Gen. Piotrowski: Analizujemy wnioski z wojny na Ukrainie, dostajemy informację zwrotną ws. sprzętu

W rozmowie z Defence24.pl generał broni Tomasz Piotrowski mówi o tym, jak Siły Zbrojne dostosowują się do zmieniającego się środowiska bezpieczeństwa w związku z pełnoskalową agresją Rosji na Ukrainę. Generał podkreśla, że odbudowa potencjału bojowego wymaga czasu, choć pewne procesy przyspieszyły. Mówi też o znaczeniu konwencjonalnych zdolności Wojsk Lądowych.

Reklama
        Reklama
        Reklama

        Komentarze (2)

        1. Piotr Glownia

          Trzeba być niesamowicie ogólnie oczytanym, aby mieć oświecony punkt widzenia. Coś, co MEN miało zapewnić Polakom według idei twórców Konstytucji 3 Maja. Parę obowiązkowych lektur, tego nie zapewnia. Mając wiedzę o przeszłości i teraźniejszości, można przygotować się właściwie. Oprócz oświecenia, trzeba kuźni kadr przywódców i jak widać nie tylko wojskowych czy ekonomicznych. Polski przemysł to dziecko szczególnej troski, a bez polskiego przemysłu nie będzie coraz bardziej skomplikowanego oręża dla wojska. Tutaj moja nadzieja, że myśl Adama Smitha zniknie z narodowej gospodarki i zastąpi ją myśl Aleksandra Hamiltona. To nie tylko przemysł. Po przejściach ostatnich 200 lat Naród Polski zasługuje na American Dream. Według mnie w każdym razie.

        2. Buka

          Czy Polska może wysłać do podarowanych krabów system Liwiec jeden w prezencie i trzy sprzedać żeby był po jednym na batalion ukraińskich krabów dobra szkoła i reklama

          1. wert

            Liwiec jest przestarzały, mamy go aż 7 sztuk. Można wysłać wszystkie, póki jeszcze jest stosowana artyleria holowana. Lepsze byłoby wysłanie Raków

          2. MaroNegro

            Skad wiesz ze ich tam nie ma?

          3. mick8791

            @Buka po pierwsze artyleria organizowana jest w dywizjonach, a nie batalionach! Po drugie przekazaliśmy po maksie 2 dywizjony (oficjalnie jeden). Po trzecie Liwce były testowane w Afganistanie (przez 2 lata), a nie mamy ich aż tyle żeby się nimi działkować.