Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ
  • OPINIA

Amerykańska brygada kontra ukraińskie drony. Od strat do nowej taktyki

Czołgi podstawowe M1A2SEPv2 US Army.
Czołgi podstawowe M1A2SEPv2 US Army.
Autor. US Department of War

US Army w trakcie ćwiczeń Combined Resolve prowadzi także mniejsze epizody, których celem jest nauka żołnierzy różnego rodzaju pododdziałów działania w środowisku nasyconym systemami bezzałogowymi.

W Hohenfels, w Republice Federalnej Niemiec na tamtejszych poligonach, trwają ćwiczenia pod kryptonimem Combined Resolve. W trakcie tych manewrów pododdziały US Army doskonaliły działanie w środowisku, w którym występuje duża liczba systemów bezzałogowych. Jak podkreślają przedstawiciele US Army, celowo użyto bardzo dużej liczby systemów bezzałogowych, aby wymusić generowanie strat i to, aby żołnierze szybko zaczęli się adaptować do nowej sytuacji. Ćwiczenia opisywały m.in. The Wall Street Journal oraz Stars and Stripes.

Reklama

W ćwiczeniach udział brały głównie pododdziały 3. Brygady Pancernej, 1. Dywizji Kawalerii, a więc łącznie około 3500 żołnierzy. Pododdziały były wyposażone w standardowy sprzęt WRE i do zwalczania dronów. Początkowo zastosowana taktyka okazała się nieefektywna i powodowała duże straty, włącznie z koniecznością sztucznego przywracania pojazdów do służby. Zdobycie doświadczenia, wyciągnięcie wniosków i zaadaptowanie się do nowych warunków było jednak celem ćwiczeń. I tak też się stało – w ciągu trwającego dwa tygodnie ćwiczenia siły amerykańskie znacząco poprawiły swoje wyniki. W ćwiczeniu brała udział też grupa żołnierzy z ukraińskiego 412. Pułku Systemów Bezzałogowych Nemesis.

Bojowy wóz piechoty M2 Bradley z 1st Armored Brigade Combat Team, 3rd Infantry Division (U.S. Army) podczas ćwiczenia „Combined Resolve 25-2” na poligonie Hohenfels w Niemczech.
Bojowy wóz piechoty M2 Bradley z 1st Armored Brigade Combat Team, 3rd Infantry Division (U.S. Army) podczas ćwiczenia „Combined Resolve 25-2” na poligonie Hohenfels w Niemczech.
Autor. st. szer. spec. Damian Łubkowski / 18. Dywizja Zmechanizowana

Poprawiło się użycie sprzętu WRE oraz służącego do zwalczania dronów. Zaczęto lepiej maskować znajdujące się w ruchu lub na postoju pododdziały, w tym również pojazdy. Trzeba również pamiętać o jednym aspekcie – scenariusze takich ćwiczeń z założenia mają wspierać stronę przeciwnika i osłabiać siły NATO. Np. zniszczenie pojazdu zaliczane jest, jeżeli dron klasy FPV znajdzie się w jego pobliżu albo nad nim.

Zresztą wskazują na ten aspekt choćby oficerowie US Army służący w 11. Pułku Kawalerii Pancernej, którzy od dawna mówią jasno: pododdziały biorące udział w ćwiczeniach mają przegrywać. Chodzi bowiem o to, aby nie ogłaszać sukcesów, lecz uczyć żołnierzy, jak mają się adaptować do trudnych warunków i niesprzyjającej sytuacji na polu walki, tak aby lepiej sobie radzili na realnym polu walki.

Tymczasem dowódca sił NATO w Europie, generał Grynkewich, stwierdzić miał, że widział całość ćwiczeń wojsk amerykańskich i natowskich od początku do końca, gdzie Ukraińcy podgrywali siły OPFOR, i zaobserwował pozytywną zmianę w stosowanej przez wojska zachodnie taktyce, w tym, jak adaptowały się do nowej sytuacji i wyzwań oraz coraz lepiej radziły sobie w realizacji zadań.

To jest zresztą właśnie celem tych ćwiczeń. Trzeba pamiętać, że US Army intensywnie pracuje nad systemami mającymi na celu ochronę formacji wojsk lądowych, a także indywidualnych pojazdów przed dronami. Podobne prace prowadzone są przez Wojsko Polskie, jednak wypracowanie skutecznego, systemowego podejścia do ochrony wojsk lądowych wymaga czasu, tak w USA, jak i w Polsce oraz u innych członków NATO.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować