Siły zbrojne

Lotnictwo NATO blokuje samoloty Floty Czarnomorskiej

Okręt dowodzenia USS „Mount Whitney” płynący przez Stambuł w dniu 1 listopada 2021 roku. Fot. US Navy
Okręt dowodzenia USS „Mount Whitney” płynący przez Stambuł w dniu 1 listopada 2021 roku. Fot. US Navy

Amerykańskie myśliwce F-15 Strike Eagle wraz z tureckimi i greckimi samolotami wczesnego ostrzegania osłaniały wejście na Morze Czarne okrętu dowodzenia USS „Mount Whitney”. Parasol ochronny był tak szczelny, że żaden rosyjski samolot nie zdołał dolecieć do amerykańskiej jednostki na odległość wzroku.

Jak dotąd żaden NATO-wski okręt wpływający na Morze Czarne nie był tak osłaniany z powietrza jak USS „Mount Whitney” (LCC-20). I nie chodzi tu wcale o znaczenie tej jednostki pływającej, która oprócz tego, że jest okrętem dowodzenia siłami amfibijnymi (o długości 194 m i wyporności 18400 ton), to pełni również funkcję okrętu dowodzenia VI Floty Stanów Zjednoczonych, działającej w rejonie Morza Śródziemnego. Celem wprowadzenia tak silnej eskorty lotniczej było prawdopodobnie pokazanie Rosji, że jeżeli będzie taka potrzeba, to NATO ma siły, by zapobiec jakimkolwiek akcjom rosyjskich samolotów w odniesieniu do zachodnich jednostek pływających.

Tymczasem dla Rosjan przeloty własnych myśliwców i szturmowców nad okrętami NATO stały się już stałym elementem pokazu siły, co było później bez skrupułów wykorzystywane przez aparat propagandowy Kremla. Teraz Amerykanie udowodnili, że kiedy będzie taka potrzeba, to nie pozwolą na przeloty Rosjan nad swoimi okrętami. Skorzystano przy tym z faktu, że do Bułgarii i Rumunii przerzucono 336. eskadrę samolotów F-15E Strike Eagle z bazy amerykańskich sił powietrznych Seymour Johnson AFB w Północnej Karolinie w Stanach Zjednoczonych.

image
Samolot F-15E oddelegowane do działania w południowej Europie z bazy sił powietrznych Seymour Johnson AFB w Północnej Karolinie. Fot. USAF

Myśliwce te miały początkowo uczestniczyć w ćwiczeniu Castle Forge, trenując z greckimi, bułgarskimi i rumuńskimi siłami powietrznymi. Działania te wspierały także samoloty kanadyjskich sił powietrznych, które w tym czasie realizowały w Rumunii zadania w ramach misji NATO Enhanced Air Policing. Teraz te siły wzięły udział w pokazowej osłonie okrętu dowodzenia USS „Mount Whitney”, który wszedł na Morze Czarne 4 listopada 2021 roku.

Zadanie było potraktowane bardzo poważnie i nie chodziło jedynie o pokazowy przelot samolotów F-15E nad amerykańskim okrętem, ale o pełny nadzór nad jego bezpieczeństwem z powietrza. To właśnie dlatego do sił osłony włączono działające naprzemiennie dwa samoloty wczesnego ostrzegania AEW (Airborne Early Warning) oddelegowane przez kraje NATO. Turcja wydzieliła bowiem do tej misji samolot Boeing E-7T Wedgetail, z kolei Grecja samolot EMB-145 Erieye.

image
Załoga tureckiego samolotu wczesnego ostrzegania E-7T AEW w czasie opracowywania obrazu sytuacji powietrznej i nawodnej. Fot. Tureckie siły powietrzne

Dzięki tym dwóm statkom powietrznym Amerykanie mieli do dyspozycji pełny i tworzony w czasie rzeczywistym, rozpoznany obraz sytuacji nawodnej i powietrznej. Mając pełną świadomość sytuacyjną można było w taki sposób rozmieszczać własne myśliwce, by żaden obcy statek powietrzny nie mógł się zbliżyć do okrętu USS „Mount Whitney”.

Wielonarodowe misje powietrzno-morskie demonstrują zdolność NATO do tworzenia połączonych sił szybkiego reagowania. Sojusznicze platformy AEW zapewniają siłom NATO utrzymanie krytycznej świadomości sytuacyjnej we wszystkich dziedzinach, umożliwiając załogom i dowódcom skuteczne reagowanie na wszelkie potencjalne zagrożenia.

Gen Jeff Harrigian – Dowódca sojuszniczych sił powietrznych (Allied Air Command)

Amerykanie realizowali również inne zadania, ćwicząc swoich pilotów w działaniu w międzynarodowej przestrzeni powietrznej i ma wodami międzynarodowymi. W oficjalnym oświadczeniu podkreślono, że celem takich misji jest wykazanie, że „Morze Czarne to kluczowa droga wodna dla handlu morskiego i stabilności w całej Europie”. Zadanie realizowano przy tym tak, jakby USS „Mount Whitney” musiał przebywać w regionie przez dłuższy okres czasu, organizując m.in. operację tankowania na morzu z tankowcem USNS „John Lenthall” (T-AO-189).

Rosjanie wizerunkowo bardzo wyraźnie odczuli pokaz siły NATO-wskiego lotnictwa. Na Morzu Czarnym nie tylko pojawił się bowiem najważniejszy okręt amerykańskiej VI Floty, to jeszcze otoczono go szczelnym parasolem ochronnym, nie do przejścia przez rosyjskie samoloty. Nie mając nowoczesnych samolotów wczesnego ostrzegania Rosja mogła pełnić jedynie rolę biernego obserwatora na akwenie oficjalnie deklarowanym jako „w pełni kontrolowany”.

image
Okręt dowodzenia USS „Mount Whitney” w Neapolu. Zdjęcie z 8 lipca 2021 roku. Fot. US Navy

Tymczasem w ocenie rosyjskich specjalistów USS „Mount Whitney” jako okręt dowodzenia jest o wiele bardziej niebezpieczny niż często wpływające na Morze Czarne amerykańskie, rakietowe niszczyciele typu Arleigh Burke. Rosjanie zaznaczali, że specjaliści znajdujący się na jego pokładzie, mogą bowiem np. tworzyć możliwe scenariusze działań, planować operacje wojskowe i zbierać informacje wywiadowcze. Pomimo takiego „zagrożenia” Rosjanie poza wysłaniem okrętów podwodnych nie mogliby tak naprawdę nic zrobić. Nie mając obrazu sytuacji nawodnej z rozpoznania powietrznego nie mogliby nawet użyć rakiet przeciwokrętowych „Oniks” o zasięgu ponad 600 km z baterii nadbrzeżnych „Bastion”.

Przybycie okrętu flagowego 6. Floty USA na Morze Czarne w dniu wizyty prezydenta Rosji na Krymie nie jest przypadkowe… Wejście amerykańskich statków na Morze Czarne to działanie mające na celu zaostrzenie stosunków dwustronnych i napięć w regionie.

Siergiej Ordżonikidze - były wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej

I nie ma tu znaczenia, że w narodowym centrum kierowania obroną Rosji poinformowano 4 listopada 2021 roku, że siły i środki Floty Czarnomorskiej w pełni kontrolują działania USS „Mount Witney” oraz komunikat przekazany mediom, że rosyjskie wojsko ma wszystko, aby śledzić amerykańską jednostkę. Przy osłonie samolotów F-15E jedyną widoczną reakcją Rosjan mogło być bowiem skierowanie w kierunku amerykańskiego okrętu jednej z jednostek pływających Floty Czarnomorskiej.

Niewątpliwie elementem „dobijającym” był fakt, że NATO-wski pokaz siły zorganizowano dokładnie w dniu wizyty rosyjskiego prezydenta Władimira Putina w Sewastopolu na Krymie z okazji Dnia Jedności Narodowej. To właśnie dlatego w Dumie, pojawienie się flagowego okrętu VI. Floty na Morzu Czarnym nazwano prowokacją.

Amerykanie mają w ten sposób pokazywać, że postrzegają ten region jako potencjalny teatr działań wojennych.

Rosjanie o zdarzeniu
image
Samoloty F-15E oddelegowane do działania w południowej Europie z bazy sił powietrznych Seymour Johnson AFB w Północnej Karolinie. Fot. USAF

Komentarze (75)

  1. Ech

    W czasie wojny przeciez zaden samolot by nie latal nad okretem. Albo by odpalal swoje rakiery z odeglosci np 20, 100, czy 200 km - pewnie zalezy jakie. A nie nad okretem. ALbo atak by nastapil za pomoca Baltow- 600km razenia z ladu, albo z okretow podwodnych (6 warszawianek nowych na Morzu Czarnym) W czasie pokoju zas przelot Su nad niszczciwlem to taki troszke pokaz- popis. W czasie wojny bylby bez znaczenia. Teraz pewnie gdyby sie wybral tez by mogl przeleciec nad okretem. Sa przeciez ciagle przypychanki i doniesinia ze dany samolot przelacial "nie profesjonalnie bo 30 metrow od innego" - wiec pewie by nastapilo cos takego. Dla Rosjan moze jedynie nei jest mile ze wsztsko sie odbwa w dniu pobutu PUtina na Krymie. Ale pozatym pewnie w czasie wojny okret by nie przerfal. Zrszta kto wie moze i by mu sie udalo. Ja bym cale zdazenie okreslil jako "lekki propagandowy sukces amerykanow" - ale nie przecenial bym rzekomej zmiany ukladu sil na morzu Czarnym.

    1. AK

      Niezupełnie, kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, Amerykanie chcieli zademonstrować i wysłali okręt nad ktory nadleciał klucz ruskich samolotów nie najnowszej generacji, Amerykanie ostrzegali wchodzisz w strefę rażenia, i kiedy weszli padł rozkaz ognia. Niestety nic się nie stało, na okręcie padła elektronika. Ruski klucz demonstracyjnie przeleciał kilka razy nad okrętem. Marynarze podobno byli przerażeni i przekonani że zaraz umrą. Amerykanie wycofali okręt. No więc takie wieści skowronki opowiadają. Ta demonstracja jest prawdopodobnie odpowiedzią na tamto zdarzenie. Więc 1-1.

    2. Davien

      I pewnie dlatego załoga komórkami nakręciła kapitalne filmiki z rosyjskimi antykami w roli głownej:)) Ech te głupie ruskie trolle;0

    3. artur

      takie bajki to w ruskim necie

  2. tadek

    Wielka euforia ponieważ zdołali osłonić okręt by, jak kiedyś Rosyjski samolot nie wyłączył im wszelkich systemów. Znów połowa załogi odeszła by ze służby a reszta by się leczyła u psychiatrów po stresie i u proktologów po zafajdanych gaciach.

    1. Alaris

      A to kiedykolwiek Ruscy wyłączyli jakiś okręt?

    2. Kobro

      Tak, poszukaj w necie, walnęli impulsem elektromagnetycznym.

  3. realista

    Grecy i Turcy razem? NATO czyni cuda

  4. GB

    Jakoś niedawno opublikowano filmik jak Su-34 zrzuca kilkanaście bomb niekierowanych na cel, w który trafia może 2 z nich. Czyli Rosjanie w jednym locie nowego Su-34 zniszczą JEDEN obiekt i to narażając się na zestrzelenie, gdyż samolot musi przelecieć nad celem. To są jakieś jaja, bo taki F-15 weźmie kilkanaście kierowanych bomb szybujących SDB i w jednym locie zniszczy kilkanaście celów nie wchodząc w ostrzał OPL...

    1. Tani

      O ile trafia te kierowane. Faceci ale wam sie chce. Bron kierowana przy uzyciu bojowym jest niecelna. Jej celnosc to 30-40% w najlepszym przypadku. Tomahawki brytyjskie byly tak niecelne w Jugoslawii ze zastepujac 14 szt odpalonych rzad GB kupil 20szt. O ameryckich to szkoda pisac bo te 30% to smiech na sali. Su-34 nie operuja w Syrii z bronia kierowana tylko bombami grawitacyjnymi. Bo wg ruskich ich systemy celowania sa na tyle precyzyjne ze wystarcza zwykle.

    2. GB

      W warunkach bojowych broń kierowana jest zdecydowanie skuteczniejsza i nie naraża nosiciela. Uderzenie bombami niekierowanymi w przeciwnika mającego nawet słabą OPL to proszenie się o duże straty tak jak przykładowo straty rosyjskich samolotów i śmigłowców w kilkudniowej wojnie z Gruzją Gdyby USAiały taki wskaźnik strat to by w odtatnich wojnach traciła nawet kilkaset maszyn zamiast kilku.

  5. Bezo

    Ruskie stosują metodę pozbawiania słuchu za pomocą sovieckich silników odrzutowych . Inne metody walki mogłyby sie skończyć totalną masakra jak w 1942 roku gdy niemcy brali po 200 tys jeńców dziennie

    1. Piotrus

      W 1941 Kolego.

    2. afgan

      mozna to widziec tez w taki sposob, ze w starciu z prawdzimi przestepcami, pol-silni przestepcy nie maja szans, bo zabraklo im determinacji w dekadach eksterminacji obcych krajow lub kierunkow rozwoju spolecznego. Nacja ktorej byt polegal od samego poczatku na mordowaniu rdzennej ludnosci kontynentu, rozwinela swoje zdolnosci uzawajac calego swiata, jako miejsca do testowania swojej broni

    3. Davien

      Ciekawy opis rosyjskich hord, nawet nei wiele się pomyliłes:)

  6. laik, zupełny laik

    Na Defence24 o tym było cicho, ale ruskie odnotowały wypowiedź Davida Axe w Forbesie po ostatnich ćwiczeniach z 19.10.2021 roku, że zaledwie para amerykańskich bombowców B-1 Lancer w jednym przejściu będzie w stanie zniszczyć Flotę Bałtycką Rosji i zamienić Flotę Czarnomorską w sito - chodziło mu o ćwiczenia z użycia rakiet LRASM przez 4 B-1B z użyciem powietrznych tankowców, pozwalających na atak tych bombowców z lotnisk w zachodniej Europie - wówczas akurat z bazy RAF Fairford. Teraz jeszcze USS „Mount Witney” na Morzu Czarnym - w ciągu tygodnia "pełnia szczęścia" dla Rosjan. Ciekawe, czy Niemcy też wyślą jakiś okręt wojenny na Morze Czarne - to może być dla nich geopolityczny test lojalności.

    1. Davien

      2B-1B to 48 pocisków LRASM a ponieważ jak pokazła Syria rosyjskie radary ich praktycznie nei wykrywaja....

  7. BUBA

    "Parasol ochronny był tak szczelny, że żaden rosyjski samolot nie zdołał dolecieć do amerykańskiej jednostki na odległość wzroku." - czas ataków Kamikaze minął, poza tym Rosjanie nie używaja tej taktyki. ............................................................................................................................................................................... To czy parasol jest szczelny udowodni dopiero kilka pocisków przeciwokretowych wystrzelonych w BVR. A takie działania ochronne przeprowadza się minimum do 100 km od bronionego okretu............................ ...............................................................................................................................................................................

    1. GB

      Dlaczego? Samolot myśliwski może strącić rakietę.

    2. Fiodor Fiodorowicz

      Putin coś mówił ze będzie celował do nich ze swojego SWD. Także żarty się skończyli. I dobrze.

    3. Davien

      BUBA, jedyne co Rosjanie moga uzyc przeciwko tym okretom z powietrza to pociski Ch-35 i Ch-31A a do tego musieliby wykryc cele co dla Su-35 i Su-24 oznaczałoby podróz w jedna stronę bo te F-15wykryłyby je wczesneij niz Rosjanei mogliby odpalić rakiety.

  8. Zbig - ale nie Brzeziński

    Czy ten okręt zawinął do Sewastopola? Przecież Krym to terytorium Ukrainy, a Ukraina to obecnie sojusznik USA. To naturalne że amerykański okręt wpłynie do sojuszniczego portu i sobie w nim zaparkuje. A taka drobnostka, że port jest akurat w ręku Rosjan nie powinna stanowić problemu. To dopiero byłoby przetestowanie Putina, a nie surfowanie przy brzegach Turcji czy Bułgarii.

    1. Janosik

      Myślisz że by zaczęli strzelać? Nic takiego. To wszystko tylko gra. Rosja i Uncle Sam od dawna razem pracują. Rosja gra złego Sam gra dobrego. A Chiny też w tym klubie. Oni w Azji graja gre z Samem. Gra jest o mącenie w główkach krajom takim jak Polska czy Vietnam czy Filipiny. No i o inkasowanie wielkich kontraktów zbrojeniowych i wpływów politycznych

  9. Niuniu

    Prpopnuje z taką oceną skuteczności lotnictwa USA poczekać aż ten lub jakiś inny amerykański okręt faktycznie zbliży się do rosyjskich wód lub okupowanego Krymu. Jak na razie amerykński okręt jak piszecie w artykule był osłaniany w czasie wejścia na orze Czarne. Czyli w rejonie Bosforu - prawdopodobnie na wodach tureckich. Rosjanie akurat tam nigdy nie latali. Przypomnę, że kilka miesięcy temu jak była "afera" z brytyjskim a później holenderskim okrętem wojennym które próbował przepłynąć obok Krymu to w tym samym czasie amerykański niszczyciel nawet się do tego obszaru nie zbliżył. Stał sobie na kotwicy w Odeśsie. Nie ma się jednak z czego cieszyć bo chyba pierwszy raz amerykanie ćwiczą na morzu czarnym wspólne działania lotnictwa i okrętów wojennych. To nie tylko demonstracja siły. To realne działania do prowadzenia wojny w Europie. I nawet jak Ameryka taką wojnę w Europie wygra to dla Europy i Polski będzie to taka sama klęska jak wygrane amerykańskie wojny w Iraku czy Afganistanie. Zapewne zresztą spora część Polaków w ogóle nie doczeka zwycięskiego końca takiej wojny z ruskimi. A przy okazji Panie Dura - od kiedy to ruskie rakiety Oniks wymagają obecności ruskich camolotów w pobliżu okrętów do których lecą? Nie wspominają w ogóle o głównej tezie pańskiego artykułu jakoby kilka amerykańskich F15 "zablokowało" rosyjskie lotnictwo. To bez użycia siły jest w czasie pokoju niemożliwe. nieprofesjonalnie latające ruskie samoloty przelecą obok amerykańskich w odległości kilkudziesięciu metrów i polecą tam gdzie chcą. No chyba, że amerykanie mają nową taktykę i broń i np. rozpościerają na niebie siatki tak jak nad drzewami owocowymi. Piękny artykuł z serii - ku pokrzepieniu serc. szkoda tylko, że nie ma tam Naszych "jaszczebi" - dopiro można by było się napinać z dumy.

    1. ABC

      To jest tak samo jak Rosjanie z dumą pokazują, że przelecieli nad Anglikami. Ani jedni ani drudzy nie strzelają na wodach międzynarodowych a latać i pływać każdemu można więc latają i pływają do woli, a takie zabawy dla durnych obywateli własnych krajów bo to o niczym nie świadczy. Rosjanie w takiej głupocie się wyspecjalizowali i tyle. Jak będzie wojna to będą chcieli zniszczyć okręt z poza zasięgu obrony plot. a nie latać nad nim w odległości 5 m i narażać się na zestrzelenie z procy. Na głupotę nie ma siły. A wszyscy się podniecają jakby nie mieli zielonego pojęcia o wojnie. Dziecinada!

    2. GB

      Obecnie jest w Batumi w Gruzji, całkiem blisko Rosji. Nikt nad nim nie latał.

    3. Chyży Rój

      Rosjanie nie naruszaj tureckiej przestrzeni powietrznej odkąd Turcy zestrzelili im su24.

  10. W USA nie lepiej...

    Napinacie się na tą Rosję i liczycie na USA. Tymczasem cytując dane liczba białych mieszkańców w USA spadła do 57 procent, a średni ich wiek przekracza 43 lata. W ciągu 10 lat liczba białych spadła o 6 procent. Poza tym rasa biała cechuje się najniższą dzietnością. Na razie w USA rządzą biali emeryci ale możecie być pewni, że za kilka/ kilkanaście lat ten kraj się zupełnie zmieni - na gorsze - będzie chylił się raczej ku upadkowi.

    1. AMF

      No popatrz to podobnie jak po drugiej stronie barykady, prawosławi wymierają, a liczbę ludności przed całkowitym załamaniem ratują Azjaci.

    2. W USA nie lepiej...

      Jeżeli masz na myśli Rosję to pomimo, że zamieszkują je różne grupy etniczne Rosjanie stanowią 80% jej mieszkańców. I tu jeszcze dodam, że są zaliczani do Słowian wschodnich a nie innych, jak co poniektórzy złośliwie sugerują.

    3. nie lepiej? bo w USA m...... biują??

      są zaliczani.... i ten piękny zwrot najlepiej oddaje sens twoich 80% mieszkańców. Nic dodać nic ująć. Sojuz wiecznie żywy.

  11. Altair

    W 2014roku rosyjski system rozpoznania celów morskich i powietrznych Monolit-B, operując z Krymu - podświetlił znajdujący się na wodach Morza Czarnego amerykański niszczyciel rakietowy – USS Donald Cook (DDG-75), typu Arleigh Burke - co bardzo przestraszyło marynarzy US Navy...

    1. GB

      Wow... Tak się przestraszyli, że amerykańskie okręty chodzą sobie po M. Czarnym do dziś. Co więcej wysłali teraz bezbronnego USS „Mount Whitney”.

    2. Gruszwik

      Tak. A później przeleciał nad nim su-24 i ze strachu marynarze skakali do morza...

    3. Geo

      Wiem. A marynarze z USS D Cook mogli na własne oczy zobaczyć legendarne Su24 o których opowiadali im dziadkowie.

  12. czarno to widzę

    Czy Amerykanie wpłynęli już do Sewastopola? A jeżeli nie, to dlaczego?

    1. Użytkownik

      Nie

    2. Kosmo

      Nie bo to dawno zaplanowany rejs do portu Batumi w Gruzji

    3. AMF

      Bo czkają na kanał do Moskwy.

  13. Luke

    Czemu RP nie inwestuje w lotnictwo tylko w czolgi kture beda zniszczone przez lotnictwo przeciwnika!

    1. V

      Bo lotniska padną w pierwszych minutach wojny

    2. Użytkownik

      Najpierw to wszechmocne lotnictwo musi dolecieć i zidentyfikować cel , a to już jest bardzo watpliwe

  14. WOW

    Jeśli Rosja jest tak słaba, że nie może poradzić sobie z jednym statkiem, to jakim zagrożeniem jest Rosja? Nieumyślnie pokazuje to, że propaganda strachu przed Rosją jest tylko propagandą i niczym więcej.

    1. Użytkownik

      Zawsze była... nawet w II wś żeby z Niemcami wygrać bitwę, to musi być ruskich min 4x więcej :)

  15. lebed

    Nieprzypadkowo rzecz ta się dzieje. Rosjanie napinają muskuły przy granicy z Ukrainą, Putin wizytuje zaanektowany Krym. W Dombasie bezpaństwowi, bezimienni ale uzbrojeni po zęby i miłujący pokój bezkarnie strzelają do Ukraińców ot tak dla sportu. No to dwa B1 latają nad Polską też dla sportu, a na morzu Czarnym też dla sportu, wpłynął jakiś statek by sprawdzić zasolenie wody. Wszystko oczywiście daaaano zaplanowane. Rosjanie nie chcą zrozumieć iż Stany nie pozwolą Ukrainie zrobić krzywdy przez Rosjan. Ukraina to inna bajka, nawet jak dla Putina. To nie to samo co Czeczenia, Gruzja czy Syria. I maładcy siedzą po kątach i się boją. A ich moriaki nie wiedzą co robić. Rzeczywiście panika u Rosjan. Niemoc. Niestety 140 mln naród nawet z bronią jądrową musi liczyć się z realiami, nie wszystko mu wolno. I dobrze.

    1. Szerszeń

      "Rosjanie nie chcą zrozumieć iż Stany nie pozwolą Ukrainie zrobić krzywdy przez Rosjan" - przecież już zrobili krzywdę. Zajęli Krym i Donbas a Amerykanie na to pozwolili. Jedyne na co było ich stać to nieskuteczne sankcje. Nieskuteczne, bo zabrane tereny do Ukrainy nie wróciły.

    2. Wawiak

      I oby na prężeniu muskułów się skończyło...

    3. ubawiony

      Stany nie pozwolą zrobic krzywdy Ukrainie....a wy Ukraińcy :)?

  16. Kicia kocia

    Moze cos ciekawego ma na pokladzie???

  17. yiuyiuouioiuoyti

    Hmm, nie taki Biden słaby jak go malują. Współdziałanie Greków i Turków razem to całkiem niezłe osiągnięcie.

    1. Odyn SB

      Masz rację, dobrze gra. Po tym widać, że to rasowy polityk.

    2. Wawiak

      Sparafrazuję to tak: możesz się nie lubić z kolesiem z twojej dzielni z innego bloku, ale jak ci wjazd robią kolesie z innej części miasta, to stajecie ramię w ramię, by ich pogonić... To żartobliwe (przynajmniej takie miało być...) uproszczenie, ale...

  18. afgan

    Tymczasem dla amerykanow (!) przeloty własnych myśliwców i szturmowców nad okrętami rosyjskimi (!) stały się już stałym elementem pokazu siły, co było później bez skrupułów wykorzystywane przez aparat propagandowy Pentagonu (!) Dla kogo te teksty przepelnione propaganda (cena za linijke placona w ) ??? Jesli wybuchnie IIIws. to i ten portal bedzie mial w tym swoj udzial (a nie, zapomnialem polska mentalnosc kalego)

  19. Ass

    W NATO tylko Turcja może budzić szacunek. Mając na względzie swoje interesy są w stanie postawić się USA, a w międzyczasie posłać na ziemie pewnych bezkarności i kozaczących rosyjskich lotników przyzwyczajonych do zestrachanej reszty NATO.

    1. arwgarwga

      mało mogą , Izrael co jakiś czas im to uświadamia.

    2. kapusta

      Równie dobrze mógłbyś napisać, że w Ameryce tylko Wirginia budzi szacunek, bo potrafi się postawić Waszyngtonowi - troll nie rozumie czym jest Sojusz taki jak NATO, bo u was sojusznik znaczy tyle co sługa, niewolnik. Na szczęście dla świata możecie tylko płakać w Internecie.

    3. Zenek

      taki sam szacunek wzbudza klasowy łobuz i zawadiaka.

  20. Chyży Rój

    Jedynym większym akwenem nad którym Rosja ma pełną kontrolę jest jezioro Bajkał.

    1. jkkk

      tak to prawdziwa prawda ! morze Bajkał maja pod kontrolą...! rozglądają się czujnie ..ale flota NATO ze strachu, nie pojawiła się do teraz!

    2. Rain Harper

      Głębszym, ale czy większym?

  21. Andrettoni

    Gdyby to było takie proste... To by nie było wojen. Wiele razy pisałem, że Rosja nie zaatakuje gdy siły USA są w Europie i nie są niczym zajęte. Po wycofaniu się z Afganistanu Amerykanie mają sporo "wolnych środków". Problem polega na tym, że sami odchodzą na Pacyfik. Moim zdaniem popełniają błąd, ale kto ich zmusi do zmiany zdania? Nie mamy takiej siły nacisku by USA do czegoś zmuszać. Rosja może stać się niebezpieczna jeśli Chiny zyskają przewagę technologiczna nad USA i zaczną Rosję zaopatrywać w nowoczesny sprzęt. To jednak wymaga zyskania przewagi, czasu i chęci ze strony ChRL by wzmacniać Rosję. O ile Chiny mogą zyskać przewagę i czas płynie, to nie jestem przekonany, że Chiny chcą mieć silnego sąsiada. Może silnego tak, ale nie zbyt silnego. Myślę, że najbliższe lata będą przełomowe, bo Chiny odskoczą technologicznie ścigając się z USA, ale Rosja zostanie powoli w tyle. Mogę się mylić, ale ostatnie "nowinki" w postaci nowych czołgów czy pocisków hipersonicznych to po prostu dokończenie programów badawczych z okresu "zimnej wojny". ZSRR i USA długi czas szły "łeb w łeb", tylko ZSRR dostało zadyszki "gospodarczej". ZSRR praktycznie przerwało prace po rozpadzie, a Amerykanie większość prac zawiesili lub spowolnili, bo uznali, że są zbędne. Domyślam się, że Chiny dofinansowały dokończenie prac w zamian za technologie. Teraz jednak Chiny mają już te technologie i środki i mogą się rozwijać samodzielnie, a Rosja... Po pierwsze w Rosji ogólnie brakuje środków, po drugie naukowców jest znacznie mniej niż za czasów ZSRR i nie są tak zmotywowani. Amerykanie - po prostu przegapili tę sytuację, bo większość programów, które zawiesili było podobnych do tych, które Rosja właśnie pozakańczała. To oznacza po prostu kilka lat spóźnienia w niektórych dziedzinach, bo niedokończone plany wymagają aktualizacji. Niestety społeczeństwo USA nie jest zmobilizowane. Stąd nie wierzę w ostre akcje ze strony ChRL typu inwazja na Tajwan. Po co budzić Amerykanów? Niech jeszcze śpią. O ile część elit USA widzi problem, to obywatele raczej ciągle wierzą w potęgę i martwią się o przywileje socjalne i "równości". O ile Rosja lubi rozwiązania siłowe, to Chiny preferują wygrywanie wojny bez toczenia wojny. W pewnym sensie jest to pocieszające. Osobiście uważam, że lepiej stracić wolność niż życie, bo wolność da się odzyskać, a życia nie.

  22. Extern

    Wychodzi że NATO stworzyło na tyle szczelną lokalną przewagę w powietrzu że Rosjanie uznali że w prawdziwej W i tak nie dali by rady podejść do okrętu więc nie próbowali nawet. Próbując co najwyżej by udowodnili że NATO rządzi w powietrzu i że nie byli by w stanie zagrozić temu okrętowi. Ale swoją drogą to stracili również świetną okazję aby przetestować w praktyce taktykę jaką zastosuje NATO aby bronić takiej okrętowej grupy. W końcu wojny nie ma, raczej nikt by nie strzelał. Mogli wypuścić jakiegoś nie uzbrojonego zająca żeby nauczyć się jak myśliwi zabiorą się za polowanie. Inna sprawa że to musiał by być prawdziwy kozak o stalowych nerwach. W końcu gdyby komuś puściły nerwy to szanse by miał niewielkie.

    1. strom

      Nie pocieszaj się rosyjski potencjał lotniczy jest marny i tyle i tylko tyle by nie dorabiać sobie fantastyki jaka ta Rosja jest potężna. Do NATO przegrywa już w przed starciem. To samo było w Syrii z S400 i blamaż Pancyrów

    2. as

      Rosyjscy dowódcy wiedzą, że odpowiedzieliby głowami gdyby narobili wstydu Putinowi takimi niemądrymi pomysłami. Co innego przelecieć nad nieuzbrojoną platformą wiertniczą, albo okrętem bez osłony na wodach międzynarodowych.

    3. afgan

      mogli przeleciec nad platforma? mogli ! Zlamali jakies prawo, nie ! Ale urazili dume polskOm

  23. rusofobia to stan umysłu

    O... widzę, że rusofobowie znowu się zlecieli na forum chociaż nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Słowo "Rosja" pożywka dla rusofobów. Co wy byście bez tej Rosji zrobili, stracilibyście sens życia.

    1. Użytkownik

      Dziwne, po co TY piszesz?

    2. Davien

      Więc po kiego taki skowyt podniosłeś?

    3. sfddgdfsgfdgfg

      Rusofobia, to nieuzasadniona i nieracjonalna nienawiść do Rosji. Wymaganie, poszanowania prawa międzynarodowego i granic innych Państw jest całkowicie racjonalne i niema nic wspólnego z żadną fobią. Należy zauważyć, że gdyby np.: Ukraina lub Chiny napadły na Rosję, to należało by bronić Rosji.

  24. Komentator

    Zawsze można liczyć na Pana Komandora. Wejście na Morze Czarne to cieśnina Bosfor, tureckie wody terytorialne i turecka przestrzeń powietrzna. To że Rosja nie naruszyła tureckich granic to naprawdę dowód na słabość Putina? To taki sam "kwiatek" jak to, że irańskie obsługi zestawów przeciwlotniczych powinny kontrolować sytuację w powietrzy za pomocą ogólnodostępnych aplikacji. Prawdziwym testem słabości Putina byłaby próba zawinięcia do Sewastopola, uznawanego przecież przez Amerykanów za ukraińskie terytorium, nie sądzi Pan Panie Maksymilianie?

    1. mam nadzieje, że to było pomocne

      Być może chodzi o to, że na statku są ludzie od różnych scenariuszy i analizują możliwość zawalenia się mostu na Krym?

    2. mam nadzieję, że to było pomocne

      Myśle ze w Moskwie jest również spore grono analizujące możliwość zawalenia się wielu innych mostow

    3. Użytkownik

      No tak jak ludzie po stronie ruskich analizuja czy na ta jankeska krype wystaczy 1 ppokr czy 2 wystrzelic na wszelki wypadek...Wogole jak mozna sie podniecac takim propagandowym bredniami bedacymi, po raz kolejny, dzielem, a jakze MD. Bo oczywiscie ruscy normalnie wysylaja sobie samoloty bojowe nad Turcje ehh jak czytam takie "artykuly" i jeszcze gorsze od nich "komentarze" rusofobow to zaczynam myslec ze jednak ich autorzy dokonali cudu i spadli z IQ do wartosci ujemnych...

  25. fan club onuc

    Nie wiem o co ten krzyk .Napewno w tym czasie za sterami SU35 siedzieli Arabscy piloci tymczasowo odelegowani na szkolenie do Rosij. Jako ze nie byli to rosjanie to latali na innch wersjach su35 bez amunicji I radarow . I jak inforuja pewne zródla byli wtedy w kiblu in fajce. Gdyby nie te faktyto inaczej by my gadali.