Reklama
  • WIADOMOŚCI

Czołgi, artyleria, okręty i F-16 w akcji. Byliśmy na ćwiczeniach EFES 2026

Redakcja Defence24 miała możliwość uczestniczenia w odbywających się w Turcji ćwiczeniach EFES 2026. Jakie konstrukcje oraz jakie zdolności zostały podczas nich zademonstrowane?

Tureckie czołgi M48A5.
Tureckie czołgi M48A5 na ćwiczeniach EFES 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Polska obecna na ćwiczeniach Debiut wielu typów uzbrojenia Rodzimy przemysł motorem napędowym dla armii

Odbywające się od 11 kwietnia do 22 maja ćwiczenia EFES 2026 były jednym z największych tego typu przedsięwzięć w historii Sił Zbrojnych Turcji. Stanowiły one pokaz nie tylko zdolności oraz możliwości armii kraju gospodarza, ale także jednostek z państw sojuszniczych i współpracujących. Łącznie udział w ćwiczeniach wzięli żołnierze z 50 krajów.

Polska obecna na ćwiczeniach

Wśród nich były także te debiutujące, jak Bułgaria, Holandia, Szwecja, Japonia, Egipt, Wietnam, Portugalia, Syria oraz Polska. Tym samym ćwiczenia te miały także bardzo duży wydźwięk polityczny, zważywszy na obecność w nich Syryjczyków. Manewry były realizowane na poligonie Doğanbey w Seferihisar, ulokowanym niedaleko Izmiru (około 50 minut jazdy autem).

Sama liczba państw zaangażowanych w EFES 2026 ukazuje skalę przedsięwzięcia. Łącznie udział w nich miało wziąć ponad 10 000 żołnierzy, z oczywiście dominującą tutaj armią turecką. Realizowano wiele scenariuszy w domenie powietrznej, morskiej oraz lądowej. Część z nich została pokazana przedstawicielom mediów (w tym autorowi tekstu) w dniach 20-21 maja.

Reklama

Obecność autora na tym wyjątkowym wydarzeniu była możliwa dzięki życzliwości tureckiego ministerstwa obrony oraz firm MKE, Roketsan, Aselsan, ASFAT oraz Havelsan. Wraz z przedstawicielami mediów z całego świata dane nam było zobaczyć zarówno część nocną ćwiczeń, jak i tę dzienną. Efekty wizualne zastosowanych środków bojowych, takich jak pociski artyleryjskie kal. 155 i 203 mm czy bomby lotnicze, nocą robią świetne wrażenie.

Mogliśmy także zobaczyć proces rozminowywania terenu, wsparcie ogniowe za pomocą śmigłowców szturmowych T-129 ATAK, desant na plażę czołgów M60TM Sabra z barek desantowych, ostrzał wskazanych celów z artylerii okrętowej czy rajd bojowych wozów piechoty ZMA-15 Zırhlı.

Debiut wielu typów uzbrojenia

EFES 2026 to nie tylko sprawdzian umiejętności żołnierzy oraz możliwości wykorzystywanego przez nich sprzętu, począwszy od transporterów opancerzonych, poprzez artylerię, a kończąc na okrętach i myśliwcach F-16C/D. To także debiut podczas nich wielu typów uzbrojenia zaprojektowanego i wyprodukowanego przez rodzimy przemysł zbrojeniowy. Mowa tutaj o ponad 50 konstrukcjach, wśród których można wymienić m.in.:

  • pojazd rozminowujący AMMTS,
  • system nawigacji elektronicznej MİLKAR-A,
  • lekki śmigłowiec wielozadaniowy GÖKBEY,
  • system przeciwlotniczy bardzo krótkiego zasięgu Korkut,
  • bezzałogowy system latający Bayraktar TB3 startujący z desantowca Anadolu,
  • haubicę ciągnioną Boran,
  • bezzałogowy pojazd rozminowujący MEMATT,
  • przeciwpancerny pocisk kierowany Karaok,
  • przeciwpancerne pociski kierowane UMTAS/L-UMTAS,
  • bomby korygowane Teber,
  • barki desantowe Ç-159 oraz Ç-160.

Pokazuje to, jak rozwinął się turecki przemysł zbrojeniowy dzięki dekadom pracy, współpracy oraz inwestycji w rozwój lokalnych przedsiębiorstw. Mowa tutaj nie tylko o państwowych lub półpaństwowych gigantach, ale także o wielu prywatnych przedsiębiorstwach, stopniowo budujących swoją pozycję na rynku. Teraz są one często równorzędnym dostawcą dla wielu armii, obok uznanych zachodnich marek.

Kolejne edycje zapewne będą jeszcze bardziej nasycone wyrobami lokalnej produkcji, takimi jak czołgi Altay, armatohaubice Firtina II oraz T-155 TTA czy myśliwce Kaan. Ta obecna pokazała także, jak Turcy podchodzą do rozwoju swojej armii, nie rezygnując ze starszych platform, które dalej mają pewną wartość na polu walki. Część z nich jest modernizowana, co pozwala na znaczące zwiększenie zdolności przy optymalnym poziomie wydatków.

Rodzimy przemysł motorem napędowym dla armii

Ćwiczenia EFES 2026 to także niemała wystawa lokalnego przemysłu zbrojeniowego, w której ramach uczestniczyło 51 przedsiębiorstw, zarówno państwowych, jak i prywatnych. Tym samym daje to możliwość zobaczenia wielu ciekawych rozwiązań oraz technologii, porozmawiania z przedstawicielami firm oraz uzyskania wielu ciekawych informacji.

Wykorzystanie części z prezentowanych konstrukcji w warunkach bojowych podczas manewrów tym bardziej rezonuje i buduje wizerunek firm. W rozmowach z przedstawicielami wielu przedsiębiorstw, przebija się ich chęć do współpracy i poszukiwania partnerów biznesowych. Dla wielu krajów będzie to przystępniejszy kierunek od producentów rosyjskich czy amerykańskich.

Zestaw przeciwlotniczy Korkut.
Turecki artyleryjski zestaw przeciwlotniczy Korkut na stoisku firmy Aselsan podczas ćwiczeń EFES 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Armatohaubica Attila.
Turecka armatohaubica Attila na stoisku firmy MKE podczas ćwiczeń EFES 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

W tym wszystkim warto podkreślić jeszcze jedną rzecz: większość wystrzelonej podczas ćwiczeń amunicji, wystrzelonych rakiet oraz zrzuconych bomb to produkty tureckiego przemysłu zbrojeniowego. Także większość platform wykorzystanych tam jest efektem pracy lokalnych przedsiębiorstw lub też w jakimś stopniu jest z nimi powiązana (poprzez remonty lub modernizację).

Daje to do myślenia w kontekście tego, jak długą drogę przebyła turecka armia oraz zbrojeniówka. Warto, by i nasi decydenci równie mocno skupili się na systemowym i konsekwentnym wspieraniu rodzimych firm, by , podobnie jak Turcy, stać się przykładem dla innych.

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama