- ANALIZA
- WIADOMOŚCI
Gigantyczna operacja. Tak będzie wodowana fregata Wicher
Autor. PGZ Stocznia Wojenna
12 sierpnia 2026 roku w czasie uroczystości wodowania prototypowa fregata projektu 106 Miecznik zostanie ochrzczona i otrzyma nazwę Wicher. Następnego dnia, 13 sierpnia, pierwszy raz nabierze pływalności, czyli zostanie fizycznie wodowana na Zatoce Gdańskiej. Prześledźmy, jak to się stanie.
Wicher montowany jest w nowo zbudowanej hali w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. Jest w niej ustawiony dziobem do nabrzeża. Fregata umieszczona jest na podbudowie transportowej, czyli tzw. grillage. Sama podbudowa ma masę prawie 900 ton. Na czas wodowania fregata zostanie zabalastowana wodą w celu polepszenia jej stabilności w czasie wodowania. Razem z tym balastem Wicher będzie miał masę ponad 4000 ton.
Kadłub fregaty ma 138,7 m długości całkowitej i 20,26 m szerokości maksymalnej. W czasie fizycznego wodowania osiągnie około 3,8 m zanurzenia. W przyszłości ostateczna wyporność Wichra po całkowitym wyposażeniu będzie oscylować w granicach 7000 ton.
Autor. Ministerstwo Aktywów Państwowych
Techniczna operacja wodowania zacznie się od wprowadzenia pod kadłub i podbudowę transportową samojezdnych wózków transportowych SPMT. Zostanie wykorzystanych aż 278 osi wózków wielokołowych SPMT. Ich łączna masa będzie wynosić około 1250 ton. System tych wózków służy do podniesienia Wichra i jego transportu po lądzie oraz wprowadzenia go na barkę samozatapialną Boabarge 33.
140-metrowy gigant
Barka Boabarge 33 to jedna z największych na świecie jednostek typu heavy-lift. Ma 140 metrów długości, nośność wynoszącą 30200 ton oraz pokład o powierzchni 5800 metrów kwadratowych. Z zamontowanymi wieżami stabilizującymi jej szerokość wynosi ponad 60 metrów. Posiada zbiorniki balastowe o łącznej pojemności 37750 metrów sześciennych i system pomp o wydajności do 10000 metrów sześciennych na godzinę.
Gdy wózki samojezdne zostaną ustawione pod okrętem i zostaną na nim napełnione zbiorniki balastowe, Wicher będzie gotowy do podróży na Boabarge 33. Po wejściu do portu w Gdyni zostanie ona ustawiona naprzeciwko hali, w której czeka Wicher. W celu umożliwienia wjazdu na barkę zostaną na niej zamontowane rampy najazdowe. Po nich cała konstrukcja, czyli Wicher (4000 ton) z podbudową transportową (900 ton) na wózkach transportowych SPMT (1250 ton), wjedzie na Boabarge. Odbędzie się to stosunkowo wolno w celu zachowania bezpieczeństwa operacji. Wózki z transportowanym ładunkiem będą systematycznie kontrolowane. Tak samo będzie z samą barką Boabarge 33 w czasie wjazdu konstrukcji na jej pokład. W czasie przyjmowania ładunku musi ona być na bieżąco odpowiednio balastowana.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24.pl
Gdy całość dojedzie już na swoje miejsce na barce, system wózków SPMT opuści Wichra z podbudową transportową na specjalnie przygotowaną na pokładzie konstrukcję. Dzięki temu wózki będą mogły bezpiecznie opuścić barkę i wrócić na ląd.
Wózki SPMT nie będą znajdować się na pokładzie barki podczas właściwego wodowania na morzu. Korzystając z obecności dużej liczby wózków SPMT na terenie PGZ Stoczni Wojennej, stocznia wykorzysta je do przewiezienia do już pustej (po Wichrze) hali montażowej zmontowanych bloków drugiej fregaty, czyli Burzy. W praktyce hala ta będzie pusta tylko przez kilkadziesiąt godzin.
Po zjeździe systemu SPMT z barki, sam Wicher z podbudową zostaną tymczasowo zamocowane. Sama barka zmniejszy swoje zanurzenie poprzez odbalastowanie. W takim stanie zostanie przeholowana spod hali montażowej do Nabrzeża Południowego PGZ Stoczni Wojennej. Przy tym nabrzeżu odbędzie się sama uroczystość chrztu i wodowania okrętu. Matka chrzestna Wichra rozbije o niego tradycyjną butelkę szampana.
Autor. PGZ Stocznia Wojenna
Autor. PGZ Stocznia Wojenna
Autor. PGZ Stocznia Wojenna
Następnego dnia wcześnie rano barka Boabarge 33 z ładunkiem zostanie przeholowana na wody Zatoki Gdańskiej. Wykonają to holowniki Fairplay VII i Multratug 35 oraz pchacz Tur-W-01. Wyznaczony do wodowania akwen Zatoki Gdańskiej ma głębokość minimum 26 metrów. Barka Boabarge 33 zrzuci 4,5-tonową kotwicę dziobową z łańcuchem o długości 330 metrów. Od rufy pozycję barki będzie ustawiał holownik. Następnie rozpocznie się proces napełniania zbiorników balastowych barki, która stopniowo i w sposób kontrolowany zanurzy się w wodzie, aż do momentu gdy Wicher uzyska pełną samodzielną pływalność i uniesie się na fali. Po rozłączeniu jednostek, fregata zostanie przeholowana do Gdyni i zacumowana przy Nabrzeżu Gościnnym w PGZ Stoczni Wojennej.
Osobno do PGZ Stoczni Wojennej zostanie przeholowana sama barka, na pokładzie której pozostanie po wodowaniu konstrukcja podbudowy transportowej. Barka ponownie zacumuje przy nabrzeżu stoczniowym. Ponownie wjadą na nią wózki samojezdne SPMT. Wjadą one pod konstrukcję podbudowy, następnie podniosą ją i zjadą razem z barki na nabrzeże. Na nabrzeżu podbudowa zostanie ustawiona przez wózki i zabezpieczona. Posłuży ona do budowy trzeciej fregaty czyli Huragana.
Autor. PGZ SW
Pomyślność całej tej operacji zależy od zachowania warunków bezpieczeństwa i od bieżącej kontroli zaistniałych ryzyk. Cała operacja opiera się na bardzo szczegółowych, rygorystycznych procedurach od instalacji wózków SPMT i prób ciśnieniowych, przez załadunek okrętu na barkę i relokację, aż po właściwe wodowanie na Zatoce Gdańskiej. Dla każdej fazy zdefiniowano warunki brzegowe, punkty kontrolne oraz scenariusze postępowania na wypadek odstępstw. Przejście do kolejnego kroku następuje dopiero po potwierdzeniu, że poprzedni wykonano bezpiecznie. Operację prowadzi zespół specjalistów, czyli kadry technicznej stoczni oraz doświadczonych partnerów odpowiedzialnych za transport i wodowanie. Nad zgodnością prac z wymaganiami czuwać będzie niezależny nadzór techniczny towarzystwa klasyfikacyjnego, czyli Lloyd’s Register. Dzięki temu każdy etap realizowany będzie w sposób przewidywalny i kontrolowany, z bezpieczeństwem jako priorytetem.
Autor. PGZ Stocznia Wojenna
Przed wypłynięciem Wichra na Zatokę Gdańską wszystkie otwory technologiczne poniżej linii wodnej zostaną hermetycznie pozamykane. Podczas wodowania właściwego na Zatoce Gdańskiej proces zanurzania barki jest trzykrotnie wstrzymywany na specjalnych przystankach (głębokościach) kontrolnych (tzw. Hold Points). Na każdym z tych etapów wyspecjalizowane ekipy techniczne fizycznie wejdą do kluczowych przedziałów wodoszczelnych pod linią wodną, aby wykluczyć nawet najmniejsze nieszczelności. Na pokładzie fregaty zainstalowano również niezależny, awaryjny system sześciu pomp odwadniających.
Operacja samego wodowania na Zatoce Gdańskiej będzie mogła się rozpocząć wyłącznie w zatwierdzonym na 24 godziny wcześniej „oknie pogodowym”. Wymagane warunki pogodowe to maksymalna siła wiatru do 10 m/s (około 5 stopni w skali Beauforta), maksymalna wysokość fali do 1 metra, a widoczność w ciągu dnia musi wynosić co najmniej 500 metrów. W przypadku nagłego pogorszenia warunków atmosferycznych, proces wodowania może zostać wstrzymany lub przerwany.
Jak widać, całość operacji załadunku, przeholowania i wodowania fregaty Wicher zapowiada się spektakularnie. Poszczególne etapy postaramy się relacjonować na Defence24.

Wybrane okazje dla Ciebie