Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Izraelskie lotnictwo zbombardowało cele związane z Hezbollahem i Hamasem

Fot. Aldo Bidini/GFDL 1.2
Fot. Aldo Bidini/GFDL 1.2

Izraelskie lotnictwo przeprowadziło w nocy z wtorku na środę ataki na punkty obserwacyjne Hezbollahu na granicy libańskiej, a także obiekty związane z Hamasem w Strefie Gazy. W obu przypadkach miał to być odwet za ataki wymierzone w państwo żydowskie.

Do uderzenia na granicy z Libanem doszło po tym, jak bojownicy Hezbollahu mieli oddawać strzały w kierunku izraelskich żołnierzy. Siły izraelskie najpierw zareagowały wystrzeleniem flar i pocisków dymnych, a potem śmigłowce zaatakowały stanowiska obserwacyjne, z których miały zostać oddane strzały.

Nie ma informacji o ofiarach po żadnej ze stron. Jak zaznacza agencja AP, Izrael spodziewał się ataku szyickiej organizacji od lipca, kiedy jeden z członków Hezbollahu zginął w wyniku izraelskiego bombardowania w Syrii. Władze Izraela stwierdziły wówczas, że zabicie Libańczyka nie było zamierzone.

We wtorek izraelskie lotnictwo po raz kolejny przeprowadziło uderzenie na cele związane z Hamasem w Strefie Gazy. Był to odwet za trwające od tygodni ataki na terytorium państwa żydowskiego z użyciem balonów ze środkami zapalającymi, które doprowadziły do pożarów po izraelskiej stronie muru granicznego. W odpowiedzi Izrael niemal codziennie od dwóch tygodni bombarduje Strefę Gazy. We wtorek nie odnotowano żadnych ofiar tych uderzeń.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować