Reklama
  • WIADOMOŚCI

Bulwersujące słowa Trumpa o wojskach sojuszniczych. Reakcja polskich polityków

Prezydent USA Donald Trump w ostatnim wywiadzie bagatelizował rolę sojuszników z NATO w wojnie w Afganistanie. Wypowiedź spotkała się z krytyką polityków i weteranów w Wielkiej Brytanii. Do słów Trumpa odnieśli się również polscy politycy, w tym prezydent Nawrocki i premier Tusk.

Donald Trump w czasie przemówienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w 2026 r.
Autor. Światowe Forum Ekonomiczne/E24

W czwartek Trump powiedział w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO i „nigdy tak naprawdę o nic nie prosiły” sojuszników – „Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu” – dodał amerykański przywódca.

Po zamachach 11 września 2001 r. NATO po raz pierwszy i dotychczas jedyny powołało się na artykuł 5. Traktatu północnoatlantyckiego – mówiący o wspólnej obronie w razie ataku na jednego z sojuszników. Państwa NATO wsparły USA w tzw. wojnie z terroryzmem, w tym w wieloletnich misjach w Afganistanie i Iraku, chociaż formalnie operacje nie były prowadzone na podstawie tego artykułu.

Reklama

W trwającej blisko 20 lat misji w Afganistanie wzięły udział wojska m.in. Polski i Wielkiej Brytanii. Zginęło ponad 3500 żołnierzy koalicji, najwięcej z nich – blisko 2500 – było Amerykanami. Armia brytyjska poniosła drugie pod względem wielkości straty – zginęło 457 wojskowych. W Afganistanie poległo też 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny.

Słowa Trumpa wywołały w piątek falę oburzenia w Wielkiej Brytanii. Premier Keir Starmer ocenił ją jako obraźliwą i skandaliczną, zasugerował, że Trump powinien przeprosić. Książę Harry, który sam dwukrotnie służył w Afganistanie, podkreślił, że ofiara poległych tam żołnierzy zasługuje na szacunek i prawdę. Wypowiedź amerykańskiego prezydenta skrytykowali też m.in. minister obrony John Healey czy szefowa opozycyjnej Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch. W brytyjskich mediach pojawiły się głosy weteranów i rodzin poległych żołnierzy, podkreślające poświęcenie i ofiarę wojskowych, którzy służyli i ginęli w Afganistanie.

Prezydent Karol Nawrocki przekazał za pośrednictwem X, że „nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci”.

Z kolei premier Donald Tusk we wpisie przypomniał, że w 2011 r. uczestniczył w Afganistanie w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. „Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi” – dodał szef rządu.

Na słowa Trumpa zareagował także polski wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Ofiara polskich żołnierzy nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana – podkreślił minister. Zapewnił jednocześnie, że „Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem”.

Reklama
WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych
Reklama