar, four-star daydream Think I\'ll buy me a football team\". ### Niebawem w Polsce przy budowie Scorpène - chłopaki się trochę boczą, bo klimat taki sobie...

De Retour
piątek, 23 lutego 2018, 20:00

Widać, że sukcesy NG niektórych denerwują... Kilka faktów. Kontrakt przewidywał, oprócz OP, budowę stoczni i bazy morskiej. To właśnie opóźnienia w budowie stoczni i bazy są głównym źródłem opóźnień w całym projekcie. Przed kryzysem pracowało tam 6 tyś, teraz mniej niż 2 tyś. Rozumiem, że to NG, inkasujac 51 % jest winna za 110% opóźnień? Pomijam, że część z tych 51% przekazuje podwykonawcom w Brazylii.  Część dotycząca OP, to oprócz przekazania zdolności budowy, zawiera przekazanie wiedzy pozwalającej na samodzielne ich projektowanie- Hiszpania robiła sama S 80 i wyszedł większy i droższy klops- jak i pomoc przy napędzie atomowym (Ograniczenia traktatowe) Brazylia pewnie będzie potrzebować 15 lat na zrobienie swojego SNA, bo to już wyższa szkoła jazdy, ale dołączy do elitarnego klubu.

1234
niedziela, 25 lutego 2018, 07:52

Drogi Panie De Retour, cytowane przeze mnie poniżej źródło podaje, iż podpisany przez ówczesny DCNS w 2008 r. kontrakt opiewał na kwotę 6,8 mld euro, z czego 2,16 mld euro wynosił koszt budowy 4 konwencjonalnych Scorpene bez AIP. Z całej kwoty kontraktu DCNS (dzisiaj Naval Group) inkasuje 54% (wcześniej napisałem 51% - błąd literowy, przepraszam), brazylijski Odebrecht 32%, a pozostałe 14% bierze złożona z obu tych firm spółka, w której NG ma udział 41%. Łatwo więc policzyć, że Francuzi biorą dla siebie prawie 60% wartości brazylijskiego kontraktu, czyli równe 4 mld euro!! To z pewnością jest sukces, Panie De Retour, FRANCUSKI sukces!! To jednocześnie obawa o drenaż kieszeni polskiego podatnika, gdyby polski rząd zdecydował się na francuską ofertę na Orkę. To obawa o niewspółmierną do jakości cenę za Scorpene 2000 dla Polski, skoro za okręt bez AIP budowany w kraju użtkownika Francuzi policzyli sobie w 2008r. aż 540 mln za sztukę! Proszę odpowiedzieć sobie uczciwie na pytanie, ile ostatecznie może kosztować Brazylię deal z DCNS/NG, skoro z owych 6,8 mld euro wydano dotąd 81%, a żaden z zamówionych okrątów nie został nawet jeszcze zwodowany?? Dla ułatwienia kalkulacji podpowiem, że w Indiach cena początkowa wzrosła z 3 do 3,7 mld USD i ciągle nie jest zamknięta, bo spośród 6 zakontraktowanych w 2005r. Scorpene Hindusi zwodowali dotąd 3 okrety. Przemilczę kompromitujące szczegóły korupcyjne w obu tych kontraktach. I to jest problem na który przeciwnicy francuskiej oferty pragną zwrócić uwagę na tym formum. Uczmy się na cudzych błędach, zwłascza że Macierewicz i jego ekipa podjęli pod koniec 2017r. decyzję o zakupie Scorpene. Jego dymisja uratowała Polskę przed międzynarodwoym pośmiewiskiem, Marynarkę Wojenną przed archaicznym sprzętem, a przeciętnego Kowalskiego przed dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. C’est tout pour aujourd‘hui.

Boczek
sobota, 24 lutego 2018, 10:24

Sukcesy? Jakie sukcesy? ### Ten sukces to brak AIP w ogóle? Czy może wyciek danych Scorpène i 5 lat spóźnienia w Indiach to sukces? A w Indiach jest spora afera, dlaczego nikt nie domaga się odszkodowania od DCNS - pisałem o tym swego czasu (cytaty z hinduskiej prasy), bo opóźnienia wynikły z opóźnień w dostawach komponentów z winy DCNS! ### Skandal korupcyjny w Brazylii śmierdzący pod niebiosa z zamieszanymi w aferę Scorpène obydwoma byłymi prezydentami to sukces? Nie inaczej w Malezji? Może to to jest przyczyna opóźnienia w Brazyli? Pan Odenbrecht sam już skazany na 19 lat (za olimpiadę), firma Odenbrecht, w USA obłożona 2,5 mld € kary (2017) za korupcję , w Meksyku zakaz udziału w przetargach publicznych, w Ekwadorze na 6 lat skazany Jorge Glas za łapówki otrzymywane od Odenbrecht - dalsze procesy Odenbrechta trwają. Czy koncern to przeżyje nie wiadomo. A pikantne jest, że ich Scorpène jest budowany przez Joint Venture DCNS (41 %) i Odebrecht (59 %). ### Latem ubiegłego roku w Malezji zwodowano po 1,5 roku budowy Gowinda - już w tedy z min 1,5 rocznym (ukrytym) opóźnieniem prac. Okręt zwodowano proforma aby skasować pieniądze za milestone \"ready for launching\", bo oprócz komponentów dużych, brak jakiegokolwiek wyposażenia - a propos w stoczni, którą (i to którąś z kolei - jak np w Algierii w raz z \"arsenałem\") swego czasu wybudowano przy współpracy z dzisiejszym TKMS i to bez opóźnień i bez opóźnień rozpoczęto kontynuację budowy malejskich OPV. Na dostępnych w internecie zdjęciach widać, ze przez poszycie nie ma ani jednego przejścia - bo w okręcie nie ma ani jednej rury. :O ### Dziś Gowind w Malezji ma już 2 lata opóźnienia i (bo) nadal nie ma ani jednej rury. ### A może dlatego wszystkie zagraniczne projekty DCNS to wtopy, bo oni tego nie potrafią? Może dlatego, że ten sam syf co u nas z PGZ obowiązuje również we Francji i jak długo wszystko się kisi we własnym sosie, to nic nie wychodzi na zewnątrz i okręty są przyjmowane do służby nie skończone - co nie jest w naszym małym świecie okrętowców żadną tajemnicą? A jak tylko wyjdą za granicę, to zaczynają się problemy, bo zaczynają się wymagania? ### Ale fakt, jedno trzeba przyznać; zarabianie kasy na ich projektach jest cudowne - jak już pisałem, plany ratunkowe projektu Gowind postały i nadal powstają i będą realizowane z DCNS czy bez (musiałbyś raz posłuchać tego ich bełkotu, a przede wszystkim prawie nikt nie mówi po angielsku - uwaga bo tym trzeba się degustować; ludzie wysłani na projekt u klienta nie mówią po angielsku!, a niektórzy tak się znali na rzeczy że Malejczycy ich od razu do domu posłali) - i to są naprawdę dobre pieniądze. A ludzie mili i wdzięczni za pomoc. Żadnego polskiego piekła i żaden dyrektor nie zwidzi, że zarabiasz wielokrotność tego co on.

De Retour
niedziela, 25 lutego 2018, 10:51

DCNS płacił łapówki w kontrakcie zawierającym budowę OP o napędzie atomowym... Pewnie z obawy przed konkurencją TKMS ? Jak już mowa o TKMS, to np w Wall Street Journal jest artykuł o utracie przez Niemcy zdolności do budowy nowoczesnych okrętów. ### Tajne dane ? Chyba myślisz o tych wykradzionych przez Iran z TKMS ???### Itd, itp...

Tajemniczy don Pedro
poniedziałek, 26 lutego 2018, 01:51

3 przekłamania panie Retour w jednym krótkim poście Itd, itp... Pierwsze, po twoim wpisie można odnieść wrażenie że DCNS i korupcja to wzajemnie sobie obce słowa - na szczęście można wpisać hasło w googlach \"DCNS corruption\" i w 0,39s mamy 59 300 wyników. Drugie, Wall Street Journal pisze o okrętach nawodnych w kontekście F125 nie jak sugerujesz podwodnych. Trzecie, to iż miał miejsce zmasowany cyber atak z Iranu na serwery thyssenkruppa o czym informowały media, ale wbrew twojej wiedzy (bo przedstawiasz to tak jakbyś wiedział, a skąd możesz wiedzieć jak pracujesz dla francuzów) się nie powiódł. Natomiast jeśli nie pamiętasz/przeoczyłeś albo raczej nie chcesz pamiętać, to szczegółowe dane i charakterystyki scorpene, w tym także niejawne fruwały po internecie jeszcze całkiem niedawno.

De Retour
poniedziałek, 26 lutego 2018, 18:34

Sprawdz co o kradzieży planów mówi np Erel Margalit. I to w 2018 roku. Od uspakajacego oświadczenia TKMS dużo czasu minęło. /In a cyber-attack a year ago, sensitive information was stolen from the ThyssenKrupp shipyard, where the future Israeli Corvettes and submarines were being built. That included, among other things, the specifications of the submarine and ships that Israel was set to purchase./ Miłej lektury.

De Retour
poniedziałek, 26 lutego 2018, 11:37

To wpisz HDW corruption i zobaczysz. Dodaj poprzednika, poczytaj o odzyskaniu przez Szwecje Kockums pod lufami karabinów i porozmawiamy o etyce. Agencje donoszą, że w tym tygodniu Premier Izraela będzie przesłuchiwany w sprawie nowych OP, więc raczej śliski temat. / Wymień kraj który ma 0/X sprawnych OP. / Artykuł w WSJ mówi o problemach strukturalnych. Nawet cywilnych. Myślisz, że OP to wyjątek? /Ciekawe czemu kraje posiadające duże, ważne dla nich domeny morskie, jak Brazylia, Indie, Australia, Chile  wybrały DCNS ?/ Wytłumacz mi, że kraj który ma 0/6 sprawnych OP, trzy wyszkolone załogi i zamawia jeszcze dwa OP, jest partnerem strategicznym. Politycznie i ekonomicznie jak najbardziej. Wojskowo uciekać. P.S. Jeżeli chcemy OP bez CM, to wybór A26 jest według mnie ewidentny./Podchodzą poważnie do obronności/ P.S.2 Pseudo wyciek ? Gdzie są pozwy Indii, Brazylii, Chile ? Gdzie zerwanie kontraktu przez Australię (30 mld €)?

Boczek
środa, 28 lutego 2018, 15:38

Nie wymyślaj. I kto to jest pan Erel Margalit i jakie ma kompetencje w ocenianie zabezpieczeń tkMS w obrębie infrastruktury IT TK Solutions, kiedy pomiędzy serwerami nie ma jakiegokolwiek połączenia, bo wymaganiem niemieckiego BAAIN jest wyizolowanie serwerów. ### To nie Francja, to Niemcy! ### Jak Potrzebujesz od nich dane, czy rysunek, to czekasz godzinami, bo aby cokolwiek wydrukować musisz podać hasło, pendrive są nieużywane, a jedynie CD/DVD. Aby wejść na serwer mailowy osobne hasło, etc. Każdy pracownik podaje 3-5 haseł i zmienia je co 3-6 miesięcy. Cały data traffic jest monitorowany. W momencie odstępstwa od normy masz alarm i action. ### I nie \"sprawdź\", bo to Ty podnosisz temat, więc Ty dostarczysz na talerzu to co chcesz przedstawić!

Boczek
poniedziałek, 26 lutego 2018, 19:18

Ani HDW ani TKMS nie były nigdy zamieszane w jakąkolwiek korupcję. Dla odmiany aktualnie 2 managerów DCNS stoi we Francji przed sądem. 5 prokurator na świecie prowadzi śledztwo w sprawie Scorpène w Malezji i tu się DCNS nie wywinie, bo jedna z nich jest prokuratura z USA, która prowadzi śledztwo w sprawie prania pieniędzy poprzez USA. ### O co chodzi z lufami karabinów to jest Twoja tajemnica - chyba, że nam ją zdradzisz. Coś słyszałeś, ale nie wiesz o co chodzi, dlatego z przyjemnością przypatrzę się. Nie wymyślaj! ### 1. Netanjahu będzie przesłuchiwany z powodu z zarzucanego dealu z koncernem Besek - przysługa za pozytywne opinie medialne. ### 2. Przyjęcia niedopuszczalnego prezentu o wartości 100.000 $ i... przyjęcia razem z żoną prezentów (whiskey i cygara) o wartości 20.000 €. ### 3. Z tkMS nie ma tou nic wspólnego i nie będzie miało nic wspólnego, bo jest to sprawa wewnętrzna Izraela i nawet nie wiadomo, czy chodzi o korupcję. ### Pikantne są twoje próby oczernianie tkMS i wybielenia DCNS, gdzie ponad 100 niemieckich OP jest w służbie w dziesiątkach krajów na świecie, bez jakiegokolwiek śledztwa, podczas kiedy 4 nieporadne próby Scorpène w dwóch przypadkach zakończyła się skandalem korupcyjnym. Konkretnym skandalem - ja nie mówię tu o standardowo rzucanych podejrzeniach przy takich kontraktach, jak aktualnie w Australii.

Tajemniczy don Pedro
poniedziałek, 26 lutego 2018, 17:53

Rozbawiłeś mnie tym pytaniem o kraj który ma 0/X sprawnych OP - najpierw się rozejrzyj, a oprócz tego na deser wpisz w google chile scorpene can\'t dive. Z tymi 3 niemieckimi załogami to jak zwykle zadam pytanie, zmyślasz czy wiesz ? Odpowiem - zmyślasz! Wymieniasz kraje, które wybrały francuskie cudo, a zapominasz o Malezji i morderstwie powiązanym z tą transakcją. Zatem wymieniając te kraje jeszcze raz, polecam hasła w google - India Scorpene scandal - Brasil Scorpene scandal - Chile Scorpene scandal - Australia Scorpene scandal - Malesia Scorpene murder. Retour, a ty ciągle z tymi CM i na dodatek, że jak bez to A26. Scorpene jest też bez CM - zapomniałeś?

Davien
sobota, 3 marca 2018, 10:23

Panie don Pedro, podobno Scorpene to sie w Malezji nie mogły zanurzać a teraz nagle i w Chile??. Co zabawniejsze po wpisaniu tej frazy jak piszesz efekt zerowy:) Jakos te kraje wybrały Scorpene odrzucając niemieckie OP, Dziwne że jakoś w Chile o zadnym skandalu ze Scorpene ani widu ani słychu. w Australii nie ma Scorpene i jakos nie rezygnuja z budowy francuskich OP wiec może uscisli pan swoje informacje Co do morderstwa tej studentki w Malezji,to akurat ich wewnetrzna sprawa, no chyba że twierdzi pan że Armaris wynajeło zabójców?

Tajemniczy don Pedro
sobota, 24 lutego 2018, 09:14

@de Retour - zupełnie nie rozumiem czemu użyłeś słowa \"sukces\", chyba że za sukces uważasz sklejenie pierwszego kadłuba po 10 latach budowy i zużyciu 81% środków. Dodatkowo postawię pytanie, czy to że w Hiszpanii z S80 jest \"większy i droższy klops\" ma twoim zdaniem usprawiedliwić kosmiczne koszty i opóźnienia w Brazylii? Jedyny widoczny pozytyw, z tego co można wyczytać w necie, to rzeczywiście udało im się stworzyć dedykowaną infrastrukturę - tylko czy to jest w jakikolwiek sposób uzasadnione ekonomicznie - jak widać z tych 81% - nie.

De Retour
niedziela, 25 lutego 2018, 08:22

Oczywiście, że sukces. Dwa lata opóźnienia, przy ograniczonym finansowaniu projektu przez Brazylie / ze względu  na kryzys/  i transferze technologii na taką skalę? Zawsze gdy projekt jest niedofinansowany, to koszta rosną -patrz Ślązak. Pewnie też Brazylia przeceniła swoje zdolności do szybkiego wchłoniecia nowych technologii. Ale gdzie tu jest wina DCNS ? Dwa lata opóźnienia ma np TKMS w programie patrolowców F 125 budowanych w Niemczech, dla DM, gdzie już wydano 3 mld € , ze znanym skutkiem. Pomijam budowę Ubootow w Turcji, bo tam mogą być względy polityczne, ale  TKMS może płacić kary za opóźnienia. O karach dla NG w Brazyli cisza... Można dyskutować czy ambicje Brazylii nie są na wyrost, ale celem projektu jest pozyskanie zdolności do projektowania i produkcji OP o napędzie atomowym, a nie zakup klasycznych i pozniejsza produkcja ich modyfikacji, czyli średniej półki, jak Korea, czy Turcja. Sprawdz jaką cenę, w tym ludzkiego życia, zaplacily inne kraje za posiadanie SNA. Teraz rozumiesz ?

Tajemniczy don Pedro
niedziela, 25 lutego 2018, 09:54

Szczerze De Retour - ciągle nie rozumiem tego sukcesu, ale skoro mówisz że \"celem projektu jest pozyskanie zdolności do projektowania i produkcji OP o napędzie atomowym, a nie zakup klasycznych\" tzn że te co budują teraz to tak dla zabawy!?

De Retour
poniedziałek, 26 lutego 2018, 08:00

Brazylia nie miała nawet infrastruktury i miała zacząć od SNA ??? Potrzebują też rozwiązania pomostowego, bo sama konstrukcja napędu atomowego zajmie im z 15 lat. Nie doceniasz przepaści technologicznej między OP klasycznym i atomowym. Brazylia chce SNA od wojny o Falklandy, kiedy to jeden zablokował całą flotę nawodna Argentyny. Do tego 80% jej zasobów jest na morzu.

Boczek
poniedziałek, 26 lutego 2018, 15:46

Człowieku co Ty wymyślasz? Jaka infrastruktura? Pech chce, że to ta sama. ### Ponadto program OP o napędzie nuklearnym rozpoczął się w 1979 roku. Właśnie decyzja o rozpoczęciu została ponownie przesunięta - na 2025. ### Co nam to mówi? Brazylia nie będzie budowała OP o napędzie nuklearnym - NIGDY! Jak? Jakim cudem przy PKB leżącym pośrodku pomiędzy Hiszpanią i Włochami?

Cty
piątek, 23 lutego 2018, 09:29

Mam nadzieje że Polska wycofa sie z tego szalenie kosztownego pomysłu na kupno OP.

Marek
piątek, 23 lutego 2018, 14:05

A ja mam nadzieję, że Polska nie tylko kupi OP, ale także na poważnie zajmie się zaniedbywaną przez dziesięciolecia całą PMW.

NsZ
piątek, 23 lutego 2018, 13:44

Polska ze wszystkiego się już wycofała,niema Wisły,Narwi,Homara,Orki tylko co miesiąc kolejne obietnice a przez ponad dwa lata nie podpisali żadnego z najważniejszych kontraktów

Miś
piątek, 23 lutego 2018, 11:36

Putin też ma podobne nadzieje.

djdjddf
piątek, 23 lutego 2018, 08:31

Od lat każdy rząd u nas robi dywersję marynarki wojennej

1234
piątek, 23 lutego 2018, 08:01

Program PROSUB wydaje się być pasmem francuskich sukcesów transferowych w Brazylii, a przedstawiony w artykule szczegółowy opis organizacji prac przy budowie Scorpene wydaje się być wzorem do naśladowania przy realizacji projektu Orka w Polsce. Tymczasem, autor skrzętnie przemilcza fakty, które zaciemniają lukrowany przez niego obraz realizacji francuskiego kontraktu w Brazylii. Kontrakt na budowę 4 okrętów o napędzie konwencjonalnym + 1 o napędzie nuklearnym wraz z niezbędną do ich budowy infrastrukturą stoczniową opiewał w 2008r. na kwotę 6,8 mld euro (por. \"Gazeta do Povo\" z 8.02.2018r.), z czego do 2017r. wydano już 81%!! Z uwzględnieniem inflacji, wydatki Brazylii na realizację PROSUB wyniosły do tej pory 21 mld USD, z czego Francuzi zainkasowali ponad 51%. Tymczasem, pierwsza brazylijska Scorpene ma szansę wejść do służby w 2020r. Co więcej, koszt pojedynczej Scorpene z napędem konwencjonalnym, ale BEZ systemu AIP określono w 2008r. na 540 mln euro (koszt modułu archaicznego francuskiego systemu MESMA szacowany był przed kilku laty na 50-60 mln euro). Opóźnienia w realizacji kontraktu wynikają jednak nie tylko z kryzysu ekonomicznego w Brazylii z 2015r., ale także, czego nie ma w artykule, z konieczności dodatkowego wyciszenia Scorpene, która nawet dla oceanicznej Brazylii okazała się zbyt hałaśliwa. Na Bałtyk jednak się nadaje!

kajak
czwartek, 22 lutego 2018, 22:53

Czytałem b. ciekawe opracowanie z AMW. Krótko mówiąc przyszły wybór francuskiego Scorpene jako okrętu podwodnego dla naszej MW, to byłaby głupota niebotycznych rozmiarów. To okręt bez przyszłości, to projekt dla Francji zamknięty, nierozwojowy.!!!! Wyposażenie go w Francuskie rakiety jako opcja konieczna jest co najmniej dziwne. Rakiety te nie są skonfigurowane z żadnym cyfrowym systemem kierowania i naprowadzania , same rakiety pamiętają czasy wojny falklandzkiej czyli technologia tak jak i okręt z innej epoki. Ponadto, brak możliwości budowy okrętu w Polsce, brak bazy remontowej w rejonie m. Bałtyckiego, brak okrętu szkoleniowego. Niemcy za nie większe pieniądze oferują jednostkę o pokolenie lepszą, deklarują implementację amerykańskich stosownych rakiet skrzydlatych, no i b. duży pakiet know-how nie mówiąc o offsecie. Krótko mówiąc Francuska oferta to w stylu Caracale: najdroższa, drenująca kieszeń polskiego podatnika, a sam okręt to nie z tej bajki: zapóźniony technologicznie i zacofany militarnie. Dobrze zrobił były minister Obrony Maciarewicz nie podejmując decyzji o ich zakupie będąc we Francji, bo nie ma co kupować. Rupiecia, zabawkę, technologiczny złom.???? Żadne z państw z akwenu m. Bałtyckiego nie posiada Francuskiego złomu, przypadek, cud??? !! Może jest on( Scorpene) dobry na Afrykę zachodnią a\' la Kenię, Ivory, Saharę Zach., Monaco i wyspy Canary, Madagaskar czy Brazylię ale nie m. Bałtyckie. To nie ta liga.

arona
piątek, 23 lutego 2018, 13:26

\"Żadne z państw z akwenu m. Bałtyckiego nie posiada Francuskiego złomu, przypadek, cud??? !!\" Większych dyrdymałów już dawno nie czytałem ;) A ileż to kolego kajaku państw nad Bałtykiem, oprócz Polski, ma o.p. ? Raptem 3 - Niemcy, Rosja i Szwecja ! I tak się cudownie lub przez przypadek składa, że wszystkie te państwa budują swoje o.p. więc chyba logiczne, że nie kupują we Francji.

Boczek
piątek, 23 lutego 2018, 20:21

Dania w przypływie uczuć pacyfistycznych zlikwidowała i dziś żałuje, bo odtworzenie to potworne koszty. Finlandia - nie wolno im było, ale powoli w analizach wracają.

razor
piątek, 23 lutego 2018, 11:40

ech... tez jestem przeciwnikiem francuskich okretow ale skoro tak po nich jedziesz to moze wspomnich cos o niemieckich tez ? Na chwile obecna do remontu niemcy maja 4-5 okretow sa opoznienia zaden nie jest remontowany. Wybierajac oferte niemiecka na okrety odrazu mozna zalozyc opoznienie w budowie okretu pewnie 2 i wiecej lat. Do tego dochodzi watek niemieckiego remontu okretu argentynskiego tego samego ktory zatona i na chwile obecna nie zostal odnaleziony. Niemcy wymieniali tam akumulatory i prawdopodobnie dostarczyli tansze zamienniki ktore doprowadzily do wybuchu na okrecie a w nastepstwie do jego zatopienia. Niemcy do tej pory nie instalowali/konfigurowali zadnych rakiet, na okretach tego typu ktore mamy do wyboru. Z dwojga zlego wolalbym chyba przestarzala technologie dzialajaca nic nowa nie sprawdzona ? Z tego wynika ze pozostaja okrety Szwedzkie tylko.

Boczek
piątek, 23 lutego 2018, 20:33

1. \"chwile obecna do remontu niemcy maja 4-5 okretow\" - a co to ma wspólnego z OP. Nie rozumiesz pisanych tekstów? 2. \"watek niemieckiego remontu okretu argentynskiego t\" - Ty znasz już przyczyny. Co miał z tym remontem wspólnego producent? 3. \"odrazu mozna zalozyc opoznienie w budowie okretu pewnie 2 i więcej lat\" - z jakiego powodu? Bo Indie mają 5 lat spóźnienia, Brazylia 3 lata? Kto inny oprócz klienta TKMS uzyskał niepodległość produkcyjną? 4. Niemcy - Norwegowie (bo w międzyczasie jest to produkt niemiecko-norweski) skonfigurowali najwięcej kombinacji rakieta -OP- CMS. Nie ma nikogo, kto w przybliżeniu miałby podobną ilość kombinacji. ### \" Z dwojga zlego wolalbym chyba przestarzala technologie\" - i w tam samym zdaniu i na jednym wdechu; \" Z tego wynika ze pozostaja okrety Szwedzkie tylko.\" Achaaaa..., a ile tych sprawdzonych A26 istnieje i tych Scorpène w armiach NATO? Bo 212A w dwóch!

Davien
sobota, 24 lutego 2018, 10:57

Z tego co sie orientuje to Niemcy + Norwegowie top chyba 3 typy OP(209,212CD-w przyszłosci i 214) plus 2 rakiety czyli harpoon i IDAS, Francja to Agosta, Scorpene, Barracuda-w przyszłości / OP dla Australii,-tez przyszłość, Rubis, Le Triomphant do tego pociski to Exocet M4, M4,5 M5,1 wiec wychodzi sporo. Co do CMS to nie wypowiadam sie bo nie jestem pewien. Nawet doliczając izraelskei Delfiny to wyszło chyba na korzyśc Francji. PS Najwiekszed doświadczenie w rakietach na OP to maja Rosjanie i USA,

Boczek
sobota, 24 lutego 2018, 16:49

Co będzie w przyszłości to zobaczymy, ale i tu Niemcy (z partnerami) odskoczą do przodu, bo dojdzie 212CD i 218 i z nimi 2 dodatkowe CM i kolejny CMS. ### Niemcy to; 209 w kilku wersjach, 21 Ula, 214, 212A, 2 typy Dolphin\'ow, które odpowiednio są aktualnie zintegrowane z 2 typami CMS i 4 typami missiles - z czego 2 to CM. ### Już tu widać, że jest to podobna liczba kombinacji do owych dwóch największych graczy, których wymieniłeś. Co będzie w przyszłości to zobaczymy. Na razie istnieje SUBTICS, Scorpène, Exocet i ich boomery z balistycznymi. I pomimo, że nie ma to znaczenia czy CM czy SSM, to ŻADEN, ale to absolutnie ŻADEN francuski OP nie jest zintegrowany z jakimkolwiek z CM. ### Może inaczej, wykorzystaj kiedyś okazję i np. w tym roku w Gdańsku podejdź do stanowiska tkMS i zapytaj ich o dręczące Cię problemy dotyczące integracji. I nie o to chodzi, że Ci odpowiedzą, że wszystko zintegrują, bo to odpowie każdy. Interesującym przeżyciem dla Ciebie będą ich miny i trudność w wytłumaczeniu o co ci chodzi - tak absurdalnie są Twoje wątpliwości. Bo dla nich to są tematy które wyciąga się z szuflady. I jeżeli jak twierdzisz dla Suffren\'a pod MdCN, WT muszą być w specjalny sposób przerabiane, to po prostu należy od tego trzymać łapy z daleka.

Davien
niedziela, 25 lutego 2018, 19:22

212CD juz wliczyłem jak widać powyzej, ULA nie jest zintegrowana z żadnymi pociskami, 212A tez nie są poza IDAS-em, jedynie 214 i 209 z Harpoonami Delfiny są zintegrowane z SLCM co wykonywali Izraelczycy a nie Niemcy którzy mysleli ze będa odpalane harpoony. Wiec jak na razie to żadnych zmian w stosunku do tego co pisałęm. OCMS sie nie wypowiadałem bo nie znam za dobrze tematu zwłaszcza we Francji Żaden niemiecki OP nie jest zintegrowany z manewrującymi wiec jakie tu zapóznienie Francji. Dopiero nieistniejący jeszcze 212CD i byc może 218 będą miały manewrujące ale i tu pewnie pierwsza będzie Barracuda z MdCN Nigdy tez panie Bocek nie twierdziłem że mamy brac Scorpene z MdCN, akurat wolałem 212A/214 natomiast co do MdCN to niestety wada ich konstrukcji z tymi wyrzutniami. Może to skorygowali info jest sprzed ładnych paru lat, jak zaczęli budować Barracudy. Co do łątwości integracji to sie zgadzam całkowicie że nie jest to trudne i osobiscie wolałbym BGM-109E na 212CD ale jeżeli wymagania co do przetargu sie nie zmienia to będą Scorpene z MdCN. Ciekawe czy juz poprtawili zasieg spod wody?

Boczek
poniedziałek, 26 lutego 2018, 15:58

Davien! Dość! Ula jest zintegrowana z IDAS - od maja 2016! ### KONIEC DYSKUSJI! Niemcy nic nie myśleli, Niemcy dostarczają od 2nd batch Dolphiny zintegrowane pod ich Popeye Turbo - a ten jest manewrujący. Tak samo jak manewrujący Hyunmoo-3 jest zintegrowany z 214. ### KONIEC DYSKUSJI! ## Co będzie to jest mało interesujące. ### Nikt nie wie, jaki ma zasięg MdCN odpalany spod wody. Każdy wie, że ten jesz zwykle o 25-30-50% mniejszy.

Davien
poniedziałek, 26 lutego 2018, 21:49

Panie Boczek poda pan może jakis dowód że Delfiny były integrowane z Popeye Turbo SLCM przez Niemców?? Huynmoo-3 jest znitegrowany z pojeduńczym OP doswiadczalnym zbydowanych przez Koreańczyków a będzie uzywany przez KSS III które nie są type 214. Co do ULA to jakies info o integracji z IDAS? Zasieg MdCN spod wody był podawany na ok 420km przy zasiegu nawodnym na ponad 1000km. wiec byłem ciekaw czy go zwiekszyli czy został taki sam . Pański ruch panie Boczek, czekam na dowody tych integracji.

Boczek
wtorek, 27 lutego 2018, 11:24

Moje słowa wystraszają w zupełności - tym bardziej , że za kazdym razem odbijasz się jak od muru i tym bardziej, że potem nadal dyskutujesz ze źródłem. Wszystko już było. Przypomnij sobie albo poszukaj moje stare posty, albo przeczytaj te których nie czytałeś. Huynmoo-3 będzie używany również na 214 i po to został zintegrowany, co nam w zeszłym roku nam zaoferowano i nie ma ABSOLUTNIE JAKIEGOKOLWIEK znaczenia czy jest to 212A czy 214.

Davien
sobota, 3 marca 2018, 10:27

Czyli jak zwykle panie Boczek zero dowodów tylko pańskie słowo:) A to żaden dowód nie jest więc tyle z ULI z IDAS-em wyszło:) Huynmoo III ma byc uzywany jedynie na KSS III chyba Koreańczycy wiedzą to lepiej:) Czyli panie Boczek, ...

Tajemniczy don Pedro
wtorek, 27 lutego 2018, 08:46

Już zupełnie uproszczając - odpowiedz sobie na pytanie co to jest integracja. W tym wypadku było to projektowanie platformy czyli OP i fizyczna integracja rakiety. Czyli od systemów zaokrętowania poprzez transport pionowy i poziomy, magazynowanie do załadowania/przeładowania wyrzutni która w przypadku izraelskim jest większa i później zaprojektowanie i budowa systemu wystrzeliwania i to też jest integracja fizyczna. Dodatkowo w tą część integracji wchodziło zaprojektowanie i zaplanowanie miejsc do umieszczenia puszek rozdzielczych, sterowania i zasilania i wszelkiego rodzaju niezbędnej elektroniki w tym oczywiście konsol wielofunkcyjnych. I nie zapominaj że ciągle mówimy o okręcie podwodnym więc skala problemu jest o niebo większa. Gdy integracja fizyczna została zakończona i tu w 100% za tą część odpowiedzialni byli niemcy, rozpoczęłą się integracja elektroniki i oprogramowania i dowodu nie dostaniesz bo ta część jest niejawna.

Davien
sobota, 3 marca 2018, 10:34

Panie don Pedro, rozumiem ze pisze pan o Izraelskich Delfinach? No cóz, w tym przypadku Niemcy absolutnie nie wiedzieli po co IDF zazyczył sobie wyrzutni 650mm i sądzili że mają byc z nich odpalane pociski Harpoon. Popeye Turbo SLCM jeszcze wtedy nawet nie był planowany, Izrael starał sie kupic Tomahawki a SCLM opracował dopiero jak ich nie dostali po 2000r. Wystraczy sprawdzić daty by uniknąc wpadki jak u pana i Boczka. Do tego oczywiście Izrael informuje Niemcy by budowali OP pod broń jakiej oficjalnie nie ma i do której oficjalnie sie nie przyznaje. Pytałęm sie tez o integrację ULI z IDAS-em i tu pan Boczek tez nie potrafił przedstawic zadnych dowodów pewnie dlatego ze czegoś takiego nigdy nie było.

bajki to my, ale nie nam!
piątek, 23 lutego 2018, 10:08

Poproszę o tytuł tego opracowania i źródło.

prawnik
piątek, 23 lutego 2018, 11:02

Ja też poproszę. A propos ja też czytałem b.ciekawe opracowanie AON /obecnie AW/ dot. wypisywania na forach specjalistycznych- bzdur przez wiadomo kogo - w celu stosowania miękkiej socjotechniki :)

Dan
czwartek, 22 lutego 2018, 19:00

Nie wiem dlaczego Polska chce kupić te okręty, których nawet Francuska marynarka nie chce. Na tle konkurencji wypadają słabo. Gdyby chociaż miały te słynne francuskie pędniki wodnoodrzutowe, ale nie mają. Same rakiety manewrujące w pakiecie to za mało, aby kupić te bardzo przeciętne okręty.

kkk
piątek, 23 lutego 2018, 08:38

Może nie biorą scorpene bo inwestują w atomowe łodzie podwodne ? hmm ?

Davien
piątek, 23 lutego 2018, 06:38

Biorac pod uwage że Francja nie uzywa w ogóle innych OP niz o napedzie jądrowym to...

zawe
piątek, 23 lutego 2018, 01:46

dobrze ze brazylijaska je chce.... a manewrujace to wielka zaleta tych op.

hermanaryk
czwartek, 22 lutego 2018, 22:53

Racja, tyle że my nie chcemy kupić op tylko po to, żeby sobie popływać. Chcemy je kupić ze względu na broń, którą mogą przenosić.

Boczek
czwartek, 22 lutego 2018, 21:29

Pędniki mają wszyscy nie tylko Francuzi, ale przy większych OP. Nie najadą się jednak na OP operujące w pobliżu dna, kładące się na dno i wody litoralne.

el ninio
czwartek, 22 lutego 2018, 18:56

A u nas co? ...Cisza... Obywatele RP musza pocieszac sie ze Rosomaki plywaja a i bwp-y tez maja zamiar.....

Willgraf
czwartek, 22 lutego 2018, 17:32

i tak bez dialogów sposobu połączenia i daty oddania jednostki i jej wpływu na fazy księżyca itp brednie z IU ???

Tweets Defence24