Dlaczego polskie zestawy “Osa” powinny być wymienione [WIDEO]?

2 lipca 2020, 09:28
Zdj armeńska OSA
Odpalenie rakiety z armeńskiego zestawu przeciwlotniczego „Osa-AK”. Nad anteną radaru śledzenia celu widoczna podniesiona klapka osłony głowicy optoelektronicznej. Fot. ԶԻՆՈՒԺ MEDIA/YouTube

Armeńskie ministerstwo obrony opublikowało film z zestrzelenia przez samobieżny zestaw przeciwlotniczy „Osa-AK” azerskiego bezzałogowego aparatu latającego. Zdjęcia są o tyle unikalne, że pokazują sekwencję strzelania sfilmowaną z wnętrza pojazdu z widokiem na konsolę operatorów, obnażając jednocześnie wady, wykorzystywanego również w Polsce, systemu przeciwlotniczego.

System „Osa-AK” (wg. oznaczenia NATO typu SA-8 „Gecko”) został opracowany przez Związek Radziecki jeszcze w latach siedemdziesiątych, jednak ze względu na swoje właściwości bojowe jest on nadal wykorzystywany w wielu krajach na świecie w tym w Polsce. Jest to samobieżny, pływający, autonomiczny zestaw przeciwlotniczy krótkiego zasięgu (do 10500 m na kursie spotkaniowym) i niskiego pułapu (5000 m), w którym zarówno system: wykrywania celu, śledzenia celu i rakiety, kierowania rakietą oraz wyrzutnie rakietowe zostały zamontowane na jednym, trzyosiowym podwoziu BAZ-5937. Takie rozwiązanie  konstrukcyjne jest aktualnie oczekiwane przez wojska operacyjne i w tym kierunku zmierzają producenci zestawów rakietowych do osłony bezpośredniej wojsk.

Reportaż opublikowany 6 czerwca 2020 r. na Twitterze przez armeńskie ministerstwo obrony pokazuje cały proces zestrzelenia przez system „Osa-AK” bezzałogowego statku powietrznego, który podobno miał być wykorzystywany przez Azerbejdżan do bezprawnego prowadzenia rozpoznania nad terytorium Armenii. Jest to typowy, odpowiednio wyreżyserowany i spreparowany film propagandowy, który ma udowodnić, w jak wysokiej gotowości są armeńskie siły przeciwlotnicze i jak sprawnie został zniszczony obcy dron.

Same ujęcia filmowe są jednak o tyle ciekawe, że pokazują również działanie niektórych, wewnętrznych urządzeń oraz pracę obsługi zestawu „Osa-AK” podczas misji bojowej zakończonej zestrzeleniem bezzałogowca. W oficjalnym przekazie z 6 czerwca br. nie podano dokładnej daty tego „sukcesu”, ale nieoficjalnie przypuszcza się, że miał on miejsce 21 kwietnia 2020 r. nad Górnym Karabachem. O terytorium to od 1991 roku toczy się spór pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem.

image
Odpalenie rakiety z armeńskiego zestawu przeciwlotniczego „Osa-AK”. Wyraźnie widać różnice w kamuflażu na pojazdach filmowanych przez armeńskiego operatora. Fot. ԶԻՆՈՒԺ MEDIA/YouTube

Dokładnie 22 kwietnia 2020 r. Armenia pochwaliła się odnalezieniem szczątków zestrzelonego przez własną obronę przeciwlotniczą azerskiego dronu „Orbiter 3”, który zalicza się do małych, taktycznych bezzałogowych statków powietrznych klasy STUAS (Small Tactical UAS). Bezzałogowiec ten jest produkowany przez firmę Aeronautics, ma rozpiętość skrzydeł 4,4 m, masę startową 40 kg i może przenosić ładunek użyteczny o masie 5,5 kg. Jest to klasyczny dron rozpoznawczy wykorzystywany do obserwacji terenu: zarówno w dzień, jak i w nocy. Może on jednak również zabierać na pokład laserowy wskaźnik celu, a więc służyć do bezpośredniego kierowania ogniem artylerii precyzyjnej.

Na ile to sukces, a na ile propaganda?

Analizując film z zestrzelania „Orbitera” można zauważyć, że nastąpiło to: nie poprzez trafienie bezpośrednie, ale w wyniku zadziałania zapalnika zbliżeniowego rakiety. Dron został więc uderzony nie samym pociskiem ale wiązką odłamków, które uszkodziły go i ostatecznie strąciły na ziemię. Całe to zdarzenie zostało zarejestrowane dzięki modernizacji, jakiej poddano zestawy „Osa-AK” w Armenii. Zdjęcia z wnętrza pojazdu pokazują jednak, że zmiany te dotyczyły jedynie kanału optycznego oraz systemu łączności, a nie objęły części radarowej, która bezpośrednio współpracuje z wykorzystywanymi w tym systemie rakietami przeciwlotniczymi naprowadzanymi komendowo.

image
Głowica optoelektroniczna umieszczona w ramach modernizacji na armeńskim zestawie „Osa-AK” ponad anteną radaru śledzenia celów. Z tyłu widoczna antena radaru obserwacji dookrężnej bez anteny systemu IFF. Fot. ԶԻՆՈՒԺ MEDIA/YouTube

Modernizacja kanału optycznego polegała na zamianie kamery TV na głowicę optoelektroniczną pozwalającą również na obserwację nocną – z wykorzystaniem kanału termowizyjnego. Układ ten nie pozwala jednak prawdopodobnie na rejestrowanie obrazu i obsługa nagrała całe zdarzenie posługując się telefonem komórkowym (co w faktycznych działaniach bojowych jest karygodne). Co ciekawe zestaw bojowy wykorzystywał głowicę z funkcją śledzenia celu (który cały czas był trzymany w centrum ekranu). W nagraniach z innych pojazdów widać wyraźnie, że posiadają one również systemy optyczne z niezbyt nowoczesnym videotrackerem, w którym proces naprowadzania kamery na cel odbywa się w początkowym etapie (przed przejściem na "automat") z wykorzystaniem mechanicznych pokręteł.

image
Moment zestrzelenia azerskiego drona wiązką odłamków rakiety na ekranie głowicy optoelektronicznej zestawu przeciwlotniczego „Osa-AK”. Fot. ԶԻՆՈՒԺ MEDIA/YouTube

Nagranie z telefonu komórkowego było prawdopodobnie jedyną sceną rzeczywiście pochodzącą z armeńskiego zestawu rakietowego „Osa-AK”, który zestrzelił „Orbitera”. Pozostałe fragmenty filmu zostały najprawdopodobniej dopiero później dograne lub wybrane z materiałów archiwalnych. Tak jest np. z samym momentem odpalenia rakiety. Do „Orbitera” wystrzelono prawdopodobnie tylko jeden pocisk (ze względu na koszty i niebezpieczeństwo dla ludzi znajdujących się na terenie działań), natomiast film przedstawia odpalenie co najmniej pięciu różnych rakiet (w tym raz z wyrzutni rozstawionej razem z dwoma innymi pojazdami bojowymi). Łatwo to zauważyć odnajdując nawet różnice w rozkładzie plam kamuflażu pokrywającego poszczególne wozy.

Twórcy reportażu w podobny sposób działali również nagrywając sceny z wnętrza wozu bojowego. I znowu połączono obrazy z co najmniej trzech pojazdów zachowując jednak to, co w każdym przypadku pozostawało takie samo – sposób działania obsługi. Modernizacja nie objęła bowiem części radarowej systemu, którą trzeba było pozostawić chcąc wykorzystywać posiadane rakiety przeciwlotnicze.

image
Polski zestaw przeciwlotniczy „Osa-AK” z zaznaczonymi: 1. anteną interrogatora systemu identyfikacji radiolokacyjnej „swój-obcy”; 2. anteną radaru obserwacji dookrężnej; 3. głowicą optoelektroniczną; 4. anteną radaru śledzenia celu i rakiety - "bardzo wąskiej wiązki"; 5. antenami „średniej wiązki” dwukanałowego radaru śledzenia rakiet; 6. antenami „szerokiej wiązki” dwukanałowego radaru śledzenia rakiet; 7. antenami nadajników komend do rakiet. Fot. ԶԻՆՈՒԺ MEDIA/M.Dura.

Wóz bojowy "Osa-AK" posiada zestaw radarów pozwalających mu na samodzielne wykrycie celu, śledzenie celu i rakiet oraz przekazywanie komend do rakiet. Ponad całym modułem z pociskami podnoszona jest hydrauliczne paraboliczna antena radaru obserwacyjnego pracującego w paśmie 6-8 GHz, którego zadaniem jest stworzenie lokalnego obrazu sytuacji powietrznej. Antena ta jest obracana bardzo szybko w azymucie ograniczając do maksymalnie dwóch sekund czas odnowy informacji radiolokacyjnej.

Obraz uzyskany z tego radaru jest we wnętrzu pojazdu zobrazowany na niekolorowym wskaźniku panoramicznym (typu „P”), na którym wykrywane obiekty są pokazywane w postaci jasnych plamek. Był to wskaźnik powszechnie wykorzystywany od czasów II wojny światowej w radarach obserwacji dookrężnej, pozwalający na określenie odległości i azymutu.

image
Wnętrze armeńskiego zestawy przeciwlotniczego „Osa-AK”. Stanowisko „środkowego operatora” z okrągłym wskaźnikiem typu „P” radaru obserwacji dookrężnej. Fot. ԶԻՆՈՒԺ MEDIA/YouTube

W latach dziewięćdziesiątych lampy panoramiczne zaczęły być zastępowane przez cyfrowe ekrany kolorowe, które dały m.in. możliwość lepszego rozróżniania celów, ich opisywanie bezpośrednio na ekranie (w tym poprzez stosowanie znaków taktycznych) jak również nakładanie go na podkład rzeczywistej mapy. Dlatego obecność wskaźników typu „P” oznacza najczęściej, że mamy do czynienia z urządzeniem starej generacji. I tak właśnie było z niektórymi, filmowanymi, armeńskimi zestawami „Osa AK”, w których taki wskaźnik był obsługiwany przez jednego z trzech operatorów (w filmie były prawdopodobnie prezentowane trzy różne stanowiska „środkowego” operatora).

Nad radarem obserwacji dookrężnej może być dodatkowo montowana antena urządzenia zapytującego systemu identyfikacji – radiolokacyjnej „swój-obcy”. W przypadku zestawów armeńskich takiego systemu antenowego jednak nie było, co oznacza, że Armeńczycy podejmują decyzję o odpalenie rakiety bez wykorzystania interrogatora IFF.

Kolejne stacje radiolokacyjne (pracujące w paśmie 14,2-14,8 GHz) działają już bezpośrednio dla systemu rakietowego i posiadają, charakterystyczne, nieobrotowe anteny z „płaskimi” osłonami. Są one zintegrowane z modułem bojowym i posiadają dwa kanały rakietowe po trzy rakiety każdy. Podczas pracy bojowej cały moduł obracany jest w kierunku celu, steruje nim układ śledzenia celu, a dodatkowo same anteny mogą zmieniać kąt elewacji.

Największa z nich to antena śledzenia celu i rakiety "bardzo wąskiej wiązki". Po jej prawej i lewej stronie znajdują się po dwie anteny "średniej wiązki" i "szerokiej wiązki" do śledzenia rakiet oraz dwa białe, małe prostopadłościany na dole,  kryjące anteny stacji przekazywania komend.

image
Wnętrze armeńskiego zestawy przeciwlotniczego „Osa-AK”. Stanowisko „lewego operatora” z prostokątnym wskaźnikiem typu „A” kanału odległości do celu i do obu wystrzelonych rakiet. Z boku widoczny fragment wskaźnika typu „P” obsługiwanego przez „środkowego” operatora. Fot. ԶԻՆՈՒԺ MEDIA/YouTube

Stacje radiolokacyjne śledzenia rakiety są przeznaczone do określania położenia rakiety w przestrzeni w stosunku do celu, a w efekcie do korygowania tego położenia poprzez przekazywanie komend do rakiety przez stację sterowania rakiety. W ten sposób, zmniejszając błędy w trajektorii lotu pocisku, doprowadza się go do spotkania z celem. Taka konfiguracja urządzeń pozwala za pomocą każdego zestawu „Osa-AK” naprowadzać na jeden cel powietrzny dwie rakiety - z określonym interwałem czasowym.

„Osa-AK” - więcej wad niż zalet

Największą obecnie zaletą systemu „Osa-AK” jest jego niespotykana nigdzie w NATO mobilność, a więc zdolności do osłony wojsk metodą towarzyszenia, przy zachowaniu praktycznie natychmiastowej gotowości do otwarcia ognia (radar wstępnego wykrywania może pracować w marszu). Na jednym pojeździe zamontowano bowiem wszystko, co pozwala zabezpieczyć przeciwlotniczo własne pododdziały w czasie najtrudniejszych zadań, w tym podczas szybkiego przemieszczania się oraz np. przy doraźnym organizowaniu przepraw. Tego rodzaju systemu nie ma obecnie w „zachodnich” państwach NATO i dlatego „Osy-AK” są często otaczane mitem systemu niezbędnego i o nadal dużym potencjale bojowym.

Film video: Strzelanie z polskich systemów “Osa-AK”

Tymczasem rzeczywista wartość tych zestawów przeciwlotniczych na współczesnym polu walki jest z roku na rok coraz mniejsza i jedynym argumentem przemawiającym za ich pozostawieniem jest po prostu brak zamiennika. Podejmowane modernizacje jak: wymiana optoelektroniki z wprowadzeniem nowoczesnych głowic, unowocześnianie i wymiana wskaźników, zasilaczy itp. podzespołów, poprawiają warunki eksploatacji zestawu i gwarantują jego większą sprawność techniczną, ale nie zmieniają właściwości bojowych systemu (poza poprawieniem zdolności do przetrwania na polu walki). Stąd rozsądna decyzja polskiej armii o dalszym wykorzystywaniu „Os” i mniej rozsądne liczenie, że któryś z polityków bez „naciskania” kupi ich zamienniki.

A przecież decydentom należy cały czas przypominać, że producentem wszystkich elementów decydujących o wartości bojowej systemu „Osa-AK” (radarów oraz rakiet 9M33M2/M3) był Związek Radziecki. Niestety elementy te trzeba było pozostawić nawet na zmodernizowanych wyrzutniach, co oznacza, że Rosjanie doskonale wiedzą: jak ten system działa i co gorsza – jak ten system zakłócić (znają nawet numery fabryczne pocisków wykorzystywanych w poszczególnych państwach i wiedzą, że te pociski nie były modernizowane).

Takich sposobów przeciwdziałania „Osom” jest wiele i na pewno były one doskonalone w Rosji od kilkudziesięciu lat. Można np. zakłócić działanie radaru śledzenia celu lub radarów śledzenia rakiety. Ale można nawet sprowokować wcześniejsze zadziałanie zapalnika zbliżeniowego pocisku powodując jego zniszczenie jeszcze przed dojściem do celu na odpowiednią odległość. Takiej ewentualności użytkownicy zestawów „Osa-AK” nie mogą wykluczyć tym bardziej, że sami nie mają żadnych możliwości ingerowania w kanał ogniowy „radar–rakieta”.

To co więc sprawdza się w czasie ćwiczeń z polskimi sojusznikami wcale nie musi być skuteczne w odniesieniu do realnego przeciwnika, znającego słabe strony tego systemu i potrafiącego te słabe strony wykorzystać. A do takich potencjalnie może być również zaliczana Rosja.

Do współczesnych czasów nie przystaje również sama organizacja pracy bojowej zestawu. Wadą wyrzutni „Osa-AK” jest bowiem to, że sam proces strzelania w odniesieniu do jednego celu musi obsługiwać w standardowym zestawie aż trzech specjalistów: tzw. operator zasięgu (lewe stanowisko), operator azymutu (środkowe stanowisko) i operator wysokości (prawe stanowisko). Wszyscy oni muszą współpracować wymieniając się informacjami za pomocą głosu (co wyraźnie widać na armeńskim filmie). Dodatkowo należy pamiętać, że są to osoby bezpośrednio zaangażowane w proces strzelania rakiety, a nie w zbieranie, analizowanie informacji i dowodzenie. Wewnątrz armeńskich pojazdów jest więc prawdopodobnie jeszcze czwarty żołnierz korzystający z obrazu sytuacji powietrznej prezentowanej na dodatkowym monitorze.

W przypadku systemów armeńskich sekwencja strzelania zaczyna się od informacji ze stanowiska dowodzenia o pojawieniu się celu powietrznego. Zestawy „Osa-AK” wyszukują bowiem samodzielnie obiekty do zwalczania tylko w ostateczności, zachowując w normalnym trybie całkowitą ciszę radiową – najwyżej posiłkując się pasywną głowicą optoelektroniczną.

Po wskazaniu celu z zewnątrz, operator azymutu (środkowy) włącza na nadawanie stację radiolokacyjną obserwacji dookólnej (o instrumentalnej odległości wykrycia 45 km), z jej pomocą odszukuje obiekt powietrzny, a później określa na niego namiar i odległość. Parametry te zostają przekazane do pracującego z lewej strony operatora zasięgu, który włącza „na wysokie” radar śledzenia celu (o instrumentalnej odległości wykrycia 24 km). Później następuje odszukiwanie celu przez operatora wskaźnika zasięgu i wysokości (siedzącego po prawej), który decyduje: kiedy ma być wystrzelona rakieta, jak również, czy ma być użyty jeden, czy dwa pociski.

image
Wnętrze armeńskiego zestawy przeciwlotniczego „Osa-AK”. Stanowisko „prawego operatora” z prostokątnym wskaźnikiem kanału optycznego oraz mniejszym, okrągłym wskaźnikiem odległości i elewacji. Fot. ԶԻՆՈՒԺ MEDIA/YouTube

Jest to dosyć skomplikowany proces strzelania, który w nowoczesnych systemach przeciwlotniczych został znacznie uproszczony i skrócony. W nowych zestawach plot obsługa może być bowiem ograniczona już tylko do dwóch osób. Jedna z nich zajmuje się dowodzeniem korzystając z lokalnego, rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej, natomiast druga kieruje bezpośrednio sekwencją strzelania. W przypadku rakiet działających według zasady „wystrzel i zapomnij” ta obsługa może się zresztą zmniejszyć nawet do jednego operatora.

Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe informacje należy mieć więc świadomość, że Siły Zbrojne RP wykorzystują zestawy „Osa-AK” tylko dlatego, że muszą - nie mając niczego innego w zamian. Nie daje to jednak podstaw do chwalenia się, jakimi to unikalnymi przeciwlotniczymi możliwościami dysponują polskie Wojska Lądowe, ponieważ to nieprawda. Oczywiście w odróżnieniu do krajów zachodnich Polska coś ma, jednak w porównaniu do naszego potencjalnego przeciwnika – Rosji, to „coś” w żaden sposób nie zaspokaja naszych potrzeb i nie zapewnia bezpieczeństwa naszym żołnierzom.

W przypadku krajów granicznych, do jakich zalicza się Polska, wysoko mobilne, nowoczesne i nieznane przeciwnikowi systemy zwalczania celów powietrznych krótkiego zasięgu są niezbędnym warunkiem przetrwania na polu walki. Tymczasem jak na razie następców „Os” w polskiej armii się nie poszukuje. Na pewno nie zastąpi ich: ani planowany do wprowadzenia system krótkiego zasięgu „Narew”, ani wprowadzany obecnie na uzbrojenie Sił Zbrojnych RP system bardzo krótkiego zasięgu typu „Poprad”. Są one oczywiście również potrzebne, ale nie są zamiennikami „Os”.

Sprawa jest o tyle dziwna, że polski przemysł jest w stanie opracować takie „zamienniki” mając dostęp zarówno: do odpowiednich technologii radiolokacyjnych (PIT-Radwar), optoelektronicznych (PCO), jak i rakietowych (Mesko, Telesystem-Mesko). Trzeba więc zmienić podejście i wykorzystywane na poligonach zestawy „Osa” traktować nie jako powód do dumy ale do wstydu, że po prawie czterdziestu latach nie stać nas było na wprowadzenie czegoś lepszego.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 351
Reklama
BRZDĄC stwierdza
czwartek, 13 sierpnia 2020, 15:48

OS-y bym zostawił a nawet rozwijał przez polonizowanie ...bo na bezrybiu i rak rybą a poza tym polskie cyfryzacje ,systemy radarowe ,kierowania i naprowadzanie reprezentują dobry poziom a w niektórych dziedzinach bardzo dobry poziom ,więc po rewitalizacji i poprawie parametrów ..można byłoby posadowić taki system np na Hipopotamie i "poddane opiece" modernizacji ...bo zaniedbanie zaniechaniem może się skończyć stanem naszych sił zbrojnych ..

Michał
piątek, 17 lipca 2020, 19:01

Zarowno drony w powietrzu jak i pojazdy pancerne bezzalogowe to nie głupoto bo te pierwsz będą prowokowac opl i beda niszczone razem z ową te drugie obrone ppanc. I beda dalej działac bo beda bezzalogowe i bez amunicji, czyli pozbawione słabych punktów a obrona ppanc becie zcierana w pył

Eytu
poniedziałek, 13 lipca 2020, 11:40

Osy , Narwie, Patrioty, Himarsy - a nam potrzeba 100 Liwców i 300 Baobabów oraz 1000 mocnych traktorów zdalnie sterowanych jako podstawa do atrap T- 72 i Leopardów ( Będą zbierały ppk )

?
czwartek, 9 lipca 2020, 02:54

W kontakcie na modyfikację Os, który podpisano w zeszłym roku, zaplanowano wydać na jedną sztukę Osy więcej niż na modyfikację jednego T-72. Według Daviena całą tą kasę wydaje się po to by Osy wyzłomować w 2022. To moze jeszcze ten spec od wszystkiego napisałby nam kiedy planuje się wyzłomować zmodyfikowane T-72? ;)

Stryjek
poniedziałek, 6 lipca 2020, 20:54

Ładnie i pięknie redaktor bardzo się napracował co do opisania Armeńskiego zestawu OSA. Pytanie czy Armeński zastaw jest taki sam jak Polski zestaw OSA . Od lat 90 w polskich zakładach modernizowano zestawy OSA dodając głowice optoelektroniczną , zamieniono układy elektroniczne , i jeszcze kilka innych podzespołów . Próbowano zmienić rakiety na jakiś targach były zestawy OSA z rakietami RIM . Oraz współpracujących z radarem Thalesa . Co tam i w jakim stopniu zmodernizowano do końca nie wiadomo ,podobnie jak w systemie VEGA i Newa . Ale zapewne to nie jest to samo co Armeński zestaw .Wnętrze polskich zestawów OSA można zobaczyć wpisując na YouTube frazę WZU modernizacja.

nick
niedziela, 5 lipca 2020, 16:06

Ja bym proponował opracowanie nowej Loary.Tyle ,że pieniędzy nie ma.A taki program będzie kosztował.

Eytu
niedziela, 5 lipca 2020, 17:13

Ale tylko jednej sztuki za 500 milionów lub miliard pln ? Jak na jedną sztukę to drogo. Stara Loara kosztowała dużo i oprócz cennego know how, nie weszła do produkcji seryjnej. Sabotaż czy nieudolność ? A może polityka jak zwykle. Loara to raczej odpowiednik ZSU -23 -4 a nie Osy więc komentarz trochę off topic.

pomidor
poniedziałek, 13 lipca 2020, 13:01

Eytu -jeżeli twierdzisz, że Loara to odpowiednik Szyłii a zasięg i skuteczność amunicji 23 x 152 mm to to samo co amunicja 35 x 228 mm to wróć do czytania internetów i porównaj zasięgi i pułapy zwalczanych celów.

Eytu
sobota, 18 lipca 2020, 14:25

Jasne. Jak ktoś napisze że Mi 24 to odpowiednik Apacha, to znajdzie się mądry co go odeśle do internetu i powie o desancie w mi 24 , udzwigu, masie itd. Pozdrawiam :)

Ślązak
poniedziałek, 6 lipca 2020, 12:42

A Loara plus Pioruny najlepiej jeszcze z wydłużonym zasięgiem gdyby udało się zrobić?

Eytu
poniedziałek, 6 lipca 2020, 16:48

@Ślązak - T-72 ( podstawa Loary ) nie pływa. Osa pływa. Chyba bardziej podobne byłoby uzbrojenie Rosomaka rakietami i radarami. Ale to byłaby mocna i dziwna hybryda, bo Rosomak jest typowo pod transport żołnierzy, chociaż jeśli moździerz 120 mm zabudowano na Rosomaku ( Rak) to czemu nie rakietowy zestaw przeciwlotniczy.

mumu
niedziela, 5 lipca 2020, 13:52

dlaczego nie zrobią w Polsce bo jak powiedział stary inżynier z Fabryki Glinik Mariampolski są ciency Panowie inżynierowie najlepiej by było gotowe jak mówił klasyk "ciepła woda w kranie " nie mają po prostu charakteru no i zawiść piekielna Pan Szczepaniak i pierwszy przenośny komputer K-200 czy o czymś zapomniałem ? szkoda słów amerykanie sami zachęcają do budowy i rozwoju systemów na bazie ich licencji i to w prost mówią poczytać i posłuchać nawet tu na defence24 no ale gen fornola niewolnika w nas jest

eeeeeeeeeee
niedziela, 5 lipca 2020, 16:07

to smutne. Był kiedyś krawiec. Który szył bardzo strasznie drogi płaszcz. Poszedł do króla i powiedział , że to będzie płaszcz magiczny. Widzą go ludzie mądrzy. Król się zgodził i zamówił płaszcz. Po miesiącu krawiec przyszedł z niewidzialnym płaszczem i kazał się w niego ubrać. Król zdjął odzienie i przywdział płaszcz. Służba zaczęła się zachwycać jaki piękny płaszcz - cekiny, naszywki, złote hafty. Przyszedł szambelan i całe dostojeństwo - podziwom nie było końca. W końcu król w płaszczu wyszedł do dworzan podaczas wielkiego święta . Wszyscy zaczęli podziwiać oprócz małego dziecka, które śmiało się i krzyczało - KRÓL JEST NAGI !!!

ito
niedziela, 5 lipca 2020, 10:22

Z całą pewnością wymiana ponad czterdziestoletniego, praktycznie niemodernizowanego po drodze, sprzętu wymaga uzasadniania bardzo rozbudowanymi artykułami. Można by się nad tym zastanawiać gdyby miał za sobą dwie duże modernizacje, w tym wymianę radarów, komputerów, konsoli i pocisków- a tak? Muzeum. Nawet ta część, która nieźle radzi sobie w terenie ma tę zasadniczą wadę, że części produkuje prawdopodobny przeciwnik.

Eytu
niedziela, 5 lipca 2020, 12:16

Najsłabszą częścią tego systemu jest brak rakiet zamienników. Kupno od Rosji lub Ukrainy z popsutymi komponentami jest niecelowe. Co do muzealności. Cóż. Jak ktoś powiedział wcześniej. Rezerwa obsłuży. W czasie wojny każda para rąk potrzebna. Do uratowania tego systemu na kolejne 30 lat trzeba wdrożyć budowę rakiet o takim samym zasięgu. Dać sobie spokój z podwajaniem zasięgu - jak próbowano zrobić w nieudanej , bo niewdrożonej koncepcji Błyskawicy.

Extern
poniedziałek, 6 lipca 2020, 15:55

Błyskawica nigdy nie miała być wdrożona jako taka. To był tylko projekt badawczy który miał sprawdzić czy jesteśmy w stanie opracować elementy takiego pocisku. Z tego punktu widzenia, projekt się udał, bo spełnił wszystkie wymagania. Inna sprawa że tych technologii potem nie wykorzystano do budowy konkretnej rakiety. Za co oczywiście odpowiada nasz plankton polityczno-decyzyjny, który od 30 lat marnotrawi pracę inżynierów naszej zbrojeniówki.

Karol
poniedziałek, 13 lipca 2020, 17:33

Projektu Błyskawicy nie dokończono, bo nie potrafiono włamać się do oryginalnego sterowania komendowego systemu 9K33 a własnego nie było i dopiero teraz opracowano kolejnym grantem NCBiR i podobno z sukcesem wystrzelano demonstratory samego systemu sterowania (na początku czerwca w Wicku). Wystrzelono demonstratory oparte o 122 mm Feniksa i 209 mm rakiete - czyli 9K33. Czy na potrzeby testów zmodyfikowano oryginalne 9K33, czy ktoś jednak wyciągnął "starego" Pioruna i na pierwsze 5-6 km zaimplementował mu "nasze" sterowanie komendowe a na pozostałe 5-6 km naprowadzaie IR - co było chyba planem Błyskaiwcy 2 - tego narazie nie wiadomo i możemy sobie wróżyć z fusów, tak samo jak to czy będzie to miało jakieś efekty praktyczne w postaci nowej amunicji do Os, czy będzie to kolejny projekt NCBiR wrzucony do szuflady z którego nic nie wyniknie.

ito
niedziela, 5 lipca 2020, 16:37

Prawda- radary podobnej jakości dziś można spotkać na byle kutrze, na odległość ok. 10- 12 km powinna wystarczyć głowica optoelektroniczna + laser prowadzący- wszystko znacznie bardziej kompaktowe i lżejsze niż orginał. Kiedyś mieliśmy przejść na południowoafrykańskie rakiety Umkhoto. Nie wyszło- trudno powiedzieć źle czy dobrze, natomiast dziś Polska powinna takie rakiety (zasięg rzędu 20 km, pułap ok.10) robić sama bo zapotrzebowanie na nie w wojsku jest bardzo duże. Przy rozsądnym podejściu (interfejs podobny do poprzednika, zmiany intuicyjne, bez rewolucji) rezerwa obsłuży, ale nie na zasadzie kamikadze tylko stawiając realny płot dla środków napadu powietrznego (tak to się ładnie nazywało) przeciwnika. Może nie uzyska porażającej liczby zestrzeleń, ale solidnie utrudni życie przeciwnikowi, a własne wojska wspomoże i zdejmie z nich przynajmniej część ataków.

kondor
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:40

Zasięg wykrywania oryginalnej Osy to ok 30 km, po modyfikacjach w 2003, wstawieniu wzmacniaczy i ucyfrowieniu wyświetlaczy, prawdopodobnie ok 40-50, więc to nie jest radar klasy rybackiej :D

123abcxyz789
sobota, 4 lipca 2020, 19:24

Wszystko ładnie pięknie, ale czy jestesmy przygotowani na atak na składy broni ? Powinnismy zrobić 100 rozproszonych składów broni podziemnych przy jednostkach wojskowych i 10 dużych podziemnych. Pamiętamy zniszczenie wielkich skladów broni na Ukrainie - Najlepszy i najnowocześniejszy sprzęt nie będzie strzelał powietrzem. Jak zbudowac sklady broni ? Komory szczelne o 100 procent chłodnego azotu. wejscie w maskach tlenowych. Dlaczego azot ? W przypadku zaatakowania składu broni wybuchnie tylko rakieta , nie zainiciuje reakcji łańcuchowej. Azot dość zimny aby po rozszczelnieniu przez atak np dużym dronem z 10 kg TNT utrzymywał się na dnie magazynu . Dlaczego nie dwutlenek węgla ? dwutlenek wegla jest bardziej toksyczny - po awarii maski tlenowej cięzko będzie żołnierza uratować na powierzchni. W magazynach zbudować klimatyzację do utrzymywania temperatury 5 stopni. Jako że będą podziemne - nie będą raczej się nagrzewały do wyższe temperatury.

Zdumiony do granic
niedziela, 5 lipca 2020, 17:50

Niech pomyślę o twym poście. Artykuł jest o naszych starych OSach. Dyskusja wynikającą z tytułu dotyczy kwestii wymieniać OSY czy nie wymieniać. A ty pytasz "czy magazyny mamy odporne....". Myślę, że wykonałeś morderczą pracę umysłową, by z poziomu mobilnych systemów plot przeskoczyć tak "zręcznie" na poziom piwnic, betonu, dostępu, ochrony, azotu, klimatyzacji i czego tam jeszcze.... NIE MAJĄCEGO NIC wspólnego z pytaniem: wymieniać te OSy czy nie?

123abcxyz789
sobota, 4 lipca 2020, 23:08

PS 2. Do wychwytywania CO2 i H2O z atmosfery skladu - trzeba będzie zakupić dwustopniowy system chłodzący . Umieścic go przy suficie aby pompa ciepła odprowadzała ciepło na zewnątrz. Pierwszy stopień - wychwyt H2O- temperatura poniżej punktu rosy , i ten gaz oczyszczony z H2O mieszanka azotu i dwutlenku węgla na drugiej chłodziarce skraplać w temperaturze - minus 78 stopni. Aby pozbyć się tlenu niezużytego przez płuca obsługi składu - można specjalnymi rurami pompować stale do komory spalania - gdzie będzie się palił malutki płomień np świeczki zasilanej gaczem parafinowym . To musi być także pod ziemią , aby sabotaż za pomocą tej instalacji nie wlał do magazynu benzyny i tlenu dwoma przewodami z zewnątrz.

123abcxyz789
niedziela, 5 lipca 2020, 14:37

PS. PS 2. Aby nie eksperymentować z gaczem i otwartym ogniem można to zrobić z opiłkami żelaza - "kontener antyoksydacyjny" - czyli opiłki żelaza polewane mgiełką wody i dostarczany gaz z magazynu rdzewiejąc będą wychwytywały tlen . Zużyte do huty. Bezpieczniejsze niż pozbywanie się tlenu poprzez otwarty ogień. Codziennie dostawa nowej partii powiedzmy 10 kilogramów opiłków - i usuwanie 10 kg rdzy z racku najniższego w kontenerze.

123abcxyz789
sobota, 4 lipca 2020, 21:27

PS. składy broni podziemne zlokalizować w terenie , gdzie dno skladu będzie na co najmniej 10 metrów powyżej średniego poziomu wody najbliższej rzeki w linia prostopadlej do najbliższego koryta rzeki o szerokości powyżej 5 metrów. Przyjdzie powódz zaleje sklady i pózniej będą pretenesje że nikt nie przewidzial regularnych wielkich powodzi które nawiedzają Polskę raz na 15-20 lat.

Logistyk z Jastrzębia
sobota, 4 lipca 2020, 20:54

A usa o tym wie ? I buduje jeden skład dla brygad zmechanizowanych My mamy 82-bazy logistyczne i KICHA

Eytu
sobota, 4 lipca 2020, 16:09

A pamiętacie jak polski Kub zestrzelił polski Su 22 omyłkowo ?

polack
niedziela, 5 lipca 2020, 00:00

Nie kub a osa.

Rezerwa 61
sobota, 4 lipca 2020, 00:40

Stare osy daja radę przynajmniej Rezerwa umie je,obsługiwać Teraz z topazem to CUD DAC JE NA,REZERWĘ SPRZĘTU MY O NIE,ZADBAMY

Ja
środa, 8 lipca 2020, 09:36

Stare OSY nie dają rady, 40 lat w służbie to bardzo dużo, starzenie materiałów i zużycie eksploatacyjne robią swoje. Wyobrażasz sobie starą FSO Warszawę by nadal była używana do dojazdów do pracy? Albo stary analogowy lampowy telewizor, by po 40 latach nadal dało się go oglądać?

Inspektor Łysiak
sobota, 4 lipca 2020, 00:37

Dlaczego INSPEKTORAT UZBROJENIA powinien być wymieniony?

Myślenie ma przyszłość
piątek, 3 lipca 2020, 19:25

Tym z Was, którzy są ciekawi tego dokąd zmierza polska zbrojeniówka w tematach rakietowych, polecam znaleźć prezentację: "Mapa drogowa rozwoju technologii rakiet sterowanych w Mesko S.A.". A ci z Was którzy już wszystko wiedzą - tak Davien, to do Ciebie - niech dalej pielęgnują w sobie przekonanie o swojej wszechwiedzy.

Leon zawodowiec
sobota, 4 lipca 2020, 21:11

Kolego mesko jest nierentowne bo za tanio PGZ kontaktował na,spike z MON Lekka reka 45% w plecy od zestawu i 42%od rakiety a MOŻE o drożej bo paliwo poszlo w górę o 18%

Kopara
sobota, 4 lipca 2020, 21:04

Strategia mesko to walka o przetrwanie , ciągła rotacja kadr, zabójcze plsce 2 do 4tys Brak kapitału roboczego na części od zagranicznych kolaborantów, A wreszcie INSPEKTORAT UZBROJENIA czarna dziura

Mesko Man
sobota, 4 lipca 2020, 00:44

Mesko ŻĄDA 60 ln pln dofinansowania na,PIORUNY CAŁA NASZA KASA POSZŁA Z PGZ NA,RATOWANIE WZL

Pankracy
sobota, 4 lipca 2020, 21:07

Droga produkcja Spike to 360tys pln na czesci czyli na,100 potrzeba? 47 ln pln plus płace i cała,reszta A mon płaci po odbiorze Tego zaden prywaciarz nie UDŹWIGNIE

Macocha
sobota, 4 lipca 2020, 21:00

Na co wam 60 mln pln? 3 miesięcy POSTOJOWE Aha MON NIE PŁACI

Huciany
sobota, 4 lipca 2020, 20:58

Mesko to taki SKŁADAK i potrzebuje kasy na CZĘŚCI Na przykład ns SPIKE a cala kasa w PGZ No to stoją w kolejce w radomiu na żebraka powodzenia

;)
sobota, 4 lipca 2020, 10:49

Zdecyduj się, raz piszesz o milionach, innym razem o dziesiątkach milionów a czasem i i miliardach. Wszystkie te kwoty wyjmujesz z kapelusza, ale niech chociaż będą takie same. ;)

Trzeźwy
sobota, 4 lipca 2020, 19:11

Przecież to jakiś oszołom. Pluje bez sensu na lewo i prawo, bez ładu i składu. I to w dodatku na jeden z nielicznych zakładów, który ma osiągnięcia!! Jakie może mieć intencje ktoś taki?

Wariat
sobota, 4 lipca 2020, 20:55

Idź tam i pracuj za 3300 zapraszamy

Palmel
piątek, 3 lipca 2020, 17:18

ponieważ amerykanie nie mają takiego systemu to każą nam go skasować zamiast go modernizować bo NATO nie ma odpowiednika na OSĘ

w
piątek, 3 lipca 2020, 13:50

podwozie jeszcze moze sluzyc długo. Reszta do wymiany

Ratownik
sobota, 4 lipca 2020, 00:45

Ale po co jeżeli REZERWA potrafi je obsługiwać

Pet
sobota, 4 lipca 2020, 13:59

Rezerwa to z całym szacunkiem niech lepiej pilnuje by się sama nie zastrzeliła w razie czego.

Leopardzik
sobota, 4 lipca 2020, 21:58

Tam skąd WOT Spier###### Rezerwa Zostanie

Pet
sobota, 4 lipca 2020, 22:56

Panowie, ja wiele zrozumiem - romantyczna postawa obrońcy itd., ale nie żyjmy już mitami...rezerwa spier***i dokładnie tak samo.

Rezerwa 61
sobota, 4 lipca 2020, 21:57

Rezerwa w odróżnieniu od WOT OBSLUGUJE TECIAKI BWP OSY LANGUSTY RPG I KALACHY

Nestor
niedziela, 5 lipca 2020, 02:23

Rezerwa w wieku 60+ Nie ma mlodej rezerwy. Podziekujmy psychiatrze ktory 'uzawodawial' armie.

ludzie w mundurach z IU itp
piątek, 3 lipca 2020, 10:23

Kochane Osy!, duuuużo zdrowia i uśmiechu na codzień, oraz wieeelu jeszcze dziesięcioleci zaszczytnej służby w obronie polskiego nieba...

A MON na to
piątek, 3 lipca 2020, 14:46

MON je oficjalnie kasuje w 2022.

BUBA
piątek, 3 lipca 2020, 20:43

A co w zamian ....

Wizjoner
sobota, 4 lipca 2020, 01:52

W zamian? Strefa wolna od o.p.lotniczeej

A, MON na to
sobota, 4 lipca 2020, 00:52

Była kiedyś wzmianka, że "częściowo zastąpi je Narew" co oczywiście jest brednią nie częściową tylko całkowitą! Bo Mr. Błaszczak nie jest ministrem, tylko marionetką, takim pomostowym "p.o. Ministra "!

Nestor
niedziela, 5 lipca 2020, 02:23

a cos na temat powiesz?

A MON na to
niedziela, 5 lipca 2020, 17:53

Nie jest na temat wypowiedź rzecznika MON nt. "częściowego zastąpienia Narwią wycofywanych OS"? Myślę, że ten rzecznik, którego zacytowałem, wie dużo lepiej niż ja, c o "knuje" MON. Dlatego ja cytuję jego, a nie on mnie.

chyba trzeba tam wrócic bo na pustyni wielbładzice niewydojone rycza..
piątek, 3 lipca 2020, 05:11

..co to znowu za bedouińskie zazdrosne gadanie i zamiar...niszczenie polskiego sprzetu dezinformacją; autorze wasza barak z baraku nie ma porónania do OSY

say69mat
piątek, 3 lipca 2020, 13:42

W zasadzie do wypasania niewydojonych wielbłądów osy nie są potrzebne, wystarczy ... 'belecep' ;)))

Ass
piątek, 3 lipca 2020, 01:51

Przed Osami jeszcze dziesięciolecia służby. Tysiące pustych przemówień polityków.

A MON na to
piątek, 3 lipca 2020, 14:47

Politycy maja OSY "gdzieś"! A tymczasem MON je chce skasować w 2022.

WASP
piątek, 3 lipca 2020, 01:41

Kolega Davien naprawdę mnie dzisiaj zaskoczył przenikliwością swoich przemyśleń. W jego świecie, MON w latach 2019-2021 wyda na Osy ponad 200 milionów złotych, bo chce je niebawem złomować. Wiadomo, za rok czy za dwa skończą się resursy rakiet 9M33, nowych rakiet jego zdaniem nikt nie planuje kupić, więc Osy nadawać się będą tylko do złomowania. Davien jak sądzisz, jakby to dobrze zgrać, to może ostatnie wyremontowane zestawy mogłyby z Grudziądza, zaraz po odebraniu ich przez wojsko, pojechać prosto do skupu złomu? Jak Ty to widzisz? Rozumiem, że dla Ciebie ma to sens? A może źle Cię zrozumiałem?

H2O
piątek, 3 lipca 2020, 11:22

Ty cokolwiek rozumiesz? Czy musisz kłamać wmawiajac, że ktoś coś powiedział? I kto decyduje o dacie złomowania OS, ty czy MON? Bo w MON już JEST decyzja o wycofaniu OS w 2022 roku. A KUBów już w przyszłym roku. Słyszałeś może o jakimś nowym programie na następcę OS i KUBów? Nieeee? Bo nie ma żadnego programu?

O borze szumiący...
piątek, 3 lipca 2020, 13:20

W 2021 kończą modyfikacje przy Osach za grube miliony, a w 2022 je złomują. Na to mógł wpaść tylko ktoś, kogo rozmiar stopy jest większy od jego IQ. Ale wiesz, jest i dobra strona tego stanu rzeczy. Na to można dostać rentę. :)

H2O
sobota, 4 lipca 2020, 00:59

Ty już dostałeś, że nie rozumiesz, że jest oficjalna decyzja MON kasacji tych systemów? Ja tej decyzji nie wymyśliłem. Tylko MON. Kłóć się z nimi, nie ze mną reńcisto!! Poza tym, dokumenty do tzw remontow wozów bojowych miał dotyczyć 18 szt., a my mamy ponad 60 OS. Jest mnóstwo do skasowania, mimo "modyfikacji"! Z radością uwierze w twój bełkot, jak zobaczę zmianę decyzji o wycofaniu OS i oficjalne potwierdzenie przez MON ( a nie ciebie) modyfikacji ich w s z y s t k i c h.

?
sobota, 4 lipca 2020, 13:35

H2O, a ile jest Os-P na stanie? Ponad 60 Twoim zdaniem?

H2O
sobota, 4 lipca 2020, 21:29

A w ogóle skąd to pytanie? Jak widzisz coś czego NIE napisałem koniecznie idź do okulisty! Umiesz czytać ze zrozumieniem? Dlaczego pytasz wyłącznie o Osę-P? Czy j a gdziekolwiek w ogóle napisałem coś o "P" ?? Za to wg wszelkich oficjalnych danych MON, na stanie WP j e s t ponad 60 szt OS!! Z drugiej strony została upubliczniona przez rzecznika MON, bodaj w ubiegłym roku, decyzja MON o wycofaniu z WP w 2021 najpierw systemów KUB, a rok później systemu OSA. Z dodatkową uwagą, że cyt: "nie przewiduje się żadnego programu zastąpienia ich równoważnymi im systemami mobilnymi" koniec cytatu. Powtórzę : z radością prawdziwego polskiego patrioty przeczytam publiczną wypowiedź ministra Błaszczaka "o trwających w WITU pracach rozwojowych, zleconych przez MON, nad modyfikacją rakiet 9M33(PL), mającą się skończyć wprowadzeniem w 2022 tych nowych rakiet na wyposażenie zmodernizowanych przez WZU w Grudziądzu w 2021roku wozów bojowych OSA"cośtam"!!! Ale nie jestem aż tak naiwnym, czy łatwowiernym optymistą by na bazie rysunków, planów i czyichkolwiek niejasnych zamierzeń, wyciągać hurra-pozytywne wnioski stojące jednak w całkowitej sprzeczności z publicznie podawanymi informacjami oficjalnych czynników rządowych.

Pochwała głupoty
sobota, 4 lipca 2020, 13:33

Warto wiedzieć o czym się pisze Panie Woda. A tak się składa, że do wersji Osa-P doprowadzono tylko połowę naszych Os, czyli 32 sztuki. ;) Więc Pana zdaniem będą złomować wszystkie, a dowodem na to, że tego nie planują powinien być komunikat o modernizacji 64 wozów? Hahaha. Alterinteligent z Ciebie kolego Woda.

Czyjej głupoty?
sobota, 4 lipca 2020, 19:18

Ile można tłumaczyć? Moim zdaniem, to dobrze jest - NIE sugerować co ja uważam, tylko oprzeć się o decyzje MON. Wmawiajac mi różne głupoty, NIE zmieniacie oficjalnej decyzji MON o wycofaniu OS! Powtórzę: to MON chce oficjalnie skasować OSY, bez następcy. Nie j a !! Odróżnienie m n i e od MONu jest dla ciebie za trudne??

Głupców niepotrafiących wyciągać wniosków...
niedziela, 5 lipca 2020, 22:09

Wszystkie, czy tylko te, które od dawna są kanibalizowane? Skoro wiesz, to nam napisz. ;)

franczyza ?
piątek, 3 lipca 2020, 04:57

co to za brednie typu ashkenaz deutsche prowizja frncaise ???

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:00

WASP no popatrz kontrakt zawarto na remonty i modyfikację a nei na modernizację i dotyczy 18 sztuk:). Aha gdzie pisałem ze MON chce je od razu złomowac?? Ech jak zwykle...

WASP
piątek, 3 lipca 2020, 12:42

Davien po co wkładać setki milionów w Osy, skoro nie będzie dla nich rakiet, jak sugerujesz? Tylko ty możesz to wyjaśnić, bo tylko ty to rozumiesz. Możesz więc nas oświecić?

Bee
piątek, 3 lipca 2020, 14:52

Ha ha ha. Co za bania?? Jak Davien zostanie ministrem MON, albo chociaż szefem Inspektoratu Uzbrojenia to wtedy wykarzesz się logiką pytajac o decyzję MON. Sugerujesz, że to Davien odpowiada za działania MON? Oszalałeś?? Rozumiesz, jakie brednie wypisujesz każąc mu tłumaczyć MON?

gnago
piątek, 3 lipca 2020, 18:18

No davuś tak twierdzi i wie wszystko. Zatem i decyzje MOn konsultowane zapewne przez prowadzącego Daviena, stąd i wie

Davien
wtorek, 7 lipca 2020, 04:57

Gnago jak nei masz nic do powiedzenia to zwyczajnie milcz zamiast kłamac na cąłego.

Czyżby
sobota, 4 lipca 2020, 19:19

Umieszczasz często bardzo rozsądne komentarze,ale t e n jest raczej bezsensowny.

piątek, 3 lipca 2020, 18:44

Davien

WASP
piątek, 3 lipca 2020, 18:43

Wiadomo Davien jeszcze do wczoraj nie wiedział, że na Osy wydano górę pieniędzy, ale dla jego wyznawców nie ma to znaczenia. Davien i tak wie wszystko najlepiej, bo on zna całą: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

Davien
wtorek, 7 lipca 2020, 04:58

WASP wydano pieniądze na 18 OS wiec skoncz juz ten swój koncert bredni bo sie niedobrze robi. A teraz do roboty i sprawdz sobie iel mamy Os w Polsce

WASP
czwartek, 9 lipca 2020, 02:46

Znaczy co, podzielono zamówienia na partie? Odstępstwem od normy byłoby gdyby zdobiono inaczej. Wiedział byś o tym, gdybyś wiedział o czym piszesz, a nie jedynie pisał co wiesz.

Ciekawy świata i ludzi
piątek, 3 lipca 2020, 10:48

Panie Davien, to po co Pana zdaniem wydano te 200 milionów? I czy to jednak nie dowodzi, że jakaś rakieta dla Os jest przewidziana? Bo ostatni zestaw wyjedzie z Grudziądza już bez rakiet. Znaczy bez tych dzisiejszych rakiet, bo skończą się im resursy.

Ups
piątek, 3 lipca 2020, 15:00

A może zapytaj kogoś w MON, po co podjęli w sumie niedawno, wciąż ważną decyzję o wycofaniu OS w 2022? Może szukaj odpowiedzi u źródła, a nie u internetowych komentatorow? Może, nie domyślaj się, tylko sprawdź oficjalne, publiczne decyzje MONu? A może sprawdź najpierw, czy i gdzie jest jakiekolwiek oficjalne zamówienie MON na prace przy "rakietach 9M33". A że nigdzie nie ma cienia wzmianki o 9M33, to nie opowiadaj bredni, dopóki nic nie ma w dokumentach.

DHL
piątek, 3 lipca 2020, 16:35

Nie wszystkie dokumenty są jawne, więc albo przyjmiesz założenie, że o owocach ich poznacie, albo będziesz czekał na oficjalne ogłoszenie na D24.

Ups
sobota, 4 lipca 2020, 01:03

Jaki jest sens upubliczniania decyzji o wycofaniu, a ukrywania o jakiejś fragmentarycznej, częściowej modernizacji??? Uważasz, że aż taki obłęd panuje w MONie?

PiW
piątek, 3 lipca 2020, 10:43

Poniżej odpisałem Ci na czym rzecz polega. Przeczytaj to sobie z 5-10 razy, to może zrozumiesz. A może nie.

Tadziu
piątek, 3 lipca 2020, 01:41

TROLLE pisu niech sobie,zajrza do PGZ MATECZNIK KOLESI

Wariat
piątek, 3 lipca 2020, 01:37

Duda potrafi OBIECAŁ

Ograniczajmy eksport pracy --- dajmy prace POLAKOWI -- POBUDZMY RODZIMA GOSPODARKĘ
piątek, 3 lipca 2020, 01:32

Zamiennik postsowieckich Os to PIORUN -2

kawa
piątek, 3 lipca 2020, 17:08

Bzdura - trzeb coś-niecoś wiedzieć co to Osa a co to Piorun (zupełnie inne przeznaczenie systemów)

;)
piątek, 3 lipca 2020, 02:10

Ale wiesz, że Osa to system rakietowy, a Piorun 2 to rakieta? ;) Porównywanie jednego z drugim przypomina porównywanie samochodu z silnikiem auta. ;)

Żenada
piątek, 3 lipca 2020, 11:25

Dla niektórych skróty myślowe, są za trudne? Resursy rakiet do OS "kończą się" za rok lub dwa. Jeśli chcemy utrzymać wyrzutnie w linii, to potrzebne są właśnie rakiety.

hahha
piątek, 3 lipca 2020, 10:10

Zdaje sobie z tego sprawę że Piorun to efektor idea wymiany systemu Osa na system oparty o Pioruna-2 o to chodziło i dobrze o tym wiesz więc po co ten tekst pod tym wpisem :):):)

;)
piątek, 3 lipca 2020, 12:26

Bo chciałem zapytać, co to za system co to może zastąpić Osę, użytkując Pioruna 2? Bo wiesz, Osa jest a gdzie ten Twój system co to ma używać Pioruna 2? Bo chyba nie piszesz o Popradzie, który będzie mógł używać tylko dwóch Piorunów 2, bo na dolnych prowadnicach haczyłyby one o burty i podłogę, więc tam nie są one przewidziane? Na pewno nie piszesz o tym, bo przecież zastąpienie 6ciu rakiet o zasięgu 10km dwoma rakietami o tym samym zasięgu, nie może przyjść do głowy nikomu zdrowo myślącemu. Poza tym Poprad nie pływa. Osa pływa, Rosomak pływa, Borsuk też ma tę zdolność. Więc gdzie ten system, który miałby zastąpić Osy i będzie pływał? Bo wiesz, sama rakieta to za mało.

hahah
sobota, 4 lipca 2020, 00:10

więc na podstawie np ROSOMAKA W OPARCIU O EFEKTOR PIORUN-2 można by zbudować następce OSY --- Osa jeszcze jest a systemu opartego o Piorun-2 jeszcze niema więc gdyby wszystko udało się zgrac jedno się skończy a drugie zacznie ----- szerzej patrz

Etam
piątek, 3 lipca 2020, 15:12

Piorun 2 jest od podstaw dedykowany również Popradowi. Jego komora ma odpowiednie wymiary, a kolumna zestawu została od razu "przewymiarowana" pod kątem przyszłych wiekszych obciążeń.

Żeglarz
piątek, 3 lipca 2020, 16:38

A czy ta przewymiarowana komora ma właściwości wypornościowe, pozwalające Popradowi pływać? :P

Etam
sobota, 4 lipca 2020, 01:08

Rozum ci odebrało? Ktoś tu wspominał o pływaniu Poprada? A nie skomentujesz, że Poprad nie kopie tuneli podmorskich? Będzie równie sensowny jak ten wcześniejszy twój komentarz!

;)
piątek, 3 lipca 2020, 16:37

Tylko, że tu na D24 było wyraźnie napisane, że tylko dwa górne pylony będą dostosowane do Pioruna 2, a dwa dolne będą nadal przenosiły "jedynkę".

Etam
sobota, 4 lipca 2020, 01:09

Czy przytaczasz oficjalne stanowisko PITRadwar albo Mesko? Czy tylko powtarzasz plotki jakiegoś internauty?

Internet
sobota, 4 lipca 2020, 10:54

O tym pisał albo Pan Dura, albo mówił Pan Prezes Noga.

Etam
sobota, 4 lipca 2020, 19:46

Ok, poświęciłem się i poszukałem artykułów nt. Pioruna2. W żadnym nie ma wzmianki o zbyt dużych wymiarach Pioruna2 przy użyciu na Popradzie. Wręcz przeciwnie jest napisane wprost, że cyt. : "wieża startowa jest wykonana ze znacznym zapasem konstrukcyjnym nawet dla... 4 pocisków ważących z kontenerem nawet po 40kg." koniec cytatu. Nigdzie, w żadnej wypowiedzi nie ma, żadnych ograniczeń. Znalazłem tylko jedną, jedyną wzmiankę, ale bez wskazania jakichkolwiek ograniczeń w Popradzie, mówiącą że cyt.: "za optymalne wskazuje się zestaw 2xPiorun i 2xPiorun2" koniec cytatu. Nie ma zatem żadnych technicznych ograniczeń w użyciu na Popradzie również zestawu "4xPiorun2", poza tą tzw. "optymalną" konfiguracją! Zatem mogę was wszystkich patriotów uspokoić, bo Poprad może być spokojnie uzbrojony w 4 szt Pioruna2!! Pozdrawiam.

Będzie jak mówię
niedziela, 5 lipca 2020, 22:11

Brak mi słów na ciebie. Ale ok, poczekamy i zobaczysz, że wyjdzie na moje.

HAHAH
sobota, 4 lipca 2020, 00:11

A czy niedało by się tego zminić zmodyfikować tak aby przenosił 4 PIORUNY -2

Etam
sobota, 4 lipca 2020, 19:47

Poprad m o z e przenosić 4szt Pioruna2!

?
niedziela, 5 lipca 2020, 22:14

Przenosić może 4. Tak samo jak 8 worków ziemniaków. Ale co to zmienia, skoro jeśli na dolnych pylonach wieży będzie miał Pioruna 2, to nie będzie mógł skręcić wieży, bo dolne rakiety będą miały kolizję ze ścianami lub podłogą?

Troll z Polszy
piątek, 3 lipca 2020, 02:03

Nie masz pojęcia o czym piszesz

Siu
piątek, 3 lipca 2020, 01:16

DRUGA GENERACJA MODERNIZACJI 9A33BM2/3 OSA (SA-8)Dwukrotne zwiększenie zasięgu środków bojowychfaza I modernizacja rakiet 9M33faza II implementacja nowej rakiety typu BłyskawicaLikwidacja emisji cieplnejEliminacja niskosprawnych źródeł energii elektrycznejCałkowita pasywacja systemu na etapie wykrycia, rozpoznania i śledzenia celuKategoryczne obniżenie energochłonności systemuIntegracja informacji dla dowódcy z jednoczesną możliwością obserwacji pola walkiCałkowita eliminacja starej technologii elementowejOgraniczenie stanu załogiZdalne kierowanie ogniem

Bez propagandy proszę
piątek, 3 lipca 2020, 11:32

Przytoczyłeś p l a n y, ze starego pdfu, które nie zostały skierowane do realizacji. MON nie ma w budżecie zaplanowanych środków na choćby np. "implementację rakiety typu Błyskawica" ani żadnej pozycji z tej planowanej kiedyś "II fazy". Przypomnieć, że były również inne "plany"? Np. zbudowania 3 korwet rakietowych, serii Miecznikow, Czapli, Kruka, Kryla, Rybitwy, Płomykówki, Orki, Homara, Narwi, Tytana, Pegaza, i... ble ble ble.

mc.
czwartek, 2 lipca 2020, 22:40

Zupełnie nie rozumiem tej "wojny" i hejtu w komentarzach. Osy po planowanej modernizacji ze "sprzętem poradzieckim" mają wspólne "podwozie". Jak każdy tego typu sprzęt co 10-15 lat muszą być modernizowane, ulepszane, wyposażane w lepszą elektronikę, a po tylu latach także w nowe rakiety. "Podwozie" ma parametry którego nie ma żaden sprzęt zachodni czy amerykański. I właśnie dlatego trzeba modernizować, wykorzystując "plusy sprzętu" a eliminując jego minusy. Sprzęt wojskowy - uzbrojenie, to nie samochód osobowy który po 12-15 latach nadaje się tylko na złom.

pomidor
piątek, 3 lipca 2020, 15:18

AMZ-Kutno ma w ofercie Bobra i Hipopotama, na które można zapakować ten zestaw, więc nie jest to podwozie "którego nie ma żaden sprzęt zachodni czy amerykański".

belmondo
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:50

Podwozie osy waży koło 7,5 tony, całość oryginalnej 18,6 t, więc po naszych zabiegach odchudzających i unowocześnieniu bebechów, wieża z całym bałaganem może ważyć poniżej 10 t. Hipek ma ładowności koło 3 ton, ale to tylko "demonstrator technologii", więc nic się na to realnie nie zapakuje. Zostaje jakiś odchudzony z pancerza Rosiek - jeżeli ma to pływać, albo zwykły jelcz 8x8 albo 8x6, jak Pancyry.

Popieram, wsadzić Camm na Hipcia!
sobota, 4 lipca 2020, 01:13

Hipcio w szczególności da radę wozić jakąś całą "nową Osę" ale Bóbr to może by udźwignął chociaż pół-Poprada?

Co ty nie powiesz?
sobota, 4 lipca 2020, 12:59

Twierdzisz, że Bóbr-3 i Żubr różnią się zdecydowanie nośnością? Podaj jakieś konkretne liczby zamiast klepać co ci ślina na palce przyniesie.

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:00

Podwozie, rakiety , radary.. trochę tego jak widac zostało.

Pol
czwartek, 2 lipca 2020, 22:01

Problem nie leży w samej osie tylko w decydentach.Dzis śmiało można wiele elementów zastąpić cyfrowymi i dużo mniejszymi.Czy poprawić parametry rakiet. Kto wie może i by się dało to upchać na borsuku.igła też rosyjska a po modernizacji ruskie samoloty straca co ma piernik do wiatraka ruskie ,amerykańskie,francuskie.....najważniejsze jest aby mieć 100% praw do modyfikacji w własnym przemyśle.Bardziej obawiał bym się sprzętu zakupionego bez offsetu i polonizacji tu nic się nie da zrobić .

aiden
czwartek, 2 lipca 2020, 21:00

Miałem kiedyś kilkadziesiąt sztuk pojemników aluminiowych po tych rakietach. Oczywiście ogołoconych. Wystarczyło kilka śrub fi 6, trochę sklejki wodoodpornej, trochę poliuretanowej masy uszczelniającej i otrzymałem niezwykle wytrzymałe, ładnie się prezentujące pływaki do pomostu :)

w
piątek, 3 lipca 2020, 09:31

widziałem kiedys na Mazurach pływadlo na zbiornikach od Mig-17 nazwane przez własciciela "Elektryk wielki", I było tez plywadło na zbiornikach od Mig-21 ( bez nazwy) . Na Śniardwach

Obywatel PL
czwartek, 2 lipca 2020, 20:36

Proponuję aby każdy kto jest realnie zainteresowany drugą modernizacją Os oraz nową krajową rakietą dla Os, poczytał posty poniżej. Tam można znaleźć źródła. Czy tego chcecie czy nie, te programy już trwają. :) Może więc warto byłoby o nich poczytać? ;)

Mesko Man
czwartek, 2 lipca 2020, 21:40

Mesko zada 7 mln pln na badania i dalsze 6 mln pln na próby I tak od 2016 Błaszczak o tym nie wie

O czym Ty piszesz?
czwartek, 2 lipca 2020, 22:02

Mesko ostatnio dostało setki milionów, między innymi na rakiety. Był o tym artykuł. Nie wiem więc o czym Ty piszesz, bo to jakieś bzdury są.

w
piątek, 3 lipca 2020, 12:58

Jak dostało to bardzo dobrze. Teraz rozliczac i jak potrzeba to dac dodatkowa kase. Ale nie moze ona byc przejedzona.

Bumarowiec
piątek, 3 lipca 2020, 01:40

Kolego to PGZ TONIE W DLUGACH NS,6mld pln ZADNA SPÓŁKA Nie,DOSTAŁA

Bumarowiec
czwartek, 2 lipca 2020, 20:12

PGZ mowi ze potrafi ale BŁASZCZAK icj hamuje

Ekonom
piątek, 3 lipca 2020, 15:16

PGZ zaoferowało Homara, ok. dwa razy drożej niż trzeba płacić za Himarsa. Stocznia PGZ zażądała 14 mln za łódź patrolową, kupioną ostatecznie od prywatnej stoczni za.. 7mln. Wredny ten Błaszczak nie? Strasznie wredny, nie chce podwójnie przepłacać, okropny typ!!

Eytu
sobota, 4 lipca 2020, 13:34

Chodzi Ci o francuską łódz patrolową dla MOSG ? Jak jesteś rzeczywiście Ekonomem to nie niszcz reputacji zawodu i nie zjadaj cyfr - PGZ - 140 milionów, Francuzi 110 milionów.

Ekonom
sobota, 4 lipca 2020, 20:30

Nie, nie chodzi mi o d u z y okręt patrolowy zamówiony we Francji. Jak widać, masz bardzo mierną wiedzę o zakupach dla SG! SG posiada bowiem już kilka m a ł y c h łodzi patrolowych, i dokonano zamowienia k o l e j n e j. Do przetargu stanęły wtedy 3 stocznie, w tym m.in. Baltic works, Techno Marine z Malborka, oraz PGZ z Nautą. I tak się złożyło, że suma kosztu budowy jednej szt z TechnoMarine plus drugiej szt z BalticWorks, licząc je r a z e m za obie sztuki, była wciąż niższa niż cena ze stoczni PGZ za jedną sztukę! SG wybrało więc stocznię z Malborka, z kosztem zakupu ok7.5 mln, słownie : SIEDMIU plus! Będąc wyraźnie niedoinformowanym, ale zakładam jednak wciąż dobrze wychowanym, t e r a z powinieneś mnie przeprosić?

Eytu
niedziela, 5 lipca 2020, 12:30

Przyznaję , mam niewielką wiedzę na temat marynarki wojennej i służby morskiej. Ale uważam, że to nie jest powód do wstydu. Znam się lepiej na innych działach. Są ludzie, którzy uważają że znają się na wszystkim . Przepraszam więc za sugerowanie demagogii , ale to wynika z tego, że Pan pisał bez szczegółów. Uważam więc, że takie opinie jak moja przy braku szerszego opisu z Pańskiej strony będą się powtarzać . Pozdrawiam .

Ekonom
niedziela, 5 lipca 2020, 15:31

Ok przyjęte. Staram się być precyzyjny, z zasady nie umieszczam komentarzy nie popartych danymi oficjalnymi. Plotki mnie nie interesują , bo to konkretny pieniądz rządzi światem. Nie ma budżetu - nie ma tematu. Tylko min Klich chciał modernizować Armię "bezkosztowo". Ha ha ha. A pieniądz musi krążyć , więc popieram zakupy w polskim przemyśle, ale gdzieś są granice akceptacji. Udanego dnia.

Kopernik z Radomia
czwartek, 2 lipca 2020, 20:11

Komitet obrony RP powstał przy komitecie wyborczym Dudy Obrony PREZESA na pewno

Zmechu 12
czwartek, 2 lipca 2020, 19:26

Nie widze tutaj sympatykow Błaszczak i Dudy A dookoła tyle troluja jak to WSPANIAŁE A taka osa BYŁA w planach MON na 2018

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 2 lipca 2020, 19:20

Czyli należy wycofać Osy bo są skuteczne i potrafią zdjąć mały bezzałogowiec pewnie wielki ból wywołuje to u różnych "przyjaciół" że są mało podatne na atak radioelektroniczny bo rakiety naprowadzane radiokomendowo.

Eytu
czwartek, 2 lipca 2020, 20:44

Dobre :) To samo dotyczy Newy, która operując na innych długości fal co zakładana "niewidzialność" zdjęła F 117 w wojnie USA - Jugosławia.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 2 lipca 2020, 21:39

Newa to zupełnie co innego i inna taktyka użycia, Newy należy wymienić Osa nadal jest skuteczna i groźna a przed wszystkim niezastąpiona bo jest wysoko mobilna i łatwa do ukrycia.

Adam
czwartek, 2 lipca 2020, 18:07

Dobrze, że miał maskę bo by nas pewnie pozarażał.

Ja
czwartek, 2 lipca 2020, 17:49

Gdyby byla Loara PZR problemu by nie bylo.

A ja myślę tak
piątek, 3 lipca 2020, 11:42

Byłby! Loara miala używać pocisków Grom. A mamy już Poprada, którego wystarczy teraz posadowić na np. Opalu, lub choćby na BWP1. Żubr udźwignął, więc i BWP da radę. A dla takiego zastosowania to opłaci się nawet zrobić na BWP tę solidniejszą "moderkę" w WZM Poznań. Do OSY przydałyby się natomiast pociski po pierwsze o znacząco wyższym pułapie i zasięgu, po drugie kierowane inaczej niż "podczerwień".

Eytu
czwartek, 2 lipca 2020, 17:23

Polskie zestawy Osa po pierwsze powinny być zmodernizowane - czyli jak najbardziej pasywizacja i jak najbardziej "zimne "radary. Po drugie - zamiana w stosunku jeden do jednego. Zastanowic sie ile nowych systemów o podobnym zasiegu zakupimy - i wtedy można tę cześc OS niepotrzebną przeznaczyć na żyletki. A na co nas nie będzie stać - to stare Osy ( najnowsze "przebiegiem" zmodernizować jak opisałem na poczatku. A rakiety zamienniki stworzyć polskie. Nie jest to technologia balistyczna więc Witu da radę.

Patryjota_nie_Patriota
czwartek, 2 lipca 2020, 17:14

Myślę, że Pan Redaktor konstruując artykuł dotykający spraw związanych z SZ RP, jesli sam nie dysponuje odpowiednim poziomem wiedzy, powinien zasięgnąć języka u kogoś kto ma pojęcie o sprzęcie używanym w SZ RP. Artykuły o takim wydżwięku są "wodą na młyn" lobbystów od sprzedawania "marzeń" o wyjściu z "postradzieckiej" techniki. Tylko czy napewno oferują coś wiecej niż ładne pdełko? Krajowy przemysł zbrojeniowy potrzebuje wsparcia ale nie finansowego a właśnie "wsparcia myślowego" i refleksji u decydentów zaczadzonych myślą, że wszytsko co zostało wyprodukowane na wschód od Wisły jest "złe" i "postradzieckie". Tymczasem inni sojusznicy nie wstydza sie "ubierać postradzieckich butów" gdy trzeba stać na straży kraju. Jeśli nie ma nawet czego kupić - bo nie ma takiego sprzetu do ochrony wojsk w ruchu - to dlaczego nie modernizować tego co mamy budując jednoczesnie potencjał przemysłu. Problemem sa tylko ludzi ktzy musza umieć podejmować właściwe decyzje.

jmdfgr
czwartek, 2 lipca 2020, 16:52

Dlaczego nie ma nic co mogłoby zastąpić zestawy "Osa" ?

Baranek
czwartek, 2 lipca 2020, 20:13

Zapytaj Błaszczak a

Przecież to proste!
czwartek, 2 lipca 2020, 20:04

Bo to nie jest żaden priorytet dla MON!!

MLU
czwartek, 2 lipca 2020, 19:51

A czemu mielibyśmy je zastępować? Bo ktoś napisał niepochlebny artykuł, który pomija polską ścieżkę MLU dla naszych Os?

Bo
piątek, 3 lipca 2020, 15:42

Czemu mielibyśmy utrzymywać stare, doskonale znane Rosji systemy, z pociskami mniej skutecznymi niż Pioruny? Z niemodernizowanymi od 30 lat efektorami, o doskonale znanych w Rosji parametrach? Bo ktoś uważa, że 30-o letnie rakiety są równie dobre jak dzisiejsze, a ich 35-o letnie radary równie dobre jak choćby dostępne, doskonale polskie Bystre czy Sajny?

Niezależny
piątek, 3 lipca 2020, 11:36

Bo OSY, nawet po modernizacji, to technologia lat 60 ubiegłego wieku. Jedyny sensowny zastępca osy to TOR M2, który wyprzedza osę o 50 lat badań i rozwoju. Niestety jest to zły wybór, ponieważ jest rosyjski, a nie "made in USA".

Nestor
niedziela, 5 lipca 2020, 02:59

to ciagle zly wybor i to nie tylko z powodu 'pochodzenia'

Piotr ze Szwecji
czwartek, 2 lipca 2020, 16:12

Narzekamy na Osy, czekamy cierpliwie na zakupione Wisły, marzymy o realizacji Narwi, cieszymy się na Poprady. Po 30 latach w końcu coś się dzieje panowie! Tego nigdy nie było przedtem. Zaległości są gigantyczne. Często ponad 30 letnie. To nie jest dłużej polityka ciepłej wody w kranie! Jeśli doinwestowane Mesko będzie stać wypucować Piorun 2, to jest na podwoziu Borsuka co wystawić. Acz pamiętajmy, że przez 30 lat Mesko czekało na 500 mln doinwestowania, a rozwój projektu do produkcji taśmowej to okres 20 lat. 2040 następca Os? Najważniejsza chyba teraz wiadomość co do zastępstwa Os, byłaby wiadomość z PGZ, że projekt Piorun 2 ruszył w końcu i że znalazły się pieniądze na ten projekt. Im prędzej projekt ruszy, tym prędzej będzie można go zakończyć. Nie zgodzicie się z tym?

Vvv
czwartek, 2 lipca 2020, 23:21

Tak super ze nie ma 2giego etapu Wisły, nie ma narwi, nie ma Noteci nie no super :) lata analiz i wydawania wszystkiego byle nie na wojsko

Obywatel PL
czwartek, 2 lipca 2020, 19:43

Nie, bo szacuję że nowe polskie rakiety, dużo lepsze od Pioruna, będą przed 2025. :) Na początek pewnie tylko z IR, ale lepsze to niż nic. :P

Obywatel PL
czwartek, 2 lipca 2020, 20:29

* Dużo lepsze od Pioruna 2, żeby nie było wątpliwości. ;)

Gdzie tu logika??
piątek, 3 lipca 2020, 15:45

Cóż za logika!! Pioruna 2 nie ma, nie odpalono jeszcze ani jednej sztuki, by poznać uzyskane parametry. Ale ty już wiesz (?) , że ponad 30-o letnia rakieta jest lepsza od Poiruna 2, którego co najwyżej znasz projektowane wymiary i wagę?

Obywatel PL
piątek, 3 lipca 2020, 18:51

Parametry Pioruna 2 zostały określone - zasięg 10km. Parametry 9M33PL też zostały określone przez Szefa WITU, 15km PUŁAPU. 15km pułapu musi przekładać się na 25-35km zasięgu. Dla mnie 10 zawsze było mniejsze niż 25 czy 35. Stąd moja pewność. :)

Gdzie tu logika?
sobota, 4 lipca 2020, 01:22

Aaaaa, to wiele wyjaśnia. Ale powiem ci, że spokojnie moja rakieta JEST JESZCZE LEPSZA! I nie ważne, że na razie mam dopiero koncepcję tylnego skrzydełka do niej, ale mogę cię zapewnić, że j u ż JEST lepsza nawet niż Patrioty i S400 razem wzięte. Wyczuwasz ironię, mam nadzieję?

Obywatel PL
piątek, 3 lipca 2020, 18:48

Mając do wyboru, opinię Daviena albo opinię Szefa WITU, co do parametrów przyszłej rakiety bazującej na 9M33, to ja wybieram opinię Szefa WITU. Ty jak rozumiem wolisz bazować na opinii internetowego trolla. Każdy ma prawo by samodzielnie wybierać komu wierzy.

Cóż, co tu komentować??
sobota, 4 lipca 2020, 01:26

Wciąż ta przyszła, ta planowana, ta projektowana, wciąż nieistniejąca, niezakontraktowana przez MON, nie odpalono ani razu, nawet nie w wersji makiety rakieta, jak to ty piszesz - "jest" lepsza?

Patriota
czwartek, 2 lipca 2020, 19:36

Czekamy na realizacje Wisły bo jak do tej pory to kupiono 2 baterie na paradę a Narew nawet nie ruszona...... Te swoje bajki to możesz dzieciom w piaskownicy opowiadać

Piotr ze Szwecji
piątek, 3 lipca 2020, 12:22

Nie strugaj idioty. PGZ miała przez dekady problemy z samym Piorunem. To się nazywa zacofanie technologiczne wynikające z braku inwestycji przez 30+ lat. Wiadomo kto za to odpowiada. Spójrz po twarzach polityków opozycji. Polskich patriotów ty nie oszukasz.

korfu
czwartek, 2 lipca 2020, 16:09

Nie wynaleziono jeszcze takiej rzeczy której inspektorat uzbrojenia nie potrafiłby zmodernizować, za 2 miliardy, przy pomocy wiadra matowej, zielonej farby.

Grot
czwartek, 2 lipca 2020, 16:06

Zamawiać pioruna 2 i montować na osach i popradach. Piorun 2 jest już opracowany wymaga dopieszczenia tylko trzeba decyzji naszego monu.

anty
czwartek, 2 lipca 2020, 16:03

Porównajcie sobie osy z klat siedemdziesiątych XX wieku i poprady z XXI wieku. Będziecie mieć obraz naszych możliwości. Pozdrawiam

Niezależny
piątek, 3 lipca 2020, 11:40

Niestety w XXI wieku, przy dostępie do nowoczesnej technologii nie potrafimy zrobić tego, co rosjanie robili już 50 lat temu.

Vvv
czwartek, 2 lipca 2020, 23:22

No żubr - nieudane dziecko AMZ Kutno, 4x lekkie manpadsy o zasięgu 6km i 1,25kg głowicy bojowej :)

w
piątek, 3 lipca 2020, 12:59

Zubr- tez mozna dopracowac. Ale Kutno nie zaprasza na Hawaje

vvv
poniedziałek, 6 lipca 2020, 16:19

zubr zostal tak poprawiony ze pekajace waly napedowe zostaly wzmocnione lekkim spawem co nadal nie rozwiazalo problemu niskiej mobilnosci i grzęźnięcia w blocie

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 20:03

Poprad całkowicie pasywne działanie , pociski znacznei trudniejsze do zakłócenia o wiele nowsze systemy wykrywania celów. AHa porównójesz system SHORAD czyli Ose z VSHORAD czyli popradem:))

?
czwartek, 2 lipca 2020, 19:21

Porównaj sobie Księżyc z flądrą, będziesz miał obraz swojej niewiedzy.

poznaniak
czwartek, 2 lipca 2020, 15:46

W bloku zachodnim tylko Koreańczycy korzystają z koncepcji radzieckich-rosyjskich i produkują odpowiedniki szyłek i os.Warto by pomysleć o zakupach nie tylko w stanach ale również w Korei.Co będą warte czołgi bez dobrej osłony opl.

PIORUN 2
czwartek, 2 lipca 2020, 15:44

Mamy możliwość opracowania PIORUNA 2 o zasięgu 10 - 12 km. i pułapie 6km - 7 km trzeba tylko chcieć ! MONie działaj daj zielone światło a przemysł to opracuje !

Pytajnik
czwartek, 2 lipca 2020, 15:30

Potrzebujemy pilnie nowoczesnego odpowiednika Osy ale mniejszego gabarytowo. Dlaczego mnie to nie dziwi, że jeszcze nie rozpoczęto nad nim prac?

?
czwartek, 2 lipca 2020, 19:04

Bo jesteś niedoinformowany?

Gawron
piątek, 3 lipca 2020, 10:08

"Efekt" Kryla i tyle.

Ha ha ha
czwartek, 2 lipca 2020, 15:20

Najbardziej ze wszystkiego u polskich tzw. redaktorów czy dziennikarzy "podobają mi się" powszechnie używane zwroty typu "nalezy", "potrzeba", "wskazane są", "zachodzi konieczność". Takie bezsilne, bezosobowe, bezadresowe "wezwania" czy "apele" do jakichś niewskazanych, wydumanych władz czy decydentów, o "podjęcie stosownych działań"!! Dzięki tak pisanym artykułom nikt nie musi się niczym przejmować, niczego obawiać, niczego nie robić. Redaktor zaliczy "wierszówkę", odbierze kasę za artykuł i jest git. Nikomu się nie naraził, nikogo nie napiętnował i niczego nie załatwił. I można pisać kolejny artykuł "ku pokrzepieniu serc", ze świadomością, że przecież żadnych ważnych tematów "nie zostawia się" bez... działania.

Zmechu 12
czwartek, 2 lipca 2020, 19:26

Kolego to KADRA PIS

Ha ha ha
sobota, 4 lipca 2020, 20:59

Po pierwsze kompletnie nieprzemyślany, pospieszny, powierzchowny wpis kolegi Zmechu12. Po drugie uważam, że obecny minister z PiS, to najmniej udany minister ON zaraz po Klichu, a tylko o włos przed Siemoniakiem. Choć moich poglądów politycznych w ogóle nie zaprezentowalem w poście nt d z i e n n i k a r z y, kolega Zmechu pozwolił sobie insynuować coś przez mnie NIE wypowiedzianego, w dodatku beznadziejnie fałszywego. Źródłem mojego postu jest seria zdań autora, w rodzaju "wołania na puszczy" czego kolega Zmechu wyraźniej nie "oczytany" nie zauważył. Latami czytałem "takie" nie przynoszące niczego artykuły, pełne wznioslych górnolotnych wezwań, zapytań, oczekiwań, z których żaden decydent nigdy nic sobie nie robił, czyniąc takie "interwencyjne, alarmistyczne" artykuły równie przydatnymi jak "zającowi dzwonek w lesie"! Bez wskazania w artykule np. jednostki odpowiedzialnej za stan rzeczy, bez skierowania zapytania do Ministra Błaszczaka, dlaczego od tylu lat akceptuje zaniedbania i kiedy zamierza jako odpowiedzialny za b e z p i e c z e ń s t w o państwa wyciągnąć konsekwencje i może nawet zdegradowac sabotazyste, sprawcę zaniedbań, to pisanie "takich analiz" służy co najwyżej "pudelkowemu" zarabianiu kasy na "wierszówkach", a nie dążeniu do poprawy sytuacji w obronie plot WP. A koledze Zmechu radzę więcej czytać, myśleć co się czyta, może nawet "między wierszami", oraz nie formułować swych pisanych wypowiedzi poprzez przypadkowe uderzanie palcami w klawiaturę. Bo inaczej, kolega Zmechu będzie w sposób nieprzystajacy "zmechowi" trafiać swoimi komentarzami wyłącznie kulą w płot, zamiast w sedno! Ps. Ironia i sarkazm w 100% zamierzony i celowy.

czwartek, 2 lipca 2020, 19:26

Ale się wysiliłeś... dobrze, że wszyscy takich jak ty zlewają ciepłym moczem.

rthrththth
czwartek, 2 lipca 2020, 18:35

to nowomowa, typu "batalionowa grupa bojowa" czy " moduł dywizjonowy", "należałoby" to piękne słowo używane w medycynie tam też taka mowa o "wskazaniach" itd ple ple ple ple

df
czwartek, 2 lipca 2020, 15:14

Dobry artykuł o Osach ale jak słusznie zauważacie nie wspomina o modernizacji polskich zestawów w WZU a ta jest jedną z najlepszych na świecie. Zestaw jest mobilny, pływa, może prowadzić ogień w ruchu a to bardzo dużo. Inna sprawa że jeden kanał celowania i naprowadzanie komendowe to słabości zestawu. Prymitywne rakiety 9M33, słaby radiolokator to fakt ale można wymienić bądź usunąć radar w pełni pasywizując zestaw a rakiety zastąpić na takie z samonaprowadzaniem zwiększając ilość kanałów. 9M33BM ma przyzwoity udźwig i wciąż potencjał modernizacyjny a konteneryzacja pozwala na dobór różnych typów rakiet. Nie usuwać broń Boże z linii Białych i Os nawet po pojawieniu się SONY i Narwi czy zmodernizowanych Popradów gdyż jak słusznie zauważa Autor mobilne i pasywne zestawy są w sytuacji Polski na wagę złota

czwartek, 2 lipca 2020, 14:57

Dlaczego system dowodzenia i zarządzania siłami zbrojnymi powinien zostać wymieniony? Ponieważ jest nieefektywny i szkodliwy.

Willgraf
czwartek, 2 lipca 2020, 14:45

Fakt jest jeden i wywołuje goraczke pro amerykanskich trolli ,że system OSA jest ogromnym zagrożeniem dla lotnictwa US ARMY ! dlatego wszelkimi metodami chcą ten system wycofać z każdego mozlwiego kraju - ostatnio Jordania - nigdy podczas zadnych cwiczen amerykanskie lotnictwo nie uzyskało wygranej w starciu z Polskim OSA-mi -kto lobuje za wycofaniem OS w obecnej sytuacji jest Izraelskim agentem - to kolejny etap tworzenia nas bezbronnymi - całe szczęście ,ze są stare OSY i WEGI - gdyż NAREV jest stopowana a Wisła to atrapa w postaci nieistniejących zestawów PATRIOT w ilości 8 sztuk ze skutecznością zwalczania celów niemanewrujących na poziomie 15% i staroświeckimi wyrzutniami kierunkowymi w porównaniu z którymi stare sowieckie wyrzutnie WEGA to szczyt technologi

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 20:06

Widzisz biedny trollu ale Amerykanie i Rosjanei bez najmniejszego problemu pozbęda się przestarzałych Os zwyczajnie ej omijajac albo niszczac zanim te w ogóle wystrzela swoje przestarzałe rakiety:) ale co sie dziwic ze taki ruski agent jak Willgraf chce jak najsabszej Polski:)

Ot co
czwartek, 2 lipca 2020, 19:49

Czy OSa jest, czy nie zagrożeniem, to w planach MON jest jej wycofanie w 2022 roku. A KUBów w 2021roku. I żadnych następców MON nie przewiduje. Nie ma w planach MON na najbliższe dwa lata również Narwi! Zatem za dwa lata MON pozbawi nas wszystkiego innego niż Poprad i 6 szt Pilicy.

Sailor
czwartek, 2 lipca 2020, 18:10

Spokojnie Wania. Przede wszystkim translator to nie wszytko, a po drugie skoro Patriot jest taki do bano to powinniście tylko skakać z radości i kibicować. Natomiast jakoś nie widać u Was oznak radość, a raczej ostry ból tylnej części ciała. Dlatego daruj sobie.

XYZ
czwartek, 2 lipca 2020, 16:08

W razie wojny to ruskie lotnictwo będzie nas atakować a nie amerykańskie a ruscy wiedzą jak sobie radzić ze swoim systemem,więc ten szrot powinien być wymieniony tylko że w Polsce mamy nieudolny rząd który o tym nie wie

Extern
poniedziałek, 6 lipca 2020, 16:51

Nic nie jest tak do końca pewne. Kto wie czy się np. za dekadę nie okaże że Rosja ze Stanami będą najlepszymi przyjaciółmi próbującymi wspólnie zadusić Chiny, naszego głównego partnera handlowego i sojusznika Unii Europejskiej. Musimy mieć choć trochę niezależnych od innych technologii, bo niestety historia uczy że sojusze międzynarodowe potrafią się bardzo dynamicznie zmieniać, a my mamy dbać o Polskę.

Gość
czwartek, 2 lipca 2020, 14:29

Rzeczowe i trafne oceny , oraz właściwa analiza w artykule.

?
czwartek, 2 lipca 2020, 16:59

Dla laika, czy dla ignoranta?

nn
czwartek, 2 lipca 2020, 14:28

Hmmm… Defence 24 z 20 kwietnia 2018, 15:54 „WZU wyremontują systemy rakiet przeciwlotniczych”. Cyt: „Zestawy 9K33 OSA w służbie zastępowane będą przez nowe systemy Narew.” To w końcu jak?....

dim
czwartek, 2 lipca 2020, 14:10

Generalnie, Osy dla nas nie nadają się, gdyż Rosjanie nie będą mieli jakiegokolwiek problemu z ich zakłóceniem. Czyli należałoby (prócz elektroniki wozu, co zdaje się już zrobiono) wymienić także elektronikę efektora. O czym nie słyszałem, by w PL następowało.

Myślenie ma przyszłość
czwartek, 2 lipca 2020, 15:26

Nie słyszałeś bo nie słuchasz, nie zaś dlatego, że się tego nie robi.

dim
czwartek, 2 lipca 2020, 22:38

@myślenie... - poproszę o źródło info, dziękuję.

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 20:07

Bo się nic nie robi, ani radar ani pociski nie były ruszane .

?
czwartek, 2 lipca 2020, 20:42

Jest tak, bo Ty tak mówisz? A może czas już wrócić do rzeczywistości?

Na chlodno
piątek, 3 lipca 2020, 11:49

Zamiast ograniczać się do mało inteligentnego, typowo trollowskiego ataku na autora postu, wystarczy wskazać jakąś decyzję MON, dokument, podać kwotę wydanych środków i nie musisz być nikogo atakować "ad personam"! Apeluje o postawę w dyskusji poważną i rzeczową. Udowodnij że to t y masz rację, jeśli potrafisz?

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:03

No to do roboty trollu i udowodnij ze były wymieniane rakeity i radary, czas start:))

Ciekawski
czwartek, 2 lipca 2020, 19:32

Efektorom za dwa lata kończą się wszelkie resursy. Za te dwa lata, jakiekolwiek użycie tych rakiet będzie całkowicie bezprawne, wbrew wszelkim przepisom państwowym i wojskowym. Zostaną bezpowrotnie zutylizowane. C z y m będziesz strzelał?

Myślenie ma przyszłość
czwartek, 2 lipca 2020, 20:26

Poczytaj, poniżej jest wszystko opisane. Chyba forum na D24 jest ostatnią ostoją internautów, którzy nie znają tematu 9M33PL.

Nope
piątek, 3 lipca 2020, 11:51

N i c, nie jest opisane. Nie ma żadnych doniesień z MON, by cokolwiek było zaplanowane dla tych przestarzałych rakiet.

dim
czwartek, 2 lipca 2020, 22:40

że na poligonie testowano coś tam... ? na wołowej skórze nie spiszesz ile razy coś tam cząstkowo przetestowano, ale wyrób końcowy jeszcze przez wiele lat, a przeważnie nigdy, nie wszedł na uzbrojenie.

Myślenie ma przyszłość
piątek, 3 lipca 2020, 00:51

"Coś się dzieje choć ja nie wiem co", jest według Ciebie powodem do popierania tezy o potrzebie wyzłomowania Os bez zamiennika? Bez zamiennika, bo wiadomo że: Sona, Narew i Wisła będą miały pierwszeństwo do środków. Jeśli zamiast wysilić się i samemu poszukać informacji, wysilasz się aby znaleźć amunicję do poparcia tez zaproponowanych w artykule i przez część forumowiczów, to chyba szkoda czasu na dysputy. Powiększ fanklub Daviena i wzajemnie utrzymujcie się w przekonaniu, że świat wygląda dokładnie tak jak go sobie wyobrażacie. A potem narzekajcie na niego, że ów świat jest taki jaki jest, a nie jest lepszy. A na końcu zdziwcie się jeszcze, że pojawiła się nowa rakieta do Osy. Dla normalnego człowieka informacja, że wydano 200 milinów na zestawy, które zaraz pozostaną bez rakiet, budzi dysonans poznawczy. Zaczyna więc szukać. W końcu znajduje info w mediach o chęci rozwoju 9M33PL, potem masz informację ze strony jednej z polskich uczelni, że robią przy tej rakiecie. Jeszcze później wpada Ci w ręce zdjęcie rysunku 3D tejże rakiety, a jakiś czas później na D24 publikują zdjęcia tych elementów. Na koniec jakiś Troll z Polszy szepce coś o testach. I normalny człowiek już wie. Wie jak jest. Ale są też tacy, którym te kropki nie łączą się w żaden obrazek. I ci będą na pewno najbardziej zaskoczeni. ;) Taki już najwyraźniej ich los. A co tam, zszokuje ich jeszcze jedną informacją, do której nie podam źródła. ;) Mleko jest od krowy, a nie z kartonu. :P

w
piątek, 3 lipca 2020, 09:46

bo nie chodzi o to zeby złapac króliczka ale gonic go. Nasz MON z tymi "uczelniami" sa w tym miszczami

dim
piątek, 3 lipca 2020, 09:19

W takim razie "nie jestem normalny", gdyż pamiętam jak takie projekty odkładane są potem na półkę, przeważnie, w obecnej R.P. Poza tym wciskasz mi, że napisałem gdzieś "bez zamiennika". Ja tego nie napisałem, moje posty zwykle są o tej sprawie zupełnie inne, to Redakcja nie przepuszcza ich, uważając że zbyt mocne/krytyczne w tonie wobec rządów i sejmów.

Pytam dim-a
piątek, 3 lipca 2020, 12:51

Dim, zawsze miałeś problem z zadaniami w stylu połącz kropki by otrzymać rysunek? Ale ok, to napisz mi, po co wydawać górę pieniędzy na Osy, skoro nie będzie dla nich efektorów?

dim
piątek, 3 lipca 2020, 16:51

Po prostu wchodziłem na strony (polskich) zakładów, prowadzących modernizacje i czytywałem. Na życzenie klienta dostosowywali rosyjskie mobilne opl i do zachodnich efektorów. A polski klient zwyczajnie nie życzył...

Pytam dim-a
piątek, 3 lipca 2020, 19:29

A co na stronie WZU piszą o programach w ramach, których dostali ponad 200 milionów złotych? Skoro ich strona jest dla Ciebie wyrocznią, to przecież na pewno dużo o tym poczytałeś.

dim
piątek, 3 lipca 2020, 22:03

Ano piszą na stronie wzu wszystko co ślina na język tak, aby ładnie wyglądało. Natomiast z tego co piszą widać, że przeprowadzili I fazę modernizacji. Gdy II faza (według ich frazeologii) zawierać ma takie bajki, prosto z mchu jak przykładowo pocisk Błyskawica. Roześmiałbym się na takie "inoformacje", ale nie wypada. Gdyż to nie ich wina.

Pytam dim-a
sobota, 4 lipca 2020, 00:16

Ale co piszą o tych dwustu milionach, które dostali z MON? Albo to napiszesz, albo sorry, ale twierdzenie że skoro czegoś nie ma na stronie WZU, to znaczy, że to nie istnieje, jest błędne.

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:05

Jak na razie była tylko chęc i to tyle prac nei podjeto zdaje sie. A testy dotyczyły UWSR czyli systemów sterowania i tyle. Ale oczywiscie masz jakeiś dowody na swoje teorie. Ale jak widze dalej z matrixa wyjśc nei potrafisz:)

PIORUN -2 następca OSY
czwartek, 2 lipca 2020, 14:06

Gdyby udało sie wykonać PIORUNA -2 uzyskali byśmy cos o podobnych mozliwościach

dim
piątek, 3 lipca 2020, 22:52

Następcą Osy miała być Błyskawica, pocisk o znacznie podwyższonych możliwościach. Co jednak naszym specom nie wyszło. Cytuję z owego artykułu z d24, październik 2019: Takiego systemu dla rakiety lecącej z prędkością 2-3 Mach nie udało się jednak zbudować, ponieważ w Polsce nikt nigdy wcześniej nie zrealizował podobnego zadania. Oczywiście kilka lat temu przeprowadzono modernizację rakietowych systemów przeciwlotniczych „Wega”, „Newa”, „Kub” i „Osa”, ale obejmowała ona głównie to wyposażenie, które jest „na ziemi”. Dokonując cyfryzacji całego systemu nie unowocześniano natomiast rakiet, jak również ich systemu naprowadzania. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - Mój koment: Toteż Piorun 2 będzie tylko unowocześnionym i polskim powtórzeniem parametrów Osy. Poza tym, gdy tylko okazało się, że nie wychodzi nam Błyskawica, należało PILNIE kupić licencję takiego efektora. Choćby i u Chińczyków. Jest to rzecz mała, Amerykanie by się szczególnie nie obrazili.

DECYZJA O ZAKUPIE PIORUNA 2 I PRODUKCJA
czwartek, 2 lipca 2020, 16:15

PIORUN 2 JEST WŁAŚCIWIE JUŻ OPRACOWANY TRZEBA TYLKO DECYZJI MONU ODNOŚNIE ZAKUPU TYCH POCISKÓW I PRODUKCJA W NIEDŁUGIM CZASIE BY RUSZYŁA TU JEST WSZYSTKO NAPISANE https://www.defence24.pl/poprad-nastepca-osy-z-rakietami-piorun-2

Marek1
czwartek, 2 lipca 2020, 15:51

Gdyby babcia miała wąsy ...

w
czwartek, 2 lipca 2020, 13:46

jest cos takiego jak MODERNIZACJA. Termin ten jest wprost obrzydliwy dla naszego MON

effregrg
czwartek, 2 lipca 2020, 18:37

okropne słowo, wypluj Ty to, jak MON i modernizacja w jednym zdaniu ? Chcesz narazić T-72, BWP-1, Dany, Goździki, Su-22, F-16, BM-21 na modernizacje ??? popsuć tak piękny defiladowy sprzęt ?

Internet na minuty?
czwartek, 2 lipca 2020, 15:11

A świstak siedzi i... Czy Ty masz internet przez modem, płatny od minuty połączenia? Od zeszłego roku druga już modernizacja polskich Os jest w trakcie. Szanowny Pan Redaktor zapomniał się o tym zająknąć. Tak samo jak o tym, że już pierwsza nasza modernizacja czyniła polskie Osy systemami lepszymi od tych, które opisywał.

dim
piątek, 3 lipca 2020, 22:56

Pierwsza modernizacja była to część naziemna, zawartość pojazdu. II faza - jak każdy może to wyczytać na stronie Zakładów - opierać się miała o rakietę Błyskawica. A takiej nie ma, nie wyszła nami i koniec. Licencji nie kupiono. A Piorun 2 to nie dla Os a dla Poprada.

w
czwartek, 2 lipca 2020, 22:25

1-sza modernizacja to pomalowali opony 1-szej osi. Teraz maluja 2-gą os ????

;)
piątek, 3 lipca 2020, 00:52

Za 140 milionów zł to i ja mógłbym zająć się malarstwem. ;)

w
piątek, 3 lipca 2020, 09:46

jak masz dojscia. Mysłisz ze kazdy moze ???

Troll z Polszy
czwartek, 2 lipca 2020, 13:36

A w internatach burza o AFATDS, a tutaj temat zastępczy szczególnie i bez wspominania strzelań z Wicka które zmieniły "troszkę" zasady gry

pomidor
czwartek, 2 lipca 2020, 16:19

Troll - Możesz jaśniej, co AFATDS i strzelania z Wicka (jakie, kiedy, czym, po co?) zmieniły w temacie przestarzałego, posowieckiego złomu typo Osa-AK?

Troll z Polszy
piątek, 3 lipca 2020, 02:02

Dawno dawno temu NCBiR przyznało grant o zawrotnej sumie 60-80 mln złotych ( pisze z pamięci ) na program badawczy układów wykonawczych sterów do rakiet. Ale jak ściągniesz sobie dokładna rozpiskę tego programu to znajdziesz że prace dotyczyły też GŚN ( głowicy śledzący naprowadzającej ) i miały się zakończyć "poligonem" demonstratora rakiety Krótkiego zasięgu ( 10-50 km). Jakoś pod koniec ubiegłego roku "szeroko wypłynęły na wąskie wody" zdjęcia z drugiej połowy 2018r gdzie układy wykonawcze były ładnie zmontowane i spakowane w skrzynie transportowe dla "208" ( plot) i 122 ( z-z) ( projekt robiła między innymi Politechnika Warszawska ). Od początku roku 2019 były problemy z terminem "na poligon" ot taka kumulacja APR155/120/Pirat/120he Rąk i nie wiadomo co jeszcze. Poligon sił lotniczych Ustka/Wicko ( jedyny w Polsce poligon pozwalający na strzelania do 35 km) jest praktycznie od września 2019r cały czas zamknięty dla żeglugi ( dokładniej fragment Bałtyku będący częścią poligonu ). Jakoś pod koniec maja były oficjalne strzelania na tym poligonie z oficjalami itd. a plotka głosi że SZRP są uboższe o kilka/kilkanaście celów pozornych. A teraz nasze OSy poza podwoziem ( znasz inne podwozie o takich możliwościach ?) i antenami radarów mają wszystkie nowe bebechy, włącznie z wpro­wa­dze­nie cyfro­wego prze­twa­rza­nia i zobra­zo­wa­nia sygna­łów radio­lo­ka­cyj­nych oraz obrazu wizyj­nego; mon­taż pasyw­nego sys­temu detek­cji celów z kame­rami tele­wi­zyjną i ter­mo­wi­zyjną oraz dal­mie­rzem lase­ro­wym, zin­te­gro­wa­nego z sys­te­mem iden­ty­fi­ka­cji celów „swój-obcy” SIC-12/TA (stan­dardy Mark XII mod 4, Mark XIIA mod 5 i mod S). Nowe bebechy w połączeniu z nowym ( odświeżonym ) efektorem IR LOAL zmienia "posowiecki złom" ( ciekawe że na VS2 2002r w Drawsku scenariusz zakładał zasięg 9M33 na 3 km a i tak było 32 do 0 w meczu 9M33 vs. AH64) w śmiertelnie niebezpieczne system OPL. A AFATDS miał być super hiper zintegrowany , z IBCS prosto od Pana Donalda w specjalnej cenie a jedyne co zostało to super cena dla najlepszego sojusznika dwa w cenie trzech

pomidor
poniedziałek, 6 lipca 2020, 00:45

Trollu - Jak zerkniesz na stronę Pit-Radwar, znajdziesz tam info o grancie NCBiR pt."Opracowanie sytemu radiolokacji pasywnej na potrzeby zestawów rakietowych obrony powietrznej". Klei się to z zakresem modernizacji OS, przedstawianym na stronie WZU. Białoruskia modyfikacja Os, połączona z modyfikacją rakiety, chodzi na rakietach produkowanych na Ukrainie - więc temat jest również dla nas dostępny. Podzielam Twój pogląd, że coś się dzieje w temacie, natomiast obawiam się, że na wymierne efekty jeszcze dosyć długo poczekamy. Obecny termin wycofania Os z linii to 2026, więc czasu jest jeszcze trochę i chłopcy z monu mogą jeszcze długo przekładać papiery, robić pięćsetne badania i zmieniać wymagania :D

pomidor
piątek, 3 lipca 2020, 14:33

Trollu - to wszystko łade, co piszesz. Jeszcze ostatnie pytanie - jak wchodzimy w posiadanie rakiet do obecnych Os - mamy tysiące na składzie od czasu rozpadu Układu Warszawskiego, kupujemy nowe od rosjan, kupujemy nowe z Ukrainy, produkujemy w Polszy na jakiejś licencji (mesko- czy cokolwiek innego) - a może jeszcze jakaś inna opcja? Generalnie - na ile jesteśmy samowystarczalni i nie uzależnieni od obcych dostaw?

w
piątek, 3 lipca 2020, 13:55

jezeli tak jest to brawo. Dalej tak modernizowac, Dac nowe rakiety. I mozna uzywac lata. Świat tak robi. Tylko nasz MOIN chce wszystko najnowsze i najnowocześniejsze. ale portki maja wyslizgane i gdzieniegdzie dziura. Bo bida ,Panie, bida. I brak rozumku

Fantasto!
piątek, 3 lipca 2020, 12:01

Jaki "nowy" czy odświeżony efektor ci się... marzy? Potwierdzono wyłącznie "jakieś testy", a jednocześnie w MON wciąż obowiązuje konkretna d e c y z j a MON , o wycofaniu obu posiadanych systemów plot tj OSY i KUBa. Jak pokażesz inną d e c y z j ę MON, to twoje, sorry ale tylko wątpliwe przesłanki, nabiorą sensu. Co do zaś samych testowanych systemów kierowania, to przecież od lat ślimaczą się prace nad polskim efektorem, który absolutnie NIE będzie modernizacją przeterminowanego 9M33.

Troll z Polszy
piątek, 3 lipca 2020, 16:53

Dawno temu ktoś pisał że będzie kupowana amunicja APFSDS 125mm i wszyscy nazywali go fantasta i powoliwali się na decyzję MON o nie kupowaniu amunicja do T/PT, dawno temu ktoś pisał o Piracie z funkcją "Top Atak" i wszyscy nazywali go fantasta aż Doktor Inżynier Janusz Noga powiedział że Pirat będzie "top atak". Dawno temu ktoś mówił że ZSSW30 jest zintegrowane z Spike LR2 bo Spike LR iLR2 używają tych samych protokołów komunikacyjnych i wszyscy nazywali go fantasta aż Pan z Rafaela powiedział że ZSSW30 jest zintegrowane z Spike LR/LR2 bo są w pełni wymienne. W grudniu ktoś pisał że są prowadzone strzelania prototypów rakiet w Wicku i wszyscy nazywali go fantasta a w maju PGZ poinformowało i sukcesie programu UWSR. Cóż fantazja dogoniła życie ;-)

Fantasto!
niedziela, 5 lipca 2020, 22:38

Na co najmniej połowę wymienionego przez ciebie sprzętu b y ł y oficjalne dokumenty MON, wiec nie były to żadne internetowe plotki. Natomiast przypomnę, że testowano również pierwsze wersje Baobaba, i nadal nie ma ani jednej sztuki w wojsku. Przetestowano wiele granatników ppanc, dużych i małych. Przetestowano też np. miny przeciwśmiglowcowe z Belmy, oraz zdalnie kierowane ppanc przeciwburtowe. Również z wynikami pozytywnymi przetestowano już aż 3 istniejące polskie systemy ASOP. Odbyły się również zakończone pozytywnymi wynikami strzelania z wież 105mm oraz 120mm na Rosomakach. Również pozytywne wyniki testów miała.. Loara. Coś jeszcze, bardziej wymownie, trzeba Ci powiedzieć o internetowych plotkach i przeprowadzonych w WP testach, i o ich wpływie na faktycznie wprowadzony - po tych testach - sprzęt na stan WP???

piątek, 3 lipca 2020, 01:24

Dawno dawno temu w 2016 poszły granty na pracę badawczą "układy wykonawcze sterowanie rakiet" ( albo jakoś pisze z pamięci). A w rozpisce tego grantu znajdziesz że poza sterami miały być prowadzone prace nad GŚN ( gloprogram miał się zakończyć demonstratorem rakiety Krótkiego zasięgu ( 10-50 km),

df
czwartek, 2 lipca 2020, 16:04

Tymczasem Rosjanie wprowadzają Pancyra SM z nowym typem rakiet. AFATDS ? to nie bedzie IBCS via Topaz jak obiecywali poprzednicy ? :-)

Troll z Polszy
czwartek, 2 lipca 2020, 20:19

Będzie AFATDS 6,8 zintegrowany z samym sobą, zero IBCS, zero ASCA "afropolskość" 100%

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:06

Bo masz takie chore teorie?? Ech juz w piętke gonisz Trollu:)

df
czwartek, 2 lipca 2020, 22:04

kaplica ale może przyśpieszy krajowe programy bo sytuacja co raz bardziej niespokojna

czwartek, 2 lipca 2020, 20:10

Będzie "afropolsku" AFATDS 6,8 od Rajtka, gdzie USArmu

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 20:09

I z tym samym beznadziejnym radarem naprowadzania:) A co do AFATDS to już jest kompatybilny z TOPAZ-em bez potzreby IBCS.

Troll z Polszy
piątek, 3 lipca 2020, 01:09

Pan prezes Adam Bartosiewicz w dyskusji na temat AFATDS podał całkowicie inna wersja na temat interoperacyjności AFATDS 6.8 czyli "afropolskiej" wersji. Na szczęście mamy Ciebie i mogłeś nas wyprowadzić z błędu

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:07

Widzisz Trollu ale to nei AFATDS był zmieniany ale TOPAZ wiec jak widac nawet nei masz pojecia o czym bredzisz:))

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 15:09

Troll co zmieniły?? Bo nie zmieniły nic, Osa to dalej przestarzały złom który na polu walki zniszcza bez najmniejszego problemu.

TaDam
czwartek, 2 lipca 2020, 17:57

w 2002 polskie Osy w czasie symulowanych walk zestrzelily 34 Apache bez strat wlasnych. Czy to Amerykanie tacy slabi czy Osy tak dobre czy polscy przeciwlotnicy tak wybitni ?

Troll z Polszy
czwartek, 2 lipca 2020, 17:36

Davienku F35 nad Nevada nie zarejestrował co latało nad Wickiem ? Ojj jak mi przykro :-). A "baby na rynku gadajo" że się dużo zmieniło :-)

Na chlodno
piątek, 3 lipca 2020, 12:06

Zastanawiasz się czasem, c o chcesz napisać? Czy też najważniejsze jest, byś upuścił sobie złych emocji? Bo jak przeczyta się tak "wybitny" post, jak ten powyżej, przyjrzy jego stylowi, to te "baby na rynku" wydają się być ci bardzo bliskie emocjonalnie. Apeluję o zachowanie chłodnego umysłu, i jakąś merytorycznosc.

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:08

Oj Trollu jak widze niezle prawda zabolała że tak sie rozpłakałes:))

R
czwartek, 2 lipca 2020, 17:17

" Osa to dalej przestarzały złom który na polu walki zniszcza bez najmniejszego problemu." ekspercka wypowiedz Trolla.

Nikt
piątek, 3 lipca 2020, 15:50

Oj nie

9M33PL
czwartek, 2 lipca 2020, 16:40

Dla tych, którzy się interesują i szukają informacji zmieniły wiele. Dla tych, którzy "już wszystko wiedzą", i trwają w swych skostniałych przekonaniach, to faktycznie "nie zmieniły nic".

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 20:08

Pociski ani radar nie były ani nie są wymieniane wiec moze podaj co modernizuja jak takiś znaffca.

9M33PL
czwartek, 2 lipca 2020, 21:11

Informacji na ten temat masz poniżej aż nadto. Ale skoro ty nie potrafisz znaleźć nawet właściwego fragmentu w podanym z tytułu artykule, to szkoda w ogóle tracić na Ciebie czas. Tobie nic nie pomoże, bo ty jesteś impregnowany na wiedzę. Czy wynika to z twoich "przymiotów" intelektu, czy robisz to dla mamony, nie wnikam.

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:10

Wow to do roboty i pokaz te informacje bo jedyne co jest to ze WITU wyraził chęc opracowania nowego pocisku do Osy i że opracowuja lepszą GSN i to tyle. Żadnych prac w tym kierunku nie podjeto, ale oczywiscie taki ekspert jak ty moze udowodnić ze jest inaczej:)) Czy dalej udajesz ze myslenie cie jednak boli:))

Mesko Man
czwartek, 2 lipca 2020, 13:17

Koledzy wymagają od mesko samodzielnego myślenia A TO NIE TUTAJ TO NIE,JEST FIRMA,PRYWATNA

dim
czwartek, 2 lipca 2020, 13:11

(2) przypominam sobie jeszcze... rok 1981 był to, urządzenie może 1-roczne, producent Sperry (USA)...- ekran mógł być z analogową wyrzutnią elektronów, kolor, natomiast całość sterowania była już cyfrowa. Zresztą to dobrze, gdyż zobrazowanie takiej lampy obrazowaej było dobrze widoczne, bez żadnych osłon, także w pełnym słońcu. Czyli nieporównanie lepiej, niż np. w obecnych, typowych tabletach. Czyli poza rozmarem (głębokością) lampy ekranowej, efekt praktyczny identyczny był z obecnymi ekranami cyfrowymi, lub jeszcze lepszy. Podsumuję: to co dzieje się z wiekiem i rozwiązaniami technicznymi Wojska Polskiego, to już nie jest nawet żenada. A oczywista zdrada Ojczyzny przez wszystkie kolejne rządy i posłów Sejmu.

mc.
czwartek, 2 lipca 2020, 13:08

Panie Komandorze, wszystko co Pan pisze jest prawdą, z tym że w przypadku "polskim" niekoniecznie. WZU Grudziądz już przed wielu laty modernizował nasze zestawy Osa (węgierskie chyba też) i pierwszą rzeczą którą zrobili była dezaktywacja zdalnego "wyłączenia". można oczywiście twierdzić że system ma jeszcze bardziej ukryte systemy dezaktywacji, ale proponowana obecnie modernizacja całkowicie wyeliminuje wady sytemu i jej "ukryte systemy zarządzania". Wystarczy żeby wojsko chciało............................ Druga generacja modernizacji 9A33BM2/3 OSA (SA-8) • Dwukrotne zwiększenie zasięgu środków bojowych • faza I modernizacja rakiet 9M33 • faza II implementacja nowej rakiety typu Błyskawica • Likwidacja emisji cieplnej • Eliminacja niskosprawnych źródeł energii elektrycznej • Całkowita pasywacja systemu na etapie wykrycia, rozpoznania i śledzenia celu • Kategoryczne obniżenie energochłonności systemu • Integracja informacji dla dowódcy z jednoczesną możliwością obserwacji pola walki • Całkowita eliminacja starej technologii elementowej • Ograniczenie stanu załogi • Zdalne kierowanie ogniem

Jakieś daty, potwierdzenia zakończenia z WZU Grudziądza czy MON?
piątek, 3 lipca 2020, 12:08

Kto i kiedy zakończył "fazę I"? Nikt nigdy? Kiedy zaczęto "fazę II"? Też nigdy?

htyjyj
czwartek, 2 lipca 2020, 18:38

to nie wojsko nie chciało- tylko ministrowie i rządy

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 15:12

mc po pierwsze w modernizacji Os w Polsce nawet nie dotykano rakiet i radarów wymieniono za to elektronike i dodano głowice optroniczna. Polska nigdy nie miała najnowszych rakiet do OS ale jedynie starszy model. Błyskawica nie istnieje, skończyło sie na latajacym modelu pierwszego stopnia i testach autopilota i tyle. A to co napisałes to nei modernizacja ale stworzenie od podstaw nowego systemu OPL.

Sisauer
czwartek, 2 lipca 2020, 13:08

Niech autor wskaże pierwszy lepszy zestaw krótkiego zasięgu którego Rosjanie nie zakłócą.

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 15:13

NASAMS/CAMM/HISAR/ MICA VL, SPYDER,

dim
czwartek, 2 lipca 2020, 13:00

Cyfrowy ekran kolorowy radaru (czy też oddzielny, dla dołączonego doń systemu ARPA - Automatic Radar Ploting Aid) to ja miałem na statku marynarki handlowej początku lat 80-tych. Cywilnym ! Szkoda, że nie pamiętam szczegółów... - dla mnie jeszcze jedna wskazówka jak bardzo spóźnione są te znane Wam urządzenia wojskowe, za gospodarką cywilną. Za to ceny... cywilne razy 10. Czyli zawsze ktoś fajnie na tym wychodzi, ale to nie jest obronność R.P. A potem dziwicie się, że Ukraina, w ciągu tych kilku lat i z o połowę niższym budżetem, przegoniła Polskę w obronności "o kilka długości" jak to ktoś napisał niedawno.

