Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Australijski Seahawk utracony na Morzu Filipińskim

Fot. Ensign Kirsten Krock/U.S. Navy
Fot. Ensign Kirsten Krock/U.S. Navy

Należący do marynarki wojennej Australii MH-60R Seahawk operujący z pokładu rakietowego niszczyciela HMAS Hobart przymusowo lądował na powierzchni Morza Filipińskiego. Maszyna wykonywała rutynowy lot, a okręty wykonywały zadanie w ramach regionalnego rozmieszczenia sił.

Podczas nocnego lotu śmigłowiec musiał awaryjnie lądować i siadał na wodzie. Jego trzyosobowa załoga zdołała się ewakuować  i po 20 minutach została podjęta przez ratowników. Odniosła tylko niewielkie obrażenia.  Przyczyna wypadku nie jest znana i obecnie trwa poszukiwanie szczątków maszyny, co ma dopomóc w jej ustaleniu.

HMAS Brisbane operuje wraz z fregatą typu ANZAC HMAS Warramunga. Na wszelki wypadek zawieszono na razie loty wszystkich australijskich MH-60R. Na początku tego roku Australia posiadała 23 śmigłowce tego typu, z czego osiem operuje w ramach dywizjonu 816. Rozśrodkowanego na pokładach różnych okrętów. Pozostałe stanowią rezerwę i są wykorzystywane w szkolnym dywizjonie 725.

Obecnie Australia ma jeszcze zakupić kolejnych 12 takich maszyn. Seahawki "Romeo" służą na okrętach w charakterze maszyn zwalczania okrętów podwodnych. Obok nich jako śmigłowce pokładowe wykorzystywanych jest także sześć MRH90, które służą jako maszyny transportowe.

Reklama
Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować