Siły zbrojne

Fordy zastąpiły Nissany, czyli jak koronawirus zmienił umowę na Mustanga

Ford Ranger XLT, fot. Ford Polska
Ford Ranger XLT, fot. Ford Polska

Jak informowaliśmy 1 lipca br. następcami części eksploatowanych w Wojsku Polskim samochodów Honker, będą Fordy Ranger, a nie wybrane początkowo w przetargu Nissany Navara. Stosowny aneks został zawarty pomiędzy wykonawcą - konsorcjum firm Glomex MS Polska Sp. z o. o. (lider) i Glomex MS s.r.o. Dlaczego i jak do tego doszło?

Przypomnijmy, że pierwotną umowę zawarto 31 marca br. pomiędzy 2. Regionalną Bazą Logistyczną a wspomnianym konsorcjum i dotyczyła dostawy w latach 2020-2022 samochodów ciężarowo-osobowych ogólnego przeznaczenia w liczbie 435 szt. w ramach gwarantowanego zamówienia oraz 150 szt. w ramach opcji. Wartość umowy wynosiła 121 mln PLN brutto.

I choć zwycięzcą w marcu okazał się Nissan Navara to m.in. w związku z problemami producenta i zaprzestaniem produkcji tego modelu w Europie, dokonana została zamiana przedmiotu umowy.

Redakcji Defence24.p udało się uzyskać informacje dotyczące podstaw prawnych, które pozwoliły na „wymianę” pojazdów.

Zgodnie z przesłaną przez Wydział Prasowy Centrum Operacyjnego MON odpowiedzią, aneks do w/w umowy został sporządzony w oparciu o zapisy art. 15r ust. 4 ustawy z dnia 02.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz art. 144 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo zamówień publicznych.

Ten ostatni przepis dopuszcza zmiany w zawartej umowie w stosunku do treści oferty, na podstawie której dokonano wyboru, gdy zostały spełnione łącznie następujące warunki:

a) konieczność zmiany umowy lub umowy ramowej spowodowana jest okolicznościami, których zamawiający, działając z należytą starannością, nie mógł przewidzieć,

b) wartość zmiany nie przekracza 50% wartości zamówienia określonej pierwotnie w umowie lub umowie ramowej.

Zgodnie z umową konsorcjum Glomex dostosuje produkowane w Republice Południowej Afryki Fordy Ranger do wymagań zapisanych w SIWZ, jak wyposażenie pojazdu we wkładki typu run-flat, czy urządzenia łączności.

Należy mieć nadzieję, że obecna sytuacja związana z rozwojem pandemii Covid-19 w RPA, które stało się epicentrum epidemii w Afryce, nie wpłynie na realizację dostaw zamówionych przez resort obrony samochodów i nie powtórzy się casus Nissana Navary.

Trzeba pamiętać, że konsorcjum Glomex to tylko pośrednik, nie mający wpływu na plany producentów pojazdów, które oferuje wojsku. Sytuacja ta powinna stać się asumptem do weryfikacji wymagań jakie są stawiane potencjalnym dostawcom w tak dużych i ważnych z punktu widzenia modernizacji SZ przetargach.

Warto jednak zwrócić uwagę, że zamówione Fordy Rangery nie zastąpią całkowicie użytkowanych obecnie Honkerów, czy np. UAZów 469B, w wersjach specjalistycznych, nie tylko ze względu na ilość zakupionych pojazdów (435 szt. puls 163 szt. w opcji), czy nadwozie typu pick-up z kabiną double-cab (co ogranicza możliwość np. zabudów kontenerowych), ale również ze względu na brak kompatybilności elektromagnetycznej zgodnej z wojskowymi wymaganiami. Nierozwiązany więc pozostaje wciąż problem wielu wersji specjalistycznych, jak np. wozy dowodzenia, które można było by budować w oparciu o „lekki” opancerzony pojazd taktyczny, wypełniający lukę pomiędzy cywilnym pick-upem a typowo wojskowym, cięższym wozem, odpowiednikiem Pegaza.

Komentarze