Zawisza_Zielony
czwartek, 2 lipca 2020, 12:51

Problem Osy to problem rakiet. Przy strzelaniach ich sprawność to ok 50%. Podobny problem mieli też Grecy z tymi zabawkami. Narew to powinien być następcą Osy. Jeden system dla WL, MW i SP. Jedna rakieta, system dowodzenia, sensory. Różnicą mogą być podwozia (gdyby WL bardzo opierało się przy pływaniu).

Troll z Polszy
czwartek, 2 lipca 2020, 14:33

"Baby na ryneczku plotek gadajo" że w Wicku/Ustce nie strzelali gumką z majtek, tylko Rakietą kalibru 208 mm ( 9M33mX ma kaliber 209 mm ) z seekerem IR ;-)

Nic nowego, nic pewnego, nic wiarygodnego
piątek, 3 lipca 2020, 12:12

Ploteczki? T O ma być dowód na cokolwiek? Rakiety "208mm" strzelają w Wicku od połowy lat 70tych, po parę razy w roku. I jak dotąd, to oficjalnie MON najpóźniej w 2022 chce wycofać wszystkie rakiety "208mm" bo kończą się im resursy.

Seeker
czwartek, 2 lipca 2020, 19:02

Rakiety 208mm z seekerem IR? A może były też pestki po wiśniach z seekerami IIR? ;)

Grafik
czwartek, 2 lipca 2020, 17:32

Tak 9M33 jak i 9M33PL mają ten sam kaliber. To czy podaje się 208mm, 209mm, czy np. 209,6mm zależy od punktu dokonywania pomiaru. Po necie krąży grafika z różnymi wymiarowaniami 9M33. Jak ją sobie obejrzysz to zrozumiesz o co chodzi.

Troll z Polszy
czwartek, 2 lipca 2020, 20:55

208mm jest podawane w "papierach" PW która brała udział w opracowaniu UWS,tak jak podaje 122 mm zamiast 122,4 km przy UWS dla feniksa

:)
czwartek, 2 lipca 2020, 22:05

Marek, ja to wiem. ;)

Troll z Polszy
piątek, 3 lipca 2020, 01:19

Miszka wiem że wiesz ;-)

:)
piątek, 3 lipca 2020, 21:44

:)

Pan Tomek
czwartek, 2 lipca 2020, 12:47

"Zestaw 9K33 OSA został przyjęty do uzbrojenia wojsk lądowych w 1973 i w tym samym roku rozpoczęto jego masową produkcję. Pierwszy pułk wyposażony ww. zestaw złożony z 5 baterii po 4 wyrzutnie osiągnął gotowość bojową w 1974. " ...powinien być wymieniony bo ma 600 lat i reprezentuje wczesną technologię oblężenia Antiochii

say69mat
czwartek, 2 lipca 2020, 13:59

Na czym polega zasadnicza różnica pomiędzy technologiami wykorzystanymi do zobrazowania radioelektronicznego oraz walki radioelektronicznej w 1974 a ... 2020 roku. I na ile system przeciwlotniczy zaprojektowany w 1974 jest właściwym efektorem przeciw amunicji lotniczej pozwalającej razić wyrzutnie spoza zasięgu efektora wyrzutni???

Obywatel PL
czwartek, 2 lipca 2020, 12:45

Myślę że gdyby autor powyższego artykułu chciał zachować obiektywność, to napomknąłby o modernizacji Os, która obecnie ma miejsce, a która kosztuje polskiego podatnika niemałe kwoty, mające 9 zer. Czy te zmodernizowane Osy też będą działały jak te armeńskie? A może już poprzednia krajowa modernizacja polskich Os, uczyniła je lepszym orężem niż ten, którym dysponują Armeńczycy?

Zły jest tylko jeden
czwartek, 2 lipca 2020, 16:05

Nie trwa żadna milionowa modernizacja żadnej OSY. Dlaczego? Bo MON ma już od zeszłego roku zaplanowane na rok 2022 całkowite wycofanie tego systemu z jednostek, z powodu dyskwalifikujacego jego pociski, całkowitego wyczerpania resursów na te stare rakiety. Kto wydaje miliony na wkrótce wycofywany sprzęt?? Nikt!? Do tego już w przyszłym roku 2021, jest też zaplanowane wycofanie wszystkich systemów KUB. Przy czym jak wszyscy zainteresowani tym tematem wiedzą , nie ma za to ż a d n y c h planów w MON znalezienia im następców. MON zaplanował więc już, z konkretnymi datami, pozbawienie WL wszystkich mobilnych systemów plot. A jedyne plany to byc może, trochę więcej Popradów, marne 6 Pilic, i enigmatyczna SONA, która będąc następcą Szyłek i być może (bo to akurat nie jest wcale potwierdzone) także jej odmiany Biała, nie zastąpi nigdy ani OSY ani KUBa. Ponieważ także Narew nie zastąpi mobilnej OSY bo jej nie ma i długo jesz że nie będzie, k t o ś w MON bardzo chce, aby wojsko miało wyłącznie środki operujace na pułapie daleko poniżej zdolności uderzeniowych lotnictwa Rosji, która np. w Syrii, znakomicie wyszkoliła swoich pilotów do skutecznego, precyzyjnego atakowania celów naziemnych z wysokości powyżej 5000, czyli spoza zasięgu Poprada, Pilicy, oraz... przyszłej SONY. Ktoś w MON, zaplanował i wdraża plan utraty przez WL wszelkich zdolności rażenia celów powyżej 5000m. Mam pytanie, możemy sprawdzić kto w MON tak s k u t e c z n i e działa na korzyść zapewnienia najwyższego bezpieczeństwa oraz skuteczności uderzeniowej lotnictwa Rosji? Na podstawie jakich przesłanek priorytetem zakupowym uczyniono kolejny już system VSHORAD, który mamy już nieźle zabezpieczony (Poprad, Pilica, wkrótce byc może też Noteć z ABM), zamiast wycofywanych na dniach wszystkich posiadanych systemów SHORAD?? Czy to ta sama osoba, która "wdraża" u nas system... Narew? Jako wątpliwą nadzieję, tylko połowicznie pocieszającą, dopuszczam że jest to być może "macchiaveliczny" plan niespodziewanego ale... "wynikającego z ujawnienia ważnego interesu bezpieczeństwa państwa" zakupienia w trybie pilnym np. systemu NASAMS, dzięki czemu będzie można drogą oficjalną zakupić system, który dziś kompletnie nie spełnia żadnych kluczowych dla naszego przemysłu wymagań (brak offsetu dla polskiego przemysłu to już znak firmowy p. Błaszczaka), czy założeń programu Narew, ale pozwoli je łatwo obejść pod pozorem "pilnej konieczności niemożliwej do zaspokojenia przez przemysł krajowy". Nie pochwalając absolutnie t a k i c h manipulacji, uznam jednak , że byłoby to choć częściowo "mniejsze zło"! Co nie zmienia jednak absolutnie mojego podejrzenia, że ktoś w MON uprawia celowy sabotaż! Nie mam obecnie żadnych podstaw, by uważać inaczej!

Myślisz, że wiesz lepiej? ;)
czwartek, 2 lipca 2020, 19:34

"Zły jest tylko jeden", ogarnij się. Więcej czytaj, a mniej pisz. Poniżej są podane źródła informacji. Są zamówienia, poszły pieniądze, a Ty bredzisz jakieś dyrdymały. Cały polski internet huczy o 9M33PL, ale Ty wiesz lepiej. ;)

Zły jest tylko jeden
piątek, 3 lipca 2020, 12:27

Ty się ogarnij. Nie twierdzę, że wiem. Za to "cały internet" NIE potwierdza, żeby MON zrezygnował z wycofania OS. Zamówienia były ale t y l k o na remont pojazdów, nie rakiet!! To wiem, bo przeczytałem t o zamówienie. Ja nie przytaczam plotek z "całego internetu" tylko oficjalne, jak dotąd, stanowisko MON. A moją główną intencją jest przede wszystkim i zawsze, piętnowanie absurdalnego postepowania MON, polegającego na regularnym wycofywaniu sprzętu z wojska, b e z zapewniania ich następców nowej generacji. Dla mnie OSA jest tego przykładem, bo jednak d e c y z j a MON o ich wycofaniu wciąż obowiązuje, a decyzji co do następców jak zwykle nie ma.

Marek1
czwartek, 2 lipca 2020, 14:34

Bzdury wypisujesz. Modernizacja polskich zestawów PRWB 9A33BM OSA miała miejsce w latach 2001-2008 i miała nast. zakres : » zwiększenie odporności zestawu na zakłócenia pasywne i aktywne, » identyfikacja celów w standardzie Mark XII mod 4 UPGRADE Mark XIIA mod 5, mod S, » maskowanie radioelektroniczne poprzez ograniczenie,do minimum promieniowania radiolokacyjnego dzięki zastosowaniu pasywnych optoelektronicznych urządzeń wykrywania oraz śledzenia celu (głowica optoelektroniczna, videotraker), » wprowadzenie unowocześnionych metod i algorytmów cyfrowego przetwarzania i zobrazowania sygnałów radiolokacyjnych i obrazu wizyjnego z kamery termowizyjnej i telewizyjnej, » zwiększenie odporności na zakłócenia radioelektroniczne poprzez zastosowanie cyfrowego układu analizy sygnałów radarowych, » zastosowanie nowoczesnej bazy elementowej umożliwiającej dostawy części zamiennych niezbędnych do bieżącej eksploatacji, » zwiększenie detekcyjności celów o małej skutecznej powierzchni odbicia, » precyzyjne określenie położenia poprzez inercyjny system nawigacji lądowej wspomagany GPS, » możliwość dostosowania systemu do odpalenia rakiet nowej generacji(nie zastosowano żadnych nowych efektorów) » w zmodernizownych blokach wyeliminowanie regulacji i strojenia, » integracja systemu osuszania, » instalacja klimatyzacji przedziału załogi. Ps. Ciekawą propozycję przedstawiło PGZ na MSPO 2016 - OSA z niemieckimi rakietami Iris-T. MON jak zwykle zignorował sprawę.

Obywatel PL
czwartek, 2 lipca 2020, 15:43

Bzdury to ty masz w głowie. Znajdź w necie dokument o nazwie "Zamówienie nr: 116/2019 Część nr: 1 - Nazwa: Wykonanie naprawy głownej z modyfikacją przeciwlotniczych rakietowych wozów bojowych (PRWB) 9A33BM2/3-P (OSA-P) w latach 2019 - 2021." A potem przyjmij do wiadomości, że to nie jedyny taki dokument i nie jedyne takie zamówienie. Jest ich więcej. Więcej jawnych, a przecież są zapewne jeszcze te niejawne.

Ups
piątek, 3 lipca 2020, 14:43

Wozy bojowe to to samo co stareńkie efektory? Bo jak sam piszesz, naprawy dotyczą wozów bojowych. Gdzie rakiety?

Zły jest tylko jeden
piątek, 3 lipca 2020, 12:27

Zlecenie na n a p r a w ę wozów, ma być dowodem na zmodernizowane r a k i e t? Dokumenty sobie przejrzałem, n i e ma tam nic, co dotyczyłoby jakichkolwiek prac przy p o c i s k a c h!! Nie ma też żadnej wzmianki o rezygnacji z wycofania OS!

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 20:12

No popatrz a ty w ogóle go czytałes?/ Bo nei ma tam nic o żadnej modernizacji ale o naprawach i modyfikacji 18 Os czyli zapewne instalacja nowego IFF.

PiW
czwartek, 2 lipca 2020, 22:14

W PL za modernizacje odpowiada jeden departament a za modyfikacje inny. Są też inne procedury. Gdy wojskowym lub politykom zależy na czasie to się czasem robi modernizację jako modyfikację. Wiedziałbyś o tym, jakbyś wiedział o czym piszesz.

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:14

Jak widac nawet sie dokumentu o tym mówiącego nei chciało przeczytac. No cóz Polski język jest trudny i chyba sie nei douczyłes:)

?
czwartek, 2 lipca 2020, 21:48

IFF za 140 milionów złotych, dla 18 Os. Ty te głupoty piszesz dla kasy? Bo chyba sam nie wierzysz w to co piszesz.

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:13

Rozumiem ze wg ciebie system IFF kosztuje 5 zł a remonty sa za darmo:)) Ech trollu ty nawet juz smieszny nei ejsteś ale załosny:)

Ale bym chciał...
piątek, 3 lipca 2020, 12:18

Żeby te IFFy, który robimy do Patriotów kosztowały choć 1/3 tej ceny. ;) Davien widać że ty nie wiesz o czym piszesz. Ale pisz dalej, śmiesznie się tego czyta. Surrealistycznie, ale śmiesznie. :)

Davien
wtorek, 7 lipca 2020, 05:06

Ech sam chciałes:) Na remont i naprawę pojedyńczego systemu OPL Osa wychodzi nieco ponad 10mln zł i ty za to chcesz wymienic rakiety, wyremontować sam zestaw, dokupic IFF?? Dawno tak sie nei usmiałem:))

Taki jeden z wioski
czwartek, 2 lipca 2020, 14:22

Wystarczy tylko wejść na stronę WZU by wyczytać, że w ramach pierwszej modernizacji zestawów Osa pracowano nad wprowadzeniem "nowoczesnych metod i algorytmów, cyfrowego przetwarzania i zobrazowania sygnałów radiolokacyjnych" oraz zainstalowano "komputer pokładowy". Słowem nasze systemy już dekadę temu były nowocześniejsze od armeńskich, a dziś przechodzą kolejną modernizację. Czyżby artykuł był pisany pod tezę, skoro pominięto te fakty?

Bez obrazy ale piszesz obok kluczowej sprawy
piątek, 3 lipca 2020, 13:14

Gdzieś jest, że zmodernizowano same rakiety?? Nie! Nigdzie nawet cieniutkiej wzmianki, że coś w nich z r o b i o n o, oraz żeby te zmiany zostały w p r o w a d z o n e we wszystkich starych rakietach. Nic!!!

Oszolom
czwartek, 2 lipca 2020, 17:45

Powstaje pytanie na czyja rzecz działa defence?

Marek1
czwartek, 2 lipca 2020, 15:47

Odpowiedziałem już Obywatelowi PL powyżej, ale tradycyjnie już moderator uznał, że jakakolwiek krytyka MON i generalicji polskiej jest tu niedopuszczalna. Ale ad rem - modyfikacja OS zakończyła się ok 2015r i dalej już się nic w tej kwestii nie dzieje(poza implementacją nowszego IFF mod. 5 i S) I to właśnie można znaleźć na stronie WZU S.A. SKĄD więc bierzesz info o kontynuacji modernizacji 9A33BM3 Osa‑P ??

Taki jeden z wioski
czwartek, 2 lipca 2020, 19:28

Skąd biorę informacje? Z internetu, polecam to i Tobie. Widzę, że Obywatel już o tym napisał, więc nie będę powtarzał.

dim
czwartek, 2 lipca 2020, 14:08

Ale te same pozostają efektory, czyż nie tak ?

Marek1
czwartek, 2 lipca 2020, 15:48

Tak. Efektory są nadal dokładnie takie same jak 40 lat temu.

Dla kolegi pytam.
czwartek, 2 lipca 2020, 19:25

Twoje życiowe motto brzmi pewnie: "nie wiem, więc się wypowiem", mam rację?

Marek1
piątek, 3 lipca 2020, 10:50

W odróżnieniu od wielu tutaj piszę wtedy gdy WIEM. Twierdzisz, że posowieckie efektory dla polskiej OSY zostały zmienione na inne ?? Jeśli tak, to idealnie pasujesz do kategorii - "nie mam pojęcia o czym piszę, ale sobie pohejtuje".

Obywatel PL
czwartek, 2 lipca 2020, 15:32

Nie, efektory będą nowe. Znajdź na Defence24 artykuł pod tytułem: "90 lat WITU. „Rozwój technologii z przemysłem, na bazie doświadczeń wojska” [WYWIAD]". Tam jest akapit o polskiej rakiecie bazującej na 9M33. W prezentacjach Mesko, które są dostępne w necie, już widać tą 9M33PL, a dokładniej jej przód, bo on powstawał w ramach ostatnio zakończonego programu Układów Wykonawczych Sterowań, a silnik pewnie powstawał w ramach programu silnikowego. Oba finansowane przez NCBiR.

Wybacz, ale to na razie tylko p l a n y
piątek, 3 lipca 2020, 13:10

Będą? Czy "chcemy, żeby były"? Czy "mamy nadzieję, że będzie kasa z NCBR, a m o ż e wtedy MON coś u nas zamówi"??? Ale ty piszesz, tak hardo, z taką wiarą i przekonaniem, że b ę d ą ??

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 20:16

Nie ma nic o zadnej polskiej rakiecie bazujacej na 9M33 ale o tym ze WITU chciałby kiedys cos takiego opracować, naucz sie czytac po polsku:)

Obywatel PL
czwartek, 2 lipca 2020, 21:02

Davien, ja wiem że jesteś trollem, Ty zapewne też to wiesz, ale niech i inni mają okazję się o tym przekonać. Poniżej podaję cytat, którego wedle Twoich słów tam nie ma: "Trzy lata temu rozpoczęliśmy prace nad pewnym obszarem związanym ze wspomaganiem eksploatacji zestawów przeciwlotniczych Osa, uzbrojonych w rakiety 9M33M2 i M3. Zestawy Osa z naszego punktu widzenia są bardzo podatne na modernizację. Oznacza to, że można podnieść w znaczący sposób ich możliwości techniczne. Chcielibyśmy, aby taka praca polegająca na głębokiej modernizacji zestawów była związana z możliwością opracowania polskiej rakiety, która zastąpiłaby obecnie stosowany pocisk 9M33, w pierwszym etapie w ramach modernizacji, a później w procesie uruchomienia produkcji. Naszym zdaniem jest to najtańszy sposób osiągnięcia zdolności obronnych obszaru powietrznego - nawet do 15 km wysokości lotu, chociaż obecnie Osa posiada dużo niższe osiągi. Chcielibyśmy również opracować polską rakietę dla systemu Narew. Jest to nasz pomysł autorski, który obecnie realizujemy. W ramach współpracy między Instytutami opracowano już zakres zmian systemu naprowadzania rakiety 9M33M3, ale najważniejszą rzeczą w tym obszarze jest osiągniecie zdolności w odniesieniu do paliwa rakietowego, a właściwie całego zespołu napędowego. Tam są też możliwości techniczne związane ze zwiększeniem zasięgu – nad tym wszystkim również pracujemy." Pozwól, że nie będę Ci już odpisywał, szkoda mi czasu.

Szkoda czasu komentować chcenia? O tak!
piątek, 3 lipca 2020, 13:07

Słowa, słowa, słowa...! Plany, plany, plany... Chcenia, chcenia, chcenia... Marzenia, marzenia, marzenia... Mrzonki, mrzonki, mrzonki...

dim
piątek, 3 lipca 2020, 12:26

Napisano wyraźnie: CHCIELIBYŚMY. A nie że tak wkrótce będzie, ani nawet nie że "planujemy".

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:23

I to wszystko trollu, jedynie projekty i chcenie opracowania czegos w przyszłosci. Nie powstał ani nowy silnik, ani nie wymieniono głowic w 9M33M ale oczywiście wg ciebie jest juz gotowy pocisk.

Gonić trolle!
czwartek, 2 lipca 2020, 21:19

Davienowi już pewnie nic nie pomoże, ale jeśli inni chcieliby zobaczyć układ wykonawczy 9M33PL w metalu, to na D24 jest artykuł: "Fotonika – niewykorzystane możliwości polskiego przemysłu i nauki [KOMENTARZ]". Znajdźcie tam zdjęcie: "Polska opracowała już wiele technologii przydatnych przy opracowaniu własnej rakiety przeciwlotniczej krótkiego zasięgu. Fot. Politechnika Warszawska". To jest właśnie fragment 9M33PL przygotowany do jakiś testów.

Na chlodno
piątek, 3 lipca 2020, 13:04

Opracowaliśmy też aż 3 różne systemy ASOP. Czy coś z tego wynikło dla wojska? Absolutnie nic. Opracowaliśmy też Noteć. Czy coś z tego wynikło? Nie! Czy z faktu, że jakieś elementy są szykowne do testów, coś wynika dla wojska?? Nie! Nie trzeba być trollem, by na zimno ocenić, że mimo opracowywania w Polsce ciekawych rozwiązań dla wojska, kompletnie nic z tego nie wynika. Ale wystarczy być "hurra optymistą" , by wyłączyć rozum przy ocenianiu rzeczywistości.

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:19

Wow jak widze kolejny troll przylazł się zalic na forum:) Ale dla twojej wiedzy, masz tam pokazany demonstrator układów gazodynamicznych sterowania a nie jakś twoja 9M33PL:) A Prace koncentruja sie na Piorunie 2 jako zastępcy dla pocisku z Osy jak masz nawet napisane w tekście:)

Troll z Polszy
piątek, 3 lipca 2020, 01:16

Zdjęcie o którym piszesz pochodzi z połowy 2018r

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:25

I jakby sie biedak przyjrzał to by zobaczył ze dotyczy układów wykonawczych sterowania gazodynamicznego, pewnie tych samych co testowali w Wicku w tym roku.

Gonić trolle!
piątek, 3 lipca 2020, 10:42

Davien jak ty nie potrafisz odróżnić śrubek od gazodynamików, to o czym my mamy rozmawiać? ;)

X
czwartek, 2 lipca 2020, 13:45

O poprzedniej modernizacji jest trochę w tekście. A o nowej napisz proszę coś sam.

Obywatel PL
czwartek, 2 lipca 2020, 17:12

Nie wiele wiadomo na pewno, poza tym że na moderkę pójdzie około 200 milionów złotych, może więcej. Łącząc to jednak z 9M33PL, która jak się zdaje powstawała w sporej mierze przy okazji programu Układów Wykonawczych Sterowań, to zdaje się że szykuje nam się nowy jakościowo system. Moderka Os ca. 200 milionów, Program UWSów, bodaj 70 milionów, program silników rakietowych na paliwo stałe, kolejna nie mała kasa. Razem wydaliśmy pewnie ca. z 300 milionów na Osy i rakiety. Choć zdolności rakietowe wykraczają poza 9M33PL, bo przecież opracowuje się także silnik rakietowy o kalibrze 227mm.

Troll z Polszy
czwartek, 2 lipca 2020, 21:20

I jeszcze silnik 173mm jeżeli dobrze pamiętam

9M33PL
czwartek, 2 lipca 2020, 16:45

Wejdź na Twittera, i znajdź post użytkownika @SteelFec z 22 czerwca 2019. A potem przeczytaj cały wątek, to będziesz wiedział więcej.

Marek1
piątek, 3 lipca 2020, 10:58

NIE istniej w realu nic takiego jak 9M33PL. Coś się tylko niemrawo od bodaj 2 lat grzebie przy starym efektorze, by móc powiedzieć, że jakieś B+R się jednak dzieje i brać za to kasę. Prawdopodobnie zresztą dlatego, bo sporej modernizacji poprawiających zdolności starych rakiet dokonała bodaj w 2018/19r Ukraina, ale jak zwykle nasz MON olał możliwość skorzystania z rozwiązań sąsiadów.

MON to dno
czwartek, 2 lipca 2020, 16:08

Pociskom kończą się ostatecznie resursy. Modernizacja wyrzutni, gdy nie masz do nich rakiet? I nie masz żadnych planów pozyskania innych współczesnych efektorów ? Jaka więc modernizacja?? Fake news, nic poza tym.

Śmiać się chce
czwartek, 2 lipca 2020, 19:40

Kolego MON to dno, dno to Twoje wpisy. Na przyszłość postaraj się pisać o sprawach, na których się znasz. Nie wiem pisz może o hodowli marchwi w doniczce? I nad i pod Twoim wpisem są podane źródła, wystarczy tylko poczytać. W Twoim przypadku naprawdę więcej zyskasz czytając zamiast pisząc o rzeczach, o których nie masz bladego pojęcia. BTW, fake news to Twój wpis.

MON to dno
piątek, 3 lipca 2020, 12:58

To MON twierdzi, że p o c i s k o m kończą się resursy, nie ja. To MON podjął, obowiazującą do dziś decyzję o wycofaniu OS, nie ja. To MON podjął decyzję o wycofaniu Kubow, nie ja. To MON, nie ogłosił żadnego postępowania ws. jakichkolwiek rakiet dla OS, nie ja. Żadne tzw "źródło" NIE dotyczy rakiet do OS. R a k i e t! Nie pojazdów, nie systemów kierowania! Rakiet! Wciąż zaś oficjalnie obowiązuje decyzja o ich wycofaniu bez następców. Żadne źródło MON - NIE dementuje decyzji o wycofaniu OS. Podyskutuj z MONem. Jak wydadzą oficjalny komunikat o rezygnacji z wycofania OS, to może w t e d y zmienię moją, osobistą negatywną opinię nt. MON, wycofującego stary sprzęt z wojska, z a n i m wprowadzą nowy.

Obywatel PL
czwartek, 2 lipca 2020, 15:20

Sporo tego. Część informacji znajdziesz sam. Wystarczy, że wejdziesz na anglojęzyczną Wikipedię, znajdziesz stronę o systemach Osa, a potem w przypisach znajdziesz pozycje od 32 do 35. To są polskie źródła, więc nie ma bariery językowej, w razie gdyby coś. Dodatkowo od około 2013 nasi pracują nad polską wersją rakiety 9M33, która w internecie zyskała nazwę 9M33PL. Było o tym w Defence24. Możesz też użyć Google. Spróbuj 9M33PL i misiekuba. Gość sporo pisał o tej rakiecie. Rakieta ma mieć 15km pułapu, co powinno przełożyć się na 25-35km zasięgu. Ale jak widać, są ludzie, dla których to jest za mało.

Andrzej
czwartek, 2 lipca 2020, 12:38

Generalnie wycofać wszystko i wprowadzić amerykańskie zestawy.

Nope
czwartek, 2 lipca 2020, 20:08

B z d u r a a a a a a

5jj6y6j6
czwartek, 2 lipca 2020, 18:39

na kredyt we frankach

Ślązak
czwartek, 2 lipca 2020, 12:34

A Osa strzelająca Piorunami -2 lub IRIS-T radar wyrzucić tylko głowica optoelektroniczna, wszystko wpięte w zintegrowany system OPL, i samych pływających Os nie trzeba byłoby by jeszcze wyrzucać

Nikt
piątek, 3 lipca 2020, 15:59

Co Ty wiesz

Ślązak
piątek, 3 lipca 2020, 21:55

Oj zawsze miło coś tak mądrego i.głębokiego usłyszeć

vvv
czwartek, 2 lipca 2020, 15:17

przestazaly system naprowadzania komendowego ma byc wykorzystywany do iris-t? :D przeciez Iris-t to glowica z IR

Ślązak
czwartek, 2 lipca 2020, 18:56

Pocisk.naprowadzany na podczerwień i.ten niemiecki i nasz Piorun -2 jakby by był też te naprowadzanie radiokomendowe leci na śmietnik z tym radarem

vvv
poniedziałek, 6 lipca 2020, 16:20

tak tak porównuj nieistniejący prosty polski pocisk piorun-2 z iris-t

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 15:14

Skoro wywalasz radar i rakiety to po kiego Osa, neilepiej zrobić taki zestaw od podstaw??

Ślązak
czwartek, 2 lipca 2020, 18:54

to tak.na już, docelowo do osłony w marszu taka Loara 2 by się przydała 35mm plus te Pioruny-1/2, ewentualnie niech będzie nawet ten IRIS-T

Davien
wtorek, 7 lipca 2020, 05:12

IIS-T panei Ślazak to tak ze 2 kategorie powyzej Pioruna-2, to pocisk z głowica IIR z funkcją LOAL woiec ...

Ślązak
czwartek, 2 lipca 2020, 18:54

to tak.na już, docelowo do osłony w marszu taka Loara 2 by się przydała 35mm plus te Pioruny-1/2, ewentualnie niech będzie nawet ten IRIS-T

say69mat
czwartek, 2 lipca 2020, 12:24

Podstawową zaletą systemów OSA jest to, że rewelacyjnie 'świecą'. Stanowiąc - w ten sposób - rewelacyjny dummy target.

Nikt
piątek, 3 lipca 2020, 16:00

Chyba Ty świecie , nie ja

Cuuud?
czwartek, 2 lipca 2020, 20:07

Jakim cudem OSY osiągają zatem najwyższą skuteczność w zwalczaniu wszelkich celów lotniczych na k a ż d y c h ćwiczeniach, w których biorą udział?

Nikt
piątek, 3 lipca 2020, 16:01

Praca obsługi i wizjonerow

say69mat
piątek, 3 lipca 2020, 10:02

??? Jak to bywa w naszym pięknym kraju ... nie mają konkurencji ;))) Po drugie, jaka jest skuteczność systemu opl, skoro zaprojektowano i zbudowano galerię efektorów pozwalających niszczyć wyrzutnie spoza zasięgu efektora wyrzutni??? Czyżby zmodyfikowano efektory i wyrzutnię, czyli system detekcji i naprowadzania pozwalający na niszczenie pocisków rakietowych i amunicji lotniczej???

Marek1
czwartek, 2 lipca 2020, 15:49

Fakt, choć udało się WZU nieco przygasić istną "żarówę" jaką jest generalnie 9A33BM3 Osa‑P na ekranach przeciwnika.

Nikt
piątek, 3 lipca 2020, 16:02

Ciekawe

PPP
czwartek, 2 lipca 2020, 12:01

A to dlaczego niby "Narew" nie może zastąpić "Os"? Bo nie jest tak mobilna? Ale może mogła by takową być, tylko czy jest to potrzebne. Swoją drogą ciekawe są tezy autora o tym że producent systemu "Osa" czyli Rosja może ingerować w czasie ew. wojny w pracę wyrzutni i rakiet... to prawdziwy prztyczek w nos dla wszelkiej maści zwolenników zakupów uzbrojenia z Rosji. Skoro mogą zrobić co chcą z rakietową "Osą" to może mogą i robić podobne rzeczy z samolotami, śmigłowcami i czym tam jeszcze...? Oj biedni ci Turcy ze swoimi S-400.

Frantz
piątek, 3 lipca 2020, 12:41

Narew NIE jest mobilna. Choć Narew mogłaby być, ale nie będzie. Bo NIE ma planów w MON, uczynienia z Narwi systemu mobilnego. Nie prowadzone są prace projektowe w tym kierunku. A t e r a z MON tak dostało kompletnie nowego "hopla", co nazywa się SONA. A Narew od 2 lat jest skutecznie "odłożona do zamrażalnika" jak wszystkie programy, które zapoczątkował... Macierewicz.

Troll z Polszy
czwartek, 2 lipca 2020, 12:52

Jak chcesz strzelać rakieta za 4 mln złotych do drona czy standoffa to powodzenia, kto bogatemu zabroni

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 15:15

No cóz pociskeim z Osy tez sobie nie postrzelasz bo nei moga zwalczac tego typu celów:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 2 lipca 2020, 20:48

Przecież na filmie widać że Osa zdjęła drona wiec coś ci się pomyliło.

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:29

Stzrelano w dośc dużego drona, tu akurat nie sprecyzowałem ze chodzi mi o drobnicę. ten miał jakies 4m rozpiętosci.

Przeciwnik
sobota, 4 lipca 2020, 18:05

Mniej pretensje do przeciwnika, że nie miał miejscach.

Tralala
czwartek, 2 lipca 2020, 20:03

Rosyjska Osa to pewnie tak, ale my tu rozmawiamy o polskich, a to jednak jest różnica. ;) Skoro tego nie rozumiesz, to chyba nie warto z tobą gadać.

Etam
piątek, 3 lipca 2020, 12:34

A robiliśmy kiedykolwiek jakiekolwiek modernizacje r a k i e t??? N i g d y, żadnych. Koniec dyskusji?

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:27

Pociski i radary są te same, ba Rosja ma jeszcze nowsze wersje 9M33M od Polski. Ale jak nawet tego nie wiesz to co ty tu robisz.

Fanklub Daviena
czwartek, 2 lipca 2020, 11:59

Wg znafcy autora zestawy Osa powinny być wymienione, a wg mnie, skoro NATO nie ma nic lepszego, to zmodernizowane. Skoro w Osie nie ma ani jednego mikroprocesora, to pora tam takie wstawić i wtedy ten zastaw nie będzie miał wad cytowanych przez autora. Wymiana zabytkowej logiki na przekaźnikach itp. na mikroprocesorową powinna dać dużo miejsca. To samo dotyczy radarów: nie trzeba ich zmieniać, tylko wyposażyć we współczesne systemy obróbki sygnału. Ponadto autor zapomina, co jest powszechne, że Osa to zestaw bliskiego zasięgu, a co za tym idzie, czas ataku jest krótki - tu przeważnie nie ma czasu dla broniącego się na przeciwdziałanie - na wypuszczenie wabików holowanych, wykorzystanie listków bocznych do spoofingu (za mała odległość), na ustawienie się pary (amerykańskie jammery wymagają pary współdziałających maszyn - nie działają skutecznie pojedynczo, jak rosyjskie maszyny!) w odpowiednim układzie względem radaru, a nawet na dostateczne oddalenie się wystrzelonych dipoli od maszyny i zmianę jej kursu by się schować w ich cieniu radarowym. Dlatego systemy krótkiego zasięgu nie mają takich wymagań co do sensorów i logiki jak systemy większego zasięgu, dlatego są tanie. Trzeba mieć nasrane w głowie, by opl bliskiego zasięgu stawiać na NASAMS i kosztownych rakietach z własnym radarem za parę milionów pocisk! To można stawiać na Białym Domu jako osłonę VIPow przed szaleńcem w Cessnie z bronią biologiczną, ale NASAMS to totalny absurd na współczesnym polu walki z masowym użyciem PGM i tanich dronów.

Nie rozśmieszaj ludzi
czwartek, 2 lipca 2020, 16:12

Jak widać kompletnie nie znasz się na elektronice! Ale czy to miałoby przeszkodzić zwolennikowi Rosji propagować w polskim wojsku zacofanie technologiczne, koncepcyjne, elektroniczne? No skąd! Przecież z utrzymania tych tragicznych rupieci, to najbardziej byłaby wtedy zadowolona..jego ukochana Rosja?

Co jest lepsze?
czwartek, 2 lipca 2020, 20:00

Są tacy którzy twierdzą, że lepiej nie znać się na elektronice niż mieć zwarcia w głowie.

Davien
czwartek, 2 lipca 2020, 15:20

Funku, Osa na dzisiejszym polu walki stanowi ładny i niezbyt grożny cel nawet dla smigłowców :0 Bajek o zakłócaniu jakie opowiadasz nawet komentowac nei ma sensu bo jakos AIEWS z naszych F-16 nei ma najmniejszego problemu z tymi antykami zakładajac że w ogóle bedzie mu sie chciało wchodzic w zasieg a nie rozstrzela jej z dystansu:) Osa funku całkowicie sie nie nadaje do zwalczania PGM czy dronów. I własnei funku fakt ze Osa ma 'zabójczy zasieg 10km i pułap razenia 5km dyskwalifikuje ja prawie całkowicie

Fanklub Daviena
czwartek, 2 lipca 2020, 18:38

A miejsce pobytu Osy z wyłączonym radarem, to F-16, by nie wchodzić w jej zasięg, ustali telepatycznie, klaunie? Reszta twoich wypocin to takie same brednie. :)

Że też, aż tak lubisz być wyśmiewany??
piątek, 3 lipca 2020, 12:32

I o to najwiekszym obiektywnym autorytetem chce być, zadeklarowany "na śmierć", znany wszystkim ze swych prorosyjskich od zawsze, i antyamerykanskich prowokacji, propagator wszelkiej teoretycznie "najlepszej na świecie" techniki rosyjskiej....

Davien
piątek, 3 lipca 2020, 04:30

Nie, wychwyci ja na radarze AN/APG-68v9 ale jak widac dalej nie wiesz co bredzisz:)

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
piątek, 3 lipca 2020, 13:43

Jak 1 osa będzie stała na pustyni to wychwycić ale jak będzie w okolicy masa innego sprzętu czy budynki to nie rozpozna osy od reszty

Davien
wtorek, 7 lipca 2020, 05:14

A słyszałeś o czyms takim jak funkcja SAR/ISAR w radarach? Bo AN.APG-68v9 ma ja. aha jak będize tam masa sprzetu to poleci cos w rodzaju JDAM z ładunkeim kasetowym albo zasobnik szybujacy i po zabawie.

S.Electric
czwartek, 2 lipca 2020, 13:36

Brak procesorów czasem jest i zaletą

Fanklub Daviena
czwartek, 2 lipca 2020, 18:30

Ale nie jest jak np. do zapalnika zbliżeniowego trzeba zastosować sygnał pseudolosowy, przeciwnik zdobył jego kod i trzeba go przeprogramować. Ręczna wymiana rezonatorów i ich strojenie wymaga specjalistów, których w wojsku już nie ma. Może gdzieś w Korei Północnej praca w wojsku jest atrakcyjna dla wykwalifikowanego elektronika ze zdolnościami manualnymi wykraczającymi poza wkładanie scalaka do podstawki programatora, ale w krajach cywilizowanych tacy mają gdzieś ofertę wojska.

Magik
czwartek, 2 lipca 2020, 16:37

S.Electric - najlepsza jest proca lampowa ze sterowaniem horągiewką!

S.Electric
czwartek, 2 lipca 2020, 20:47

Do magii mózg też jest potrzebny

Tweets Defence24